Autor Wątek: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)  (Przeczytany 491339 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 633
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #435 dnia: Luty 08, 2018, 22:28:40 »
Obejrzałam odcinek 1351, i wiecie co? Zachęcam Was do oglądania, jako fani tej pary nie będziecie żałowały.

Artur i Marysia wystąpili w kilku scenach - jak na serial: było ich dużo, choć ja mam niedosyt - chciałabym więcej.

Pierwsza scena: jest cudowna w swej prostocie. Marysia siedzi przy stole w kuchni w Grabinie, czyta gazetę. Obok niej stoi filiżanka kawy. Artur podchodzi i szybko zabiera jej napój i zaczyna się nim delektować. Rogowska ni to groźnie, ni to zaczepnie sugeruje, żeby mężczyzna sam sobie zrobił kawę, skoro potrzebuje kofeiny. Doktor jednak jasno wyjaśnia, że Marysina kawka jest o niebo lepsza od tej, którą by sam zrobił, poza tym są kwita - bo Rogowska czyta jego medyczny periodyk. Maria odpuszcza temat przywłaszczenia kawy i zaczynają dyskusję nad przypadkiem pionierskiej operacji, która przywróciła jakiemuś mężczyźnie władzę w nogach. Maria jest pełna nadziei, Rogowski studzi jej entuzjazm mówiąc, że jedna udana operacja to żaden dowód na odkrycie skutecznej walki z ciężkimi uszkodzeniami rdzenia kręgowego.

Widać w tej scenie, jak Artur się spina na każde wspomnienie imienia Kamil, zupełnie jakby już widział Marynię i Starskiego przed ołtarzem. Kiedy tak sobie gawędzą, do pomieszczenia wchodzi Seniorka i obie panie udają się na cmentarz.
Przy grobie Lucjana babcia Mostowiak jeszcze raz daje do zrozumienia córce jak wspaniałym człowiekiem jest Rogowski, a Maria powinna to docenić. Zamiast zaprzeczyć, Rogowska tylko potakująco kiwa głową.
W drodze do domu Basia i Marysia spotykają księdza z parafii. Wdowa po zmarłym Lucjanie w obecności kapłana chwali Rogowskiego, że zięć bardzo jej pomaga. Na to Rogowska prostuje z tą swoją zbolałą miną - "Były zięć, mamo". Ale Mostowiak nie daje się zbić z pantalonu własnego planu i celnie ripostuje: "Artur to dobry chłopak. I wspiera mnie". Księdzu jest z lekka głupio, Marysia - zdaje się być załatwiona. Szarej Królowej Focha zabrakło argumentów, więc już tylko się uśmiechała bez sensu - jej mina bezcenna. Ale moje drogie: to, mam nadzieję, były ostatnie podrygiwania zołzy, bo dalej już było tylko cieplej....

Scena nr 2 Artur i Marysia
Maria odnajduje Starskiego nieprzytomnego na podłodze. Od razu dzwoni po Artura. Opowiada mu ze szczegółami stan chorego. Medyk rusza do akcji (akurat był wtedy na grzybach z Basią). Przyjeżdża do wilii przedsiębiorcy przed karetką, podaje adrenalinę. Chwilę później wchodzi ekipa ratowników medycznych. Rogowski relacjonuje wykonane czynności, podkreślając, że jest lekarzem :). Później sanitariusze zabierają chorego do szpitala, a Rogowski podchodzi do Marysi i delikatnie, uspokajająco gładzi ramiona byłej żony. Kobieta się nie odsuwa.

