Autor Wątek: Przyjaciółki  (Przeczytany 99469 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline abby

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 159
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #60 dnia: Grudzień 02, 2012, 00:49:22 »
Michal powiedzial Patrycji, ze bedzie ja wspieral i ze jest gotowy na wszystko, co trzeba zrobic aby miec dziecko.
Mowil jak zdecydowany facet, ktory wie czego chce i ktorym mama nie jest w stanie manipulowac.Zobaczymy, czy bedzie wystarczajaco silny by wspierac Patrycje i nie dac sie manipulowac mamie.

No i Ewa odegrala sie na Pawle, a Inga byla jej narzedziem w tej zemscie.Celem Ewy bylo to, aby o ich (bylym juz)romansie dowiedziala sie osoba, ktora zna zarowno Pawla jak i jego zone, oraz aby Pawel wiedzial, ze ich byly romans nie jest juz sekretem dla osoby, ktora dobrze zna jego zone.

Moze wypadek Anki "wstrzasnie" jakos Pawlem i moze Pawel zacznie zastanawiac sie nad swoim postepowaniem. Moja optymistyczna wersja zaklada, ze Pawel postanowi naprawic swoje bledy, jesli chodzi o jego zycie rodzinne.
Pesymistyczna wersja zaklada, ze Pawel bedzie chcial wykorzystac w sprawie rozwodowej to, ze Anka miala wypadek prowadzac auto pod wplywem alkoholu.

Bardzo wspolczuje Indze, bo znajac ja wiemy, ze moze bedzie sie obwiniac za ten wypadek Anki.Zal mi jej, ze Patrycja i Zuza sie od niej odwrocily i ona nie ma osoby, ktora by ja mogla jakos podtrzymac na duchu w trudnych chwilach. :(

W tym ostatnim odcinku mam 2 sceny, ktore mi sie bardzo podobaly:
-kiedy wszystkie przyjaciolki sa u Patrycji w pracy i Anka,Zuza oraz Inga "spieraja sie", ktora z nich ma byc swiadkowa na slubie Patrycji. :)
-Patrycja i Zuza rozmawiaja jadac do Ingi, a Patrycja zaczyna zartowac z Zuzy i jej "problemow" milosnych. ;D

