Autor Wątek: Szkoła  (Przeczytany 19452 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Kiki

  • Administrator Forum
  • *****
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Szkoła
« dnia: Wrzesień 18, 2013, 21:22:11 »
Kontynuacja zamkniętego wątku.
Przede wszystkim wprowadzenie pisania i wygłaszania prezentacji zamiast egzaminu ustnego z języka polskiego, uważam za skrajną głupotę. Oczywiście idea była szlachetna - aby licealista potrafił pracować z tekstem, potrafił szukać i potrafił znaleźć. Aby umiał skonstruować literaturę podmiotu a zwłaszcza przedmiotu, słowem -  umiał stworzyć opis bibliograficzny. No i wykazał się inwencją twórczą. I fajno. Wielu ciągle wybiera tematy bardziej ambitne, ale większość wybiera standardowo albo taniec w literaturze albo przyrodę albo coś w ten deseń nieskomplikowanego. I oczywiście gros kupuje prace w internecie (zlecenie komuś napisania od nowa w tym kontekście to już naprawdę nie jest zbrodnia  <tak> ).

Nie zawsze i nie w każdym temacie da się oprzeć przede wszystkim na lekturach. Jedna dziewczyna miała np. "Świat kultury żydowskiej w literaturze". I ona, na serio, czytała Stryjkowskiego, Grynberga, Singera - każda kniga po plus minus 300 stron. Skoro taki temat jest na liście tematów to już problem komisji, co ona zna a czego nie zna.  <jezyk>

Oczywiście, niektórzy wybierają łatwiejszy temat, bo chcą się skupić na innych przedmiotach, ale jednak prezentację piszą sami a już na pewno jej nie kupują. Chwała im za to, naprawdę. Zresztą, co osoba to inny pogląd na daną problematykę.
Moja siostrzyczka pisała na temat: "Twórczość Zbigniewa Herberta w nawiązaniu do antyku", robiła całkiem sama (akurat byłyśmy pokłócone  <smiech> ) na feriach zimowych  a do Wielkanocy jeszcze ze trzy razy tekst zmieniała, bo po konsultacjach z polonistka ciągle coś nie grało. Tak więc, spoko wodza. Wszystko przeszło. Dzisiaj pozostało tylko zmierzyć się z SGH  <boi_sie>
Główki do góry maturzystki  <ok> Trzymam kciuki. Swoją drogą nie sądziłam, że doczekam Justka matury...że będziemy miały jeszcze jakikolwiek kontakt w wirtualnym świecie  :o Szok, szok:)
Mnie korci temat o miłości matczynej w literaturze i filmie, ale nie wiem, nie wiem... :) Moja polonistka odradza, bo mówi, że to temat bardzo popularny i wiele już zostało powiedziane, ale to przecież nie moja wina, mogli powymieniać te tematy, a nie :P

Tym się nie przejmuj, że wiele zostało powiedziane. Na każdy temat praktycznie wiele zostało powiedziane, bo każdy coś dla siebie wybrać musi. Do tego, tak jak piszesz, tematy się powtarzają. Jeżeli podoba Ci się ten temat, to się nie zastanawiaj. Ja miałam "Rodzice i dzieci jako bohaterowie utworów literackich (...)". Może temat popularny, ale dobrze się w nim czułam i jakoś maturę zdałam. Najważniejsze, żeby Tobie się podobał i żebyś miała na niego pomysł. To jest Twoja praca a nie polonistki.  :D

Wplotłaś "Przedwiośnie", bo podobało Ci się "Przedwiośnie"?
Tak. I przy okazji "Przedwiośnie" było też na maturze pisemnej. Wymodliłam. :D

