Autor Wątek: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa  (Przeczytany 94116 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline KONICZYNKA

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #135 dnia: Wrzesień 20, 2012, 22:12:01 »
Twój scenariusz mógłby się sprawdzić. Widzę, że też masz nadzieję na powrót p. Małgosi. Bardzo bym tego chciała, choć cały czas, jak o tym myślę, mam w głowie jej słowa, że nie planuje powrotu.

(...) i też niech spróbuje stworzyć ciepły dom dla Basi <bo oczywiście Basia ma zostać z Rogowskim!>

No, ba! Innej opcji nie przyjmuję!   <nie_slucha>

Offline Cukierek

  • Czy te oczy mogą kłamać?
  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 296
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #136 dnia: Wrzesień 20, 2012, 22:28:00 »
Niby nie planuje powrotu, ale wiesz jak to w życiu bywa. po prostu różnie :) Mam nadzieję, że mimo wszystko wróci. A jeśli nie <odpukać> to wówczas niech jakoś ułożą wątek Artura i małej Basieńki.
Nie rozumiem tylko jednego...Dlaczego zepsuli tak ciekawy i piękny wątek miłości dojrzałej pary na rzecz jakiś nowych, często beznadziejnych wątków...
Kiedyś był to serial o losach Mostowiaków, dziś jest o ludziach ze świata, gdzie co jakis czas pojawi się jakiś "prapotomek" tejże rodziny :(

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #137 dnia: Wrzesień 20, 2012, 22:49:03 »
Jeśli chodzi o "wspominki" to jeden z moich ulubionych odc jest, gdy Artur opowiada  Marysi w gabinecie przy płytkach o romansie Janeczki z Teodorem... słodcy byli wówczas  <serce>

O którym odcinku myślisz?
To co jutro wspominamy odcinek 467?
No pewnie, że tak! O matko na samo wspomnienie tego odcinka siedzę z bananem na buzi!  <hahaha>
A odcinek, o którym mówi Cukierek ma numer 470 <serce>
"No tak, ale ja widziałam jak rozmawiałeś z Dorotą i Wasza zapewne zawodowa rozmowa brzmiała jak bardzo intymne zwierzenia. Aha! Masz na dzisiaj zapisanych bardzo dużo pacjentów i WĄTPIĘ czy uda Ci się znaleźć okienko."  <buja_w_oblokach>

Oj dziewczynki, ja też bym chciała, żeby ona wróciła.  <zniecierpliwiony> Albo, żeby chociaż znaleźli sobowtóra, technika idzie dziś tak do przodu może niech ją sklonują? Rogowscy bez Marysi to już nie to samo. No co ona zostanie w tej Norwegii, a doktorek znajdzie sobie nową kobitkę? Jakoś sobie tego nie wyobrażam. Oj, biedny on jest. Nie zaznał długo szczęścia z tym swoim "marzeniem". A miało być tak pięknie, tak się kochali i co i nagle... Z tym sklonowaniem to chyba nie taki zły pomysł.  <naukowiec>

Nie rozumiem tylko jednego...Dlaczego zepsuli tak ciekawy i piękny wątek miłości dojrzałej pary na rzecz jakiś nowych, często beznadziejnych wątków...
Już ja bym takiemu nagadała! Ten ktoś powinien za to zapłacić, zmarnował nam ładny kawał życia!  <haha> Jakby nie było to już sześć lat naszej przygody z M&Ar <olaboga>
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...

Offline KONICZYNKA

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #138 dnia: Wrzesień 20, 2012, 23:00:03 »
"No tak, ale ja widziałam jak rozmawiałeś z Dorotą i Wasza zapewne zawodowa rozmowa brzmiała jak bardzo intymne zwierzenia. Aha! Masz na dzisiaj zapisanych bardzo dużo pacjentów i WĄTPIĘ czy uda Ci się znaleźć okienko."  <buja_w_oblokach>

Tak, tak, tak... (jak to kiedyś mawiała Marysia <haha>) Dogadałyśmy się w końcu na PW, obie myślałyśmy o tym samym odcinku, ale zmyliły mnie te płytki  <hahaha> Uwielbiam ten tekst Marysi i zachrypnięty głos p. Małgosi.

