Autor Wątek: W poprzednim odcinku  (Przeczytany 67954 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #195 dnia: Wrzesień 05, 2014, 11:24:05 »
Prawdopodobnie przez błąd lekarzy (nie wiem jakich) nie żyje jego żona.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #196 dnia: Wrzesień 10, 2014, 21:32:15 »
No i co Maleńka? Nieźle nam się Lanka rozszalała?! <olaboga>
Czy mi się wydaje, czy Hana już mniej przewraca ślepiami?

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #197 dnia: Wrzesień 10, 2014, 22:14:57 »
Cóż, cóż. Wcale jej się nie dziwię z jednej strony.
Jak dla mnie to Wiki szaleje. Nieźle jej ego urosło odkąd została ordynatorem.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Alden

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 755
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #198 dnia: Wrzesień 14, 2014, 23:16:03 »
Tretter po raz kolejny udowodnił, że nadaje się do bycia dyrektorem jak matka Madzi do wywodów o etyce. Czyli wcale.
Nie powinien od razu wypłacać Lenie odszkodowania, tylko czekać czy szpitalowi udowodnią winę. Szanse oceniam 50/50, ale jego zachowanie - głupawe. Lenę na swój sposób rozumiem - w emocjach człowiek różne rzeczy robi, ale jeszcze niedawno Witka znać nie chciała, rozwód brała, a tu nagle wielka miłość. Czy ci scenarzyści przestaną używać nieszczęśliwych wypadków do ich godzenia? A trochę ich było - zawalony LEP Leny, Witek chorujący na pneumokoki, Bartosz, który wyciągnął starą sprawę sprzed wielu lat, Edwards, wyjazd Leny do Londynu, rak Leny, ciąża Leny mimo raka, ślub na łożu śmierci, teraz Witek ranny po koszmarach wojennych i po próbie ratowania Felka. To już jest nudne, ich ciągłe kłócenie i godzenie się. Agata pierw przez Witka płakała po nocach, teraz się do niego wtula, Wiki zachowująca się jak pani i władca całego świata to też ponad moje siły. O dziwo najmniej zdenerwowali mnie dziś HiP i Radwan, co jest rzadkością. Ten szpital przypomina istne przedszkole osobników, które nie wiedzą, czego chcą, oraz prywatny folwark lekarzy - Tretterem każdy steruje jak chce.

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #199 dnia: Wrzesień 15, 2014, 20:20:41 »
Cóż, cóż. Wcale jej się nie dziwię z jednej strony.
Jak dla mnie to Wiki szaleje. Nieźle jej ego urosło odkąd została ordynatorem.

Gdyby Lenka zachowywała się jak dojrzała kobieta, a nie pępek świata i porozmawiała z mężem, a przynajmniej odbierała telefony od Witka przed jego wyjazdem na wojnę, to być może nie musiałaby skarżyć dziś szpitala. I zarzucać wszystkim brak profesjonalizmu. No bo chyba chodzi jej o to, że lekarze spartolili robotę?

O ile nie podobało mi się zachowanie Wiki przed awansem, tak teraz uważam, że zachowuje się jak przystało na ordynatora. Ktoś na stanowisku musi umieć rządzić, inaczej będzie bałagan.
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #200 dnia: Wrzesień 19, 2014, 08:08:08 »
Znowu w Leśnej Górze stał się cud a na pewno ocierające się o cudowne przebudzenie Witka. Tym razem pomogło dziecko, bowiem głos innych do świadomości Witka nie docierał. Swoją drogą Felek jest uroczy i wzruszająca to była scena.
Dla kontrastu jednak, żeby nie było, że w Leśnej same cuda, sąsiadka Witka się nie obudziła. I przy okazji, imponuje mi profesjonalizm Radwana. Inni by się dwoili i troili, jakby to dobrać innych słów...nawet psychiatra nie da rady. A on powtarza tylko ten sam komunikat, powoli, patrząc rozmówcy w oczy. Bez wdychania i przewracania swoimi ślepiami.  Pewnie własne doświadczenia go nie jednego nauczyły. Czasami wychodzi z niego gbur, ale w ostatnim odcinku mi się podobał.

