Autor Wątek: Paradoks  (Przeczytany 22554 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Paradoks
« Odpowiedź #60 dnia: Listopad 22, 2012, 22:03:32 »
Cytuj
Po co zaczęli wątek Moniki i Sobeckiego? Oczywiście kocham ich miłością szczerą i czystą i rewelacyjnie się ich ogląda. Ale tak na trzy odcinki przed końcem serialu? Jakieś ukryte znaczenie?

Wydaje mi się, że trzy czy dwa nawet odcinki to nawet jest trochę czasu, by pokazać coś konkretnego między tą dwójkę. A nawet jeśli nie, to co tam, zostanie świadomość, że coś zaiskrzyło.  Mnie się to podoba. Kupuję to, nawet jeśli tylko na półtorej godziny.

Cytuj
I już wiem co kryje w sobie kultowa reklamówka Wicia Sobeckiego: Zawsze coś dobrego!

Czyli co? Na przykład? :D

Majka, Ty oglądasz te odcinki jakoś przepremierowo? Ledwie się skończyła emisja a Ty masz już niezłego posta z całymi cytatami. To jest fizycznie niewykonalne :)

Offline Majka

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 24
Odp: Paradoks
« Odpowiedź #61 dnia: Listopad 22, 2012, 22:08:13 »
Wykonalne. Zawsze trzeba być przygotowanym. A reklamówka raz miała orzeszki innym razem pączki a dziś ....ciasteczka.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Paradoks
« Odpowiedź #62 dnia: Listopad 22, 2012, 22:10:35 »
Dokładne cytaty (dosłowne) pisane na bieżąco to musisz być wyjątkowo uzdolniona...ale nie wnikam :)

Offline Majka

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 24
Odp: Paradoks
« Odpowiedź #63 dnia: Listopad 22, 2012, 22:12:31 »
Ale nie ma po co wnikać. Ja wnikam w każdy odcinek a uzdolniona nie jestem. Normalna taka.

Offline Amaranth

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1664
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Paradoks
« Odpowiedź #64 dnia: Listopad 23, 2012, 11:52:39 »
Tak, tak, tak! Odcinek świetny! Jak wszystkie zresztą. ;) Wszystko nabiera tempa, z pułapki na Kaszowskiego wyszła gra strategiczna obu stron. "Zieliński to bandyta", Joanna na szczęście w porę zorientowała się co jest grane, a scena z pisaniem na kartkach - mistrzostwo! I to 'kochaj mnie' na końcu. I jeżeli Młody jest na podsłuchu to Zieliński może posłuchać sobie dość ciekawych odgłosów <hahaha>
Co do sprawy to finał był do przewidzenia, jednak coś nie pozwalało przestać dokładnie śledzić jej przebieg. Gra aktorów jak zawsze na najwyższym poziomie. Jedyne co mnie smuci to fakt, że nieuchronnie się do końca. Pozostaje tylko nadzieja na następny sezon.