Kiedyś był to serial o losach Mostowiaków, dziś jest o ludziach ze świata, gdzie co jakis czas pojawi się jakiś "prapotomek" tejże rodziny :(

Dokładnie! Oglądałam ostatnio kilka odcinków powtórkowych, tych zupełnie początkowych i muszę powiedzieć, że oglądało się je z przyjemnością. Nie było mowy, żeby któregoś z Mostowiaków nie było w odcinku, to było nie do pomyślenia. A teraz? Kpina... Główny bohater, który jest fundamentem serialu pojawia się raz na 10 odcinków. Szkoda słów.

Już ja bym takiemu nagadała! Ten ktoś powinien za to zapłacić, zmarnował nam ładny kawał życia!  <haha> Jakby nie było to już sześć lat naszej przygody z M&Ar <olaboga>

Już sześć lat? Wierzyc się nie chce.  <olaboga> Wspaniałe czasy...  <serduszka>

P.S.
Zrobiło się "jasnoniebiesko" na forum. Brakowało mi naszych rozmów. Oby tak dalej.

Offline Cukierek

  • Czy te oczy mogą kłamać?
  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 296
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #139 dnia: Wrzesień 20, 2012, 23:08:43 »
Z tym klonowaniem dobrze mówisz Pati! Bardzo dobrze! Jestem za! Albo jakąś dobrą maskę jakiejś innej aktorce nakładają! To co piszemy, że mamy dla nich IDEALNE rozwiązanie problemu ??? <smiech>

Nie rozumiem tylko jednego...Dlaczego zepsuli tak ciekawy i piękny wątek miłości dojrzałej pary na rzecz jakiś nowych, często beznadziejnych wątków...
Już ja bym takiemu nagadała! Ten ktoś powinien za to zapłacić, zmarnował nam ładny kawał życia!  <haha> Jakby nie było to już sześć lat naszej przygody z M&Ar <olaboga>

Myślę, że tego który "spieprzył" nam cały wątek to do sadu powinniśmy oddać! Tak nie wolno! To karane powinno być! Przecież podobno nawet na ulicach zaczepiały p. Małgosie starsze panie mówiąc Aby wybrała doktorka bo on lepszy jest! Czyli cała Polska im kibicowała a teraz co?! My domagamy się swoich praw hehe

A jesli wspominamy odcinki to.... co powiecie na "kurcze...ona jest o mnie zazdrosna!" i ten uśmiech...Matko! cud, miód i fistaszki!!

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #140 dnia: Wrzesień 20, 2012, 23:10:58 »
Wielkie dzięki za pochwały dla mnie, od "weteranek" fanklubowych :zawstydzony1:
Też mam nadzieję, że ten mój nieudany scenariusz się niespełni. Potraktujcie go w kategorii żartu, tylko raczej "gorzkiego". Zgadzam się z Szanownymi Przedmówczyniami, że ten kiedyś naprawdę fajny wątek miłośći dojrzałych już ludzi skopali totalnie. Może faktycznie powinni dokonać "podmiany" aktorki, skoro P.Małgosia nie wróci do eMki. Na kolejne "uśmiercenie" w serialu raczej nie ma co liczyć, a wątek ojca, samotnie wychowującego dziecko to już mają. Szkoda jednak byłoby, żeby mała Basia i jej ojciec zniknęli z eMki. Tylko, że teraz "królują" w tej produkcji "młodzieżowcy"...i to w większości zupełnie niezwiązani z Mostowiakami....

Offline Cukierek

  • Czy te oczy mogą kłamać?
  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 296
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #141 dnia: Wrzesień 20, 2012, 23:21:58 »
Dokładnie grant! Coraz więcej młodzieży. Nie mówie "nie" dla nich. Owszem wątek Paweł-Magda i Irek-Mirka są przynajmniej dla mnie bardzo miłe i warte uwagi ale ileż można?? Elka i jej problemy....no naciągane, bo za chwile poznamy kolejne "koleżanki"

Chcę Rogowskich!! A oni odchodzą no  <papa>
Jeśli mała Basia zniknie z serialu razem z Marysią to...to ja się tak nie bawię o! Dla mnie jest najsłodszym dzieckiem w tej produkcji

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #142 dnia: Wrzesień 20, 2012, 23:35:28 »
Cytat: Cukierek
A jesli wspominamy odcinki to.... co powiecie na "kurcze...ona jest o mnie zazdrosna!" i ten uśmiech...Matko! cud, miód i fistaszki!!
  <hahaha> Kocham to! Odcinek jak przyjeżdża do niej do Grabiny tak samo!
Marta: Tak do czasu aż ktoś inny wyciągnął rękę po to jabłuszko. Tak to fascynujące...
Marysia: Ma an imię Dorota!
No i jeszcze "do ostatniej kropli krwi", "- Wiesz strasznie mnie wkurzasz! - Cieszę się, lepsze to niż obojętność! - Yyy... Jedź już. Cześć! - I tak tu jeszcze przyjadę!"  <haha>