Ja też miałam i również u mnie pojawiło się "Przedwiośnie" na maturze pisemnej. Nie będę wspominać, że chodziło nawet o kreację matki w tym utworze. Także miałam głupie szczęście, bo w temacie na pisemnej maturze chodziło dokładnie o to samo, o czym mówiłam na ustnej <haha>
Cytuj
Swoją drogą nie sądziłam, że doczekam Justka matury...że będziemy miały jeszcze jakikolwiek kontakt w wirtualnym świecie  :o Szok, szok:)
A czemu akurat mojej? :) Znaczy ja wiem, zawsze byłam najmłodsza (lub też jedna z...), w zasadzie z forum i z niektórymi jego użytkownikami kończę wkrótce trzecią szkołę w moim życiu. Co też jest ciekawe, bo dotychczas myślałam, że na ifilmie pojawiłam się będąc w gimnazjum, ale ostatnio Madziul mi przypomniała, że trzymała za mnie kciuki podczas...egzaminu szóstoklasisty :D Także kawał mojego życia spędziłam z Wami :D

Cytuj
Tym się nie przejmuj, że wiele zostało powiedziane. Na każdy temat praktycznie wiele zostało powiedziane, bo każdy coś dla siebie wybrać musi. Do tego, tak jak piszesz, tematy się powtarzają. Jeżeli podoba Ci się ten temat, to się nie zastanawiaj. Ja miałam "Rodzice i dzieci jako bohaterowie utworów literackich (...)". Może temat popularny, ale dobrze się w nim czułam i jakoś maturę zdałam. Najważniejsze, żeby Tobie się podobał i żebyś miała na niego pomysł. To jest Twoja praca a nie polonistki.  :D
Oczywiście, że staram się nie przejmować, tylko dziwi mnie jej stwierdzenie, że chciałaby, abym miała 100%...ewentualnie 80! Sama nie mam aż tak wielkich ambicji, lecz wydaje mi się, że wynik taki jest dla mnie osiągalny nawet jak wybiorę ten temat, o którym pisałam. W końcu nie sam temat się liczy, a dobór tekstów, co w przypadku powiązania literatury z innymi dziedzinami sztuki daje szerokie pole do manewru.

Wplotłaś "Przedwiośnie", bo podobało Ci się "Przedwiośnie"?
Tak. I przy okazji "Przedwiośnie" było też na maturze pisemnej. Wymodliłam. :D

Ja też miałam i również u mnie pojawiło się "Przedwiośnie" na maturze pisemnej. Nie będę wspominać, że chodziło nawet o kreację matki w tym utworze. Także miałam głupie szczęście, bo w temacie na pisemnej maturze chodziło dokładnie o to samo, o czym mówiłam na ustnej <haha>
W takim razie zazdroszczę, bowiem jestem na etapie męczenia się z "Przedwiośniem" <zawstydzony> i w zasadzie w całej lekturze póki co lubię tylko postać matki, co też ma pewnie powiązania z faktem, iż oglądałam serial "Przedwiośnie" gdzie w rolę Jadwigi wcielała się ukochana przeze mnie Krystyna Janda. Niestety bohaterka szybko umiera, a lektura bez niej stała się dla mnie ciężka do przetrawienia i bardzo ciężko jest mi się na niej skupić.
Ja miałam dennych Chłopów <bleeeeeeeeeeeeeeeeee> Przez stres i przez nich zawaliłam pisemny. W zasadzie aż wstyd, ale powiedziałam sobie, że maturę zdaje się raz. I w sumie... jakby przełożyć na oceny no to miałabym 4 i tak samo miałam na koniec roku z polaka, ale mogło być lepiej. Niestety nie jestem fanką pisania pod klucz odpowiedzi. Zawsze na tym traciłam no i na maturze też. Łoś ze mnie. :D I stresowacz.

