Autor Wątek: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)  (Przeczytany 491339 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1860 dnia: Listopad 17, 2020, 09:53:44 »
Link do całego streszczenia, może nie wszyscy czytali

https://swiatseriali.interia.pl/odcinki/seriale/m-jak-milosc-383/news-m-jak-milosc,nId,4858976,eId,172161

Mańka właściwie ostatnio tylko zajmuje się problemami i sprawami innych, a teraz jeszcze dorzucili jej rozwiązywanie tajemnic i pomaganie obcym dla jej rodziny ludziom. Co prawda Jacuś też okaże się, że jest skoligacony z rodziną Mostowiaków, więc wszystko nadal obracać się będzie wokół rodziny...<smiech>
To kręcenie się tego gostka wokół Mańki wcześniej, czy później wyprowadzi Artiego z równowagi. Może scenobajarkom o to właśnie chodzi, żeby coś zaczęło zgrzytać między Mańką i doktorkiem. I nie tylko z powodu pojawienia się zza oceanu jej pierwszego ukochanego. Stosunek obojga serialowych rodzicow do córki również, bo pewnie Arti będzie bardziej wspierać ukochaną córuś. Od dawna piszemy, że Maryś w ogóle nie miała dobrych relacji z córką, a jeśli już pokazywali nieliczne sceny z nimi, to Pieńkowska grała w nich tak, jakby była daleką ciotką własnej córki. <hahaha> Nie sadzę, żeby to miało się zmienić. Pieńkowska nie potrafi łapać na planie eMki minimalnego kontaktu z dzieciakami, bo traktuje je per noga. Gra sceny z nimi, bo musi. A dzieciaki taką niechęć do siebie szybko wyczuwają. No i w efekcie takie sceny w jej "wykonaniu" z dzieciarnią wypadają blado i raczej sztucznie.  <smiech>
Moskwie o wiele lepiej to jakoś wychodzi, niż jego koleżance z serialu. Rzeczywiście on w takich scenach wyglada bardziej naturalnie i gra w nich na luzie. Może dlatego, że kontakty z dzieciarnią miał dość często w realu. Mam tu na myśli to, że przez kilka lat trenował dzieciaki w karate w swoim klubie.
« Ostatnia zmiana: Listopad 17, 2020, 11:14:10 wysłana przez grant1 »

Offline Meg

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 589
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1861 dnia: Listopad 17, 2020, 21:28:53 »
Sławetny brak porozumienia Pieńkowskiej i dzieci to scena w kuchni w Grabinie kiedy odpycha Natalkę dość ostrym gestem i to uchwyciła kamera.
Niestety tak jej zostało, jedyne normalne sceny to kiedy grała z własną córką, reszta jest koszmarkiem.
Zaczynam odnosić wrażenie że prezentuje coraz bardziej przerost formy nad treścią i to nie jest związane z tym co kiedyś mówiła w wywiadzie że taki zbudowała image- ona zwyczajnie taka jest i jej image nie ma tu nic do rzeczy.
Coraz starsza i coraz wredniejsza.

Moskwa gra bardzo ciepło sceny z dziećmi i to bardzo widać-taki prawdziwy tatuś, nawet jak kontroluje córeczkę to robi to ciepło. Zero sztuczności.

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1862 dnia: Listopad 17, 2020, 22:58:41 »
Ta scena w kuchni z małoletnią wtedy Lelek to kwintesencja stosunku Pieńkowskiej do dzieciarni. Zerwała się z krzesła na widok wchodzącej do grabińskiej kuchni Marty i jej małej córeczki, dając przy tym bezceremomialnie z łokcia serialowej Natalce.<hahaha>
Że też nikt wtedy z ekipy obecnej na planie tego odcinka, tego jej chamskiego zachowanie nie wyłapał..<smiech> Może tylko Lelek, ale i w to też wątpię, bo kto by się takiej aktorskiej gwieździe eMki odważył zwrócić jakąkolwiek uwagę.<haha> Przecież nie ta małolata, która pewnie była tak przeszczęśliwa, że może grać w takim hicie tv.<hahaha>

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 633
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1863 dnia: Listopad 18, 2020, 22:59:02 »
Sławetny brak porozumienia Pieńkowskiej i dzieci to scena w kuchni w Grabinie kiedy odpycha Natalkę dość ostrym gestem i to uchwyciła kamera.
Niestety tak jej zostało, jedyne normalne sceny to kiedy grała z własną córką, reszta jest koszmarkiem.
Zaczynam odnosić wrażenie że prezentuje coraz bardziej przerost formy nad treścią i to nie jest związane z tym co kiedyś mówiła w wywiadzie że taki zbudowała image- ona zwyczajnie taka jest i jej image nie ma tu nic do rzeczy.
Coraz starsza i coraz wredniejsza.

