Autor Wątek: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)  (Przeczytany 491346 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 633
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #450 dnia: Luty 26, 2018, 07:49:24 »
Tak, odcinek 464 oglądałam chyba z 1000 razy :), zwłaszcza scenę pocałunku, i tę później, gdy Marysia jest zawstydzona jak mała dziewczynka, a Artur tak słodko i seksownie do niej mówi - bez żalu, pretensji, w trosce o nią: "Czy żałuje tego, że się całowali". Nie myślał o sobie. Ona mu wtedy popatrzyła w oczy i rzekła: "Nie, uważam, że pocałunek był w porządku". Wyznanie dra Rogowskiego..."Boże, jak ja Cię kocham", jego dłoń obejmująca policzek Zduńskiej oraz...ciepłe, wiosenne powietrze, które wzbudziło szczere: "Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą". Chyba te słowa tak ośmieliły heroicznie wręcz cierpliwego doktorka do pierwszego całusa "za przyzwoleniem", że tak powiem, bo ten "pod gwiazdami" był co prawda pierwszy ich, ale Maria wtedy była zajęta, więc raczej się nie liczy. I oni naprawdę się całowali, a nie tylko dziobali jak kurczaki, jak nie przymierzając po ślubie. Sam pocałunek był delikatny, czuły i taki cieplutki jak świeże ciasto drożdżowe wyjęte z pieca.
Marysia była taka zarumieniona wtedy, i przez chwilę nie chciała spojrzeć w oczy doktorkowi - to było cudowne, ciepełko: w powietrzu, między nimi i w nich :)<jupi> <jupi> <jupi> <jupi> <jupi> <jupi> <jupi> <jupi> <jupi> <jupi> <jupi>
Później  <serduszko>biedni Arti nie mógł prowadzić z wrażenia <serce>. Ich rozmowa też przepełniona jest emocjami - ogniste uczucie Rogowskiego i ledwo tlące się uczucie Zduńskiej. I jego desperackie pytanie: "Co to dla Ciebie znaczy....aż boję się zapytać" i jej jak zwykle do bólu szczera odpowiedź: "Czy wszystko trzeba nazywać...dobrze mi z Tobą, to wiem na pewno. Czy to nie może wystarczyć?". Tutaj utknął mi w pamięci jego głęboki odddech i słodkie: "Dobrze niech będzie, przyjmę wszystko, cokolwiek mi dasz".
UWIELBIAM CAŁĄ TĘ SCENĘ.

 <lece> <lece> <lece> <lece> <lece> <lece> <lece> <lece> <lece> <lece> <lece>
<lece>
Drugą słodką sceną, było jak Marysia przyszła mu podziękować, i zamiast buziaka w policzek, dostał prawdziwego buziaka. I to jej zalotne: "A kto powiedział, że ja się chcę uwolnić". To było dla Artura jak zaproszenie kota na ucztę pełną śmietanki...w jakieś niedalekiej przyszłości :). Również tutaj tak wiele jest między nimi cukrowej chemii, niewinności oraz piękna - myślę, że ten jeden buziaczek mógły wyprodukować sporą dawkę dobra.

 <zakochany> <zakochany> <zakochany> <zakochany> <zakochany> <zakochany>

Trzecia scena, która jest majstersztykiem - wiadomo, jeszcze gwiazda pióra ją pisała (czyli Łepkowska) to wtedy, gdy siedzą sobie na kocyku w Grabinie i Rogowski pyta, co dalej. Marysia z pełną premedytacją mówi lekką domieszką pieprzu: "Zobaczymy jak akcja się rozwinie, bo sama jestem ciekawa zakończenia" :). Rogowski na to: "Jak zwykle: złośliwa, fałszywa i zła". A ona z miną mini diablicy: "Może właśnie to na Ciebie działa". Później...mega zmiana u doktorka: "Prowokujesz mnie"...ona gwałtownie się odwraca i mówi śmiałe: "Może!"...i gdyby senior nie było mistrzem wyczucia chwili, to wtedy mielibyśmy kolejny pocałunek a tak było....lekko ironiczne Zduńskiej: "Tata się obudził". Zresztą to, jak Artur desperacko tuli się do jej głowy, opłakując straconą okazję, też ma coś z erotycznego napięcia.
Późniejsza scena, kiedy Lucek mówi: "Oj nieładnie, córeczko, zdradzasz rodzinne tajemnice doktorowi. Zastanówmy się dlaczego". I to jej: "Oj tato"...jakby mówiła: "To nie fair, ty teraz zdradzasz moją tajemnicę. Tajemnicę, którą widać jak na dłoni - że jestem zakochana jak nastolatka w tym przystojnym i cierpliwym medyku".