A ustny: Wyjaśnij zjawisko idiolektu na podstawie wypowiedzi wybranego polityka.  <serce> <smiech>

Szkoda że starą maturę zlikwidowali...
Niestety nie jestem fanką pisania pod klucz odpowiedzi. Zawsze na tym traciłam no i na maturze też.
Chyba nikt nie jest fanem kluczy, modeli...dlatego mój rocznik jest ostatnim, który doświadczy modelu na egzaminie pisemnym z języka polskiego :) I na ustnym już nie będzie prezentacji tylko losowanie pytania - czyli trochę jak kiedyś, ale wydaje mi się, że łatwiej, bo z tego co polonistka nam pokazywała to pytanie będzie do tekstu + oczywiście wiedza z innych lektur, ale podstawę pod odpowiedź się ma. Czy tak było kiedyś?
Cytuj
A ustny: Wyjaśnij zjawisko idiolektu na podstawie wypowiedzi wybranego polityka

Kto miał takie pytanie?
Kiedy istniał egzamin ustny z polskiego to były zazwyczaj dwa pytania z literatury i jedno z gramatyki. O matko. Wchodziło się do sali, losowało pytania i siadało do ławki aby się przez kilka minut przygotować, kiedy kolega czy koleżanka odpowiadała  ;D
Stres.
Wylosowałam:
"Obraz wsi u Reja, Kochanowskiego i Szymonowica"
Happy byłam ;D
"Artysta wolny czy zniewolony? Wyjaśnij na postawie poezji Młodej Polski"
What?  <boi_sie>
Dlaczego wolny, dlaczego zniewolony? :o
I
"Wyjaśni/omów zabarwienie uczuciowe w wyrazach babunia..."(reszty słów z zabarwieniem nie pamiętam :D)
Improwizacja szła na całego :D Obraz wsi mnie uratował, dostateczny był zasłużony  <lubieto>


Kochani "Chłopi"  <serduszko> Szkoda, że już nie ma 'Wielkiej gry"...chyba z tego tematu bym się już zgłosiła  8)
Ooo czyli likwidują klucz odpowiedzi? No to fantastycznie. :) Wreszcie poszli po rozum do głowy. :)


Kiedyś był chyba podany zestaw 100 pytań do opanowania i potem się losowało..., ale to Jean wie dokładniej. :D
Tak więc trzeba było bardzo porządnie się przygotować.

Cytuj
Kto miał takie pytanie?
Ja. Znaczy taką prezentację miałam na maturze ustnej z polaka. :)
Jean wie, ale za czasów Jean nie było tekstów na ustnej i pytań do niego. Po prostu wiedza, z lektur, z tekstów róznych omawianych na lekcjach, z poezji. A zestawy pytań były takie jak napisałam powyżej  ;D
Aha, i tych pytań nie znaliśmy wcześniej. Jak już to tłukliśmy te z innych lat  ;D
Zapraszam do dyskusji. <usmiech>
Jeśli "plan A" nie zadziała, alfabet ma jeszcze 31 innych liter. Nie martw się.

Offline eM

  • Kryminalny Zuch
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 276
  • Płeć: Kobieta
  • upadły anioł
    • M.O
  • Wyróżnienia:
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 18, 2013, 21:26:15 »
Cytuj
eM, też masz inaugurację 1 października, a pierwsze wykłady dopiero 3? Czyli że co? 2 października od razu dzień wolny? <smiech>
Tak, niedawno obczaiłam, że drugi jest dniem rektorskim  :)
Wybaczam, bo akurat drugiego w naszym Instytucie będzie Krzysztof Zanussi, zapraszamy  ;D
I poza tym to jestem zła, bo plan dopiero mają nam dać przed rozpoczęciem roku akademickiego, a od 1 października zapisy na fakultety. Skąd mam wiedzieć kiedy mam wolne, żeby fakultet sobie dobrać  >:(

Hey, little rich girl!