Moskwa gra bardzo ciepło sceny z dziećmi i to bardzo widać-taki prawdziwy tatuś, nawet jak kontroluje córeczkę to robi to ciepło. Zero sztuczności.
Robert Moskwa naprawdę super gra. Poprzednia Basia, którą grała Mają Wudkiewicz też do niego lgnęła, i nawet sceny po jej porwaniu grał głównie on, a Maria chciała, by było jak dawniej. Ja nie wiem jak można nie lubić takiego cukiereczka jakim jest MNa Wudkiewicz: przecież ona jest tak urocza, normalnie do zjedzenia - jeśli nawet aktorka w życiu prywatnym nie lubi dzieci, w serialu nie powinno tego być widać - wszak ona tylko odgrywa coś, co pokazuje scenariusz, a nie przedstawia samą siebie. Kolejne odcinki będę obserwowała z rezerwą. Zobaczymy, czy tym razem będę rozczarowana, czy raczej zaskoczona pozytywnie.
W dobie kryzysu Pieńkowska nie powinna pokazywać że ma serdecznie w dupie rolę w Emce, bo dzięki niej ma na rachunki i inne przyjemności, podczas gdy jej koledzy z teatru ledwo przędą.

Offline Cukierek

  • Czy te oczy mogą kłamać?
  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 296
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1864 dnia: Listopad 25, 2020, 16:13:55 »
Cześć! A co tu tak cicho się zrobiło  :D
Meg... można liczyć na scenki 1546? <zawstydzony>
Zwiastun zapowiada fajny odcinek

Offline Meg

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 589
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1865 dnia: Listopad 25, 2020, 16:39:25 »
Cześć! A co tu tak cicho się zrobiło  :D
Meg... można liczyć na scenki 1546? <zawstydzony>
Zwiastun zapowiada fajny odcinek

https://megadrive.pl/#/view/file/jragdkvdsb9mjs0zdbib/Odc-1546.avi

Da się obejrzeć chociaż jak dla mnie nie powala na kolana- Basia tryska energią natomiast Marysia  ::)   ten cały zjazd coraz dziwniej zaczyna dla mnie wyglądać.

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1866 dnia: Listopad 25, 2020, 17:53:02 »
Dzięki Meg. :)

Podobał mi się 1546, choć czuje lekki niedosyt. Głównie jeśli chodzi o stosunek Marysi do Artura, brakowało mi z jej strony docenienia go w kwestii próby złagodzenia konfliktu z Basią. Choć przyznaje, że chyba po raz pierwszy mówiła o mężu z taką czułością, jak podczas tej rozmowy z Jackiem. A gdy zajechała do niego nad ten staw, zdała sobie sprawę, że jest nie tylko fantastycznym mężem, ale i rodzicem. Czego o sobie, i co do niej w końcu dotarło, powiedzieć nie może.

Meg, też mi się to nie podoba. Coś czuję, że ten Jacuś do "dobry giguś". Dziwi mnie to, że Banachowa tak strasznie zmieszała się na widok jego matki, wtedy w przychodni. I niby dlaczego ustalili, że urywają wszelki kontakt i zachowują się jakby dziecka nie było? Nawet jeśli był żonaty, A przygoda z Banachową to zdrada, to ta nie byłaby taka przerażona na widok tej całej Teresy. I tak sobie myślę, że może Lilka to wynik gwałtu... Trmat oklepany, ale seriale lubią takie historie. No wiecie, mała wioska, on z domu porządny... Takich rzeczy lata temu nikt nagminnie nie zgłaszał. Wyjechał do Kanady, może ja przekupił i jakoś wszystko się układało. Do czasu rzecz jasna. Być może to przypuszczenia na wyrost, ale coś mi tu nie pasuje i ta historia musi mieć jakąś "mroczną tajemnicę".
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...

Offline Meg

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 589
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1867 dnia: Listopad 25, 2020, 21:11:47 »
Patrycja- mąż Krysi krzyczał w awanturze że była "prostytutką" może Lilka jest wpadką co jest dość częste w tym zawodzie.
Myślę że Jacuś mógł być klientem Krysi a że "babcia" nie chciała kontaktu. Nie ma się co raczej dziwić, mała wioska,kołtuństwo wyłazi za każdego węgła a tu nieślubna córka i to w dodatku z prostytutką.
Mogło też tak być że Krysia zakochała się w Jacku  i wiadomo co dalej-dziecko nieślubne na wsi to wiadomo że matka puszczalska-norma że tak powiem kolokwialnie.
Pewnie dali trochę grosza żeby zamknąć gębę kolokwialnie mówiąc. Jacuś uciekł za granicę i tyle.
Artuś gdy dowie się że to Lilki ojciec to dopiero w zachwyt wpadnie  <smiech> <smiech>