Offline Marciocha

  • Pink Cadillac
  • *****
  • Wiadomości: 146
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #61 dnia: Grudzień 02, 2012, 13:22:55 »
Najlepszy polski serial od bardzo dawna.
Trochę do śmiechu, trochę do płaczu. Ukazana piękna przyjaźń pomiędzy czterema tak różnymi kobietami, w zupełnie różnych momentach życia.
Największy sentyment mam do Anki, może to przez to, że zawsze lubiłam Magdę Stużyńską. Jej Anka jest taka mądra, miła, cierpliwa i opiekuńcza. Nawet na zbuntowaną Julkę zaczęło to działać. Nie wiem czym to wytłumaczyć, ale mimo tych wszystkich złośliwości lubiłam tą małą. Od początku czułam, że nie jest zepsuta do końca tylko jak ktoś tu wspominał traktowała matkę zupełnie tak jak ojciec, ale jak było widać ostatnio poszła po rozum do głowy. Było mi jej szkoda gdy zadzwoniła do matki, w krytycznym momencie, a ta nie odbierała, jak na ironię mam przeczucie, że Anka odebrałaby w każdym innym momencie tylko nie w tym. Z Pawła to niezły dupek i manipulant, dobrze mu Andrzej przygadał, aż się adwokacina zatrząsł ze złości. Później jak próbował Indze wmawiać, że, gdy ona powie Ance o tym romansie to ją skrzywdzi tym najbardziej. Do tego on rzeczywiście kocha się w Indze, nie sądzę aby ten pocałunek był z wyrachowania, co za typ. Nawet jeśli pod wpływem wypadku Anki postanowi odkupić swoje winy życzę mu wiele przeszkód na tej drodze, nie może mu pójść tak łatwo. Anka może mu po jakimś czasie wybaczyć, w końcu przeżyli ze sobą zapewne kilka szczęśliwych lat, z jakiegoś powodu musiała się w nim zakochać, mają dzieci, choć nie ukrywam, że mój wymarzony scenariusz to taki, w którym gnida Pawełek będzie próbował gnębić Ankę, ona po wielu trudach wyjdzie z tego zwycięsko silniejsza, pewniejsza siebie i piękniejsza. Znajdzie sobie fajnego faceta, który będzie jednocześnie silny, ale będzie ją kochał i szanował, a Pawełek będzie sobie pluł w twarz, że stracił taki skarb. W tej wersji Paweł się odmienia w tym właśnie momencie, zaczyna być troskliwym ojcem, ale żeby wrócić do Anki jest już za późno, zresztą to nie jest zmiana diametralna, co Anka swoim wprawnym okiem zauważy. Myślałam jeszcze o tym, że zanim Anka spotka tego swojego księcia mogłaby się wplątać w jakiś krótki romans z młodszym mężczyzną, który byłby raczej wątkiem humorystycznym, ale to niekoniecznie. Mimo, że Anka dobrze dogaduje się z Rafałem, nie chciałabym żeby byli ze sobą. Anka będąca ze "spadkiem po Idze" to dość dziwna sytuacja zważając na stosunek Pawła do Ingi.
Teraz czas na Zuzę. Uwielbiam ją przeogromnie. Niby lubię oglądać ją z Wojtkiem, ale jest w nim coś, co mnie niesamowicie drażni...ta jego przesadna grubiańskość, ja wiem, że zamysł był taki, żeby oni byli dobrani na zasadzie kontrastu z pewnymi cechami wspólnymi, ale bez przesady. Zdenerwował mnie trochę jego tekst, o tym, że myślał, że to będzie łatwy strzał, że szybko będzie się mógł chwalić panią dyrektor, zabrzmiało to tak jakby on miał zamiar chwalić się nią jak jakimś samochodem lub coś w ten deseń. Nawet fajny facet, ale tymi swoimi dziwnymi tekstami nazbierał sobie u mnie trochę minusów, nie do końca mu ufam. Za to Dagmara uwielbiam. Gołym okiem widać, że kocha się w Zuzie. Nie obraziłabym się, gdyby kiedyś chociażby spróbowaliby się spotykać, a np. Dagmar okazałby się bardziej władczy w życiu prywatnym. Ciekawa mogłaby być z nich para, choć uważam, że podobnie jak w przypadku Wojtka to byłoby jeszcze nie do końca to. Nie wiem dlaczego, ale kilka razy w czasie oglądania serialu złapałam się na myśli, że być może w przyszłości Michał i Zuza będą mieli potajemny romans, w jakimś sensie do siebie pasują, ale ten romans byłby kompletnie bez przyszłości, do tego z przykrymi konsekwencjami. Oby moje przeczucie nie było prawdziwe.
Jeśli już napomknęłam o Michale to napiszę coś o Patrycji. Uwielbiam jej podejście do życia: optymizm, radość, to, że można na nią liczyć, to, że nie skreśla ludzi zbyt szybko. Mimo mojego sentymentu do Michała przez całą serie bałam się, że za sprawą swojej bująjącej w chmurach osobowości (taki jego wizerunek był ukazywany przez większość sezonu) coś "odwali", ale miło się zaskoczyłam, gdy się go przycisnęło potrafił stanąć na wysokości zadania. Praktyczny, ale jednak rycerz. Kocha Pati i to udowodnił, chwała mu za to! Mam nadzieję, że nie da się zmanipulować fałszywej mamuście i z pozoru bezpłciowemu ojcu, który jednak wyglądał na takiego, co ma swoje za uszami. Wygląda na to, że mimo wzajemnej miłości związek Michała i Patrycji nie będzie usłany różami w następnym sezonie, ale trzymam za nich kciuki.
Ingę zostawiłam sobie na sam koniec, bo na początku jej nie lubiłam. Wydawała mi się mdła i nijaka. Wątek z Piotrem  <zauroczony> sprawił, że ją trochę polubiłam, ale nadal lubię ją najmniej z całej czwórki. Zakładam, że w następnym sezonie przyjaciółki na jakiś czas się od niej odwrócą, wtedy ona aby zapełnić sobie tę pustkę pozwoli na to aby Rafał z Andrzejem rywalizowali o nią, ale będzie ich obydwu zwodzić, bo nadal w jej sercu będzie Piotr. Po jakimś czasie sprawa z nią i Pawłem się wyjaśni, pogodzi się z przyjaciółkami, ale z kolei wróci Piotr i zobaczy ją w jego mniemaniu w dwuznacznej sytuacji, z którymś z panów albo z jednym i drugim. Nie będzie chciał mieć z nią nic do czynienia, zapewne spotkają się gdzieś przypadkiem, Piotr będzie zdystansowany, nieświadoma Inga będzie myślała, że to odrzucenie z jego strony, dalej będzie lawirowała między jednym, a drugim, może na chwilę skłoni się ku Andrzejowi dla dobra Hani, ale później wyjaśnią sobie wszystko z Piotrem i będzie happy end. Rafał po tym wszystkim (lub przed tym wszystkim, odpuszczając sobie Ingę bardzo szybko po powrocie Andrzeja) mógłby związać się z Jagodą, bardzo sympatyczna kobieta, ale z tego, co pamiętam jest mężatką więc to nie wchodzi w grę. Mógłby również uleczyć złamane serce dobrej, ale głupiutkiej jak but z lewej nogi Ewy. Andrzej powinien przez pewien czas zająć się głównie Hanią i skoncentrować się na byciu ojcem.

