Autor Wątek: Zwierzęta  (Przeczytany 33502 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline EdySziA

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 403
  • Płeć: Kobieta
Odp: Zwierzęta
« Odpowiedź #45 dnia: Lipiec 10, 2012, 19:36:27 »
Pewnie nie wszyscy czytali, ale ubolewałam ostatnio nad stratą mojego kochanego kotka. Prawdopodobnie wyszedł na drogę główną i ktoś go zabił.. Dalej nie mogę pogodzić się z jego stratą, zresztą nie tylko ja - każdy w moim domu był do niej przywiązany.. no i dziś, a nawet przed chwilą.. siostra ze szwagrem przywieźli nam identycznego, małego kotka :) Na razie troszkę się boi, bo chowany był na strychu, ale jak się już oswoi to pochwale się moją pięknością :) Dodam też wtedy zdjęcia mojego przekochanego i przemądrego Blekusia  smilie_girl_301

Offline Amaranth

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1664
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Zwierzęta
« Odpowiedź #46 dnia: Lipiec 10, 2012, 20:58:14 »
EdyDziA bardzo Ci współczuję, wiem jak to jest:(

Offline Caliente

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 584
  • Wyróżnienia:
Odp: Zwierzęta
« Odpowiedź #47 dnia: Lipiec 10, 2012, 21:19:00 »
Raz jeszcze, Edyszia, przykro mi bardzo :( Ale z drugiej strony dobrze, że masz nowego kociaka. Nie chodzi przecież o 'zastąpienie' tamtego, bo się nie da, ale ten maluch na pewno zajmie Ci myśli a przy okazji będzie przekochany ;) Czekam na foty!

Little Ann, cudny kocur ;)

A moja Eliza od zawsze była dziwnym kotem i miała niesamowite pomysły, ale to co wyprawia ostatnio przechodzi ludzkie pojęcie. Chyba upały na nią źle działają.
Ogólnie zamiast kota mam w domu niemowlaka. Ma do dyspozycji cały dom, ale to nie wystarcza. Co noc budzi mnie jej "płacz" kiedy to siedzi pod drzwiami mojego pokoju i miauczy żeby ją wpuścić. Z reguły nie ma z tym problemu, może ze mną spać (zresztą, nie mam wiele do powiedzenia, bije mnie łapą po twarzy tak długo aż się obudzę i zrobię jej trochę miejsca), ale z racji upałów śpię teraz z otwartym na oścież oknem. A to skutkuje tym, że ona w nocy wychodzi i wraca z łupem. Obudzić się rano i zobaczyć obok łóżka trzy mysie trupy... cóż, nie polecam.
No, w każdym razie, żeby nie ryczała, wzięłam ją wczoraj z sobą do łazienki. Usadowiła się na pralce, ja nalałam gorącej wody do wanny i nie zdążyłam jeszcze dopuścić zimnej kiedy Eliza do tej wanny wskoczyła. Nie wiem co jej strzeliło do głowy, naprawdę i nie wiem kto był w większym szoku... chyba jednak ona, bo dotarło do niej, że parzy. Wyskoczyła, poduszeczki (te takie w łapce :D) całe czerwone... co więc robiłam przez pół nocy? Przemywałam kotu łapy zimną wodą... Ale i tak ją kocham. :D
« Ostatnia zmiana: Lipiec 10, 2012, 21:30:09 wysłana przez Caliente »
Każdy budował swoje życie albo je niszczył zgodnie z zasadami, które sam sobie narzucił. Albo które odrzucał.
Dla nikogo nie było ratunku.

Offline EdySziA

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 403
  • Płeć: Kobieta
Odp: Zwierzęta
« Odpowiedź #48 dnia: Lipiec 10, 2012, 21:39:18 »
O kurcze, Elizka to musi być wspaniały i wyjątkowy kot :) Z moją Minią nie dało się spać, bo około 5, 6 rano, budziła się, i właziła człowiekowi na głowę :D Także jak już każdy się o tym przekonał, no to niestety była wywalana z pokoju :D No a jak chciała iść na podwórze, to skrobała po drzwiach sypialni rodziców (nauczyła się tego od mojego drugiego kota ;)). Szkoda, że muszę to opisywać w czasie przeszłym..