Scena nr 3 Artur i Marysia
Maria wybiega za wychodzącymi Arturem i ich wspólną córeczką, żeby podziękować mężczyźnie za szybkie przybycie i pomoc. Jej uśmiech, w ogóle cała rozpromieniona twarz są pucharem dla jednego, jedynego zwycięscy tego dnia - dra Rogowskiego :) :) :). Minka biednego Artiego jest również urocza - pewnie biedaczysko sobie myśli, że właśnie uratował rywala. Uwaga pielęgniarki była skupiona na nim. Dla Rogowskiego ratowanie ludzkiego życia to chleb powszedni, dla Rogowskiej - gest niezwykły. Artur skromnie mówi, że to Marysia uratowała swojego pracodawcę, ale ona już wie - bohater jest tylko jeden i jest nim ojciec Basi :).

Scena nr 4 Artur  i Marysia
Znów przy stole, tym razem w duży pokoju. Artur czyta książkę, Maria wyciąga z kredensu serwis, nalewa coś ciepłego do szklanki i siada. Bardzo blisko swojego bohatera :). Rozmawiają o Starskim. Artur jest wobec niego krytyczny, Maria - nazbyt wyrozumiała, co oczywiście wzbudza podejrzenia naszego Styranego Romea :). Z kamienną twarzą przyznaje, że ocenia biznesmena surowo i zapewne jest do niego uprzedzony, ale on się martwi o Marysię - żeby nie cierpiała z powodu swojego dobrego serca. Słuchajcie...jakbyście widziały minę Rogowskiej - Artur w tym czasie mógłby rozprawiać o czymkolwiek, dosłownie, a ona i tak patrzyła by na niego w ten magnetyczny sposób. Jakby mówiła całą sobą: "Rozgryzłam Cię, robaczku, jesteś zwyczajnie zazdrosny, ale nie masz o co".
Po tym, jak Rogowski wyjawia swoje wątpliwości, Marysia chwyta go za ręce - oplata jego dłonie swoimi, na znak solidarności, może pojednania. On ją całuje w te dłonie - tak wiem co sobie pomyślicie - szału nie ma, erotyka to tutaj na poziomie klasztornym (choć pewnie i tam panuje większa swoboda), ale za to ciut później Rogowska czule głaszcze czoło "byłego" męża i patrzy....na swojego bohatera :). Na tę scenę, a jakże, wchodzi mamusia :), która uśmiecha się szelmowsko i wycofuje się po angielsku. A nasza parka nawet jej nie zauważa, zajęta sobą :)<serduszko> <serduszko> <serduszko> <serduszko> <serduszko> <serduszko> <serduszko> <serduszko> <serduszko> <serduszko> <serduszko> <serduszko> <serduszko> <serduszko> <serduszko> <serduszko> <serduszko> <serduszko> <serduszko> <serduszko> <serduszko> <serduszko> <serduszko> <serduszko> <serduszko> <serduszko> <serduszko> <serduszko> <serduszko>

Offline Meg

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 589
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #436 dnia: Luty 10, 2018, 19:43:31 »
https://fileshark.pl/pobierz/21729561/a6884/odc-1351-wmv


Nawet fajnie wyszli, przypominają się stare dobre czasy.

Offline rozaz07

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 141
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #437 dnia: Luty 13, 2018, 23:58:11 »
Sylwia_Kasia_Jot Pięknie to opisałaś, jako wierna i ufna sympatyczka tej pary czytałam Twój opis kilkanaście razy  <serduszko> i w pełni się z nim zgadzam. Zabawne jest troszkę to mruczenie Pieńkowskiej w momencie pocałunku  <skacze> mruczy jak kotka, a to zwykłe cmok  <skacze> - choć z drugiej strony po takim poście to i zwykłe cmok jest na wagę złota  <hahaha>; Za to gdy Moskwa kończy swoją kwestię Pieńkowska przez moment kręci przecząco głową, jakby chciała powiedzieć: nie masz się co martwić, nie w głowie mi romanse ze Starskim. Tak pięknie na siebie patrzą od momentu pocałunku do końca sceny jak i w scenie gdy Marysia jest przed domem Starskiego - tu prym wiedzie spojrzenie Marysi. No a Mamusia jest niezastąpioną swatką  <zakochany>, niby nic, już nie mówię, ale jednak przy księdzu szepnę jeszcze parę słówek a co!!  <serduszko>. Najważniejsze jest to że Marysia nie zaprzecza i nie ucieka przed dotykiem Artura, a nawet sama go inicjuje- to już szczyt  <brawo>.
No nic teraz czekamy na 1355 - i depresję seniorki. Jak dla mnie następna emka za 2 tygodnie, jakby spojrzeć na poprzedni sezon to całkiem nieźle, w zeszłym roku byli raz na miesiąc. Mam nadzieję, że nic nie pokręcą, że dalej będą ciągnęli przełamywanie się Marysi do Artura, jakieś czułe gesty itp. itd. - pięknie się to ogląda   <buja_w_oblokach>

