Jean, różnica była taka, że Wiki mimo, że się pchała itd. to jednak miała jakąś wiedze merytoryczną z zakresu chirurgii. Klaudia nie ma i podobało mi się jak Wiki ją ładnie usadziła do pionu. Poza tym Klaudia najpierw lizała tyłek Tretterowi, potem Wiki, jeszcze tylko czekałem kiedy Piotrowi wlezie w tyłek, Tretter grzecznie bardzo ją potraktował, Wiki nieco mniej, choć jako opiekunka stażystów miała do tego prawo i Klaudia jako jej podwładna musi się tym jej poleceniom podporządkować. Zauważmy, że Ola zachowywała się zupełnie inaczej - miała w stosunku do Wiki więcej pokory i Wiki uczciwie i przed nią i przed samą sobą przyznała, że ma taki zły nastrój, że może zagonić ją do robienia herbaty co w przypadku ciężkich studiów medycznych byłoby świństwem. Klaudia mi się nie podoba bo panoszy się po szpitalu zupełnie jak Falkowicz, pokazuje, że ona wszystko wie, jest najmądrzejsza, zaraz by pewnie chciała zaawansowanej operacji neurochirurgicznej dokonać; w medycynie ważna jest pokora bo przez jej brak bardzo łatwo o błąd, pierwszymi lepszymi przykładami są Sambor i Przemek - obaj zaślepieni nienawiścią do Falkowicza, bez pokory zakładali, że się myli, gdy okazywało się, że miał rację pełno było ironii, Sambor jak usłyszał, od Wiki, że Falkowicz radził coś tam to o mało nie skończyło sie śmiercią pacjentki bo Michał od razu zalożył, z góry, że Falkowicz kłamie. Tak jak Przemek, który ws. Falkowicza kierował się tylko chęcią zemsty i odwetu (w pewien sposób to zrozumiałe), ale w którymś momencie stracił hamulce racjonalności i nie pomyślał o konsekwencjach swoich działań np. że skoro wstrzymano badania nad SM to wielu pacjentów straciło nadzieję na lepsze życie, no i omało nie przypłacił tego utratą ręki.