Dyskutujesz.pl

Strefa telewizyjna => Pozostałe seriale => Archiwum Pozostałe seriale => Wątek zaczęty przez: Jean w Wrzesień 07, 2012, 13:54:21

Tytuł: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Wrzesień 07, 2012, 13:54:21
Nie mylić z "Przyjaciółmi" (Friends) ;D
Nowy serial w Polsacie o czterech przyjaciółkach z liceum, które ponownie spotykają się po kilkunastu latach, tuż przed zjazdem absolwentów. A ściślej to trzy z nich kontakt z sobą zachowały, nawet osobisty, natomiast czwarta, Inga, utrzymywała sporadyczny kontakt mailowy, pomimo że właściwie wszystkie zostały w tym samym mieście.
Co prawda przysnęło mi się w trakcie oglądania wczorajszego, ale wydaje mi się, że Indze jest trudno po odejściu męża, dlatego początkowo nie chciała przyjść na zjazd. Trudno tym bardziej, że zawsze i do końca (nawet gdy mąż opuszczał mieszkanie z walizkami) przedstawiała mailem swoje różowe życie swoim przyjaciółkom.
Ciekawą postacią jest też, imienia nie pomnę, chyba Zuza, ta, którą gra Sokołowska. Kobieta niezależna, która lubi wszystko kontrolować, tym życie faceta, z którym się spotyka. Nawet kontrolować co ma on jeść, nawet jeśli nie lubi gruszek to wyjątek może zrobić.
Ciężko mi powiedzieć, jaki to będzie serial, ale zaczął się nieźle. Z tym, że będzie chyba ciekawił kogoś starszego, chociaż...
Mam nadzieję, że to będzie serial normalny i na silę nie będzie wciskał np. że życie w pojedynkę jest cacy a w rodzinie jest be - albo odwrotnie. Nie można przesadzić w żadną stronę...
Niepokoi mnie trochę osoba reżysera, bo jak sobie przypomnę "Porę mroku" to automatycznie mnie mrozi :)
Może nie będzie tak źle:)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: EdySziA w Wrzesień 07, 2012, 14:22:17
E tam, nie tylko starszych zaciekawił :D Bardzo przyjemny serial. Najciekawszą postacią, jak dla mnie na razie jest Inga. Spokojna, kocha dzieci i jest taka sympatyczna. Chociaż w każdej z nich coś mi się podobało ;) Anka ma dobre serducho, oddała się rodzinie, chociaż uważam że jej mąż nie zasługuje na nią. Patrycja to taka wariatka trochę, a Zuza to już w ogóle szaleństwo :D wcale się nie dziwie, że ten facet uciekł z restauracji, skoro ona sama wybrała dla niego menu  <hahaha>

Także, jak tylko czas pozwoli, oglądać będę na pewno! :)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Wrzesień 07, 2012, 14:34:12
No wiesz, ale Zuza uważa, że trafia na samych popaprańców a z nią jest wszystko w porządku :ysz: A może nie zdaje sobie z tego sprawy. Synonimem jej postępowania na długo pozostanie ta gruszka w czekoladzie. Jak to kelner podsumował: "Porządny gość, zapłacił rachunek, zostawił spory napiwek i wie pani co? On chyba naprawdę po prostu nie lubi gruszek" :D Ale cała scena wyszła bardzo zabawnie.
Tylko mi smutno, bo był Żurek a jak się tak stało z tą gruszką to może się już nie pojawić w serialu - wielka strata.
Mąż Anki to gbur, samolub. On tylko pracuje, on chce mieć ciszę i święty spokój <olaboga>
Super, że ktoś jeszcze ogląda :)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: EdySziA w Wrzesień 07, 2012, 14:42:23
A bo Zuza to taki typ kobiety, który chce dominować, a faceci tego nie lubią dlatego ciężko jest jej kogoś znaleźć :D Ale ona rzeczywiście przesadza w tę stronę..
Mąż Ingi to też idiota, Inga to świetna kobieta, ciepła, bardzo go kocha, mają córeczkę a on się wyprowadził do kochanki :/ Taka kobieta to skarb według mnie, a on za późno zda sobie z tego sprawę.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Wrzesień 07, 2012, 16:41:37
Mąż Ingi to też idiota, Inga to świetna kobieta, ciepła, bardzo go kocha, mają córeczkę a on się wyprowadził do kochanki :/ Taka kobieta to skarb według mnie, a on za późno zda sobie z tego sprawę.

Dlatego mam nadzieję, że nie przyjmie go kiedyś z powrotem a przynajmniej nie od razu a ta cała Dorota do której się wyniósł i ma taką pokaźną kolekcję płytę niejedną jeszcze rozbije na jego pustym łbie i da mu popalić.
Inga była za dobra i pewnie dla niego już za nudna. Teraz pasuje, żeby kochanka się nim znudziła :P
Szkoda mi tylko tej córeczki, bo nic nie wie, nie rozumie a ciągle pyta kiedy wróci tatuś. A ten cham jak się wyprowadzał, niemal na oczach dziecka, nawet się nim specjalnie nie zainteresował, nie pogłaskał po główce czy coś - palant.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Wrzesień 07, 2012, 17:22:26
A bo Zuza to taki typ kobiety, który chce dominować, a faceci tego nie lubią dlatego ciężko jest jej kogoś znaleźć :D Ale ona rzeczywiście przesadza w tę stronę..

Trudno oceniać serial po jednym odcinku, ale tu jest minus tej postaci. Mimo to myślę, że została dobrze wykreowana, bo chyba wiele kobiet niezależnych i silnych tak właśnie ma. Kontrola nad wszystkim i do przesady. Ale i tak Zuza jest the best. :) Już lubię tą postać. Podobają mi się jej teksty, a szczególnie:
-Prosiłam tylko nie lakierem. I tu taka mina obrzydzenia.
Normalnie jakbym siebie słyszała.

Z innej beczki Anita wygląda bardzo, bardzo ładnie.

Serial się nieźle zapowiada. Dawno już się tak nie uśmiałam. Pora emisji nieodpowiednia, ale spokojnie można obejrzeć na ipli. :)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: EdySziA w Wrzesień 07, 2012, 18:32:58
Inga była za dobra i pewnie dla niego już za nudna.

Zgadza się. Znudziło mu się spokojne i szczęśliwe życie u boku kochającej żony i córeczki. Na prawdę szkoda Hani(?), pyta o niego, a on, nie wiadomo czy w ogóle się nią będzie interesował..
No ale ta Dorotka to pewnie taki typ jak ta ruda pindzia co tak palnęła do Ingi, skoro są bardzo dobrymi koleżankami, więc pewnie da popalić temu idiocie :D
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Wrzesień 07, 2012, 21:01:58
No ale ta Dorotka to pewnie taki typ jak ta ruda pindzia co tak palnęła do Ingi, skoro są bardzo dobrymi koleżankami, więc pewnie da popalić temu idiocie :D

No właśnie tego nie pamiętam. Jak mniemam stało się to na zjeździe a ta ruda to znajoma Ingi? Pamiętam tylko zdanie, bo ciągle się w zapowiedziach przewijało, zaś panny nie kojarzę zupełnie. Trzeba mieć krosty na mózgu, żeby komuś powiedzieć coś takiego i w taki infantylny sposób. Chwalić się się nie ma czym :P "Mam kumpelę co rozbija małżeństwa" :P
Jakie to współczesne...
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: EdySziA w Wrzesień 08, 2012, 09:38:00
Ta kobieta taka dziwna była. I przyjaciółki od zawsze za nią nie przepadały sądząc po ich reakcji na nią ;) Ale musiała jakoś znać się z Ingą skoro wiedziała kim jest jej mąż. Nie miała wyczucia czasu i taktu. A najlepsze to było to, nie wiem czy widziałaś, ale ona przyszła ze swoim mężem i tak się zaczęła nim chwalić a on.. obmacywał się później z jej koleżanką  :D I teksty Ingi i Zuzy jak to zobaczyły..
I: Idealny mąż?
Z: Dlatego jestem sama!
:D
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Wrzesień 08, 2012, 16:55:23
Nie, nie widziałam. Odpłynęłam w momencie, kiedy wchodziły na pokład tego...obiektu pływającego a obudziłam się na taplanie się w wodzie ;D
Ad rem
Dlaczego "idealny mąż" zatem nie zajął się Dorotą? Nie jest melomanem? Cóż z tego, że to bardzo dobra znajoma żony?
Znając jednak cała czwórkę z opowieści można wysnuć wniosek, że "idealny mąż" i Dorota to mieszanka wybuchowa każde chciałoby postawić na swoim. Natomiast mąż Ingi to prawdziwa sierota, zresztą na taką wygląda nawet, da się podporządkować, jeśli tylko będzie go kochanka głaskać i mówić jaki jest wspaniały.
 Wnioski takie jak po 10 odcinku niemalże <smiech>
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: sandi w Wrzesień 14, 2012, 00:00:14
Przyłączę się do was :)

Oglądam serial od początku, ale jakoś tak nie miałam weny, żeby tutaj wpaść i napisać. Muszę powiedzieć, że bardzo przypadła mi do gustu ta produkcja. Odcinek mi niesamowicie szybko zlatuje ;)

Podobają mi się tytułowe przyjaciółki, każda z nich jest totalnie inna i to jest w nich fajne :D Wszystkie  bardzo lubię, nawet nie wiem, którą najbardziej.

Patrycja, wariatka :D Jak się pojawia od razu jakoś tak głośno się robi i wszędzie jej pełno :D Ciekawe czy naprawdę zacznie wmawiać Michałowi, że jest w ciąży... ;)

Zuza to niezła agentka, jak zaczęła temu kolesiowi w 1 odcinku wybierać co będzie jadł to myślałam, że padnę ;D Fajna pani dyrektor, ale trochę zaburzają się jej proporcje, gdzie może rządzić, a gdzie powinna trochę z tym przystopować ;) Ale mam nadzieję, że jeszcze spotka się kiedyś z tym facetem (może to od niego ta róża w kolejnym odcinku?), bo ja tak lubię Żurka :D

Anka to taka sympatyczna, oddana, kochająca żona i matka. Szkoda tylko, że jej mąż to dupek. Podobnie jak w przypadku Ingi, która teraz wmieszana jest w sprawę pomiędzy Anką i Pawłem. Pewnie prędzej czy później się to wyda.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: EdySziA w Wrzesień 14, 2012, 11:58:26
No straszny dupek z tego Pawła! Temu też znudziło się ciepło rodzinne i szuka przygód? Ale zwróćcie uwagę, jaki on był miły dla Ingi w samochodzie i później jak do niej dzwonił, a jak już rozmawiali na imprezie to był strasznie nieprzyjemny, pf! Fałszywy jest i tyle.. nic dziwnego że Anka lubi się napić..  ::)

Chyba trochę się pomyliłam co do Doroty, jednak się trochę różni od tej Oliwii, ale i tak jej nie lubię za to co zrobiła Indze  <wsciekly>
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Marciocha w Wrzesień 14, 2012, 13:20:10
Ja też oglądam serial od początku, pierwszy odcinek trochę mnie nie porwał więc nie komentowałam, ale za to drugi świetny. Każda z przyjaciółek jest inna i to jest fajne. Lubię każdą, choć moją ulubienicą zdecydowanie jest Zuza. Uwielbiam jej teksty, osobowość i żywiołowość. Ona potrzebuje jakiegoś silnego, zdecydowanego faceta, ale nie chcę żeby to był bohater grany przez Lesława Żurka, Lesława lubię, ale grany przez niego bohater nie przypadł mi do gustu, miał jakieś dziwne teksty i fryzurę. Nie prezentował się najlepiej, choć ma dobre maniery, to trzeba przyznać. W ogóle na tle fajnych babek faceci są jacyś niedorobieni. Jeden odszedł do kochanki, bez taktu, na oczach dziecka, dziecko miał przez jakiś czas gdzieś, zresztą jego kochanka nie lepsza, wtargnęła do Ingi jak jakaś przyjaciółka rodziny, lepsza od Oliwii (nawet mąż tej larwy niewierny), ale zupełnie nie ma wyczucia chwili. To dobrze, że nie jest wrogo nastawiona, ale z budowaniem relacji z Ingą mogłaby poczekać. Drugi mężuś nie lepszy. Taki niby zapracowany, a przygód szuka. Nie ma czasu dla dzieci, dla żony, w ogóle nie interesuje się rodziną. Ma okropny, jakiś taki...parszywy charakter. Nawet, gdy był miły dla Ingi to brało mnie obrzydzenie. Nadęty wieprz. Mam nadzieję, że wkrótce dostanie za swoje. Następny to Michał. Bardzo sympatyczny, no nie można go nie lubić, widać, że kocha Patrycję, ale żyć z nim trudno, choć często pewnie przyjemnie. To taki Piotruś Pan, ale mam nadzieję, że wkrótce się ogarnie z tymi dziećmi, tworzą z Patrycją fajną parę i szkoda żeby to się rozpadło. Mam nadzieję, że mu żadnej kochanki nie wymyślą, bo zwątpie. Chciałabym żeby nadal pozostał porządnym facetem, bo jak to tak? Wszystkie babki fajne, a ich chłopy do niczego? No bez przesady. Istnieją przecież też porządni faceci. :)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Wrzesień 14, 2012, 13:51:39
Nie spotkałam, nie znam, nie trafiłam na kochankę, która ma wyczucie chwili a przyjaźnie byłych żon z kochankami swoich mężów uważam  co najmniej za dziwne.
Tak, Dorota nie jest taka zła. za chwilę wyjście, że to Inga jest złem skończonym.
Mąż Anki mnie zawiódł na całej linii. To, że go nudzi monotonia życia codziennego nie oznacza szukania przygód. No ja właśnie czekam, aż serial pokaże normalnych facetów. Bo albo to jest casanova czy cham a jak nie to jakaś niedorajda czy nudziarz. Tak jakby nie było żadnej innej alternatywy :P
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: El w Wrzesień 22, 2012, 13:26:55
Jeden odszedł do kochanki, bez taktu, na oczach dziecka, dziecko miał przez jakiś czas gdzieś, zresztą jego kochanka nie lepsza, wtargnęła do Ingi jak jakaś przyjaciółka rodziny, lepsza od Oliwii (nawet mąż tej larwy niewierny), ale zupełnie nie ma wyczucia chwili. To dobrze, że nie jest wrogo nastawiona, ale z budowaniem relacji z Ingą mogłaby poczekać.
Jak się okazało to typ tzw "słodkiej trucizny".
Po pierwszym spotkaniu z Ingą już mi nie pasowała. Ten miód lejący się z każdej jej strony wydawał się podejrzany. Moja diagnoza była taka: albo podstępna hetera z talentem aktorskim, albo słodka idiotka-trzpiotka. Okazało się, że to coś o wiele groźniejszego, że to mieszanka pierwszego i drugiego <histeryk>

A ten były Ingi, to kolejny koktajl: lalusiowaty, gamoniowaty pantoflarz, zapatrzony w siebie, zero taktu, empatii. Życzę mu aby Dorotka (o zgrozo! "druga mamusia córeczki"! <histeryk>) wpakowała go w niezłe bagienko. Tylko na to zasługuje.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Donia w Wrzesień 30, 2012, 23:36:03
Od dłuższego czasu zbierałam się, żeby tutaj napisać i... w końcu się zebrałam :D

Pokochałam ten serial od pierwszego odcinka! <serduszko> Jest naprawdę świetny, ze świetną obsadą, co oczywiście na plus ;)

Lubię wszystkie cztery przyjaciółki, ciężko byłoby mi wybrać najlepszą z nich ;)
Inga jest naprawdę fajną kobietą, ciepłą, kochającą, spokojną... Nie rozumiem, dlaczego jej mąż woli tą Dorotkę. Dupek z niego i tyle ;) Tak samo jak z męża Anki ;) Oby dwóch nie lubię i oby dwaj mnie irytują. ;D

Jedną z najlepszych scen, jak dotychczas, był moment, w którym Michał(?) i Patrycja byli w banku. :D
Michał, mówiący do tego faceta pracującego w banku: "...my jesteśmy normalnymi, zwyczajnymi ludźmi"
Partycja (wbiegająca do środka): WYRZYGAŁAM SIĘ! <smiech>
Nie wiem czy to było tak dokładnie, pisałam z pamięci, ale sens pozostał ;) Uśmiałam się wtedy strasznie <szczerzy_sie>
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: EdySziA w Październik 01, 2012, 14:46:04
Jedną z najlepszych scen, jak dotychczas, był moment, w którym Michał(?) i Patrycja byli w banku. :D
Michał, mówiący do tego faceta pracującego w banku: "...my jesteśmy normalnymi, zwyczajnymi ludźmi"
Partycja (wbiegająca do środka): WYRZYGAŁAM SIĘ! <smiech>
Nie wiem czy to było tak dokładnie, pisałam z pamięci, ale sens pozostał ;) Uśmiałam się wtedy strasznie <szczerzy_sie>

Fakt, dobra scena  ;D ale Patrycja to taka wariatka, że chyba jeszcze kilka takich scen zobaczymy :D
Ja też z coraz większą przyjemnością oglądam kolejne odcinki, dla niektórych taki serial może być nudny, ale jak dla mnie, można się przy nim super zrelaksować :) Jak Donia wspomniała, świetna obsada, każda z przyjaciółek jest inna a jednak są tak blisko ze sobą.. trochę mi przypominają moją dawną paczkę, szkoda że nasza już się tak nie trzyma;)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Amaranth w Październik 01, 2012, 18:58:37
Obejrzałam 2 odcinki i ogólnie mam mieszane uczucia. ;) Niby mnie zainteresował, ale jakoś nie ciągnie mnie do następnego odcinka. Nie przepadam za Liszowską, choć tutaj gra taką wariatkę, że mi nie przeszkadza, Sokołowską lubię i jej postać też mnie przyciąga, Sochę również lubię, ale jej postać już mnie denerwuje, wiem, że jest po przejściach itd., ale nie przypadła mi do gustu w takiej roli, natomiast ta czwarta (nie pamiętam jak się nazywa ;D ) jest mi zupełnie obojętna. :P Dla mnie jest trochę nudny. :P Cóż, zobaczymy jak będzie dalej. ;)
A scenę opisaną przez Donie akurat widziałam i fakt, świetna była :D
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Październik 02, 2012, 20:32:45
Serial nie jest jakimś fenomenem, obsadę co prawda ma w miarę, fabuła ma jakieś braki, ale jednak tak od czasu do czasu można sobie obejrzeć. ;)

Zdecydowanie najbardziej zainteresowała mnie Patrycja i postać grana przez Sokołowską. Pierwsza to typowo zdrowo szurnięta wariatka, ale przy tym jest mega zabawna i słodka, nie powiem chciałabym, żeby za jakiś czas zaszła w upragnioną ciążę, co prawda chciałabym, żeby to nie stało się, że tak powiem przez przypadek, tylko żeby szczerze porozmawiała z tym swoim partnerem. :D

Kurcze nie pamiętam jak się nazywa postać, w którą wciela się Sokołowska, no ale mniejsza o to <hahaha> strasznie podobały mi się sceny w restauracji z tym takim śmiesznym facetem (znowu nie pamiętam imienia) w każdym bądź razie coś mi się wydaje, że ta dwójka nie poprzestanie na dwóch, czy trzech spotkaniach, a wręcz przeciwnie będzie ich więcej.  <rumieniec>

Inga niby ciekawa postać, taka po przejściach, może jeszcze się wiele w jej życiu wydarzyć, ale jakoś nie podoba mi się Socha w tej roli, zdecydowanie wolę taką szczęśliwą, uśmiechniętą i pozytywnie nakręconą Sochę niżeli taką znuraną życiem, no ale miejmy nadzieję, że wszystko jeszcze ładnie się rozwinie.

Zdecydowanie wątek Anki najmniej mi się podobał, nie podoba mi się taka kura domowa, nie podoba mi się ten jej mąż, i ta ich córka. Generalnie dotychczas postać Anki jest według mnie zbędna.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Październik 14, 2012, 19:32:43
Mam nadzieję, że Piotr i jego córka zagoszczą na stałe. Widzę ich u boku Ingi. Piotr podobnie jak Inga jest po przejściach (innego rodzaju, ale jednak cierpią oboje podobnie), oboje są raczej poważni, skryci, zamyśleni...etc.
Męża szkoda komentować, choć chyba mąż Anki zdecydowanie bardziej chamski i nieczuły, pomimo że rodziny nie zostawił.  Córeczki też nie zazdroszczę, co za tupet. I weź się tu poświęcaj dla dziecka człowieku. Jak widzę i słyszę tę smarkulę to mam ochotę walnąć w telewizor.
Patrycji współczuję, choć z pewnością zajdzie w tę ciążę, kiedy tylko przestanie jej na tym aż tak bardzo zależeć i o tym myśleć. Chociaż z drugiej strony przydałby się wątek na potwierdzenie tego, że nie wolno pewnych rzeczy odkładać na nieokreślone później...
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: sandi w Październik 14, 2012, 22:47:41
Piotr z córeczką na pewno zagoszczą na stałe, a przynajmniej na jakiś dłuższy czas. Przecież to oczywiste, że sprowadzili go tylko i wyłącznie po to, żeby u Ingi coś zaczęło się kręcić ;)

Anka to w ogóle nie ma obok siebie zbyt uroczo... Mąż, teściowa, córka... Jeden gorszy od drugiego. Ale ta Zuzia (?) i jej zachowanie strasznie działa mi na nerwy. Ona jest po prostu chamska i bezczelna. Moja reakcja jak ją widzę i słyszę jest podobna do Twojej, Jean ;)

A Zuzę uwielbiam i uwielbiam jej randki z yyyyy... z "panem Żurkiem" ;D

Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Październik 15, 2012, 08:59:50
A Zuzę uwielbiam i uwielbiam jej randki z yyyyy... z "panem Żurkiem" ;D

Boskie są. Czego on się ostatnio przestraszył? Że Zuza chce w ciążę zajść? I to za jego plecami? Przecież to nieporozumienie - no ale w końcu on o tym nie wie.
Nie załapałam do końca o czym ta panna pod biurowcem zdążyła go poinformować....
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Październik 19, 2012, 08:47:34
No i proszę, ja myślałam, że żona pana Piotra zmarła rzeczywiście. Tymczasem on się z jakiegoś powodu przed nią ukrywa wraz z dzieckiem. Co ciekawe, akurat czytam książkę, gdzie jest podobny trochę wątek. Ojciec uprowadza własną córkę, zmienia tożsamość, by uchronić ją przed matką alkoholiczką. Oczywiście nie wiadomo jak jest w tym przypadku, ale może być interesująco - żona właśnie ich znalazła i czatuje przed przedszkolem...
Było coś wyjaśnione w tej sprawie? Bo zasnęłam po drugiej reklamie chyba....
Patrycja też nie ma lekko, choć na razie nie zdaje sobie sprawy jak bardzo dziecinny i nieodpowiedzialny jest jej facet. Wydaje mi się, że jego zgoda na dziecko (chęć jego posiadania) wynikła z  chęci uzyskania świętego spokoju i aprobaty dla swoich planów ze strony Pati. No i on jeszcze nie wie, że Pati teraz bardzo przeżywa...bo może tych dzieci nie mieć...Ciekawe jeszcze jak się wytłumaczy z tych pieniędzy?!
I jeszcze mąż Anki. To jest dopiero hiena. Ledwo coś się stanie on już jest na miejscu i może zaskarżać, bronić a już z nieukrywaną przyjemnością dobrać się do skóry Indze :P
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: sandi w Październik 19, 2012, 11:48:46
Ja też myślałam, że żona Piotra zmarła, a tu całkiem nowe fakty wychodzą.  Oprócz tego, że z jakiegoś powodu ukrywają się przed tą kobietą nic konkretnego się nie dowiedzieliśmy. Była jedynie scena, że dowiedziała się o tym matka Piotra (że matka dziecka była w okolicy), a mąż Anki ich obserwował jakby się nimi zainteresował... Swoją drogą ten Paweł to jest wredny. Z każdej strony by chciał Indze dokopać. A na dodatek już kolejna się z nim umawia :>
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Październik 24, 2012, 21:17:17
A Zuzę uwielbiam i uwielbiam jej randki z yyyyy... z "panem Żurkiem" ;D

Boskie są. Czego on się ostatnio przestraszył? Że Zuza chce w ciążę zajść? I to za jego plecami? Przecież to nieporozumienie - no ale w końcu on o tym nie wie.
Nie załapałam do końca o czym ta panna pod biurowcem zdążyła go poinformować....

Ta panna pod biurowcem,Marta (mama malego Rysia) powiedziala Wojtkowi (Leslaw Zurek):
"Trzymam za Was kciuki.Tez musialam powalczyc o ciaze,ale w koncu sie udalo.Dobrze,ze robi te badania.Hormony trzeba wyprostowac."
Ta dziewczyna nie lubi Zuzy i mimo ,ze Zuza (scena z malym Rysiem w biurze Zuzy) wprost powiedzila Marcie,ze nie mysli o dziecku,to ta Marta nadal rozpowiada plotki w firmie.Mysle ,ze Marta wie ,ze informacja o domniemanej ciazy Zuzy moze bardzo zaszkodzic karierze Zuzy w firmie.Ta Marta robi to celowo.Wojtkowi tez to zasugerowala (ze niby Zuza pragnie dziecka),bo moze wie, ze to jest nowy "znajomy" Zuzy i wie ,ze faceci bardzo boja sie wszelkich zobowiazan, szczegolnie na poczatku znajomosci z kobieta. 

Nie slyszalam,aby ktos w serialu mowil do mamy Rysia- "Marta",ale takie imie widnieje w napisach koncowych.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Październik 25, 2012, 23:21:52
Ale ten mecenasik to jest szuja nie  z tej ziemi. Nie wiem, wszyscy prawnicy tak mają? Czy on się jeszcze dodatkowo kieruje prywatną zemstą na Indze? Za to mężem Ingi można malipulować ile wlezie, idiota do potęgi. Najpierw kochanka, teraz prawnik. a Inga i Piotr...hmm..uroczo <serduszko> Niestety dzięki panu mecenasikowi nienacieszą się długo swoim towarzystwem.
Zuzę uwielbiam, uwielbiam Sokołowską w tej roli, uwielbiam jej nieporadność w relacjach damsko - męskich, jej upór w decydowaniu w związku o wszystkim...
A randki w "panem Żurkiem" to już są bombowe. Przy lekcji prasowania miałam ubaw stokrotny: "deska jest za krótka"  <hahaha>

Dziękuję ,abby,  za rozjaśnienie tamtej sytuacji  <serduszko>  zaglądaj tutaj częściej :)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: sandi w Październik 26, 2012, 12:56:30
Ten mecenas i Dorotka są siebie warci... A Andrzej rzeczywiście daje sobą manipulować strasznie. Cokolwiek on by nie uważał jak tylko do głosu dojdzie tamta dwójka to już tak mu mącą w głowie, że zaraz po rozmowie z nimi leci do Ingi z groźbami. Zawsze ;)

Zuzę uwielbiam, uwielbiam Sokołowską w tej roli, uwielbiam jej nieporadność w relacjach damsko - męskich, jej upór w decydowaniu w związku o wszystkim...
A randki w "panem Żurkiem" to już są bombowe. Przy lekcji prasowania miałam ubaw stokrotny: "deska jest za krótka"  <hahaha>
Dokładnie! <3

Cudowne były wczorajsze sceny! Randka i "absolutnie nie jestem zazdrosna" Zuza ;D
I potem ta lekcja prasowania. No cudowne! Uwielbiam ją ;D

Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Październik 26, 2012, 23:05:34
Jean dzieki za mile slowa zachety  <serduszko>
Z przyjemnoscia zagladam na forum, bo ludzie w roznych dzialach tego forum pisza (w wiekszosci)bardzo ciekawe komentarze, ktore fajnie sie czyta :).Niestety znacznie trudniej juz u mnie z wygospodarowaniem czasu na pisanie.

Uwazam,ze mecenas Pawel (maz Anki), w sprawie rozwodowej Ingi i jej meza, kieruje sie tylko i wylacznie checia 
osobistej zemsty na Indze.W tej sprawie nie bardzo interesuje go zarobek, bo najwieksza satysfakcje bedzie mial gdy on wygra, to znaczy gdy zabierze Indze wszystko co jest dla Ingi najwazniejsze. >:(

Tak samo- jak wiekszosc osob na tym forum- nie lubie Pawla,Doroty i Julki (corka Anki i Pawla).Zachowanie i 
wypowiedzi tego "wspanialego trio" powoduja,ze bardzo "podnosi mi sie cisnienie".
Wspolczuje Ance takiego meza,ale jeszcze bardziej wspolczuje jej ,ze ma taka nieczula,egoistyczna corke.Julka nie szanuje Anki, uwaza ja za "sztywniare" i "kure domowa" i nawet wprost Ance powiedziala ,ze sie jej wstydzi.Az zal na to patrzec, na takie relacje w rodzinie :(
Jednak najbardziej mi bylo szkoda Anki w tej scenie,kiedy Anka rozmawiala z Julka o jej wagarach i klamstwie z choroba.Julka nie przeprosila mamy i nie okazala skruchy.Julka pokazala tu ,ze byloby jej to zupelnie obojetne,gdyby Anka rzeczywiscie miala chore nerki i jej zycie zalezaloby od dializ.To bardzo,bardzo smutne ,ze corka nie kocha mamy :( :( :(
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Październik 27, 2012, 08:18:35
Julka jest w okresie dojrzewania (co przejść musi każdy i różnie przechodzi) i dodatkowo jest ofiarą pokolenia, które działa pod hasłem: "Dajmy dzieciom wszystko to, czego my nie mieliśmy w dzieciństwie...czy jest im to potrzebne czy nie" (a producenci najbardziej wymyślnych pierdółek technicznych czekają na takich rodziców i zacierają ręce).

Julce przede wszystkim brak męskiej ręki. Gdyby Paweł był inny w try miga zrobiłby z tym porządek, no ale jego ani dom ani dzieci nie obchodzą. Dom go nudzi, problemy domowe go przerastają. On zarabia grubą kasę i kasa ma go zastąpić w domu.

Julka traktuje matkę tak jak traktuje ją  tatuś. Dla jednego  i drugiego Anka jest albo powietrzem albo służącą (w zależności od sytuacji). Paweł nie okazuje szacunku Ance, nie okazuje go również Julka. Paweł jest dla Julki autorytetem...w pewnym sensie jest wolny, w domu siedzieć nie musi tak jak ona i obserwować szarą codzienność. Paweł spotyka wielu ludzi, chodzi gdzie chce i kiedy chce.    Julce to imponuje, sama chciałaby już samodzielnie rozporządzać swoim czasem a tu się okazuje, że matka nie pozwala.

Julka się matki wstydzi, być może też w szkole wszyscy opowiadają, że ich mamy robią kariery zawodowe etc. Nie rozumie tego, że kiedyś to ojciec wymógł na matce taki podział ról oraz przyjście na świat dzieci. Julce przydałaby się ostra szkoła życia i mam nadzieję, że to niebawem nastąpi. Bez względu na to, czy będzie nią choroba matki czy coś innego.

Ale tak jak mówiłam, brakuje męskiej ręki - rola ojca (normalnego) w okresie dojrzewania dziecka jest nieoceniona. Na początku myślałam, że to mąż Ingi jest draniem a Pawełek, cóż, tylko zapracowany trochę. Mąż Ingi to jednak przy Pawle jest sierotą i ciamajdą.

Co ma Paweł do Ingi? Boi się , że ona coś powie na jego temat Ance (czy już powiedziała?) czy też mści się za to, że nie dała się złowić na jego haczyk mimo wszystko.

Ta ostatnia dama, z która umówił się w kawiarni...to jakaś prosta dziewoja (prosta, nie prostacka), która była pod wrażeniem jego osoby a bardziej chyba tej restauracji (może pierwszy raz piła wino w takich kieliszkach) i która zrobiłaby dla niego wszystko. I zrobiła, wyzbierała informacje o Piotrze.

abby, zapraszamy, zapraszamy. Mnie się fajnie czyta Twoje posty i z chęcią mogę na nie odpowiadać.  <skacze>
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Październik 28, 2012, 22:58:18
Wlasnie widzialam 8. odcinek.Pawel,Dorota i Andrzej -mowiac bardzo delikatnie- bardzo mnie zdenerwowali >:( Oni mierza innych swoja miara i " twierdza",ze skoro oni sa skorzy do zdrady malzenskiej, to widocznie inni nie moga byc uczciwi.  ::)
Szkoda,ze Inga nie jest tak przebiegla jak Pawel i Dorota.Inga chyba nawet sie nie domysla,ze oni za wszelka cene chca ja pograzyc.Nawet, gdyby Inga byla bardziej "swieta" od papieza, to ma przechlapane w starciu z tymi piraniami. :(

Kibicuje Wojtkowi i Zuzie:byla fajna randka i pocalunek <serduszko>
Nauka prasowania bardzo zabawna :D

Patrycji bylo chyba troche glupio (dziewczyna ma dobre serduszko),ze tak bardzo "nastraszyla" Oliwie,a tu sie okazalo, ze Oliwia juz nie chce Michala, tylko interesuje ja kolega tego Michala.Oby to byla prawda.

Jean, chcialam jeszcze  odpowiedziec na Twoj ostatni post,ale to bedzie  nastepnym razem :)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Październik 29, 2012, 07:55:38
Cytuj
.Pawel,Dorota i Andrzej -mowiac bardzo delikatnie- bardzo mnie zdenerwowali >:( Oni mierza innych swoja miara i " twierdza",ze skoro oni sa skorzy do zdrady malzenskiej, to widocznie inni nie moga byc uczciwi.  ::)

Skoro uważali się za chodzące ideały to cała reszta idiotów nie może być lepsza moralnie od nich, musi skończyć tak jak oni. Mnóstwo jest dzisiaj takich ludzi. I dobrze wiem, że tej Indze będą utrudniali życie, dokąd będzie kręcony serial i będą próbowali wmówić sądowi, że to przez romans Ingi rozpadło się jej małżeństwo. Romans, oczywiście z Piotrem ::)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Październik 31, 2012, 20:12:00
Tak naprawde to trudno mi wyjasnic postepowanie Pawla w stosunku do Ingi. Bardziej wiarygodny bylby jakis facet, ktory byl w podobnej sytuacji.
Pawel raczej nie boi sie tego,ze Inga moglaby cos powiedziec Ance, bo on zranienia uczuc Anki sie nie obawia.Pawel jest taki nieczuly w stosunku do swojej zony, nie kocha jej. W kazdym badz razie ja tej jego milosci nie widze.Mozliwe,ze Pawel bardziej obawialby sie, zeby to jego mama sie nie dowiedziala, bo w oczach swojej mamy to on jest taki "idealny ojciec i maz".
Na przyjeciu rocznicowym A i P, Inga dowiedziala sie,ze facet ktory  mowil jej ,ze nie moze przestac o niej myslec i chcial sie z nia umowic na spotkanie to maz Anki.Bylo widac,ze Inga nie czula sie dobrze w tej sytuacji i chciala to wyjasnic.Zaskoczylo ja zachowanie Pawla,ktory wlasciwie sie wszystkiego wyparl, bo dla niego byla to tylko przyjacielska pogawedka.Uwazal,ze skoro sie nie spotkali,to nic takiego sie nie stalo.Nawet sugerowal,ze skoro Inga przypomina o tej sytuacji to moze znaczy ,ze ona jednak chce ich "znajomosc kontynuowac".
Inga byla wsciekla i dlatego powiedziala Pawlowi,zeby nie udawal "swietoszka",ze bedzie go obserwowala i pozaluje,jesli skrzywdzi Anke.
Wydaje mi sie ,ze tymi slowami Inga "nadepnela mu na odcisk",urazila jego meskie ego.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Listopad 03, 2012, 21:22:36
Paweł to jedna z tych postaci, która mocno mnie irytuje! Nie dość, że nie pomaga, nie wspiera Anki w domu, nie okazuje jej żadnych, ale to żadnych uczuć, to spotyka się na boku z kim popadnie i w dodatku robi wszystko, żeby pogrążyć Ingę, skłócić ją z mężem i odebrać jej dziecko, bo przecież do tego praktycznie non stop dąży. Mam nadzieję, że jednak Inga jakoś zacznie rozmawiać z Andrzejem i dojdą do porozumienia bez tego adwokaciny w postaci Pawła. Skoro jestem już przy wątku Ingi to strasznie podoba mi się ten facet z córeczkę Olą, było wyjście do zoo, była propozycja randki, był mały, niewinny całus  <zauroczony> ciekawe co będzie potem <haha> wydaje się być mocno tajemniczy i jeszcze ta kobieta, pewnie matka wpatrująca się w Olę, śledząca ją. Mam nadzieję, że jednak Ola z ojcem zagoszczą na dłużej w serialu, bo jednak nie chciałabym żeby te dwie moim zdaniem ciekawe postacie zniknęły. :)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Listopad 03, 2012, 22:20:01
Co za buc z tego mecenasa! Dziwie się żonie, że jeszcze jakoś ostatnimi siłami wytrzymuje. Jeszcze ta wstrętna teściowa. Oby tylko córeczka się zaczęła zmieniać, ba narazie głupiutka, głupiutka...

Za to Zuza to jest mistrzyni serialu. Bardzo polubiłam tę postać. Wnosi takie inne życie do serialu, bo pozostałe dziewczyny albo rodziny, albo dzieci, a ta nadal konsekwentna i stoi przy swoim. Charyzmatyczna kobieta.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Listopad 07, 2012, 23:08:24
W ostatnim odcinku:
Wizyta w Zoo: Ingi,Hani,Oli i taty Oli (Piotr?)-podobaly mi sie te scenki.Bylaby calkiem fajna z nich rodzinka.Bardzo lubie Ole i Hanie,dziewczynki sa naprawde urocze. <serduszko>

Zabawna byla ta scena,kiedy Dagmar zakrztusil sie jablkiem,slyszac Zuzy news, a Zuza "ratowala" go uderzeniami w plecy. :D Ciekawe,czy Dagmar zakrztusil sie ,bo wydawalo mu sie to bardzo dziwne,ze inni pracownicy mysla ,ze Zuza chcialaby w tej chwili starac sie o dziecko? Czy tez Dagmar zdal sobie sprawe,ze to wlasnie on (nieswiadomie) przyczynil sie do powstania tej plotki o "planach ciazowych" Zuzy?
Dobrze,ze Zuza juz wie o tej plotce,bo juz wie (jak to ona sama mowi)"skad ten smrod wokol niej" i moze jakos temu wszystkiemu przeciwdzialac. ;)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Listopad 13, 2012, 23:01:38
 Pawel zachowuje sie inaczej w zyciu zawodowym i inaczej w zyciu prywatnym. Pawel jest pewnie bardzo dobrym prawnikiem, zapewne wygrywa wiekszosc spraw, ktore prowadzi. W zyciu zawodowym jest takim bulterierem, tak kiedys Zuza o nim powiedziala.Przebojowa Zuza powiedziala tez, ze dobrze jest go miec po swojej stronie i ze nigdy nie chcialaby go miec po przeciwnej stronie, czyli za przeciwnika.
W domu Pawel zachowuje sie bardziej jak taki slimak, ktory chowa sie do wlasnej skorupy (czyli gabinetu) i tam siedzi (pracuje). Pawel nie zajmuje sie dziecmi: nie bawi sie z nimi, nie rozmawia. Wydaje mi sie, ze on nie ma nawet pojecia o problemach, jakie Anka ma z Julka, bo na rozmowy z zona tez nie ma czasu. Teraz wiemy, ze czas wolny woli spedzac z naiwna kochanka. ::)
Dodam jeszcze, ze calkowicie zgadzam sie z tym, o czym bardzo ladnie pisala Jean kilka postow wczesniej. Mam na mysli ten post o wychowaniu dzieci (nastolatkow) i roli ojca w rodzinie.