Offline Majka

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 24
Odp: Paradoks
« Odpowiedź #65 dnia: Listopad 29, 2012, 21:52:16 »
No i poszły?.konie po betonie? ? cytując Młodego i Mistrza Kaszowskiego. Słuchajcie, co za napięcie! Cholera czuję się jakbym co najmniej tam była z nimi na tej akcji?. Odcinek pod znakiem gestów, spojrzeń, wzajemnej obserwacji może nieufności i wyczuwania się. A w tym wszystkim ?my? widzowie którzy to wszystko analizują do bólu i rozkładają na czynniki pierwsze. Oj ciary były, były ciary... No ale po kolei. Dzisiaj prawie bez smaczków, no może jakieś dwa a może więcej ale to w praniu wyjdzie. Nie mogłam się powstrzymać i dzisiejszy odcinek analizowałam pod kątem ?krecich typów?.
Na początku zastanowiła mnie wiadomość o tym, że podczas poprzedniej akcji w zastępstwie Kaszowskiego był Naczelnik i Monika. Naczelnik który nie chciał żeby Kaszowski był na  końcu samej akcji ?bo się czegoś obawiał? a Mistrzu wiedział dlaczego chciał być, bał się że coś może pójść nie tak i co zresztą poszło nie tak (dlatego teraz nie odpuścił Naczelnikowi i był do samego końca). Może mu podłożono te próbki które w parę godzin później dostarczył do laboratorium (a przecież pamiętamy ?badania laboratoryjne to my? czyli BSW) albo sfałszowano wyniki. Też ciekawą informacją jest ta, że ktoś Kaszowskiemu proponował niedwuznaczne propozycję i nie wiadomo kto to był. Może ta sama osoba zaproponowała tą ofertę naszemu kretowi, który ?kręciłby? w takim razie od paru lat w wydziale. Potem scena Moniki i Joanny?wyczuwało się, że się wyczuwają. Powiedziałbym z lekkim podtekstem seksualnym? no ale to może moja nadinterpretacja?. Monika jest z całego tego towarzystwa najbardziej wyluzowana i spokojna. Taka beztroska bym powiedziała. Spokój, roboty nie ma. Tak tylko sobie spacerujemy z Wiciem (który zmartwiony i zatroskany był dzisiaj i tak sobie od razu pomyślałam, że ona mu się faktycznie podoba i ?no a tak poza tym fajna z nich para).
Symboliczna scena, myślę ważna dla obu panów, przejścia na ?ty?(widać też, że rozumieją się bez słów, Kaszowski zaufał na całej linii  Młodemu):
?-Marek.
-Jacek.
-Wiem jak masz na imię.
-Marek?
-Tak od razu??
I w wiadomym sobie stylu się dogadali ?.Ja oczywiście szukam w tym drugiego dna. Nasz domniemany kret w tej scenie osiągnąłby swój cel : zdobył zaufanie Kaszowskiego. Ale ja naprawdę nie wierzę w to, że to może być Jacek. Choć zawiecha była ?.przez moment?kiedy Joanna spytała go czy wiedział o spotkaniu Kaszowskiego z Bernardem. I tu Młody przez moment się zawahał.
A propos scena Młodego i Joanny u niej w domu ? niczym Rycerz przed wielką bitwą, po upojnej nocy u swojej Pani, ucieka tyłami myląc ogon wroga?.
Marian Walendziak ? świetna i  oryginalna postać,  fajny akcent dzisiejszego odcinak. Scena spędzenia paru godzin w towarzystwie antyterrorystów.? ? Co jest?- Nic nie jest ?? tylko ciiiiii?..??no i błagalny gest Kaszowskiego, żeby  ten zgodził się na obecność przy akcji Młodego. Bezcenne.
Scena rozmowy Naczelnika z Kaszowskim pod mikrofonami. Oj spięty coś pan Naczelnik, spięty?
Ujęcie pola pełnego kukurydzy w otchłani czarnej nocy w połączeniu z muzyką Michała Stroińskiego. ?. Cała akcja trzymała w napięciu do samego końca. Wiedzieliśmy, że Kaszowskiego postrzelą ale kiedy, w którym momencie? Świetne tempo, dialogi, akcja, zdjęcia ? czego chcieć więcej? I  jeszcze jedno - muzyka ? dzisiaj  była jednym z ważniejszych elementów odcinka. Niesamowita. Przeszywająca, przejmująca, pełna napięcia. Dla mnie bomba.
Z zajawki ostatniego odcinka pewne jest, że Pan Waldemar zostaje postrzelony  przez Zielińskiego. Czyżby się nawrócił? W końcu porwał swoje dziecko. Może rzeczywiście to nasz kret. I jeżeli nie mamy jeszcze podjętej decyzji co do 2 sezonu to myślę, że tak naprawdę niczego się nie dowiemy?Zostanie zawiecha?.I dobrze. Zresztą sam Zieliński mówi :?Widzisz? tobie się wydaje, że ujarzmiłaś potwora a to paluszek jest zaledwie? (podejrzewam, że mówi to do Joanny).

Offline Amaranth

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1664
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Paradoks
« Odpowiedź #66 dnia: Listopad 30, 2012, 12:02:01 »
Majka, świetnie to podsumowałaś :)
Odcinek trzymał w napięciu. I długo nie puszczał. Sceny z wypadku Kaszowskich wplecione w dobrych momentach. Ciarki były. Scena, w której Kaszowski ujrzał swoją żonę i córkę mnie przeraziła. Odcinek na wysokim poziomie, i za to tak uwielbiam ten serial, że nawet w przedostatnim odcinku nie uchodzą z niego emocje, wszystko jest świetnie dopracowane. Brawo!