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 633
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #438 dnia: Luty 14, 2018, 13:12:26 »
Sylwia_Kasia_Jot Pięknie to opisałaś, jako wierna i ufna sympatyczka tej pary czytałam Twój opis kilkanaście razy  <serduszko> i w pełni się z nim zgadzam. Zabawne jest troszkę to mruczenie Pieńkowskiej w momencie pocałunku  <skacze> mruczy jak kotka, a to zwykłe cmok  <skacze> - choć z drugiej strony po takim poście to i zwykłe cmok jest na wagę złota  <hahaha>; Za to gdy Moskwa kończy swoją kwestię Pieńkowska przez moment kręci przecząco głową, jakby chciała powiedzieć: nie masz się co martwić, nie w głowie mi romanse ze Starskim. Tak pięknie na siebie patrzą od momentu pocałunku do końca sceny jak i w scenie gdy Marysia jest przed domem Starskiego - tu prym wiedzie spojrzenie Marysi. No a Mamusia jest niezastąpioną swatką  <zakochany>, niby nic, już nie mówię, ale jednak przy księdzu szepnę jeszcze parę słówek a co!!  <serduszko>. Najważniejsze jest to że Marysia nie zaprzecza i nie ucieka przed dotykiem Artura, a nawet sama go inicjuje- to już szczyt  <brawo>.
No nic teraz czekamy na 1355 - i depresję seniorki. Jak dla mnie następna emka za 2 tygodnie, jakby spojrzeć na poprzedni sezon to całkiem nieźle, w zeszłym roku byli raz na miesiąc. Mam nadzieję, że nic nie pokręcą, że dalej będą ciągnęli przełamywanie się Marysi do Artura, jakieś czułe gesty itp. itd. - pięknie się to ogląda   <buja_w_oblokach>
Bardzo Ci dziękuję za ciepłe słowa :). Starałam się, jak tylko mogę. Ja też lubię czytać Twoje posty, masz fajne poczucie humoru :). Co to tego "mruczenia", może i masz rację, że jest lekko przesadzone, ale z drugiej strony sobie pomyślała: co tam, między tą parą się działo kiedyś za zamkniętymi drzwiami sypialni, skoro zwykły buziak, i to do tego w dłonie, wywołuje u Maryni takie pozytywne emocje :). Biorę to za czar wspomnień, o których tylko oni oboje wiedzą  <skacze> <skacze> <skacze> <skacze> <skacze> <zawstydzony> <zawstydzony> <zawstydzony> <zawstydzony> <zawstydzony> <zawstydzony> <zawstydzony>. Swoją drogą, bardzo szkoda mi było Artura jak wsiadał do samochodu z Basią po akcji ze Starskim - był taki smutny. Ale - jak tylko dowiedzą się kim dla Mańki jest jej pracodawca, podejrzewam, że zostanie ukochanym szwagrem Rogowskiego  <buja_w_oblokach>. Co do kręcenia głową Rogowskiej - serio, fajne to było: myślę, że Marysi to, że doktorek jest o nią zazdrosny imponuje to, i to bardzo. Tylko jedną rzeczą byłam zawiedziona - że Artiś nie skorzystał z okazji, i nie pocałował Mańki: tak, wiem, oczekuję gruszek na wierzbie :P, ale i tak mam lekki niedosyt.