W odcinku 10. Zuza awansuje na dyrektora dzialu kredytow korporacyjnych. <brawo> Bylam zaskoczona, poniewaz Zuza miala dwa spotkania z prezesem banku i wynikalo z nich, ze prezes nie bierze pod uwage kandydatury Zuzy. Dodatkowo (kilka odcinkow wczesniej) odbylo sie jakies super wazne zebranie z prezesem, na ktore nawet nie zaproszono Zuzy. Zuza tez wygladala na zaskoczona (kiedy prezes oglosil swoja decyzje), ale ten awans bardzo ja ucieszyl. :)

Michal i Patrycja rozmawiaja o ich przyszlym slubie (weselu). Okazuje sie, ze maja calkiem odmienna wizje tej uroczystosci: ona mysli o czyms kameralnym, a on o duzym weselisku (ok.100 gosci). Podobalo mi sie, w jaki sposob Patrycja skomentowala wypowiedz Michala. Michal mowi: "mam nadzieje,ze jakos przez to przebrniemy". Ha,ha,ale z niego romantyk. A Patrycja mu odpowiedziala: "Michal, to jest nasz slub, a nie jakas kaluza z blotem, przez ktora trzeba przebrnac " . <smiech>

Patrycja tez oczekiwala bardziej romantycznych zareczyn i sie rozczarowala,bo Michal podszedl do tej "sprawy" tak bardziej "praktycznie".
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Listopad 16, 2012, 07:31:59
Michała to ja chyba jednak źle oceniałam. No może był niedojrzały albo po prostu wolno się uczy, ale nie robi tego ze złej woli. Czasami tylko trzeba mu coś podpowiedzieć, dać kopniaka na rozruch. Wiem, męczące to, ale z drugiej strony to nie jest zły facet, zepsuty, chamski. A z tego co wiem (to znaczy gdzieś o tym czytałam), to Patrycja doczeka się tego rycerza na białym koniu <pompony>
No i właśnie Michał, trzeba dać mu szansę, bo jeśli tak zestawić go z Pawłem to wychodzi prawdziwa masakra. Dokopywanie Indze daje mu prawdziwą satysfakcje, jego podły uśmieszek nie schodzi mu z twarzy. Anka się już domyśliła, że ją zdradza. Trochę mi jej żal. Jest zamknięta w domu (poświęciła się dla kariery męża) i chcąc odejść od męża (w dodatku szujowatego prawnika) będzie miała ciężko. Mam nadzieję, że los go jakoś ukaże. Są małe dzieci i teraz jeszcze Anka z powrotem wciągnie się w picie. Córeczki nadal nie będę komentować.  ::)
Zuza za to jest niepowtarzalna. Randka na ringu z Wojtkiem... <jupi>  Ze strony Wojtka to też jest postępowanie zachowawcze - żeby nie było, że jemu zależy bardziej. Fajna jest z nich para <buziak>
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Listopad 21, 2012, 22:21:56
Michal jest calkiem sympatycznym facetem, potrafi byc troskliwy i opiekunczy w stosunku do Patrycji. W ostatnim odcinku mielismy okazje poznac rodzicow Michala, ktorzy byli bardzo zadowoleni, ze ich syn (wreszcie) sie zeni i ze beda mieli wnuka. Kiedy okazalo sie, ze ich syn nie zeni sie z powodu "wpadki", to byli jakby rozczarowani,a szczegolnie mama Michala wygladala na taka rozczarowana.

Anka odkryla, ze Pawel ja oklamuje- ciekawe czemu nie "wytknela" mu tych jego klamstw, gdy rozmawiala z nim po jego powrocie z pracy?
Inga dostala kolejna porcje problemow: oskarzenia ze strony Marzeny, przesluchanie na policji. Oczywiscie Pawel mial w tym swoj udzial. Chyba jedyna nadzieja dla Ingi, to Andrzej, ktory moze (i powinien) zrezygnowac z "uslug" swojego adwokata.

Zuza to jedyna z tej grupy przyjaciolek, ktorej los oszczedza wiekszych problemow.Zuza spedza milo czas na randkach z Wojtkiem <serce> i coraz bardziej angazuje sie uczuciowo, mimo jej wczesniejszych zapewnien, ze nie ma zamiaru sie angazowac. ;D
Zuza poznala tez hobby Wojtka i martwi sie, ze Wojtek moze miec kontuzje uprawiajac boks, wiec Zuza planuje zainteresowac go innym sportem.Ciekawe jakich argumentow uzyje, aby Wojtek porzucil dotychczasowe hobby? :)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Listopad 22, 2012, 10:49:32
Michał jest całkiem sympatycznym facetem, potrafi być troskliwy i opiekuńczy w stosunku do Patrycji. W ostatnim odcinku mieliśmy okazje poznać rodziców Michała, którzy byli bardzo zadowoleni, że ich syn (wreszcie) się żeni i że będą mieli wnuka. Kiedy okazało się, że ich syn nie żeni  się z powodu "wpadki", to byli jakby rozczarowani, a szczególnie mama Michała wyglądała na taka rozczarowana.

Chyba niezbyt często zdarza się, że rodzice są zachwyceni ciążą przedślubną a oni naprawdę się cieszyli, nie było z ich strony żadnych złośliwości na ten temat. Chyba tak bardzo, aż tak bardzo chcą mieć tego wnuka. I super - tylko teraz Patrycja będzie się zamartwiać, że być może nie będzie mogła im go dać. A stres tylko pogłębi wszystko - na pewno nie pomoże. Ja mam wrażenie, że ona jednak zajdzie w ciążę i urodzi to dziecko. Wydaje mi się, że w tę właśnie stronę pójdą scenarzyści.

Anka odkryła, że Paweł ja okłamuje- ciekawe czemu nie "wytknęła" mu tych jego kłamstw, gdy rozmawiała z nim po jego powrocie z pracy?

Ja zwalam to na szok po prostu. Poza tym Anka nie jest z tych szybkich co sprawę załatwiają od razu. Do tego, owszem, może wykrzyczeć mu wszystko, może powiedzieć "wynoś się" - ale to ona w razie czego nie ma dokąd pójść. Poświęciła kiedyś swoją karierę karierze męża.  Nie można zapominać, że Paweł jest prawnikiem, w dodatku zdolnym do największych podłości. Nie ma na takich rady. Jedyną lekcje pokory mogą dostać od losu - na przykład choćby wylądować na wózku po jakimś wypadku i być zdanym na innych. Brutalne, ale prawdziwie  ;)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Listopad 22, 2012, 14:34:21
Przy pomocy lekarzy i nowoczesnej medycyny, Patrycja ma szanse urodzic dziecko.Mozliwe, ze Patrycja zostanie szczesliwa mama, a scenarzysci na przykladzie Patrycji beda chcieli pokazac nam, ze jak sie czegos bardzo pragnie to, mimo wielu przeszkod, nalezy do tego dazyc. Moze byc tez tak, ze historia Patrycji bedzie przykladem tego,( co w rzeczywistosci dosyc czesto sie zdarza), ze sa osoby ktore moglyby byc wspanialymi rodzicami, a niestety nigdy tymi rodzicami zostac nie moga, mimo ich ogromnych staran.



Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Listopad 22, 2012, 14:46:08
Albo zechcą pokazać nam, że macierzyństwa nie można/nie powinno się odkładać na nieokreślone: "później". Patrycja może teraz urodzić albo i nie urodzić i zarówno z jednym jak i z drugim medycyna nowoczesna może nie mieć nic wspólnego. Największe znaczenia chyba ma psychika samej zainteresowanej - przyszłej matki ;) A wszystko i tak zależy od scenarzystów, bo w końcu oni tutaj rządzą losami tych konkretnych ludzi. Nie wątpię, że Patrycja z Michałem byliby dobrymi rodzicami, to widać, to w ogóle są dobrzy ludzie a Michał ma wyjątkowe podejście do dzieci. 
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Listopad 22, 2012, 22:17:10
Mozna powiedziec, ze Michal daje sobie rade z dziecmi. :)Kiedy Patrycja,Michal i synowie Anki byli razem na placu zabaw, to Michal na 100% zaangazowal sie w gre w pilke i byl taki pelen entuzjazmu. Innym razem Michal sam zaoferowal,ze zaopiekuje sie Frankiem i Stasiem, bo nie chcial, aby chlopcy nudzili sie w poczekalni lekarskiej, skoro on moze pograc z nimi w pilke. :)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Listopad 22, 2012, 22:59:46
Można powiedzieć, że Michał daje sobie rade z dziećmi. :)Kiedy Patrycja,Michał i synowie Anki byli razem na placu zabaw, to Michał na 100% zaangażował sie w grę w piłkę i był taki pełen entuzjazmu. Innym razem Michał sam zaoferował,ze zaopiekuje się Frankiem i Stasiem, bo nie chciał, aby chłopcy nudzili się w poczekalni lekarskiej, skoro on może pograć z nimi w piłkę. :)

Waśnie głownie te sytuacje miałam na myśli mówiąc, że Michał ma podejście do dzieci <serduszko>

Koncertowo dzisiaj Andrzej Ingi przyłożył Pawełkowi - należało mu się, jak chyba nikomu innemu. Tej kochanicy Andrzejowej też się należało zostać na środku tej ulicy. Egoistka. Cóż, Jędruś mi zaimponował - chyba go nie do końca sprawiedliwie oceniłam.
Kochanica Pawełkowa też się zbuntowała, każda z upływem czasu czegoś chce. Swoją drogą, że też znalazł sobie kogoś podobnego do Anki - blondynka, ta sama budowa ciała.

Zuza z Wojtkiem, szermierka i próba zrobienia z Wojtusia Zorro :D Oni są mocni, do tego dodać jeszcze Stempla to już wesoła ferajna na maksa :) Stempel to też jest świetny, słucha, słucha, słucha...czasami coś skomentuje. Czasami, ale raz i konkretnie.
A na sam koniec totalnie wymiótł rycerz na białym koniu  <serduszko> <serduszko> <serduszko>
Jeden z fajniejszych odcinków ;)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Ann w Listopad 23, 2012, 23:46:14
Obejrzałam ostatni odcinek sezonu! I jestem w ciężkim szoku, tym zakończeniem.
Cóż, skończyło się tragicznie.. Ale dwie ostatnie sceny - MISTRZOSTWO ŚWIATA! Gra aktorska Stużyńskiej, Liszy, Sochy na bardzo wysokim poziomie. Jak dla mnie to były jedne z najlepszych scen w polskim seria liku.
Było tak prawdziwe, że przechodziły mnie ciarki, dziewczyny niesamowicie wczuły się w rolę. Lepiej się już chyba nie dało tego zagrać.
Sokołowska i jej KU*WA jak ONA JEDZIE!, i Lisza szarpiąca Ingę. A potem ten rozpaczliwy krzyk przy wypadku Ani. Niesamowite. <pompony>
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Donia w Listopad 24, 2012, 01:49:53
Ja również obejrzałam już ostatni odcinek i nie pozostaje mi nic innego niż podpisanie się pod postem Ann. Ostatnie sceny pomimo tego, że tragiczne, były genialne, a dziewczyny naprawdę to wszystko świetnie zagrały.

Strasznie szkoda mi Ingi. Dam się założyć, że w następnej serii, tzn. następnych odcinkach na pewno będzie obwiniana o ten wypadek i ogólnie o wszystko, mimo, że jest niewinna. Nie wiem tylko jak Anka mogła tyle lat wytrzymać z Pawłem, dupek z niego niesamowity... ::)

PS. Orientuje się ktoś kiedy będzie II seria? ;)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Listopad 24, 2012, 07:35:38
Widzę, że finał będzie zaskakujący, zwłaszcza dla mnie, zwłaszcza jeśli chodzi o wypadek Ani :-)

Cytuj
Nie wiem tylko jak Anka mogła tyle lat wytrzymać z Pawłem, dupek z niego niesamowity... ::)

Może nie wiedziała, że jest aż takim dupkiem? Może nie zawsze był dupkiem? (Nie sądzę, by wyszła za dupka - być może dopiero kariera zawodowa wydobyła z niego wszystko, co złe?) Może wiedziała, ale liczyła na to, że się zmieni albo...zwyczajnie tkwiła przy nim, bo nie miała dokąd pójść. Nie jest prosto, kiedy przez lata się zajmuje domem i nie ma nic swojego - pracy, pieniędzy, domu. Prosto to się nam tylko gdybie.  <tak>

Jedno mnie tylko cieszy - że do tej smarkuli (córeczki - buntowniczki) coś w końcu dotarło. Aż się podniosłam z fotela, kiedy usłyszałam jak zaproponowała matce, że się zajmie rodzeństwem, żeby matka mogła spokojnie wyjść na chwilę z przyjaciółmi :o <olaboga>
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Ann w Listopad 24, 2012, 19:08:18
Na podsumowanie sezonu.
Nie oglądałam tego serialu regularnie i jestem w trakcie nadrabiania, ale jeśli następny sezon będzie na tyle dobry jak ten to zacznę.
Jeden z fajniejszych seriali. O prawdziwych kobietach z krwi i kości. To co mi się podoba w nim w odróżnieniu od innych seriali tego typu np. "Klub szalonych dziewic" to, to że tutaj każda z "przyjaciółek" jest inna. Żadna z nich nie jest idealna. I to co jest zadziwiające w nim - 4 dziewczyny w różnych etapach życia.. A są ze sobą tak silnie związane i potrafią się przyjaźnić. Taka Zuza dajmy na to Pani dyrektor kobieta przebojowa, i zwykła kura domowa. Obsada jest też dobrana z głową. Zazwyczaj w serialach są bohaterki piękne, wymalowane, z idealną figurą, a tutaj jak w życiu.
Mimo tego, że wszystkie tak bardzo się od siebie różnią, kompletnie cztery odmienne charaktery, a tak dobrze się nawzajem uzupełniają. Naprawdę jestem pełna podziwu.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Listopad 24, 2012, 22:31:18
Z tego co Ann i Donia napisaly wynika, ze 13. odcinek bedzie pelen emocjonujacych wydarzen.Donia, wszystko wskazuje na to, ze II seria bedzie wiosna 2013 roku. <o_tak>

Ja jestem swiezo po obejrzeniu 12. odcinka.
Brawo dla Michala, chlopak sie postaral.Wszystko bylo tak, jak sobie to Patrycja wymarzyla: rycerz na bialym koniu,pierscionek i jeszcze czerwone roze.Uwielbiam roze, a najbardziej wlasnie czerwone. <serduszka>

Jean, ja tez sie zdziwilam, gdy Julka zaoferowala swoja pomoc mamie, ze popilnuje Franka, Staszka i Hanie.
Julka widziala, ze mama ma zaczerwienione oczy i nie uwierzyla Ance, ktora powiedziala, ze to od krojenia cebuli.Pozniej Julka slyszala jak Anka zapewniala Inge, ze ma czerwone oczy od krojenia cebuli i od namaczania rzeczy w wybielaczu.Moze Julka sie domysla, ze jej mama plakala i zrobilo sie jej zal mamy. :-\

Wojtek przyszedl z Zuza do klubu szermierki, ale z malym zainteresowaniem ogladal pojedynek szermierzy i nie pomogl argument Zuzy, ktora zapewniala go, ze to jest "elegancki sport dla dzentelmenow". :D Wojtek dopiero wykazal wieksze zainteresowanie, gdy zobaczyl, ze instruktorem szermierki jest jego znajoma.Dodam, ze bardzo ladna i zgrabna kobieta z tej Moniki.Ciekawe czy bedziemy mieli okazje ogladac ja czesciej w drugim sezonie serialu?
W tej sytuacji moze jednak Zuza "polubi" hobby Wojtka, czyli boks? ;)Tam trenerami nie sa piekne kobiety.

To byla bardzo dobra scena, gdy Andrzej zostawil Dorote sama na ulicy- nawet sie za nia nie obejrzal. <brawo>
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Listopad 25, 2012, 09:08:31
Wydaje mi się, że Julka zaczyna "kumać" kto w tym domu jaki jest. Widzi, że ojca mało co interesuje/nawet jej gra na pianinie a że dorasta to coraz bardziej przeżywa takie rzeczy. Nie jest fajnie usłyszeć, że ktoś nie chce słuchać brzękolenia. Była kiedyś taka scena z udziałem Pawełka. Julka widzi, że tylko matka się nią interesuje - ta wiecznie zmęczona, zaniedbana kura domowa. Tatuś prawnik się do tego nie kwapi. Myślę, że Julka będzie dla Anki dużym wsparciem w czasie wojny w Pawełkiem, bo taka będzie na pewno.

Ja nie  robię podsumowania sezonu, bo dla mnie skończy się on w czwartek. Zapraszamy Ann do dyskusji w nowym sezonie w takim razie. Myślę, że emocji nie zabraknie :)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Listopad 25, 2012, 19:19:03
Wiemy juz, ze Pawel nie zakochal sie w swojej kochance i raczej sie w tej Ewie juz nie zakocha.Pawlowi calkowicie wystarczy to, ze spotyka sie z Ewa w hotelowym pokoju i nie potrzebuje do tego komplikacji rodzinnych, czyli rozwodu.To zdradzona zona, Anka, bedzie bardziej sklonna do wystapienia o rozwod.
Ciekawa jestem jak bedzie wygladal rozwod mecenasa Pawla?
Czy Pawel bedzie dazyl do ograniczenia praw rodzicielskich matki dzieci?- tak jak to zrobil w wiadomej nam sprawie rozwodowej, ktora prowadzil.

W ostatnim odcinku bardzo podobala mi sie scena, w ktorej Patrycja oferuje Zuzie, ze zrobi sniadanie.Pyta sie Zuzy, czy chce jajecznice na masle, czy na kielbasie.Otwiera ogromna lodowke Zuzy, a tam niespodzianka, bo nie ma jedzenia.Patrycja pyta Zuzy dlaczego ma takie pustki w lodowce, a Zuza wielce zdziwiona, jak to pustki przeciez jest jogurt (2 male kubeczki) i oliwki (1 maly sloik). :D
No rzeczywiscie, w sam raz na sniadanie dla 2 osob. :)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Ann w Listopad 25, 2012, 20:45:13
Paweł jest nieobliczalny. Jego podejście do sytuacji w nowym sezonie to wielka niewiadoma. Z moich przypuszczeń wynikają dwie (ewentualnie 3) opcje - Albo coś dotrze do jego pustego łba i postara się odbudować swoje małżeństwo. Albo właśnie wystawi Ankę z torbami i jak dla mnie to, w swojej sprawie będzie darzył do tego aby dzieci zostały przy matce. Dla niego chłopcy i Julka są jak rzeczy nabyte. Taki dodatek do jego na pozór szczęśliwego życia prywatnego. A tak naprawdę wychodzi z założenia, że skoro ma w domu takie popychadło (żonę), która nie pracuje to jej obowiązkiem jest wychowanie dzieciaków, a jego zadaniem jako ojca jest zapewnienie im godziwego utrzymania. Patrząc na niego przeszło mi przez myśl, że facet nie jest zdolny do żadnych ludzkich uczuć. Jak to powiedział Andrzej "Pan jest jak sęp polujący na ścierwo". Pamiętam sceny jak bliźniacy się wygłupiają, Ania zwraca im uwagę komentując "Chcecie wylądować w szpitalu?", na co on odpowiedział: "Wreszcie byłby święty spokój". Paweł jest kompletną niedojdą, zdaje sobie sprawę, że ze swoimi dziećmi nie ma żadnego kontaktu, i nie chciałby wsiąść ich pod opiekę, chyba, żeby zrobić na złość i dobić już Ankę do reszty.

Ja bym chciała, żeby w nowym sezonie Anka zaczęła całkiem nowe życie. Wreszcie postawiła na siebie przy pomocy przyjaciółek. Znalazła pracę, wynajęła mieszkanie (przy okazji też dobrego adwokata). Powinna też zmienić nieco styl, fryzurę. I dać popalić mężowi, który wreszcie by ją docenił i uświadomił sobie jak wiele stracił. Mogłaby się związać z Rafałem, bo pasują do siebie i dobrze się dogadują. Wiem, że on buja się w Indze, ale do niej w jakiś tam okolicznościach wrócił by Piotr..

Nie mogę się doczekać II sezonu, z tego co czytałam to aktorzy mają przerwę i zdjęcia jeszcze się nie zaczęły także wszystko jest możliwe! :-[
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Listopad 25, 2012, 22:44:54
Pawłowi dzieci raczej zwisają, ale w razie czego dołoży starań aby pokazać innym, że jednak był super tatusiem. Jest zdolny nawet do tego (jak wiemy), żeby przypisać Ance złe prowadzenie się, jakiś romans a jak nie to zrobi  z niej alkoholiczkę.
On sam o rozwód nie wystąpi, bo jemu w takim układzie jest dobrze. Ale gdyby żona mu czymś zaczęła grozić...to kto wie.
I to jasne jak słońce, że kochanka która zaczyna żądać czegoś więcej prócz "fikołków" staje się zbędnym balastrem. Naiwność niektórych kobiet mnie przeraża.
Ja też chciałabym aby kiedyś Anka stała się silną, samodzielną, atrakcyjną kobietą..może Zuza coś tutaj powinna zadziałać? Tylko nie wiem czy to dbanie o linię Zuzy jest takie dobre? Zwłaszcza zawartość lodówki.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Listopad 25, 2012, 23:15:22
To prawda, ze dzieci Pawla "powoduja" u niego bol glowy, zwlaszcza synowie, a czasami tez Julka- gdy cwiczy gre na pianinie.Opieka nad nimi to dla niego za duzy wysilek- mozna powiedziec, ze duzy klopot, ale Pawel ma jeszcze bardzo oddana mu mame, ktora mu chetnie pomoze, jesli tylko ja o to poprosi.
Zgadzam sie z tym, ze jesli Pawel bedzie chcial sie zemscic na Ance, to wtedy  "walczylby" o swoje dzieci.
Przeciwko Ance przemawia to, ze ona duzo pije i rzeczywiscie Pawlowi latwo bedzie zrobic z niej alkoholiczke.

Para, Rafal i Anka- jestem za.
Para, Rafal i Inga- nie mam nic przeciwko, ale jednak Anka pasuje mi bardziej do Rafala.
Calkiem mozliwe, ze Piotr powroci w II serii serialu i bedzie sie krecil kolo Ingi.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Listopad 25, 2012, 23:20:51
A ja się właśnie zastanawiałam, przy tworzeniu wizji pod tytułem: "Paweł walczy o dzieci", co on potem z nimi zrobi (bo przecież on ma karierę etc.). I zapomniałam o jego mamie. Racja, jej mógłby zrzucić ten obowiązek.
Rafał? To ten z ogrodu zoologicznego? Fajny...ale czy nie uważacie, że Anka potrzebuje kogoś jednak żywszego? żywego i jednocześnie odpowiedzialnego?Strasznie dużo już powagi w tym Anki życiu.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Listopad 28, 2012, 23:25:26
Nie bylo innego faceta "pod reka", wiec moj wybor padl na Rafala. :)
Bylo kilka scen, w ktorych Anka i Rafal razem rozmawiaja i bylo widac, ze sie dogaduja i lubia.Te sceny byly takie "sympatyczne", w przeciwienstwie do scen w ktorych Pawel rozmawia z Anka.Ten kontrast "rzucil" mi sie w oczy.No, ale Rafal buja sie w Indze, a Anka jest dla niego tylko kolezanka z czasow szkolnych.W najblizszej przyszlosci Rafal i Anka raczej nie zejda sie razem.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Listopad 29, 2012, 22:56:07
Biedna Anka, biedna Inga - wszystko to właściwie zbieg okoliczności albo też knowania....zastanawiam się po jaką cholerę kochanka ściągnęła Ingę do hotelu? Tak, chciała się na Pawełku odegrać, ale nie wiem czy tutaj nie ma jakiegoś drugiego dna.
Przepraszam, jakiej płci jest to coś, co przyszło do córeczki Anki -w jedynym i określonym celu? Teraz to mi jej szkoda. Popieram ją w tym, że się nie zdecydowała na ten głupi, w jej wieku, krok, ale szkoda, ze została z tym sama. zwłaszcza po tym, co jej to coś powiedziało. Grrr.
In vitro - teraz już będzie w każdym serialu taki motyw, bo to taka fajna promocja przez serial.
Żeby się czasem nie okazało, że podczas tego gorącego tańca w kuchni się jajowody nie udrożniły. Słowem nie zdziwię się, że będzie dzidzi. Chyba najlepiej jak się o tym nie myśli.
No i Zuza...ech, no myślałam, że to takie ataki paniki, że jak chłopak zaczyna wymyślać rocznicę to trzeba się bać. Ale ona chyba faktycznie się zakochała <tak> Widać było choćby po jej zachowaniu w restauracji - była cicha, jakaś subtelna no i tym razem ona wyszła. Wojtusiowi powinno to dać do myślenia, teraz się chyba trzeba przerzucić na inne tory. Ależ on był dzisiaj ładniutki  <serduszko>
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: sandi w Listopad 29, 2012, 23:44:50
No nieee... miałam taki ładny post i wszystko poszło się bujać! :(

Z tego Pawła to świnia jest. Co to był ten pocałunek? On widział Patrycję i Zuzę, że chciał żeby to wyglądało...tak jak wyglądało? Czy to był jakiś przypływ uczuć, które tak naprawdę cały czas żywi do Ingi (w końcu ona mu się cały czas podoba i tak naprawdę te wszystkie świństwa w jej kierunku to próba odegrania się za to, że go odrzuciła) Czy co to miało być? Inga wyszła teraz na niezłą "przyjaciółkę"... Biedna i ona i Anka...

Co do Ewy - myślę, że tam nie było drugiego dna. Może nie miała odwagi powiedzieć jej tego wprost i chciała, żeby Inga sama zobaczyła o jakiego faceta chodzi, żeby to "samo wyszło". A przy okazji odegrać się na Pawle.

Mamusia Michała wydała się taka miła, a jaka fałszywa.... ;)


Zuza&Wojtek... nawet nie wiem jak ich skomentować, po prostu ich uwielbiam :D <serce> I swoją drogą bardzo lubię też relację Zuza-Dagmar :D

Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Listopad 30, 2012, 00:04:17
No nieee... miałam taki ładny post i wszystko poszło się bujać! :(

Skąd ja to znam, trafia mnie wtedy ::)
Ale i tak post jest ładny, nie ma co płakać.

Cytuj
Mamusia Michała wydała się taka miła, a jaka fałszywa.... ;)

Myślałam, że mnie trafi. teraz będzie znowu ona mieszała, Michała buntowała. Już nie pamiętam co ona tam dokładnie mówiła. A dlaczego Michał to jej jedyny syn? Trzeba było mieć więcej dzieci, potem większą możliwość posiadania wnucząt, większej ich liczby etc.  Ręce opadają.

Cytuj
I swoją drogą bardzo lubię też relację Zuza-Dagmar

To jest ten z jej biura? Co ma zawsze jakieś przygody?  <smiech>


Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: sandi w Grudzień 01, 2012, 20:24:02
Mam nadzieję, że Michał nie da się omamić mamusi... Swoją drogą bedzie musiała dobrze kombinować, żeby z jednej strony udawać miłą i pełną wsparcia dla ich obojga, a z drugiej strony podburzać syna  :P

Tak, to ten z biura, który ostatnio bawił się w szermierkę parasolką ;D
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Grudzień 01, 2012, 20:32:48
Mam nadzieję, że Michał nie da się omamić mamusi... Swoją drogą bedzie musiała dobrze kombinować, żeby z jednej strony udawać miłą i pełną wsparcia dla ich obojga, a z drugiej strony podburzać syna  :P
 

Uwierz, są takie/tacy, które/którzy to potrafią bez większego kombinowania...ale z tym czymś chyba trzeba się urodzić :) Zobaczymy jaka ta mamuśka będzie, ale zmiany ku lepszemu nie przewiduję :P Będzie jednocześnie dobra dla synowej i będzie syna buntowała i nawet się przy tym nie spoci, zobaczysz.
Tyle że mam nadzieję, że Michał nie da sobą w nieskończoność manipulować.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Grudzień 02, 2012, 00:49:22
Michal powiedzial Patrycji, ze bedzie ja wspieral i ze jest gotowy na wszystko, co trzeba zrobic aby miec dziecko.
Mowil jak zdecydowany facet, ktory wie czego chce i ktorym mama nie jest w stanie manipulowac.Zobaczymy, czy bedzie wystarczajaco silny by wspierac Patrycje i nie dac sie manipulowac mamie.

No i Ewa odegrala sie na Pawle, a Inga byla jej narzedziem w tej zemscie.Celem Ewy bylo to, aby o ich (bylym juz)romansie dowiedziala sie osoba, ktora zna zarowno Pawla jak i jego zone, oraz aby Pawel wiedzial, ze ich byly romans nie jest juz sekretem dla osoby, ktora dobrze zna jego zone.

Moze wypadek Anki "wstrzasnie" jakos Pawlem i moze Pawel zacznie zastanawiac sie nad swoim postepowaniem. Moja optymistyczna wersja zaklada, ze Pawel postanowi naprawic swoje bledy, jesli chodzi o jego zycie rodzinne.
Pesymistyczna wersja zaklada, ze Pawel bedzie chcial wykorzystac w sprawie rozwodowej to, ze Anka miala wypadek prowadzac auto pod wplywem alkoholu.

Bardzo wspolczuje Indze, bo znajac ja wiemy, ze moze bedzie sie obwiniac za ten wypadek Anki.Zal mi jej, ze Patrycja i Zuza sie od niej odwrocily i ona nie ma osoby, ktora by ja mogla jakos podtrzymac na duchu w trudnych chwilach. :(

W tym ostatnim odcinku mam 2 sceny, ktore mi sie bardzo podobaly:
-kiedy wszystkie przyjaciolki sa u Patrycji w pracy i Anka,Zuza oraz Inga "spieraja sie", ktora z nich ma byc swiadkowa na slubie Patrycji. :)
-Patrycja i Zuza rozmawiaja jadac do Ingi, a Patrycja zaczyna zartowac z Zuzy i jej "problemow" milosnych. ;D
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Marciocha w Grudzień 02, 2012, 13:22:55
Najlepszy polski serial od bardzo dawna.
Trochę do śmiechu, trochę do płaczu. Ukazana piękna przyjaźń pomiędzy czterema tak różnymi kobietami, w zupełnie różnych momentach życia.
Największy sentyment mam do Anki, może to przez to, że zawsze lubiłam Magdę Stużyńską. Jej Anka jest taka mądra, miła, cierpliwa i opiekuńcza. Nawet na zbuntowaną Julkę zaczęło to działać. Nie wiem czym to wytłumaczyć, ale mimo tych wszystkich złośliwości lubiłam tą małą. Od początku czułam, że nie jest zepsuta do końca tylko jak ktoś tu wspominał traktowała matkę zupełnie tak jak ojciec, ale jak było widać ostatnio poszła po rozum do głowy. Było mi jej szkoda gdy zadzwoniła do matki, w krytycznym momencie, a ta nie odbierała, jak na ironię mam przeczucie, że Anka odebrałaby w każdym innym momencie tylko nie w tym. Z Pawła to niezły dupek i manipulant, dobrze mu Andrzej przygadał, aż się adwokacina zatrząsł ze złości. Później jak próbował Indze wmawiać, że, gdy ona powie Ance o tym romansie to ją skrzywdzi tym najbardziej. Do tego on rzeczywiście kocha się w Indze, nie sądzę aby ten pocałunek był z wyrachowania, co za typ. Nawet jeśli pod wpływem wypadku Anki postanowi odkupić swoje winy życzę mu wiele przeszkód na tej drodze, nie może mu pójść tak łatwo. Anka może mu po jakimś czasie wybaczyć, w końcu przeżyli ze sobą zapewne kilka szczęśliwych lat, z jakiegoś powodu musiała się w nim zakochać, mają dzieci, choć nie ukrywam, że mój wymarzony scenariusz to taki, w którym gnida Pawełek będzie próbował gnębić Ankę, ona po wielu trudach wyjdzie z tego zwycięsko silniejsza, pewniejsza siebie i piękniejsza. Znajdzie sobie fajnego faceta, który będzie jednocześnie silny, ale będzie ją kochał i szanował, a Pawełek będzie sobie pluł w twarz, że stracił taki skarb. W tej wersji Paweł się odmienia w tym właśnie momencie, zaczyna być troskliwym ojcem, ale żeby wrócić do Anki jest już za późno, zresztą to nie jest zmiana diametralna, co Anka swoim wprawnym okiem zauważy. Myślałam jeszcze o tym, że zanim Anka spotka tego swojego księcia mogłaby się wplątać w jakiś krótki romans z młodszym mężczyzną, który byłby raczej wątkiem humorystycznym, ale to niekoniecznie. Mimo, że Anka dobrze dogaduje się z Rafałem, nie chciałabym żeby byli ze sobą. Anka będąca ze "spadkiem po Idze" to dość dziwna sytuacja zważając na stosunek Pawła do Ingi.
Teraz czas na Zuzę. Uwielbiam ją przeogromnie. Niby lubię oglądać ją z Wojtkiem, ale jest w nim coś, co mnie niesamowicie drażni...ta jego przesadna grubiańskość, ja wiem, że zamysł był taki, żeby oni byli dobrani na zasadzie kontrastu z pewnymi cechami wspólnymi, ale bez przesady. Zdenerwował mnie trochę jego tekst, o tym, że myślał, że to będzie łatwy strzał, że szybko będzie się mógł chwalić panią dyrektor, zabrzmiało to tak jakby on miał zamiar chwalić się nią jak jakimś samochodem lub coś w ten deseń. Nawet fajny facet, ale tymi swoimi dziwnymi tekstami nazbierał sobie u mnie trochę minusów, nie do końca mu ufam. Za to Dagmara uwielbiam. Gołym okiem widać, że kocha się w Zuzie. Nie obraziłabym się, gdyby kiedyś chociażby spróbowaliby się spotykać, a np. Dagmar okazałby się bardziej władczy w życiu prywatnym. Ciekawa mogłaby być z nich para, choć uważam, że podobnie jak w przypadku Wojtka to byłoby jeszcze nie do końca to. Nie wiem dlaczego, ale kilka razy w czasie oglądania serialu złapałam się na myśli, że być może w przyszłości Michał i Zuza będą mieli potajemny romans, w jakimś sensie do siebie pasują, ale ten romans byłby kompletnie bez przyszłości, do tego z przykrymi konsekwencjami. Oby moje przeczucie nie było prawdziwe.
Jeśli już napomknęłam o Michale to napiszę coś o Patrycji. Uwielbiam jej podejście do życia: optymizm, radość, to, że można na nią liczyć, to, że nie skreśla ludzi zbyt szybko. Mimo mojego sentymentu do Michała przez całą serie bałam się, że za sprawą swojej bująjącej w chmurach osobowości (taki jego wizerunek był ukazywany przez większość sezonu) coś "odwali", ale miło się zaskoczyłam, gdy się go przycisnęło potrafił stanąć na wysokości zadania. Praktyczny, ale jednak rycerz. Kocha Pati i to udowodnił, chwała mu za to! Mam nadzieję, że nie da się zmanipulować fałszywej mamuście i z pozoru bezpłciowemu ojcu, który jednak wyglądał na takiego, co ma swoje za uszami. Wygląda na to, że mimo wzajemnej miłości związek Michała i Patrycji nie będzie usłany różami w następnym sezonie, ale trzymam za nich kciuki.
Ingę zostawiłam sobie na sam koniec, bo na początku jej nie lubiłam. Wydawała mi się mdła i nijaka. Wątek z Piotrem  <zauroczony> sprawił, że ją trochę polubiłam, ale nadal lubię ją najmniej z całej czwórki. Zakładam, że w następnym sezonie przyjaciółki na jakiś czas się od niej odwrócą, wtedy ona aby zapełnić sobie tę pustkę pozwoli na to aby Rafał z Andrzejem rywalizowali o nią, ale będzie ich obydwu zwodzić, bo nadal w jej sercu będzie Piotr. Po jakimś czasie sprawa z nią i Pawłem się wyjaśni, pogodzi się z przyjaciółkami, ale z kolei wróci Piotr i zobaczy ją w jego mniemaniu w dwuznacznej sytuacji, z którymś z panów albo z jednym i drugim. Nie będzie chciał mieć z nią nic do czynienia, zapewne spotkają się gdzieś przypadkiem, Piotr będzie zdystansowany, nieświadoma Inga będzie myślała, że to odrzucenie z jego strony, dalej będzie lawirowała między jednym, a drugim, może na chwilę skłoni się ku Andrzejowi dla dobra Hani, ale później wyjaśnią sobie wszystko z Piotrem i będzie happy end. Rafał po tym wszystkim (lub przed tym wszystkim, odpuszczając sobie Ingę bardzo szybko po powrocie Andrzeja) mógłby związać się z Jagodą, bardzo sympatyczna kobieta, ale z tego, co pamiętam jest mężatką więc to nie wchodzi w grę. Mógłby również uleczyć złamane serce dobrej, ale głupiutkiej jak but z lewej nogi Ewy. Andrzej powinien przez pewien czas zająć się głównie Hanią i skoncentrować się na byciu ojcem.

Nie mogę się doczekać wiosny, żeby się przekonać czy jakakolwiek z moich hipotez się sprawdzi. Już tęsknię za "Przyjaciółkami"!
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: mindreader w Grudzień 02, 2012, 17:12:03
Cytuj
Teraz czas na Zuzę. Uwielbiam ją przeogromnie. Niby lubię oglądać ją z Wojtkiem, ale jest w nim coś, co mnie niesamowicie drażni...ta jego przesadna grubiańskość, ja wiem, że zamysł był taki, żeby oni byli dobrani na zasadzie kontrastu z pewnymi cechami wspólnymi, ale bez przesady.
Moja ulubiona para. Trochę zawiodłam się na tym, że właściwie nie zrobili żadnego kroku dalej. Znaczy nie, że liczyłam na seks, czy coś, ale generalnie liczyłam na słodkie sceny między nimi - zwłaszcza w ostatnim odcinku, a tu.. spotkanie, ona uciekła i pozamiatane. Liczyłam na coś więcej, co nie zmienia faktu, że czekam na powrót serialu i zdecydowanie czekam na rozwój ich wątku.

Ingę lubię, ale nie podoba mi się intryga, w którą ją wplątali. Aż taki bunt we mnie urósł, kiedy stało się to, co się stało na końcu. Normalnie ze złością wyłączyłam TV :D Wiem, że czasami muszą tak pokomplikować, ale tym razem pokomplikowali źle. A Piotr... wszystko pięknie i ładnie, ale moim zdaniem ta jej histeria po jego wyjeździe była podejrzana. Zaliczyli jedną randkę, jeden pocałunek i kilka rozmów, a ona wpadła w stan, jakby opuszczał ją wieloletni narzeczony.

Kiedy czytałam sobie o jesiennej ramówce, to byłam nastawiona, że "Lekarze" to będzie hit, a "Przyjaciółki"... po prostu do obejrzenia. Ale jak dla mnie "Przyjaciółki" pokonały "Lekarzy" - zdecydowanie. Przede wszystkim scenariuszem, ale też taką... naturalnością, realnością. Nie wiem... lepiej mi się ogląda, mimo braku aż tak fantastycznej obsady, tak pięknych i dopieszczonych wnętrz i akcesoriów...
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Grudzień 02, 2012, 18:45:56
mindreader, tez nie podoba mi sie intryga, w ktora Inga zostala wplatana.
Pod koniec odcinka jest scena, kiedy Patrycja i Zuza ida w kierunku Pawla i Ingi.Wtedy Pawel przyciaga do siebie Inge i zaczyna ja calowac, trzymajac jej twarz (glowe).Widac wyraznie, ze Inga go nie dotyka.Ona trzyma swoje rece tak "w powietrzu".
Patrycja i Zuza sa bardzo blisko Pawla i Ingi, wiec widza takze wyraz twarzy Ingi jaki miala po tym pocalunku.Na twarzy Ingi nie bylo widac "zadowolenia".
Bylam zaskoczona reakcja Patrycji.Patrycja wie o tym, ze juz kilka miesiecy wczesniej Pawel podrywal Inge oraz wie ,ze Inga byla oburzona zachowaniem Pawla i "wsciekla " na niego.
Nie podobalo mi sie to, ze Patrycja nie dala Indze szansy, aby Inga jej mogla dokladnie wyjasnic, co sie stalo.Patrycja jest zwykle wyrozumiala i nie "skresla" ludzi tak latwo, a tutaj tak nie bylo. :(

Wiem, ze scenarzysci chcieli wprowadzic jak najwiecej napiecia w ostatnim odcinku i to im sie udalo.Wierze, ze przyjaciolki sie pogodza w drugiej serii serialu. :)Nie jestem tylko pewna, jak szybko to nastapi.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Grudzień 02, 2012, 19:16:53
Ja pragnę zaznaczyć, że trzy przyjaciółki widywały się przez wszystkie lata od zakończenia szkoły, są mniej lub bardziej zżyte. Inga trzymała się  na uboczu, zerwała kontakty, nie odpowiadała na maile, pomimo że mieszkała w tym samym mieście. Była zamknięta w sobie i nie lubiła mówić o swoich problemach, jak teraz robi to Anka. Na zjazd wybrała się tylko dlatego, że napatoczyła się na którąś z przyjaciółek (na Ankę chyba) i ta ją namówiła. Stąd ograniczone zaufanie Patrycji do Ingi. owszem przyjęła do wiadomości, co zaszło kiedyś między Pawłem a Ingą, uwierzyła jej, że było tak jak jej to przedstawiła. Ale teraz kiedy widzi na własne oczy...? Ona jeszcze nie wie jak było naprawdę, ale widok Anki jej wystarczy. Było wiadomo za kim pobiegnie a kogo nie będzie chciała słuchać. 15 lat luki w kontaktach robi swoje a przez tyle czasu człowiek potrafi się kolosalnie zmienić.
Ale nie ma się co denerwować, bo na pewno się wszystko dobrze ułoży i cała prawda wyjdzie na jaw.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Marciocha w Grudzień 02, 2012, 20:15:16
Nie rozumiem tego oburzenia w kierunku Patrycji. To wszystko działo się bardzo szybko, dziewczyny zadziałały instynktownie i dla mnie oczywiste jest, że wybrały skołowaną, wściekłą i do tego pijaną Ankę niż Ingę, która bezpiecznie stała pod swoim własnym domem. Możliwe nawet, że obydwie przez chwilę uwierzyły, że Inga ma romans z Pawłem dlatego uciekły jej samochodem sprzed nosa, ale moim zdaniem istotniejsze jest to, że chciały ratować będącą w niebezpieczeństwie Ankę. To wszystko działo się tak szybko, że nie było czasu przyglądać się temu jaką minę miała Inga czy zastanawiać się czy ma ten romans czy go nie ma. W pierwszym odruchu Patrycja ją odrzuciła, ale wydaje mi się, że po przemyśleniu sprawy może być obrończynią Ingi. Inna sprawa to ta czy przekona do swoich racji Ankę i Zuzę.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Grudzień 02, 2012, 20:18:55
Masz racje Jean. Patrycja, Zuza i Anka trzymaly sie razem, a Inga przez bardzo dlugi czas byla poza  ich kregiem.