POLECAM POWRÓCIĆ
 <lusterko> <lusterko> <lusterko> <lusterko> <lusterko> <lusterko> <lusterko> <lusterko>
Kolejna scena, do której powracam to zazdrość doktorka o wycieczkę do Francji i propozycję małżeństwa. Biedactwo, nawet sobie rączkę skaleczył. A Maria z jednej strony zapewniła go, że o żadnym zamążpójściu nie myśli, z drugiej strony troszeczkę jej zaimponowało, że się tak przejął jej potencjalną zmianą stanu cywilnego. Ulga doktorka - bezcenna :), nie wiedział jak ją ukryć. Rzucone do niego: "Jak wyjdę za mąż to tylko za faceta, którego będę kochała" było bardzo wymowne, jakby chciała dodać: jesteś pierwszy na liście, jakby mi to kiedyś przyszło do głowy :).

Dobra na razie kończę, bo Was zanudzę.

Offline KONICZYNKA

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #451 dnia: Luty 26, 2018, 20:17:21 »
No i stało się! Wiecie co będę robić dzisiaj przez pół nocy? Oglądać stare odcinki  <szczerzy_sie> Już dawno miałam taką ochotę, ale dzisiaj nie wytrzymam...

Jak tak sobie pomyślę, to jeszcze z dawnych czasów (istnienie innego forum, tworzenie filmików <serduszko> ) pamiętam chyba numery większości ważnych odcinków. <hahaha> Żeby inne rzeczy tak zapadały w pamięć, to byłoby coś!  <zez>

Tym mnie chyba najbardziej przekonałaś! Jakie to były cudowne czasy, kiedy dziennie pojawiało się kilkanaście postów, filmiki, opowiadania... A te opisy dokładne scen, zanim pojawiała się na forum odcinek! To było coś!

A wracając na chwilę do tego co dzieje się na bieżąco... Obejrzałam odcinek 1355 i powiem szczerze, na miejscu Marysi chyba zareagowałabym tak samo. Jak dla mnie niepotrzebnie się pchał z tym całowaniem. Mógł ją spokojnie przytulić, tego najpewniej oczekiwała. Z drugiej strony jeżeli Doktorek chce pójść o krok dalej musi ryzykować. Doskonale wie, że Marysia tak się broni, ale w końcu ulegnie. W końcu... Tylko kiedy to będzie?  <slucha>

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 633
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #452 dnia: Luty 28, 2018, 00:54:03 »
Kolejne kulisy Emki traktują o depresji Mostowiakowej. Migawki scen podają Artura, który rozmawia z Basią, pewnie żeby przekonać ją do leczenia. Z Córeczką z kolei jest scena jak Marysia dostaje od matki "opr" za to, że wtrąca się w jej życie, ale jest to scena w kuchni u Piotrka i Kingi w mieszkaniu. Ha, zupełnie jakby ta druga nie robiła dokładnie tego samego :D. Swoją drogą taki mały buziaczek z Rogowskim na pewno by ją ucieszył. Czego się nie robi dla mamusinego spokoju, prawda? :P. Ale wspólnych ich scen nie pokazywali.
Artur jest tutaj taki biedny....on autentycznie kocha swoją teściową, a i pewnie mu się przypomina własna głupota, jak to stracił Marię, i zamiast ją wspierać zaczął..wietrzyć rozporek. No to teraz ma! Lata celibatu, upartego osła w roli damy serca oraz na deser - nie dająca o sobie zapomnieć przeszłość. I nie wiem, o ile jest jakiś sens w tym, co piszą scenarzystki, to chyba dla Marysi i doktorka ostatnia szansa. Mają okazję zajrzeć: jedno i drugie do końca swojego małżeństwa i obejrzeć własne błędy z bliska. Maria w oczach matki widzi siebie, Artur boleśnie przekonuje się, dlaczego stracił swoją ukochaną. Z całą brutalnością jest mu wyłożone, co czuła jego żona i przed czym on uciekł. Widzi swoją perfidność, bo Maria wtedy była z dala od rodziny, wyjechała z nim, ufając mu bezgranicznie, kochając mocniej niż pierwszego męża.
Jak dla mnie - to chyba jedyny sposób na oczyszczenie relacji między nimi. I tak jak jedna osoba napisała na stronie Emki pod postem na ich temat: Marysia zdaje się nie dostrzegać uczuć małej Basi, która jest modelowym przykładem córeczki tatusinej. Ona jakby mogła, to by go skuła kajdankami byle być blisko niego. A jej mamusia tymczasem lawiruje na innej planecie...zwanej "Moje ja", "Moje Ego", "Moja urażona duma". Bo później ona też popełniała błędy. I jak na osobę tak bardzo zakochaną, szybko wskoczyła Bilskiemu do łóżka, długo z niego nie wychodząc.
Zobaczymy...czy będą razem w najbliższym odcinku występować.