Nie mogę się doczekać wiosny, żeby się przekonać czy jakakolwiek z moich hipotez się sprawdzi. Już tęsknię za "Przyjaciółkami"!

Offline mindreader

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 379
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #62 dnia: Grudzień 02, 2012, 17:12:03 »
Cytuj
Teraz czas na Zuzę. Uwielbiam ją przeogromnie. Niby lubię oglądać ją z Wojtkiem, ale jest w nim coś, co mnie niesamowicie drażni...ta jego przesadna grubiańskość, ja wiem, że zamysł był taki, żeby oni byli dobrani na zasadzie kontrastu z pewnymi cechami wspólnymi, ale bez przesady.
Moja ulubiona para. Trochę zawiodłam się na tym, że właściwie nie zrobili żadnego kroku dalej. Znaczy nie, że liczyłam na seks, czy coś, ale generalnie liczyłam na słodkie sceny między nimi - zwłaszcza w ostatnim odcinku, a tu.. spotkanie, ona uciekła i pozamiatane. Liczyłam na coś więcej, co nie zmienia faktu, że czekam na powrót serialu i zdecydowanie czekam na rozwój ich wątku.

Ingę lubię, ale nie podoba mi się intryga, w którą ją wplątali. Aż taki bunt we mnie urósł, kiedy stało się to, co się stało na końcu. Normalnie ze złością wyłączyłam TV :D Wiem, że czasami muszą tak pokomplikować, ale tym razem pokomplikowali źle. A Piotr... wszystko pięknie i ładnie, ale moim zdaniem ta jej histeria po jego wyjeździe była podejrzana. Zaliczyli jedną randkę, jeden pocałunek i kilka rozmów, a ona wpadła w stan, jakby opuszczał ją wieloletni narzeczony.

Kiedy czytałam sobie o jesiennej ramówce, to byłam nastawiona, że "Lekarze" to będzie hit, a "Przyjaciółki"... po prostu do obejrzenia. Ale jak dla mnie "Przyjaciółki" pokonały "Lekarzy" - zdecydowanie. Przede wszystkim scenariuszem, ale też taką... naturalnością, realnością. Nie wiem... lepiej mi się ogląda, mimo braku aż tak fantastycznej obsady, tak pięknych i dopieszczonych wnętrz i akcesoriów...