Mimo wszystko, z calego tego ostatniego odcinka to ta scena, kiedy Patrycja odpycha Inge od siebie, wywarla na mnie najwieksze wrazenie i najbardziej mnie zaskoczyla.Nawet bardziej niz wypadek Anki.To, ze osoba (kierujaca autem), ktora jest bardzo,bardzo zdenerwowana i do tego duzo wypila, ma wypadek samochodowy jakims duzym zaskoczeniem dla mnie nie jest.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Grudzień 02, 2012, 21:30:17
Nie rozumiem tego oburzenia w kierunku Patrycji. To wszystko działo się bardzo szybko, dziewczyny zadziałały instynktownie i dla mnie oczywiste jest, że wybrały skołowaną, wściekłą i do tego pijaną Ankę niż Ingę, która bezpiecznie stała pod swoim własnym domem.

Tutaj nie chodzi o samo wybieranie, w którym kierunku pobiec. Tutaj chodzi bardziej o rzucone pod adresem Ingi: "Ty się teraz od niej trzymaj z daleka". Nie brzmiało to jak: "Daj spokój, jak ochłoniemy to rozwiążemy problem" a raczej jak: "A więc jednak nie do końca byłaś niewinna w relacjach z Pawłem". Mogła nic nie mówić, wsiąść do auta i pojechać za pijaną (one chyba nie wiedziały, że Anka jest pijana? <slucha>) przyjaciółką lub też, mogły pojechać w trzy.
Ze strony Patrycji to było coś jak oskarżenie a tego nie powinno się chyba robić przed poznaniem wszystkich faktów. Emocje, emocje, emocje...racja, ale czasami emocje niczego nie przesądzają. Stąd moja hipoteza o ograniczonym zaufaniu  trzech przyjaciółek do czwartej, która przez lata była gdzieś z boku.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Marciocha w Grudzień 02, 2012, 22:13:25
Macie dziewczyny racje. W momencie komentowania jakoś mi wypadł z pamięci to odepchnięcie i tekst Patrycji. Zwracam honor. Emocje, emocjami, ale wyszło, że nie ufają Indze tak jak sobie wzajemnie.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Grudzień 08, 2012, 22:29:42
Wczoraj ruszyly juz zdjecia do drugiej serii serialu "Przyjaciolki". :)
Producent na razie nie zdradzil, jacy nowi aktorzy pojawia sie w drugiej serii serialu. :-X

http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/ruszaja-zdjecia-do-drugiej-serii-serialu-przyjaciolki
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Grudzień 09, 2012, 17:28:28
A według Świata Seriali:
Spoiler
Anka po wypadku będzie w śpiączce
Patrycja będzie miała problemy finansowe
Zuza nie będzię mogła podjąć decyzji co do sowojego chłopaka


Podsumowania wielkiego nie będzie z mojej strony. Napiszę tylko, że postać Pawła była irytująca, ale i intrygująca. Bydlak z niego straszliwy. Nie rozumiem pocałunku na siłę z Ingą. W sumie to dla mnie było to żałosne.
Niezmiennie Zuza jest moim numerem jeden w serialu.
Partycja z Anką przedstawiały takie "utarte" charaktery. Jedna marzy o wspaniałych zaręczynach i ślubie. Druga-matka Polka.
Za to Inga taka...rozmemłana moim zdaniem. Trochę do pozostałej trójki nie pasuje.

Nadzieje na drugi sezon?
Chciałabym, żeby Zuzki nie zmienili. Niech nadal będzie z niej stanowcza kobieta karierowiczka. Co do Anki-niech wyjdzie cało z wypadku i zacznie walkę z tym TYPEm, a Inga-jak najmniej jej w serialu. Wszędobylska Pani Socha jest już nudząca. Do tego ma w serialu rolę nudnej i milutkiej mamuśki.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Ann w Luty 07, 2013, 18:00:17
http://www.swiatseriali.pl/seriale/przyjaciolki-950/news-slodko-gorzkie-zycie-przyjaciolek,nId,930631

Nie mogę się już doczekać! Będzie się działo. Najbardziej chyba czekam na wątek Anki, bo ona jest na takim etapie, że nie może, ale MUSI zacząć  wszystko od początku i wsiąść się w garść. Jestem ciekawa, jak scenarzyści dalej pociągną jej wątek bo akurat w tym przypadku mają setki możliwości. Tylko dlaczego u jej boku ma się pojawić akurat Królikowski? Nie mam nic do niego, ale dlaczego akurat on? Wolałabym, żeby znalazła sobie jakieś przystojniaka, żeby Pawłowi dech w piersiach zabrało, ale może mało urodziwy o złotym sercu i sprawi, że Ania będzie szczęśliwa.
Inga, lubię tą owieczkę, ale ona zawsze musi być taką ofiarą losu? Najbardziej czekam na jej przekonanie przyjaciółek o swojej niewiności, niż perypetii miłosnych.. które są powtórką z poprzedniego sezonu.
Patrycja, moja ulubiona pozytywnie zwariowana ;) Szkoda mi jej, bo będzie musiała się wycierpieć, żeby spełnić swoje największe, najzwyklejsze marzenia. To pojawienie się Sylwii mi się nie podoba. Co za dużo to niezdrowo. Jest Oliwia, jest podła teściowa, i starczy.
Zuza - Ta to odwala. Co ona się tak broni przed tą miłością? Przecież to piękne uczucie jest. Tym bardziej, że ma swoje lata, pracę, dom ustabilizowane życie w którym tylko brakuje rodziny. Ale Krawczyka nie przeboleję i to w dodatku romansującego z Zuzką. NO PROSZĘĘĘ! Wojtuś górą! :-*
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Luty 07, 2013, 22:12:49
http://www.swiatseriali.pl/seriale/przyjaciolki-950/news-slodko-gorzkie-zycie-przyjaciolek,nId,93063
Calkiem sporo zdradza ten artykul, wiemy ze w zyciu (zawodowym badz osobistym) kazdej z przyjaciolek pojawia sie nowe osoby.Na szczescie artykul nie zdradzil zbyt wiele o tym, jak bedzie przebiegal "proces" pojednania Anki,Patrycji i Zuzy z Inga.Ktora z dziewczyn pierwsza uwierzy Indze i wyciagnie reke na zgode?

Mam nadzieje, ze druga seria tego serialu bedzie rownie interesujaca i na dobrym poziomie- tak jak to bylo w przypadku pierwszej serii "Przyjaciolek" :)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: mindreader w Luty 08, 2013, 20:03:00
Zniechęciłam się do serialu na wieść, że Zuza będzie miała kogoś nowego obok siebie - a na dodatek zagra go Mikołaj Krawczyk. Jakieś nieporozumienie. Nie po to z zapartym tchem kibicuję Zuzie i Wojtkowi, żeby teraz mi to psuli. Fuj.

A sprawa pojednania nie interesuje mnie w najmniejszym stopniu. Bardziej zastanawia mnie, czy do Ingi wróci tata Oli, bo ta ich wielka i namiętna miłość po 2 spotkaniach i jednym buziaku to coś, co zdecydowanie trzeba rozwinąć :P
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Luty 08, 2013, 20:09:30
Zuzka z Krawczykiem!? <olaboga> Czego to oni nie wymyślą...
Wątek Ingi-serialowej 'niemoty' mnie nie interesuje, za to ciekawa jestem jak sprawa będzie wyglądała z Anką. Podejrzewam, że zdecyduje się na rozwód, a ciekawe kto wygra z takim adwokatem jak jej mąż. Może nie dostać, tego co będzie chciała, bo bufon zna się na rzeczy i widać po nim, że chyba nie ma żadnych skrupułów. No chyba, że wypadek go jakoś odmieni.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Luty 09, 2013, 09:04:18
No, już zaczęli przekombinowywać. Odrobina jakiegoś sukcesu i już ludziom odbija. Bez komentarza.
Od kiedy to Zuza taka kochliwa jest?
Jak Krawczyk...to może Włodarczyk niedługo?
Nie, druga seria nie będzie tak samo interesująca jak pierwsza. I już nie chodzi o Krawczyka.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: mindreader w Luty 09, 2013, 13:58:22
Jak Krawczyk...to może Włodarczyk niedługo?
I Zając do kompletu :D

Mało który serial ma drugą serię tak dobrą, jak pierwszą - zwłaszcza, jeśli pierwsza odnosi sukces. Mam wrażenie, że dość długo równy poziom udało się trzymać serialowi "Przepis na życie", ale w końcu i oni przedobrzyli. Poczekam, zobaczę... ale też jakoś nie widzę tego wszystkiego w nowym sezonie. Może dlatego, że wątek, który mnie interesuje niszczą, a będzie się działo tam, gdzie mnie ni parzy, ni ziębi.. Osobiście Anki i jej perypetii nie znoszę, więc to, czy będzie z mężem, czy się rozwiedzie, czy wybaczy Indze, czy nie wybaczy, czy sobie poradzi z alkoholem, czy nie mnie nie interesuje. A przynajmniej interesuje najmniej.

Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Luty 09, 2013, 14:15:11
Jak Krawczyk...to może Włodarczyk niedługo?
I Zając do kompletu :D

Wszyscy to chyba nie, zważywszy sytuację ich prywatną i tam te ich ostatnie problemy co to opisywała prasa plotkarska. A zresztą, wszysko od początku do końca może być bzdurą.

Mnie interesuje każdy wątek, ale wkurza mnie kombinowanie. Skoro jest "pan Żurek" i jeszcze ten asystent Zuzy, to po kiego grzyba jeszcze ktoś potrzebny? Za chwilę Patrycja poprztyka się z Michałem i pojawi się ktoś nowy.  Natomiast Ance znalazłabym kogoś, coby się odegrała na tym palancie - swoim mężulku, ale, na Boga, niech to będzie ktoś poczciwy. Zapewne jednak tak nie będzie. Twórcy myślami są już co najmniej przy 5 sezonie, więc... <flaga> :hahaha:

Mam nadzieję, że pierwszego odcinka nie przegapię - wiadomo kiedy to już dokladnie?
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: mindreader w Luty 09, 2013, 15:10:46
"Przyjaciółki" wracają 28.02 :)

A co do Anki... nowego mężczyznę w jej życiu ma grać Paweł Królikowski :) Czyli ktoś się pojawi. Pytanie tylko, czy będzie on sensowny, czy wręcz przeciwnie - raczej jeszcze da popalić. Aktora lubię, jego obecność mi nie przeszkadza. :D
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Marciocha w Luty 09, 2013, 15:26:26
Krawczyk, Królikowski...po prostu "świetna" obsada, a było tak dobrze, ale mimo wszystko z ogladania nie rezygnuje.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Luty 12, 2013, 22:12:36

Mnie tez interesuje kazdy watek. Jesli chodzi o Zuze, to podoba mi sie jej "zwiazek" z Wojtkiem, czyli "panem Zurkiem". Zuza i jej asystent Dagmar tworza swietny duet zawodowy, ale nie chcialabym, aby byli razem w zyciu prywatnym.
U Patrycji bedzie: burza hormonow, knujaca intrygi tesciowa oraz nowa, mloda wspolpracownica Michala- wiec pewnie czesto znajdzie sie powod do klotni z Michalem. Jednak tak ogolnie wydaje mi sie, ze para Michal-Patrycja wszystko przetrwa i pozostana razem.
Anka- gdy przeczytalam, ze w jej zyciu pojawi sie nowy facet, ktorego zagra pan Pawel Krolikowski, to pierwsza mysl, ktora przyszla mi do glowy to, ze on jest znacznie starszy od Anki.Postac Anki ma okolo 35 lat, a pan Pawel Krolikowski ma juz ponad 50 lat. Jednak najbardziej liczy sie charakter czlowieka, wiec wazne jest, aby ten facet byl uczciwy i mial bardzo silna osobowosc, aby mogl poradzic sobie z wrednym Pawlem i aby nie przestraszyl sie zbuntowanej nastolatki i energicznych blizniakow.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Luty 15, 2013, 20:07:02
Moim zdaniem wprowadzenie zarówno Królikowskiego jak i Krawczyka jest niepotrzebne.  <nie_slucha> Zuza ma swojego adoratora, do którego ostatnimi czas zaczęła czuć coś więcej niżeli tylko zwykłą znajomość, więc Krawczyk jest tutaj zbędny.
A jeżeli chodzi o Królikowskiego, no to cóż Anka najpierw powinna ogarnąć się po tym wszystkim, wyrzucić Pawła z domu, doprowadzić wszystko do porządku, a dopiero później szukać wrażeń :) Co do znacznej różnicy wieku, no to cóż wiek to tylko liczba, kochani.  <tancze>
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Luty 25, 2013, 15:00:57
A ja, jak to zwykle ja, dopiero jestem po dwóch odcinkach, ale bardzo mnie serial wciągnął. Staram się nie czytać tego co tu piszecie, by nie znać przyszłości, ale chcę wszystko szybko nadrobić :)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Luty 25, 2013, 15:09:11
ooooooooo Maleńka bardzo się cieszę, że zaczęłaś oglądać ;D odcinków nie było dużo, więc mam nadzieję, że szybko się z nimi uporasz i będziesz tutaj częściej zaglądała! :)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: sandi w Luty 25, 2013, 18:29:44
"Przyjaciółki" wracają 28.02 :)
O, to to już w tym tygodniu :D

Fajnie Maleńka, że zaczęłaś oglądać. Im nas więcej tym lepiej, a serial naprawdę jest ciekawy :)


Swoją drogą widziałam zwiastun, urywki nowego sezonu czy jak tam to nazwać.
Zobaczyłam Pawła jak siedzi w szpitalu u Anki i zamiast się nią zainteresować to zaczął gadać, jaki to ona mu wstyd przyniosła... no trzymajcie mnie. Mam nadzieję, że Anka w końcu przejrzy na oczy i od niego odejdzie.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Luty 25, 2013, 20:41:22
A no bo Paweł to taki typ, nie ważni są inni, nie ważne co czują, czego pragnął, on jest najważniejszy, może nawet nie tyle co on co opinia innych o nim. Zamiast się martwić o żonę, to nie bo po co? Lepiej narzekać i wkurzać się, że jaką to opinię będzie miał przez nią. Najlepiej niech się rozstaną i będzie po złej opinii Pawła, ot co! ;)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Luty 25, 2013, 20:55:10
A ja, jak to zwykle ja, dopiero jestem po dwóch odcinkach, ale bardzo mnie serial wciągnął. Staram się nie czytać tego co tu piszecie, by nie znać przyszłości, ale chcę wszystko szybko nadrobić :)
Malenka, to zostalo Ci jeszcze 11 odcinkow,zycze przyjemnego nadrabiania ;)
Pierwszy sezon tego serialu byl naprawde dobry.


Swoją drogą widziałam zwiastun, urywki nowego sezonu czy jak tam to nazwać.
Zobaczyłam Pawła jak siedzi w szpitalu u Anki i zamiast się nią zainteresować to zaczął gadać, jaki to ona mu wstyd przyniosła... no trzymajcie mnie. Mam nadzieję, że Anka w końcu przejrzy na oczy i od niego odejdzie.
Ja nie widzialam zapowiedzi drugiego sezonu,ale z tego co Sandi napisala wynika, ze Pawel nic sie nie zmienil.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Luty 25, 2013, 21:01:58
Pierwszy sezon tego serialu byl naprawde dobry.
Podzielam zdanie koleżanki ;) drugi również zapowiada się naprawdę ciekawie! :)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Marzec 01, 2013, 12:05:22
Anka jest mega wkurzająca.
Ok, ten bydlak jej mąż traktował ją strasznie.
Ok, dowiedzieć się o zdradzie nie jest czymś fajnym. Całym sercem współczuję, w ogóle połowę życia nie miała łatwo.
Wkurzające jest to, że o zdradę, wypadek i swoje problemy emocjonalne topione w whiskaczu obwinia wszystkich, dosłownie, tylko nie małżonka.   <buja_w_oblokach>
On po tym wszystkim wychodzi najbardziej przezroczystszy, aby świecić przykładem swoim synkom - bo chyba Anka nie miała na myśli Julki, która doskonale zdaje sobie sprawę  jaki ojciec jest.
I w ogóle nie mówiłam o tym, że Anka nawet nie planuje brać rozwodu.  Chociaż z pewnością ten z mężusiem prawnikiem to kolejna gehenna.
Pawełek na razie ma małą rysę na swoim prawniczym życiorysie - jego żona stanie przed sądem za jazdę po pijaku.  <gafa> To musi być straszne.  ::)
Anka musi jeszcze przyjąć do wiadomości, że nie zawsze trzeba wierzyć w to, co się widzi.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Marzec 02, 2013, 00:10:24

Pawełek na razie ma małą rysę na swoim prawniczym życiorysie - jego żona stanie przed sądem za jazdę po pijaku.  <gafa> To musi być straszne.  ::
 

Kolejny dowod na to jaki pan mecenas jest zaklamany.Mozna zdradzac i oszukiwac, byle nikt o tym sie nie dowiedzial, a szczegolnie byle w jego pracy nikt o tym nie wiedzial.

On po tym wszystkim wychodzi najbardziej przezroczystszy, aby świecić przykładem swoim synkom - bo chyba Anka nie miała na myśli Julki, która doskonale zdaje sobie sprawę  jaki ojciec jest.
Julka dobrze wie, w jaki sposob Pawel traktuje Anke i jak sie zachowuje wzgledem calej rodziny, ale Julka chyba nie zna wszystkich "grzechow" swojego ojca.Mysle, ze Julka nie wie, ze Pawel mial romans.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Marzec 02, 2013, 20:06:32
A mi się wydaje, że Julka ma żal do Anki, bo kiedy ona dzwoniła do niej po tym jak wygoniła tego chłopaka z mieszkania, który notabene się do niej dobierał, ona nie odebrała. A to była jedyna scena, w której Julka tak naprawdę zwróciła się do matki, chciała się wygadać, potrzebowała wsparcia, którego nie otrzymała, bo Anka wolała się upić w barze. Oczywiście rozumiem jaka to była sytuacja, ale ona też powinna wiedzieć, że gdyby nic się nie działo to Jula by nie dzwoniła, a tak moim zdaniem zawiodła na całej linii. A na Pawła to aż szkoda słów, bo żaden z niego ojciec, żaden z niego mąż, prawnik też w sumie z niego żaden, bo nie liczy się dla niego dobro klienta tylko wygrana.
Straszny z niego dupek, naskakuje na Ankę, że piła, że prowadziła, że jest w szpitalu a siebie to chce wybielić bo on taki święty jest i nigdy by jej nie zdradził, paranoja. Szkoda mi w tym wszystkim nie tyle Anki co Ingi.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Marzec 02, 2013, 22:36:49
Tak, to prawda, Julka zawiodla sie na swojej mamie w chwili, kiedy bardzo potrzebowala jej wsparcia.
W ostatnich odcinkach pierwszej serii serialu powoli doszlo do polepszenia relacji Julki z Anka.Julka juz tak nie pyskowala, nie robila rzeczy na przekor, a nawet bezinteresownie zaoferowala swoja pomoc w opiece nad bracmi, kiedy Anka byla w potrzebie.

Niestety, Julka ma teraz ogromny zal do mamy.Chyba Ance bedzie bardzo trudno odzyskac zaufanie Julki, ponownie nawiazac lepsze relacje z corka.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Marzec 03, 2013, 08:10:29
Biedna Julka.
Wyrodna matka nie odebrała telefonu, bo poszła pić...dla czystej przyjemności. Mało tego, zaprosiła do domu obcego chłopaka, żeby pobył z córką. Zrobiła to w tajemnicy przed córką i nawet zostawiła wolną chatę. A wcześniej z uporem maniaka powtarzała córce, że ostatnie czym warto się zajmować mając 15 lat to szkoła, zdecydowanie ciekawsze są randki a im starszy chłopak tym lepiej.
Nie chciała rozmawiać z córka, kiedy ta ją o to grzecznie prosiła (grzecznie to jest słowo "klucz"!). W ogóle przez 15 lat się  córką nie zajmowała i nawet nie próbowała z nią nawiązać jakiejkolwiek więzi. Dlatego Julka jest tak bardzo blisko z ojcem, bo tylko on się nią interesował przez te wszystkie lata.  :)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Marzec 03, 2013, 13:21:20
Jean nie ma potrzeby ironizować. Nigdzie nie napisałam, że Julka ma lepsze kontakty z ojcem, bo tak na dobrą sprawę nie ma z nim żadnych kontaktów, bo on wcale się dziećmi nie zajmuje. Ale patrząc n a charakter Julki to Anka mimo wszystko, mimo, że dowiedziała się o zdradzie, mimo, że piła powinna odebrać od dziecka telefon.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Marzec 03, 2013, 21:11:01
Który to odcinek był w TV bo na ipli cały czas oglądam i chyba zawędrowałam na 15sty i już trudno, obejrzę :P Jakoś nie mogę się powstrzymać :D

Dawno żaden serial mnie tak nie wciągnął :D

Najbardziej polubiłam (trudno tego nie zauważyć) Zuzę. Jak dla mnie Zuza jest fenomenalna :D Taka jakaś... zabawna, choć jak czasem coś walnie to nie wiadomo czy śmiać się czy płakać. Normalnie nie poznaję Anity Sokołowskiej w tej roli. Boska jest. Tylko boli mnie to, że tak przestraszyła się miłości do Wojtka i zaczęła go unikać. Mam nadzieję, że w końcu się ogarnie. No i zgadzam się ze słowami prezesa - kobieta z jajami :D Chciałabym mieć taką dyrektorkę :P

Patrycja - ciepła, kochana, taka miła, fajna, prawdziwa przyjaciółka. Do tego kawał baby, która nie wstydzi się swojego wyglądu - scena jak złapała się za fałdy na brzuchu, żeby pokazać Ance, że nie ma się czego wstydzić - super. Pewna siebie, fajna kobita, z którą można konie kraść. Jednocześnie bardzo wrażliwa.

Inga - jakoś mnie Małgorzata Socha zawsze irytowała, jednak w tej roli ją lubię. Żałuję tylko, że z tym Piotrem tak się szybko rozmyło, bo mogłoby się coś fajnego z tego urodzić...

Na końcu Anka - cóż no. Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy - kura domowa, która dała sobie wejść na głowę. Nie do pomyślenia dla mnie jest to, żeby się tak odzywać do matki. Chyba inaczej zostałam wychowana. A tu mała gówniara rządziła swoją matką. Tekst, że może ją nawet opluć, a i tak ją będzie kochać bo jest jej matką - mocny. Mnie też by to uderzyło...

Dorotka - ooooo! To chuderlawe babsko... Oj wytargałabym za kudły i strzeliła za te bezczelne teksty. Do tego strasznie podburza Andrzeja, nie do pomyślenia, że facet może tak zgłupieć. Mam nadzieję, że facet też wkrótce przejrzy na oczy i zobaczy kogo ma u swojego boku. Strasznie jej się oczka zaświeciły jak Rafała zobaczyła... Może sama zostawi biednego Andrzejka?

A teraz męska część obsady...

Michał - no cudowny chłopak, fantastyczny facet. Na jego oświadczynach aż się popłakałam. Wspierający, kochany, uroczy :)

Paweł - oj ten to ma coś z głową... Jeszcze nie widziałam by odrzucony facet zachowywał się aż tak. I jeszcze jak zdrada wyszła na jaw to odwraca kota ogonem. No ludzie...

Uroczy mężczyźni - Wojtek, Dagmar, Stempel - miło się na nich patrzy :D
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Marzec 03, 2013, 22:22:05
Malenka, w TV Polsat 28.02 byl wyemitowany 14. odcinek, a 15. odcinek dopiero bedzie 7.03.


Najbardziej polubiłam (trudno tego nie zauważyć) Zuzę. Jak dla mnie Zuza jest fenomenalna :D Taka jakaś... zabawna, choć jak czasem coś walnie to nie wiadomo czy śmiać się czy płakać. Normalnie nie poznaję Anity Sokołowskiej w tej roli. Boska jest. Tylko boli mnie to, że tak przestraszyła się miłości do Wojtka i zaczęła go unikać. Mam nadzieję, że w końcu się ogarnie. No i zgadzam się ze słowami prezesa - kobieta z jajami :D Chciałabym mieć taką dyrektorkę :P

Zuza jest swietna, tez ja bardzo polubilam. ;D
Jestem bardzo ciekawa, dlaczego Zuza tak broni sie przed ta miloscia do Wojtka?
Moze w przeszlosci Zuza byla nieszczesliwie zakochana i dlatego postanowila, ze juz nigdy wiecej nie chce byc zakochana w facecie, bo jest przekonana, ze predzej, czy pozniej i tak kazdy jej zwiazek skonczy sie wielkim rozczarowaniem, wiec lepiej nie angazowac sie uczuciowo?
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Marzec 04, 2013, 08:03:36
Jean nie ma potrzeby ironizować. Nigdzie nie napisałam, że Julka ma lepsze kontakty z ojcem, bo tak na dobrą sprawę nie ma z nim żadnych kontaktów, bo on wcale się dziećmi nie zajmuje. Ale patrząc n a charakter Julki to Anka mimo wszystko, mimo, że dowiedziała się o zdradzie, mimo, że piła powinna odebrać od dziecka telefon.

Nie, czasami ironia jest potrzebna. O Ance można wszystko powiedzieć: że to ciamciaramcia, że jest ślepa i głucha, że nie dba o siebie, że się nad sobą użala, że nie panuje nad swoim piciem. Ale ostatnie co można powiedzieć to to, że jest niedobrą matką.

Nie odebrała telefonu od dziecka= niedobra matka. Nawet jeśli odebrało się takich przedtem tysiące.
Można wrócić do tej sceny, kiedy Anka stoi przy barze a telefon leży na stoliku. Ona słyszy jak on dzwoni, ale nie sądzę by widziała kto dzwoni. Chwilę wcześniej zawalił się jej cały świat, który budowała przez 15 lat. Ale, faktycznie, to żaden argument.

A jeśli dzwoniłoby dziecko, bo  się stało coś naprawdę ważnego (ważnego nie tylko z punktu widzenia dziecka) to przypominam, że dzieci mają jeszcze ojca.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Marzec 04, 2013, 15:17:11
A jeśli dzwoniłoby dziecko, bo  się stało coś naprawdę ważnego (ważnego nie tylko z punktu widzenia dziecka) to przypominam, że dzieci mają jeszcze ojca.
Ale z ojcem Julka nie ma żadnych kontaktów, mieszkają tylko pod jednym dachem, nie widziałam, żeby on kiedykolwiek się nią interesował, więc Julka zadzwoniła do matki, bo ostatnimi czasy jakoś zaczęły się dogadywać, jakoś jedna drugą zaczęła rozumieć.

Nie odebrała telefonu od dziecka= niedobra matka.
Nie powiedziałam nigdzie, że Anka jest złą matką, ale powinna mieć na uwadze to, że Julka do niej praktycznie wcale nie dzwoni i musiała naprawdę chcieć z nią porozmawiać.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Justek w Marzec 04, 2013, 16:50:38
Zaczęłam oglądać i ja :D Serial kusił mnie już od pewnego czasu, ale jakoś tak już mam, że wszystkie seriale oglądam, gdy już przynajmniej jedna seria zostanie wyemitowana- o ile nie wtedy, gdy w ogóle emisja serialu się skończy, bo tak też lubię :D Niemniej jednak cieszę się, że się zdecydowałam, choć jestem dopiero na 9 odcinku.

Serial nie jest jakiś przecudowny, nie mogę go traktować na równi z innymi ulubionymi, ale wciąga, ma lekką fabułę i ciekawą obsadę, przez co chętnie włączam iplę i oglądam kolejny odcinek. Każdą z głównych aktorek, no może prócz pani Liszowskiej, która jest...dziwna :P troszkę lubię, więc miło się na nie patrzy, szczególnie na Magdę Stużyńską, która jest śliczna, choć ją pogrubili, to jednak nadal urocza, brakowało mi jej na szklanym ekranie.

Najbardziej polubiłam Ankę właśnie, może dlatego, że najbardziej dostaje od życia po du...ie, na każdym polu, a jednak jeszcze się jakoś trzyma. Gdyby tylko nie ten nałóg alkoholowy, który jak czytałam i co bardzo mnie zmartwiło- będzie jednak postępował... :(
Ale co się dziwić? Jej mąż to jakaś porażka. Gówniany z niego ojciec, a ich małżeństwo to tylko fikcja. Ugania się za każdą panienką, z którą może coś sobie ugrać, a swoją żonę ma za nic. Dziećmi w ogóle się nie interesuje, dziwne że Anka w ogóle z nim jeszcze wytrzymuje, szczególnie po tym jak powiedział jej, że to ona tak rozpieściła dzieciaki. A on, wielce zapracowany, dziwne że imiona pociech jeszcze pamięta :P Szczególnie cierpi na tym Julka, bo najstarsza. Wyrosła na niezłego potworka, szkoda mi Anki, że sama musi ją wychowywać, bo dziewczyna naprawdę wie gdzie uderzać, aby celnie trafić. I język ma cięty, że ho ho. Dobrze, że chociaż Przyjaciółki ją dzielnie wspierają :) Mam nadzieję, że w drugiej serii w końcu zacznie walczyć z nałogiem i kopnie tego Pawła tam, gdzie już dawno powinna :P

Lubię też Ingę, Gosia Socha to zdolna aktorka, dobrze jej wychodzą takie lekkie do zagrania role :) A Inga jest świetną mamą, piękną kobietą, nic dziwnego, że ma tylu adoratorów. Początkowo byłam w szoku jak zobaczyłam, że ten przystojniak co ją podrywa to mąż Anki <olaboga> podobali mi się razem! Ale szybko przestali. Dobrze, że scenarzyści tego nie pociągnęli, bo to skończony łajdak, a przynajmniej w tym serialu przyjaźń zwycięża wszystko :)
Podobała mi się Inga z Rafałem, ale kiedy pojawił się ojciec tej małej dziewczynki (Piotr?) to baaardzo się ucieszyłam, bo jest chemia! :D Szkoda tylko, że wszystko wskazuje na to, że z niego to jakiś psychopata troszeczkę. Ukrywa własne dziecko przed byłą żoną? Czy mylne wrażenie odniosłam?

Wątek Patrycji jakoś mnie nie rusza, szczególnie brak chemii między aktorami, tzn. Liszowską i Rogacewiczem. No gryyyzą mi się jakoś :P Sama bohaterka jest fajną przyjaciółką, razem z innymi dziewczynami lubię ją oglądać, ale oddzielnie mnie irytuje.

Za to Zuuuza! :D Wspaniała jest, lubię takie silne, pewne siebie kobiety. Szczególnie w połączeniu z jakimś przystojniakiem, w tym przypadku z Lesławem <serduszko> Fajnie, że ujęli ich tak niebanalnie, że nie było od razu wielkiej love story tylko stopniowo (i uroczo!) ich do siebie zbliżają.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Marzec 04, 2013, 18:04:03
Patrycja i Michał - związek mają fajny ale wizualnie mam wrażenie, że Michał jest od niej mniejszy :P No bo wiadomo, że Joasia L. to duża kobietka więc jakiegoś wyższego faceta jej powinni dobrać ;)

Piotr - fakt, trochę psychiczny z tym ukrywaniem córki, ale jak do tej pory znamy tylko wersję matki bo Piotr za dużo o tym nie mówił. Widocznie ma swoje powody, że tak ukrywa Olę... Bo wersja matki? Cóż, no zdarzają się i takie sytuacje w życiu i nie jest to koniec świata, rodzice jakoś potrafią się mimo wszystko dogadać.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: mindreader w Marzec 04, 2013, 18:26:26
Patrycja i Michał - związek mają fajny ale wizualnie mam wrażenie, że Michał jest od niej mniejszy :P No bo wiadomo, że Joasia L. to duża kobietka więc jakiegoś wyższego faceta jej powinni dobrać ;)
Ojej... To co, że jest niższy? :D W życiu też się zdarzają pary, że facet jest niższy. Nawet takie, że jest niższy o głowę :P Nie widzę w tym problemu :P

Cytuj
Podobała mi się Inga z Rafałem, ale kiedy pojawił się ojciec tej małej dziewczynki (Piotr?) to baaardzo się ucieszyłam, bo jest chemia! :D Szkoda tylko, że wszystko wskazuje na to, że z niego to jakiś psychopata troszeczkę. Ukrywa własne dziecko przed byłą żoną? Czy mylne wrażenie odniosłam?
Czy ja wiem, czy psychopata... Myślę, że bardzo kocha córkę. Poza tym tyle samo (o ile nie dużo więcej) w tej sytuacji winy żony niż jego. Ja lubię Piotra. Weterynarza też lubię... ale fakt, przy Piotrze jest niesamowita chemia.

Cytuj
Zuza jest swietna, tez ja bardzo polubilam. ;D
Jestem bardzo ciekawa, dlaczego Zuza tak broni sie przed ta miloscia do Wojtka?
Zakochała się. I wystraszyła się ;) W końcu to dla niej całkiem nowe uczucie, nowa sytuacja. Zaczęła tracić kontrolę nad sobą, myśleć o nim, a nie o pracy... no i wyszło, jak wyszło. Zła jestem na takie poprowadzenie Zuzy i Wojtka.

Cytuj
Inga - jakoś mnie Małgorzata Socha zawsze irytowała, jednak w tej roli ją lubię. Żałuję tylko, że z tym Piotrem tak się szybko rozmyło, bo mogłoby się coś fajnego z tego urodzić...
Wróci... :) Na pewno wróci ;) Myślę, że docelowo są sobie pisani ;)

Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Marzec 04, 2013, 18:34:16
Ty nie widzisz Mysz, mi tak jakoś to w oczach nie gra :P Ale to moja osobista opinia ;)

Ach bo Wy nie widziałyście jeszcze odcinka nr 15? :P
No tak, tak, to ja nic może o Piotrze pisać nie będę ;)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Justek w Marzec 04, 2013, 18:36:35
Ale to nie do końca chodzi o to, że jest niższy. Mógłby sobie być niższy, ale to nie zmienia faktu, że wizualnie mi też nie pasują i nie ma tej chemii, o której pisałam. Czasem widzi się parę dwóch aktorów i nawet jak się losów ich bohaterów jeszcze nie zna to widać, że iskrzy. A tutaj? Ja nie widzę. Nawet jak wiem, że są razem i się kochają. Zero iskier, nawet ich namiętność mnie nie przekonuje.

Cytuj
Czy ja wiem, czy psychopata... Myślę, że bardzo kocha córkę. Poza tym tyle samo (o ile nie dużo więcej) w tej sytuacji winy żony niż jego. Ja lubię Piotra. Weterynarza też lubię... ale fakt, przy Piotrze jest niesamowita chemia.
No wiesz, ja nie mam jeszcze całego obrazu sprawy, dlatego napisałam to raczej niepewnie. Po prostu początkowo tak to wygląda, ale po tym jak pocałował Ingę to...eeee...nie wierzę w jego złe intencję względem kogokolwiek :D Tylko trochę mnie zasmuciło, gdy przeczytałam, że z Piotrem "się rozmyje" :(
Ale skoro mówisz, że wróci to wierzę na słowo i oglądam dalej pełna nadziei :D Są słodcy!
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Marzec 04, 2013, 18:54:12
Wróci, wróci - oglądaj ;)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Marzec 04, 2013, 21:43:57

Cytuj
Czy ja wiem, czy psychopata... Myślę, że bardzo kocha córkę. Poza tym tyle samo (o ile nie dużo więcej) w tej sytuacji winy żony niż jego. Ja lubię Piotra. Weterynarza też lubię... ale fakt, przy Piotrze jest niesamowita chemia.
No wiesz, ja nie mam jeszcze całego obrazu sprawy, dlatego napisałam to raczej niepewnie. Po prostu początkowo tak to wygląda, ale po tym jak pocałował Ingę to...eeee...nie wierzę w jego złe intencję względem kogokolwiek :D Tylko trochę mnie zasmuciło, gdy przeczytałam, że z Piotrem "się rozmyje" :(
Ale skoro mówisz, że wróci to wierzę na słowo i oglądam dalej pełna nadziei :D Są słodcy!
Justek, wiecej o sytuacji rodzinnej Piotra dowiesz sie ogladajac 11. odcinek, wtedy bedziesz miala lepszy obraz tej sprawy.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Justek w Marzec 05, 2013, 19:11:39
Dziękuję, abby :) Rzeczywiście obejrzałam już ten odcinek i wiele rzeczy mi się rozjaśniło. W takim razie sytuacja jest o wiele bardziej skomplikowana niż się wydawało. Nie potrafię sobie jednak wyobrazić jak ta dwójka (czyli Piotr i Marzena) się dogadają, pewnie nastąpi to nieprędko.

Teraz jestem po odcinku 13. I przyznam szczerze, że takiego obrotu sprawy się nie spodziewałam. Myślałam jednak, że idea przyjaźni, którą karmi się ten serial, przetrwa wszystko, a to jak się zachowały dziewczyny w końcówce, gdy przyłapały Ingę na jakimś totalnie przypadkowym "pocałunku" z Pawłem...dziwne i bez sensu, szczególnie Patrycja, od zawsze uważałam, że jest rąbnięta :P Tym bardziej, że znały sytuację z początku sezonu, gdy się do niej przywalał, wiedziały też jak bardzo chciał jej dokopać podczas rozwodu.

Oczywiście musiałam się poryczeć, gdy Anka miała wypadek...taaaa, zdążyłam w tej krótkiej scenie <haha> Idę oglądać dalej, muszę jeszcze dziś na własne oczy zobaczyć jak to przeżyje :D

Wróci, wróci - oglądaj ;)
No to co się wydarzy w tym 15 odcinku, weź powiedz :D Nie wiem czy będę mogła w czwartek obejrzeć, a zżera mnie ciekawość :D
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Marzec 05, 2013, 19:25:57
Czemu nienormalne było zachowanie Patrycji?
Chciała chronić Ankę. Niby tak, niby Inga od razu im powiedziała, jak to było z Pawłem, ale widząc ich całujących się, mogły pomyśleć, że Inga to im powiedziała, by w razie W odegnać od niej wszelkie podejrzenia, a tak naprawdę sobie na spokojne romansowała z Pawłem :P

No wiesz Justuś - tak naprawdę nic strasznego się nie wydarzy poza tym, że ujrzymy Piotra, ale niestety Inga nie będzie chciała z nim rozmawiać :P
Oglądałam wszystkie odcinki ciągiem i mogą mi się mylić, ale np. Zuza będzie chciała odciągnąć Monikę od Wojtka, dlatego będzie jej podstawiać Dagmara, udając, że jest wiceprezesem. Rybka łyknie haczyk, ale z połowu niestety nic nie będzie :( Bo sprawa się rypnie :P
No i matka Michała dalej będzie gadać, że Patrycja nie nadaje się na żonę dla ich synka.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Justek w Marzec 05, 2013, 19:35:50
Dupa jasiu. Są przyjaciółkami :P Znają się bardzo długo i bardzo dobrze, więc obydwie głupio się zachowały: i Zuza, i Patrycja, tak traktując Ingę. Szczególnie przekonuje mnie do tego początek kolejnego odcinka, w którym to obie plują jadem na Ingę, tak jakby w ogóle nie miała dla nich znaczenia przyjaźń z nią. A już stwierdzenie Zuzy, że to przez nią Anka miała wypadek- cios poniżej pasa. Poza tym...wolały zadzwonić do tego dupka Pawła, zamiast do niej? Z nim wolały gadać? 