Offline Cukierek

  • Czy te oczy mogą kłamać?
  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 296
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #453 dnia: Luty 28, 2018, 20:53:53 »
 Nagadały o tych starych odcinkach, że nawet mnie wzięło i zaczęłam oglądać
☺️ mam nadzieję, że niedługo znowu nasza parka będzie razem

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 633
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #454 dnia: Marzec 01, 2018, 18:59:02 »
Krótki opis odcinka 1357: nie ma w nim Marysi, sam Artur oraz Piotrek. Swoją drogą, bardzo fajnie wyglądają - jak ojciec z synem, którzy co prawda różnymi drogami, ale w jednym czasie przyjechali do babci. Wszyscy mu odpuścili - doktorkowi w sensie, tylko Mańka nabzdyczona. Artur zwierzał się teściowej z tego, jak wyglądała depresja u Rogowskiej, i jak - pomimo tego, że chciał jej pomóc, nie potrafił. Widać było po jego całej twarzy nie do ogarnięcia ból, nie do schowania, jakby wspomnienia właśnie sobie usiadły na przeciw, i z niego drwiły. W jego głosie słychać było gorycz pomieszaną z tęsknotą, za czym to była tęsknota? Tego widź może się jedynie domyślać. Pan Moskwa gra dobrze. Bo wie, co ma grać. I to jest fajne. Oczywiście czerpie też z doświadczenia Pani Lipowskiej - tylko aktorzy "starej półki" dają coś z siebie słabszym kolegom, przez co- nic nie tracąc u siebie, dźwigają scenę do równego poziomu.

Później Artur rozmawia w kuchni z Ewą i Markiem - znów tak, jakby była zasłona między jego zdradą, a nim samym. Wszyscy ufają rodzinnemu lekarzowi :), to takie słodkie - rodzinna konsultacja, z rodzinnym lekarzem, którego nikt z rodziny nie skreślił..no, może poza jedną Królową Śniegu, ale chyba i ona w końcu zmięknie. Wystarczy, że bardzo szczerze sobie o tym, i o owym porozmawiają :).


Na koniec Artur razem z Piotrkiem wracają do Warszawy. Gdy Rogowski schodzi po schodach, zatrzymuje go babcia Basia i zgadza się na leczenie. Po czym mówi z głębi serca:
-Dziękuję Ci, jesteś bardzo dobrym człowiekiem.
Lekarz z bladym uśmiechem przyjmuje komplement, sprawia wrażenie, jakby myślami był gdzie indziej...jak dla mnie przy Marysi: chłodnej jak lód, niedostępnej, nieobecnej i w duchu żałuje, że jej wtedy nie uleczył swoją miłością.
Na koniec Mostowiakowa tuli się do zięcia - wyglądają jak takie dwa niezdarne niedźwiadki :) w tym uścisku, po czym Artur całuje Basię w rękę i wsiada do samochodu.

No cóż...mężem roku on nie jest - ale za to jakie wysokie notowania u teściowej :).

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #455 dnia: Marzec 01, 2018, 19:58:15 »
Dziewczyny, wracając jeszcze do dawnych czasów to... Może to dziwne, ale mam na lapku zagrzebany hen głęboko folder z uwaga! OPOWIADANIAMI!! <hahaha> Wędrują ze mną z komputera na komputer, bo jakoś żal mi się ich pozbyć. Tyle wspomnień...  <serduszka> Nieraz bardziej się czekało na nowy rozdział opowiadania niż na odcinek.  <buja_w_oblokach> Także... Gdyby Wam się bardzo nudziło to mogę podesłać.  <tancze> <haha>

Szkoda, że nie ma ich razem w tym 1357. Może nowy ŚS zdradzi  coś nowego... <slucha>