Offline abby

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 159
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #63 dnia: Grudzień 02, 2012, 18:45:56 »
mindreader, tez nie podoba mi sie intryga, w ktora Inga zostala wplatana.
Pod koniec odcinka jest scena, kiedy Patrycja i Zuza ida w kierunku Pawla i Ingi.Wtedy Pawel przyciaga do siebie Inge i zaczyna ja calowac, trzymajac jej twarz (glowe).Widac wyraznie, ze Inga go nie dotyka.Ona trzyma swoje rece tak "w powietrzu".
Patrycja i Zuza sa bardzo blisko Pawla i Ingi, wiec widza takze wyraz twarzy Ingi jaki miala po tym pocalunku.Na twarzy Ingi nie bylo widac "zadowolenia".
Bylam zaskoczona reakcja Patrycji.Patrycja wie o tym, ze juz kilka miesiecy wczesniej Pawel podrywal Inge oraz wie ,ze Inga byla oburzona zachowaniem Pawla i "wsciekla " na niego.
Nie podobalo mi sie to, ze Patrycja nie dala Indze szansy, aby Inga jej mogla dokladnie wyjasnic, co sie stalo.Patrycja jest zwykle wyrozumiala i nie "skresla" ludzi tak latwo, a tutaj tak nie bylo. :(

Wiem, ze scenarzysci chcieli wprowadzic jak najwiecej napiecia w ostatnim odcinku i to im sie udalo.Wierze, ze przyjaciolki sie pogodza w drugiej serii serialu. :)Nie jestem tylko pewna, jak szybko to nastapi.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #64 dnia: Grudzień 02, 2012, 19:16:53 »
Ja pragnę zaznaczyć, że trzy przyjaciółki widywały się przez wszystkie lata od zakończenia szkoły, są mniej lub bardziej zżyte. Inga trzymała się  na uboczu, zerwała kontakty, nie odpowiadała na maile, pomimo że mieszkała w tym samym mieście. Była zamknięta w sobie i nie lubiła mówić o swoich problemach, jak teraz robi to Anka. Na zjazd wybrała się tylko dlatego, że napatoczyła się na którąś z przyjaciółek (na Ankę chyba) i ta ją namówiła. Stąd ograniczone zaufanie Patrycji do Ingi. owszem przyjęła do wiadomości, co zaszło kiedyś między Pawłem a Ingą, uwierzyła jej, że było tak jak jej to przedstawiła. Ale teraz kiedy widzi na własne oczy...? Ona jeszcze nie wie jak było naprawdę, ale widok Anki jej wystarczy. Było wiadomo za kim pobiegnie a kogo nie będzie chciała słuchać. 15 lat luki w kontaktach robi swoje a przez tyle czasu człowiek potrafi się kolosalnie zmienić.
Ale nie ma się co denerwować, bo na pewno się wszystko dobrze ułoży i cała prawda wyjdzie na jaw.

Offline Marciocha

  • Pink Cadillac
  • *****
  • Wiadomości: 146
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #65 dnia: Grudzień 02, 2012, 20:15:16 »
Nie rozumiem tego oburzenia w kierunku Patrycji. To wszystko działo się bardzo szybko, dziewczyny zadziałały instynktownie i dla mnie oczywiste jest, że wybrały skołowaną, wściekłą i do tego pijaną Ankę niż Ingę, która bezpiecznie stała pod swoim własnym domem. Możliwe nawet, że obydwie przez chwilę uwierzyły, że Inga ma romans z Pawłem dlatego uciekły jej samochodem sprzed nosa, ale moim zdaniem istotniejsze jest to, że chciały ratować będącą w niebezpieczeństwie Ankę. To wszystko działo się tak szybko, że nie było czasu przyglądać się temu jaką minę miała Inga czy zastanawiać się czy ma ten romans czy go nie ma. W pierwszym odruchu Patrycja ją odrzuciła, ale wydaje mi się, że po przemyśleniu sprawy może być obrończynią Ingi. Inna sprawa to ta czy przekona do swoich racji Ankę i Zuzę.

Offline abby

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 159
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #66 dnia: Grudzień 02, 2012, 20:18:55 »
Masz racje Jean. Patrycja, Zuza i Anka trzymaly sie razem, a Inga przez bardzo dlugi czas byla poza  ich kregiem.