Post Merge: Luty 15, 2018, 08:02:50
"Robert Moskwa, który gra Artura Rogowskiego, ubiegał się o rolę Rafała Lubomirskiego. Ostatecznie w postać Rafała wcielił się Jacek Poniedziałek.
Danuta Stenka otrzymała propozycję zagrania Marii Zduńskiej. Aktorka nie chciała jednak wiązać się z serialem na kilka lat z serialem".
Źródło: telemagazyn.pl/ odczyt z dnia 15.02.2018
Wiedziałyście o tym?
« Ostatnia zmiana: Luty 15, 2018, 08:02:50 wysłana przez Sylwia_Kasia_Jot »

Offline rozaz07

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 141
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #439 dnia: Luty 18, 2018, 16:32:39 »
Sylwia_Kasia_Jot Nie wiedziałam  :) Ps. poczucie humorku mam dość osobliwe hihihi

Zastanawiam się, co wykombinują ze Starskim....... W 1355 Marysia dostanie urlop, a Starski zdecyduje się na pionierską operację. Stawiam na to, że raczej operacja się uda, choć w odwrotnym wypadku problem rodziny Mostowiaków z siedliskiem sam by się rozwiązał, bo Starski powiedział, że jeśli operacja się nie uda to więcej z Marysią się nie zobaczą. Ciekawe co szykują na ten odcinek dla nas  :D Doktorek ma przyjechać do Grabiny w związku z depresją teściowej, ma o chorobie poinformować Marysię. W związku z tym Maryś powinna być co najmniej zaniepokojona i potrzebować pocieszenia i przytulenia męża "byłego" <buja_w_oblokach>. Poczekamy zobaczymy ... <buja_w_oblokach>

Offline rozaz07

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 141
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #440 dnia: Luty 20, 2018, 22:01:40 »
No to se poczekamy  :-[ przeglądałam dziś świat seriali, nie ma żadnej wzmianki o naszej parze, nie ma też ich w zapowiedziach na za 2 tygodnie  <papa>

Offline szanceler

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #441 dnia: Luty 21, 2018, 13:52:22 »
Ja to bym chciał więcej akcji w M Jak Miłość właśnie z nimi w roli głównej :) Świetna para.
Sprawna i szybka wymiana szybki huawei gdańsk - sprawdź!

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 633
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #442 dnia: Luty 22, 2018, 08:08:46 »
No to se poczekamy  :-[ przeglądałam dziś świat seriali, nie ma żadnej wzmianki o naszej parze, nie ma też ich w zapowiedziach na za 2 tygodnie  <papa>
Mam nadzieję, że chociaż 1355 odcinek da nam satysfakcję z oglądania naszej pary. Fajnie by było, jakby się do siebie przytulili, jak za starych, dobrych czasów...Ostatnio scenariusz był pozbawiony logiki, a sceny następujące po sobie, były jak wolna dwóch obozów - "za Arturem", "przeciw Arturowi", nic nie miało sensu. W tym sezonie doszukuję się ciągu przyczynowo-skutkowego, i obym się nie myliła. Myślę sobie, że depresja Seniorki oraz Artur w tym wszystkim nie są przypadkowym działaniem - w końcu od tej samej choroby, tylko że cierpiała na nią Marysia, skończyło się małżeństwo Rogowskich. Opieka nad Mamusią to dla doktorka coś w rodzaju rehabilitacji za wcześniejsze występki. Już się nie mogę doczekać nowych odcinków. Jak tylko obejrzę, napiszę Wam relację.