A jeszcze nie wiem czy wiecie, ale na instagramie Mroczków widziałam fotki i relacje ze szpitala, do którego trafi Paweł. Nie wyglądał tam najlepiej, twarz miał w kiepskim stanie. Zapewne wydarzy się coś w związku z jego popijaniem, jakiś wypadek czy co... A to kolejna sytuacja, w której Marysia będzie potrzebowała wsparcia. Tym bardziej lekarskiego - Artur zawsze interweniował jeśli ktoś z bliskich czy nawet znajomych bywał w szpitalu, więc tutaj pewnie też wkroczy.
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 633
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #456 dnia: Marzec 02, 2018, 07:11:46 »
Jasne że możesz podać te opowiadania. Ja też mogę Wam coś napisać. Nie chwaląc się, trafiła się Wam na forum prawdziwa pisarka z krwi i kości: http://www.bpmokotow.waw.pl/katalogi/ini.php?str=tabelka&dol=0&gora=0&przod=0&wstecz=0&katalog=7&indeks=3&opis_ile=10&opis=1&sgf=&snf=&szukaj=Zwierz%EAta%20-%20wydawnictwa%20interaktywne

Co prawda, to była przygoda jednorazowa, raczej przypadkowa. Ale hobbystycznie piszę cały czas. To jak, skusicie się? Jeśli tak, to dzisiaj późnym wieczorem pojawi się pierwsza część.

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #457 dnia: Marzec 04, 2018, 22:05:45 »
 <buja_w_oblokach>
I tak o to Kasiu wprowadziłaś mnie do baśniowej krainy, w której chcę zostać jak najdłużej... To jest dokładnie ten moment, o którym pisałam wcześniej - na kolejną część opowiadania czeka się z większą niecierpliwością niż na kolejny odcinek. Z ogromną przyjemnością przeczytam ciąg dalszy.  <serce> Bardzo mi się podoba, że nawiązałaś tak realnie do tego co dzieje się teraz w serialu. Tak właśnie niejednokrotnie myślałam sobie gdzie Doktorek spędza noce i proszę... Mam odpowiedź. <haha>
Naprawdę bardzo dobrze czyta się Twoje słowa, ale cóż się dziwić... W końcu mamy do czynienia z fachowcem!  <pompony>
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 633
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #458 dnia: Marzec 05, 2018, 14:50:03 »
Dziękuję ci za miłe słowa. Ale z tą "profesjonalistką", to nie do końca...raz, przypadkiem mi się udało coś wydać: dla dzieci, więc wierszowane, ale pasja drzemie w sercu cały czas. To mnie odstresowuje.
Dzisiaj, ponieważ jestem chora, możesz, późnym wieczorem liczyć na ciąg dalszy :) - jeden zadowolony Czytelnik sprawia, że historia przestaje być moja, zaczyna być "nasza".



A wracając do serialowej rzeczywistości : Świat seriali donosi - w 1362 odcinku do dra Rogowskiego przyczłapie Święty Mikołaj. Dokładnie na Mikołajki Maria najpierw do odrzuci i da mu jasno do zrozumienia, że ich historia nie skończy się happy endem, ale później jednak zmieni zdanie...i zgodzi się wyjechać z "eks" mężem i córeczką na zimowisko. Zmieni zdanie po rozmowie z mamusią, która była w stałym, nieprzerwanym sojuszu z byłym zięciem. Co dokładnie usłyszy Maria? Tego nie pisali :).


Post Merge: [time]Marzec 05, 2018, 20:07:57[/time]
« Ostatnia zmiana: Październik 26, 2018, 18:15:57 wysłana przez Sylwia_Kasia_Jot »

Offline rozaz07

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 141
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #459 dnia: Marzec 05, 2018, 21:25:14 »
Kasia - piękne opowiadanie!!!! Z niecierpliwością czekam na CD  <zakochany>
Czy mogłabyś wrzucić fotkę ze ŚS? Wyjątkowo nie mam czasu na wyjście do sklepu, aby sobie poczytać i pooglądać?  <bezradny>

Patrycjaaa - gdybyś ten folder z opowiadaniami odkopała byłoby cudownie  <na_poduszce>, chętnie w chwili wolnej bym sobie poczytała, a może masz spis najważniejszych odcinków, żeby wrzucić, przy czasie też można by było powspominać  <serduszko> albo filmiki ..., ja miałam kiedyś na kartce ... niestety wyrzuciłam ....... <nielubie>

Kilka odcinków obejrzałam, cudownie jest wrócić do tamtych czasów  <serduszko>

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #460 dnia: Marzec 05, 2018, 22:44:28 »
To tak pięknie odzwierciedla prawdopodobnie to co siedzi w głowie tej naszej Marysi. Po raz kolejny się powtórzę- czytanie sprawia ogromną przyjemność. Dziękuję za chwile wytchnienia.  <buja_w_oblokach>

rozaz07, prześlij mi na pw adres mailowy to podeślę to, co mam.  <mruga>
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 633
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #461 dnia: Marzec 06, 2018, 21:33:56 »
Kasia - piękne opowiadanie!!!! Z niecierpliwością czekam na CD  <zakochany>
Czy mogłabyś wrzucić fotkę ze ŚS? Wyjątkowo nie mam czasu na wyjście do sklepu, aby sobie poczytać i pooglądać?  <bezradny>