Mimo wszystko, z calego tego ostatniego odcinka to ta scena, kiedy Patrycja odpycha Inge od siebie, wywarla na mnie najwieksze wrazenie i najbardziej mnie zaskoczyla.Nawet bardziej niz wypadek Anki.To, ze osoba (kierujaca autem), ktora jest bardzo,bardzo zdenerwowana i do tego duzo wypila, ma wypadek samochodowy jakims duzym zaskoczeniem dla mnie nie jest.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #67 dnia: Grudzień 02, 2012, 21:30:17 »
Nie rozumiem tego oburzenia w kierunku Patrycji. To wszystko działo się bardzo szybko, dziewczyny zadziałały instynktownie i dla mnie oczywiste jest, że wybrały skołowaną, wściekłą i do tego pijaną Ankę niż Ingę, która bezpiecznie stała pod swoim własnym domem.

Tutaj nie chodzi o samo wybieranie, w którym kierunku pobiec. Tutaj chodzi bardziej o rzucone pod adresem Ingi: "Ty się teraz od niej trzymaj z daleka". Nie brzmiało to jak: "Daj spokój, jak ochłoniemy to rozwiążemy problem" a raczej jak: "A więc jednak nie do końca byłaś niewinna w relacjach z Pawłem". Mogła nic nie mówić, wsiąść do auta i pojechać za pijaną (one chyba nie wiedziały, że Anka jest pijana? <slucha>) przyjaciółką lub też, mogły pojechać w trzy.
Ze strony Patrycji to było coś jak oskarżenie a tego nie powinno się chyba robić przed poznaniem wszystkich faktów. Emocje, emocje, emocje...racja, ale czasami emocje niczego nie przesądzają. Stąd moja hipoteza o ograniczonym zaufaniu  trzech przyjaciółek do czwartej, która przez lata była gdzieś z boku.

Offline Marciocha

  • Pink Cadillac
  • *****
  • Wiadomości: 146
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #68 dnia: Grudzień 02, 2012, 22:13:25 »
Macie dziewczyny racje. W momencie komentowania jakoś mi wypadł z pamięci to odepchnięcie i tekst Patrycji. Zwracam honor. Emocje, emocjami, ale wyszło, że nie ufają Indze tak jak sobie wzajemnie.

Offline abby

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 159
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #69 dnia: Grudzień 08, 2012, 22:29:42 »
Wczoraj ruszyly juz zdjecia do drugiej serii serialu "Przyjaciolki". :)
Producent na razie nie zdradzil, jacy nowi aktorzy pojawia sie w drugiej serii serialu. :-X

http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/ruszaja-zdjecia-do-drugiej-serii-serialu-przyjaciolki

Offline Skorpionica

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 774
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #70 dnia: Grudzień 09, 2012, 17:28:28 »
A według Świata Seriali:
Spoiler
Anka po wypadku będzie w śpiączce
Patrycja będzie miała problemy finansowe
Zuza nie będzię mogła podjąć decyzji co do sowojego chłopaka


Podsumowania wielkiego nie będzie z mojej strony. Napiszę tylko, że postać Pawła była irytująca, ale i intrygująca. Bydlak z niego straszliwy. Nie rozumiem pocałunku na siłę z Ingą. W sumie to dla mnie było to żałosne.
Niezmiennie Zuza jest moim numerem jeden w serialu.
Partycja z Anką przedstawiały takie "utarte" charaktery. Jedna marzy o wspaniałych zaręczynach i ślubie. Druga-matka Polka.
Za to Inga taka...rozmemłana moim zdaniem. Trochę do pozostałej trójki nie pasuje.

Nadzieje na drugi sezon?
Chciałabym, żeby Zuzki nie zmienili. Niech nadal będzie z niej stanowcza kobieta karierowiczka. Co do Anki-niech wyjdzie cało z wypadku i zacznie walkę z tym TYPEm, a Inga-jak najmniej jej w serialu. Wszędobylska Pani Socha jest już nudząca. Do tego ma w serialu rolę nudnej i milutkiej mamuśki.

