Autor Wątek: W poprzednim odcinku  (Przeczytany 67955 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #165 dnia: Marzec 06, 2014, 17:53:58 »
Ja wierzę, że tacy faceci istnieją, Jean ;D.

Moim zdaniem Agata nie obraziła się na Marka za jego interwencję. Bo gdyby tak było wyszłaby z restauracji. Scena była tak żenująca, że dziewczyna nie chciała być jej świadkiem, więc poszła do toalety. I może wróciłaby na salę, gdyby nie ?wzruszająca? historyjka Doroty o miłości, przeczekaniu kryzysów i wracaniu do siebie po ich pokonaniu.
Agata mogłaby nie brać tej powiastki do serca, gdyby nie doświadczyła czegoś takiego wcześniej. Przecież już raz Marek czarował ją, a potem postanowił pogodzić się z żoną. Niby dla dobra syna.
Tak więc Agata opuściła lokal a potem nie chciał kontynuować tego, co powoli znów się nawiązywało.

I jeszcze jedno, czy gdyby nie przyjechała matka Wiki i nie zasugerowała jej, że Wiki zostanie sama na starość...ta przespałaby się z Adamem czy nie? :ysz:
Ten układ też jest jakiś dziwny, bo zapewne Adam będzie chciał czegoś więcej, Wiki nie...a potem, jak już newsy wieszczą, to Wiki okaże zazdrość o Adama <mysli>

Pewnie nie przespałaby się.
No i nie podoba mi się załatwianie sprawy w taki sposób.
Dowartościowanie się kosztem drugiej osoby.

Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Alden

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 755
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #166 dnia: Marzec 26, 2014, 21:43:37 »
Odcinek w sumie jak odcinek, poza wątkiem pacjentki nie było jakoś nic szczególnego. Falkowicz i jego kolejne machloje - znudziło mi się to, bo każde jego matactwa wychodzą mu płazem. Wiki i Adam też jakieś nijakie wrażenie zrobili na mnie. Jedynym plusem oprócz tego byli Konica i Klaudia.

Offline kazia

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 27
  • Ja to proszę Pana mam bardzo dobre połączenie.
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #167 dnia: Kwiecień 23, 2014, 12:18:18 »
Ja przepraszam, ale nie oglądam już NDINZ, a lubię przeczytać wasze recenzje, więc może zabralibyście się państwo do roboty?
Miesiąc od ostatniej wiadomości, wstyd!

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #168 dnia: Kwiecień 23, 2014, 12:54:02 »
Może zwyczajnie nie ma o czym pisać? ;)

Irytuje mnie parę postaci...
Wiki... Najpierw włazi do łózka Adamowi, potem jednak nic z nim nie chce mieć do czynienia, spotyka byłego, dziecięcego chirurga (?) to włazi jemu. Agatę wyzywa od ladacznic, a sama niewiele lepsza.
Agata z kolei nie chce dać szans Markowi, który biega za nią jak pies.

Hana zakochała się w córce pacjentki do tego stopnia, by zapłacić matce 100 tysięcy złotych (które zresztą matka żąda) za adopcję ze wskazaniem.
Piotr tego nie pochwala więc się rozejdą raczej.

Andrzej dalej robi dziwne miny i tyle pamiętam :)
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #169 dnia: Kwiecień 23, 2014, 21:26:48 »
A któż to niby Agatę w tym szpitalu tak miał? Poza Zapałą to chyba tylko z Latoszkiem się jej zdarzyło  <mysli> W prostym rachunku Wiki ma więcej na koncie: Zapała, Gawryło, Adaś. Czyżby zazdrość o Adama i jego wygłupy z Agatą w  samochodzie   (do których doszło dlatego, żeby Wiki mogła sobie pogruchać z kolejnym kochasiem w mieszkaniu)? To może ona sama te plotki rozpuszcza?

