Autor Wątek: W poprzednim odcinku  (Przeczytany 101114 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #150 dnia: Wrzesień 23, 2014, 08:59:36 »
Kto to jest Radosz? Bo chyba mi się jakieś trybiki przetarły, bo nie bardzo kojarzę <mysli> ;D
 Jeżeli chodzi o Wiktora to raczej nie powiedział jej niczego poza tym swoim: "Znamy się z poprzedniego życia", po czym Madzia wywnioskowała, że to wariat jest. Ale potem wariat sobie sam poszedł, nie rzucił się na nią, więc Madzi kopara opadła :) Nie wiadomo co było  w międzyczasie, nie pokazano :P

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #151 dnia: Wrzesień 23, 2014, 09:07:05 »
To jak Wiktor ma na nazwisko? ;)
Może mi się coś pomyliło?
Tak! Pomyliło. Radosz był takim wysokim brunetem, który z Artim konkurował o względy Marii. Oczywiście potem również okazał się psycholem.

Moim zdaniem powiedział coś Magdzie. Dlatego siedziała w takim szoku i w ogóle :P
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #152 dnia: Wrzesień 23, 2014, 09:11:18 »
Radosz to psychol, który swego czasu "uderzał" do Maryśki, potem porwał jej dziecko ale Baśka odzyskała małą niemal wyrywając ją z rąk Radosza a potem to gdzieś się zapodział.
Wiktor ma na nazwisko Żak o ile dobrze kojarzę...
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #153 dnia: Wrzesień 23, 2014, 09:14:26 »
A to szoku nie mogło wywołać samo zachowanie Wiktora? Madzia była przekonana, że to świr, bo twierdził, że się znają z poprzedniego życia a kiedy Madzia napisała sms-a z wołaniem o pomoc (kiedy to zrobiła to też ciekawe <mysli>) to dziwny obcy facet się pożegnał i wyszedł. I nie było ani napaści ani gwałtu :)
A co to już wielcy twórcy serialu uznali, że bohaterowie będą sobie rozmawiać "poza wizją" a widz się ma sam domyślić co było powiedziane a co nie? <mysli>
 

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #154 dnia: Wrzesień 23, 2014, 09:22:21 »
Oł szit, jeszcze nam wysmażą romansik Wiktora i Madzi......  <lornetka>  Ale w sumie - czemu nie?  <smiech>
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #155 dnia: Wrzesień 23, 2014, 09:24:30 »
Oł szit, jeszcze nam wysmażą romansik Wiktora i Madzi......  <lornetka>  Ale w sumie - czemu nie?  <smiech>

A to nie byłaby jakaś forma kazirodztwa? Do tego Wiktor łazi za Magdą bo ta ma serce jego córki, więc traktuje Madzię niemal jak córkę. Myślę, że do romansu nie dojdzie. Wiktor się przyzna.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #156 dnia: Wrzesień 23, 2014, 09:25:32 »
No, żebyś się nie zdziwiła :) eMka to jak Akademia Pana Kleksa - "Tu wszystko jest możliwe" :D
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #157 dnia: Wrzesień 23, 2014, 09:40:53 »
Nie. Nie zrobią tego. Przecież patrzył na Magdę w parku i widział przez moment córkę, więc romans w grę nie wchodzi.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #158 dnia: Wrzesień 23, 2014, 09:52:15 »
Dokładnie.
I nadal uważam, że Wiktor niczego nie powiedział o sercu i jeszcze chwilę nie powie, żeby jej nie wystraszyć. żeby nie podniosła larum...słusznego zresztą, bo nikt nie miał prawa wiedzieć. Wiktor chce ją oswoić najpierw, żeby potem móc się z nią utrzymywać kontakt i opiekować  się nią po ojcowsku. Tyle, że Madzia będzie to widziała inaczej dopóki nie pozna prawdy a potem to też nie wiadomo :P

Offline kyoko

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 19
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #159 dnia: Wrzesień 23, 2014, 10:40:22 »
O ile jestem gotowa uwierzyć w to, że Gośka zostawia rodzinę by realizować swoje najbardziej małostkowe cele tak w żaden sposób nie pasuje mi do tej postaci uleganie jakimkolwiek wpływom z zewnątrz. "Myszka" zawsze była wręcz przewrażliwiona na punkcie ingerencji osób trzecich w jej autonomiczność. Nigdy nie pozwoliła zdominować się żadnemu mężczyznie więc dlaczego miałaby ulec bliżej nieokreślonej grupie. To zdecydowanie nie był typ osoby, która pozwala się lobbować komukolwiek. Nie wiem czy jeszcze uda się z tego wątku wybrnąć z twarzą. Nie wyobrażam sobie Koroniewskiej grającej rolę kobiety ocalonej z sekty.
Póki co ta historia jest chyba tylko po to by Tomasz "Holding out for a hero" Chodakowski po raz kolejny mógł się wykazać ratując życie kilku bezbronnych istnień.