Sorry, ale się wkurzyłam i odechciało mi się oglądać  <haha>
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Marzec 05, 2013, 19:45:08
Nie zniechęcaj się :P
Poza tym - one chyba miały jakąś przerwę w przyjaźni z Ingą? Bo trzymały się we trójkę, a Inga dołączyła :P
Tak czy inaczej - będzie dobrze ;)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Marzec 05, 2013, 21:41:49

Teraz jestem po odcinku 13. I przyznam szczerze, że takiego obrotu sprawy się nie spodziewałam. Myślałam jednak, że idea przyjaźni, którą karmi się ten serial, przetrwa wszystko, a to jak się zachowały dziewczyny w końcówce, gdy przyłapały Ingę na jakimś totalnie przypadkowym "pocałunku" z Pawłem...dziwne i bez sensu, szczególnie Patrycja, od zawsze uważałam, że jest rąbnięta :P Tym bardziej, że znały sytuację z początku sezonu, gdy się do niej przywalał, wiedziały też jak bardzo chciał jej dokopać podczas rozwodu.


Mnie reakcja Patrycji takze bardzo zaskoczyla.Takiego zachowania Patrycji wobec Ingi sie nie spodziewalam.

Nie zniechęcaj się :P
Poza tym - one chyba miały jakąś przerwę w przyjaźni z Ingą? Bo trzymały się we trójkę, a Inga dołączyła :P
Tak czy inaczej - będzie dobrze ;)

To prawda.Zuza,Patrycja i Anka od matury caly czas trzymaly sie razem.Inga przez dluzszy czas byla poza tym kregiem, chyba przez kilka lat mieszkala poza Warszawa i miala tylko sporadyczny kontakt e-mailowy z Patrycja.

Dupa jasiu. Są przyjaciółkami :P Znają się bardzo długo (...)Poza tym...wolały zadzwonić do tego dupka Pawła, zamiast do niej? Z nim wolały gadać? 
Sorry, ale się wkurzyłam i odechciało mi się oglądać  <haha>

To,ze Zuza i Patrycja zadzwonily do Pawla ze szpitala jest dla mnie zrozumiale.Lekarz nie moze udzielic im, informacji o stanie zdrowia pacjentki- bo nie sa rodzina.Pawlowi lekarz wszystko powie i wtedy one moga wszystkiego dowiedziec sie od Pawla.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Justek w Marzec 06, 2013, 17:13:42
No dobra, jakoś przebrnęłam i obraza na serial mi minęła, bo się pogodziły ;D Lubię Ingę z Anką! Świetna była ta scena ich pogodzenia, bardzo wzruszająca i zabawna, wszystko wygrał widok Anki na wózku, jadącej przez te zaspy śniegu  <haha> Cieszę się, że tak szybko Anka przejrzała na oczy i zrozumiała, że Inga nie mogłaby jej zrobić takiego świństwa.

Za to decyzja o tym, że nie rozwiedzie się z Pawłem...ukhm...masakra? :P Nie jestem za tym, aby zaraz rzucać Ankę w wir jakiegoś nowego romansu, aby jej koniecznie trzeba było znaleźć jakiegoś nowego faceta, ale niechże się już nie marnuje przy tym draniu. Myślałam że wypadek jakoś go zmieni, miał taki dziwny wyraz twarzy, gdy rozmawiał z Ingą przed wypadkiem...i jak się dowiedział o tym, co się stało. Przez ułamek sekundy pomyślałam, że jest w szoku i że teraz zacznie inaczej traktować Ankę, zacznie ją szanować, może na nowo ją pokocha. Ale jak widać- myliłam się, żałosne teksty jej walił w szpitalu. Niech spada na drzewo! :P
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Marzec 06, 2013, 20:21:33
Cieszę się, że tak szybko Anka przejrzała na oczy i zrozumiała, że Inga nie mogłaby jej zrobić takiego świństwa.

Tez jestem zadowolona, ze dziewczyny uwierzyly Indze, no i ze sie pogodzily. :)
Troche sie zdziwilam, ze do zgody doszlo juz w pierwszym odcinku.Myslalam, ze scenarzysci beda chcieli ten watek bardziej przeciagnac w czasie.

Za to decyzja o tym, że nie rozwiedzie się z Pawłem...ukhm...masakra? :P

Wyglada na to, ze Anka ma jeszcze nadzieje, ze jej malzenstwo uda sie jakos "skleic", "odbudowac".  :-\
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Donia w Marzec 08, 2013, 13:35:52
Za to decyzja o tym, że nie rozwiedzie się z Pawłem...ukhm...masakra? :P
Wyglada na to, ze Anka ma jeszcze nadzieje, ze jej malzenstwo uda sie jakos "skleic", "odbudowac".  :-\
Dokładnie tak. ;) Zastanawia mnie tylko dlaczego ona chce jeszcze z nim być. Przecież po tym wszystkim co on jej zrobił, Anka powinna go zostawić, bo nie dość, że ma ją "w nosie", dzieci zresztą też, zdradza ją, to wypadek był również z jego winy. A ona po tym wszystkim pozwala mu jeszcze wrócić do łóżka, bo wielce pan musi być wyspany. ::) Bez komentarza :P
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Justek w Marzec 08, 2013, 18:11:56
Pioootr! Piotr, Piotr, Piotr! Uwielbiam go :D Strasznie mnie ucieszył jego widok. To wspaniale, że wrócił. Teraz będzie musiał zawalczyć o Ingę, szczególnie że konkurencja nie śpi. Inga była taka radosna w towarzystwie Rafała, tak się śmiała, gdy rozmawiała z nim przez telefon. Ale jakoś już mi do siebie nie pasują, może dlatego, że nie ma między nimi takiej chemii, jaka jest między Ingą a Piotrem :) Miałam ciarki w tej scenie, gdy się spotkali!

Dlatego...
Spoiler
wcale nie spodobała mi się końcówka ostatniego odcinka, szczególnie że była taka ładna :P I nie potrafię do końca zrozumieć dlaczego Inga podjęła taką a nie inną decyzję. Czy naprawdę zależy jej na Rafale? Czy to tylko wyrzuty sumienia i chęć udowodnienia samej sobie, że wcale nie zależy jej na Piotrze, który ją oszukał i zranił? (chociaż z drugiej strony...moim zdaniem to nie było takie wielkie oszustwo, bywają gorsze)
Szkoda mi jest w tym wszystkim również Rafała, bo mimo wszystko myślę, że Inga prędzej czy później wplączę się w coś z Piotrem, ba, już się wplątała? Scena na placu zabaw była cudna  <zauroczony>

A Anka? Ech, z odcinka na odcinek nie mogę przestać się dziwić, że naprawdę chce walczyć o to małżeństwo. Przecież to jakaś kpina jest. Paweł nie okazuje jej nawet odrobiny jakiegokolwiek ludzkiego uczucia, o miłości już nawet nie wspominając. Cham i burak. Musi się biedaczek wyspać, więc olał kompletnie wyznanie żony, że nie jest jest łatwo spać obok niego, bo stale myśli o tej jego kochance.

Spoiler
Dobrze, że w kolejnym odcinku Anka się bierze za siebie :) Decyzja o terapii, małe "dokopanie" mężulkowi, chwila pojednania z córką...brawo! Tylko czytałam, że na tej terapii ma poznać jakiegoś faceta, w którego rolę ma się wcielić Paweł Królikowski, co nieszczególnie mi się podoba.

Zuza zabawna, choć na dłuższą metę jej zachowanie może irytować. Wojtek to jest święty, że jeszcze nie posłał jej w diabły...widocznie baaardzo zakochany :) Prawdopodobnie równie bardzo jak ona, tylko ona się doskonale maskuje.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: El w Marzec 08, 2013, 19:51:38
A Anka? Ech, z odcinka na odcinek nie mogę przestać się dziwić, że naprawdę chce walczyć o to małżeństwo. Przecież to jakaś kpina jest. Paweł nie okazuje jej nawet odrobiny jakiegokolwiek ludzkiego uczucia, o miłości już nawet nie wspominając. Cham i burak. Musi się biedaczek wyspać, więc olał kompletnie wyznanie żony, że nie jest jest łatwo spać obok niego, bo stale myśli o tej jego kochance.

Babka jest stuknięta i już. Prawdę mówiąc taka ciamajdowatość w tej materii, brak ambicji, poczucia godności wprost mnie od Anki odrzuca.
Ja rozumiem ratowanie małżeństwa po zdradzie w przypadku, gdy do zdrady doszło "przypadkowo", gdy był to jednorazowy skok w bok, gdy delikwent doznał nagłego "zaćmienia umysłu", i gdy szczerze żałuje swojego występku.
Ale to, co wyprawia Paweł jednoznacznie skreśla faceta i jako męża i jako ojca. Przecież to jest pan i władca. Zero skruchy (bez żenady przyznaje się do winy), zero empatii (nawet przez chwilę nie przejął się wypadkiem, wypomniał żonie, że to się źle odbije na jego pracy), zero dobrej woli pogodzenia się, zero kompromisu.
A ta trąba Anka jeszcze kanapę chce mu słać <olaboga>
Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że ona chyba oczekiwała powrotu mężusia do łóżka, bo na zaczytaną nie wyglądała (tym bardziej, że książkę wyciągnęła spod poduszki, gdy Paweł wchodził do sypialni).
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Marzec 15, 2013, 13:50:16
Fajny odcinek! Choć Zuza już mnie zaczyna drażnić. Oboje z Wojtkiem zachowują się komicznie, lecz Zuza jednak komiczniej. Widać, że jej na facecie zależy, jest o niego zazdrosna, ale nic z tym nie robi. Za to ostentacyjnie na jego oczach flirtuje z gościem, za którym nie przepada. Nie mniej jednak - scenka z jakiejś narady - świetna. Zwłaszcza ona, prymuska wszystko notująca :D

Matka Michała jest okropna! Głupie kłamstwa do obcej dziewczyny i tysiączek więcej do pensji - żałosne, a wszystko po to by rozdzielić Michała z Patrycją.

Inga mnie zdenerwowała. Przecież jej na Rafale chyba nie zależy? To po co ten cały występ i pocałunki? Wolę ją z Piotrem, mimo iż lubię Rafała, to jednak z Piotrem jest tak intrygująco ;)

No i fajnie, że Anka się powoli zbiera, pogodziła się z córką i nie daje sobą rządzić w domu. Niech pan i władca też coś zacznie robić.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Marzec 15, 2013, 14:09:09
Anka mnie drażni, owszem rozumiem, że chce ratować rodzinę, że nie chce aby to wszystko dalej się popsuło, ale jednak moim zdaniem tam nie ma co ratować. Paweł lubi wszystkimi rządzić i już mu nie pasuje, że a to ma przygotować chłopców do spania, a to zrobić im kolację, oczywiście najlepiej by było gdyby to kurka Anka charowała całymi dniami, szkoda tylko, że ona nie widzi Pawła wad, tylko siebie praktycznie obwinia za tą zdradę, przykre.

Inga również mnie denerwuje, może nie tyle ona co jej zachowanie, ewidentnie zależy jej na Piotrze, widać to było chociażby podczas tej bitwy śnieżnej, a potem co? Potem nie chcąc stracić PRZYJACIELA biegnie do knajpy, śpiewa piosenkę i spędza z nim miło czas, facet wyobraża sobie pewnie nie wiadomo co, że będą razem i takie tam pierdoły, a mogę się założyć, że prędzej czy później Inga będzie z Piotrem.  <zauroczony>

Matka Michała mnie wkurza, już na samym początku mi się nie podobała i teraz pokazuje pazurki.  <olaboga>

Zuza też lubi sobie komplikować życie, czy ona po prostu nie może szczerze porozmawiać z Wojtkiem? Przecież ewidentnie widać, że zarówno jej na nim, jak i jemu na niej zależy, ale kurde wolą się bawić w kotka i myszkę, paranoja. <haha>
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Marzec 16, 2013, 18:22:00
To co mnie rozwala totalnie: dobra komitywa Ingi z kochanką męża. Może niedługo jeszcze zostaną przyjaciółkami (nomen omen)? ::)
W ogóle to zajmowanie się małą przez kochankę zamiast męża też jest co najmniej dziwne, ale jakie współczesne za to... :P

Rafał mi się podoba, bo ma charakter. Na pewno nie pozwoli sobie na bycie piątym kołem u wozu. No i to była doskonała okazja na zakończenie znajomości i przepadła <papa> Nie wiem po co to Inga ciągnie, skoro wie, że ciągnie ją do Piotra?
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Marzec 16, 2013, 19:07:57
Inga chce zjeść ciastko i mieć ciastko. Szkoda tylko, że w tym wszystkim ucierpi Rafał, który naprawdę się w niej zakochał, bo przecież i tak to jest wiadome, że prędzej czy później Inga będzie z Piotrem ( <zauroczony>)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: mindreader w Marzec 16, 2013, 23:09:47
Rafał mi się podoba, bo ma charakter. Na pewno nie pozwoli sobie na bycie piątym kołem u wozu. No i to była doskonała okazja na zakończenie znajomości i przepadła <papa> Nie wiem po co to Inga ciągnie, skoro wie, że ciągnie ją do Piotra?
Mnie też się podoba. I chociaż jest chemia między nią, a Piotrem, to gdzieś tam w środku mnie rośnie bunt, że ten Piotr w ogóle jest, bo weterynarz jest po prostu świetnym facetem. Miłość jest ślepa, a sam w sobie tata Oli na pewno nie jest złym człowiekiem i wszystko, co robił, to robił dla córki, ale... jest w nim coś, co nie daje pewności, co sprawia, że interesowanie się nim jest ciekawsze, ale niesie ryzyko. Za to Rafał... prosty człowiek, z sercem we właściwym miejscu, naprawdę zakochany, gotowy zawalczyć, który nie daje się omotać i mimo zakochania... wie czego chce, potrafi odejść, potrafi wygarnąć. Wiem, że pewnie nie on jej pisany, a szkoda. Chociaż Piotra bardzo lubię, podoba mi się jego postać i w sumie nie mam nic przeciwko relacji z Ingą.

Cytuj
Zuza też lubi sobie komplikować życie, czy ona po prostu nie może szczerze porozmawiać z Wojtkiem? Przecież ewidentnie widać, że zarówno jej na nim, jak i jemu na niej zależy, ale kurde wolą się bawić w kotka i myszkę, paranoja. <haha>
Drażni mnie. Moja ulubiona postać, ulubiona para... i tak źle mi się ich ogląda. Mogliby się ogarnąć. Zwłaszcza, że widziałam w zapowiedziach Mikołaja.. Fuj.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Marzec 22, 2013, 14:29:34
Wczoraj nie oglądałam, obejrzałam sobie wcześniej ;)

I z rzeczy, które pamiętam. W ogóle nie drażnił mnie Krawczyk. Pewnie przeżyją z Zuzą dziki romans i w sumie może być ciekawie ;)

Inga - hmm... Nie wiem o co chodzi tej dziewczynie. Żal mi Piotra, ale powinien liczyć się z tym, że Inga nie będzie na niego wiecznie czekać i będzie próbowała sobie ułożyć życie. Tylko jakoś mi nie pasuje do Rafała. Nie wiem czemu. Niby R. jest fajny, ma dobre relacje z Hanią, jednak Piotr jest bardzo intrygujący ;) i jakoś bardziej mi pasuje do Ingi ;)

Andrzejek - wiedziałam! Wiedziałam, że prędzej czy później coś się w nim narodzi... I tu proszę - zazdrość. A na dokładkę, wypacykowana laleczka, dla której zostawił żonę, nagle chce ślubu. No i masz babo placek. Nowoczesna kobitka, a staroświeckie poglądy na temat wspólnego życia ;)

Nie wiem czy tylko ja mam takie przeczucie, ale wydaje mi się, że między Anna a jednym z członków klubu AA coś się narodzi. Może jakiś romansik? A może coś trwalszego?

Matka Michała dalej wdraża swój plan w życie, niestety.

No i bardzo mi żal Patrycji. Mam nadzieję, że wspólnie z Michałem w końcu się doczekają potomka.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Mycha w Marzec 22, 2013, 14:52:46
Inga - hmm... Nie wiem o co chodzi tej dziewczynie. Żal mi Piotra, ale powinien liczyć się z tym, że Inga nie będzie na niego wiecznie czekać i będzie próbowała sobie ułożyć życie. Tylko jakoś mi nie pasuje do Rafała. Nie wiem czemu. Niby R. jest fajny, ma dobre relacje z Hanią, jednak Piotr jest bardzo intrygujący ;) i jakoś bardziej mi pasuje do Ingi ;)
Oj tak! Zgadzam się! Piotr jest... Taki niebezpieczny? Jest zupełnie inny, niż Rafał. Może i Rafał jest kochany, jest miły, jest uprzejmy... I nic zarzucić mu nie można... Ale... Nie jest Piotrem. Piotr ma swoje za uszami, nie jest krystalicznie czysty, ma jakąś taką tajemniczą aurę... I ojej, no po prostu my kobiety - a przynajmniej większość - słabość mamy do takich facetów :D I kochany Rafał nie wywoła w nas takich emocji, jakie 'niebezpieczny' Piotr :D
Mam nadzieję, że jakoś z Ingą się dogada... Że dziewczyna do mu szansę... Widać między nimi chemię. Zupełnie inaczej patrzyło mi się na nich, niż na I&R.
Czekam na dalszy przebieg wydarzeń! :)


Zuzkę to po prostu uwielbiam! Genialna jest! I Sokołowska w tej roli wyśmienita! Spisuje się świetnie i pasuje, jak chyba nikt inny. Mimika, spojrzenia, zachowania Zuzy idealnie pasują do jej genialnych tekstów i charakteru.

Na matkę Michała szkoda mi słów... Biedna Patrycja! Gdyby wiedziała, co 'teściowa' wyczynia i wygaduje, ech!
Trzymam kciuki, żeby jej i Michałowi się udało.

Podobała mi się wczoraj scenka z Anką i jej córką. Mam nadzieję, że młoda zacznie się wreszcie zachowywać troooooooooszkę inaczej. Młodzieńczy bunt, młodzieńczym buntem. Ale irytować mnie troszeczkę już zaczęła.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Marzec 22, 2013, 17:55:21
Cytuj
Podobała mi się wczoraj scenka z Anką i jej córką. Mam nadzieję, że młoda zacznie się wreszcie zachowywać troooooooooszkę inaczej. Młodzieńczy bunt, młodzieńczym buntem. Ale irytować mnie troszeczkę już zaczęła.

Dopiero zaczęła? Moim zdaniem, po całej I serii, bezczelność Julki ma tendencję spadkową jednak  :D

Zuza z pewnością byłaby fenomenalną matką. Generalnie nic jej nie rusza i ma świetne podejście, zwłaszcza do zarozumiałych smarkul. Zuza tylko boi się zakochać. Jeszcze kilka minut dłużej z panem Żurkiem na korytarzu i pewnie by już wypaplała, w kim była zakochana - ten jeden raz.

Żal tylko Hani, bo biedne dziecko gubi się w wyborach życiowych rodziców.  Świetnie pokazane uczucia dziecka w perspektywie rozstania rodziców, co jest zresztą normalną rzeczą, bo ludzie po prostu się czasami rozstają i już :)
A Hania po prostu nie chce nowych cioć i wujków. Brawa zatem dla tatusia i jego "świetną" kontrolę nad rozporkiem  ::)
Ale miał do tego święte prawa, przynajmniej według współczesnych standardów <ok>
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Sylwia w Marzec 23, 2013, 17:20:56
Oglądam ten serial dopiero od kilku odcinków i już nie nadążam :D Kim jest dla Ingi Rafał, Piotr i Andrzej?
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Justek w Marzec 23, 2013, 17:37:18
A oglądasz od początku czy jak? Bo nie wiem ile mogę zdradzić. Dlatego napiszę lepiej tak w skrócie, aby w razie czego nie zepsuć Ci oglądania...

Oglądam ten serial dopiero od kilku odcinków i już nie nadążam :D Kim jest dla Ingi Rafał, Piotr i Andrzej?
Rafał był chłopakiem Ingi za czasów licealnych. Spotkali się po latach na spotkaniu klasowym i zaiskrzyło między nimi, więc Rafał postanowił na nowo zbliżyć się do Ingi.
Piotr jest ojcem dziewczynki, która chodziła do przedszkola, które Inga prowadziła. Córka Piotra zaprzyjaźniła się z córką Ingi i w ten sposób zaczęli spędzać ze sobą więcej czasu.
Andrzej jest byłym mężem Ingi, mają wspólnie córkę.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Marzec 23, 2013, 17:49:28
Nie takim byłym. Chyba jeszcze rozwodu nie mają. Czy mają, a ja coś przeoczyłam?  <zawstydzony>
W każdym razie Andrzej zostawił Ingę dla Dorotki.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Justek w Marzec 23, 2013, 17:53:04
A no tak, racja, chyba nie mają. Rozpędziłam się za bardzo :P

Spoiler
I teraz żeby przypadkiem  Andrzejkowi nie zachciało się wrócić  <haha> bo Dorota już przestała udawać normalną. Całkiem jej odbiło i nawet mała zauważyła, że się kłócą z Andrzejem. Wiedziałam, że ta zazdrość o dziecko prędzej czy później wyjdzie na jaw, szczególnie że Dorota kompletnie nie potrafi się odnaleźć w roli macochy.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Marzec 23, 2013, 18:00:51
Spoiler
Też coś mi się tak wydaje... Tym bardziej po jego reakcji na randkę Zuzy i dogadywaniach o psim doktorku.
Facet się chciał wyszaleć, a tu proszę - kochanka też chce zakładać rodzinę :P
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Marzec 24, 2013, 16:30:31
I ojej, no po prostu my kobiety - a przynajmniej większość - słabość mamy do takich facetów :D I kochany Rafał nie wywoła w nas takich emocji, jakie 'niebezpieczny' Piotr :D
Nas po prostu ciągnie do takich a'la drani <haha> do takich tajemniczych, niejednoznacznych facetów.
Rafał jest jaki jest, może i jest uroczy, może i fajnie wygląda z Ingą, może i to uczucie jakoś pomału rośnie, ale ten tekst w sklepie: 'Pragnę Cię!' jakoś wcale nie zrobił na mnie wrażenia, był taki jakiś nijaki, co innego gdyby takie coś powiedział Piotr  <zauroczony> to i aż mi by się ugięły kolana!

Zuza jest geeeeenialna! I już nawet nie musi być z tym Żurkiem, może być nawet z Krawczykiem, bo w pubie widziałam fajną chemię między nimi, w ogóle nawet to spojrzenie na parkingu było takie jakieś uroooocze  <rumieniec> romans będzie jak bum cyk cyk!

Nie wiem czy tylko ja mam takie przeczucie, ale wydaje mi się, że między Anna a jednym z członków klubu AA coś się narodzi. Może jakiś romansik? A może coś trwalszego?
Jakiś romansik na pewno :D I mam nadzieję, że wtedy Anka kopie Pawła w cztery litery i będzie chciała być szczęśliwa tak po prostu, z kimś innym, a nie tylko wiecznie usługiwać Pawłowi, który nawet za specjalnie nie interesuje się tym co żona robiła w ciągu dnia, przykre.

Matka Michała dalej wdraża swój plan w życie, niestety.
No i bardzo mi żal Patrycji. Mam nadzieję, że wspólnie z Michałem w końcu się doczekają potomka.
Matka Michała działa mi na nerwy, jak można być takim fałszywym? Takim dwulicowym? No błaaaaaaaaaaaagam!  <olaboga>
Nie wiem czy tylko mi się tak wydawało, ale matka Michała chyba chce go jakoś wepchnąć w ramiona Sylwii, tu przeprowadzka, później jeszcze znajdzie jakąś inną okazję, przykre jest to, że tak się wpycha w jego życie i mam tylko nadzieję, że nic nie zepsuje między nim a Patrycją i że w końcu doczekają się upragnionego dzidziusia. :D Swoją drogą ta Sylwia też jest ciekawą postacią, taką tajemniczą. :)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Marzec 24, 2013, 16:46:35
No oczywiście, że matka Michała chce go wepchnąć w ramiona innej. Straszna kobieta :P

A co do romansiku. Obawiam się, że o ile dla Pawła nie miało to jakiś przykrych konsekwencji, że sobie sypiał z Ewą, tak Ance nie daruje tego, że przyprawia mu rogi. Ten typ tak ma. Co wolno wojewodzie...
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Marzec 24, 2013, 17:03:18
A co do romansiku. Obawiam się, że o ile dla Pawła nie miało to jakiś przykrych konsekwencji, że sobie sypiał z Ewą, tak Ance nie daruje tego, że przyprawia mu rogi. Ten typ tak ma. Co wolno wojewodzie...
Anka po tym wszystkim powinna Pawła kopnąć i wyrzucić z domu, o! Zaraz pewnie się jeszcze okaże, że ta cała Ewka jest z nim w ciąży i będzie miodzio.  ::)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Justek w Marzec 24, 2013, 17:22:59
A co do romansiku. Obawiam się, że o ile dla Pawła nie miało to jakiś przykrych konsekwencji, że sobie sypiał z Ewą, tak Ance nie daruje tego, że przyprawia mu rogi. Ten typ tak ma. Co wolno wojewodzie...
Anka po tym wszystkim powinna Pawła kopnąć i wyrzucić z domu, o! Zaraz pewnie się jeszcze okaże, że ta cała Ewka jest z nim w ciąży i będzie miodzio.  ::)
No właśnie! Ciągle o tym myślę. Już nie wiem...czy mi się to gdzieś przyśniło czy naprawdę o tym czytałam, że będzie z nim w ciąży. Ale chyba raczej to pierwsze  <haha> Niemniej jednak zgadzam się z Maleńką, będzie niezły dym jak Ankę rzeczywiście połączy coś z tym gościem z terapii. Paweł wpadnie w szał nawet jak nie będą mieli romansu, a tylko dowie się, że przykładowo spotykają się gdzieś itp. Przecież jak to się rozniesie to jego reputacja znowu zostanie naruszona...  ::)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Marzec 24, 2013, 17:24:57
No tak. Bo w sądzie dla niego najważniejsze było, że znajomi się z niego śmieją, a nie to jaka kara czeka żonę.
Swoją drogą Kasprzykowski się świetnie sprawdza w swojej roli ;)

PS Odcinek 18 dostępny w ipli :P
Znikam ;)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Marzec 24, 2013, 17:50:14
A co do romansiku. Obawiam się, że o ile dla Pawła nie miało to jakiś przykrych konsekwencji, że sobie sypiał z Ewą, tak Ance nie daruje tego, że przyprawia mu rogi. Ten typ tak ma. Co wolno wojewodzie...
Anka po tym wszystkim powinna Pawła kopnąć i wyrzucić z domu, o! Zaraz pewnie się jeszcze okaże, że ta cała Ewka jest z nim w ciąży i będzie miodzio.  ::)
No właśnie! Ciągle o tym myślę. Już nie wiem...czy mi się to gdzieś przyśniło czy naprawdę o tym czytałam, że będzie z nim w ciąży. Ale chyba raczej to pierwsze  <haha>
A ja tak wydedukowałam po zwiastunie najbliższego odcinka :D Ewa zabierana do karetki i do szpitala, no jak nic ciąża. <haha>
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Marzec 24, 2013, 18:22:21
Anka po tym wszystkim powinna Pawła kopnąć i wyrzucić z domu, o! Zaraz pewnie się jeszcze okaże, że ta cała Ewka jest z nim w ciąży i będzie miodzio.  ::)

Łatwo mówić, gorzej zrobić. Niestety Anka to typ kobiety, która nie ma nic poza dziećmi. Cały czas była  z nimi w domu i to miało taki skutek, że żadnej pracy zawodowej, żadnego doświadczenia, żadnych pieniędzy. Ciężko w takiej sytuacji rzucić to wszystko. Można liczyć tylko na przyjaciółki, ale żadna wiecznie nie będzie jej gościć, bo jedna walczy o dziecko, druga ma swoje i mało miejsca. Wyjątkiem tu chyba jest Zuzka, bo ona w domu to chyba tylko na noc przyjeżdża.

Zuzka pod każdą postacią jest genialna. Zachowanie, gesty, bezpośredniość. Jedyne co mnie w niej wkurzyło to jak siedziała z Adamem na lunchu i chciała wzbudzić każdym słowem zazdrość u tego faceta, z którym była (imienia nie pamiętam).
Poza tym jest extra. Podobało mi się jak w 18 odcinku 
Spoiler
zobowiązała się do opieki nad dzieciakami Anki. Zdziwiłam się jak Julka jej tak po prostu posłuchała i została w domu się uczyć. A potem jak do niej powiedziała, żeby czasem coś swojej matce miłego powiedziała.

Poza tym podoba mi się jak pokazują walkę kobiety o dziecko. Bolesne zastrzyki, psychika, duże nakłady pieniędzy, a nie jak to było w Barwach Szcz., że Kasia matką została w 2 odcinki(bo chyba tak było, prawda?)

Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Marzec 24, 2013, 18:53:07
Spoiler
No dobrze. To ja już po odcinku.
I tak - dzieciaki Anki chyba bym za uszy wytargała. Rozwydrzone, rozpieszczone bachory. Dobrze też Zuza powiedziała Julce. Zgadzam się ze Skorpionicą. Zresztą do małej i tak już coś zaczyna docierać ;)

Michał to cudowny facet. Naprawdę  <serduszka> Widać, że kocha Patrycję i chce dla niej jak najlepiej ;) Tylko jego recepcjonistka mnie zaczyna irytować. Ten buziak na pożegnanie? No co to miało być? Coś mi się wydaje, że jeszcze może namieszać.

Inga mnie drażni z tą swoją przesadną dobrocią. Andrzej pokłócił się z kochanką no i oczywiście Inga się tym przejmuje. Akcja na basenie to było jednak mistrzostwo :D Też bym Dorotkę wepchnęła do wody :D  <pompony> Brawa dla Ingi. Dorotka jest okropna, rozwaliła komuś rodzinę i tak jakby po niej to spłynęło. Tylko, że wina nie leży wyłącznie po stronie Dorotki, bo jakby Andrzej nie chciał zdradzić żony, to by tego nie zrobił. Więc Inga powinna też na to brać poprawkę.

No i moje przeczucie mnie nie myli. Coś mi się wydaje, że nasz kolega z klubu AA leci na naszą Anię.

Przy okazji - istotnie Ewa może być w ciąży. Dobrze tak Pawłowi!
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Marzec 25, 2013, 00:38:11

Matka Michała dalej wdraża swój plan w życie, niestety.
No i bardzo mi żal Patrycji. Mam nadzieję, że wspólnie z Michałem w końcu się doczekają potomka.
Matka Michała działa mi na nerwy, jak można być takim fałszywym? Takim dwulicowym? No błaaaaaaaaaaaagam!  <olaboga>
Nie wiem czy tylko mi się tak wydawało, ale matka Michała chyba chce go jakoś wepchnąć w ramiona Sylwii, tu przeprowadzka, później jeszcze znajdzie jakąś inną okazję, przykre jest to, że tak się wpycha w jego życie i mam tylko nadzieję, że nic nie zepsuje między nim a Patrycją i że w końcu doczekają się upragnionego dzidziusia. :D Swoją drogą ta Sylwia też jest ciekawą postacią, taką tajemniczą. :)

Wyglada na to, ze Sylwia jest matka samotnie wychowujaca syna.
Ciekawa jestem, czy matka Michala nadal uwazalaby Sylwie za dobra kandydatke, ktora ma przyczynic sie do rozpadu zwiazku Michala i Patrycji, gdyby wiedziala, ze Sylwia ma juz wlasne dziecko?

Fajnie miec takiego szefa jak Michal...pomoze, gdy sie przeprowadzasz i jeszcze pozwoli, abys kilka godzin wczesniej urwala sie z pracy... :) ...szef-marzenie... <usmiech>
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Marzec 25, 2013, 13:27:10
Fajnie miec takiego szefa jak Michal...pomoze, gdy sie przeprowadzasz i jeszcze pozwoli, abys kilka godzin wczesniej urwala sie z pracy... :) ...szef-marzenie... <usmiech>
anioł :D Ale tak na poważnie kiedyś tam sama bym chciała mieć takiego szefa, właśnie nie dość, że pomoże z przeprowadzką, to jeszcze pozwoli wcześniej wyjść do domu, ba! nawet chciał pomóc rozpakować te kartony. ;) Uwielbiam Michała, a w następnym odcinku polubiłam go jeszcze bardziej  <zauroczony>
Spoiler
Nie przymuszał Patrycji do wizyty u tej swojej siostry, owszem na początku mówił cały czas, że idą, że to nie wypada nie pójść, ale jednak zobaczył, że jest to dla niej ciężkie - i bardzo dobrze, że nie poszli! Urocza była scena jak wsiadali do samochodu i na lodowisku  <rumieniec> można było się rozmarzyć, o!  <serduszko>
Maleńka ten buziak tak naprawdę nic nie musiał znaczyć ;) dała po prostu buziaka na pożegnanie koledze, który co prawda jest jej szefem, ale tam widzę relacje takie bardziej przyjacielskie.

Kocham Zuzę i te naleśniki  <haha>
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: mindreader w Marzec 27, 2013, 11:04:18
A co do romansiku. Obawiam się, że o ile dla Pawła nie miało to jakiś przykrych konsekwencji, że sobie sypiał z Ewą, tak Ance nie daruje tego, że przyprawia mu rogi. Ten typ tak ma. Co wolno wojewodzie...
Anka po tym wszystkim powinna Pawła kopnąć i wyrzucić z domu, o! Zaraz pewnie się jeszcze okaże, że ta cała Ewka jest z nim w ciąży i będzie miodzio.  ::)
No właśnie! Ciągle o tym myślę. Już nie wiem...czy mi się to gdzieś przyśniło czy naprawdę o tym czytałam, że będzie z nim w ciąży. Ale chyba raczej to pierwsze  <haha>
Czytałaś, czytałaś. Ja też czytałam. Na dodatek czytałam, że
Spoiler
Paweł powie Ance, że spoko.. da Ewie pieniądze na aborcję. LOL

Co do nowego odcinka....
Spoiler
Wreszcie się uśmiechnęłam. Naprawdę mi się podobał. Zuza jest cudowna - naprawdę cudowna. Tylko nie podoba mi się, że w streszczeniach pojawiło się, że w kolejnym odcinku prześpi się z tym nowym :( No ale to, jak sobie poradziła z dzieciakami Anki... lepiej niż matka z doświadczeniem. A jak Julce wytknęła, że nigdy nie mówi mamie, że ją docenia... <3 Widać było, że dała smarkatej do myślenia. Szkoda, że z tym Wojtkiem póki co tak nijak, chociaż mam wrażenie, że gdyby bliźniaki nie wszczęli alarmu, to przyznałaby mu się do uczuć. No tak... zakochała się, ale po co się przyznać i spróbować? Lepiej iść do łóżka z innym i spróbować zapomnieć. Inna sprawa, że jako jedyna nie do końca uwierzyła Ance, że chodzi na terapię. Odstawiła jak dziecko pod ośrodek i gdyby nowy (Kusy)znajomy jej nie chronił, to pewnie czuwałaby, żeby Anka na terapię chodziła. Czytałam jednak, że Anka ma znowu sięgnąć po alkohol na jakiejś imprezie i pewnie to będzie ten punkt, w którym sama zrozumie, że jej nowy kolega miał rację.

Patrycja... no szkoda mi jej, szkoda, ale... jakoś tak nie porywa mnie jej wątek. Faceta ma fajnego - na wieść, że nie chce iść z nim oglądać niemowlaka się wkurzył... (to normalne). Ale później zrozumiał i zmienił plany (to już nie jest normalne, przynajmniej mojemu się nie zdarza). No i ten prezent, który kupił <3 Wyślij faceta po prezent dla maluszka, kupi praktyczne pieluchy na 15kg i stwierdzi rozsądnie, że przecież kiedyś będą dobre <3

Inga... ech. Niech ona już sobie będzie z tym weterynarzem... A swoją drogą... jak Wam się wydaje z tym ojcem Oli? Zakochał się i poszedł pod jej okno, żeby zawalczyć? Czy to psychopata i ma jakieś podejrzane zamiary? :D O bycie psychopatą go osobiście nie podejrzewam, ale tak chwilami wygląda + ta scena była taka... pełna grozy. :D

Spoiler
Sokołowska, Socha i Liszowska są w ciąży. Czytałam, że brzuszek Sochy w niczym nie przeszkadza, bo jej postać w serialu też jest w ciąży (znaczy będzie w kolejnej serii). Jak myślicie, z którym panem? :D Wiem, że Sokołowską mają kadrować, czyli Zuza w serialu nie będzie miała dzidzi (w sumie ok), ciekawe co zrobią z Liszowską.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Marzec 27, 2013, 17:35:07
Niee no Zuza wykadrowana? Słabo. Ale nie dziwmy się. Gdzie taka pani prezesowa miałaby mieć dzieci? Ciągle w robocie itp. A kto miałby być ojcem? Krawczyk?  <smiech>
Ciekawe z kim jednak będzie w ciąży Inga. Weterynarz czy ojciec Oli?  <zniecierpliwiony>
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: El w Marzec 28, 2013, 12:26:24
A ja gdzieś czytałam (a może mówili w telewizji?), że serial będzie zawieszony, aż one urodzą. Faktycznie miano zdjęcia kadrować, ale stwierdzono, że wyszłoby za sztucznie, poza tym mając trzy panie w odmiennym stanie na planie, praca nad realizacją serialu byłaby uciążliwa, zarówno dla nich jak i pozostałych aktorów, czy innych pracowników. I wcale nie planowano ciąży Ingi, wiadomość o ciąży Sochy zaważyła na podjęciu decyzji o przesunięciu terminu dalszych zdjęć na grudzień.
Tak więc prawdopodobnie zobaczymy tylko te odcinki, które są już zrealizowane.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Marzec 28, 2013, 14:16:40
No tak, zdjęcia rozpoczną się pod koniec roku. Z tego względu następna seria będzie dopiero na wiosnę 2014.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Marzec 29, 2013, 09:02:43
Odcinek 18. bardzo mi sie podobal. :)
Najbardziej podobaly mi sie sceny z Zuza i dzieciakami Anki, scena z Inga i Dorota na basenie oraz scena z Patrycja i Michalem na lodowisku. <haha>

Do Michala w ostatniej chwili "dotarlo" to, jak bardzo stresujaca dla Patrycji bedzie ta wizyta u jego kuzynki.Duzy plus dla Michala, ze zrozumial jak Patrycja bedzie sie czula i zaoferowal jej troche "szalenstwa" na lodowisku. <usmiech>
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Marzec 29, 2013, 11:12:09
Zuza była genialna! Chyba dzięki niej tak naprawdę do Julki zacznie coś docierać i może w końcu zrozumie jak bardzo raniła Ankę i jakoś się zmieni.
Swoją drogą uroczo było zobaczyć Zuzę w kuchni <haha> w fartuszku, przy smażeniu naleśników - piękny widok. <haha>

Inga po raz pierwszy pokazała pazurki i nie powiem świetnie wyszła ta scena! Dorocie się należało jak jeszcze nigdy wcześniej, jakoś ostatnimi czasy była normalna, już mnie mniej wkurzała ale w ostatnim odcinku przeszła samą siebie. Wredny ma charakter, o!
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Marzec 29, 2013, 13:24:28
Swoją drogą uroczo było zobaczyć Zuzę w kuchni <haha> w fartuszku, przy smażeniu naleśników - piękny widok. <haha>

Widac bylo, ze Zuza nie byla zbyt chetna, aby zalozyc ten fartuszek. <mruga>
Pewnie fartuszek kuchenny kojarzy sie jej z byciem "kura domowa", ktora Zuza nigdy w zyciu  nie chcialaby zostac. <mruga>
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Marzec 29, 2013, 14:00:58
Swoją drogą uroczo było zobaczyć Zuzę w kuchni <haha> w fartuszku, przy smażeniu naleśników - piękny widok. <haha>

Widac bylo, ze Zuza nie byla zbyt chetna, aby zalozyc ten fartuszek. <mruga>
Pewnie fartuszek kuchenny kojarzy sie jej z byciem "kura domowa", ktora Zuza nigdy w zyciu  nie chcialaby zostac. <mruga>
Ale jednak mimo wszystko świetnie w nim wyglądała, jakby w takim wydaniu zobaczył ją Wojtek albo Łukasz to dopiero by się panowie zdziwili <haha> o Adamie już nie wspomnę <haha> ten to z wrażenia mógłby zejść na zawał.