 Byłam pewna, że Olka nie zdoła zdać tego egzaminu z powodu ciąży, ale że wody odejdą w takim momencie...no sorry...telenowela jakaś?

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #170 dnia: Kwiecień 23, 2014, 22:38:27 »
To samo chciałam napisać.
No już naprawdę nie miał kto prawić Agacie morałów?

Kobieta, która zaczęła od związku z Zapałą (ok, związek). Ale potem był jakiś bogaty gość, do którego pojechała na kolację bodajże i który chciał ją zgwałcić. Potem latała za Gawryłą, potem ten chirurg dziecięcy, następnie mini romansik z Falkowiczem, sypianie z Adasiem i znowu chirurg. Rzeczywiście, na koncie ma więcej niż Agatka.

Chamsko się zachowała i tyle. Znowu zaczynam nie lubić tej postaci. Wkurzała mnie jak tylko się pojawiła i historia się powtarza.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #171 dnia: Kwiecień 24, 2014, 08:51:07 »
Tego gwałciciela grał chyba nawet Wieczorek :) Wiki tak bardzo trzeba było chłopa lub musiała się odegrać na Zapale, że dała się zwabić obcemu facetowi do mieszkania. Bo ileż się oni znali? Tydzień? Dwa? Ja już prawie zapomniałam o tej historii.

 Zasadnicza  różnica między Agatą  a Wiki polega na tym, że Agatą kierują emocje a Wiki przede wszystkim żądza. Nam wiadomo, że Agata na przykład kochała się w Latoszku długi czas. Wituś natomiast sam ją nakręcał, kiedy miał problemy małżeńskie (Edwards, "upadające obrączki" itd.). Była Agatka pod ręką to się wyżalał, robił maślane oczka, dawał nadzieję. Przytulańce, pocałunki. Dlatego potem się stało to, co się stało. W każdym razie Agatka nie zrobiła tego dla sportu.

A Wiki? Nawet jeśli założymy, że Gawryło się jej długi czas podobał i czymś tam do niego pałała to seks z Adasiem jest już zupełnie bez emocjonalnego zaangażowania.

I naprawdę, nic bym nie powiedziała, bo niech każdy żyje jak chce. Ale chore jest to, że mając większe grzeszki na sumieniu wmawia się je komuś innemu.

Jak napisałam już, moim zdaniem Wiki jest o Adasia zazdrosna i stąd cały raban. Wiki mierzy wszystkich swoją miarą - skoro ona tak bezproblemowo przespała się z Adamem to koleżanka zrobi to samo.  To tak właśnie działa. Każdy złodziej ma najbardziej strzeżony dobytek, bo się boi być okradziony - wie, że to nie takie trudne ;)

Nie wiem tylko, czy Wiki faktycznie się zaangażowała w relacji z Adamem, czy jest takim "psem ogrodnika" - sama nie chce a drugiemu nie da. A może to trauma po Zapale? Może nie chce, żeby znowu miały tego samego faceta? <mysli>

Offline Alden

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 755
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #172 dnia: Maj 04, 2014, 17:30:42 »
Dopiero co obejrzałem odcinek i jak widzę scenarzyści zapomnieli o prawniczych realiach kompletnie. Od kiedy co aresztu może sobie tak każdy przychodzić jak tylko chce? Z tego co wiem, areszt jest środkiem zapobiegawczym i widzenie możliwe jest tylko w szczególnych przypadkach (pamiętam jakie Mariolka miała kłopoty by zobaczyć Korzyckiego czy jak Meg była w areszcie...), bo zachodzi podejrzenie możliwości matactwa, a tu proszę do Adama sobie przychodzą jego koledzy z pracy...

