Autor Wątek: W poprzednim odcinku  (Przeczytany 90532 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
W poprzednim odcinku
« dnia: Styczeń 15, 2014, 08:16:30 »
Zapraszam do dalszej dyskusji ;)

A tak poza tym - eMka to już nie serial obyczajowy, mający w zamyśle odzwierciedlenie życia typowej, statystycznej polskiej rodziny. Teraz, to już coś pod cyrk Monty Pythona podchodzi ::) Wątek za wątkiem to czysty absurd.
Zgadzam się. Serial ten już żadnych emocji we mnie nie wzbudza poza niepohamowanym śmiechem :)

Cytuj
Janka gotowa była jechać na kraniec świata, obrabować obcych ludzi z majątku, aby siostrę ratować teraz kręci aby jej faceta zgarnąć dla siebie. Na dodatek mając na uwadze wspomniane poświęcenie, widz sądzić mógłby, że łączy je ogromna więź siostrzana, a tu nawet jedna drugiej się nie zwierza, skryte są jak nie wiem co - oto Eryka prawie się topi, poznaje przy tym takie ciacho, że ślinka na jego widok leci, spać po nocach nie może, z sentymentem i nadzieją miejsce spotkania nawiedza, nawet akcję poszukiwawczą chce rozpocząć i co? ani słówkiem nie piśnie, siostrze się nie pochwali? Jakieś chłodne te ich stosunki siostrzane.
Kolejny nielogiczny wątek. Nie pierwszy i nie ostatni.
Janki nie znosiłem od samego początku i nic tego nie zmieni. Od początku było widać, że jest wyrachowana, perfidna i wredna po prostu.

Cytuj
Kolej na Martusię, Matkę Polkę, która całe życia trzęsła się nad synalkiem, teraz kiedy ten potrzebuje pomocy jak chyba nigdy, ta odstawia go na tor boczny i przesiaduje w szpitalu z bądź co bądź obcym facetem. Wcale bym się nie zdziwiła, gdyby Łukasz targany wyrzutami sumienia, ogromnym poczuciem winy chciał samobójstwo popełnić (już pytania sobie zadaje "dlaczego nie ja?"). Nikt z nim nie rozmawia, nie wspiera go <zniecierpliwiony>
Ano właśnie. W tej chwili powinna się skupić na Łukaszu bo widać, że chłopak przeżywa. No i w końcu to jej syn, nad którym całe życie "rozbijała namiot" żeby uchronić go od trosk i zła. A teraz.... brak słów.

Cytuj
Następnie ciąg zdarzeń: Madzi serducho wysiada - jest umierająca - Paweł i oświadczyny - jeszcze tego samego dnia Madzia "dostaje" nowe serce ::). Jeśli jeszcze dołożą, że: jest nowe serce - Ala i Paweł się rozstają - Madzia zwraca słowo Pawłowi - zdrowieje i wyjeżdża do Mombasy, czy innego licha - Paweł zostaje sam..., to normalnie proponuję zgłosić serial do Złotych Globów w kategorii "serialowe dno".
Albo spotyka kolejnego żonatego faceta z cyklu "wiesz.... wspaniały seks" :D :D :D
Nie zdziwiłbym się. Bo ich ślubu - jak to wcześniej pisałem - nijak nie widzę. Coś się wydarzy.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 15, 2014, 18:32:57 wysłana przez Maleńka »
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 15, 2014, 08:52:20 »
Jeżeli chodzi o Martusię, Łukasza i Wiktora. Marta czuła się winna za Łukasza. Nie wiem, nie sądzę, by w sytuacji gdyby nie brał udziału w wypadku jej syn siedziała aż tyle w szpitalu...chociaż w sumie kto wie. Wydaje mi się, że ona teraz siedziała trochę  w ramach przeprosin. Oczywiście całkowite pominięcie losu syna w tym wszystkim jest jest karygodne, ale  w końcu on przeżył. Niestety Wiktor niczego nie docenił. Wręcz przeciwnie - teraz się będzie procesował.
Ciekawa jestem co to za świadek był i przez kogo został przekupiony do zmiany zdania.  <olaboga>

Offline china doll

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 20, 2014, 21:32:25 »
Lubiński to ostatnia żmija. Jestem ciekawa jak i czy w ogóle Mirka z tego wybrnie. Z drugiej strony Irek mógł się pohamować, nie jest dzieckiem. Faktycznie bardziej przyda się kobiecie siedząc w kiciu.  ::)
Sierotka Kasia bardziej mnie irytuje niż wzbudza współczucie. Mam ogromną nadzieję że już wkrótce zakończą wątek jej i Marcina, chociaż nie wiem czy to realne z uwagi na ilość nastoletnich fanek, które teraz nabijają eMce oglądalność.
Siostra Marcina natomiast pewnie okaże się którąś z obecnych bohaterek.  :)