Zuza talentu do gotowania nie ma, ale chociaż chęci były :D Zuza + kuchnia =  <naukowiec>
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Marzec 29, 2013, 21:51:12
Zuza talentu do gotowania nie ma, ale chociaż chęci były :D Zuza + kuchnia =  <naukowiec>

Gotowanie nie jest jej mocna strona, ale Zuza to ambitna kobieta, wiec gdy tylko bedzie chciala, to szybko moze nadrobic braki w tej dziedzinie.Musi tylko potrenowac. ;)
Jak to sie mowi:"Praktyka czyni mistrza". :)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Marzec 30, 2013, 10:46:21
Abby, zgadza się z Tobą, że Zuza jest ambitna i pomimo, że nie ma tej smykałki do gotowania wszystko by sobie pięknie wypracowała, ale ja jednak wolałabym oglądać ją w pracy jako pani prezes, a nie w kuchni, przy garach. Po prostu taki widok zupełnie do niej nie pasuje ;)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Skorpionica w Marzec 30, 2013, 13:32:02
ja jednak wolałabym oglądać ją w pracy jako pani prezes, a nie w kuchni, przy garach. Po prostu taki widok zupełnie do niej nie pasuje ;)

Dokładnie tak. Do tego ta usmarowana mąką marynarka ;-) Ale chyba nie było tak źle, skoro Julka wzięła ten wynalazek na talerz :)

Edit: Odcinek 19 już dostępny-oj się będzie działo  <haha>
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Marzec 30, 2013, 20:18:35
Jestem po odcinku i tak... Po kolei. Albo nie po kolei. Do rzeczy!
Spoiler
Ubóstwiam Zuzę! <serce> No ubóstwiam. Akcja z Krawczykiem - dobra... Poza tym ten kusy szlafroczek i haleczka - hm... Przeczuwała, że on do niej wpadnie czy jak ;) No i koniec odcinka. Nie powinna walić od razu Michała w twarz bo facet nie jest niczemu winny, ale dobrze powiedziała recepcjonistce! No biedna, skrzywdzona przez los sierotka, którą trzeba pocieszyć. Pinda idealnie!  <pompony> Jeszcze widzi, że Michał się spieszy to ją wzięło na zwierzenia... Brr!
Ta Ewka to była głupia i naiwna i taka została. Taka rozmemłana sierota! Kolejna w sumie.
Wątek Oliwii mam zwyczajnie gdzieś. Jak dla mnie mogłoby jej w ogóle nie być.
Anka i Paweł... Hm. Denerwuje mnie ten gość i nie wiem w co gra. Czy wyznanie uczuć do Anki było szczere? Nie wiem. Na początku, podczas śniadania, odniosłam wrażenie, że on nią pomiata. Oby serio coś do niego docierało i się zmieniał.
Inga ma kogoś. No super, biedny Piotr, ale no... Na litość boską. Niech to się tak nie skończy. Inga z Rafałem to bardziej mi przypominają brata z siostrą.
A ta jej praca?! Zaraz będzie jakaś akcja z kradzieżą pewnie... Pan domu widzi, że raczej Inga nie jest skłonna rozłożyć przed nim nogi więc znajdzie sposób by mieć inną nianię. Swoją drogą dziwne małżeństwo? Czy ta kobieta nie interesuje się w ogóle faktem, że tak często zmieniają nianie czy jest jej po prostu tak wygodnie i podsuwa mężowi ciągle nowe kobiety?
Odcinek fajny, choć brakowało mi tego czegoś - jak np. lądowanie Dorotki w basenie z zeszłego odcinka ;) No i te kryptoreklamy wszędzie. Nutella, lody ;)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Justek w Marzec 30, 2013, 22:31:29
Spoiler
Ja nie wierzę Pawłowi. Jeśli rzeczywiście tak ma wyglądać jego "przemiana" to bardzo nierealnie to ukazali. Jeszcze parę sekund wcześniej trzaska drzwiami, gdy żona "hałasuje", choć gołym okiem widać, że ma jakiś problem i gdyby ją tak naprawdę kochał- powinien się zainteresować tym. A potem co, ona w końcu decyduje się na poważne wyznania (brawo, Anka! taką ją lubię!) to ten raptownie zakochany, chce z nią być. Eeee, coś tu śmierdzi. Ludzie się tak szybko nie zmieniają, nawet w serialach. Paweł nie zasługuje na Ankę, a już na pewno nie na to, aby po jego jednym wyznaniu wszystko wróciło do porządku. Powinien teraz o nią zabiegać i udowodnić jej swoje uczucie :P
Już w ogóle abstrahując od tego, że w życiu nie chciałabym być z facetem, który swojej kochance proponuje usunięcie ciąży. Gdyby Anka teraz przypadkiem wpadła to co, też by jej to zaproponował? W końcu jedną i drugą traktuje w bardzo podobny sposób.

Zuza z tym...ymm, nazwę go Krawczykiem, bo kompletnie wyleciało mi z głowy imię bohatera, może dlatego że tak krótko gości w serialu :P no w każdym razie nie przypadli mi do gustu. Tęsknię za Wojtkiem. Wydawało mi się, że Zuza się w nim naprawdę zakochała, ale cóż, widocznie jej nadal w głowie tylko romansiki. Chociaż ten "Krawczyk" też widać, że myśli o

Patrycja to niezmiennie najmniej lubiana przeze mnie bohaterka. Ani nie kibicuję jej i Michałowi, ani też zmartwiło mnie jakoś to, co się wydarzyło w tym odcinku. Zuza przesadziła, zarówno ze spoliczkowaniem Michała jak i z obrażeniem tej recepcjonistki.

Za to Inga...tu też tęsknię, oczywiście za Piotrem. W tym odcinku był taki...ach  <zauroczony> Oni są sobie pisani i zdania nie zmienię. Nie może to się tak skończyć, Rafał wydawał się być fajną partią dla Ingi dopóki nie pojawił się Piotr. Teraz zestawiając obu panów widać chociażby pewną niedojrzałość Rafała, niby ma dobre podejście do dzieci, dobrze dogaduje się z córką Ingi a jednak...wydaje mi się, może to mylne wrażenie, ale wydaje mi się, że nie potrafiłby odnaleźć się w jakiejś poważniejszej sytuacji. Nie to co Piotr... :D

A Oliwia? Wątek bez sensu. Zapychacz serialu. Dodatkowo stale to samo się wokół niej dzieje...ile sezonów tak pociągną?
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Ann w Marzec 31, 2013, 01:16:49
Spoiler
A mi się właśnie Paweł podobał w tym odcinku. Jemu zależy w jakiś tam sposób na rodzinie. Ale to już nie jest wielka miłość, szaleństwo, tylko zwykłe przyzwyczajenie. Mąż Ani to taki zimny, chamowaty typ który po prostu nie potrafi okazywać uczuć. Ale po tym jak Anka urządziła mu tą scenę, nawet u niego odezwały się ludzkie uczucia. Dobrze zagrana scena. Spójrzcie na jego mimikę, widać było z jakim trudem było mu przemówić do żony, a nie pomietła. Jedyne co mnie ruszyło to, że Anka po zdawkowych: "Zależy mi, Kocham cię", przełamała się i poszła z nim do łóżka. Jak dla mnie powinna dać mu do zrozumienia, że nic nie przychodzi tak łatwo, i kazać mu to udowodnić, jak na razie to tylko puste słowa, zobaczymy jak się wątek rozwinie, aż jestem ciekawa. :zawstydzony1: I dalej nie mogę wyjść z podziwu, że Paweł zdobył się na odwagę by powiedzieć prawdę. Pytanie tylko, czy to nie było na odwal się.. by żona dała sobie spokój, przecież ją kocha..

Post Merge: Marzec 31, 2013, 14:51:36
Spoiler
Odcinek 20: Zuza zwierza się przyjaciółkom, że spędziła noc z Łukaszem podczas wyjazdu służbowego. Tymczasem Wojtek proponuje jej przyjaźń. Ta propozycja załamuje Zuzę. Inga denerwuje się przed zbliżającą się sprawą rozwodową, mimo iż wcześniej uzgodniła z
Andrzejem wszelkie sporne sprawy, łącznie z alimentami i prawem do opieki nad Hanią. Podczas rodzinnego obiadu u Marii Paweł adoruje żonę kuzyna i ignoruje własną żonę. Anka sięga po alkohol. Inga zastanawia się nad porzuceniem pracy z powodu dwuznacznego zachowania Janusza.

Spoiler
Odcinek 21: Patrycja jest załamana zakończonym niepowodzeniem zabiegiem in vitro. Zuza, przerażona mdłościami, podejrzewa, że jest w ciąży. Kupuje siedem testów ciążowych. Anka wyznaje Indze, że zrezygnowała z terapii dla
uzależnionych. Uważa, że sama doskonale poradzi sobie z codziennymi trudnościami. Zataja przed przyjaciółką fakt, że wróciła do alkoholu. Zuza nadal widuje się z Łukaszem. Piotr ponownie spotyka Ingę na zajęciach baletowych dla dzieci i zaprasza ją na kawę. Rafał proponuje Indze wspólny wyjazd na weekend.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Kwiecień 01, 2013, 18:21:49
I ja już jestem po premierowym odcinku :D
Spoiler
Śmiem nawet stwierdzić, że Zuza całkiem, całkiem prezentowała się z tym Łukaszem  <zawstydzony> aż teraz mi trudno określić z którym panem bym ją wolała, bo z jednej strony jest Wojtek, z którym również świetnie wyglądała, w miarę się dogadywali i nawet można stwierdzić, że Zuza się zakochała/zauroczyła nim, ale z drugiej strony jest Łukasz  <zauroczony> i pomimo mojej zmniejszającej się sympatii do Krawczyka, to tutaj mi się podoba, tutaj go bardzo lubię!
A Zuza jest genialna w każdym calu :D najpierw akcja z tym gościem od tabletki <haha> później u Michała, swoją drogą to facet bez potrzeby oberwał, ale Sylwii się należało! Okej dziewczyna ma dziecko, którego nie chciał jej partner, ale mogła o tym porozmawiać z Michałem w innej chwili, przecież wiedziała, że się spieszy, wiedziała, że jedzie do Patrycji do szpitala, a ta się rozkleja, ech!
Ewka mnie wkurza, w ogóle ta aktorka jakoś nie przypadła mi do gustu, już myślałam, że się nie pojawi, a tu bum wróciła jak ten bumerang.  <olaboga>
Anka też mi się nie podobała, facet mówi, że da Ewce na aborcję, a ta zaraz idzie z nim do łóżka, bez przesady. Nie wiem jak Wy, ale ja mu nie uwierzyłam z tym wyznaniem, tak jak napisała Justek ludzie tak szybko się nie zmieniają, nawet w serialach.
Inga była rewelacyjna jako primabalerina  <rumieniec> i Piooooooooootr!  <zauroczony> Niech oni będą razem, proszę, proszę, prooooooszę!  <serduszko>
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Justek w Kwiecień 06, 2013, 19:13:36
odcinek 20
Spoiler
Oczywiście, Patrycja będzie potem załamana niepowodzeniem związanym z in vitro, ale czego ona oczekiwała? Skoro złamała zalecenia lekarza to w sumie nic dziwnego. Miała leżeć w domu, odpoczywać, relaksować się, unikać stresujących sytuacji, a pierw poszła na siłownie, a potem wdrapała się na dach budynku i chciała skakać razem z Oliwią ::) Głupio się zachowała, więc nie jest mi jej szkoda.

Anki wątek też mnie już powoli wkurza, bo ona już dawno powinna tego swojego mężulka kopnąć w cztery litery. Czy naprawdę nie widzi, że jej nie szanuje, że ma ją za nikogo, że się jej wstydzi? Jego matka zresztą nie lepsza. A już to traktowanie Anki jak człowieka z innej sfery podczas rodzinnego obiadu...żałosne, naprawdę. Nie sądziłam, że Pawełka rodzina to jakaś arystokracja :P Po co marnować życie na kogoś takiego, zmieniać się na siłę? Skoro zdrada na nią nie podziała to chyba nie ma już ratunku dla tej kobiety.

Zuza w ciąży? Szkoda by było, ale znając ją pewnie by usunęła, bo ani ona, ani ten cały Łukasz na rodziców się nie nadają.

A Inga...czekam na Piotra, o  <jezyk>
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Kwiecień 06, 2013, 19:59:16
Spoiler
Też już jestem po...

Inga - najpierw miałam wrażenie, że się jednak nie rozwiedli... Bo tak dziwnie wyglądali zaraz po rozprawie, do tego jak Inga przygadała Dorotce to Andrzej nie stanął w jej obronie, myślałam, że będą chcieli jeszcze ratować to małżeństwo, a jednak nie... Wiem, że ją zdradził, wiem, ale tak mi trochę ich szkoda bo pewnie kiedyś tworzyli fajną parę. Ale podobnie do Justka - też czekam na Piotra!

Anki mi szkoda. Paweł jest obrzydliwy. Aż mu się oczka świeciły podczas kolacji... Do tego - odniosłam wrażenie, że Anka do tej rodziny nie pasuje! No nie. Inteligentna kobieta, myślałam, że się weźmie w garść, coś zmieni, a ona dalej w garach i jeszcze winko do tego. No brawo! A w ogóle - jak tak wszyscy wstali od stołu i poszli oglądać zdjęcia z Madery - zabrałabym się i wyszła. Po angielsku udałabym się do domu. W d... z nimi. Wielcy państwo...

Zuza - naprawdę bardzo mi się podoba Zuzka z Łukaszem... Wojtek tak jakoś chyba przytył i zdziadział :P Ciąża Zuzki byłaby naprawdę zaskoczeniem, ale myślę, że jednak nie usunęłaby dziecka.

Patrycję zostawiam sobie na koniec bo tak - jest mi jej żal. Mimo, że zachowała się bardzo nierozsądnie... Ale ona już taka jest, skora do pomocy ponad wszystko. Na tę Oliwkę byłam zła, że akurat w takiej chwili sobie wybrała próbę samobójczą. Szkoda Patrycji, mam nadzieję, że po okresie załamania podejdą do zabiegu jeszcze raz...
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: mindreader w Kwiecień 06, 2013, 20:06:59
Spoiler
Cytuj
Zuza w ciąży? Szkoda by było, ale znając ją pewnie by usunęła, bo ani ona, ani ten cały Łukasz na rodziców się nie nadają.
A tam nie... Okazało się, że Zuza potrafi się zakochać, potrafi się troszczyć o przyjaciółki, potrafi zająć się bliźniakami i niesforną małolatą... Jestem pewna, że potrafiłaby się zająć i swoim dzieckiem. Jestem też pewna, że oprócz tego, że nie dałaby sobie wejść na głowę, to dostarczyłaby maleństwu wystarczającą ilość miłości, czułości i ciepła.

Jednak nie sądzę, że jest w ciąży. A jeśli jest, to prędzej poroni niż usunie... Wiem, że do usunięcia byłaby zdolna, wiem, ale... gdzieś tam bardzo mocno wierzę w jej drugie, uśpione, ale inne, bardziej delikatne, uczuciowe, a nawet zdolne do macierzyństwa oblicze :P
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Justek w Kwiecień 07, 2013, 16:48:49
Spoiler
Zuza w specyficzny sposób okazuje uczucia, nawet własnym przyjaciółkom, bo jak inaczej można nazwać scenę, którą urządziła Indze przy okazji wypadku Anki, spoliczkowanie Michała, który w rzeczywistości na to nie zasługiwał. Nie wydaje mi się więc, aby potrafiła się odnaleźć w opiece nad dzieckiem, własnym dzieckiem, stworzonym z niezobowiązującego układu z facetem, którego tak naprawdę nie kocha. Może pokocha, ale na chwilę obecną zakochać się nie zdążyła.
Dlatego mam nadzieję, że nie będzie zmuszona stanąć przed takim wyzwaniem, bo moim zdaniem dla tej postaci jest na to zdecydowanie zbyt wcześnie. I ja też wierzę, że w głębi serca jest zdolna do uczuć, że jest ciepła, opiekuńcza...tylko po prostu nie nauczyła się tego okazywać, bo praca zbyt mocno ją pochłonęła. Wojtek był idealnym kandydatem, który mógłby pomóc zrozumieć jej istotę miłości, związku, ale go straciła, a Łukasz...sama nie wiem, jakoś nie potrafię polubić tej postaci.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Kwiecień 07, 2013, 17:04:43
Ja polubiłam Łukasza... Jak dla mnie jest uroczy ;) A Wojtek - mam wrażenie, że za szybko odpuścił, za szybko zaczął się spotykać z Moniką - słowem - za szybko się pocieszył.
Spoiler
Może gdyby o Zuzkę zawalczył to coś by z tego było, a ta propozycja przyjaźni... Ech no, naciągane.
Zuza jaka jest to widzimy, ale wątpię, że chciałaby usunąć swoje dziecko. Jeśli już to pewnie zdecydowałaby się je wychowywać sama, bez niczyjej pomocy.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Justek w Kwiecień 07, 2013, 17:11:45
Za szybko się pocieszył? A Zuza co robiła? Zachowywała się jak jakaś nastolatka, a nie jak dorosła kobieta. Zamiast wprost powiedzieć facetowi jak się sprawy mają, to prowokowała takie sytuacje jak ten pocałunek ze swoim asystentem na oczach Wojtka. I zgrywała wielce niedostępną panią prezes. No to ma za swoje :P Wcale się nie dziwę Wojtkowi, że sobie kogoś znalazł, w końcu niczego sobie facet z niego.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Kwiecień 07, 2013, 17:18:07
Zuza taka jest, taki już jej urok ;)
Nie wiem też czy zgrywała niedostępną panią prezes - w końcu jest tylko panią dyrektor.
Oboje są siebie warci - wspólny obiadek z Moniką, gdy Zuzka siedziała z Adamem - pokazywał to bardzo wyraźnie...
Łukasz na Zuzy humory nie zwraca uwagi i bierze kiedy chce. Widać tak z Zuzką trzeba, nie dać jej, żeby rządziła.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: mindreader w Kwiecień 07, 2013, 19:21:11
Spoiler
Cytuj
Nie wydaje mi się więc, aby potrafiła się odnaleźć w opiece nad dzieckiem, własnym dzieckiem, stworzonym z niezobowiązującego układu z facetem, którego tak naprawdę nie kocha.
Nie sądzę, żeby chciała wychowywać dziecko z facetem, którego nie kocha. Raczej sama... A na odnalezienie się w sytuacji miałaby 9 miesięcy. Poza tym... dziecko zmienia podejście - jasne, nie zawsze, ale często... Ja tam wierzę w to, że każda kobieta jest w stanie wychować swoje dziecko :P A natura tak wykombinowała, że maluchy pojawiają się po kilku miesiącach przygotowania, więc nie spadłoby na nią wszystko tak po prostu :D A czy jest za wcześnie? :P Ja tam myślę, że dla niej to najwyższa pora - jeśli w ogóle mieć dzieci, to raczej już, a nie za 5, czy 10 lat :P W końcu ile one mają lat? Z 35?
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Kwiecień 13, 2013, 20:11:21
Ja jak zwykle po odcinku ;) Przed czasem.

Spoiler
Hm. Od czego by tu zacząć.
Czy każdy facet z czasem musi okazywać się palantem? Myślałam, że Łukasz jest w porządku, a tu się okazuje, że ma żonę. Zuza - no tak, na początku wkurzenie, a potem jej wyznanie, że jej to w sumie nie przeszkadza - nie wiem. Nie jestem zaskoczona, żal mi jej, że ma tak bardzo niepoukładane w głowie, że nie dba o innych, tylko egoistycznie myśli o sobie - a że facet ma żonę i dziecko to - a co tam...
Paweł to jakiś erotoman normalnie. Strasznie mu się oczy zaświeciły do recepcjonistki Michała, Sylwii. Ja nie wiem - czy dla tego faceta, każda kobieta, która nie jest Anką i która jest od niej szczuplejsza, to od razu duża atrakcja? Jest żałosny.
Julka nadal nie zasługuje na to, by ją traktować poważnie. A ten jej Hajdi. Boże! Jak to dziwnie wygląda.
Inga... Ja nie wiem o co chodzi tej kobiecie i ona chyba sama tego nie wie. Tu wyjechać chce na weekend z Rafałem, jednocześnie tak jakoś ciepło patrzy na Piotra, niech się w końcu zdecyduje.
A swoją drogą sprawa zaginionej Joasi, poprzedniej opiekunki do dziecka, zaczyna się robić ciekawa.
No i na zakończenie Patrycja, która tak naprawdę sama jest sobie winna. Choć mam nadzieję, że stanie na nogi i spróbują po raz kolejny. A poza tym - zostaje im jeszcze adopcja...
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Kwiecień 18, 2013, 22:56:56
'"Zuza, on jest żonaty!?!"
"Wiem...ale to jego problem"

Ach, ta współczesność, zero świętości ::)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Donia w Kwiecień 18, 2013, 23:32:42
A swoją drogą sprawa zaginionej Joasi, poprzedniej opiekunki do dziecka, zaczyna się robić ciekawa.
Od początku ta rodzina, u której obecnie pracuje Inga, wydawała mi się niezbyt normalna, a teraz jeszcze dochodzi zaginięcie poprzedniej opiekunki ich dziecka... Czyżby oni mieli z tym coś wspólnego? Na to wygląda. Chociaż według mnie to raczej ten mąż mógłby maczać w tym palce, bo on to zupełnie dziwny jest. Nawet bardziej niż dziwny. :P Robi się ciekawie, jak już zresztą Maleńka wspomniała. ;)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Justek w Kwiecień 19, 2013, 20:05:44
Spoiler
No w końcu! BRAWO, PIOOOTR! <brawo> Ja wiedziałam, że w końcu obydwoje nie wytrzymają :D Ach, iskierki się aż sypały! Nie to co z Rafałem, nuda i totalny brak namiętności jakkolwiek wyrażanej. Ciekawe tylko jak długo teraz Inga będzie odwlekała w czasie rozmowę z Rafałem, mam nadzieję, że niedługo, bo ani Rafał nie zasługuje na to, aby być okłamywanym, ani Piotr na to, aby być "tym drugim" i to w dodatku niekoniecznie świadomie. Niechże się Inga ogarnie, z Piotrem przecież może mieć...wszystko w zasadzie. Jego podejście do córki jest rozczulające, a od kilku odcinków widać, że Inga jest dla niego kimś ważnym, takim pełnym uczucia wzrokiem się na nią patrzy. I nie są to "odgrzewane kotlety" z czasów liceum, a prawdziwa miłość, szalona i zmysłowa.

Fajna Anka z córką :) Ostatnio myślałam, że Julka znowu powróciła do swojego starego, głupiego wcielenia, ale dzisiaj było ją stać na kilka w miarę przyjaznych sformułowań. Może jest jeszcze jakaś szansa dla tej dziewuchy...
I trener Julki tym gościem z terapii? Wow! Ciekawe bardzo, w końcu ktoś Ance powiedział parę miłych słów i okazał jej zainteresowanie, bo mimo tego, że jest trochę przy kości to jest naprawdę śliczną kobietą, a jej mąż to skończony idiota, że tego nie zauważa.

Patrycja nuda, w następnym odcinku wraca Oliwia, więc nudy ciąg dalszy. Matka Michała to wariatka, ale nic dziwnego, była taka od początku :P Zuzy wątek schodzi na inny tor, dobry pomysł z pojawieniem się matki (KOLAK!  <serce>), pewnie parę rzeczy jej ta wizyta uświadomi. Widać że Zuza za wszelką cenę chce być inna niż swoja matka, bo nie widzi w niej wzoru do naśladowania. Tylko co...rzuci się w ramiona żonatego? No raczej kiepski pomysł :P Już bym wolała wielki powrót Wojtka.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Kwiecień 19, 2013, 22:36:57
Justek - zachęciłaś mnie do obejrzenia odcinka - już, a nie jak to zwykle u mnie - w sobotę lub niedzielę ;)
Spoiler
Piotr z Ingą - cudo  <serce> Że zmysłowe, że szalone to owszem - się zgodzę. Ale jakoś nie określiłabym to mianem (jeszcze ;) ) prawdziwej miłości... Na to przyjdzie czas :D Tylko to było takie świeże, te iskry się sypały... A Rafał to serio - taka nuda. Ja go lubię, porządny facet, tylko jakiś taki za grzeczny... I pewnie za jakiś czas okaże się, że Inga jest w ciąży z Piotrem ;) Szkoda mi Rafała, ale nawet jak się kiedyś całowali w sklepie to nie było to TO co z Piotrem ;) Aż obejrzałabym sobie tę scenkę jeszcze raz, ale wyłączyłam już iplę ;)
Szkoda mi Rafała, ale zgodzę się z Justkiem - Inga teraz nie powinna odwlekać w nieskończoność pewnej, definitywnej rozmowy

Patrycja - pięknie wyglądała w tej sukni ślubnej :) Dobrze, że już się tak nie rozczula cały czas nad sobą.

Anka i rozmowy z Julką - dobre, szczerość to podstawa, tylko i tak mam ochotę czasem strzelić Julce w papę za te jej miny i pełen pretensji do całego świata ton.

Ach no i Dorotka :D Coś mi się wydaje, że ona długo miejsca obok Andrzeja nie zagrzeje. Zostawi go dla innego. Oczka jej się zaświeciły na widok Piotra. Ona się powinna poznać z Pawłem Anki - pasują do siebie jak ulał.

Kilka fajnych tekstów - Ingi do Doroty - że samotny tatuś przynajmniej nie jest żonaty i Zuzy do Adama - że nie myśli tylko o czyimś fiucie :D

Swoją drogą - wprowadzenie matki Zuzy do serialu, jakoś mnie jeszcze nie porwało. Zobaczymy jak się rozwinie ;)

PS Ach zapomniałam, że Dorotka się przecież z Pawłem zna... Miał być adwokatem Andrzeja. Aż dziwne, że nie zaiskrzyło  <olaboga>
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Marciocha w Kwiecień 19, 2013, 22:47:05
Spoiler
Obawiam się, że prędzej Rafał nakryje Ingę i Piotra niż Inga odważy mu się powiedzieć prawdę i wtedy będzie mały kwas, ale mówi się trudno.
Lubię Rafała, ale to Piotr jest dla Ingi, jak on na nią patrzy, jak oni na siebie patrzą...COŚ WSPANIAŁEGO! Cieszę się, że wreszcie nie wtrzymali. ;)
Jak Zuza mimo mojej wielkiej sympatii do niej przez kilka odcinków mnie irytowała tak oglądając najnowszy odcinek zrobiło mi się jej żal. Przy matce zupełnie opadła z niej maska twardej, niezależnej kobitki, choć starała się trzymać pozory. Stefania świetnie zagrana, może to głupio zabrzmi, ale może się czegoś od siebie nauczą? Zastanawia mnie ten Łukasz, z jednej strony egoista, bawidamek, ale z drugiej strony patrzył na Zuzę tak jakby dokładnie wiedział, co Markiewicz czuje. Jest między nimi jakaś taka nić porozumienia, myślę, że w innych okolicznościach mogliby stworzyć naprawdę udany związek, bo przy całej sympatii Wojtka to on to trochę taka ciapa jest, dawał się ogrywać Zuzie jak dziecko. No i jestem ciekawa czy jakoś może minimalnie rozwiną wątek zakochanego Dagmara, temu "małemu fiutkowi" Zuza też się podoba, widać to wyraźnie, ale to raczej nie ma znaczenia skoro jest takim kretynem, dobrze pamiętam, że gdzieś, kiedyś było wspomniane, że oni kręcili ze sobą? Jakoś nie mogę w to uwierzyć.
Wątek Patrycji mnie ostatnio nudzi, choć na początku uwielbiałam oglądać sceny z nią, ten wątek potrzebuje jakiegoś nagłego zwrotu akcji chyba. ;)
Co do Anki i Julki...ja tam cały czas wierzę w tę dziewczynę, bo widać, że coraz częściej ma przebłyski normalności, ale nie wiem dlaczego, gdy powiedziała Ance, że nie kocha Bartka to pomyślałam, że może niebawem zakocha się w panu wfiście...
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Kwiecień 19, 2013, 22:53:10
Spoiler
Zgadzam się co do Wojtka! Taka ciapa z niego - serio ;)
Zuza z Adamem nie kręciła. Albo ja tego nie pamiętam. Jedyne co kojarzę to ich obiad i to, że Zuza z nim flirtowała na pokaz, by zrobić Wojtkowi na złość, bo ten akurat jadł obiad z tą swoją Moniką.
Szkoda, że się okazało, że Łukasz żonaty i dzieciaty. Tworzyliby fajną parę.
Mimo, że to drań, bo sobie lekkomyślnie zdradza żonę, to on ma coś takiego w sobie... ;)

Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Marciocha w Kwiecień 19, 2013, 22:59:11
Spoiler
Ale to nie było tak, że w którymś z pierwszych odcinków on wrócił z Londynu i wtedy mieli taką rozmowę, z której wynikało, że byli razem?
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Kwiecień 19, 2013, 23:45:22
A swoją drogą sprawa zaginionej Joasi, poprzedniej opiekunki do dziecka, zaczyna się robić ciekawa.
Od początku ta rodzina, u której obecnie pracuje Inga, wydawała mi się niezbyt normalna, a teraz jeszcze dochodzi zaginięcie poprzedniej opiekunki ich dziecka... Czyżby oni mieli z tym coś wspólnego? Na to wygląda. Chociaż według mnie to raczej ten mąż mógłby maczać w tym palce, bo on to zupełnie dziwny jest. Nawet bardziej niż dziwny. :P Robi się ciekawie, jak już zresztą Maleńka wspomniała. ;)
Chociaz ta rodzina jest pokazywana w takim tajemniczym swietle,to jednak mam nadzieje, ze oni nie mieli nic wspolnego z zaginieciem tej Joasi, czyli ich bylej opiekunki do dziecka.
Widac, ze ojciec tego malego chlopczyka jest zainteresowany Inga, ostatnio nawet spytal, czy moglaby dla niego pozowac.Jego zona(Edyta) jest bardzo zajeta  i nie ma zbyt wiele czasu dla niego, a on swoje zainteresowanie przenosi na mlode, ladne kobiety.Jego zona jest zapracowana, ale to inteligentna kobieta, wiec powinna zauwazyc, ze cos jest nie tak w ich zwiazku.
Ostatnio Edyta podziekowala Indze. ze tak dobrze sie zajmuje jej dzieckiem, wiec widac, ze zauwazyla zaangazowanie Ingi- to ze Indze zalezy na tym,aby dobrze wykonywac swoje obowiazki i nie w glowie jej zadne romanse.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Justek w Kwiecień 20, 2013, 08:11:20
Spoiler
Ja też początkowo myślałam, że sprawa z Ingą i Piotrem wyjdzie przypadkiem, ale myślałam raczej o tym, że to Piotr zobaczy ją z Rafałem i trochę zmieszany, ale "zawalczy" o swoje. I że Indze to trochę namiesza w głowie, a nam krwi napsuje, bo znowu między Ingą a Piotrem pojawią się jakieś komplikacje, które znów odwleką w czasie moment, gdy ta para się na dobre ze sobą połączy. Ale potem przeczytałam streszczenie następnego odcinka...i jeszcze następnego...

następny:
Kilka godzin przed wyjazdem z Rafałem Inga przychodzi do Patrycji. Wyjawia przyjaciółce, że spędziła namiętną noc z Piotrem. Obecność Stefy irytuje Zuzę. Matka i córka kłócą się na każdym kroku. Patrycja odwiedza Oliwię w szpitalu psychiatrycznym. Znajoma trafiła tam po nieudanej próbie samobójczej. Jest w depresji. Patrycja stara się podnieść ją na duchu, ale bezskutecznie. Paweł zawozi matkę na zabieg do gabinetu rehabilitacyjnego Michała. Czekając na Marię, zagaduje Sylwię. Rejestratorka bardzo mu się podoba.

jeszcze następny:
Dziewczyny zastanawiają się, w jaki sposób Inga poradzi sobie, gdy Piotr przyjmie ofertę pracy za granicą. Obawiają się, że przyjaciółka wyjedzie razem z nim. Zuza umawia się z onkologiem, aby porozmawiać o stanie zdrowia Stefy. Okazuje się, że matka musi natychmiast podjąć leczenie. Stefa nie zgadza się na chemioterapię. Krzysztof dzwoni do Anki z informacją, że Julka zemdlała podczas treningu. Patrycja w towarzystwie przyszłych teściów wybiera garnitur ślubny dla Michała. Tymczasem narzeczony wysyła jej SMS, że nie przyjdzie. ?

I na komplikacje się jednak nie zapowiada, skoro już za dwa tygodnie przyjaciółki mają myśleć co zrobi Inga, gdy Piotr wyjedzie. Wtedy już pewnie sytuacja pomiędzy I&P&R będzie zupełnie jasna. No i zaczynam się obawiać, że z powodu ciąży Sochy do takiego wyjazdu rzeczywiście może dojść, a to byłoby kiepskie rozwiązanie. Nie wyobrażam sobie, aby w serialu zabrakło którejkolwiek głównej bohaterki. Już bym wolała przesunięcie emisji serialu na inną porę roku. Szczególnie że bardzo Ingę lubię i bez niej...totalnie dziwnie by było.

A co do tych streszczeń jeszcze...
Oblech-Paweł nie popuszcza. Ja nie mogę, co za gość w ogóle! Nie zniosę teraz jego kolejnego romansu, znowu dosłownie "pod nosem" jednej z przyjaciółek Anki. Chociaż moim zdaniem jak się dowie, że recepcjonistka ma dziecka i szuka ojca dla chłopca...oj, może się kolega Paweł troszkę obudzić :P A jeśli nie...to chciałabym napisać, że Anka powinna go posłać w diabły, no ale nie ma się co łudzić. Chyba że przejdzie jakąś magiczną przemianę pod wpływem trenera, który sprawi, że Anka w końcu uwierzy w siebie, w swoją siłę, w swoją kobiecość i w to, że nie ma sensu być z mężczyzną, który jej nie szanuje (i nawet nie kocha) tylko dla dobra dzieci.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Karolina w Kwiecień 21, 2013, 19:09:30
Marciocha tak samo pomyślałam,że Julka zakocha się w wuefiście i to samo ot tak mi się nasunęło...więc może coś będzie chociaż to dziwnie by wyglądało...   <usmiech> Edit. : Czytając powyższe streszczenie zastanawiam,że może okaże się,że Julka jest chora albo,że jednak kochała się z chłopakiem i jest w ciąży.. :)

Pss..też nie wyobrażam sobie serialu bez Ingi,już wolę poczekać dłużej,ale żeby  była. :D
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Kwiecień 21, 2013, 22:16:33
'"Zuza, on jest żonaty!?!"
"Wiem...ale to jego problem"

Ach, ta współczesność, zero świętości ::)
W ostatnim odcinku duzym zaskoczeniem dla mnie bylo to, ze okazalo sie, ze Lukasz ma juz zone i dziecko- ale jeszcze wiekszym zaskoczeniem  bylo to, co Zuza powiedziala Patrycji.
Nie pojmuje tego, jak scenarzysci mogli zrobic z Zuzy taka osobe, ktora wypowiada tego typu zdanie, ze nie przeszkadza jej romans z facetem, ktory ma zone i dziecko. ???
Caly czas Zuza byla przedstawiana jako kobieta, ktora ostro krytykowala facetow, ktorzy zdradzili swoje zony (np.Pawla i Andrzeja) oraz kobiety, ktore romansuja z zonatymi facetami.Nawet Michal dostal w twarz od Zuzy za jeden niewinny uscisk tej Sylwi, a sama Sylwia uslyszala "uroczy" komplement.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Kwiecień 23, 2013, 09:54:06
'"Zuza, on jest żonaty!?!"
"Wiem...ale to jego problem"

Ach, ta współczesność, zero świętości ::)
W ostatnim odcinku duzym zaskoczeniem dla mnie bylo to, ze okazalo sie, ze Lukasz ma juz zone i dziecko- ale jeszcze wiekszym zaskoczeniem  bylo to, co Zuza powiedziala Patrycji.

abby, jak to dobrze, że jesteś <rumieniec>
To podejście Zuzy to był dla mnie szok. Właśnie dlatego, że przecież wydawała się być uczulona na facetów - zdradzających łajdaków. A teraz mówi, że to Łukasza problem, że ma żonę...a nie problem Zuzy, bo ona ma waginę ::)
Kopara mi opadła. To się chyba nazywa "wybiórcza moralność", prawda?
Nie podoba mi się to. Mogła nie wiedzieć, kiedy szła z nim do łóżka. Teraz wie i teraz ona też jest odpowiedzialna.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Kwiecień 23, 2013, 21:04:16
abby, jak to dobrze, że jesteś <rumieniec>
Mialam duze zaleglosci w ogladaniu, ale juz jestem na biezaco.  <usmiech>

Mogła nie wiedzieć, kiedy szła z nim do łóżka. Teraz wie i teraz ona też jest odpowiedzialna.

Zgadzam sie.Wczesniej Zuza nie znala prawdy, ale teraz juz zna, wiec nie powinna kontynuowac tego romansu.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Marciocha w Kwiecień 26, 2013, 13:19:07
Ale często zdarza się tak, że człowiek coś krytykuje dopóki go to osobiście nie dotyczy. Podobnie stało się z Zuzą. Ja już po kolejnym odcinku:
Spoiler
Patrycja - uwielbiam w niej jej życzliwość wobec ludzi, bardzo mnie ujęło to jak starała się pomóc Oliwii. Mam nadzieje, że Oliwia powoli będzie dochodzić do siebie. Tylko tak dziwnie, bo w poprzednim odcinku wielce z Michałem rozpaczali, że jednak nie będą rodzicami, Patrycja chciała oddawać sukienkę, a w tym odcinku obydwoje weseli, pełni zapału, a minął dopiero jeden dzień!
Inga - cieszę się, że tak szybko wyznała prawdę Rafałowi, na pewno będzie mu ciężko, ale na pewno łatwiej niż gdyby zrobiła to później. Oby mu nie wciskali teraz w ramiona Dorotki, wydaje mi się, że jeśli postanowią zostawić Rafała w serialu to recepcjonistka z gabinetu Michała byłaby dla niego idealną partią.
Anka - to bardzo smutne, że dalej się łudzi, co do Pawła, ale cieszę się, że w serialu jest taki wątek, bo jednak rozwód to nie jest takie hop siup, zwłaszcza, gdy ma się trójkę dzieci i taki światopogląd jak Anka. Mimo wszystko mam nadzieje, że Anka w końcu przejrzy na oczy i się rozwiodą, bo to naprawdę obleśny typ, do tego obniża jej poczucie własnej wartości. Żeby tego było mało cały czas traktuje Ankę jak śmiecia i już szuka nowego romansu. Nieźle mu recepcjonistka przygadała, aż się zaśmiałam.. Mam nadzieje, że mu nigdy nie ulegnie np. w chwili słabości, bo w gruncie rzeczy jest porządną dziewczyną i zasługuje na trochę szczęścia, a nie mecenasa wieprza o podłym charakterku. Mam też nadzieje, że nie będzie się na niej mścił za to odrzucenie i nie wpląta jej w jakąś intrygę tak jak kiedyś Ingę.
Zuza - Stefa mimo swojego nałogu jest przefantastyczna albo raczej to aktorka gra tę rolę wyśmienicie. Najbardziej zadziwiające jest to, że mimo tych pozornych różnic między Zuzą, a jej matką są do siebie tak piekielnie podobne. Fajnie, że Anka i Patrycja ciepło przywitały Stefę, nie robiły napiętej atmosfery i były życzliwe, ale moim zdaniem to picie ogromu szampana z matką przyjaciółki, kiedy widać, że ta przyjaciółka delikatnie rzecz ujmując nie jest z tego powodu zadowolona było przesadą. Ja wiem, że dziewczyny chciały dobrze, chciały uniknąć spięć, ale nie podobało mi się to negowanie uczuć Zuzy "daj spokój" i usprawiedliwienia matki przy jednoczesnym braku szacunku dla uczuć Zuzy i picie z jej matką alkoholiczką choć było widać, że Markiewicz sobie tego nie życzy. Mnie byłoby przykro na miejscu Zuzy, że przyjaciółki mnie tak zignorowały. Ostatnia scena odcinka mistrzostwo. Reakcja Zuzy mnie bardziej poraziła niż wybuch płaczu lub jakaś podobna reakcja. Zuza rzeczywiście jest nadal "małą dziewczynką", najlepiej to widać w jej relacji z matką.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Kwiecień 27, 2013, 16:03:46
Spoiler
Reakcja Zuzy mnie wcale nie zaskoczyła. Po prostu była w szoku... Współczuję jej... Samotna, w matce żadnego oparcia, widać, że o to co ma, musiała walczyć sama... I wiecie? Podczas tej całej akcji z szampanem, mi by było za moją matkę wstyd, bo momentami było wręcz żenująco.