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #173 dnia: Maj 07, 2014, 22:11:14 »
 Zastanawiający jest ten nowy ordynator na ginekologii. Pierwszym dniem w pracy się bardzo stresuje, wydaje się zagubiony, po czym ustawia wszystkich po kątach i gra najmądrzejszego. Potem przeprasza, potem się obraża i odgraża - jak w sytuacji w Haną. U Tretera w gabinecie jest bardzo przejęty i na wspomnienie Hany i Gawryły latają mu ręce.
On się faktycznie czegoś boi? Na przykład tego, żeby nikt nie wspominał o tym jak jego panienka próbowała naciągnąć szpital na odszkodowanie.
Dziwna to była para. Wcześniej już próbowali takich trików? Lekarz i naciąganie innych lekarzy? <mysli> W końcu Nina chciała i była gotowa udzielić mu pomocy.
A może to po tym zabiegu mu się pogorszyło? <mysli>
Następny Falkowicz ...nagrabił sobie a teraz to będzie zaliczane w poczet konieczności przetrwania po śmierci rodziców i ochrony młodszego brata.
Swoją drogą, wizualnie to oni bardziej jak ojciec i syn wyglądają a nie jak rodzeństwo.
Wiki z tym rzucaniem się w stronę Agaty jest już mega denerwująca. Powinna się leczyć.

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #174 dnia: Maj 07, 2014, 22:33:38 »
Wiki jest wkurzająca względem Agaty, ale mnie najbardziej irytuje Hana. Nie znoszę tej postaci jak nie wiem co. Zawsze jestem po stronie "uciśnionych", ale tutaj dramat tej kobiety wcale mnie nie wzrusza. Nie wiem, czy to wina Baar, czy czegoś innego, ale drażni mnie ona strasznie.

Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #175 dnia: Maj 08, 2014, 11:41:03 »
Za dramat Hany odpowiedzialny jest, jak zwykle, Piotr. Dobrze, że go ma, bo może wszystko na niego zwalić a potem jeszcze pojechać mu hasłem : "Bo ty przecież masz dziecko". Jego to nic nie obejdzie, jak zwykle, przecież właśnie ze względu na jego obojętność w kwestii własnego ojcostwa nie powiedziała mu o swojej ciąży. W trakcie i długo potem. Po nim to i tak spłynęło... :P

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #176 dnia: Maj 14, 2014, 21:34:43 »
Hahaha. Wiedziałam, że Wiki chodziło o Agatę i Adama razem w samochodzie. I kogo ona chce oszukać, że w tej wściekłości wtedy dbała o reputację koleżanki a nie była zazdrosna o Adasia.  <mysli>
Czy ona przypadkiem nie wmówiła Agacie, że z Adamem nie spała? Nie, no bez jaj ::)
W ogóle te mataczenia z przekupywaniem Wawrzyniaka mnie już przerosły. Adam teraz chce jednak uchronić brata przed więzieniem, Falkowicz natomiast...słowem nie wiem czy jest normalny.
Następna Lena - nagle troskliwa żona, która szuka ciągle winnych w innych, najchętniej w Agacie. Konica chciał być lojalny i ja to rozumiem. Tym bardziej, że jeśli nie zawiedzie zaufania Witka to może Witek zgodzi się na leczenie. Było jednak do przewidzenia, że Agata się ugnie i da ten adres.  :) I pewnie się Latoszki pogodzą, chociaż....
...jak mówi holenderskie przysłowie: "Dzisiaj to dziś, a jutro to jest dzień niepojęty" <tak>
Grażyna Małecka vel Marzena jakaś tam już się dorobiła tak dużego syna a kiedyś mało co uciekła ze szpon wirusa Ebola :P Jak ten czas leci...
W serialach TVP trwa teraz kampania na rzecz nowych banknotów - nie ma to jak  nauczający serial obyczajowy  ;D
 

Offline Alden

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 755
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #177 dnia: Maj 21, 2014, 22:04:08 »
Odcinek o niczym i do przewidzenia...
Latoszki się jak zwylkle trochę pokłócą, powyzywają, ale wrócą do siebie
Hana przekracza granice bezczelności wobec przełożonego, ale i tak jest wszystko tak zrobione i pokazane by wyszło na jej.
Koordynator transplatologii Grzegorz chyba zmartwychwstał i wrócił jako pacjent z chorymi nerkami :D A jeszcze jakieś 250 odcinków temu schodził na zawał, scenarzyści myślą, że my tego nie pamiętamy...

