Mnie w "Fabe, wróć!" denerwowało słabe w moim mniemaniu aktorstwo Szyca i to, że między bohaterami nie było w ogóle chemii. Mogli zamiast Szyca dać Simlata tak jak to ma miejsce w teatrze. Ostatnio ktoś wrzucił na youtube całość sztuki "Adwokat i róże". Może Dominiki nie ma tam dużo, ale polecam zwłaszcza pierwszą scenę z nią, jest w niej cudowna!