Patrycja? O tak, ona jest taka kochana, martwi się zawsze o wszystkich wokół. Myślę, że dzięki niej Oliwia w końcu wyjdzie ze szpitala.

Co do recepcjonistki? Tak, fakt, dobrze przygadała Pawłowi. Jednak to nie jest to co Inga. Inga go nie chciała. Zwyczajnie. A to "nie tym razem" Sylwii było jakąś zachętą dla Pawła... Nie tym razem? Ok. To innym. Już inaczej brzmiałoby - nigdy w życiu. Chociaż dla niego to również byłoby zachętą. Takie wyzwanie. Inga też była wyzwaniem, jednak to przyjaciółka żony, więc ryzykowne, a tutaj? Chociaż też trochę ryzykuje, to jednak to ryzyko jest mniejsze.

Dobrze, że Inga wyjawiła w końcu prawdę Rafałowi. Chociaż za dużo nie musiała wyjawiać bo sam się wszystkiego domyślił. Ona to tylko potwierdziła. Szkoda mi Rafała i jestem trochę zła na Ingę. Bo mogła to skończyć już jakiś czas temu to nie. Ona wtedy odśpiewała piosenkę i padli sobie w ramiona.

PS Trochę mnie denerwują te wszędobylskie reklamy w serialu - a to Tymbark, a to Nutella, a to super szybki internet i tania Enea. Ech. Wystarczy, że przerywają serial reklamami... Mogliby to jakoś subtelniej wplatać. Typu nie wiem - ktoś pije sok, ale tego nie komentuje. No drażni mnie to zwyczajnie ;)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Justek w Kwiecień 28, 2013, 14:31:56
Spoiler
Wątek matki Zuzy...bardziej interesujący niż się spodziewałam. Dorota Kolak jest niesamowita, świetnie się sprawdza w roli zakręconej i mega wyluzowanej matki-alkoholiczki, skrywającej gdzieś głęboko żal z powodu krzywdy jaką wyrządziła sobie, swoim bliskim oraz chęć naprawienia chociaż części tego, co zrobiła, jednakowoż  ze świadomością upływającego czasu, którego ma tak mało. Myślę, że dla Zuzy to będzie niezła szkoła życia...

Inga nieco irytująca z tymi kłamstwami, szkoda że nie powiedziała Rafałowi prawdy zanim sam zrozumiał co się stało, oczywiście z pomocą Dorotki. I tu się zgadzam z Tobą, Maleńka, tę sprawę można było rozegrać zdecydowanie lepiej, a Inga nie wypadła zbyt dobrze. Rafał na to nie zasługiwał.

Paweł...jezu, za każdym razem jak myślę sobie, że facet już przegiął- robi następne świństwo. Co za gość! Ta recepcjonistka wcale nie lepsza, nie wiem co miało na celu to jej "nie tym razem", ale naprawdę nie było zbyt udane. Chociaż Paweł i tak nie pociągnąłby tego romansu dłużej, gdyby się zorientował, że ma syna.
Dobrze że w następnym odcinku Anka znowu spotka tego trenera, może spotkanie z nim trochę ją podbuduje, bo sypie się ona, oj sypie. Ale nic dziwnego, z takim mężem i dorastającą córeczką, która ma gdzieś cały świat....każdy by w końcu popadł w depresję :P
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: mindreader w Maj 06, 2013, 14:37:35
Wątek matki Zuzy...bardziej interesujący niż się spodziewałam. Dorota Kolak jest niesamowita, świetnie się sprawdza w roli zakręconej i mega wyluzowanej matki-alkoholiczki, skrywającej gdzieś głęboko żal z powodu krzywdy jaką wyrządziła sobie, swoim bliskim oraz chęć naprawienia chociaż części tego, co zrobiła, jednakowoż  ze świadomością upływającego czasu, którego ma tak mało. Myślę, że dla Zuzy to będzie niezła szkoła życia...
W zasadzie to jeden z lepszych wątków, jakie wprowadzili w tym sezonie. Zuza - mała, rozpieszczona dziewczynka, która pogubiła się w życiu i pnąc się po kolejnych szczeblach kariery zapomniała, co jest naprawdę ważne i do tego jej matka, która też nigdy nie wiedziała, co jest w życiu ważne, zaniedbała rodzinę i skupiła się na alkoholu - a teraz umiera i chce mieć pewność, że jej córka sobie poradzi. Wywróciła życie Zuzy trochę do góry nogami, bo okazało się, że nie jest ważna kariera, kiedy życie udowadnia, jakie jest kruche. Nawet jeśli w grę wchodzi życie matki-alkoholiczki, do której nigdy za dużego szacunku nie miała.
Spoiler
W kolejnym odcinku Zuza zaczyna walczyć o matkę, o jej życie i wydaje mi się, że one obie dużo zrozumieją przez tę sytuację... Ogarną się, zwolnią.. nie wiem, czy jestem w stanie uwierzyć w porzucenie nałogu przez Stefę, ale... wydaje mi się, że wszystko poukłada się na plus.

Dodatkowo.. wreszcie doczekałam się sceny z Wojtkiem. Tak strasznie, strasznie za nimi tęsknię.. moja para marzeń z pierwszego sezonu, tak beznadziejnie prowadzona w tym sezonie...

Cytuj
Inga nieco irytująca z tymi kłamstwami, szkoda że nie powiedziała Rafałowi prawdy zanim sam zrozumiał co się stało, oczywiście z pomocą Dorotki. I tu się zgadzam z Tobą, Maleńka, tę sprawę można było rozegrać zdecydowanie lepiej, a Inga nie wypadła zbyt dobrze. Rafał na to nie zasługiwał.
Nie zasługiwał... Lubię Rafała... i wiem, że nie można się zmusić do miłości, a Inga to właśnie próbowała zrobić - zmusić się. Nie miała złych intencji. Myślała, że pokocha, myślała, że będzie szczęśliwa, czuła, że to odpowiedni kandydat na ojczyma dla małej... no ale serce nie sługa, okazało się, że Piotr i tylko Piotr. I w tym momencie powinna skończyć sprawę z Rafałem, nie dawać mu więcej nadziei... Szkoda chłopaka... A już ta szopka z grypą żołądkową.. ech.
Spoiler
Ale z Piotrem wyglądają uroczo. Inga jest wreszcie szczęśliwa, zakochana. Szkoda tylko, że ten głupi wątek z zagadkowym porwaniem wprowadzili. Nie podoba mi się on, nie podoba mi się tata tego małego chłopczyka i w ogóle tutaj jest mi przykro, że w takim kierunku idzie...

Cytuj
Paweł...jezu, za każdym razem jak myślę sobie, że facet już przegiął- robi następne świństwo. Co za gość! Ta recepcjonistka wcale nie lepsza, nie wiem co miało na celu to jej "nie tym razem", ale naprawdę nie było zbyt udane. Chociaż Paweł i tak nie pociągnąłby tego romansu dłużej, gdyby się zorientował, że ma syna.
Ech. A mnie się wydaje, że ona chce mu utrzeć nosa... Znaczy nie wiem, ale chyba domyśla się, że skoro ma żonę i dziecko, to jest dla niego tylko zabawką... Albo tak rozpaczliwie poszukuje miłości, ojca dla dziecka, etc.. albo wyczuła, że to kawał drania i chce mu dopiec.

Cytuj
Dobrze że w następnym odcinku Anka znowu spotka tego trenera, może spotkanie z nim trochę ją podbuduje, bo sypie się ona, oj sypie. Ale nic dziwnego, z takim mężem i dorastającą córeczką, która ma gdzieś cały świat....każdy by w końcu popadł w depresję :P
Spoiler
Przeurocze sceny, radość, odprężenie, skutecznie zniszczone przez Julkę. Ja wiem, jak to mogło wyglądać z boku, ale drażni mnie, że Julka, chociaż ma już swoje lata, to nie wie, co się dzieje między rodzicami i ojca ma za świętego, a matkę mało, że za alkoholiczkę, to teraz, jak się wszystko sypnie, to będzie ją obwiniała za rozpad małżeństwa, albo coś... Irytujące to jest. Bardzo.

Spoiler
A potencjalną teściową Patrycji mam ochotę udusić.. te jej aluzje do Patrycji. Ech.

Najzabawniejszy był moment, kiedy Tadek przyszedł się obciąć i nie było Patrycji... Mycie głowy, masaż głowy, 'pupa niżej', hahahaha. Nie no boskie... może po tej wizycie będą parą? :P
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Maj 06, 2013, 18:14:32
Spoiler
A mnie wątek z porwaniem się za to podoba... Ta tajemnica, te spojrzenia męża Edyty... Mam wrażenie, że poprzednia opiekunka jest ukryta w tej jego całej pracowni, a biedna żona nie ma o niczym pojęcia.

Co do odcinka... Tak podejrzewałam, że Stempel jest gejem. Niby jakieś tam randki z dziewczynami czy coś, ale ja swoje przeczuwałam i wyszło... Tadek chyba nie wejdzie w ten "związek". On jest bardzo pro kobiecy ;)

Zuza... Bardzo mi się podobała w tym odcinku. Nie uważam ją za małą dziewczynkę, a za kobietę, która nie do końca wie co w życiu jest najważniejsze. Jej walka o matkę, rozmowy ze Stefą, to trzymanie Stefy za rękę było bardzo ujmujące. Zuza zawsze była twarda, a teraz jest to wyraźnie pokazane.

Anka... W końcu było widać uśmiechniętą, fajną babkę. W trzymaniu jej za nogę nie widziałam niczego złego. Nie było to kolano, tylko oparcie dłoni o dolną część nogi... No litości! Julka! Ona jest największym powodem, dla którego Anka pije. Wytargałabym tego rozwydrzonego bachora za kłaki i przeczołgała po podłodze. Tak jak piszesz Mysz. Matka alkoholiczka, ojciec urobiony po łokcie, a ta jeszcze gachów do domu przyprowadza. Ja bym w końcu nie wytrzymała i jej strzeliła z liścia. Anka za to będzie topić smutki w alkoholu.

A Sylwia? O co chodzi tej dziewczynie? Serio desperacja w poszukiwaniu ojca dla swojego syna, czy chce jakoś utrzeć Pawłowi nosa? Zabawić się nim, by potem docenił żonę? Tylko po co jej to? Jakaś chęć naprawienia świata? Ja jakoś tego nie widzę.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Justek w Maj 06, 2013, 18:48:27
Dzisiaj zerknęłam do ŚS, bo tam jak zwykle dokładniejsze streszczenia i jestem niemile rozczarowana pewną sprawą.

Spoiler
Anka przyłapie mężulka na zdradzie i...znowu zacznie pić. Jak jeszcze znowu mu wybaczy to nie wytrzymam. Chociaż teraz ma przy sobie Krzysztofa, więc może sprawa potoczy się inaczej. Chciałabym w to wierzyć...
Tylko czy po tym co powiedziała jej Julka spotka się z nim jeszcze? Głupia dziewucha, naprawdę. Nie wiem jak trzeba być zapatrzonym w siebie, aby nie dostrzec tego, że ojciec ma w nosie całą rodzinę od zawsze, a matka zarabia się po łokcie, aby ich życie wyglądało normalnie, w zamian nic nie dostając. Jeszcze gdyby przyłapała ich na pocałunku, czy jakimś naprawdę czułym geście, ale to wszystko było...cóż, jak dla mnie dowodem sympatii i tego, że dobrze się czują w swoim towarzystwie, a Anka w końcu się uśmiechnęła. No ale pewnie, Julka już tak dawno nie widziała matki roześmianej, że aż się zdziwiła...

A Inga chyba będzie w ciąży, bo mają ją męczyć poranne mdłości. W ciąży z Piotrem, bo z Rafałem z tego co pamiętam nic się nie wydarzyło. Tylko nie wiem czy na ciążę to przypadkiem nie za szybko jest, ale to jest przecież serial, tu wszystko jest możliwe.

Zaś Zuza, zaskakująco, po całym sezonie uzna, że jednak kocha Wojtka. Módlmy się teraz żeby przed końcem sezonu zdążyła mu o tym powiedzieć :P Inaczej pewnie dopiero za rok dowiemy się jak się sprawa rozwiąże, bo z tego co wiem to "Przyjaciółki" mają teraz zostać zastąpione przez "Hotel 52". 
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Maj 06, 2013, 21:46:35
Wątek matki Zuzy...bardziej interesujący niż się spodziewałam. Dorota Kolak jest niesamowita, świetnie się sprawdza w roli zakręconej i mega wyluzowanej matki-alkoholiczki, skrywającej gdzieś głęboko żal z powodu krzywdy jaką wyrządziła sobie, swoim bliskim oraz chęć naprawienia chociaż części tego, co zrobiła, jednakowoż  ze świadomością upływającego czasu, którego ma tak mało. Myślę, że dla Zuzy to będzie niezła szkoła życia...

Podoba mi sie ten watek, poniewaz dzieki niemu mozemy poznac Zuze z innej strony, dowiedziec sie czegos o jej dziecinstwie (ktore nie bylo zbyt "rozowe") i bardziej zrozumiec jej obecne postepowanie.

Rzeczywiscie, pani Kolak jest bardzo dobrze obsadzona w tej roli <brawo>
Takze duzy plus dla Anity Sokolowskiej- ostatnia scena tego odcinka bardzo mnie wzruszyla.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Maj 10, 2013, 19:08:40
Spoiler
Bardzo mnie ucieszyło to, że Zuza zaprosiła Wojtka na wesele :D W końcu wykonała jakiś krok ;)
Żal mi Rafała, ale to wyznanie miłości Piotra, było urocze ;)
Wieczór panieński w porządku, wesoły, choć ja nie wiem za to Zuza tak nie znosi tego Adama :P
A co do Janusza... Wiedziałam, że ta cała Joasia jest w pracowni, tylko myślałam, że on ją może zamordował, a tu romans na boku. I dobrze mu tak, dobrze, że się wydało. Gołodupiec, teraz zostanie z niczym.
Sylwia jest idiotką do kwadratu. Pewnie myśli, że Paweł dla niej zostawi żonę, a ona jest po prostu kolejną zabaweczką w jego rękach.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Marciocha w Maj 10, 2013, 22:58:32
Spoiler
Zawiodłam się na Sylwii, ale mam cichą nadzieje, że ona się nim bawi i później np. będzie Pawła szantażować żeby zdobyć pieniądze dla synka, a koniec końców wyzna wszystko Ance.
Scena z Wojtkiem i Zuzą rzeczywiście urocza, Zuza chyba coś zrozumiała dzięki pojawieniu się matki. I bardzo dobrze! Mistrzowsko zrobiło w konia swoich dwóch kolegów z pracy!
Bardzo szkoda mi Rafała i trochę niepokoi mnie fakt, że Piotr okładał go pięściami bez opamiętania, gdy ten już był bezbronny. Jakoś przestaje mu ufać. Szkoda mi także żony tego całego Janusza, no dobra, może przez męża "artystę" za dużo pracowała, ale robiła to dla rodziny. Mimo, że momentami sprawia wrażenie zimnej mądra z niej kobieta i zasługuje na faceta, który będzie na tyle silny żeby otoczyć ją opieką, mam nadzieje, że nie wybaczy zdrady mężowi, a Inga dalej będzie u niej pracowała.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Justek w Maj 11, 2013, 10:02:24
Spoiler
Pewnie, że fajnie było widzieć jakiś postęp u Zuzy (chociaż teraz pozostaje mieć nadzieję, aby wyrobiła się do końca sezonu z tym ogarnięciem), ale po co w ogóle bawiła się z tym Łukaszem? To że dokopały Adamowi to rozumiem, to podstępny świniak, więc wcale nie jest mi go żal :D Łukasza zresztą też nie, ale myślę że mimo wszystko dosadniej mogła mu dać znać, że nie jest zainteresowana niszczeniem jego rodziny i żeby spadał na drzewo, bez tego całego początkowego uwodzenia.

Piotr wyjątkowo dziwny w tym odcinku. Też trochę mnie zaniepokoiła jego agresja, ale tłumaczę sobie to po prostu zazdrością o Ingę i obawą przed jej utratą. W końcu jaką może mieć pewność? Ostatnio robiło się między nimi dobrze, coś się popsuło- Inga trafiła na Rafała.

Chryste, nawet nie wiecie jak bardzo nie mogę się doczekać jak te zdrady Pawła wyjdą na jaw! I oby dowiedziała się wtedy o nich ta jego walnięta mamuśka, bo to jej "będę miała Cię na oku" skierowane do Anki jest naprawdę żałosne. Niepotrzebnie wzbudza poczucie winy i wstydu u Anki, która nie jest niczemu winna, blokuje jej jedynie okazję do wyrwania się z tego dziwnego układu z Pawłem. Nie mówię tutaj od razu o rzuceniu się w ramiona innego mężczyzny, ale nawet przyjaźń z jakimś mężczyzną, który Cię rozumie, wspiera i szanuje dużo by jej dała. Może odzyskałaby dawno utraconą wiarę w siebie i przy okazji kolejnej zdrady męża- w końcu potrafiłaby się zachować jak na kobietę przystało.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Maj 11, 2013, 10:18:20
Spoiler
Ach to prawda... Zapomniałam o świrniętej mamusi, która swojego synusia ma za świętego, a tak naprawdę to kawał drania.

No i faktycznie - nie wiem po co te mizianie Zuzy z Łukaszem. Od razu mogła mu pokazać, że nic jej z nim nie będzie łączyć, a nie jakieś kokietowanie.

I cieszy mnie, że w przyszłym odcinku zobaczę Patrycję w sukni ślubnej  <serce> pięknie wyglądała w zapowiedzi ;)

PS Serio Stempel jest gejem? Bo ta jego radość jak Oliwia wspomniała Patrycji o seksie była nieco nie w stylu geja. Tak jakby sam chciał jej zaproponować swoje usługi?
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Maj 17, 2013, 19:04:35
Znowu ja... :D

Spoiler
To może zacznę tak - gdybym dorwała matkę Michała to bym ją chyba zatłukła! Głupia baba! Jak mogła! Zraniła syna i Patrycję, świnia!
Kolejno zatłukłabym Pawła! Co za bezczelny typ. Nie dość, że ją zdradza to jeszcze na nią nawrzeszczał.
Sylwia słodka idiotka, cichodajka działa mi strasznie na nerwy.
Po Piotrze bym się nie spodziewała takiego obrotu sprawy. Nie sądzę, by małej było lepiej w Szwajcarii skoro widać, że dobrze sobie radzi w Polsce, a Ingę bardzo lubi.
Na całe szczęście Zuza i Wojtek w końcu są razem, akcja z karteczkami oczywiście też mnie irytowała.
No i tak przeczuwałam, że między Oliwką i Stemplem coś będzie.
I to był chyba ostatni odcinek serii :( Nie wiem kiedy kolejna.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Justek w Maj 17, 2013, 19:44:30
Spoiler
Przyznam szczerze, że finał...słaby dosyć. Właśnie z tego powodu, że stale mnie irytował :P Na plus jedynie decyzja Anki, chociaż była pijana, więc nigdy nic nie wiadomo, jeszcze pięć razy może zmienić decyzje, szczególnie jak ta gówniara Julka jej dowali (właśnie- co z nią, oddali gdzieś czy jak? chłopców pełno a jej nie widziałam jakoś w tym odcinku). Tylko ja na jej miejscu nie pchnęłabym Pawła tylko w kałużę, a jeszcze po pysku strzeliła tak żeby się obrócił...palant jeden :P Tekst po wejściu Anki...żałosny to mało powiedziane. Z Sylwią wiedziałam, że tak będzie- taka niepozorna, niby nic, a łasa na facetów jak mało która.

Z Piotra zrobili też idiotę. Naprawdę głupi pomysł, nie chce mi się wierzyć właśnie, że małej tam będzie lepiej i że Piotr podjął taką decyzję teraz, gdy z Ingą mu się układa i gdy w końcu zaczęli na poważnie coś budować. Prędzej myślałam, że jej zaproponuje wspólny wyjazd (jednak brzuszek Sochy bardzo widoczny już), a ten co? Po prostu zwinął manatki i poszedł sobie? Szkoda...

Wątek Zuzy i Wojtka myślałam jednak, że będzie bardziej emocjonujący i że takie rozwiązanie bardziej mnie ucieszy, a jednak wypadło to dosyć blado. Pomysł z karteczkami słaby, Wojtek teraz wydał mi się być dosyć nudnym gościem, obawiam się, że daleko w tym związku nie zajdą.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Maj 18, 2013, 13:58:59
Spoiler
Julka? Była, była, widziałam jak wysiadała z samochodu.

A Wojtek i Zuza? Mnie się nudny Wojciech nie wydaje. Lekko taki skołowany tak, ale nie nudny.

Na Patrycję byłam trochę zła, że tak zwiała - zraniła tym bardzo Michała. Mam nadzieję, że mu kiedyś wytłumaczy dlaczego tak postąpiła.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: El w Maj 18, 2013, 22:26:54
Anka... W końcu było widać uśmiechniętą, fajną babkę. W trzymaniu jej za nogę nie widziałam niczego złego. Nie było to kolano, tylko oparcie dłoni o dolną część nogi... No litości! Julka! Ona jest największym powodem, dla którego Anka pije. Wytargałabym tego rozwydrzonego bachora za kłaki i przeczołgała po podłodze. Tak jak piszesz Mysz. Matka alkoholiczka, ojciec urobiony po łokcie, a ta jeszcze gachów do domu przyprowadza. Ja bym w końcu nie wytrzymała i jej strzeliła z liścia. Anka za to będzie topić smutki w alkoholu.

Teraz to Anka może sobie w kaszę dmuchać i w kieliszku topić swoje niepowodzenia.
Sama się do nich przyczyniała. I do tych wychowawczych i do tych małżeńskich.
Niestety wypracowała sobie brak szacunku u córki i męża. Julka traktuje matkę tak jak traktuję ją ojciec. A Paweł traktuje żonę tak jak traktuje, bo mu ona na to pozwala. Bliźniaki jak jeszcze trochę podrosną to też będą ją mieli w "poważaniu". Już teraz wchodzą jej na głowę.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Maj 18, 2013, 23:32:04
Scena z Wojtkiem i Zuzą rzeczywiście urocza, Zuza chyba coś zrozumiała dzięki pojawieniu się matki. I bardzo dobrze!

Wiec jest jeszcze nadzieja, ze Wojtek i Zuza beda razem?Chcialabym, aby tak sie stalo   <serduszko>

Bardzo szkoda mi Rafała i trochę niepokoi mnie fakt, że Piotr okładał go pięściami bez opamiętania, gdy ten już był bezbronny.
Ta scena, w ktorej Piotr bije lezacego juz na ziemi Rafala, tez mnie zaniepokoila.
Co sie dalej stalo z Rafalem?Zostawili go pobitego na tym (mrozie) sniegu?

Szkoda mi także żony tego całego Janusza, no dobra, może przez męża "artystę" za dużo pracowała, ale robiła to dla rodziny. Mimo, że momentami sprawia wrażenie zimnej mądra z niej kobieta i zasługuje na faceta, który będzie na tyle silny żeby otoczyć ją opieką, mam nadzieje, że nie wybaczy zdrady mężowi, a Inga dalej będzie u niej pracowała.
Wydaje mi sie, ze Edyta  nie zmieni zdania i nie pozwoli Januszowi wrocic do jej domu.Edyta docania Inge jako opiekunke tego malego syna i pewnie bedzie chciala, aby Inga dalej sie nim opiekowala.

W oczach Pawla Anka jest chyba juz w wieku emerytalnym.Tak sobie pomyslalam widzac ta scene, kiedy Anka wybiera sukienke dla siebie (ktora byla OK), a Pawel mowi jej, ze ta sukienka jest "zbyt mlodziezowa" dla Anki. ::)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Maj 26, 2013, 19:34:23
Finał był dosyć dziwny, może nawet nie tyle co dziwny ca zaskakujący, bo jednak takiego obrotu sprawy się nie spodziewałam.
Zuza i Wojtek <haha> no cóż chciałam żeby wyznali sobie miłość, ale chyba nie wyobrażam ich sobie razem, w tej swojej nieśmiałości są i tacy słodcy i tacy irytujący, boje się, że jak już będą parą to jakoś to wszystko się rozjedzie, że pogubią te uczucia, które do siebie czują.
Mam nadzieję, że jednak Stefa wygra z chorobą, bo jest dosyć fajną postacią i wydaje mi się, że niedługo mogłaby jakoś próbować się porozumieć z Zuzą. ;)

Anka i Paweł, wiedziałam, że to wszystko się tak skończy (bo przecież Anka będzie z tym nauczycielem Julki <haha>) Paweł jest skończonym dupkiem i mam nadzieję, że jednak Anka nie zmieni zdania i nie wróci do niego. Wydaje mi się, że dla niego wszystko co nie jest jego żoną jest atrakcyjne i godne, że tak powiem skonsumowania! Przez niego znowu się upiła i myślę, że w następnej serii znowu będzie piła, będzie topiła smutki w kieliszku, zważywszy na to, że Julka też jej potrafi nieźle dopiec. Trudny wiek, dojrzewanie, chłopak ja to wszystko rozumiem, ale ona traktuje Ankę jak kogoś kto zrobi posiłki i da pieniądze na kino czy na pizze, nie mówię, żeby jej się zwierzała ze wszystkiego, ale jednak szacunek powinna jej okazywać.
Sylwia okazała się zwykłą ... Wiedząc, że Paweł ma rodzinę, ma dzieci, żonę nic sobie z tego nie zrobiła i jeszcze zaprasza go do mieszkania, kurde! Jak można być taką zdzirą? Nie rozumiem.

Inga i Piotr... a tego to bym się nie spodziewała, naprawdę! Myślałam, że teraz kiedy zaczynają być razem wszystko będzie dobrze, a tutaj taka niespodzianka! Nie sądziłam, że Piotr okaże się takim dupkiem, kurde w tym momencie, podejmując decyzję o wyjeździe miał w nosie uczucia Ingi, to, że go kocha, że chce z nim być. A Oli aż tak bardzo nie brakuje matki, przez cały ten czas praktycznie o niej nie wspomina, lubi Ingę, lubi Hanię, więc po jaką cholerę jest ten wyjazd?

Patrycja i Michał, kurde! Tworzyli świetną parę, uwielbiałam ich razem a teraz to wszystko się rozsypało. Owszem jest mi szkoda Michała, który nie wie dlaczego Patrycja tak postąpiła, ale jednak bardziej jest mi szkoda właśnie Patrycji, która na kilka godzin przed swoim ślubem, przed najpiękniejszym dniem w swoim życiu odbywa taką rozmowę ze swoją 'przyszłą' teściową. Mimo wszystko mam nadzieję, że Patrycja powie Michałowi o tej rozmowie, o tej prośbie jego matki i że jednak mimo wszystko będą razem.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: El w Maj 27, 2013, 21:12:34
Cytuj
Inga i Piotr... a tego to bym się nie spodziewała, naprawdę! Myślałam, że teraz kiedy zaczynają być razem wszystko będzie dobrze, a tutaj taka niespodzianka! Nie sądziłam, że Piotr okaże się takim dupkiem, kurde w tym momencie, podejmując decyzję o wyjeździe miał w nosie uczucia Ingi, to, że go kocha, że chce z nim być. A Oli aż tak bardzo nie brakuje matki, przez cały ten czas praktycznie o niej nie wspomina, lubi Ingę, lubi Hanię, więc po jaką cholerę jest ten wyjazd?
A ja się spodziewałam <jezyk>
Tak to bywa z tymi "niegrzecznymi" chłopcami.
Tak w ogóle to ja nie widziałam jakiejś wyjątkowej miłości ze strony tego amanta. To było coś na wzór zabawy w gonienie króliczka. Podrywa, uwodzi, czaruje, a jak już jest jego to ni z gruszki ni z pietruszki "wyjeżdżam, ale będę o tobie myślał". I na dodatek powiedział to tak beznamiętnie jakby oznajmiał, że "będziesz moją ulubioną maskotką".

A Rafał kochał ją naprawdę. Tylko że Rafał był taki... zwyczajny? ::)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: EdySziA w Maj 28, 2013, 16:22:34
A Rafał kochał ją naprawdę. Tylko że Rafał był taki... zwyczajny? ::)

Ale to właśnie było fajne, dlatego nie rozumiem decyzji Ingi.. co w tym Piotrze takiego było?

Ktoś już tu chyba o tym wspominał, ale przeraziła mnie scena pobicia Rafała.. i później jeszcze jak gdyby nigdy nic Inga z Piotrem weszli sobie do domu zostawiając leżącego tam pobitego Rafała.. no brawo..

Paweł.. on chyba żadnej nie przepuści.. i w ogóle, jak on się do Anki odnosi? drań i tyle.. mam nadzieję że Anka nie zmieni zdania co do rozwodu :)

Szkoda że jednak do tego ślubu nie doszło, głupia Patrycja że posłuchała tego babsztyla.. liczę, że w następnym sezonie Patka powie wszystko Michałowi...
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Donia w Maj 28, 2013, 23:12:19
Paweł.. on chyba żadnej nie przepuści.. i w ogóle, jak on się do Anki odnosi? drań i tyle.. mam nadzieję że Anka nie zmieni zdania co do rozwodu :)
Byłoby świetnie, jakby Anka się z nim rozwiodła i to, co mówiła przed bodajże hotelem, nie byłoby tylko "pustymi słowami"... Chociaż nie zdziwiłabym się gdyby jednak z nim została, jak ostatnim razem zresztą... Po Ance można się tego niestety spodziewać.

Matka Michała jest wredną zołzą... Bo przecież jak podłym trzeba być, żeby wygadywać swojej przyszłej synowej takie bzdury, na dodatek jeszcze przed jej ślubem? Liczę na to, że Patrycja powie o wszystkim Michałowi i właściwie to nie wyobrażam sobie, żeby tego nie zrobiła ;)

A Wojtek i Zuza są uroczy! <3 Mam nadzieję, że scenarzyści nie zepsują tego wszystkiego co było pomiędzy nimi w ostatnim odcinku, tylko, że dalej będą razem, a to nie będzie zwykłą, jednorazową "przygodą" ;)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Justek w Maj 30, 2013, 19:43:21
Wydaje mi się jednak, że Anka mimo wszystko postąpi inaczej niż poprzednio, że do rozwodu jednak dojdzie albo że przynajmniej wystąpi z pozwem (chociaż jak z pozwem wystąpi to pewnie pokręci się koło niej ten nauczyciel i może być gorąco). W końcu bez sensu by było powtarzanie tego samego motywu: Ania pije, lecz potem wybacza mężusiowi wszystko :P Tym bardziej, że teraz przyłapała go na gorącym uczynku. Już skrajnie głupia by była, gdyby wybaczyła.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Maj 31, 2013, 21:02:57
No mam nadzieję, że się z nim rozwiedzie. Byłam zszokowana, że po tym jak dowiedziała się o Bernadecie nie kopnęła go w cztery litery, tylko dała mu szansę (chociaż od samego początku było wiadome, że na nią nie zasługuje) To będzie dla Anki naprawdę trudny czas, wojna z Pawłem i jego matką, Julka z pewnością ponownie da jej mocnego kopniaka prosto w serce, dobrze, że ma dziewczyny i synów, którzy jeszcze aż tak bardzo jej nie dokopią. No i mam nadzieję, że z tym nauczycielem też będzie się działo coś mega pozytywnego! :D Co jak co ale Anka też zasługuje na szczęście, zasługuje na bycie kochaną, a nie tylko poniżaną. ;)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Nieprzenikniona w Wrzesień 05, 2013, 18:55:15
Uwielbiam ten serial. Oglądam od pierwszego odcinka i nie mogę się doczekać kolejnego sezonu. Premiera dopiero na wiosnę przyszłego roku, ale warto czekać, warto!  <serduszko>
Każdą z głównych bohaterek lubię po troszku. Ale z czterech dziewczyn: Zuzy, Patrycji, Anki oraz Ingi, lubię właśnie Patrycję oraz Zuzę. Te dwie postacie wydają mi się najlepiej poprowadzone, z kolei Inga i Anka, raczej na ich tle prezentują się mało wyraźnie. Nie twierdzę, że są złe - dodają serialowi harmonii, po prostu bardziej przypadła mi do gustu Zuza wraz z Patrycją. Zuzę lubię za jej pragmatyczność, seksapil, klasę, zaś Patrycję, za optymizm i spore pokłady romantyzmu.

Co do ostatnich odcinków: wredna teściowa! Mogłabym użyć sporej dawki epitetów, jak ja nienawidzę takiego wtrącania się. W dodatku, nie mogła się powstrzymać przed poniżeniem Patrycji, oj nie, musiała zepsuć jej ślub. Zastanawiam się, co jej Patrycja tak wadzi? Skoro za nią nie przepada, powinna to zostawić dla siebie, a nie psuć jej najważniejszy dzień w życiu! To jest stanowczo nie na moje nerwy. Obawiam się, że to koniec związku Patrycji i Michała.  <boi_sie>

Anka to dla mnie iście kobieta idealna. Pierze, prasuje, gotuje, słowem, stara się, żeby w domu panował porządek, a i tak zawsze to ona najbardziej obrywa. Mąż, który zdradza na każdym kroku, teściowa, dla której jest prostą, szarą, nudną gęsią, córka, która przechodzi okres buntu i traktuje rodzicielkę, jak wroga... Dobrze, że ma chociaż sprawdzone przyjaciółki. Zwariowałabym, gdybym musiała znosić fochy smarkatej czy zdrady męża. Po co głupia mu wybaczyła za pierwszym razem...  :ysz:

Postępowanie Ingi wydaje mi się nieodpowiedzialne, a zarazem, hmmm, nie dziwię jej się.  <mysli> Miała z pozoru idealnego Rafałka, który był... nudny. Przyszedł "samiec alfa" w postaci Piotra i zawrócił jej w głowie. A teraz bidna będzie płakać w poduszkę, bo ją znowu oszukał i wyjechał. Nie uczy się coś na błędach...

No i Zuza. Ha! Jedyna - oprócz Oliwii- której jako tako się ułożyło. Mam nadzieję, że chociaż jej się będzie wiodło. Scena z wyznaniem miłości- bezcenna.  <przytul>
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Wrzesień 05, 2013, 19:57:30

Co do ostatnich odcinków: wredna teściowa! Mogłabym użyć sporej dawki epitetów, jak ja nienawidzę takiego wtrącania się. W dodatku, nie mogła się powstrzymać przed poniżeniem Patrycji, oj nie, musiała zepsuć jej ślub. Zastanawiam się, co jej Patrycja tak wadzi? Skoro za nią nie przepada, powinna to zostawić dla siebie, a nie psuć jej najważniejszy dzień w życiu! To jest stanowczo nie na moje nerwy. Obawiam się, że to koniec związku Patrycji i Michała.  <boi_sie>


Patrycja jest wspaniala dziewczyna i mogla by byc bardzo dobra zona dla Michala,ale niestety matka Michala "nie toleruje" tego, ze Patrycja nie moze w sposob naturalny urodzic potomka,a pierwsza proba in vitro byla nieudana,wiec szansa na wnuka nie jest duza...

Bezplodnosc Patrycji jest dla matki Michala OGROMNA wada...
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Wrzesień 05, 2013, 21:18:23
A ja uważam, że to nie koniec miłości Michała i Patrycji ;) że jeszcze w przyszłym sezonie po wielu próbach się zejdą, że jednak będą razem ;) oni naprawdę się kochają i wcale bezpłodność Patrycji nie była dla nich aż tak wielkim problemem, owszem Michał chciał mieć dziecko, ale pokochał Patrycję za to jaka jest, więc jej bezpłodność nie może tego zmienić. ;) A matka Michała wybrała sobie najgorszy moment na taką rozmowę, wredna baba i tyle.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Nieprzenikniona w Wrzesień 05, 2013, 22:00:15
Tu problem nie polega wg mnie na dziecku czy niepłodności, a na tym, że Michał jest zbyt związany ze swoją matką, a raczej, to matka jest zbyt do niego przywiązana i coś nie chce dać mu się usamodzielnić.  <mysli> Powinien postawić grubą kreskę między tym, co dotyczy sfery jego uczuć, a więc i nowej rodziny, jaką chce stworzyć z Patrycją (choćby tylko dwuosobową), a swoją matką. Jeśli tego nie zrobi, matka będzie mu włazić z butami do życia za każdym razem, kiedy coś będzie nie po jej myśli. Nawet jej mąż ma jej dość, on jakoś nie widzi problemu w tym, że nie będzie mieć na razie wnuka- czy to jest najważniejsze w życiu? Moja chrzestna też nie ma dzieci, chociaż ma już 44 lata i nikłe szanse, że będzie mamą, a nie usłyszała od swojej teściowej, że nie zasługuje na mojego wujka, bo nie da mu dziecka. Bez przesady, jakieś granice przyzwoitości trzeba mieć. Modlę się o to, aby małżeństwo tej wrednej, paskudnej żmii, rozpadło się- tak! O ile nie popieram rozwodów, to dobrze by się stało, gdyby jej mąż poszukał sobie kogoś bardziej tolerancyjnego. A stara wariatka zostałaby sama.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Wrzesień 06, 2013, 13:49:50
To w takim razie tak to się zgadzam ;) Michał sam z siebie nie zostawi Patrycji, bo ją kocha, ale nie potrafi się odciąć od matki, nie potrafi przeciąć tak zwanej pępowiny, a dopóki tego nie zrobi to nie będzie mógł sobie ułożyć życia z kobietą którą kocha, którą sam sobie wybrał, a nie którą wybrała mu matka. Swoją drogą pamiętam jak początkowo lubiła Patrycję, a później jak dowiedziała się o niepłodności to od razu zmieniła punkt widzenia. Szkoda, że tego wszystkiego nie powiedziała jej wcześniej, przed ślubem, a nie w dniu, który miał być najpiękniejszy i najważniejszy dla Patrycji i Michała.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Nieprzenikniona w Wrzesień 06, 2013, 16:20:21
Ona to zrobiła specjalnie. Zaskoczyła ją. Wiedziała, że jeśli na ostatnią chwilę przyprze ją do muru, to da sobie spokój i ślub się nie odbędzie. Nie miała możliwości powiedzieć o wszystkim Michałowi, emocje wzięły górę i wybiegła z kościoła. Szkoda, że weszła do tego autobusu, bo byłaby szansa, że sobie wyjaśnią i ślub się odbędzie. Szkoda też kosztów, które wydali na ten ślub...
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Wrzesień 06, 2013, 16:25:59
Wredne babsko.  <histeryk> Nie miała jak powiedzieć Michałowi, fakt i tym bardziej nie podobała mi się ta sytuacja, to jak wybiegła z kościoła było dla mnie mega smutne, później matka zatrzymująca Michała - ona jest naprawdę okropna. Patrycja wsiadła do autobusu, Michał jej nie dogonił, ale mam nadzieję, że w najbliższym sezonie będą mieli możliwość chociaż raz szczerze porozmawiać, Michał powinien w końcu dowiedzieć się jaka jest jego matka.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Nieprzenikniona w Wrzesień 29, 2013, 09:03:18
Mam smutną wiadomość dla fanów serialu:

Tego chyba nikt się nie spodziewał. Serial Przyjaciółki, który odniósł spory sukces, musiał zostać zdjęty z anteny po tym, jak aż trzy z czterech głównych gwiazd serialu zaszły w ciąże. Mimo że wszystkie urodziły, nie zapowiada się, by wkrótce miały wrócić na plan.