Offline BlackTiger

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 705
  • Wyróżnienia:
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 18, 2013, 21:28:38 »
Cytuj
Jean wie, ale za czasów Jean nie było tekstów na ustnej i pytań do niego. Po prostu wiedza, z lektur, z tekstów róznych omawianych na lekcjach, z poezji. A zestawy pytań były takie jak napisałam powyżej  ;D
Aha, i tych pytań nie znaliśmy wcześniej. Jak już to tłukliśmy te z innych lat  ;D

A bo myślałam, że był zestaw pytań... ale to może tylko z języka obcego tak było. Przynajmniej moja koleżanka dostała zestaw iluś tam pytań do opracowania a potem losowali z tego 3. :)


Offline Ghost

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 44
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 18, 2013, 21:32:00 »
Chyba dzięki zmianach w maturze te 3 lata nauki w mniejszym stopniu idą w las. Bo na starej maturze czyli tej którą zdaje ostatni raz rocznik 1995, musieliśmy opanować głównie lektury i dla wielu to było przeczytanie dokładniej kilka razy streszczeń i wykucie prezentacji na maturę ustną.  :-\ A sami wicie że były przypadki że ktoś wyłożył kilkadziesiąt złotych i dostawał napisaną przez kogoś prezentację a nawet w komplecie były pytania jakie mogą zadać.
Teraz chyba zostaną zmniejszone możliwości kombinowania i pisemna matura przestanie przypominać grę w statki gdzie musisz trafić.  <olaboga>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 18, 2013, 21:34:15 »
Cytuj
Jean wie, ale za czasów Jean nie było tekstów na ustnej i pytań do niego. Po prostu wiedza, z lektur, z tekstów róznych omawianych na lekcjach, z poezji. A zestawy pytań były takie jak napisałam powyżej  ;D
Aha, i tych pytań nie znaliśmy wcześniej. Jak już to tłukliśmy te z innych lat  ;D

A bo myślałam, że był zestaw pytań... ale to może tylko z języka obcego tak było. Przynajmniej moja koleżanka dostała zestaw iluś tam pytań do opracowania a potem losowali z tego 3. :)



Tygrysku...to może z obcego, bo tak mi coś świta że i ja z niemieckiego coś takiego miałam.  <mysli> Te rzeczy, które omawialiśmy były na maturze ustnej, nawet tak samo sformułowane  <mysli> Tak, tak, chyba tak było. I pomimo tego pani psorka powiedziała, że dla mnie ustawi specjalny hydrant (że niby woda dobrze robi na stres  <mysli> a ja się stresowałam bardzo)

Offline Kiki

  • Administrator Forum
  • *****
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 18, 2013, 21:34:52 »
Tak, niedawno obczaiłam, że drugi jest dniem rektorskim  :)
Z jakiej okazji? ;D Nigdzie nie widziałam informacji o dniu rektorskim, jestem jeszcze taka niezorientowana w tych wszystkich sprawach... Poza tym już myślałam, że ma to jakiś związek z tym, że w środy od 7.30 do 15.00 mam czas przeznaczony na lekcje wfu. A właśnie... Od kiedy się zaczną te zajęcia skoro do 9 października trwają zapisy?

W takim razie drugiego będę się wylegiwać w akademiku numer X, zapraszam. <haha>

Notabene... Jaki UŁ ma rozbudowany system stron internetowych to głowa mała! <olaboga>

Jeśli "plan A" nie zadziała, alfabet ma jeszcze 31 innych liter. Nie martw się.

Offline eM

  • Kryminalny Zuch
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 276
  • Płeć: Kobieta
  • upadły anioł
    • M.O
  • Wyróżnienia:
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 18, 2013, 21:57:44 »
Na stronie UŁ jest już Kalendarz Akademicki 2013-1014 i tam są wszystkie dni wolne już wyznaczone  :)
Nie wiem na co się zapisałaś z WFu, ale skoro już na liście jesteś zapisana to lepiej idź. Ja na koszykówkę też raz nie poszłam, bo właśnie zapisy trwały do któregoś tam, a później musiałam odrabiać  ::)
Muszę zapytać koleżankę, w którym jest akademiku, bo jedna w III, a druga nie wiem. III już jest ok, bo na pierwszym roku były w jednym, w którym ciągle jakieś awarie były, ale nie pamiętam który to ;>
Ja jutro jadę obejrzeć pokoje, ale w sumie to już wybrałam. Mały pokoik na Bałutach, z mnóstwem miejsca na ścianach, na moje plakaty  ;)

Hey, little rich girl!