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 20, 2014, 21:39:10 »
Siostra Marcina natomiast pewnie okaże się którąś z obecnych bohaterek.  :)
Ta... Kasią np. Byłoby chociaż śmiesznie.
Z drugiej jednak strony wątek z odnalezioną siostrą już był w eMce. Irek i Helenka. Brzmi znajomo?

Lubiński to idiota? Może. Ale Irek jest jeszcze większym kretynem. W końcu Lubiński nic takiego strasznego nie powiedział. Zagadnął tylko Mirkę, która co tu dużo ukrywać, jakiś czas temu sama pchała się mu między nogi. Irek nie powinien się więc rzucać na Roberta tylko odpowiednio spojrzeć w końcu na swoją kochaną Mireczkę. W ogóle jak Mirka pojawia się na ekranie to już odcinek cały mam popsuty. I do tego te jej gadanie - Piotrek, jesteś adwokatem, zrób coś? Ominął mnie egzamin adwokacki? Jak dla mnie to on jest cały czas na aplikacji.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 21, 2014, 07:51:45 »
Z Mirki zrobiono wariatkę z ujemnym IQ. Po cholerę tam lazła do tego psychopaty? Irek drugi mądry. Brak mi słów.
Tłumaczenia Pawła przed Alą - opadają ręce i cycki. "Kocham ją jak siostrę". Od kiedy to z siostrą chce się brać ślub?
Nie, no..... co to ma być?!

I do tego te jej gadanie - Piotrek, jesteś adwokatem, zrób coś? Ominął mnie egzamin adwokacki? Jak dla mnie to on jest cały czas na aplikacji.
Ma odp. znajomości - to po co mu egzamin? :) W ogóle nepotyzm w serialu szaleje z siłą huraganu.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 21, 2014, 10:05:18 »
Boże, jaka ta Kaśka jest bez życia. Bez charakteru. Rzuca wszystko, pracę też (głupota, ale cóż), ale niechby chociaż raz zrobiła porządną awanturę, walnęła w twarz. Cokolwiek. A ta tylko patrzy, patrzy , patrzy w czy lub w dal i nic z tego nie wynika. I płacze. Może jeszcze w mostu niech się rzuci. Bez aniołów stróżów długo nie pociągnie.

Wizyta Artura to taki promyk odcinka.  <rumieniec> Jak za starych czasów.

Offline china doll

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 21, 2014, 16:07:03 »
Cytuj
Wizyta Artura to taki promyk odcinka.  <rumieniec> Jak za starych czasów.
Właśnie! Jakkolwiek wątek Marysia&Artur jakoś szczególnie porywający nie jest, jak to miło zobaczyć kogoś, kto nie jest dziewczyną któregoś z Mostowiaków, jego znajomym, znajomym znajomego albo rodzicem znajomego. Jak dla mnie mogliby poucinać wszystkie wątki które nie dotyczą bezpośrednio Mostowiaków. Zrobiło się ich za dużo i zamiast pokazywać któregoś z głównych bohaterów cały odcinek jest o Kaśce, matce Marcina, Irku i Lubińskim.

Piotrek, zrób coś.  :) Brzmi znajomo. Kiedyś żeby wyciągnąć kogoś z więzienia albo zamieść sprawę pod dywan pukano w drzwi Marty.

Och, gdyby Kaśka okazała się siostrą Marcina faktycznie najpierw mogłoby być śmiesznie, później już tylko obrzydliwie, gdy przypomnę sobie sceny ocierania się o niego albo chodzenia półnago po mieszkaniu.  :-X

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 22, 2014, 08:06:21 »
Och, gdyby Kaśka okazała się siostrą Marcina faktycznie najpierw mogłoby być śmiesznie, później już tylko obrzydliwie, gdy przypomnę sobie sceny ocierania się o niego albo chodzenia półnago po mieszkaniu.  :-X
Nie, no bez jaj. Chodzenie półnago to nic - a te "formalne bara-bara" pomiędzy nimi? To już są grube rzeczy...
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 28, 2014, 21:28:10 »
Jedno jest pewne - niedobrze mi się zrobiło dzisiaj od tego przesadnego romantyzmu Marcinka. Nie no, zdecydowanie nie lubię go w takiej wersji.
Janka jest straszna! Rozumiem, że może się zakochała czy zauroczyła, ale robienie świństw własnej siostrze jest poniżej wszelkiej krytyki.
Czemu Marta tak pulchnieje?