Początkowo planowano, by zdjęcia do trzeciego sezonu zaczęły się w październiku, gdy Joanna Liszowska rozpocznie nagrania odcinków na żywo Got to Dance. Wszystko wskazuje jednak na to, że tak się nie stanie.

Joanna w najbliższych tygodniach zamierza zająć się wyłącznie opieką nad dziećmi ? donosi Show. Gwiazda będzie miała dłuższy urlop, niż zapowiadano początkowo. W tym roku już nie wróci na plan serialu. W Polsacie mówi się, że zdjęcia zostały przełożone na wiosnę.

Oznacza to, że serial trafi na antenę dopiero jesienią 2014 roku. Czy widzowie będą go jeszcze pamiętać?


Źródło: http://www.pudelek.pl/artykul/59293/przyjaciolki_nie_wroca_na_antene/ (http://www.pudelek.pl/artykul/59293/przyjaciolki_nie_wroca_na_antene/)

:(
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Wrzesień 29, 2013, 21:45:17
E, myślałam, że w ogóle już nie będą kręcić.
Jakoś wytrzymam ;)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Październik 01, 2013, 16:25:15

Oznacza to, że serial trafi na antenę dopiero jesienią 2014 roku. Czy widzowie będą go jeszcze pamiętać?

Źródło: http://www.pudelek.pl/artykul/59293/przyjaciolki_nie_wroca_na_antene/ (http://www.pudelek.pl/artykul/59293/przyjaciolki_nie_wroca_na_antene/)

:(

Serial ten ma calkiem duzo wiernych fanow, ktorzy juz nie moga sie doczekac kolejnej serii.Ci wierni widzowie beda pamietali o "Przyjaciolkach".

Mysle, ze Polsat przed emisja trzeciej serii "Przyjaciolek" bedzie ten serial reklamowal, a takze dla "przypomnienia" bedzie mozna obejrzec ponownie druga serie serialu.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Październik 13, 2013, 17:52:12
Ważne, że w ogóle będzie II seria ;) co prawda to był jeden z seriali na który najbardziej czekałam, więc poczekam do jesieni ;) mam nadzieję, że scenarzyści po tak długiej przerwie będą nas nieraz zaskakiwać ;D
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Październik 13, 2013, 21:10:05
Ważne, że w ogóle będzie II seria ;)

Powstanie trzecia seria ;)- dwa sezony tego serialu mamy juz za soba  :)

mam nadzieję, że scenarzyści po tak długiej przerwie będą nas nieraz zaskakiwać ;D

W tym serialu kazda z przyjaciolek miala jakies problemy,pojawilo sie wiele znakow zapytania na koniec drugiego sezonu...Scenarzysci maja bardzo szerokie pole do popisu w nastepnych odcinkach...wierze, ze nadal bedzie ciekawie i serial utrzyma dobry poziom  :)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Listopad 30, 2013, 13:36:49
Nowe odcinki na wiosne 2014 :)

www.swiatseriali.pl/seriale/przyjaciolki-950/news-przyjaciolki-wrocily-na-plan,nId,1065842

Dobrze, ze Anka postanowi wniesc sprawe o rozwod z Pawlem. <ok>
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Styczeń 15, 2014, 18:52:14
http://www.swiatseriali.pl/seriale/przyjaciolki-950/news-przyjaciolki-wiosna-w-polsacie,nId,1089470 (http://www.swiatseriali.pl/seriale/przyjaciolki-950/news-przyjaciolki-wiosna-w-polsacie,nId,1089470)
Jakoś nie wyobrażam sobie, że mogłoby nie być pary Michał&Patrycja.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Marzec 28, 2014, 07:53:20
Co jest? Nikt nie ogląda "Przyjaciółek"?
Niewiele się dotychczas działo. Ale wczorajszy odcinek mi się nawet podobał ;)
Dorotka - bardzo dobrze zrobiła, że wyrzuciła Andrzeja z domu. Swoją drogą - dobrze jej tak. Ona odebrała męża innej kobiecie, teraz kolejna odebrała go jej. Swoją drogą trochę żałosny ten Andrzejek - Ula mieszka z rodzicami, nie mogę iść do niej.
I wrócił do żony. Byłej żony. Trzeba nie mieć honoru by to zrobić. Znaczy wrócił w sensie mieszkalnym.

Julka Anki nadal wkurzająca. Dobrze, że dostała wczoraj w pysk. Należało jej się od kilku sezonów.

U Zuzy sielanka w związku. Uczy się kobieta poznawać drugiego człowieka.

Inga i sprawa z seks-telefonem... Myślę, że hydraulika jeszcze zobaczymy w akcji. Ale trochę komicznie wyszło, że akurat ten, który do niej wydzwaniał okazał się hydraulikiem, który ma jej naprawić kran.

Została Pati, która kocha Michała ze wzajemnością, a nie mogą być razem. Pewnie przez sezon się tak będą bujać, a potem ich połączą.

No i przykro, że kochanki Pawła nie chcą go pogrążyć w sądzie.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Marzec 28, 2014, 18:48:07
Ja dopiero wczoraj mialam maraton z "Przyjaciolkami",obejrzalam 4 odcinki tej III serii na Ipli.

Zwiazek Zuzy i Wojtka na plus- ciesze sie, ze im sie uklada <serduszko>

Podobaly mi sie w wiekszosc sceny z Dorota, szczegolnie te z 30. odcinka.  ;)Andrzej rzeczywiscie zalosny.Jedynie Hania jest szczesliwa, bo jej tata nocuje w jej domu.

Poznalismy rodzicow Anki i teraz troche bardziej rozumiem czemu Anka tak dlugo zwlekala z podjeciem decyzji o rozwodzie.
Jedno jest pewne, na wsparcie u swojego ojca nie ma co liczyc, u matki zreszta tez nie. :( Wspolczuje jej, ze ma taka rodzinke.Chyba tylko jej synowie ja kochaja (nie jestem tego na 100% pewna), ale bardzo latwo mozna ich przekupic i w ten sposob "odciagnac" od mamy.

Pawelek to ma bardziej slodkie zycie- jego mama pomoze mu w kazdej sytuacji.No, prawie w kazdej sytucji, bo z wszami sobie jednak nie radzi :D

"Hura, niech zyja wszy!" tak mogla pomyslec sobie Anka, poniewaz dzieki wszom "odzyskala" na jakis czasy swoich synow.

Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: El w Marzec 28, 2014, 22:14:27
Oglądam, choć te dziewczyny mnie irytują. No, może z wyjątkiem Zuzy.

Na początku serialu nie bardzo mi do gustu przypadła. Nie lubię tego typu kobiet. Jednak postać Zuzki zaczęła ewaluować. Babka coraz częściej dostrzega, że zasada "zawsze i wszędzie sama" nie jest wcale taka dobra.

Anki absolutnie mi nie szkoda. Kobieta zbiera żniwo swoich decyzji. Źle wychowała dzieci, źle "wychowała" męża teraz za to płaci. Julce już dawno powinna ukrócić dąsy. Ale Juka jest taka, bo matka jej na to pozwoliła. I brakiem konsekwencji w przestrzeganiu zasad wychowawczych i swoją rolą w rodzinie. Policzek to najgorsza rzecz jaką matka zrobiła. Ukarała w ten sposób dziewczynę za swoją porażkę wychowawczą. Wszystko, co robi Anka to porażka. Wszyscy stawiają ją do kąta, a ta potulna jak owieczka idzie tam i użala się nad sobą.

Patrycja... ta, która nie chce unieszczęśliwić mężczyzny, którego kocha. I co robi? Właśnie go unieszczęśliwia.
Swoim postępowaniem tylko udowodnia, że ma gdzieś uczucia ukochanego. Bo jak można decydować za kogoś w sprawie uczuć?

Inga - ta z kolei wkurza mnie swoją "świętością".
Pięknie się zakolegowała z tą, która "ukradła" jej męża. Ba! Nawet zwrot od niej niemal bez słowa przyjęła. Ot, wystarczyło, że Dorcia walizki pieska kazała zabrać, a ta pokorniuchno z powrotem go do domu zabrała, bo piesek nie mógł iść do nowej suni, bo ta z rodzicami mieszka. No ludzie! Zero honoru! A paszoł pod most nocować!
To teraz co, Anka będzie mu śniadanka i obiadki gotować, a na romantyczne kolacyjki piesek z sunią do restauracji będzie chadzał?
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: mindreader w Kwiecień 09, 2014, 23:58:39
Oglądam, choć te dziewczyny mnie irytują. No, może z wyjątkiem Zuzy.
Zuza!  <zakochany> <zakochany>
Moja miłość do Żurka rozkwitła na nowo, ale... no właśnie. Zuza. Zuza jest tak fantastycznie stworzoną postacią, że aż nie da się przy niej nie uśmiechnąć. Przebojowa pani prezes, która żyje pracą i tylko pracą, aż nagle wpada w sidła uczucia. Broni się, broni, ale ulega. I ta cała jej walka z sobą, to jak pozwala się oswajać, włazić w życie, rządzić w nim. Próbuje być cały czas taka sama, robić po swojemu, a tymczasem trafił jej się taki jeden, okropnie uparty, który ją zmienia, przytula, łapie za rękę i pokazuje, że jest wart zainteresowania. Uwielbiam ich. Inne czasami przewijam (no zdarza mi się, nie przeczę, że nie), a scen Zuzowo-Wojtkowych szukam i zawsze żałuję, że było ich tak mało :)

Cytuj
Anki absolutnie mi nie szkoda. Kobieta zbiera żniwo swoich decyzji. Źle wychowała dzieci, źle "wychowała" męża teraz za to płaci.
Mnie jest trochę szkoda i jestem w stanie ją zrozumieć. Nie każdy potrafi przebojem i po swojemu. Istnieje na świecie taki osobliwy gatunek szarych myszek, które nie powinny być potępiane za to, że chcą dobrze, że dbają, kochają, ale nie potrafią się postawić. Wiem, że takimi osobami się głównie pomiata, ale to nie do końca tak, że same są sobie winne, bo się nie postawiły, bo nie ukróciły, bo sobie nie wychowały. Anka włożyła w dom wszystko, co miała, zrobiła to tak, jak potrafiła najlepiej. Dzieci dostały ciepło, czyste mieszkanie, opiekę, mnóstwo czułości i miłości. Dla mnie w tym układzie winny jest Paweł, który nauczył dzieci, że nie trzeba matki szanować, dając im wyśmienity przykład. Po co pochwalić, po co docenić, po co przytulić i podziękować, jak można mieć pretensje, lekceważący stosunek i patrzeć z góry. W końcu to 'szara gęś', co nie zrobiła kariery, tylko lepi pierogi. Ona też zawiniła na jakimś tam etapie, jasne, powinna poszukać pomocy, skoro sama nie potrafiła, ale z drugiej strony, to taka ciamcia z gołębim serduchem. Ja mimo wszystko szanuje takie jednostki, potrafię zrozumieć, że nie każdy rodzic potrafi sobie poradzić ze swoim dzieckiem. Zresztą.. nie wiem, czy sama nie popełnię jednego/dwóch/trzech błędów i nie trafi mi się taka Julka. Kobitka zrobiła wszystko, co mogła, żeby zbudować dom i chociaż ma najgorszy wątek serialowy, to jednak przykro, że tak to wygląda. Nie powinna córki uderzyć, nie powinna pić, nie powinna ulegać mężowi, nie powinna dać się zdradzać, nie powinna... nie powinna, ale kochała męża, kocha dzieci, kocha dom, który stworzyła i myślała, że miłością, czułością i oddaniem wszystko załatwi. Głupie myślenie dla obserwatorów, ale dla niej to może był jedyny pomysł. Kto wie.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Kwiecień 17, 2014, 22:54:42
W końcu zadrobiłam zaległości w oglądaniu :D Bardzo dawno mnie tutaj nie było.  <placze>

Na początek Zuza, bardzo mi się podoba to co teraz się u niej dzieje :D Tak jak napisała Mindreader, Zuza wszystko robiła tak jak chciała, pracowała tyle ile chciała, nie myślała o poważnym związku, a tutaj jest Wojtek, który pokazuje jej, że są inne sprawy od pracy chociażby. Nie chciałabym, żeby zmieniał Zuzę i zrobił z niej kurę domową, niech po prostu pomoże jej oswoić się z tą sytuacją i pozwoli dalej być jej taką jaka jest, poważną panią prezes. Słodko razem wyglądają!  <rumieniec>

Inga.. od początku zauważyłam, że jakieś pozytywne endorfiny wydzieliły się podczas spotkania z tym nowym sąsiadem, może nie było to widoczne na pierwszy rzut oka, ale widać, że Szymon (?) troszkę wpadł w oko Indze, mimo, że nie sprząta po swoim psie i potrafi być strasznie arogancki :D swoją drogą to chciałabym, żeby Inga w końcu była szczęśliwa, Andrzej (to już totalna porażka) Rafał był fuj, Piotr (chyba tak mu było na imię) zwiał gdzieś tam, więc fajnie gdyby jej się teraz udało. I jeszcze Bobek w roli nowego sąsiada - uroczo!  <serduszko>

Patrycja, jej to chyba szkoda mi najbardziej. Kocha Michała, a on kocha ją i to widać. Szkoda, że to wszystko tak się zepsuło, że teraz wkoło niej kręci się ten cały stylista, błagam żeby tylko z tego nic nie wynikło, bo ja nadal mam nadzieję, że ona jednak będzie z Michałem, przecież przez te wszystkie odcinki tak cudownie razem wyglądali i widać, że się kochali, że mimo braku możliwości posiadania dzieci byli szczęśliwi.

Anka, tej to dopiero się życie pokopało. Znowu muszę przyznać rację Mindreader, Paweł nauczyć dzieci braku szacunku do matki. Wiadomo dzieci biorą przykład z rodziców, a skoro on jej nie szanował i nie traktował jak żonę to i one nie muszą jej traktować dobrze. Szykuje się bardzo ciężki czas dla Anki, Paweł z pewnością będzie chciał wykorzystać przeciwko niej fakt, iż widział ją z tym nauczycielem Julki. Ale mimo wszystko podoba mi się postawa Anki, że zaczęła pracę, chce pójść na studia i co najważniejsze nie chce znowu zacząć pić, mam nadzieję, że mimo wszystko, ostro będzie walczyła o dzieciaki i się nie podda.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: El w Kwiecień 18, 2014, 19:06:18
Anka, tej to dopiero się życie pokopało. Znowu muszę przyznać rację Mindreader, Paweł nauczyć dzieci braku szacunku do matki. Wiadomo dzieci biorą przykład z rodziców, a skoro on jej nie szanował i nie traktował jak żonę to i one nie muszą jej traktować dobrze.

Życie Anki samo się nie pokopało. Kobieta silnie się do tego przyczyniła.
Owszem Paweł nie pokazał dzieciom jak należy matkę szanować, ale Anka również.
Okazywanie miłości, zarówno do męża jak i do dzieci, nie polega na robieniu z siebie domowej niewolnicy, na ustępowaniu im we wszystkim, na nadstawianiu drugiego policzka, gdy już jeden się otrzyma, na usuwaniu się w cień, pozostałych domowników zaś stawianiu wyżej siebie.
Każdy w rodzinie musi wiedzieć jaka jest jego rola. Mąż ma być mężem, żona, żoną, matka matką, ojciec ojcem, dziecko dzieckiem. Inaczej zatrą się granicę i wychowuje się domowych tyranów. Przy własnej, dobrowolnej akceptacji takiego stanu rzeczy.

Obowiązkiem oraz oznaką miłości Anki jako matki było stworzenie dzieciom bezpiecznego domu, a stworzyłaby go nie tym, co napisałam wyżej, a spełniając bardzo trafnie i mądrze sformułowane przez wybitnego pedagoga Janusza Korczaka prośby dziecka:

Nie psuj mnie. Dobrze wiem, ze nie powinienem mieć tego wszystkiego, czego się domagam. To tylko próba sił z mojej strony.
Nie bój się stanowczości. Właśnie tego potrzebuję - poczucia bezpieczeństwa.
Nie bagatelizuj moich złych nawyków. Tylko ty możesz pomóc mi zwalczyć zło, póki jest to jeszcze w ogóle możliwe.
Nie rób ze mnie większego dziecka, niż jestem. To sprawia, że przyjmuję postawę głupio dorosłą.
Nie chroń mnie przed konsekwencjami. Czasami dobrze jest nauczyć się rzeczy bolesnych i nieprzyjemnych.


Dzieci Anki miały wszystko podstawione pod nos. Mama podała, mama przyniosła, mama posprzątała, mama uprała. Bez mrugnięcia okiem.
Czego taka postawa je nauczyła? Że mają mamę niewolnicę.
Mama potulnie wykonywała rozkazy taty, ze spuszczoną głową przyjmowała jego i nie tylko jego krytykę.
Czego nauczyła ich przez to? Że mama nic nie znaczy i że nigdy nie ma racji (skoro się nie broni, nie ma swojego zdania...)

To nie jest dobra miłość.

Wystarczyło stanowczo przywołać do porządku wyrywających sobie kubek chłopców, a w efekcie dzieciaki natychmiast się uspokoiły, potulnie zapakowały plecaki, ubrały się, a na koniec zadbały o koszulki, aby "mama nie miała dużo prania". Co prawda i tak uważam, że ta scena była trochę naciągana, bo po paru latach pozwalania na wszystko i zakorzenieniu się złych nawyków, trudno tak od razu liczyć na jakieś efekty.

I żeby nie było, że jestem za wrzeszczeniem na dzieci, czy jakimiś innymi drastycznymi działaniami wobec nich. Stanowczość nie oznacza krzyków. Jeśli oczywiście od początku będzie towarzyszyła jej konsekwencja.

Sorry za ten pedagogiczny wykład i może bym się tak nie wymądrzała ( <jezyk>) gdybym na własnej "skórze" (domowej i zawodowej) tych mądrości nie przetestowała z wynikiem, moim zdaniem, jak najbardziej pozytywnym.

Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Kwiecień 24, 2014, 21:48:18
Dzieki El, za ten rozbudowany i interesujacy komentarz. :)
Jesli o mnie chodzi, to zawsze z przyjemnoscia czytam opinie doswiadczonych pedagogow :)

Sorry za ten pedagogiczny wykład i może bym się tak nie wymądrzała ( <jezyk>) gdybym na własnej "skórze" (domowej i zawodowej) tych mądrości nie przetestowała z wynikiem, moim zdaniem, jak najbardziej pozytywnym.


Czy moglabys napisac,(podajac jakis przyklad) co mialas na mysli w tym zdaniu:

Nie rób ze mnie większego dziecka, niż jestem. To sprawia, że przyjmuję postawę głupio dorosłą.

Ciekawa jestem co knuje Pawel?
Wynajal jakiegos faceta- tego niby fachowca, ktory chcial naprawic Anki brame- chyba po to, aby miec kolejny "wygrywajacy" argument w sprawie rozwodowej.Co ten fachowiec bedzie musial zrobic,moze zdobyc jakies kompromitujace Anke zdjecia???

 Pawel jeden "wygrywajacy" argument  juz ma; zona alkoholiczka, ktora powoduje wypadek samochodowy pod wplywem alkoholu.
No, a Anka nie ma zadnych dowodow dla sadu, ze maz ja zdradzal....


Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: El w Kwiecień 27, 2014, 15:30:55
Czy moglabys napisac,(podajac jakis przyklad) co mialas na mysli w tym zdaniu:

Nie rób ze mnie większego dziecka, niż jestem. To sprawia, że przyjmuję postawę głupio dorosłą.

Ta prośba dotyczy raczej dzieci starszych, takich powiedzmy szkolnych, które za bardzo robią się dorosłe by udowodnić, że nie są już takimi dziećmi, jakimi traktują ich rodzice. Przykład? W przedszkolu pracuje jako pomoc nauczycielki pani, która jest strasznie nadopiekuńcza wobec swojej córki, która chodzi do szóstej klasy. Dziewczynka stale, dosłownie stale przebywa pod jej opieką. Matka prowadzi ją do szkoły (mieszka blisko, z jednym przejściem dla pieszych z tzw. "stopkiem"), odbiera ze szkoły, w wakacje, gdy mamy dyżur matka zabiera ją do pracy i ta dziewczyny spędza 8 godzin w otoczeniu małych dzieci, a ostatnio, gdy chciała pójść na dyskotekę organizowaną specjalnie dla dzieci i młodzieży szkolnej, dostała pozwolenie, ale tylko w przypadku, gdy będzie towarzyszyć jej matka.
No i dziewczyna zaczęła się buntować, pokazując matce jaka już jest dorosła (papieroski na przerwach, kolorowe pasemka we włosach zrobione w tracie pobytu u zaufanej koleżanki)

A wracając do serialu.
No niestety, ale Anka jest trochę winna wypadkowi, jakiemu uległ jeden z synów. Nie zareagowała tak jak trzeba na przepychanki chłopców. Przecież oni popychali się na schodach. Powinna przewidzieć, jak to się mogło skończyć. A ona od niechcenia rzuciła "przestańcie się szarpać" i spokojnie wróciła do swoich zajęć.
Paweł zaś to najobrzydliwszy typ faceta jaki może być. Zarozumiały, zadufany w sobie, zdradzający na prawo i lewo, żonę traktujący jak służącą, a gdy ta w końcu się postawiła to jeszcze perfidnie preparuje dowody na jej zaniedbania. Obślizgła szuja.

Trochę przesadzili z pijaną Zuzką. Wyglądało to dość "pajacowato", jakby nienaturalnie. 
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Kwiecień 27, 2014, 20:35:37
Czy ja wiem? Mnie pijana Zuzka rozbawiła ;)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Marciocha w Kwiecień 27, 2014, 21:11:58
Mnie ta scena zasmuciła, biedna Zuzka. Chociaż muszę przyznać, że wybuchnęłam śmiechem jak wyrżnęła. Serial dalej trzyma poziom, ale mam wrażenie, że ta seria jest bardziej niemrawa niż poprzednie.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Kwiecień 27, 2014, 22:45:14
Przyszły odcinek trochę podniesie poziom. Właśnie jestem po... ;)
I nie mogę się doczekać kolejnego.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Kwiecień 28, 2014, 21:55:12
El, dzieki za odpowiedz z podaniem przykladu :)
Teraz wiem, co mialas na mysli, piszac tamto zdanie.

Oj,Anka, Anka- jaka Ty potrafisz byc naiwna ::)Az zal bylo patrzec na to, jak ten fachowiec od bramy Cie podszedl.
Kilka odcinkow temu,Anka wspomniala, ze chcialaby isc na studia.
Wydaje mi sie, ze najpierw to ona powinna isc na kurs asertywnosci i zdrowego rozsadku.Po takim kursie bedzie jej latwiej w zyciu.

Paweł zaś to najobrzydliwszy typ faceta jaki może być. Zarozumiały, zadufany w sobie, zdradzający na prawo i lewo, żonę traktujący jak służącą, a gdy ta w końcu się postawiła to jeszcze perfidnie preparuje dowody na jej zaniedbania. Obślizgła szuja.
Obrzydliwy facet z tego Pawelka.
Mam nadzieje, ze te dwie kobiety, z ktorymi Pawel mial "skok w bok" (Ewa i Sylwia?), zdecyduja sie zeznawac w sadzie.Wtedy zeznania Ingi, moze tez beda bardziej wiarygodne dla sadu- bo gdy Inga zeznawala,to za sprawa tego "sprytnego" adwokata Pawla, wyszla na glupiutka kobietke, ktora sobie cos tam ubzdurala w swojej glowce.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Kwiecień 29, 2014, 07:23:22
Poczekajcie do następnego odcinka... Nie sądziłam, że aż tak polubię Dorotę ;)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Kwiecień 29, 2014, 09:17:57
W tej III serii serialu Dorota miala kilka "interesujacych" scen, juz nie jest taka wredna,knujaca baba....no,przynajmniej w stosunku do Ingi nie jest.Wrecz przeciwnie...mozna powiedziec,ze dla Ingi jest wyjatkowo mila...cos tam wspomniala o podobnych doswiadczeniach...w koncu obie zostaly zdradzone przez tego samego faceta... ;)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: El w Maj 02, 2014, 13:09:48
Ostatni odcinek dość przyjemnie się oglądało. Każda z bohaterek miała swoje pięć minut.
Najciekawiej ma Zuza. Podoba mi się to, jak pokazano jej ponowne "narodzenie". Szkoda, że dopiero dramat to spowodował, ale w życiu zazwyczaj tak jest. Musi coś się stać, aby człowiek przejrzał na oczy. Mówię tu i o Zuzce i o jej matce, bo zapewne obie popełniały w przeszłości błędy, które zakorzeniły w ich sercach obojętność, jakąś złość do siebie nawzajem.
Teraz trzeba to nadrabiać. I fajnie, że robią to w taki naturalny sposób. W duszy przeżywają, ale na zewnątrz zachowują się tak, jakby choroba nie miała miejsca. Nawet potrafią z niej żartować.

Jak Patrycja się w końcu nie otrząśnie z użalania się nad sobą, to ją znielubię. Chłopak ją kocha, ona go kocha. No to o co chodzi? Dziecko można zaadoptować, pokochać jak swoje, można wychowywać jak swoje. Dlaczego ona ich oboje unieszczęśliwia, unieszczęśliwia też malucha, który gdzieś tam czeka na takich rodziców.
Mam nadzieję, że starania Michała dadzą w końcu jakieś pozytywne rezultaty (może ten dmuchany balon mało ciekawy pomysł, ale jak to mówią, liczy się gest), bo widać, że facetowi bardzo na niej zależy.

Trochę nie bardzo rozumiem stosunku Ingi do znajomości z tym nowym sąsiadem, chyba Przemek jest mu na imię. Wie, jakie są poglądy faceta na temat związków, wie, że jakaś dziewczyna często w jego mieszkaniu przebywa. Jednak raz z nim flirtuje, potem znów się złości. Pozostawiając faceta w nieświadomości, co do przyczyny takiego zachowania.
Ona o nic nie zapyta, on nie odpowie i tak krążą we mgle. A mi się zdaje, że pewnie ta cała Agnieszka to siostra. W każdym razie nikt, kto "stałby na drodze" Indze.

Anka. No cóż niestety ponosi teraz konsekwencje swoich błędów. Nie zazdroszczę jej tego. Tym bardziej, że takiego bydlaka miała za męża. Normalnie miałam ochotę walnąć tego łotra w łepetynę. Co za glista. Mam nadzieję, że Dorota da mu nieźle popalić.
Dobrze, że Anka próbuje się stawiać. Nie do końca jej jeszcze wychodzi, ale ważne że zaczyna walczyć (rozmowa z teściową).

 


Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Maj 04, 2014, 18:09:37
Też mi się wydaje, że dziewczyna, która tak często przebywa u Szymona (nie Przemka :P ) to jego siostra ;)
A co do Patrycji... Coś mi się wydaje, że się w końcu zejdą z Michałem. W końcu!
I ciekawa jestem czy chłopczyk z domu dziecka, po wielu perturbacjach, będzie ich synkiem za jakiś czas.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Maj 06, 2014, 21:45:41
Spoiler
W końcu!

W końcu Michał i Patrycja wrócili do siebie. Przykro było patrzeć, jak się tak ciągle miotają.

I nie sądziłam, że pan mecenas da się tak łatwo podejść. Sprawa z podrobieniem testamentu - majstersztyk. Zdolna ta Dorotka.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Maj 06, 2014, 22:36:54
A co do Patrycji... Coś mi się wydaje, że się w końcu zejdą z Michałem. W końcu!
I ciekawa jestem czy chłopczyk z domu dziecka, po wielu perturbacjach, będzie ich synkiem za jakiś czas.

Ten chlopiec z domu dziecka polubil Patrycje i jest zazdrosny kiedy Patrycja zajmuje sie tez innymi dziecmi, bo on by chcial miec Patrycje tylko dla siebie.Tak jak ma sie zainteresowanie swoich rodzicow tylko dla siebie.
Wydaje mi sie, ze matka tego chlopca nie ma odebranych praw rodzicielskich, wiec jej syn nie moze byc adoptowany. :-\

Matka Michala ma "obsesje"(nie wiem czy obsesja to najlepsze slowo, ale inne nie przyszlo mi do glowy) na punkcie tego, aby zostac babcia BIOLOGICZNEGO dziecka Michala.Nie jest wazne, dla matki Michala, z kim on to dziecko bedzie mial.Dla niej liczy sie to, aby to byly geny jej syna.
Jestem, wiec bardzo ciekawa, jaka bedzie reakcja matki Michala, gdyby on chcial zostac ojcem adopcyjnym.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Maj 07, 2014, 07:23:58
A co do Patrycji... Coś mi się wydaje, że się w końcu zejdą z Michałem. W końcu!
I ciekawa jestem czy chłopczyk z domu dziecka, po wielu perturbacjach, będzie ich synkiem za jakiś czas.

Ten chlopiec z domu dziecka polubil Patrycje i jest zazdrosny kiedy Patrycja zajmuje sie tez innymi dziecmi, bo on by chcial miec Patrycje tylko dla siebie.Tak jak ma sie zainteresowanie swoich rodzicow tylko dla siebie.
Wydaje mi sie, ze matka tego chlopca nie ma odebranych praw rodzicielskich, wiec jej syn nie moze byc adoptowany. :-\

Dlatego napisałam - po wielu perturbacjach ;)
Może się sama zrzeknie praw rodzicielskich? Nigdy nic nie wiadomo.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Maj 07, 2014, 23:16:16
Dlatego napisałam - po wielu perturbacjach ;)
Może się sama zrzeknie praw rodzicielskich? Nigdy nic nie wiadomo.

Calkiem mozliwe, ze scenarzysci rowniez beda mieli taki pomysl i watek adopcyjny bedziemy mogli ogladac w kolejnych seriach serialu.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Maj 15, 2014, 15:55:55
Sprytna bestia z tej Doroty,ze tak latwo udalo sie jej podejsc tego przebieglego lotra czyli Pawla.Wyszedl z pomyslem sfalszowania testamentu, a Dorotka to wszystko nagrala i ma dowod na jego "nieskazitelny" charakter.

Anka podobno nie bedzie chetna,aby to nagranie przedstawic w sadzie- powiedziala Indze(?), ze to nieuczciwe- o ile dobrze pamietam, taka byla scena zapowiadajaca nastepny odcinek...

Ja pomyslalam o czyms innym- jesli to nagranie mialoby zrujnowac Pawla zawodowo i nie moglby on juz wykonywac swego bardzo dobrze platnego zawodu, to sytuacja materialna dzieci Anki bardzo by sie pogorszyla i Julka nigdy by tego matce nie wybaczyla.Pawel i jego matka juz by sie postarali przekonac dzieciaki, ze to wszystko byla wina tylko i wylacznie Anki.
Ze wzgledu na dzieci Anki, byloby lepiej, gdyby Dorota "uwiodla" Pawla i dostarczyla sadowi dowody jego zdrady.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Maj 15, 2014, 18:09:38
Ja dopiero nadrabiam. Jestem gdzieś pewnie koło 30 odcinka...a może ciut wcześniej - w każdym razie ostatnie zdarzenia to  wszy u bliźniaków Strzeleckich; Dorotka oddająca kochanka, który ma kolejną kochankę  ::) (to jest dopiero mocny wątek  <smiech> ) i panienka Strzelecka na imprezie.  :)
Nie udało się też nakłonić byłych kochanek  Pawła, żeby zeznawały przeciwko niemu w sądzie. I jak czytam, do tej pory nie udało się z tym ścierwem nic zrobić? W głowie się nie mieści.  :)
Aha, jeszcze była niezła akcja z rodzicami Anki, którzy nie uznają rozwodów ::)
"Mamo...ale on mnie zdradzał"
" I co z tego? "
Tak, bo najważniejsze to złapać męża, który zapewni jakiś tam komfort życia a że sobie tam coś na boku...to co z tego, to chłop przecież ::)
 <flaga>

 
Cytuj
Ja pomyslalam o czyms innym- jesli to nagranie mialoby zrujnowac Pawla zawodowo i nie moglby on juz wykonywac swego bardzo dobrze platnego zawodu, to sytuacja materialna dzieci Anki bardzo by sie pogorszyla i Julka nigdy by tego matce nie wybaczyla

Julka to nie księżniczka wokół której kręci się ten świat. Pora, by dowiedziała się, że na świecie jest masa ludzi gorzej sytuowanych  i jakoś żyją, ciężko pracując.  Przeżyje bez kieszonkowego a dorobić sobie sama może. Jest chyba wystarczająco wyszczekana (https://www.dyskutujesz.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Fwww.smilies.4-user.de%2Finclude%2FGirls%2Fsmilie_girl_284.gif&hash=a8b876aad6bec3d669f667f588063661) (http://www.smilies.4-user.de) I w końcu po coś jest ta opieka społeczna w Polsce, żeby pomóc takim kobietom jak Anka.
Poza tym może dzieci w końcu powinny trafić do dziadków i ojczulka - to jedyna szansa, aby się dowiedziały, że matka nie jest taka zła. Zwłaszcza z babcią byłby luz blues.   <jezyk>
Podstęp jest ryzykowny, ale o ile pamiętam Pawełek nigdy całkowicie kryształowy w swojej praktyce nie był.  <mysli>
I fajnie słyszeć, że Anka się stawia - nareszcie. Czasami mam ochotę wejść do telewizora i nią potrząsnąć.  <jezyk>  Zwłaszcza za takie roztkliwianie się nad kieliszkiem, czym tylko daje temu ścierwu kolejne okazje do znęcania się psychicznego.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Maj 15, 2014, 19:50:53
 Witaj Jean, fajnie ze jestes z nami- po dlugiej przerwie-w dziale "Przyjaciolek" <usmiech>

Aha, jeszcze była niezła akcja z rodzicami Anki, którzy nie uznają rozwodów ::)
"Mamo...ale on mnie zdradzał"
" I co z tego? "
Tak, bo najważniejsze to złapać męża, który zapewni jakiś tam komfort życia a że sobie tam coś na boku...to co z tego, to chłop przecież ::)
 <flaga>

Jak juz pisalam wczesniej, bardzo wspolczuje Ance,ze ma takich rodzicow. :(
Kiedy ich "poznalam" to zrozumialam, dlaczego Anka tak dlugo zwlekala z decyzja o rozwodzie oraz dlaczego  Anka tak, a nie inaczej zachowywala sie jako  zona Pawla.
Anka tyle juz razy dostala po tylku, ze sama juz widzi, ze musi zmienic swoje postepowanie i byc bardziej stanowcza.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Maj 15, 2014, 22:14:36
Mam nadzieję, że Zuza dojrzeje do bycia matką tak jak dojrzewała do bycia z kimś. To po prostu się stało za szybko. Wojtka rozumiem. Jakoś mam dziwne przeczucie, że to dziecko ocaleje.  :)
Zachowanie mężusia Ingi...byłego...poniżej krytyki. A nowego jej znajomego - sąsiada nie znam i nie wiem o co mu dzisiaj chodziło  :)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Maj 16, 2014, 07:50:42
Nowego znajomego - Szymona - też nie rozumiem.
Kiedyś mu tam Inga wygarnęła, że małżeństwo to kicha i ten wtedy zaproponował randkę bo zobaczył kobietę, która się nie chce wiązać.
A teraz - po jednym spotkaniu - jednak dalej się nie chce spotykać. Może myśli, że Inga szuka nowego tatusia dla Hani? Nie wiem.
Bez sensu było wprowadzanie tej postaci, skoro nic nie namiesza w życiu Ingi :P

Zuza... Wiecie co mnie walnęło? To jak się zachowywała w stosunku do Patrycji. Tak ją beształa, odpychała. Kompletna egoistka. Ona najważniejsza, bo ona nie chce dziecka, bo świat się wali, mówi przyjaciółce, która życie by oddała by być w ciąży, takie rzeczy. Podziwiam Patrycję za to, że mimo tego co usłyszała, dalej chce być dla Zuzy wsparciem.

Paweł - może i nie ujawniałabym nagrania w sądzie, ale chciałabym, żeby dowiedział się, że takie coś mam. Co by zrobił Ance? Zaskarżył ją o szantaż do sądu? No chyba nie, bo sędzia musiałby wysłuchać nagrania, a tego by nie chciał. Powinien wiedzieć o nagraniu, wtedy przestałby się rzucać i zgodziłby się na rozwód z jego winy.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Maj 16, 2014, 16:24:26
Zuza do Patrycji:
"Myslalam, ze moze pomozesz mi przez to przejsc"
Hm, "ciekawe" podejscie, kobieta,ktora nie moze zajsc w ciaze,chociaz marzy o tym od dawna ma wspierac kobiete, ktora bez problemu zaszla w ciaze i szybko chce ta ciaze usunac.
Tylko w serialach, takie sytuacje.

Julka to nie księżniczka wokół której kręci się ten świat. Pora, by dowiedziała się, że na świecie jest masa ludzi gorzej sytuowanych  i jakoś żyją, ciężko pracując.  Przeżyje bez kieszonkowego a dorobić sobie sama może. Jest chyba wystarczająco wyszczekana

Anka zdecydowala, ze bedzie prowadzic dzialalnosc gospodarcza, czyli ten sklep od pani Marleny.
W sklepie bedzie potrzebowala dodatkowa osobe do pomocy...wiec pomoze jej pewnie jej corka Julka ;)   Bedzie miala dziewczyna okazje sie wykazac  :)

Paweł - może i nie ujawniałabym nagrania w sądzie, ale chciałabym, żeby dowiedział się, że takie coś mam. Co by zrobił Ance? Zaskarżył ją o szantaż do sądu? No chyba nie, bo sędzia musiałby wysłuchać nagrania, a tego by nie chciał. Powinien wiedzieć o nagraniu, wtedy przestałby się rzucać i zgodziłby się na rozwód z jego winy.

Anka szantazuje Pawla- dobry pomysl, tylko mam jedno "ale".
Anka musi byc przygotowana na to, ze jednak bedzie musiala przedstawic to nagranie w sadzie.
Znajac Pawla mozemy sie domyslac, ze on tak pokornie nie da sie szantazowac i na szantaz Anki odpowie wlasnym szantazem.Powie jej cos w stylu:"jesli zniszczysz moja prawnicza kariere to tym samym zniszczysz szanse na bezpieczna/ stabilna finansowo przyszlosc naszych dzieci......no i jesli Anka  ulegnie szantazowi Pawla to znowu "pokaze" Pawlowi, ze w kazdej sytuacji to on jest gora.

Chłopak ją kocha, ona go kocha. No to o co chodzi? Dziecko można zaadoptować, pokochać jak swoje, można wychowywać jak swoje. Dlaczego ona ich oboje unieszczęśliwia, unieszczęśliwia też malucha, który gdzieś tam czeka na takich rodziców.
Michal chyba juz sie pogodzil z tym, ze Patrycja ma bardzo male szanse, aby urodzic dziecko i zaproponowal Pati, aby adoptowali.Patrycja jednak uwaza, ze adopcja oznaczalaby,ze sie poddala- cos takiego powiedziala, kiedy byla w kawiarni z tym fryzjerem Sebo(?).Czy to znaczy, ze Pati bedzie ponownie probowala zaplodnienia in vitro?

Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Maj 16, 2014, 20:49:01
"Nie zapewnię odpowiedniego standardu życia dzieciom, jeśli nie będę prawnikiem" - bez przesady. Jeżeli Anka będzie ulegać takim szantażom emocjonalnym to daleko nie zajedzie. Chyba lepszy jednak niższy standard życiowy niż brak matki dla tych dzieci <mysli>
Panienki Julii nie widzę jednak w tym sklepie jako pomocnicy, za niskie progi...u tatusia w kancelarii to może tak...ale tutaj <zniecierpliwiony>

Zuza do Patrycji:
"Myslalam, ze moze pomozesz mi przez to przejsc"
Hm, "ciekawe" podejscie, kobieta,ktora nie moze zajsc w ciaze,chociaz marzy o tym od dawna ma wspierac kobiete, ktora bez problemu zaszla w ciaze i szybko chce ta ciaze usunac.
Tylko w serialach, takie sytuacje.