Offline Avant

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 133
  • Płeć: Kobieta
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 19, 2013, 15:53:18 »
Dziękuję za porady.  <usmiech>

Widzę, że naprawdę nikt nie wierzy w to, że napiszę tę prezentację teraz. Zaskoczę Was. <jezyk>



Sądziłam, że będzie mi łatwiej, jeśli nie wybiorę lektur, bo nie będą mi zadawać takich szczegółowych pytań... Generalnie zdania są podzielone, co egzaminator to inna opinia. Niektórzy wolą lektury, a inni książki spoza programu nauczania. Dlatego najlepiej wybrać to, co się lubi.

Do mojego tematu trudno dopasować książki tylko z dwóch epok, bo to temat o fantastyce i baśniach. Generalnie mam już koncepcję, mam nadzieję, że jest poprawna i liczę na to, że nie dostanę pytań z kosmosu. Przy okazji zapytałam się koleżanki mojej mamy, która jest polonistką i była u nas wczoraj na kawie. Powiedziała, że "Władca Pierścieni" czy "Harry Potter" jak najbardziej mogą być, ale zdziwiła się, dlaczego wybrałam taki trudny temat. To mnie trochę zmartwiło, bo mi się nie wydaje być szczególnie trudny, więc może ja czegoś po prostu nie rozumiem. <haha>

Offline Kiki

  • Administrator Forum
  • *****
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #8 dnia: Wrzesień 19, 2013, 16:36:14 »
Avant - dla jednego trudne, dla drugiego niekoniecznie. Jeśli coś Cię interesuje, to wiadomo, że będziesz sobie z tym dobrze radzić. :)
Widzę, że naprawdę nikt nie wierzy w to, że napiszę tę prezentację teraz. Zaskoczę Was. <jezyk>
Trzymam kciuki! :D
Przy okazji zapytałam się koleżanki mojej mamy, która jest polonistką i była u nas wczoraj na kawie.
Po napisaniu swojej pracy też podrzuciłam ją znajomej polonistce, żeby sprawdziła czy nie ma jakichś rażących błędów. Czułam się dzięki temu bezpieczniej.

Na stronie UŁ jest już Kalendarz Akademicki 2013-1014 i tam są wszystkie dni wolne już wyznaczone  :)
Na stronie mojego wydziału też, nie zauważyłam tylko 2 października, bo był wypisany w innym punkcie, jako dzień centralnej inauguracji. ;)
Jeżeli chodzi o akademiki, to moja X jest tym najwyższym - dziesięciopiętrowcem. A obok Biedronka i Rossmann... ;D
Jeśli "plan A" nie zadziała, alfabet ma jeszcze 31 innych liter. Nie martw się.

Offline eM

  • Kryminalny Zuch
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 276
  • Płeć: Kobieta
  • upadły anioł
    • M.O
  • Wyróżnienia:
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #9 dnia: Wrzesień 19, 2013, 18:24:55 »
No, ta Biedronka ma świetną lokalizacje. Z jednej strony akademiki, z drugiej Centrum Sportu (czy jak to tam się nazywa), z którego wychodzą spragnieni studenci  ;)
Jakbyś czegoś nie kumała, nie wiedziała gdzie coś w Łodzi jest to pytaj na priv  :) Nie znam miasta bardzo dobrze, ale chyba lepiej niż swoje  <haha> No i wydziały mamy blisko  ;)

Ej, zaraz... jest dopiero wrzesień a tutaj o maturze? Bójcie się Boga  <haha> Ja chyba nawet jeszcze we wrześniu tematów nie miałam na ustny polski  <mysli>

Hey, little rich girl!

