No cóż, wcale mnie to nie dziwi, że te scenobajarki tak traktuja serialowego Artiego, czyli nijak..Nie dość, że ten ich wątek jest od dość dawna całkiem marginalny, to obawiam się, że teraz mogą całkiem to zakończyć..

Skoro Mańka oświadczy eksmałżonkowi, że woli wyjechać do Szwajcarii, żeby trzymać za rączkę milionera Starskiego, niż wyjechać na wspólny, rodzinny wyjazd w góry..To trudno przypuszczać, żeby Artiemu całkiem już nie przeszła chęć walki o jej względy. W końcu ile można tak się przed taką idiotką płaszczyć? Co ten chłopina ma jeszcze wykombinować? A swoją drogą, Mańka ma problem i to nie mały z Pawłem, jej matka ma depresję, Kinga i Piotrek swoje problemy z dzieciorami narzucają matce i na dodatek sędziwej babce, małą Basią zajmuje się głównie ojciec, a ta kretynka przejmuje się losem tego bogola..I oczywiście Marycha rzuci wszystko i pojedzie do tej Szwajcarii. Większego idiotyzmu te scenobajarki nie mogły już wykombinować.

Jeszcze się okaże, że to pokrewieństwo między Maryśką a Starskim wcale nie jest takie bliskie, nie będzie to żadną przeszkodą, żeby w kolejnym sezonie tego gniota, wykombinować kolejne zamążpójście Maryśki za tego milionera z Grabiny, który oczywiście po tej operacji znowu cudownie ozdrowieje i zacznie chodzić..