Wracając do naszej Lenki...to co, teraz przeprosi i jakby nigdy nic wróci do pracy? Co ona  z tym Londynem? Do Edwardsa chciała go zawieźć? <mysli> Że też jej wielkie mniemanie o sobie nie zgubiło jej jeszcze. Ja bym się z nią sądziła. Kiedy już jeden lekarz zarzuca drugiemu aż takie uchybienia...a wręcz totalne zaniedbanie, z premedytacją...to dajcie ludzie spokój. Co ma robić społeczeństwo zdane na takich idiotów? Dobrze, że to fikcja...a może jednak nie fikcja <mysli>

Dość ciekawy wątek Przemek a jego pacjent - jednej ma szanse w końcu zyskać jakąkolwiek pracę, a może dostać wymarzoną a drugi tę wymarzoną traci. I ciężko szukać usprawiedliwienia dla Przemka a altruizm nie zawsze popłaca. W życiu zawodowym chyba nigdy, w życiu codziennym się zdarza.  ;) Impasowa sytuacja, trochę nad tym myślę...

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #201 dnia: Październik 02, 2014, 08:13:05 »
Jeżeli już doszło do tego, że i Hana i Radwan znaleźli się w jednej grupie wsparcia to coś mi niestety mówi, że się kiedyś mogą znaleźć w jednym łóżku. Nie sądzę bowiem, by sobie scenarzyści odpuścili taką okazję, bo przecież inne relacji mężczyzna i kobieta nie mogą zbudować - udowodniono naukowo przecież :o
Klaudia też pewnie będzie miała starszego kochanka, bo takiż on jej temperamentem był zachwycony  <cwaniak>
Nie wiem dlaczego, ale jakoś tak teraz lubię Falkowicza <olaboga> i aż ciekawa jestem, czy mu się uda nie umrzeć.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #202 dnia: Październik 08, 2014, 21:31:43 »
Do trzech razy sztuka, jean :D

Chyba zaczynam zmieniać zdanie - niech Hana będzie z Radwanem. Oni oboje to jednak więcej życia, chociaż Tadwan sie do tego zabiera całkiem nie fair  :P  Trochę szkoda, że okaże się kim się okaże. Gawryło molestantem...dobre sobie ;D
Kompletnie nie rozumiem działań Falkowicza wobec niewidomej pacjentki -co on w ogóle chce z nią zrobić. Zabrać ze sobą do Hartmanowej nr 2? <mysli>
Czy ja dobrze zrozumiałam - ojcem  trzech noworodków był ten sam facet? Dwie przyjaciółki nie znały nawzajem swoich facetów?

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #203 dnia: Październik 08, 2014, 21:45:22 »
Szkoda. Myślałam, że Radwan to fajny facet, a wychodzi na to, że szuja. No chyba, że śmierć żony i nienarodzonego dziecka coś mu pomieszała w psychice. Ale i tak to go nie tłumaczy.

Krajewski i Roma bardzo na plus choć odnoszę wrażenie, że dziewczyna umrze, nie zdołają jej uratować, Wiki wtedy dostrzeże jaki Adam jest naprawdę, odżyje w niej wielka miłość i będzie go chciała odzyskać, będzie pocieszać po śmierci ukochanej i się zrobi love story 2. No przecież może tak być?

PS Czy dziewczyna ma na imię Roma czy coś mi się ubzdurało?
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #204 dnia: Październik 18, 2014, 20:00:15 »
Roma, Roma.
Niezła wizja z love story 2, choć nie wiem czy opiekuńczość Adama nad umierającą Romą ruszy Wiki <mysli> Wszak on już od jakiegoś czasu wykazuje symptomy znormalnienia a Wiki (ostoję cnót wszelakich) ani to ziębi ani grzeje i lepiej jest jej udawać, że  odpowiada jej ustabilizowane życie z pediatrą niż porywy namiętne. Rezultat tej ucieczki będzie taki, że pediatra będzie skrzywdzony (po raz kolejny zresztą) i Wiki...przez samą siebie. 
Może ktoś podjąłby się streszczenia ostatniego odcinka? Oczywiście, że oglądałam. Rzyganie umizgami Radwan a Hana przysłoniło mi treść :P