Czas pokaże czy te moje dywagacje są zgodne z prawdą  :hahaha: :hahaha: <smiech> <smiech>

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1868 dnia: Listopad 25, 2020, 21:54:21 »
Artuś gdy dowie się że to Lilki ojciec to dopiero w zachwyt wpadnie  <smiech> <smiech>
Dla swojego świętego spokoju powinien sam poszukać mu jakiejś babeczki. <hahaha>

A tak swoją drogą ciekawa jestem, co myślicie o tej scenie w szpitalu, w której "Dżek" chwycił Marysię za rękę, a ona się wzdrygnęła i ją zabrała?   <okularnik>
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...

Offline Cukierek

  • Czy te oczy mogą kłamać?
  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 296
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1869 dnia: Listopad 25, 2020, 22:05:37 »
Odcinek całkiem spoko. Sceny na rybach fajne, chociaż jak Marysia przyszła to brakowało mi np. Porwania jej na kolana albo jakiegoś całusa. 
Jacuś faktycznie ciekawy <smiech> i jak wypytywał  M o relacje z mężem.  Faktycznie to rozmarzenie na twarzy zdradziło miłość do Artura.  I dobrze! W końcu!

Ps. Strój Artura na rybach mnie rozwalił  <hahaha>

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1870 dnia: Listopad 26, 2020, 12:31:20 »
Meg, Dzięki! <serce>
No cóż, Mańka w roli kochającej mateczki jedynej córuś znowu wypadła blado w przeciwieństwie do Artiego. Maryś zachowuje się jak żandarm.
Ok, mała co i rusz pokazuje rodzicielom pazurki, fakt, że niekiedy przegina. Ale to w miarę naturalna reakcja na wszelkie zakazy, akcja zawsze powoduje reakcję. <hahaha>
Skoro dziewczyna ma wakacje, to dziwne, żeby miała murem siedzieć w domu z babką i dość zaawansowanymi wiekowo rodzicielami. <smiech>
Wg mnie, jakoś ta podmianka 12-latki przez 15-latkę, na razie wyszła im tak sobie. <mysli>
Wygląda na to, że Jack na długo zakotwiczy w Grabinie, Lipnicy i w ogóle w eMce. Ciekawe, jak długo doktorek zdzierży te coraz częstsze kontakty Maryś z tym gostkiem. <tak>
Nie wykluczone, że Arti zainteresuje się znowu jakąś facetką lub sam wpadnie w oko innej. Chociaż jedno i drugie wydaje się mało prawdopodobne.
Ten strój wędkarski dokorka był śmieszny w porównaniu do profesjonalnego sprzętu. <smiech> Pewnie wędki były po nieżyjącym teściu..
Nawiasem mówiąc, czy kiedykolwiek w eMce była mowa o tym, że Arti jest miłośnikiem wędkarstwa..Widocznie z wiekiem mu to przyszło... <hahaha> Ciekawe, czy doktorek kartę wędkarską posiada, bo inaczej na tych rybach to oboje kłusowali. <smiech> Myślę, że fajnie zgasił małżonkę tym "nie", jak zdziwona zapytała, że "nawet nie pytasz jak było?". Fakt, pewnie powinien dodatkowo dołować się szczegółami z jej randki.. <hahaha> Ona doskonale zdaje sobie sprawę, że Arti od zawsze był o nią zazdrosny, a każdy pojawiący się znikąd jej były absztyfikant, działa na niego jak płachta na byka.
Ta scena szpitalu z zabraniem przez Mańkę ręki z czułych dłoni Jacka, to być może przemknęło jej coś przez głowę, że nie po tam oboje się zjawili. 
Dziwne, że po telefonie z wiadomością o śmierci jego matki, nie zerwała się i nie pociekła do tego szpitala, żeby faceta pocieszać.. <haha> Bardzo możliwe, że scenobajarki o tym nie pomyślały..
Cukiereczku...Jak to nie było żadnych czułości nad rzeką.. <haha> Przecież przesunęła się do męża, tak na oko z 5 cm bliżej z rozkładanym krzesełkiem..<smiech> O całusach to w tym sezonie raczej można zapomnieć, wcześniej w kuchni było za to smyranko po czuprynie doktorka i coś co miało przypominać cmoknięcie w jego głowę.
Na marginesie, coś mocno przytyło się podczas tej pandemii panu Robertowi, nie tylko Pieńkowskiej. <tak>
« Ostatnia zmiana: Listopad 26, 2020, 16:58:19 wysłana przez grant1 »

Offline Skowronek

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 67
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1871 dnia: Listopad 26, 2020, 16:51:27 »
Odcinek całkiem spoko. Sceny na rybach fajne, chociaż jak Marysia przyszła to brakowało mi np. Porwania jej na kolana albo jakiegoś całusa. 
Jacuś faktycznie ciekawy <smiech> i jak wypytywał  M o relacje z mężem.  Faktycznie to rozmarzenie na twarzy zdradziło miłość do Artura.  I dobrze! W końcu!