Ależ to samo życie jest. Jedne krzyczą o prawo do aborcji na życzenie a drugie o większą dostępność do in vitro, najlepiej za darmo. Trudno powiedzieć w jakim stopniu się one nawzajem wspierają. Bo politycy, którzy je reprezentują w izbie niższej parlamentu wymieniają aborcję i in vitro w jednym zdaniu ...w międzyczasie może tylko jeszcze antykoncepcję i niski przyrost naturalny,  w tzw. zdaniu wtrąconym.  :)


Teraz w serialach nastała moda na odrzucanie myśli o adopcji dziecka (nie będzie umiał/a pokochać) - ciekawe dlaczego  <mysli>
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Maj 17, 2014, 17:02:00
Podejrzewam, że Zuza nie usunie tego dziecka i nie za sprawą rozmów z Patrycją, tylko za sprawą swojej matki. Stefa dała jej sporo do myślenia. ;) Swoją drogą cieszę się, że w końcu mogliśmy widzieć jak obie normalnie rozmawiają, a scena z przed kilku odcinków jak oglądały wspólnie zdjęcia była bardzo urocza  <serce>
Również uważam, tak jak Jean, że Zuza dojrzeje do tego aby urodzić to dziecko, długo dojrzewała aby powiedzieć Wojtkowi o swoich uczuciach, aby być z kimś tak na co dzień, aby dać się komuś pokochać, więc myślę, że i ona niebawem poczuje, że już kocha to dziecko, że jednak chce je mieć.

Zachowania Szymona nie rozumiem, niby umawia się z Ingą, niby pokazuje, że ona mu się podoba a później co? Przestraszył się, że ma dziecko, że jest po przejściach i że może szuka nowego tatusia dla Hani? Nie wiem, ale jednak to mimo wszystko nie jest powód, żeby ot tak zrywać kontakt, dobrze, że ma obawy, że się boi zaangażowania jej, swojego ale i tak uważam, że Inga zasługuje na jakąś rozmowę, taką szczerą a nie tylko powiedzenie, że nie mogą się dalej spotykać.

Anka ma haka na Pawła, fakt, ale nie wydaje mi się, żeby jej tak łatwo poszło. Nawet jeżeli Ewka i Sylwia będą zeznawały, nawet jeżeli wykorzysta to nagranie to myślę, że tak łatwo Strzelecki się nie podda i za wszelką cenę będzie chciał ją zniszczyć, a Anka niestety nie jest TYPEm kobiety, która będzie walczyła o siebie, oczywiście teraz postanowiła zacząć nowe życie, zaczęła pracować, przejęła sklep od Marleny, ale jeszcze nie do końca potrafi o siebie zawalczyć, ona nadal się boi Pawła, dlatego nie chce wykorzystać tego nagrania.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Maj 24, 2014, 13:15:00
Bardzo, bardzo chciałam obejrzeć ostatni odcinek..ale w tv nie mogłam, kiedy go nadawali a ipla mnie ewidentnie przestała lubić. Wczoraj mi nie otwierała odcinka i dzisiaj jest podobnie ;(
Powie ktoś, czy chociaż Zuza zaczyna się zastanawiać nad zatrzymaniem ciąży? Czy pojawiała się na to choć iskierka nadziei?
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Maj 24, 2014, 14:54:21
Ja cos czuje, ze ta iskierka nadziei sie pojawila, mimo ze Zuza  nie powiedziala, ze chce urodzic to dziecko.Wrecz przeciwnie umowila sie juz z lekarzem na usuniecie tej ciazy.

Patrycja zadzwonila do mamy Zuzy i powiedziala jej,zeby koniecznie spotkala sie z Zuza.
Stefa powiedziala Zuzie, aby urodzila to dziecko,poniewaz to bedzie osoba, ktora zawsze bedzie ja kochala.Powiedziala tez cos w tym stylu: czekanie na narodziny tego dziecka pomoga jej- czyli Stefie- walczyc z jej choroba.Zuza byla zla i powiedziala mamie,ze to szantaz emocjonalny.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Maj 25, 2014, 09:24:11
Cytuj
Zuza była zła i powiedziała mamie, że to szantaż emocjonalny.

To oznacza, że chyba się złamie. W przeciwnym razie powiedziałaby matce "odwal się, to moje życie". Na matce mimo wszystko jej zależy. Wielka szkoda, że zrobiłaby to tylko dla matki...w pewien sposób poświęciła się...ale dzięki temu dziecko mogłoby przeżyć, może trafić do ludzi, którzy by je pokochali. A może Zuza w miarę upływu czasu sama by je pokochała.  <mysli>
Natomiast parsknęłam śmiechem, kiedy powiedziała, ze pozwie firmę farmaceutyczną...za to, że zaszła w ciążę. Uznam, że był to wyraz szoku i wtedy   jestem gotowa to zrozumieć.  ;)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Maj 25, 2014, 17:05:35
ale dzięki temu dziecko mogłoby przeżyć, może trafić do ludzi, którzy by je pokochali.
.

Nie wyobrazam sobie, aby Zuza urodzila swoje dziecko z zamiarem, ze odda je po urodzeniu obcym ludziom,to mi do Zuzy zupelnie nie pasuje.Jezeli juz mialaby swoje dziecko komus dac w opieke to wydaje mi sie, ze dalaby je tylko Wojtkowi, czyli tacie dziecka.Nawet moglaby byc taka sytuacja, ze to on jest przez kilka lat na tacierzynskim, a Zuza spedza tylko troche czasu z dzieckiem w weekend- bo przez caly tydzien ciezko pracuje w korporacji.

Do Zuzy pasuje mi zachowanie, ze decyduje sie na aborcje, ale nie pasuje, ze oddaje dziecko obcym.

Zapomnialam napisac, ze Zuza dowiedziala sie , ze moglo byc tak, ze nie pojawilaby sie na tym swiecie.
Kiedy Stefa rozmawiala z Zuza w kawiarni,to powiedziala jej, ze myslala o tym, aby usunac ciaze, ale daty sie jej pomylily, przegapila termin i bylo juz potem za pozno.

Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Maj 25, 2014, 17:22:41
Cytuj
Do Zuzy pasuje mi zachowanie, ze decyduje sie na aborcje, ale nie pasuje, ze oddaje dziecko obcym.

Poważnie? Przecież ona nigdy nie chciała mieć dzieci, bez problemu niemalże (bo od razu się na to zdecydowała) poddałaby się aborcji, a na oddanie by się nie zdecydowała już? Ech, chciałabym bardzo, żeby byłpo inaczej, ale nie w każdym przypadku matka w czasie niechcianej ciąży czy już przy porodzie zaczyna kochać swoje dziecko. Wtedy chyba lepiej jest, gdy trafia ono do dobrej rodziny.
Wojtek może i jakimś cudem mógłby zostać oficjalnym tatą, ale Zuza musiałaby podać go w dokumentach jako ojca. A skoro nawet nie miała go powiadomić o ciąży i planach przeprowadzenia zabiegu...więc o czym tu mówić. Jej ciało, jej dziecko, jej życie, jej problem.
Dzieckiem mogłaby się zająć nawet Patrycja i starać o adopcję - no ale ona żadnego dziecka nie zaadoptuje, bo ona musi mieć swoje. Jak się nie uda urodzić własnego to potem i na adoptowanie będzie też za późno.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Maj 29, 2014, 20:13:33
Wojtek może i jakimś cudem mógłby zostać oficjalnym tatą, ale Zuza musiałaby podać go w dokumentach jako ojca. A skoro nawet nie miała go powiadomić o ciąży i planach przeprowadzenia zabiegu...więc o czym tu mówić. Jej ciało, jej dziecko, jej życie, jej problem.

Wydaje mi sie, ze w sytuacji, kiedy dziecko juz jest na tym swiecie- czyli po porodzie- biologiczny ojciec dziecka moze wystapic o ustalenie ojcostwa: sprawa w sadzie, testy DNA i tym podobne.

Zuza juz dawno temu- jakies 20 lat- postanowila, ze nie chce zostac matka, wiec gdy zaszla w nieplanowana ciaze, to natychmiast postanowila dokonac aborcji.Dlatego nie zamierzala powiedziec Wojtkowi o tym dziecku, poniewaz wedlug niej tego dziecka nie bedzie....wiec po co o tym mowic...
Jesli postanowila dokonac aborcji, to znaczy, ze nie ma wyrzutow sumienia, ktore ewentualnie moglyby ja powstrzymac przed aborcja, mimo ze nadal na 100% nie chcialaby byc matka.

Gdyby jednak byla taka sytuacja, ze Zuza nie chce zostac matka, ale ma wyrzuty sumienia, jesli chodzi o aborcje, to dziecko jednak pojawiloby sie na tym swiecie.No i wtedy ja nie znajduje powodow, dla ktorych Zuza mialaby odmowic Wojtkowi prawa do opieki nad jego wlasnym dzieckiem.Dla Wojtka ta ciaza tez byla zaskoczeniem, ale on zareagowal pozytywnie- tzn. chce, aby dziecko sie urodzilo.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Maj 29, 2014, 23:09:20
Trochę bez sensu ta końcówka sezonu. Jakieś wróżki, przepowiednie i oczywiście zaraz wszystkie cztery wlazły pod samochód. (Ta wróżka przyjmuje jak mniemam, niedaleko "Marysieńki"?) I pewnie ucierpi Zuza i pewnie, o ironio, straci dziecko, którego nie chciała. :P
A powinno być tak, że mecenasik powoduje wypadek po pijaku, w którym sam doznaje uszczerbku na zdrowiu (niewielkiego) i koło by się pięknie zamknęło.  ;)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Maj 30, 2014, 21:53:30
Końcówka totalnie bez sensu. Może wszystkie teraz zginą? Naciągane.

Przyznam, że oczy mi się zaszkliły jak Zuza się zapytała Wojtka - zaopiekujesz się nami?
Urocze ;)

I super, że Patrycja chce stworzyć dom Filipowi :D
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: mindreader w Maj 31, 2014, 21:46:58
Końcówka totalnie bez sensu. Może wszystkie teraz zginą? Naciągane.

I zrobią kolejną serię o Dagmarze...  <serduszko>

Pomijając ostatnią scenę - odcinek był bardzo ładny. Taki happy end u każdej... :)

W sumie to ten sezon był naprawdę bardzo dobry. Zuza i Wojtek to moi ulubieńcy, oczywiście ze Stefą do kompletu... ale w sumie reszta też fajnie. Mnie się łezka zakręciła w oku, kiedy Anka zaczęła śpiewać :) I Julka się dołączyła... To było zrobione naprawdę dobrze. I Zuza... <3

Z jednej strony najbardziej prawdopodobne jest, że Zuza poroni, ale jeśli faktycznie poroni, to stracą kawał dobrego materiału na kolejny sezon. W końcu z Zuzą-mamuśką idzie zrobić dużo fajnych rzeczy. Ance się nic nie stanie, bo zrobili mocny fundament pod jej wątek (zacieśnianie relacji z ranczowym Kusym + machlojki tej nowej w sklepie), Patrycji się nic nie stanie, bo na niej się skupiają wszelkie nieszczęścia, więc to byłoby bez sensu. Indze się nic nie stanie, bo musiałby ją zabić, a Socha nie planuje chyba odejść z serialu :P Zostaje ta nieszczęsna Zuzka... I zirytują mnie, jak poroni... Jest jeszcze opcja, że Paweł w ostatniej chwili odbije, trafi w ścianę i polegnie. Wtedy byłaby to ogromna strata, bo dzieci tracą ojca... :P Tak mi się marzy,a jak będzie, to zobaczymy we wrześniu :)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: El w Czerwiec 01, 2014, 11:31:09
Z jednej strony najbardziej prawdopodobne jest, że Zuza poroni, ale jeśli faktycznie poroni, to stracą kawał dobrego materiału na kolejny sezon. W końcu z Zuzą-mamuśką idzie zrobić dużo fajnych rzeczy.
Dokładnie.
Jednak będzie standard. Zuzka straci dziecko. Banałem polecieli też ze sceną u wróżki. Kompletnie zbędna rzecz. Nic nie wnosząca, za to za bardzo przewidywalna.
No chyba że faktycznie to Paweł zginie. Choć i takie rozwiązanie byłoby zbyt banalne, bo mógłby jeszcze co nieco ugrać. Albo pomieszać, albo zrozumieć coś.
W każdym razie końcówka na minus.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Czerwiec 01, 2014, 11:50:29
Nikt nie powinien zginąć ani Zuza stracić dziecka. On w ogóle nie powinien tamtędy przejeżdżać. Co on tam robił? Czy ta wróżka mieszka niedaleko knajpy, w której siedziały?
Paweł powinien spowodować wypadek po pijaku, doznać lekkiego uszczerbku na zdrowiu i stanąć przed sądem :)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: El w Czerwiec 01, 2014, 12:00:51
Wydaje mi się, że Patrycja coś napomknęła o tym, że "tu niedaleko jest wróżka", kiedy siedziały w kawiarni.

A Paweł przed sądem to bardzo dobry pomysł.
Z tego też można zrobić przyzwoity wątek. I wiele z niego rozwiązań. Śmierć to za prosto.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Ann w Czerwiec 01, 2014, 15:06:33
Dobrym wątkiem na kolejny sezon mogła by być przemiana Pawła, a jednocześnie kara/nauczka za wszystkie krzywdy. W tym wypadku powinien ktoś ucierpieć, ale jak już to Pawełek, dziewczyny powinni wyjść z tego cało. A Paweł mógłby wylądować np. na wózku, a przepowiednia spełniłaby się Ance, która obwiniałaby się o to co spotkało jej byłego męża, i podjęłaby się opieki nad nim.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Czerwiec 01, 2014, 18:25:34
O nie, tylko nie przemiana. Chyba nie zniosę tego drania w wersji sweet - light. Nie chciałabym aby kończył na wózku. Chciałabym, żeby  był upokorzony. Żeby stanął przed sądem za jazdę po pijaku, żeby jakiś prawnik go tam zgnoił i żeby nawet poszedł siedzieć. Ale chciałabym, żeby odczuł to co zgotował przedtem żonie.
"oko za oko, ząb za za" - ale jestem mściwa :P ;D
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Czerwiec 01, 2014, 19:38:12
Też nie zniosłabym przemiany Pawła... Męczące byłoby oglądanie go w wersji light ;)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Klaudia w Czerwiec 21, 2014, 15:24:53
Nie no błagam tylko nie przemiana Pawła, zdecydowanie wolałabym, żeby to on zginął w tym wypadku niżeli nagle po nim stał się dobry i miłosierny <haha> albo jeżeli nie uśmiercą jego postaci to niech nadal będzie wredny, niech nadal knuje i spiskuje przeciwko Ance, tylko niech się nie nawraca, bo zaraz wielkoduszna Anka przygarnie go do domu i jeszcze będzie się tym draniem zajmować i usługiwać.

Żadna z przyjaciółek nie zginie to jest prawie pewne ;) boje się jeszcze, że jednak Zuza może ulec temu wypadkowi i w efekcie starci dziecko, ale myślę, że po tej linii scenarzyści nie pójdą, strasznie bym chciała zobaczyć Zuzkę w roli matki - wariatki <haha> jakaś odmiana byłaby w serialu, może nawet byłoby jej więcej niż dotychczas i to więcej w domu przy dziecku i Wojtku niżeli w biurze ;D
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Lipiec 25, 2014, 16:05:53
Żadna z przyjaciółek nie zginie to jest prawie pewne ;) boje się jeszcze, że jednak Zuza może ulec temu wypadkowi i w efekcie starci dziecko, ale myślę, że po tej linii scenarzyści nie pójdą,

Mamy juz potwierdzenie, ze zadna z przyjaciolek nie ucierpi w wypadku spowodowanym przez Pawla.Moze tylko Pawel bedzie poszkodowany.
Kilka zdjec z planu:

www.swiatseriali.pl/seriale/przyjaciolki-950/za-kulisami-4-serii-przyjaciolek-zdjecie,parametr,embed_galeria_plaska,iId,1532001,
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Sierpień 18, 2014, 22:14:54
Zwiastun nowego sezonu.
Jakoś najbardziej prawdopodobny wydaje mi się ślub Patrycji... Nie wiem co z pozostałymi paniami, czy jakieś ich sny czy co ;)
Ale już się nie mogę doczekać:
http://www.swiatseriali.pl/seriale/przyjaciolki-950/przyjaciolki-zwiastun-4-sezonu-video,vId,1546332 (http://www.swiatseriali.pl/seriale/przyjaciolki-950/przyjaciolki-zwiastun-4-sezonu-video,vId,1546332)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Sierpień 19, 2014, 23:42:11
Jakis czas temu widzialam zdjecia z planu,tam slub Patrycji odbywal sie w plenerze- nad jeziorem. Patrycja miala letnia sukienke w kwiaty. W tej zapowiedzi widzimy cos innego.Z tych wszystkich slubow najmniej prawdopodobny wydaje mi sie slub Ingi z jej eks mezem-to Andrzej tam stal przy oltarzu?
Zuza w czarnej sukni slubnej <mysli>, no coz, bardzo orginalnie.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Sierpień 20, 2014, 07:41:42
Inga niby z Andrzejem, a potem ktoś Andrzeja wypycha i staje inny facet. Sąsiad?
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: El w Sierpień 20, 2014, 17:17:23
Mnie się wydaje, że to nie jest zwiastun typu "co będzie?", a zwiastun reklamujący serię w ogóle, mający zaciekawić widzów.
Abby wspomniała o innych okolicznościach ślubu Patrycji, ja też o tym czytałam. Zuzka w czerni, bo jej mama jednak umrze, Anka z Królikowskim (zapomniałam jak ma na imię bohater) za szybko przed ołtarzem, pewnie to zapowiedź dalszego ich łączenia, u Ingi zaś perturbacji sercowo-życiowych ciąg dalszy, dlatego najpierw ta zamiana partnerów (tym bardziej, że nie pokazali twarzy tego drugiego).
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Sierpień 20, 2014, 19:31:58
Zuzka w czerni, bo jej mama jednak umrze,
Taki powod nie przyszedl mi  do glowy, moze dlatego, ze suknia, mimo iz czarna, to na zalobna nie wyglada.Pewnie to przez ten spory dekolt, odkryte ramiona i plecy.
Anka z Królikowskim (zapomniałam jak ma na imię bohater)
Chyba ma na imie Krzysztof
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Sierpień 21, 2014, 21:35:09
No Inga to raczej sobie drugiego ślubu w kościele wziąć nie może, przynajmniej teoretycznie. Do ślubu nie trzeba iść koniecznie w kolorach bielopodobnych a czerń to by nawet do zakręconej Zuzy pasowała.
Ja myślę, że ślub będzie Patrycji. Reszta dziewczyn przejęta tym wydarzeniem będzie miała sen a'propos swoich ewentualnych ślubów. I być może faktycznie mama Zuzy umrze, skoro od razu Zuza wyobrazi sobie siebie w czerni.
Ale pomimo wszystko - bardzo ładny zwiastun. Ja tam lubię oglądać takie sceny:-)

Czy to prawda, że ma grać Zielińska? <boi_sie>
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Sierpień 21, 2014, 21:44:07
Niestety... Też już się natknęłam na wzmianki o Zielińskiej.
Potrzebna jest ona serialowi jak rower rybie.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Nareli w Sierpień 23, 2014, 12:09:20
Ja dopiero zaczęłam oglądać serial i jest całkiem fajny, podoba mi się, ale przyznam szczerze, że gdyby nie postać Zuzy to pewnie nie byłabym tak zafascynowana. Uwielbiam tą kobiete, ma świetny charakter i super podejście do życia, zresztą wszyscy mówią, że jest podobna do mnie z zachowania, ma podobną osobowość i cechy charakteru ;p Jestem dopiero przy 8 odcinku, ale informacja o pojawieniu się Zielińskiej jakos mnie nie cieszy, nie znosze tej pani, nie lubię jej gry, a raczej jej braku, nienawidzę głosu, drazni mnie ta kobieta i irytuje na maksa, więc mam nadzieje, ze jakoś często się nie będzie pokazywać, bo mam zamiar oglądać serial po wakacjach także, chociaż potem chyba z małym opóźnieniem ;D

Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: mindreader w Sierpień 23, 2014, 14:59:34
Czy to prawda, że ma grać Zielińska? <boi_sie>
Taaa.. wróżka na koniec serii powiedziała, że kogoś spotka nieszczęście... I to chyba właśnie będzie to nieszczęście... :P

A zwiastun naprawdę ładny :) I nie miałabym nic przeciwko temu, żeby z Zuza z Wojtkiem się pobrali. Czekam na serial tylko przez wzgląd na nich ;)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Nareli w Sierpień 25, 2014, 02:18:46
Pooglądałam wszystkie odcinki i strasznie się wkręciłam! Kocham postać Zuzy, z odcinka na odcinek coraz bardziej. Jednak miłość i dziecko są dla każdego. Fajnie, że zdecydowała się urodzić, dziecko na pewno wszystko zmieni, wywróci do góry nogami, ale ona na pewno sobie poradzi ;d I nie wiedziałam, że można brać ślub w innej sukni niż biała, fajnie, bo sama chciałabym mieć czarną jak Zuza ^^

Ciekawa jestem z kim w końcu Inga ułoży sobie życie i cieszę się, że Anka rozwiodła się z mężem, bo łajdak z niego jakich mało. Wątek Patrycji też się rozkręcił, fajny ten Filipek.

Nie mogę się doczekać nowych odcinków.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Sierpień 25, 2014, 20:00:35
Czy to prawda, że ma grać Zielińska? <boi_sie>
Taaa.. wróżka na koniec serii powiedziała, że kogoś spotka nieszczęście...

Zielinska ma zagrac postac, ktora bedzie pracownikiem banku,wiec bedzie miala najwieksza stycznosc z Zuza.Wyglada na to, ze to Zuzka bedzie tym "szczesciarzem".

Jednak (..) i dziecko są dla każdego.

Nie zgadzam sie. Jest bardzo duzo ludzi na tym swiecie, ktorzy maja dziecko/dzieci, ale lepiej by bylo -dla tych dzieci- gdyby ich nie mieli, bo nie nadaja sie na rodzicow.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Nareli w Sierpień 25, 2014, 20:41:06
Abby, źle się wyraziłam. Mówiłam w kontekście serialu, ale rzeczywiście zabrzmiało zbyt ogólnie. Pisząc każdy miałam na myśli takie osoby jak Zuza, czyli bizneswomen, które świata poza pracą nie widzą, są twarde, zasadnicze, ale jednocześnie potrafią być wrażliwe w życiu prywatnym. Ja wierzę, że Zuza, gdy urodzi dziecko zmieni się. Sam Wojtek już ją zmienił, ale po prostu ona potrzebuje trochę czasu, żeby sobie wszystko poukładać, bo dla niej to jest kompletnie nowa sytuacja - miłość - uczucie dotąd jej obce i do tego doszedł owoc tej miłości.

Zuza zaklinała się, że nie chce dziecka, że nigdy nie chciała go mieć, ale jestem pewna, że gdy się ono urodzi nie będzie żałować swojej decyzji i może będzie troszkę pokręconą mamuśką, ale z pewnością będzie to dziecko kochać, a to jest najważniejsze.

No więc pisząc każdy, miałam na myśli raczej Zuze na tle reszty przyjaciółek, które jednak na pierwszy rzut oka wydają się być bardziej odpowiedzialne niż zimna i chłodna Zuzka, ale patrząc na ten problem ogólnie to rzeczywiście nie każdy powinien mieć dziecko, ale zawsze lepiej, żeby matka dała mu szanse się urodzić i może później znaleźć szczęście niż od razu się go pozbyć.

Po prostu wierze, że Zuza i kobiety podobne do niej, a więc twarde i niezależne w pracy, zastrzegąjące się, że dziecko i mąż to nie dla nich, dadzą sobie radę w wychowaniu dziecka i zrobią to dobrze i nie będą żałować decyzji ;D
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Wrzesień 03, 2014, 17:50:51
Po prostu wierze, że Zuza i kobiety podobne do niej, a więc twarde i niezależne w pracy, zastrzegąjące się, że dziecko i mąż to nie dla nich, dadzą sobie radę w wychowaniu dziecka i zrobią to dobrze i nie będą żałować decyzji ;D

Zuza ma wiele pozytywnych cech charakteru, ktore pomoga jej byc bardzo dobra mama.
np. nie pozwoli, aby dziecko "weszlo" jej na glowe. :)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Justek w Wrzesień 09, 2014, 11:47:57
Nadrobiłam ostatnio cały sezon i...jednak dobrze zrobiła mi taka przerwa od "Przyjaciółek". Pamiętam, że wcześniej a to ta mnie wkurzała, a to ten wątek zaczynał mnie nudzić i irytowałam się strasznie, że ciągną coś w nieskończoność. Teraz - po obejrzeniu pierwszego odcinka nowego sezonu - stwierdzam, że na nowo polubiłam ten serial i do szału doprowadza mnie tylko jedno: zachowanie Julki. Ile sezonów ona będzie jeszcze "dorastała" i buntowała się? Już się wydawało, że jest okej, że jej relacje z Anką się poprawią - to teraz nagle wyskoczyła znowu, dołączył się do niej ten jej przygłupi tatusiek i mam wrażenie jakbym znów widziała pierwszy sezon. Albo drugi. Tylko Anka na szczęście doszła do siebie :)

Nadal uważam, że to serial bez szału, ale taki...przyjemny w odbiorze :) Nic ambitnego, ale kiedy nadrabiałam te zaległe odcinki to parę razy zdarzyło mi się łezkę wzruszenia uronić - na pewno podczas rozmowy Zuzy ze Stefą i jak Paweł ze swoją rąbniętą mamuśką chcieli Ance zabrać dzieciaki.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: abby w Wrzesień 09, 2014, 14:03:17
Nadal uważam, że to serial bez szału, ale taki...przyjemny w odbiorze :) Nic ambitnego, ale kiedy nadrabiałam te zaległe odcinki to parę razy zdarzyło mi się łezkę wzruszenia uronić - na pewno podczas rozmowy Zuzy ze Stefą.
Mnie tez wzruszyla ta scena Zuzy ze Stefa + jeszcze inne ich sceny razem.

Jeszcze bardzo dobrze pamietam taka sytuacje z ostatniej serii: Anka wraca zmeczona i przybita  z pracy do domu, a tam jej przyjaciolki juz posprzataly,poprasowaly,ugotowaly obiad/kolacje,dopilnowaly aby dzieci odrobily lekcje- Anka jak to zobaczyla, to byla bardzo wzruszona i mnie tez wzruszyla jej reakcja.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Justek w Wrzesień 09, 2014, 14:10:59
Jeszcze bardzo dobrze pamietam taka sytuacje z ostatniej serii: Anka wraca zmeczona i przybita  z pracy do domu, a tam jej przyjaciolki juz posprzataly,poprasowaly,ugotowaly obiad/kolacje,dopilnowaly aby dzieci odrobily lekcje- Anka jak to zobaczyla, to byla bardzo wzruszona i mnie tez wzruszyla jej reakcja.
Wiedziałam, że o czymś zapomniałam! Faktycznie, ta scena również bardzo mnie wzruszyła, bo choć wiele jest scen, gdy są wszystkie razem - ta była jednak taka wyjątkowa :) Może dlatego, że w moim mniemaniu Anka dotychczas bardziej martwiła się problemami przyjaciółek (nawet jak się rozwiodła to nie rozmawiała o tym za dużo, od razu zapytała o Zuzę) a tutaj one tak pięknie się o nią zatroszczyły - i to tak naturalnie, z mopem i kotletami. Piękna scena :)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Wrzesień 12, 2014, 08:54:43
Po pierwsze - wkurza mnie przedstawianie urzędników jako kompletnych leserów, grających w pracy w gry komputerowe czy odkładających słuchawkę, udając że mają zajęty numer.
Zapierdzielam za dwie osoby, czasami nawet nie mam jak odebrać telefonu bo lecą mi terminy, więc muszę pisać.
A tu oczywiście - bumelant i tyle. Przykro aż patrzeć.

A tak w ogóle odcinek całkiem znośny.
Na Ingę i Szymona miło popatrzeć. Tylko skąd u niego taka nagła zmiana? I nie wściekł się o rozbity samochód? Niebywałe.
Patrycja - tak myślałam, ze będzie miała trochę problemów z chłopcem, ale dadzą radę z Michałem. Tylko śmieszne było jak wpadła na boisko grać w kosza, a torebkę zostawiła na ławce.
Zuza zabawna ze swoim ukrywaniem ciąży ;) A Anka po prostu głupia. Za dobra jest i dla byłego męża i dla głupiej córuni.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Nareli w Wrzesień 12, 2014, 09:27:28
Odcinek taki sobie, liczyłam na coś więcej. Brakowało mi zadziornej Zuzy, którą uwielbiam i jakoś wciąż ciężko mi uwierzyć, że ona się ustatkowała, ma stałego partnera i do tego dziecko w drodze. Ten jej cały prezes to powinien ją chyba poinformować, że zawiesił ją na obejmowanym dotąd stanowisku...No i z tego co czytałam przyjdzie za Zuzę Zielińska. Szczerze powiem, że nie wiem jak ja będę to wytrzymywać, bo tej pani nienawidze odkąd poraz pierwszy zobaczyłam ją w telewizji.

Co do Ingi. Lubię Filipa Bobka, ale nie wiem dlaczego wolałabym, żeby z Piotra scenarzyści nie zrobili wcześniej takiego osła, bo liczyłam na ich dłuższy związek, ale cóż... Co do Patrycji i Filipa to bardzo mi się ten mały podoba i ciesze się, że ona i Michał zgodzili się na adopcję.
Anka miała się zmienić, a na razie ciężko zauważyć jakąś większą zmianę w jej zachowaniu. Początkowo wydawało się, że dogaduje się z córką, a Julka znowu coś odwala. Generalnie Ankę to najmniej lubię, ale może mnie jeszcze czymś ta postać zaskoczy.  <mysli>
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Wrzesień 12, 2014, 10:06:56
Mnie Anka denerwuje tylko tym, że ciągle nie potrafi zrobić porządku ze swoim mężusiem i córunią. ja wiem, że jest jej ciężko i na początku bardzo jej współczułam i rozumiałam...ale ileż można. Ludzie podsuwają jej nawet "gotowe" rozwiązania, a robi błąd za błędem. Jest słaba i może zastraszona, ale sięganie po alkohol jej na pewno nie pomogło. Zresztą ona nie daje sobie pomóc, ileż to razy odrzuciła chęć pomocy ze strony... <mysli>... "Królikowskiego" :)
Mam nadzieję, że chociaż z tym sklepem jakoś idzie...czy wyjdzie (bo mnie się już te wszystkie odcinki mieszają).
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Wrzesień 12, 2014, 10:57:43
No właśnie ze sklepem coś chyba nie idzie, szemrana pracownica kombinuje z alkoholami i to się może źle skończyć.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Justek w Wrzesień 12, 2014, 13:05:36
Nie mówcie hop :) Ja Ankę lubię i uważam, że od następnego odcinka (tego, który będzie emitowany w przyszłym tygodniu) naprawdę się ogarnie. W końcu zacznie słuchać Krzysztofa i mam wrażenie, że jej relacje z Julką nieco się zmienią. Może się mylę, ale wydaje mi się, że nastąpi mały przełom.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Wrzesień 19, 2014, 09:47:19
"Co to jest?"
"Amfa"
"Julka nie żartuj sobie"

Ta dziewczyna to po prostu  <olaboga> Coś się mężuś wziął za wychowanie ostatnio, ciut za późno chyba, ale przynajmniej próbuje. Anka po raz kolejny uratowała tyłek Julki i ciekawe czy tego nie pożałuje i tym razem?!
matce wciskała Julka kity, że nosi w torbie amfę, ale sikać już nie chciała iść tak beztrosko i pewnie.

Lubię Filipa za to, jak gra i pewnie będzie grał na nerwach teściowej Patrycji.
"Najlepsze są lody czekoladowe, nie Filip?"
"No"
"Nie mówi się no tylko tak, lubisz chodzić do szkoły?"
"No"
"A jaki przedmiot najbardziej lubisz?"
"w-f"
[...]
"No ale dostałeś ostatnio plus cztery z matematyki"
"ściągałem"

Kobieta może i chce dobrze, ale z taktem ma ciągle problemy. Jednak prawdziwie  rąbnieta  jest ta cała matka Filipa <histeryk>
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Wrzesień 19, 2014, 10:14:23
Matkę Filipa i tego jej konkubenta przy najbliższej okazji nagrałabym na dyktafon i złożyła do prokuratury odpowiednie zawiadomienie :D Bawią się w handel dziećmi pajace...

Ciekawa jestem czy Anka obroniła Julkę celowo by zyskać jej wdzięczność, czy rzuciła się ofiarnie jak to zwykle ona.

No i ciekawi mnie pojawienie się tajemniczej żony Szymona. A na miejscu Ingi zrezygnowałabym z pracy. Szefowa jest zdrowo szurnięta. Poza tym ma pewnie jakieś kompleksy.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Nareli w Wrzesień 19, 2014, 11:22:41
Pojawienie się żony Szymona też mnie zainteresowało. Ciekawa jestem na czym stoją ich relacje, bo skoro szampan i truskawki razem spożywają to chyba nie są jakoś bardzo pokłóceni czy coś w tym stylu.

Co do Anki. Cokolwiek by robiła to nidy nie polubię tej postaci, bo dla mnie jest nijaka i taka już zostanie. Na tle charyzmatycznej Zuzy czy zwariowanej Patrycji wypada, jak dla mnie trochę nudnie. Taka typowa matka Polka. Pewnie jestem jeszcze niedojrzała, ale nie rozumiem kobiet, które dla mężczyzny rezygnują z własnego wykształcenia i pracy. Ja to nie czułabym się spełniona, gdybym miała gromadkę dzieci, męża bucyfała (bo tego całego Ani Pawła inaczej nazwać nie można, no chyba, że używając gorszych epitetów) i siedziała całymi dniami w domu, od czasu do czasu, wychodząc gdzieś z przyjaciółkami. Byćmoże jestem trochę krytyczna w stosunku do tej bohaterki, ale przyznam szczerze, że gdyby nie postać Zuzy i Patrycji to jednak nie wiem czy pozostałabym przy oglądaniu tego serialu.

No i swoją drogą to mąż Ingi i Dorota to już nigdy się nie pojawią w jej życiu? Rozumiem, że gość się rozstał z Dorotą, ale jej postać akurat była barwna i interesująca i szkoda, gdyby się miala już więcej nie pojawić.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Jean w Wrzesień 19, 2014, 11:41:51
Życia nie da się zaplanować. Anka też sobie kiedyś nie wyobrażała, że tak się to skończy. Była miłość, dziecko w trakcie studiów...kto musiał zrezygnować. Dzieci podrastają, mogłabyś pójść do pracy, ale nie zdążyłaś się wykształcić i nie masz zbytniego wyboru. Ja Anki w tej kwestii nie potrafię ocenić jakoś negatywnie. Uważam tylko, że dla swojego dobra powinna się zmienić, być bardziej stanowczą.

Zuza jest tutaj wyidealizowana. Pierwsze dziecko pod 30-tce a tej nic nie przeszkadza. Ani na krok nie zwolni tempa. Chce emocji niech się na budowie zatrudni, albo w "Biedronce" (niekoniecznie na kasie).  Ale niech co chce. Pewnie na koniec straci dziecko i będzie płakać. Zazdroszczę kondycji i braku problemów z ciąża, ale żeby sobie nikt przed tv nie pomyślał, że tak można zawsze i tak może każda. :)
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Nareli w Wrzesień 19, 2014, 12:37:25
Masz rację, Jean i rozumiem, że Anka w pewnym momencie się zagubiła i za wielki sukces uważam, że zrobiła porządek z tym całym Pawłem i tak się dziwie, że wytrzymała z nim tyle lat. Nie jest to postać, którą jednoznacznie oceniam negatywnie. Ma wiele zalet, ale po prostu jest trochę nudna i przewidywalna, ale mam nadzieję, że Krzysztof wpłynie na nią pozytywnie i Anka zmieni się diametralnie, ale oczywiście na plus i jej życie przestanie być tak monotonne. Jest już lepiej niż było i liczę na to, że będzie jeszcze lepiej.

Życie to nie serial, bywa różnie, ale wydaje mi sie, że Zuza jednak dziecka nie straci, bo scenarzyści chyba chcą pokazać wielką przemianę Zuzy, chociaż może się mylę. Ja Zuzę rozumiem i uważam, że Wojtek trochę przesadza z tą nadopiekuńczością i w ogóle to liczyłam na jakiś bardziej rozbudowany wątek z nią i Dagmarem. Zresztą skoro Stefa ma umrzeć, to wydaje mi się, że scenarzyści nie uśmierciliby jeszcze jej dziecka, chyba, że miałby to być rodzaj jakiejś terapii szokowej ;D
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Justek w Wrzesień 19, 2014, 15:13:35
No i swoją drogą to mąż Ingi i Dorota to już nigdy się nie pojawią w jej życiu? Rozumiem, że gość się rozstał z Dorotą, ale jej postać akurat była barwna i interesująca i szkoda, gdyby się miala już więcej nie pojawić.
Dorota pojawi się w następnym odcinki na ipli, więc w telewizji... <mysli> za 2 tygodnie?

Ja bardzo lubię Ankę, zawsze będę jej bronić, ale... (spoiler, bo oglądam przedpremierowo, więc rzecz tyczy się kolejnego odcinka i zapowiedzi tego, co będzie za 2 tygodnie)
Spoiler
Krzysztof w zapowiedzi następnego odcinka podniósł na nią głos. Ciekawe czy dlatego, że dowie się o randkach Anki z młodszym facetem, czy może ma dosyć tego, że wiecznie spuszcza go na drzewo, a może wyjdzie z niego jakiś wariat? Tak czy siak dobrze to nie wyglądało i o ile dotychczas kibicowałam temu "związkowi", o tyle teraz zaczynam mieć wątpliwości. Już wystarczy, że Paweł na nią wiecznie krzyczał z byle powodu.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Wrzesień 21, 2014, 13:57:39
Spoiler
Mnie się absolutnie nie podoba pomysł z randkami z młodszym facetem. Nie pasują mi do siebie, wyglądają jak matka z synem.
Wojtek i zabranie paszportu Zuzie... Bardzo chamsko z jego strony, nie powinien się do takich rzeczy posuwać, nie dziwię się jej, że się wkurzyła, tym bardziej, że sama zdecydowała by jednak nie jechać.
Żona Szymona jest jakaś walnięta. Nie lubię jak kobiety atakują inne kobiety, powinny sobie wyjaśnić raz a porządnie sytuację z facetem... Biedna ta Inga, nie ma coś szczęścia.
No i bardzo przejmująca była scena z domu dziecka. Jak Filip wybiegł za matką. Smutne...
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Justek w Wrzesień 21, 2014, 14:12:40
Spoiler
Na dłuższą metę do siebie nie pasują, ale to miłe, że ktoś się Anką zainteresował :) że postrzega ją jako atrakcyjną kobietę, która jeszcze może się z kimś spotykać, chodzić na randki. Szkoda tylko, że to jakiś młodszy gość, a nie Krzysztof, ale wydaje mi się, że gdy Ance minie etap radości z powodu powodzenia - to w końcu zorientuje się, że potrzebuje czułości, miłości, poczucia bezpieczeństwa, czyli dokładnie to, co chce jej zaproponować Krzysztof.
No chyba, że rzeczywiście okaże się, że to ukryty tyran, wtedy raczej będę przeciwna, aby cokolwiek z nim robiła, już lepiej będzie jak się z tym młodym będzie spotykała.

Wojtek postąpił głupio, ale ja mu się nie dziwię. To także jego dziecko, a Zuza zachowuje się jakby wszystko wiedziała najlepiej i nie pozwala mu na troskę, choć generalnie powinna się cieszyć, że jej facet ma tak silnie rozwinięte poczucie więzi z dzieckiem, że tak bardzo mu na nich zależy. Teraz zamiast się obrażać powinni sobie wszystko wyjaśnić i dość w końcu do jakiegoś porozumienia. Jednak znając Zuzę to dla niej głównym zmartwieniem będzie teraz pojawienie się na horyzoncie bohaterki granej przez Zielińską (fuj!) :P

Żona Szymona pewnie nieźle namiesza, widać na pierwszy rzut oka, że to ten typ postaci. Łatwo nie odpuści.
Tytuł: Odp: Przyjaciółki
Wiadomość wysłana przez: Maleńka w Wrzesień 21, 2014, 14:19:07
Spoiler
Jeśli chodzi o Krzysztofa to wydaje mi się, że facet zaczyna tracić cierpliwość. Jest na każde jej zawołanie, jest dla niej wsparciem, a gdy on czegoś potrzebuje to ona nie ma dla niego czasu... Mam nadzieję, że o to chodzi, a nie że wyjdzie z niego jakiś psychol.

Widok Zielińskiej też mnie nie ucieszył. Czy ona wszędzie musi się teraz wciskać? Drugi Maciej Musiał normalnie ;) :P