Jestem pod wrażeniem gry małej Zosi. Nieźle dziewczynka sobie radzi, sama miałam łzy w oczach jak tak płakała przez Gośkę.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline china doll

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 28, 2014, 22:12:27 »
Czemu Marta tak pulchnieje?
Z tego co widziałam na różnych stronach serialowych Dominika Ostałowska ma ponoć chorą tarczycę. Nie wiem, na ile to prawda. ;)

Ja również jestem pod wrażeniem gry Julki Wróblewskiej. Bardzo mnie zaskoczyła, bo w codziennych scenach moim zdaniem sobie nie radzi, szalenie nienaturalna jest... a teraz tak myślę może ona faktycznie się tak zachowuje cały czas i dlatego w ten a nie inny sposób gra. A muszę przyznać, że gdy oglądałam te sceny pierwszy raz i sama, popłakałam się. Gosia jest okrutna. Nie Myszka a szczur jakiś okropny.
A Julka od pierwszej sceny radziła sobie świetnie. Ani za dużo dramaturgii, ani znów nie stała sztywna bez wyrazu. Bardzo mi się podobało. Może coś z niej będzie?  :)
Marcin to typowy cwaniaczek, 4 odcinki temu obiecywał dozgonną miłość Kaśce... w poprzednim albo 2 odc temu całował się z Janką, a gdzieś w międzyczasie jeszcze Agnieszka była. A fuj.  ;)

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 29, 2014, 06:47:35 »
Czemu Marta tak pulchnieje?
Z tego co widziałam na różnych stronach serialowych Dominika Ostałowska ma ponoć chorą tarczycę. Nie wiem, na ile to prawda. ;)
Zdaje się że tez gdzieś to czytałem. Z początku myślałem, że sobie jakiś botoks zaaplikowała, ale chyba jednak nie.

Cytuj
Gosia jest okrutna. Nie Myszka a szczur jakiś okropny.
Uprasza się gorąco o nie obrażanie szczurów. To mądre i WIERNE zwierzęta. Dziękuję.

A czego się po Goście spodziewać? Niestała w uczuciach, cholernie samolubna latawica. W dodatku kompletnie bez empatii i zrozumienia drugiego człowieka. Zawsze musi postawić na swoim choćby miało się to odbyć "po trupach do celu". Szkoda Tomka i Zosi.
Z drugiej strony może i dobrze, że Michał z Gośką się "zezwiązkowali" - jedno warte drugiego, Michał to w końcu też kawał drania.

Cytuj
Marcin to typowy cwaniaczek, 4 odcinki temu obiecywał dozgonną miłość Kaśce... w poprzednim albo 2 odc temu całował się z Janką, a gdzieś w międzyczasie jeszcze Agnieszka była. A fuj.  ;)
Przestaję ogarniać ten zamotany jego wątek... Co zaś do "Dżejn" - jak widać wciąż ta perfidia w niej siedzi.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 31, 2014, 21:34:11 »
Wydaje mi się, że gdybym Gośkę dorwała to bym ją zabiła. Właśnie za to, co zrobiła Zosi.  <slucha>
Wszyscy tacy zaszokowani - wszyscy jak wszyscy, bo Bąśka z Luckiem to się na razie mogą tylko domyślać całej prawdy - jakby Gośka wycinała pierwszy numer w życiu. A te romanse za młodu? A potraktowanie chamskie Stefana jako skarbonki i tymczasowego opiekuna? Jak Barbara po tym wszystkim mogła w w ogóle pomyśleć, że wina leży po obu stronach  a nie że leży wyłącznie po stronie Gośki?
A zresztą, szkoda słów.
Zgadzam się z oceną Janki i Marcina. Nie razem, każdego z osobna.
Marek w scenach pt " Dostałem dofinansowanie" jest tak dziecinny, że aż żałosny. Chyba dlatego potem w scenach wychowywania dzieci jest taki nieprzekonujący.  <mysli>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #12 dnia: Luty 04, 2014, 00:45:30 »
Tomeczek jeszcze wczoraj płakał za Gośką a dziś już przespał się z inną - po czym znowu płakał, ale już mniejsza o to. Skoro już się tak rozkleja to mógłby się upić z Marzeniem i dalej ten tego ten  :)
Znowu kilka wątków w jednym odcinku i właściwie żaden znaczący. Telefon Magdy do Ali...do przewidzenia. Ciągle nie kumam czego Magda będzie chciała od Pawła po 40-tce?! Z braku laku dobry kit?
Spowiedź Janka ze swojego ojcostwa i to przed malarką - nie wiadomo dlaczego. Ciąża Kini - temat fajny, ale kiedy przyszła do bistro i zaczęła ględzić o tym, jaka jest głodna, zmęczona etc to mi się odechciało słuchania.  A nadstawiłam ucha, bo zapowiadało się, iż powie coś istotnego po tym swoim: "słuchajcie" ;P
A potem jeszcze te wróżby - zabobony. Jak jesz mięso i przede wszystkim masz apetyt mięso to chłopak będzie na bank :P Jeszcze ktoś gotowy to wziąć na poważnie.
Wiktor mógłby być natarczywy wobec Magdy, skoro już wie o przeszczepie, ale scenarzyści raczej na to nie pójdą, więc sobie gość posiedział tylko na korytarzu ;P
Jedynie Andrzej trzyma klasę, jak zwykle.