Patrycjaaa - gdybyś ten folder z opowiadaniami odkopała byłoby cudownie  <na_poduszce>, chętnie w chwili wolnej bym sobie poczytała, a może masz spis najważniejszych odcinków, żeby wrzucić, przy czasie też można by było powspominać  <serduszko> albo filmiki ..., ja miałam kiedyś na kartce ... niestety wyrzuciłam ....... <nielubie>



Kilka odcinków obejrzałam, cudownie jest wrócić do tamtych czasów  <serduszko>
To tak pięknie odzwierciedla prawdopodobnie to co siedzi w głowie tej naszej Marysi. Po raz kolejny się powtórzę- czytanie sprawia ogromną przyjemność. Dziękuję za chwile wytchnienia.  <buja_w_oblokach>

rozaz07, prześlij mi na pw adres mailowy to podeślę to, co mam.  <mruga>

Chętnie bym Ci, Patrycjo, dała, ale nie wiem, jak się dodaje załącznik na forum, żeby przesłać. Mogę jedynie przepisać:

"W mikołajkową noc na Deszczowej dziećmi zajmuje się Barbara z Marią bo Piotr wyjedzie służbowo do Łodzi a Kinga będzie miała imprezę w  Bistro. Seniorka wyzna, że opiekując się prawnukami wychodzi powoli z depresji. Tego samego dnia Rogowska dostanie bukiet kwiatów od Artura, wspieranego po cichu przez byłą teściową. Gdy Maria spróbuje wytłumaczyć swojemu "eks", że na romantyczny happy end nie ma szans, Artur się nie podda i zacznie namawiać ją na rodzinny wypad na narty - razem z małą Basią. Po rozmowie z mamą Maria powie "tak"...." - tutaj jest dosłowny artykuł. [Źródło: "Świat Seriali", (nr 5)/5 III 2018, str. 6]

Jak dla mnie trochę to wszystko dziwne...ciekawi mnie co ta mamusia jej nagle powiedziała, że królową śniegu otrzeźwiło.


PS. DZIĘKUJĘ ZA DOBRE SŁOWA :), więc mam już dwie Czytelniczki :). Pękam z dumy...i zasiadam do pisania :).

Post Merge: [time]Marzec 06, 2018, 21:35:49[/time]
Mały bonusik - kolejny post za Marią i Arturem na Grupie Emki: https://www.facebook.com/groups/mjakmilosc.official/permalink/156743278362449/?comment_id=157789531591157&notif_id=1520355629529351&notif_t=group_comment_reply&ref=notif
Znów prawie wszyscy są za :)

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #462 dnia: Marzec 11, 2018, 14:17:38 »
Ojej, ta część wprowadziła niepokój... :( Kasiu, nie trzymaj nas proszę zbyt długo w niepewności.
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #463 dnia: Marzec 12, 2018, 19:06:39 »
<buja_w_oblokach>
Z rozkoszą przeczytałam raz jeszcze tę część, choć wcześniej zrobiłam to w pracy- co zdecydowanie poprawiło mi humor.
Kasiu, pięknie przedstawiasz emocje. Wspaniałe jest również to, jak niesamowicie opisujesz ich wewnętrzne uczucia. Zupełnie jakbyś to Ty budowała obie te postacie od początku serialu do chwili obecnej. <serce>
Muszę też przyznać, że bardzo ciekawy wątek z przyjaciółką małej Basi. Tak mało się mówi o tym, jak dzieci radzą sobie z chorobami bliskich im osób A przecież to małe istotki, którym znacznie ciężej zrozumieć co dzieje się z ich ukochaną osobą.
Cóż, powtórzę się- z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy.
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 633
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #464 dnia: Marzec 13, 2018, 10:04:55 »
Patrycjo, serce mi rośnie z dumy, kiedy czytam Twoje pochwały :). Fajnie, że moja pisanina choć jednej osobie sprawia radość :).
Co do choroby przyjaciółki Basi...nie chcę zbyt wiele zdradzać, ale ja tak bardzo lubię Rogowskich, że nie chce ich olać tak, jak to zrobili scenarzyści. Dlatego muszę ich jakoś pogodzić - przecież ich miłość zapisana jest w gwiazdach :). Postaram się wrzucać regularnie posty - specjalnie dla ciebie. Ma już koncepcję na kilka następnych części. Ciekawa jestem Waszych dalszych reakcji.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie :). <serce> <serce> <serce>