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #178 dnia: Czerwiec 21, 2014, 14:59:15 »
Dopiero nadrobiłam zaległości w oglądaniu. ;)
Bardzo podoba mi się rozbudowywanie postaci Wiki, teraz jako ordynator można ją częściej widywać - co mnie oczywiście bardzo cieszy, a jak dodamy do niej Adama to już w ogóle super.  <serduszko> Przez te ostatnie odcinki starałam się zrozumieć jej zachowanie ale nijak nie mogę. Widać gołym okiem, że coś czuje do Adama, że broni się przed tym wszystkim i potem mówi, żeby ten chirurg dziecięcy się jej oświadczył.  <bezradny> Nie wydaje mi się, żeby go kochała chociaż też nie potrafię sobie wytłumaczyć po co te zaręczyny, po co w ogóle ten związek? Żeby pokazać Adamowi, że ona też może z kimś być? Że to nie tylko on może zaliczać po kolei panienki?  <mysli>
Wrócę jeszcze do niego i Agaty, nie dziwię się Wiki, że w ten sposób zareagowała jak zobaczyła ich w samochodzie, bo i ja byłam święcie przekonana, że oni ze sobą spali, także później byłam w lekkim szoku jak prawda wyszła na jaw. ;)

Latoszków lubię i nie ukrywam, że chce ich widzieć razem, że chce żeby wszystko się dobrze ułożyło i żeby spróbowali na nowo. Szkoda, że Witek tak długo siedział sam, nie pozwalał żeby ktokolwiek się do niego zbliżał, zdecydowanie za długo to trwało.

Szkoda mi Gawryły, facet nie jest niczemu winien, a nagle wraca do pustego mieszkania i czyta raptem jedno słowo od Hany. Rozumiem, że jej jest ciężko, że potrzebuje więcej czasu żeby dojść do siebie po tym wszystkim co się u niej wydarzyło w ostatnim czasie, ale nie tak dawno chęć posiadania dziecka przesłoniła jej małżeństwo. Czasem miałam wrażenie, że wolałaby mieć dziecko zamiast Piotra, trochę to przykre.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #179 dnia: Czerwiec 21, 2014, 19:26:00 »

Wrócę jeszcze do niego i Agaty, nie dziwię się Wiki, że w ten sposób zareagowała jak zobaczyła ich w samochodzie, bo i ja byłam święcie przekonana, że oni ze sobą spali, także później byłam w lekkim szoku jak prawda wyszła na jaw. ;)

A ja nie mogę pojąć jak można było tak pomyśleć ;) Bo niby jakie były ku temu przesłanki? Że poszli razem do samochodu? Ok, mogli podjechać do miasta do jakiejś knajpy. Z domu się jednak ewakuowali, ponieważ Wiki sprowadziła tam swojego kochasia w wiadomym celu. No to przyjaciele się wynieśli - najbliżej był samochód.
To, że Adaś miał wiele panienek nie znaczy, że tydzień po tygodniu musi zaliczyć obie współlokatorki. Na Wiki się nie myślał mścić, bo zwyczajnie się w niej zabujał i kompletnie mu się zmieniły priorytety.
A że Wiki sobie pomyślała? No cóż, zapewne ona skorzystała by z takiej okazji. Więc się jej wydaje, że tak zrobi każdy.
Jej wykład w stosunku do Agaty i jej moralności był poniżej jakiekolwiek poziomu. Tym samym została ona skreślona  z listy ulubionych bohaterek (bo kiedyś lubiłam). Żeby komuś robić takie uwagi samemu trzeba być pod tym względem nieskalanym!