Autor Wątek: Szkoła  (Przeczytany 94946 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #285 dnia: Wrzesień 18, 2013, 20:40:20 »
Przede wszystkim wprowadzenie pisania i wygłaszania prezentacji zamiast egzaminu ustnego z języka polskiego, uważam za skrajną głupotę. Oczywiście idea była szlachetna - aby licealista potrafił pracować z tekstem, potrafił szukać i potrafił znaleźć. Aby umiał skonstruować literaturę podmiotu a zwłaszcza przedmiotu, słowem -  umiał stworzyć opis bibliograficzny. No i wykazał się inwencją twórczą. I fajno. Wielu ciągle wybiera tematy bardziej ambitne, ale większość wybiera standardowo albo taniec w literaturze albo przyrodę albo coś w ten deseń nieskomplikowanego. I oczywiście gros kupuje prace w internecie (zlecenie komuś napisania od nowa w tym kontekście to już naprawdę nie jest zbrodnia  <tak> ).

Nie zawsze i nie w każdym temacie da się oprzeć przede wszystkim na lekturach. Jedna dziewczyna miała np. "Świat kultury żydowskiej w literaturze". I ona, na serio, czytała Stryjkowskiego, Grynberga, Singera - każda kniga po plus minus 300 stron. Skoro taki temat jest na liście tematów to już problem komisji, co ona zna a czego nie zna.  <jezyk>

Oczywiście, niektórzy wybierają łatwiejszy temat, bo chcą się skupić na innych przedmiotach, ale jednak prezentację piszą sami a już na pewno jej nie kupują. Chwała im za to, naprawdę. Zresztą, co osoba to inny pogląd na daną problematykę.
Moja siostrzyczka pisała na temat: "Twórczość Zbigniewa Herberta w nawiązaniu do antyku", robiła całkiem sama (akurat byłyśmy pokłócone  <smiech> ) na feriach zimowych  a do Wielkanocy jeszcze ze trzy razy tekst zmieniała, bo po konsultacjach z polonistka ciągle coś nie grało. Tak więc, spoko wodza. Wszystko przeszło. Dzisiaj pozostało tylko zmierzyć się z SGH  <boi_sie>
Główki do góry maturzystki  <ok> Trzymam kciuki. Swoją drogą nie sądziłam, że doczekam Justka matury...że będziemy miały jeszcze jakikolwiek kontakt w wirtualnym świecie  :o Szok, szok:)

Offline KONICZYNKA

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 380
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #286 dnia: Wrzesień 18, 2013, 20:45:38 »
Mnie korci temat o miłości matczynej w literaturze i filmie, ale nie wiem, nie wiem... :) Moja polonistka odradza, bo mówi, że to temat bardzo popularny i wiele już zostało powiedziane, ale to przecież nie moja wina, mogli powymieniać te tematy, a nie :P

Tym się nie przejmuj, że wiele zostało powiedziane. Na każdy temat praktycznie wiele zostało powiedziane, bo każdy coś dla siebie wybrać musi. Do tego, tak jak piszesz, tematy się powtarzają. Jeżeli podoba Ci się ten temat, to się nie zastanawiaj. Ja miałam "Rodzice i dzieci jako bohaterowie utworów literackich (...)". Może temat popularny, ale dobrze się w nim czułam i jakoś maturę zdałam. Najważniejsze, żeby Tobie się podobał i żebyś miała na niego pomysł. To jest Twoja praca a nie polonistki.  :D

Wplotłaś "Przedwiośnie", bo podobało Ci się "Przedwiośnie"?
Tak. I przy okazji "Przedwiośnie" było też na maturze pisemnej. Wymodliłam. :D

Ja też miałam i również u mnie pojawiło się "Przedwiośnie" na maturze pisemnej. Nie będę wspominać, że chodziło nawet o kreację matki w tym utworze. Także miałam głupie szczęście, bo w temacie na pisemnej maturze chodziło dokładnie o to samo, o czym mówiłam na ustnej <haha>

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #287 dnia: Wrzesień 18, 2013, 20:55:35 »
Cytuj
Swoją drogą nie sądziłam, że doczekam Justka matury...że będziemy miały jeszcze jakikolwiek kontakt w wirtualnym świecie  :o Szok, szok:)
A czemu akurat mojej? :) Znaczy ja wiem, zawsze byłam najmłodsza (lub też jedna z...), w zasadzie z forum i z niektórymi jego użytkownikami kończę wkrótce trzecią szkołę w moim życiu. Co też jest ciekawe, bo dotychczas myślałam, że na ifilmie pojawiłam się będąc w gimnazjum, ale ostatnio Madziul mi przypomniała, że trzymała za mnie kciuki podczas...egzaminu szóstoklasisty :D Także kawał mojego życia spędziłam z Wami :D

Cytuj
Tym się nie przejmuj, że wiele zostało powiedziane. Na każdy temat praktycznie wiele zostało powiedziane, bo każdy coś dla siebie wybrać musi. Do tego, tak jak piszesz, tematy się powtarzają. Jeżeli podoba Ci się ten temat, to się nie zastanawiaj. Ja miałam "Rodzice i dzieci jako bohaterowie utworów literackich (...)". Może temat popularny, ale dobrze się w nim czułam i jakoś maturę zdałam. Najważniejsze, żeby Tobie się podobał i żebyś miała na niego pomysł. To jest Twoja praca a nie polonistki.  :D
Oczywiście, że staram się nie przejmować, tylko dziwi mnie jej stwierdzenie, że chciałaby, abym miała 100%...ewentualnie 80! Sama nie mam aż tak wielkich ambicji, lecz wydaje mi się, że wynik taki jest dla mnie osiągalny nawet jak wybiorę ten temat, o którym pisałam. W końcu nie sam temat się liczy, a dobór tekstów, co w przypadku powiązania literatury z innymi dziedzinami sztuki daje szerokie pole do manewru.