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #13 dnia: Luty 04, 2014, 07:28:44 »
Tomusia to mi jest akurat żal choć mógł przełożyć swój wyjazd w poszukiwaniu zaginionej jednak na inny dzień. W końcu Zosia miała urodziny.
A potem przespanie się z Paulinką - ależ było w tym Tomaszu dużo żalu, zrobić Gośce na złość, niech ją też zaboli, że ją zdradziłem. Chwilka zapomnienia i doszedł kac moralny, że jest taki sam jak jego niewierna żona.
Kolejny mężczyzna, na którego widok serce się kraje to Wiktor. I jeszcze jak to zwykle bywa, zrządzenie losu - do windy wpaść musiał akurat Marszałek, dziękujący Bogu, że jego córcia przeżyła. I cały w skowronkach się zachwyca, a nagle się orientuje, ze towarzysz skory do rozmowy nie jest, więc bąka tylko wesołe "przepraszam".
Kinia, ciąża, upity Piotruś - ani to mnie ziębi, ani pali i rację Ci przyznam Jean, że też myślałam, że po tym "słuchajcie" nastąpi jakiś sensowny ciąg dalszy. Zawiodłam się.
A o reszcie odcinka chyba nie ma co pisać - Ala pogodziła się z Pawełkiem więc znowu będziemy skazani na oglądanie małej, wszędobylskiej dziołchy z tym jej "Pawełku, Pawełku".
Madzia zagroziła zabraniem Pawełka, ale sprawiła, że dwie osoby się pogodziły chociaż... No nie wiem czy ja byłabym zdolna wybaczyć ukochanemu chęć ożenku z inną kobietą. Nie mam jak widać w sobie tyle szlachetności.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #14 dnia: Luty 04, 2014, 08:25:12 »
Oglądałem mocno niedokładnie - to na co w końcu wyszło - "Przyjacieli" się pobiorą czy jednak dalej Pawełek będzie używał sobie na wszystkim co na drzewa nie umyka? :)
Z Tomkiem szkoda słów. Szkoda mi gościa, bo znowu Gośka skrzywdziła kolejną już osobę w swoim życiu (powinna jakiś rejestr prowadzić) ale że wlazł do łóżka tej lali.... żenada. Potrzebne mu to było jak drzwi w lesie. A potem jeszcze wył.

A Gośce jak widać mało trzeba - pamiętamy choćby historię z pisarzem - gadka-szmatka, "piękne oczka" i już zdobycz zaliczona. Zresztą - trzech mężów i paru kochanków to imponujący dorobek jak na tak stosunkowo młodą osobę. Leci po bandzie, leje na wszystkich. A potem "Zosia nie odbiera telefonu a chciałam jej złożyć życzenia". Pewnie, może ma jeszcze podziękować "mamusi", że taka łaskawa i dzwoni do niej...

A to gadanie starej Baśki, że wina po obu stronach... Ta baba jest ślepa czy głupia? Choć nie powiem - szkoda Tomka dla niej, teraz to muszę przyznać. Paradoksalnie jednak z Łagodą do siebie pasują - bo z niego też niezła szuja i kawał drania.

No i niestety - widać, że chyba złączą biednego Janka z tą pieprz..... khm.... szurniętą malarką, bo już wczoraj sobie gruchali...

"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"