Post Merge: Luty 22, 2018, 20:24:56
No cóż....nie ma dobrych wieści :(. Marysia i Artur się całowali, owszem. Ale Maria go znów odepchnęła. Rozkazała, aby nigdy więcej jej nie całował :(. Jedyny pozytyw jest taki, że tym razem Rogowski nie zachował się jak pokorny Misiek i powiedział jej, że nie powinna mu ufać, bo zamierza ją odzyskać. A jeśli szuka w nim przyjaciela, to go nie znajdzie, bo on wciąż ją kocha. Dochodzę do wniosku, że scenarzystki są po prostu złośliwe.
« Ostatnia zmiana: Luty 22, 2018, 20:24:56 wysłana przez Sylwia_Kasia_Jot »

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #443 dnia: Luty 22, 2018, 21:48:16 »
Ja to bym chciał więcej akcji w M Jak Miłość właśnie z nimi w roli głównej :) Świetna para.
Witamy w naszych skromnych progach! Mam nadzieję, że zostaniesz z nami dłużej. :)
Dochodzę do wniosku, że scenarzystki są po prostu złośliwe.
E tam złośliwe, po prostu dawkują nam emocje.  <tancze>

Wracając do odcinka 1355...
Myślę, że dobrze się stało. Artur jasno postawił sprawę jednocześnie nie dając się zbić z tropu. Nie ukorzył się przed nią, nie zaczął przepraszać, prosić Bóg wie o co. Myślę, że to bardzo dobre posunięcie z jego strony. Ta jego pewność siebie totalnie ją zaskoczyła. I to jest ten moment, w którym powinna odpowiedzieć sobie na pytanie: kim teraz jest dla mnie ten człowiek? I jestem pewna, że nie jest jedynie ojcem Basi i przyjacielem. Tu już zaczynają powoli budzić się uśpione uczucia względem doktorka. Zwróćcie uwagę na jej zachowanie. Nie uciekła, nie kazała mu wracać samemu(choć nie było jasno powiedziane czy zostaje w Grabinie na noc, więc można tylko snuć domysły), nie zaczęła stałej gadki, że nie ma powrotu, że to już zamknięty rozdział i wszystko jest bezsensu. To wszystko to ogromny krok do przodu. Bo czy ta dawna Marysia sprzed kilkudziesięciu odcinków, zimna niczym Królowa Śniegu, czy tę zołzę rozzłościłoby milczenie Artura kiedy ona tak bardzo chciała mu przygadać? Nie sądzę. Miałaby to w głęboko w nosie. A teraz jakby oczekiwała kolejnych wyznań i zapewnień o tym, co Artur do niej czuje. Może właśnie po to, by poukładać sobie na nowo w sercu. Bardzo dobrze, że Artur nie dał się sprowokować tylko spokojnie i stanowczo przedstawił sytuację. Zresztą ostatnio bardzo się zbliżyli do siebie i on doskonale zdaje sobie z tego sprawę, że coś w tym skutym lodem sercu drgnęło. Co więcej, przez kilka odcinków to ona sobie z nim pogrywała, doskonale wiedząc, że zaczyna być zazdrosny o Starskiego, i jeszcze te jej ukradkowe uśmieszki. A tu proszę! Tym razem role się odwróciły i to Doktorek jest górą! I zdecydowanie bardziej jemu do śmiechu!  <buja_w_oblokach>
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...

Offline rozaz07

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 141
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #444 dnia: Luty 23, 2018, 10:04:37 »
Sylwia_Kasia_Jot      Nie martw się :-) Ona już kiedyś mu to samo rozkazała, po czym za niego wyszła i urodziła mu dziecko  <serduszko> Nie wiem czy pamiętasz, ale kiedyś za dawnych czasów wracali z Grabiny i Maryś tak prowadziła Artura skrótami, że wjechali na drogi polne a i te w końcu się skończyły. Wyszli z samochodu, spoglądali w gwiazdy, a on zaczął ją całować. Zareagowała właśnie tym samym tekstem  <brawo> dla piszącego tekst   <brawo> wystarczyło odtworzyć stare odcinki  <hahaha>. Nie pamiętam tylko czy była już wtedy wdową czy już mężatką   <mysli>