Offline Kiki

  • Administrator Forum
  • *****
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #10 dnia: Wrzesień 19, 2013, 18:48:03 »
Jakbyś czegoś nie kumała, nie wiedziała gdzie coś w Łodzi jest to pytaj na priv  :) Nie znam miasta bardzo dobrze, ale chyba lepiej niż swoje  <haha> No i wydziały mamy blisko  ;)
Dzięki, będę pamiętała. No i miałyśmy się z Anuszią kiedyś spotkać, pamiętacie? :D

Ja chyba nawet jeszcze we wrześniu tematów nie miałam na ustny polski  <mysli>
Musiałaś mieć, bo potem trzeba wstępne deklaracje złożyć. ;)
Jeśli "plan A" nie zadziała, alfabet ma jeszcze 31 innych liter. Nie martw się.

Offline sysunia

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 84
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #11 dnia: Wrzesień 20, 2013, 15:44:04 »
Avant - co do ustnej matury, literaturę możesz wybrać jaką chcesz, bylebyś tylko dobrze omówiła temat, bądź wybroniła swoje zdanie ;) Jasne, że z jednej strony egzaminatorzy wolą lektury - coś, co znają praktycznie od A do Z, z drugiej jednak wg mnie przynajmniej fajnie jest wykazać się jakby inicjatywą - że czytasz nie tylko to, co musisz, ale i co lubisz. No i jak wybierzesz coś niekonwencjonalnego, to spada prawdopodobieństwo że będą dręczyli cię szczegółami z tych książek - chyba, że trafisz na innego pasjonata, ale nie przewidzisz.
Ja wybrałam temat, który po prostu mnie zaciekawił, pamiętam, że już jak pierwszy raz go zobaczyłam, to wiedziałam, co napisać i jak ;) No i łączył się z teatrem i filmem, więc w ogóle super. I komisji się też chyba podobało, mimo że tekst tworzył się do niedzieli wieczorem (w poniedziałek po południu prezentowałam). Pytania miałam bardziej niż fajne, także osobiście uważam, że niekonwencjonalne tematy popłacają, na pewno bardziej niż np. postać matki/dziecka/mężczyzny/miłość w literaturze - te znów są wałkowane na okrągło, egzaminatorzy mają porównanie etc.
Co do Harry'ego Pottera - tu radziłabym wybadać nastroje we własnej szkole, bo pod wieloma względami jest to pozycja dosyć kontrowersyjna. Jeżeli nie jest ci absolutnie niezbędna - ja bym jednak zmieniła, pomimo całej mej miłości względem tej serii.

Kiki, a na co idziesz jeśli można spytać? ;)

Ja tak nieśmiało się tylko pochwalę, że wczoraj rano udało mi się obronić i tym samym zostałam inżynierem :D
Teraz czeka mnie tylko test i rozmowa kwalifikacyjna, a potem wyniki rekrutacji na magisterkę :P

Offline Amour

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 137
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #12 dnia: Wrzesień 20, 2013, 16:24:20 »

Coraz mniej mi się to wszystko podoba. Po raz pierwszy zwątpiłam w to, czy mam zdawać rozszerzony polski. Moja polonistka dość skutecznie niszczy naszą wiarę w to, że uda nam się zdać rozszerzenie z tegoż oto przedmiotu. Totalnie nie wiem, co ja mam w tym momencie zrobić... nie wiem, czy czuję się na siłach, nie wiem, czy dam radę, nie wiem, czy mi się po prostu uda... chociaż musiałabym być pewna, że zdam podstawę na dwa razy większą ilość punktów niż rozszerzenie, żeby zmiana poziomu mi się opłaciła... nienawidzę takich sytuacji. Natomiast temat maturalny mam wymarzony. Trzymam się też zasady, że pierwsza myśl najlepsza, i o dziwo, w tym przypadku również się sprawdziła, gdyż temat wybrałam sobie już w ubiegłym roku :) "Język blogów internetowych. Analizując zebrany materiał, oceń jego poprawność." Idealnie. Jeszcze przemknęła mi myśl o temacie dotyczącym czarnych charakterów w literaturze bądź temat o postaci śmierci, aczkolwiek stanęło na tym, ponieważ w nim czuję się mocniejsza.