Offline Caliente

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 584
  • Wyróżnienia:
Odp: Zwierzęta
« Odpowiedź #49 dnia: Lipiec 10, 2012, 21:57:25 »
O tym, że jest wyjątkowa przekonaliśmy się już w momencie jak się przyplątała do nas... Przylazła taka kupka nieszczęścia, maleńka, brudna, z ogromną przepukliną... wlazła do wiadra z psim jedzeniem, a jak tylko otworzyliśmy drzwi do domu (wiadro stało w garażu), to weszła i usiadła na kanapie. Nie chcieliśmy jej na początku wziąć, bo mieliśmy wtedy innego kota (nazywał się Snickers, był cudowny i zdechł zupełnie niespodziewanie, ot tak... :( ), który ją przepędzał. Odwieźliśmy ją więc (samochodem) do znajomej, która chciała mieć kota, ok. 5km od naszego domu. Wstajemy rano... Elizka pod drziwmi. Postanowiła u nas zamieszkać i tak też zrobiła, koniec, kropka. :D

Edyszia, a zdjęcia Mini też masz? Pokaż, jeśli chcesz, ja chętnie zobaczę ;)
Każdy budował swoje życie albo je niszczył zgodnie z zasadami, które sam sobie narzucił. Albo które odrzucał.
Dla nikogo nie było ratunku.

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Zwierzęta
« Odpowiedź #50 dnia: Lipiec 10, 2012, 22:05:29 »
Straty ukochanych zwierząt... Trochę miałam tych cudeniek w życiu i za każdym razem ich odejścia bolą...
Kilka lat temu padła mi moja ukochana suczka owczarka niemieckiego... To się stało tak nagle, wieczorem się źle poczuła, rano chcieliśmy ją zawieźć to weterynarza, wstałam w sobotę, mama płacze... Ech. Nie chcę do tego wracać. 3 miesiące później odeszła jej siostra bliźniaczka - urodziły się u nas, wychowały u nas... Całe ich życie z nami.

Teraz dom wypełnia gromadka yorków (trójka z nich jest z nami również od zera - można tak powiedzieć) - czyli łącznie 5 yorków i owczarek niemiecki. Podobnie jak Little Anne - nie wyobrażam sobie mojego dnia bez nich. Zawsze rano mi przybiegają pod łazienkę, cieszą się, potem wpadają do pokoju i się bezczelnie kładą na łóżku, gdy ja muszę wychodzić do pracy :(

Przed sezonem zabrałam trójkę nad morze... Takiej radości to ja u nich jeszcze nie widziałam :D
https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/385654_415104718523160_1222057001_n.jpg
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline EdySziA

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 403
  • Płeć: Kobieta
Odp: Zwierzęta
« Odpowiedź #51 dnia: Lipiec 10, 2012, 22:27:56 »
Edyszia, a zdjęcia Mini też masz? Pokaż, jeśli chcesz, ja chętnie zobaczę ;)

Pewnie, że mam :)

http://i48.tinypic.com/f0tahh.jpg Miała bardzo ciekawe pozycje do spania :D
http://i49.tinypic.com/30jk46a.jpg Tu też się wyleguje :)
http://i50.tinypic.com/2z5oml4.jpg to ostatnie zdjęcie, jakie jej zrobiłam..
I jeszcze takie jedno, przesłodkie zdjęcie, jak była jeszcze mała :) http://i49.tinypic.com/32zqjpi.jpg

Łezki lecą jak patrzę na te zdjęcia..:(

No, ale żeby nie było tak smutno, to pokażę jeszcze Blekusia :)

http://i47.tinypic.com/23m5shs.jpg no czyż on nie jest słodki? :D  smilie_girl_301
http://i47.tinypic.com/hs50e0.jpg to zdjęcie mnie rozbraja :P

A Elizka, cóż, wyczuła że u Was jej będzie dobrze :)

Offline Caliente

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 584
  • Wyróżnienia:
Odp: Zwierzęta
« Odpowiedź #52 dnia: Lipiec 10, 2012, 22:42:04 »
Prześliczna!!! Kolory, ale w ogóle widać nawet na zdjęciu, że również sierść. ;)
A psiak przeuroczy :D To ostatnie zdjęcie jest mega, haha :D
Każdy budował swoje życie albo je niszczył zgodnie z zasadami, które sam sobie narzucił. Albo które odrzucał.
Dla nikogo nie było ratunku.

Offline Amaranth

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1664
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Zwierzęta
« Odpowiedź #53 dnia: Lipiec 11, 2012, 19:29:28 »
Edyszia świetne masz zwierzaki! :D


Moje maluchy ostatnio by tylko spały ;D

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Zwierzęta
« Odpowiedź #54 dnia: Lipiec 11, 2012, 20:01:05 »
To może i ja się pochwalę moim malutkim szczęściem... ;D Ma na imię Rafi (taaa, wiem, że pies nie ma imienia tylko się wabi, ale mój ma imię :P) i trafił do nas jakieś 5 lat temu, przygarnięty, bo miał jechać do jakiejś niemieckiej rodziny, która nadała mu imię...i nie przyjechała do niego, a jego właściciele nie mieli co z nim zrobić, bo całe jego rodzeństwo już poszło w świat, tylko on im został. Nadal nie rozumiem jak można było nie przyjechać po takiego słodkiego i kochanego potworka! Ja jak go zobaczyłam, to się zakochałam od pierwszego wejrzenia...  :wub: I jest to miłość absolutnie niezmienna. Choć bywa wkurzający, np. podczas burzy, gdy rozwala moje drzwi i z hukiem (którakolwiek godzina by nie była, najczęściej oczywiście jest to środek nocy) wpada do pokoju, tylko po to, aby przekonać się, że u mnie tak samo niebezpiecznie i...idzie :D

A oto on, zdjęcia stare, dwa lata temu robione bodajże, ale mój pies nie lubi pozować, więc rzadko go do tego zmuszam.



i, niech stracę!, Rafi i ja...dawno temu :)



To tylko pies, tak mówisz, tylko pies...
A ja ci powiem
Że pies to czasem więcej jest niż człowiek
On nie ma duszy, mówisz...
Popatrz jeszcze raz
Psia dusza większa jest od psa
smilie_girl_321

Offline Amaranth

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1664
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Zwierzęta
« Odpowiedź #55 dnia: Lipiec 11, 2012, 20:08:53 »
Justek piękny jest! :D

To tylko pies, tak mówisz, tylko pies...
A ja ci powiem
Że pies to czasem więcej jest niż człowiek
On nie ma duszy, mówisz...
Popatrz jeszcze raz
Psia dusza większa jest od psa
smilie_girl_321

Słowa piękne i prawdziwe:)
Niektóre psy są mądrzejsze od niektórych ludzi, o! :P

Offline Jullcia

  • Aneta&Marek
  • *****
  • Wiadomości: 339
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Zwierzęta
« Odpowiedź #56 dnia: Lipiec 11, 2012, 23:13:54 »
Wiem co to stracić psiaka. Prawie rok temu odeszła amstafka. Afra miała na imię. Dokładnie 02.08 minie rok jak już jej z nami nie ma. Miała tylko rok.. :'(
Parę miesięcy dochodziłam po jej stracie. Nie mieszkała ze mną, bo z moim tatą, ale byłam z nią bardzo związana.  smilie_girl_238
Zdjęcie : [IMG=http://img137.imageshack.us/img137/6406/fb989bbbf61.jpg]http://[/img]

Od czterech lat jest u mnie cavalier. Suzi ma na imię. Taka pocieszna jest. Zawsze do mnie rano przychodzi i mnie budzi. I zawsze mi się do łóżka pakuję. Dzięki niej udało mi się chodź trochę zapomnieć co się stało z Afrą.
Zdjęcie : [IMG=http://img843.imageshack.us/img843/3448/suzi.png][/IMG]

To tylko pies, tak mówisz, tylko pies...
A ja ci powiem
Że pies to czasem więcej jest niż człowiek
On nie ma duszy, mówisz...
Popatrz jeszcze raz
Psia dusza większa jest od psa
smilie_girl_321
Słowa piękne i prawdziwe:)
Niektóre psy są mądrzejsze od niektórych ludzi, o! :P

O, tak tu masz rację.
A ten tekst taki prawdziwy, bardzo mi się podoba.  :th_0girl_dance:
Gdybyś miała coś jeszcze tego typu to możesz mi podesłać  smilie_girl_308