Ps. Strój Artura na rybach mnie rozwalił  <hahaha>

Z Artura ostatnio zrobiła się straszna melepeta. Jest jakiś taki bez życia, przytył. Na tych rybach nawet nic do Marysi nie zagaił. W poprzednim odcinku też mu mówiła że mógłby jakoś o nią zadbać, to jej umył samochód. Może po nowinach od Kisielowej że o Marysi i Jacku plotkuje cała Grabina się ocknie  <mysli> :D
Strój na ryby śmiechu warty  ;D ;D
Jeśli chodzi o sytuację w szpitalu to myślałam że Marysia będzie pocieszać Jacka i nie zabierze tej ręki. A tymczasem od razu się wycofała. Chyba po nowinach od jego matki straciła do niego zaufanie, w końcu wcześniej ją okłamał. I może przemknęło jej przez głowę : sorry ale mam męża którego kocham i ci o tym mówiłam  <mysli> :D
Co do Jacka to kolo ma chyba sporo za uszami i tylko zgrywa takiego porządnego.


Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 633
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1872 dnia: Listopad 26, 2020, 18:21:32 »
Odcinek dość przyjemny, zwłaszcza wyznanie Marii o Arturze.
Scena kiedy Basia przytula się do mamy - przykra, pokazuje jak bardzo zimna jest Pieńkowska w relacji z własnym dzieckiem. Tu nie chodzi o jakąś konkretną dziewczynkę, aktorka po prostuj nie lubi dzieci.
Strój na ryby...cóż, nie jest zbyt ładny 😹, ale scena taty i córeczki słodka - Moskwa ma świetny kontakt z każdą ze swoich córek 😹😹😹.
Też uważam, że Jacuś ma sporo za uszami.
Artur dzielnie maskuje zazdrość, a Małgorzata wreszcie zaliczyła fryzjera.
Cukierku, wolę sceny z samochodem niż buziaki w policzek jakby całował starą ciotkę, a nie żonę. Więcej realności jest, kiedy oni nie są zbyt blisko.

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1873 dnia: Listopad 26, 2020, 19:07:56 »
Sylwio i tak jest mały "postęp" w zachowaniu się aktorki w stosunku do serialowej córki.. <hahaha> Tym razem dziewczynka z łokcia od niej nie oberwała..<smiech> No cóż, za dziećmi aktorka widać, że nie przepada.
Jakoś Pieńkowskiej odgrywanie czułości w scenach z nowym partnerem T. Sobczakiem lepiej wychodzi.
Podobnie było jak grała ze Z.Stryjem <haha> Ale Masz rację, jak oboje na siłę mają udawać miłość i czułość, to lepiej niech takich scen nie realizują i widzom nie pokazują, Sztucznie to od dawna wyglądało w eMce i nadal tak jest. Wątpliwe, żeby miało się to zmienić. W dystansie od siebie, ta ich wzajemna "miłość" odrobinę jest wiarygodniejsza. <haha>

Mała ciekawostka, ten Sobczak występował już wcześniej w eMce w 2012 r., w kilku odc 899, 905, 907, 909, 913, 917. Kolejny "aktor", którego zaangażowali po latach do tego tasiemca, tyle, że do innej całkiem roli. Widocznie produkcji zaczyna brakować już aktorów w tym kraju... <smiech>
« Ostatnia zmiana: Listopad 26, 2020, 21:00:11 wysłana przez grant1 »

Offline Cukierek

  • Czy te oczy mogą kłamać?
  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 296
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1874 dnia: Listopad 26, 2020, 21:30:19 »
Grant A kogo grał w tych odc?

Tak sobie myślę,  że... jeśli Jacek byłby negatywna postacią (np. Ten pomysł z gwałtem na matce Lilki) to może jak dojdzie do wniosku, że skoro Marysia po dobroci z nim nie będzie to też może się uciec do przemocy.  Wówczas mógłby wkroczyć doktorek,  tylko czy wówczas by mu nerwy nie puściły? Np. Trafilby za ciężkie pobicie do więzienia... sorry za bardzo chyba mi się dziś włączyło gdybanie i bajkopisarstwo  <hahaha>