A pamiętacie gorzkie chwile? Jak doktorek się wyżywał na Marysi? Wszystko przez tę pindę Dorotę, najpierw te prezenty gwiazdkowe, zaproszenie na sylwestra. Boże jak mi było żal Artura, i ta scena, w której dzwonił do Marysi zaraz po... "Cholera ja z Tobą chcę go spędzić!" No a później już się posypało całkiem... Mimo wszystko baaaardzo lubię te odcinki <serce>

Tylko, że teraz "królują" w tej produkcji "młodzieżowcy"...i to w większości zupełnie niezwiązani z Mostowiakami....
Dajcie spokój. Po jakiego grzyba rozwijają watek Agnieszki i tej dziewczyny z dzieckiem, Kaśki i Roberta. Zajęliby się głównymi postaciami a nie, no ale oczywiście najlepiej powprowadzać milion nowych postaci i wymyślać jakieś bzdury. Ech, ale los nas spotkał <placze> <jezyk>
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...

Offline Cukierek

  • Czy te oczy mogą kłamać?
  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 296
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #143 dnia: Wrzesień 20, 2012, 23:47:52 »

A pamiętacie gorzkie chwile? Jak doktorek się wyżywał na Marysi? Wszystko przez tę pindę Dorotę, najpierw te prezenty gwiazdkowe, zaproszenie na sylwestra. Boże jak mi było żal Artura, i ta scena, w której dzwonił do Marysi zaraz po... "Cholera ja z Tobą chcę go spędzić!" No a później już się posypało całkiem... Mimo wszystko baaaardzo lubię te odcinki <serce>

Matko...miałam łzy w oczach razem z nim... jak on cierpiał... albo później Radosz... Zawsze wówczas oczy Artura stawały się smutne, traciły blask... masakra jakaś....ale mimo to nie poddał się. Podziwiam! Nie wiem czy bym tyle wytrwała!

Offline KONICZYNKA

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #144 dnia: Wrzesień 20, 2012, 23:49:14 »
Patrycja - zaszalałaś.  <haha> Wspomniałaś jednocześnie tyle odcinków, że nie wiem do którego się najpierw odnieść. Jak będziemy wspominać w takim tempie, to za dwa dni nie będzie czego wspominać.  <haha>
Cytat: Cukierek
A jesli wspominamy odcinki to.... co powiecie na "kurcze...ona jest o mnie zazdrosna!" i ten uśmiech...Matko! cud, miód i fistaszki!!
  <hahaha> Kocham to! Odcinek jak przyjeżdża do niej do Grabiny tak samo!
Marta: Tak do czasu aż ktoś inny wyciągnął rękę po to jabłuszko. Tak to fascynujące...
Marysia: Ma an imię Dorota!
No i jeszcze "do ostatniej kropli krwi", "- Wiesz strasznie mnie wkurzasz! - Cieszę się, lepsze to niż obojętność! - Yyy... Jedź już. Cześć! - I tak tu jeszcze przyjadę!"  <haha>

Po prostu uwielbiam.  <serduszko> Jeszcze jak Lucjan chciał Artura przed Marysią bronić i jak Simona wywróżyła Marysi, że w Grabinie pojawi się brunet wieczorową porą  <haha>

A pamiętacie gorzkie chwile?

Dziwne pytanie... Jak można ich nie pamiętać. Pojawienie się Doroty było trudnym momentem dla M&Ar. Jak już Dorota się uspokoiła, to pojawił się pan Radosz.  <histeryk> Bo jakby to mogło być, żeby było kolorowo cały czas. Nawet te odcinki miały swój urok, bo widzieliśmy jak jedno o drugie walczy.  <serce>

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #145 dnia: Wrzesień 21, 2012, 00:11:33 »
No poniosło mnie, przepraszam.   <zawstydzony> Ale to wywołuje we mnie takie emocje, że tracę panowanie nad sobą  <hahaha>

Tiaaa... Zatem idąc po kolei. Hmm... W odcinku z brunetem wieczorową porą uwielbiam też minę Marty i Lucka. Lucek zawsze był za doktorkiem tylko Basia się wahała. Phi, nad czym się tu było zastanawiać, dziwna kobieta <haha>

O i jeszcze to: "ta znajomość jest taka płaska... No właśnie problem w tym, że Radosz nie wygląda na człowieka, który daje się ponieść emocjom... Do Artura też serce nie bije mi mocniej - aaakurat <zakochany> - ale traktuję go jakby był kimś z rodziny."