Offline Ann

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 254
  • Płeć: Kobieta
  • I w?nn? be somebody.
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #71 dnia: Luty 07, 2013, 18:00:17 »
http://www.swiatseriali.pl/seriale/przyjaciolki-950/news-slodko-gorzkie-zycie-przyjaciolek,nId,930631

Nie mogę się już doczekać! Będzie się działo. Najbardziej chyba czekam na wątek Anki, bo ona jest na takim etapie, że nie może, ale MUSI zacząć  wszystko od początku i wsiąść się w garść. Jestem ciekawa, jak scenarzyści dalej pociągną jej wątek bo akurat w tym przypadku mają setki możliwości. Tylko dlaczego u jej boku ma się pojawić akurat Królikowski? Nie mam nic do niego, ale dlaczego akurat on? Wolałabym, żeby znalazła sobie jakieś przystojniaka, żeby Pawłowi dech w piersiach zabrało, ale może mało urodziwy o złotym sercu i sprawi, że Ania będzie szczęśliwa.
Inga, lubię tą owieczkę, ale ona zawsze musi być taką ofiarą losu? Najbardziej czekam na jej przekonanie przyjaciółek o swojej niewiności, niż perypetii miłosnych.. które są powtórką z poprzedniego sezonu.
Patrycja, moja ulubiona pozytywnie zwariowana ;) Szkoda mi jej, bo będzie musiała się wycierpieć, żeby spełnić swoje największe, najzwyklejsze marzenia. To pojawienie się Sylwii mi się nie podoba. Co za dużo to niezdrowo. Jest Oliwia, jest podła teściowa, i starczy.
Zuza - Ta to odwala. Co ona się tak broni przed tą miłością? Przecież to piękne uczucie jest. Tym bardziej, że ma swoje lata, pracę, dom ustabilizowane życie w którym tylko brakuje rodziny. Ale Krawczyka nie przeboleję i to w dodatku romansującego z Zuzką. NO PROSZĘĘĘ! Wojtuś górą! :-*

Offline abby

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 159
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #72 dnia: Luty 07, 2013, 22:12:49 »
http://www.swiatseriali.pl/seriale/przyjaciolki-950/news-slodko-gorzkie-zycie-przyjaciolek,nId,93063
Calkiem sporo zdradza ten artykul, wiemy ze w zyciu (zawodowym badz osobistym) kazdej z przyjaciolek pojawia sie nowe osoby.Na szczescie artykul nie zdradzil zbyt wiele o tym, jak bedzie przebiegal "proces" pojednania Anki,Patrycji i Zuzy z Inga.Ktora z dziewczyn pierwsza uwierzy Indze i wyciagnie reke na zgode?

Mam nadzieje, ze druga seria tego serialu bedzie rownie interesujaca i na dobrym poziomie- tak jak to bylo w przypadku pierwszej serii "Przyjaciolek" :)

Offline mindreader

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 379
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #73 dnia: Luty 08, 2013, 20:03:00 »
Zniechęciłam się do serialu na wieść, że Zuza będzie miała kogoś nowego obok siebie - a na dodatek zagra go Mikołaj Krawczyk. Jakieś nieporozumienie. Nie po to z zapartym tchem kibicuję Zuzie i Wojtkowi, żeby teraz mi to psuli. Fuj.

A sprawa pojednania nie interesuje mnie w najmniejszym stopniu. Bardziej zastanawia mnie, czy do Ingi wróci tata Oli, bo ta ich wielka i namiętna miłość po 2 spotkaniach i jednym buziaku to coś, co zdecydowanie trzeba rozwinąć :P

Offline Skorpionica

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 774
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #74 dnia: Luty 08, 2013, 20:09:30 »
Zuzka z Krawczykiem!? <olaboga> Czego to oni nie wymyślą...
Wątek Ingi-serialowej 'niemoty' mnie nie interesuje, za to ciekawa jestem jak sprawa będzie wyglądała z Anką. Podejrzewam, że zdecyduje się na rozwód, a ciekawe kto wygra z takim adwokatem jak jej mąż. Może nie dostać, tego co będzie chciała, bo bufon zna się na rzeczy i widać po nim, że chyba nie ma żadnych skrupułów. No chyba, że wypadek go jakoś odmieni.