Wplotłaś "Przedwiośnie", bo podobało Ci się "Przedwiośnie"?
Tak. I przy okazji "Przedwiośnie" było też na maturze pisemnej. Wymodliłam. :D

Ja też miałam i również u mnie pojawiło się "Przedwiośnie" na maturze pisemnej. Nie będę wspominać, że chodziło nawet o kreację matki w tym utworze. Także miałam głupie szczęście, bo w temacie na pisemnej maturze chodziło dokładnie o to samo, o czym mówiłam na ustnej <haha>
W takim razie zazdroszczę, bowiem jestem na etapie męczenia się z "Przedwiośniem" <zawstydzony> i w zasadzie w całej lekturze póki co lubię tylko postać matki, co też ma pewnie powiązania z faktem, iż oglądałam serial "Przedwiośnie" gdzie w rolę Jadwigi wcielała się ukochana przeze mnie Krystyna Janda. Niestety bohaterka szybko umiera, a lektura bez niej stała się dla mnie ciężka do przetrawienia i bardzo ciężko jest mi się na niej skupić.

Offline BlackTiger

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 705
  • Wyróżnienia:
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #288 dnia: Wrzesień 18, 2013, 20:58:33 »
Ja miałam dennych Chłopów <bleeeeeeeeeeeeeeeeee> Przez stres i przez nich zawaliłam pisemny. W zasadzie aż wstyd, ale powiedziałam sobie, że maturę zdaje się raz. I w sumie... jakby przełożyć na oceny no to miałabym 4 i tak samo miałam na koniec roku z polaka, ale mogło być lepiej. Niestety nie jestem fanką pisania pod klucz odpowiedzi. Zawsze na tym traciłam no i na maturze też. Łoś ze mnie. :D I stresowacz.

A ustny: Wyjaśnij zjawisko idiolektu na podstawie wypowiedzi wybranego polityka.  <serce> <smiech>

Szkoda że starą maturę zlikwidowali...

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #289 dnia: Wrzesień 18, 2013, 21:05:12 »
Niestety nie jestem fanką pisania pod klucz odpowiedzi. Zawsze na tym traciłam no i na maturze też.
Chyba nikt nie jest fanem kluczy, modeli...dlatego mój rocznik jest ostatnim, który doświadczy modelu na egzaminie pisemnym z języka polskiego :) I na ustnym już nie będzie prezentacji tylko losowanie pytania - czyli trochę jak kiedyś, ale wydaje mi się, że łatwiej, bo z tego co polonistka nam pokazywała to pytanie będzie do tekstu + oczywiście wiedza z innych lektur, ale podstawę pod odpowiedź się ma. Czy tak było kiedyś?

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #290 dnia: Wrzesień 18, 2013, 21:07:33 »
Cytuj
A ustny: Wyjaśnij zjawisko idiolektu na podstawie wypowiedzi wybranego polityka

Kto miał takie pytanie?
Kiedy istniał egzamin ustny z polskiego to były zazwyczaj dwa pytania z literatury i jedno z gramatyki. O matko. Wchodziło się do sali, losowało pytania i siadało do ławki aby się przez kilka minut przygotować, kiedy kolega czy koleżanka odpowiadała  ;D
Stres.
Wylosowałam:
"Obraz wsi u Reja, Kochanowskiego i Szymonowica"
Happy byłam ;D
"Artysta wolny czy zniewolony? Wyjaśnij na postawie poezji Młodej Polski"
What?  <boi_sie>
Dlaczego wolny, dlaczego zniewolony? :o
I
"Wyjaśni/omów zabarwienie uczuciowe w wyrazach babunia..."(reszty słów z zabarwieniem nie pamiętam :D)
Improwizacja szła na całego :D Obraz wsi mnie uratował, dostateczny był zasłużony  <lubieto>


Kochani "Chłopi"  <serduszko> Szkoda, że już nie ma 'Wielkiej gry"...chyba z tego tematu bym się już zgłosiła  8)

Offline BlackTiger

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 705
  • Wyróżnienia:
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #291 dnia: Wrzesień 18, 2013, 21:09:41 »
Ooo czyli likwidują klucz odpowiedzi? No to fantastycznie. :) Wreszcie poszli po rozum do głowy. :)


Kiedyś był chyba podany zestaw 100 pytań do opanowania i potem się losowało..., ale to Jean wie dokładniej. :D
Tak więc trzeba było bardzo porządnie się przygotować.

Cytuj
Kto miał takie pytanie?
Ja. Znaczy taką prezentację miałam na maturze ustnej z polaka. :)

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Szkoła
« Odpowiedź #292 dnia: Wrzesień 18, 2013, 21:12:45 »
Jean wie, ale za czasów Jean nie było tekstów na ustnej i pytań do niego. Po prostu wiedza, z lektur, z tekstów róznych omawianych na lekcjach, z poezji. A zestawy pytań były takie jak napisałam powyżej  ;D
Aha, i tych pytań nie znaliśmy wcześniej. Jak już to tłukliśmy te z innych lat  ;D