Świetnie. Teraz przez Was nie zasnę.  <serce> <haha>
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...

Offline KONICZYNKA

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #146 dnia: Wrzesień 21, 2012, 00:27:15 »
No poniosło mnie, przepraszam.   <zawstydzony> Ale to wywołuje we mnie takie emocje, że tracę panowanie nad sobą  <hahaha>

Nie masz za co przepraszać, jak dla mnie możesz tracić panowanie nad sobą codziennie. Fakt, to we mnie wywołuje również ogromne emocje.

O i jeszcze to: "ta znajomość jest taka płaska... No właśnie problem w tym, że Radosz nie wygląda na człowieka, który daje się ponieść emocjom... Do Artura też serce nie bije mi mocniej - aaakurat <zakochany> - ale traktuję go jakby był kimś z rodziny."

Taaa... Od samego początku ten odcinek jest uroczy: "Mamo, mamo, mamo! Do sklepu? Beze mnie?"  <serce>
Oraz dokończenie rozmowy o tym, że Marysia traktuje Artura jak kogoś z rodziny:
Basia: Rozumiem. I wiesz co Ci powiem? To z własnego doświadczenia. Czasem z takiej przyjaźni rodzi się zupełnie coś nowego.
Marysia: Mamo, ja w ogóle o tym nie myślę! (Taaa, jasne  <haha>)
Basia: No i bardzo dobrze, nie trzeba myśleć.  <haha>
Wiedziała kobieta co mówi. Wspaniały odcinek.

Świetnie. Teraz przez Was nie zasnę.  <serce> <haha>

Spokojnie, nie będziemy spać we dwie  <slucha>

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #147 dnia: Wrzesień 21, 2012, 00:43:42 »
Taaa... Od samego początku ten odcinek jest uroczy: "Mamo, mamo, mamo! Do sklepu? Beze mnie?"  <serce>
Oraz dokończenie rozmowy o tym, że Marysia traktuje Artura jak kogoś z rodziny:
Basia: Rozumiem. I wiesz co Ci powiem? To z własnego doświadczenia. Czasem z takiej przyjaźni rodzi się zupełnie coś nowego.
Marysia: Mamo, ja w ogóle o tym nie myślę! (Taaa, jasne  <haha>)
Basia: No i bardzo dobrze, nie trzeba myśleć.  <haha>
Wiedziała kobieta co mówi. Wspaniały odcinek.
Nieee, w ogóle <haha> I po co jej tak było uciekać przed tym doktorkiem? Przecież ona sama dobrze wiedziała jak to się skończy i to już daaaawno. Wczoraj zresztą był odcinek 466, w którym była u Reni i ta jej powiedziała, że ucieka, bo jest przed czym. I trzeba było te prawie 100 odcinków się mordować?  <i_love_you> Ale ok, w sumie dobrze wyszło - jest co pooglądać  <haha>
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...

Offline Cukierek

  • Czy te oczy mogą kłamać?
  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 296
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #148 dnia: Wrzesień 21, 2012, 10:56:23 »
Właśnie obejrzałam odc.465... Masakra jakaś no!

"ale teraz czuje się tak jakby to przede mna uciekła" jejciu....jaki smutny...
I Marysia która telefonów nie odbiera...dobrze że chociaż Basi sie zwierzyła
"całowaliśmy się no i prawie..." hehe tego "prawie" nam nie pokazali w serialu no!

Offline KONICZYNKA

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa
« Odpowiedź #149 dnia: Wrzesień 21, 2012, 11:56:14 »
Ja wczoraj oglądałam ten odcinek.  Miło było do niego powrócić. Rozmowa Marysi z matką wspaniała. Taką Barbarę lubię. Zaangażowaną w życie dzieci, ale nie wtykającą nosa w nieswoje sprawy. Rozmowa Janusza z Arturem też bardzo interesująca.

"całowaliśmy się no i prawie..." hehe tego "prawie" nam nie pokazali w serialu no!

Ja nie wiem o czym Marysia myślała. Są dwie opcje, albo nam tego nie pokazali albo Marysia odebrała to ich kuchenne trzymanie się za ręce jako grę wstępną  <haha>