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Paradoks
« Odpowiedź #67 dnia: Grudzień 01, 2012, 19:56:24 »
Ekstra odcinek! Przygotowania do akcji i sama końcówka boska! Normalnie jakby śledziło się nagranie z autentycznego zdarzenia <brawo>

Cytuj
Nie mogłam się powstrzymać i dzisiejszy odcinek analizowałam pod kątem ?krecich typów?.
W sumie może masz rację, jakiś kret tam jest. Z "dzisiejszych" bohaterów w sprawie z przed dwóch lat (przejęcie narkotyków) brali udział Kaszowski, Monika i Naczelnik. Jeśli przyjmiemy, że Kaszowski jest czysty i chce teraz dorwać tych, którzy wtedy zamietli sprawę pod dywan, to zostaje nam Monika i Naczelnik.
Monika - nie za bardzo inspektor dopuszczał ją do swoich spraw (nawet ją od którejś odsunął, na co się "poskarżyła" Joannie, a trochę wkurzony był wtedy, gdy się dowiedział, że zaginęła notatka z zeznaniami świadka, którą ona robiła). Poza tym, była taka rozmowa z Jackiem, kiedy to Kaszowski zastanawiał się dopuścić kogoś z wydziału do sprawy - Monika i Naczelnik.
Monika kiedyś tak, teraz nie - powiedział do Młodego.
Może w akcji chciał sprawdzić ich oboje. Powyższe stwierdzenie może oznaczać na przykład: kiedyś myślałem, że jest w porządku, ale teraz jej nie ufam, albo na odwrót kiedyś myślałem, że to ona była zamieszana w tamtą sprawę, teraz wiem, że to nie ona. Wybór Henia świadczyć może o tym, że Kaszowski chce go sprawdzić. A ta akcja to najlepszy sposób. W praniu wyjdzie czy jest czysty, czy umoczony.

Jak już się doszukujemy kretów, to i Basię weźmy na tapetę. Wszystko o Kaszowskim wie, a przynajmniej tyle ile trzeba, to ona zabrała go dwa lata temu do Zakopanego, ona miała kontakt z "tamtymi" narkotykami, no i ona też czeka z napięciem na wynik akcji.

Jacek? Może i tak, ale z drugiej strony on był przerażony postrzeleniem Kaszowskiego, niemal się popłakał.
Cytuj
Symboliczna scena, myślę ważna dla obu panów, przejścia na ?ty?(widać też, że rozumieją się bez słów, Kaszowski zaufał na całej linii  Młodemu):
?-Marek.
-Jacek.
-Wiem jak masz na imię.
-Marek?
-Tak od razu??
I w wiadomym sobie stylu się dogadali ?.Ja oczywiście szukam w tym drugiego dna. Nasz domniemany kret w tej scenie osiągnąłby swój cel : zdobył zaufanie Kaszowskiego.
Jeśli weźmiemy Jacka pod uwagę (jako kreta) to on zdobył jego zaufanie dużo wcześniej. W momencie, gdy Kaszowski wciągnął go do sprawy. Powiedział mu przecież o co chodzi.

Cytuj
Z zajawki ostatniego odcinka pewne jest, że Pan Waldemar zostaje postrzelony  przez Zielińskiego. Czyżby się nawrócił? W końcu porwał swoje dziecko.
No właśnie, wyglądało na to, że Joanna wie gdzie przetrzymywani są jej bliscy (ktoś jej musiał donieść), a Waldi pojawił się tam po to, aby odbić porwanych.

