Końcówka totalnie bez sensu. Może wszystkie teraz zginą? Naciągane.
I zrobią kolejną serię o Dagmarze...

Pomijając ostatnią scenę - odcinek był bardzo ładny. Taki happy end u każdej...

W sumie to ten sezon był naprawdę bardzo dobry. Zuza i Wojtek to moi ulubieńcy, oczywiście ze Stefą do kompletu... ale w sumie reszta też fajnie. Mnie się łezka zakręciła w oku, kiedy Anka zaczęła śpiewać

I Julka się dołączyła... To było zrobione naprawdę dobrze. I Zuza... <3
Z jednej strony najbardziej prawdopodobne jest, że Zuza poroni, ale jeśli faktycznie poroni, to stracą kawał dobrego materiału na kolejny sezon. W końcu z Zuzą-mamuśką idzie zrobić dużo fajnych rzeczy. Ance się nic nie stanie, bo zrobili mocny fundament pod jej wątek (zacieśnianie relacji z ranczowym Kusym + machlojki tej nowej w sklepie), Patrycji się nic nie stanie, bo na niej się skupiają wszelkie nieszczęścia, więc to byłoby bez sensu. Indze się nic nie stanie, bo musiałby ją zabić, a Socha nie planuje chyba odejść z serialu

Zostaje ta nieszczęsna Zuzka... I zirytują mnie, jak poroni... Jest jeszcze opcja, że Paweł w ostatniej chwili odbije, trafi w ścianę i polegnie. Wtedy byłaby to ogromna strata, bo dzieci tracą ojca...

Tak mi się marzy,a jak będzie, to zobaczymy we wrześniu
