Tomek w końcu będzie stawiał czoła sekcie czy władzom kasyna? Taki ten wątek jest wielowątkowy

I nudny.
I znowu na myśl przychodzi Radomska. Nikt jej nie widział, nikt nie słyszał a dreszcze po plecach chodziły. Pewnie dlatego, że wyobraźnia dostała pole do popisu, teraz się trudzić nie musi.
Nudy, nudy, nudy. Straszenie pana sekciarza z wielkimi oczami wywołuje co najwyżej odruch wymiotny (bo pan brzydki) a z reguły uśmiech, bo tak się o Wojtusia boję.
Jeśli ktoś jest powiernikiem pieniędzy dziecka to w żaden sposób nie może ich ruszyć sam?

Nawet jeśli dziecku coś trzeba? To po co powiernictwo, niech pieniądze leżą zamrożone do 18-tki?

1/15 części spadku to bagatela czterysta tysięcy. I niezłą kwotę odziedziczyła Maryś. A niech ma, niech chociaż to ma, bo mężusia już liczyć nie będzie mogła "Tereniu, mam dobrą wiadomość"

Jak można było zrobić z tego wątku takie szambo?