Mam nadzieję, że jednak dalej będą dążyć do ich pojednania, choć powiem szczerze, że te podchody też fajnie się ogląda, w przeciwieństwie do innych "buch i do łóżka", te spojrzenia, uśmiechy delikatne.
Też uważam, że dawkują nam emocje.
Dobra zabieram się do oglądania, nie wytrzymam do wtorku  <zniecierpliwiony>

Post Merge: Luty 23, 2018, 10:48:55
nooo i obejrzałam. Arturek zabił Marysi klina nie ma co!!!  <brawo> A jak stanowczo Marysia zaprzeczyła, jak Artur zapytał "i co? dasz mi teraz w twarz??" "NIE NIE!!!!" Poza tym straciła całą dawną pewność siebie w przeciwieństwie do Artura, który widać, że się nie podda, ani  na chwilę nie stracił optymizmu, dalej z uśmiechem mówił że chce ją odzyskać. Co do pozostania na noc w Grabinie to było widać wyraźnie że Artur wsiada do samochodu i gestem zaprasza Marysię. A ta znowu wzrusza ramionami, jakby chciała powiedzieć a co mi tam, niech się dzieje co chce, i tak kocham Cię :-D albo i tak nie mam na to wpływu, on będzie robił to co chce, a ja poczekam na ciąg dalszy.
Jeśli scenarzystki czegoś nie spartolą to będzie OK!!

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 633
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #445 dnia: Luty 23, 2018, 20:43:59 »
Tak się właśnie zastanawiam...po co ona mu tak stanowczo zaprzeczyła? Odsuwa się od niego z miłości. Bo w tej scenie odskoczyła od niego jak oparzona, jakby jej sztylet do gardła wsadzał. Z jednej strony myślę sobie, że ona zwyczajnie się boi: kochać go znowu tak mocno, jako kochała za pierwszym razem, bo drugi raz tej straty nie zniesie. Ale z drugiej strony - cholera, zawsze może liczyć na tego Artiego! Mogła by się Sister Maria pokusić o jakąś drobną refleksję. Swoją drogą, chyb gwiazdy im nie służą. Już drugi raz Artur dostał "zakaz wjazdu na usta Marysieńki" właśnie pod ciemny niebem :)/ Pierwszej sceny nie widziałam, ale wiem, że była wtedy, gdy Maria była mężatką.
W tym odcinku Marysia się tak pięknie przy nim rozkleiła :), wreszcie p Pieńkowska pokazała prawdzie emocje..i zaraz musiała to spartolić. Ona sama wskoczyła Bilskiemu do łóżka, niech nie będzie taka znowu święta. Scena ogólnie mi się podobała...ale fajnie by było, jakby jednak Mańka nie strzeliła słynnego focha...albo jakby go strzeliła nieco później :D. Dziękuję, dziewczyny, że jesteście, fajnie się z Wami pisze. Ps. Chyba jednak scenarzystki Was/Nas czytają, bo to wy wpadłyście na pomysł, aby Rogowski zaczął przy żonie nosić spodnie, a nie tylko być jak pokorne ciele. Stanowczość doktorka - jest słodka :). Szkoda tylko, że nie będzie ich tak długo.
Z tym dawkowaniem emocji...wiecie, on już tak koło niej krąży ze 3 lata, styknie już może tego dawkowania, co? Czas na jakieś konkrety I nie wiem, czy się ze mna zgodzicie, ale ten ich przerwany pocałunek był chyba najbardziej namiętny ze wszystkich, jakie mieli w serialu :).