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #205 dnia: Październik 18, 2014, 22:39:21 »
Z jednej strony podoba mi się relacja między Romą a Adamem. Ale śmierć ukochanej i cierpienie lekarza, już mieliśmy w tym serialu.
Czy streszczę? Odcinek wydał mi się nudny. Śmiać mi się tylko chciało z Wiki i jej tępych spojrzeń w kierunku nowych "zakochanych".
Oglądałam piąte przez dziesiąte. Nie zaciekawiło mnie zbytnio.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #206 dnia: Październik 23, 2014, 21:48:10 »
Przemo ledwie chwile pobył  z dzieckiem na tacierzyńskim a już fochy stroi, że całymi dniami z córka musi być ;P Przecież to nie jest wina Oli, że pracuje a Przema wyrzuciła Wiki, wiadomo za co.  ;) Zapewne chodzi o zazdrość o tego tam wymoczka z Medycznej ;)
Do czego posunie się Klaudia, aby operować? Zostanie kochanką? Tak to zabrzmiało.  ::)

Offline Alden

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 755
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #207 dnia: Październik 25, 2014, 10:04:44 »
Nawał rozmaitych obowiązków spowodował, że dopiero teraz obejrzałem ubiegłotygodniowy odcinek NDiNZ, i zastanawia mnie ile ten Ruud jest w Polsce, żeby procedur nie znać? Oświadczyny Tomasza, po ledwo kilkumiesięcznym związku, też dziwne (swoją drogą czytałem, że się Wiki jednak z Tomaszem pobiorą, w 575 odc.). Wokalista jazzowy jak widać zmienił profesję i nazwisko, bo kilka lat temu był dróżnikiem kolejowym :). Jedyne, co mi się podobało to Adam i Roma, no i jakoś tak Falkowicz, który chyba chce by się poddała operacji, po to by żyła dalej.
Miło także było zobaczyć choć trochę starego Latoszka - gburowatego i opryskliwego, zastanawia mnie jednak po, co na siłę robią ten wątek, z tym, że on tam kogoś zabił, Zuza jeszcze do tego niepotrzebnie, jak widać scenarzyści NDiNZ momentami kompletnie tracą kontakt z rzeczywistością.

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #208 dnia: Październik 30, 2014, 17:45:42 »
Ucieszył mnie niezmiernie widok Wici z Samych swoich we wczorajszym odcinku ;) Czy ktoś poznał tego aktora?
Generalnie wątek medyczny jakoś średnio mnie zaciekawił, ogólnie odcinek nijaki. Żal tylko Rafała i Hany, której Piotr walnął słowny cios poniżej pasa - w takich sytuacjach myśli się przede wszystkim o dziecku, rozumiesz?
Nie, biedna NIESTETY nie rozumie.

Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #209 dnia: Listopad 10, 2014, 20:04:54 »
Żal tylko Rafała i Hany, której Piotr walnął słowny cios poniżej pasa - w takich sytuacjach myśli się przede wszystkim o dziecku, rozumiesz?
Nie, biedna NIESTETY nie rozumie.

A mnie tam jej nie żal. Zapomniała już jak mężowi nawiała nic mu nie powiedziawszy dokąd. Miała powody? Może i miała, ale sorry... czy to dziecko, które straciła nie było też Piotra? czy on nie mógł także cierpieć? Nie, bo przecież prawo do największego żalu miała Hana. Gdzie ta miłość tak wielka, że aż ślub w tak wydumanych okolicznościach musieli brać?
Piotr przynajmniej starał się ją wspierać, ona tylko się fochała, cierpiętnicę z siebie robiła, ciągle go odtrącała. Całe jej zachowanie krzyczało wtedy "straciłam dziecko, czy ty tego nie rozumiesz?!" Nie nie rozumiał, bo to nie on stracił.

No więc cierpiętnica wybyła z domu, pocierpiała z dala od męża, a po paru dniach zjawia się jakby nigdy nic i... życie małżeńskie toczy się dalej.
A Hana tak z tego cierpienia w samotności się wyleczyła, że znów jej na amory się zbiera. Tyle że nie do męża.
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski