To nocą mi pająki oknem wchodzą? Eeej, czyli już zawsze mam spać z zamkniętym oknem?
Zdecydowanie potrzeba mi kogoś, kto będzie zadowolony z tego, że może mnie chronić przed pająkami. Nie wiem dlaczego jest ich tak dużo i dlaczego muszą wpychać się do domów ludzkich
A możesz coś więcej napisać o tej koszatniczce? 
Słooodka jest

Wiem, wiem, wcale jej nie chciałam, ale teraz jej nie oddam. Może pobije rekord w długości życia koszatniczek? X D Musiałaby żyć 19 albo 20 lat, już nie pamiętam. Tak hodowane to żyją od 5 do 8 lat. Im większa klatka dla tych gryzoni - tym lepiej. Chociaż ta moja dużej nie ma, nie jest źle, bo codziennie ją wypuszczamy i sobie lata po pokoju (tylko należy pilnować, żeby do kabli nie leciała. u mnie jeszcze żadnych nie gryzła, ale przecież lepiej uważać). Podobno minimum dwie godziny ma biegać, ale jak już wyjdzie z klatki to wystarczy, że sobie leżę na łóżku, zamknę drzwi, mogę się uczyć, a ona lata wszędzie tam, gdzie jest najwięcej kurzu. Chociaż można jakiś tam piasek jej kupić.

Poza tym nie trzeba jej czyścić, sama o siebie zadba. Na spód klatki mogą być trociny, jakieś siano, chętnie jakiegoś drzewa sobie pogryzie. Pochłania marchewki np., chociaż dieta nie powinna być jednolita. Czyścić klatkę trzeba minimum raz w tygodniu. Miseczka z wodą niespecjalnie się sprawdza, bo woda się wylewa. Gryzoń jest bardzo towarzyski, choć gryzie - tak delikatnie, mnie to łaskocze

- jak się boi. Jak się nie ma czasu dla niego, to najlepiej, żeby kupić dwójkę. W ciążę mogą zajść dwa razy do roku chyba. Ząbki muszą być żółte, za ogon nie wolno łapać, bo odpadnie :c A no i trochę hałasuje. Na początku spała w dzień, a pod wieczór zaczynała szaleć, ale teraz powoli przeruca się i śpi w nocy. Ogólnie niewielki zwierzak, ale jaki cudowny. Wygląda słodko i z tym zgadzają się w zasadzie wszyscy. Jak się zmęczy jest spokojna, nawet czasem sama do klatki wraca, o ile klatka stoi na podłodze.
To by było mniej więcej tyle, z tego, co zapamiętałam xd