Dawno, bardzo dawno nie oglądałam M jak miłość w telewizji, zazwyczaj oglądam w Internecie. Z racji tego, że odcinek nie był dostępny przed premierą, postanowiłam obejrzeć w tv. Nigdy więcej tego nie zrobię!

Miałam wrażenie, że odcinek ciągnie się w nieskończoność, bałam się, że się nie skończy. Dlatego dzisiejszy pozwoliłam już sobie przejrzeć, stanowczo pozostanę przy tej formie.
Ha ha ha - i jakim cudem Joanna znalazła się nagle w Grabinie? Teleportowała się?
Może jechała za Tomkiem, samochodem jakimś 'swoim" lub taksówką . Kiedy Tomek pakuje się w Warszawie do auta ktoś też to obserwuje. Ok, gliniarz pewnie by się kapnął, że jest śledzony ale to w końcu M jak miłość. 
Pierwsze co sobie pomyślałam, to właśnie to, że się teleportowała.

Logicznie to Jean wytłumaczyłaś, pewnie tak mogło być, ale przyznaj, że komicznie to wyglądało. Z resztą co się dziwię, powinnam się przyzwyczaić, że takie rzeczy są normalne w eMce

Postawy Artura komentować mi się nie chce. Dziwię się tylko Marysi, że nadal w tym tkwi. Dobrze wie, że nie jest tak jak powinno, ale teraz woli tego nie ruszać. W końcu i tak ma wiele na głowie. Ciekawa jestem jak to się wszystko potoczy.
Mnie tam Marysia w kościele też w oczy nie kuła
Za to nie uważam by Tereska była nieatrakcyjna.
Mnie też scena z kościoła nie przeszkadzała. Uważam wręcz, że była całkiem odpowiednia. Coś innego w końcu pokazali w eMce. I cieszę się, że nie tylko mnie Tereska się nie podoba

I to nawet nie ze względu na sentyment do pary. Jakoś nie umiem tego zrozumieć, że Artur biegający za Marysią, teraz nagle zmienił upodobania. Rozumiem. Nie chodzi pewnie o wygląd wyłącznie. OK. Widocznie liczy się to czego nie widzimy.
Jakoś nie kręci mnie ten cały wątek Kaśkowo-Marcinowo-Jankowo-itd. Sceny żałosne. Właściwie nic nie wnoszące. Może to jednak moja upierdliwość.

Ale jeśli chodzi o Jankę... Co ta dziewczyna ze sobą robi? Wpija się w faceta, wije pod nim, za chwilę spojrzenia w stronę Marcina - widzisz? widzisz?
Dokładnie. Na własne życzenie tak sobie układa relacje z mężczyznami. Długo nikt z nią nie wytrzyma. Powodzenia.
EDIT
Zapomniałam dodać, że bardzo podoba mi się Wojtuś. Feliks jest tak wiarygodny! Sceny z Wojtusiem wzruszające. Uroczy dzieciak!