     

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #160 dnia: Wrzesień 23, 2014, 10:44:53 »
O ile jestem gotowa uwierzyć w to, że Gośka zostawia rodzinę by realizować swoje najbardziej małostkowe cele tak w żaden sposób nie pasuje mi do tej postaci uleganie jakimkolwiek wpływom z zewnątrz. "Myszka" zawsze była wręcz przewrażliwiona na punkcie ingerencji osób trzecich w jej autonomiczność. Nigdy nie pozwoliła zdominować się żadnemu mężczyznie więc dlaczego miałaby ulec bliżej nieokreślonej grupie. To zdecydowanie nie był typ osoby, która pozwala się lobbować komukolwiek. Nie wiem czy jeszcze uda się z tego wątku wybrnąć z twarzą. Nie wyobrażam sobie Koroniewskiej grającej rolę kobiety ocalonej z sekty.
Właśnie, że paradoksalnie mimo tego, że miała szeroką "autonomiczność" to jednak były sytuacje w których w najgłupszy sposób ulegała wpływom z zewnątrz. Przypomnij sobie choćby pisarza Napiórkowskiego - zasunął kilka klasycznych kawałków a'la "podrywacz z remizy" - i poleciała z nim do łózka tylko furczało. Podobnie sprawa Badeckiej i jej zemsty na Gośce. A Michał to co? Też namieszał jej w głowie, że zostawiła rodzinę i poleciała do USA.
Tak więc nie widzę nic dziwnego w tym, że uległa sekcie. To do niej podobne.

"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #161 dnia: Wrzesień 23, 2014, 22:01:27 »
Czy nagranie się przez Barbarę na telefon Małgosi, jej ukochanej córeczki, zmieni postępowanie tejże?
Tak, tak, nie odtrącajmy Małgosi, by miała gdzie wrócić. Pomagajmy jej, by nie czuła się odrzucona, kiedy już zmądrzeje. I tak już 40 lat i tak można całe życie i niby kiedy miała się myszka czegoś nauczyć?
Tomek to już w ogóle - sam, jeden przeciw wielkiemu światu. Normalnie niczym Charles Bronson  <olaboga> Co mu da przerywanie rozmów?

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #162 dnia: Wrzesień 24, 2014, 10:24:47 »
No i nie mówiłem, że szykuje się powrót "Myszy Marnotrawnej"? Ponoć Aśce Koroniewskiej nie za bardzo idzie poza "eMką" :)

Zaś stosunek do niej rodziców zawsze będzie mnie zadziwiał. Wiadomo, jest to ich dziecko, zawsze będą ją kochać - ale na miłość Boską, przydałoby się czasami nieco trzeźwej krytyki - a nie, że rozbija rodzinę a Baśka pierniczy, że "biedna Gosia nie ma szczęścia do facetów" i to akurat przy facecie, którego "Myszka" raczyła puścić w trąbę.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #163 dnia: Wrzesień 30, 2014, 07:25:44 »
Tomek w końcu będzie stawiał czoła sekcie czy władzom kasyna? Taki ten wątek jest wielowątkowy <bezradny> I nudny.
I znowu na myśl przychodzi Radomska. Nikt jej nie widział, nikt nie słyszał a dreszcze po plecach chodziły. Pewnie dlatego, że wyobraźnia dostała pole do popisu, teraz się trudzić nie musi.
Nudy, nudy, nudy. Straszenie pana sekciarza z wielkimi oczami wywołuje co najwyżej odruch wymiotny (bo pan brzydki) a z reguły uśmiech, bo tak się o Wojtusia boję. 
Jeśli ktoś jest powiernikiem pieniędzy dziecka to w żaden sposób nie może ich ruszyć sam? <mysli> Nawet jeśli dziecku coś trzeba? To po co powiernictwo, niech pieniądze leżą zamrożone do 18-tki? <mysli>
1/15 części spadku to bagatela czterysta tysięcy. I niezłą kwotę odziedziczyła Maryś. A niech ma, niech chociaż to ma, bo mężusia już liczyć nie będzie mogła "Tereniu, mam dobrą wiadomość" ::)
Jak można było zrobić z tego wątku takie szambo?

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #164 dnia: Wrzesień 30, 2014, 07:54:23 »
Arturek jest okropny. "Najpierw mnie przytul i powiedz, że mnie kochasz". Na te słowa mężuś pogładził ją po ręce i na odczepnego rzucił - kocham Cię, kocham. Uroczo. Popsuł nam się Artur, nie ma co.

Mnie wczoraj wzruszyła rozmowa Magdy z Wiktorem.

I nawet zaciekawiła wizyta Aśki u szefa. Znaczy - zaczęłam się o nią nawet bać, ale... Nie wydaje mi się, żeby to miało być tak proste - popracuje jako sprzątaczka i w ten sposób odrobi kradzież?

PS Nie wiedziałam, że dzieci obchodzą imieniny. Przynajmniej jak ja byłam mała to rodzice świętowali moje urodziny, a nie imieniny. No ale... Może ja się nie znam. A poza wszystkim - zupełnie mnie ten wątek nie interesował. Filarski z Marszałkami i wojny o Krysię to dno i metr mułu.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>