Offline Amaranth

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1664
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Zwierzęta
« Odpowiedź #57 dnia: Lipiec 14, 2012, 16:32:49 »
A ja zrobiłam takie małe porównanie jak szybko rośnie jeden z moich skrzatów;D

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Zwierzęta
« Odpowiedź #58 dnia: Lipiec 20, 2012, 14:44:11 »
kazdyDzien, jaki słodziak! :D Uwielbiam psy jak są malutkie, takie kluseczki zwykle z nich są, ledwie się toczą na czterech łapkach :D A potem rosną i tak poważnieją, choć szczeniacki charakter w wielu przypadkach pozostaje...mój Rafi tylko czasem udaje poważnego, ale to już ten wiek, że chciałby się "ustatkować"  :th_girl_haha:

Gdybyś miała coś jeszcze tego typu to możesz mi podesłać  smilie_girl_308
Stosunkowo niewiele jest wierszy o psach (porównywalnie chociażby z wierszami o innej tematyce), bo z takiego właśnie tej fragment pochodzi. Niemniej jednak ja mam kilka swoich ulubionych, więc wstawię je tutaj, choć to nie temat o poezji, może i Wam się spodobają ;) Nie znam tytułów ani autorów, po prostu kiedyś je znalazłam, wpisując w Google: "wiersze o psach".

Dziękuję, że jesteś blisko.
Za serce, co niesiesz w pysku!
Za ciężką mordę i łapy obie!
I za kolory świata ? co nosisz w sobie!
Dziękuję, że każdej nocy
ogrzewasz mnie snem spokojnym,
Za Twe spojrzenia dziękuję i najwierniejsze oczy!
Dziękuję, że jesteś i że zawsze czekasz!
Za uśmiech dziękuję i miłość!
I za nadzieję w przyszłość!
Dziękuję, że we mnie nie wątpisz,
choć powodów wiele,
bo jestem tylko Twoim człowiekiem?


a tu w całości ten, którego fragment cytowałam wcześniej:

To tylko pies, tak mówisz
tylko pies...
a ja ci powiem
że pies to często jest więcej niż
człowiek
on nie ma duszy, mówisz...
popatrz jeszcze raz
psia dusza większa jest od psa
i kiedy się uśmiechasz do niej
ona się huśta na ogonie
a kiedy się pożegnać trzeba
i psu czas iść do psiego nieba
to niedaleko pies wyrusza
przecież przy tobie jest psie niebo
z tobą zostanie jego dusza


A ten znów, najsmutniejszy, ze względu na tematykę, nie przeczytam go w tym momencie, bo łzy gwarantowane...  smilie_girl_238

Dokąd idą psy gdy odchodzą?
No bo jeśli nie idą do nieba
To przepraszam Cię Panie Boże
Mnie tam także iść nie potrzeba.

Ja proszę na inny przystanek
Tam gdzie merda stado ogonów
Zrezygnuje z anielskich chórów
tudzież innych nagród nieboskłonu.

W moim niebie będą miękkie sierści
Nosy, łapy, ogony i kły
W moim niebie będę znowu głaskać
Moje wszystkie pożegnane psy


Offline Amaranth

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1664
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Zwierzęta
« Odpowiedź #59 dnia: Lipiec 20, 2012, 14:56:50 »
Piękne te wiersze! :) Moje małe wilczurki coraz częściej pokazują różki :D Ale bez tego było by nudno :)
 



A to stare zdjęcie, na pozór może zwykłe, ale przedstawia scenę przy której zakręciła mi się łezka w oku, gdyż ten maluszek był u mnie pierwszy dzień po tym jak go znalazłam, a ten duży to nasz stary, poczciwy pies. Majka - szczeniaczek - była za ogrodzeniem, bo się baliśmy żeby ten duży ich nie pogryzł, ale ten maluch myślał, że to jego mama, ponieważ faktycznie pies bardzo przypominał jej matkę, maluch bardzo do niego garnął, piszczała, wkładała głowę w oczka od siatki, nie dało się jej uspokoić.


Pieszczoch - ten duży - nic jej nie robił, wręcz przeciwnie opiekował się, ale do czasu.. pogryzł ją, maleństwo przez kilka dni nie mogło chodzić, bałam się, że już nie da się nic zrobił, ale wylizała się, a duży pies, niestety musiał wrócić na łańcuch, teraz Majka jest już dość duża, ale uraz jej został, bo się go boi.