Cytuj
I jeżeli nie mamy jeszcze podjętej decyzji co do 2 sezonu to myślę, że tak naprawdę niczego się nie dowiemy?Zostanie zawiecha?.I dobrze. Zresztą sam Zieliński mówi :?Widzisz? tobie się wydaje, że ujarzmiłaś potwora a to paluszek jest zaledwie? (podejrzewam, że mówi to do Joanny).
To był jednak facet, bo Zieliński powiedział "ujarzmiłeś". Ciekawe do kogo? Kaszowskiego? Czy jest jest jeszcze ktoś inny? I mam jeszcze jedno podejrzenie, ale powiem o nim po ostatnim odcinku, bo to trochę zbyt... śmiałe podejrzenie <jezyk>

Krążą plotki, ale takie ciche plotki <szczerzy_sie>, że będzie druga seria <jezyk>
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Majka

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 24
Odp: Paradoks
« Odpowiedź #68 dnia: Grudzień 01, 2012, 21:09:34 »
Też myślałam o Basi ale taki sosób myślenia sprawia, że wszyscy będą w kręgu podejrzeń. A co do ostatniego zdania Zielińskiego to parę razy go odłuchałam i dla mnie to on  brzmi tak krzywo i niejednoznacznie bardziej jakby to mówił do  kobiety. Konfrontacja Joanna - Zieliński w tych okolicznościach przyrody to byłby paradoks.

Offline Majka

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 24
Odp: Paradoks
« Odpowiedź #69 dnia: Grudzień 01, 2012, 21:12:43 »
Podobno w każdej plotce jest ziarno prawdy.

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Paradoks
« Odpowiedź #70 dnia: Grudzień 01, 2012, 22:00:15 »
Też myślałam o Basi ale taki sosób myślenia sprawia, że wszyscy będą w kręgu podejrzeń. A co do ostatniego zdania Zielińskiego to parę razy go odłuchałam i dla mnie to on  brzmi tak krzywo i niejednoznacznie bardziej jakby to mówił do  kobiety. Konfrontacja Joanna - Zieliński w tych okolicznościach przyrody to byłby paradoks.
No i właśnie o to może chodzić. Wszyscy są podejrzani. Nawet Kaszowski, bo nadal nie wiemy co on knuje. Może być tak jak powiedział ojciec Joanny - jeśli to prowokacja to chapeau bas, jeśli nie, to niefajnie (albo coś w ten deseń było).

A o co chodzi z tą konfrontacją w niesprzyjających warunkach przyrody, bo nie kumam? <jezyk>
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Majka

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 24
Odp: Paradoks
« Odpowiedź #71 dnia: Grudzień 01, 2012, 22:24:22 »
Do tej pory to Zieliński był tą osobą któremu Joanna się tłumaczyła lub inaczej któremu zdawała relację.A teraz to on byłby po tej drugiej stronie -  przesłuchiwany przez Joanne.

Offline Majka

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 24
Odp: Paradoks
« Odpowiedź #72 dnia: Grudzień 06, 2012, 22:08:10 »
No i co? Pozamiatane? Suprize? Wiem jedno bardzo ale to bardzo dziękuję wszystkim tym którzy pracowali przy tym serialu, za emocję które dane mi było przeżyć przez te trzy miesiące.Były  to dla mnie niezwykle interesujące trzy mniesiące i chciałoby się powiedzieć "czekam niecierpliwie na więcej"....ale....

Offline Majka

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 24
Odp: Paradoks
« Odpowiedź #73 dnia: Grudzień 06, 2012, 22:44:13 »
No muszę przyznać,  przyblokowało mnie  i zauważam pewne symptomy lekkiego doła...Dochodzę do siebie....Fakty są  takie, że to najlepszy serial jest, a Monika złą kobietą była (o czym przecież wiedzieliśmy) Kaszu rządzi a reklamówka Sobeckiego nadal jest największą zagadką serialu. Chcę drugiej serii. I chciałoby się zapytać :jak teraz żyć:)

Offline Amaranth

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1664
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Paradoks
« Odpowiedź #74 dnia: Grudzień 07, 2012, 12:33:40 »
Też chcę 2 serii! ?
Długo po odcinku zbierałam zęby z podłogi, nigdy wcześniej nie podejrzewałam Moniki, prędzej Młodego czy Wicia, ale Monika? :o
Nawet teraz nie wiem co napisać... Przecież już pisałam, że świetny, genialny serial, że chcę więcej! Muszę ochłonąć.

Tekst odcinka:
Bernard: Mam maila!
Kaszowski: Ja też.