Offline rozaz07

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 141
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #446 dnia: Luty 25, 2018, 09:10:58 »
Tak sobie myślę o tym ostatnim odcinku i nie było w nim sceny, w której Kisielowa dzwoniłaby po Artura i mówiła o stanie jego teściowej - a o tym pisali też w świecie seriali jak również o tym że Barbara rozdaje swoją biżuterię, czym zdziwiona ma być żona Marka. Nie wiem tylko którego odcinka miałoby to dotyczyć. Więc może zobaczymy ich prędzej niż nam się wydaje :-)
W sumie 3 lata starań o powrót do Mańki to rzeczywiście sporo, ale w ich tempie na ten sezon nie mamy co liczyć .....
Tak sobie wczoraj oglądałam filmiki o nich w Internecie  <buja_w_oblokach> ech żeby mieć tylko czas i obejrzeć to wszystko od początku  <buja_w_oblokach>

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #447 dnia: Luty 25, 2018, 15:38:11 »
Tak sobie myślę o tym ostatnim odcinku i nie było w nim sceny, w której Kisielowa dzwoniłaby po Artura i mówiła o stanie jego teściowej - a o tym pisali też w świecie seriali jak również o tym że Barbara rozdaje swoją biżuterię, czym zdziwiona ma być żona Marka. Nie wiem tylko którego odcinka miałoby to dotyczyć. Więc może zobaczymy ich prędzej niż nam się wydaje :-)
Właśnie, właśnie wiedziałam, że czegoś mi brakowało w tym całym wątku depresji Basi. W 1357 jest wzmianka o tym, iż Barbara nadal choruje na depresję (to przecież nie katar, nie minie po 7 dniach), więc może wtedy będą te sceny.

I nie wiem, czy się ze mna zgodzicie, ale ten ich przerwany pocałunek był chyba najbardziej namiętny ze wszystkich, jakie mieli w serialu :).
Dla mnie osobiście numerem jeden jest chyba ten z 464- ławeczka nad Wisłą.  <serce> W ogóle cały ten odcinek jest wspaniały, polecam powrót do niego. ;)

Wracając do tych gwiazd, które im nie służą, jak to ładnie ujęłaś Sylwia, to tamto "Nigdy więcej" było zdecydowanie bardziej stanowcze i raczej pokierowane tym, że jednak jest mężatką. A tu... chyba właśnie chodzi o ten ból spowodowany stratą miłości, czegoś naprawdę pięknego, o czym pisałaś. W tych jej zaprzeczeniach nie było złości ani buntu tylko właśnie mam wrażenie straszy ból i smutek. Ach... Niechże ona przestanie się już tak katować i pozwoli sobie w końcu ponownie być szczęśliwą. <na_poduszce>
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...

Offline rozaz07

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 141
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #448 dnia: Luty 25, 2018, 21:20:53 »
Ach... Niechże ona przestanie się już tak katować i pozwoli sobie w końcu ponownie być szczęśliwą. <na_poduszce>[/quote]  <brawo> <brawo> <brawo> <brawo> w pełni popieram.

Pocieszające jest to że zobaczymy ich jeszcze za tydzień we wtorek albo jak tylko umieszczą odcinki w necie :-), dawno nie było kulis z nimi  <bezradny>

Czy ktoś z Was oglądał może dzisiaj TVP Seriale? Niestety nie mam tego programu, a program poświęcony był naszej emce, jestem więc ciekawa czy było coś w temacie naszej parki ???

W wolnej chwili obejrzę sobie 464, a pamiętacie który to był odcinek jak on ją całował pod gwiazdami a ona była mężatką?

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #449 dnia: Luty 25, 2018, 21:42:19 »
W wolnej chwili obejrzę sobie 464, a pamiętacie który to był odcinek jak on ją całował pod gwiazdami a ona była mężatką?
No pewnie - 327. <tancze> Jak tak sobie pomyślę, to jeszcze z dawnych czasów (istnienie innego forum, tworzenie filmików <serduszko> ) pamiętam chyba numery większości ważnych odcinków. <hahaha> Żeby inne rzeczy tak zapadały w pamięć, to byłoby coś!  <zez>
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...