MATURO zgiń  >:(

Offline Avant

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 133
  • Płeć: Kobieta
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #13 dnia: Wrzesień 20, 2013, 18:40:37 »
Przemyślałam sprawę i ostatecznie zdecydowałam się na temat o bohaterach baśniowych i fantastycznych.
Sysunia, dzięki za rozwianie ostatnich wątpliwości. <mruga>

Co do Harry'ego Pottera - tu radziłabym wybadać nastroje we własnej szkole, bo pod wieloma względami jest to pozycja dosyć kontrowersyjna. Jeżeli nie jest ci absolutnie niezbędna - ja bym jednak zmieniła, pomimo całej mej miłości względem tej serii.
Nie pomyślałam w ten sposób. Może faktycznie masz rację, zastanowię się nad tą pozycją, ewentualnie poradzę się nauczyciela.
Na razie mam "Makbeta", "Władcę Pierścieni" i baśń Andersena. Plus może "Harry Potter", ale to pod znakiem zapytania póki co. Czwartą pozycję jednak warto by było wybrać, żeby mieć o czym mówić przez 15 minut.


Amour, przecież rozszerzenia z polskiego nie da się nie zdać, kwestia jest na ile procent napiszesz. Niezależnie od tego, czy wybierzesz poziom rozszerzony, podstawę tak czy siak musisz napisać. Taki system jest z przedmiotami obowiązkowymi, bo już przy dodatkowych trzeba określić poziom i zdaje się wtedy albo podstawę, albo rozszerzenie (egzaminy np. z biologii na dwóch poziomach są w tym samym czasie). Dlatego myślę, że skoro nic nie możesz stracić, warto spróbować swoich sił na rozszerzeniu, niż potem żałować.

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #14 dnia: Wrzesień 20, 2013, 19:11:42 »
Amour, moja deklaracja chyba będzie wyglądała identycznie tak jak Twoja (z wyjątkiem angielskiego oczywiście) :D Tylko temat prezentacji inny. Czyżbyś dalej myślała o tym dziennikarstwie i komunikacji społecznej?

Amour, przecież rozszerzenia z polskiego nie da się nie zdać, kwestia jest na ile procent. Niezależnie od tego, czy wybierzesz poziom rozszerzony, podstawę tak czy siak musisz napisać. Taki system jest z przedmiotami obowiązkowymi, bo już przy dodatkowych trzeba określić poziom i zdaje się wtedy albo podstawę, albo rozszerzenie (egzaminy np. z biologii na dwóch poziomach są w tym samym czasie). Dlatego myślę, że skoro nic nie możesz stracić, warto spróbować swoich sił na rozszerzeniu, niż potem żałować.
Dokładnie tak, podpisuję się pod wszystkim co tu jest napisane :D Jeśli chcesz spróbować swoich sił to śmiało, nie masz nic do stracenia, a wiele możesz zyskać. Uczelnie humanistyczne bardzo wysoko punktują rozszerzenie z polskiego na swoich kierunkach i czasem jest tak, że lepiej jest zdać dobrze rozszerzenie niż bardzo dobrze podstawę.

Cytuj
Czwartą pozycję jednak warto by było wybrać, żeby mieć o czym mówić przez 15 minut.
Oj, uwierz mi Avant, że jeśli zechcesz dokładnie omówić wszystkie te teksty - to nawet przy trzech może Ci zabraknąć czasu. Nie wiem jakie jest podejście w Twojej szkole, ale nam od początku polonistka powtarza: lepiej wybrać mniej tekstów i dobrze je omówić, niż pakować się w więcej tekstów i wszystko przeanalizować "po łebkach". Moim zdaniem trzy teksty w zupełności wystarczą, szczególnie że "Władca pierścieni" to trylogia, a co za tym idzie - bardzo obszerna. Ale oczywiście mną się do końca nie sugeruj, bo sama w tym roku zdaję maturę, więc jedyne co mogę to podzielić się wskazówkami, które sama otrzymuję :)