Autor Wątek: Przyjaciółki  (Przeczytany 99501 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #45 dnia: Listopad 24, 2012, 07:35:38 »
Widzę, że finał będzie zaskakujący, zwłaszcza dla mnie, zwłaszcza jeśli chodzi o wypadek Ani :-)

Cytuj
Nie wiem tylko jak Anka mogła tyle lat wytrzymać z Pawłem, dupek z niego niesamowity... ::)

Może nie wiedziała, że jest aż takim dupkiem? Może nie zawsze był dupkiem? (Nie sądzę, by wyszła za dupka - być może dopiero kariera zawodowa wydobyła z niego wszystko, co złe?) Może wiedziała, ale liczyła na to, że się zmieni albo...zwyczajnie tkwiła przy nim, bo nie miała dokąd pójść. Nie jest prosto, kiedy przez lata się zajmuje domem i nie ma nic swojego - pracy, pieniędzy, domu. Prosto to się nam tylko gdybie.  <tak>

Jedno mnie tylko cieszy - że do tej smarkuli (córeczki - buntowniczki) coś w końcu dotarło. Aż się podniosłam z fotela, kiedy usłyszałam jak zaproponowała matce, że się zajmie rodzeństwem, żeby matka mogła spokojnie wyjść na chwilę z przyjaciółmi :o <olaboga>

Offline Ann

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 254
  • Płeć: Kobieta
  • I w?nn? be somebody.
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #46 dnia: Listopad 24, 2012, 19:08:18 »
Na podsumowanie sezonu.
Nie oglądałam tego serialu regularnie i jestem w trakcie nadrabiania, ale jeśli następny sezon będzie na tyle dobry jak ten to zacznę.
Jeden z fajniejszych seriali. O prawdziwych kobietach z krwi i kości. To co mi się podoba w nim w odróżnieniu od innych seriali tego typu np. "Klub szalonych dziewic" to, to że tutaj każda z "przyjaciółek" jest inna. Żadna z nich nie jest idealna. I to co jest zadziwiające w nim - 4 dziewczyny w różnych etapach życia.. A są ze sobą tak silnie związane i potrafią się przyjaźnić. Taka Zuza dajmy na to Pani dyrektor kobieta przebojowa, i zwykła kura domowa. Obsada jest też dobrana z głową. Zazwyczaj w serialach są bohaterki piękne, wymalowane, z idealną figurą, a tutaj jak w życiu.
Mimo tego, że wszystkie tak bardzo się od siebie różnią, kompletnie cztery odmienne charaktery, a tak dobrze się nawzajem uzupełniają. Naprawdę jestem pełna podziwu.
« Ostatnia zmiana: Marzec 04, 2013, 14:15:41 wysłana przez Justek »

Offline abby

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 159
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #47 dnia: Listopad 24, 2012, 22:31:18 »
Z tego co Ann i Donia napisaly wynika, ze 13. odcinek bedzie pelen emocjonujacych wydarzen.Donia, wszystko wskazuje na to, ze II seria bedzie wiosna 2013 roku. <o_tak>

Ja jestem swiezo po obejrzeniu 12. odcinka.
Brawo dla Michala, chlopak sie postaral.Wszystko bylo tak, jak sobie to Patrycja wymarzyla: rycerz na bialym koniu,pierscionek i jeszcze czerwone roze.Uwielbiam roze, a najbardziej wlasnie czerwone. <serduszka>

Jean, ja tez sie zdziwilam, gdy Julka zaoferowala swoja pomoc mamie, ze popilnuje Franka, Staszka i Hanie.
Julka widziala, ze mama ma zaczerwienione oczy i nie uwierzyla Ance, ktora powiedziala, ze to od krojenia cebuli.Pozniej Julka slyszala jak Anka zapewniala Inge, ze ma czerwone oczy od krojenia cebuli i od namaczania rzeczy w wybielaczu.Moze Julka sie domysla, ze jej mama plakala i zrobilo sie jej zal mamy. :-\

Wojtek przyszedl z Zuza do klubu szermierki, ale z malym zainteresowaniem ogladal pojedynek szermierzy i nie pomogl argument Zuzy, ktora zapewniala go, ze to jest "elegancki sport dla dzentelmenow". :D Wojtek dopiero wykazal wieksze zainteresowanie, gdy zobaczyl, ze instruktorem szermierki jest jego znajoma.Dodam, ze bardzo ladna i zgrabna kobieta z tej Moniki.Ciekawe czy bedziemy mieli okazje ogladac ja czesciej w drugim sezonie serialu?
W tej sytuacji moze jednak Zuza "polubi" hobby Wojtka, czyli boks? ;)Tam trenerami nie sa piekne kobiety.

To byla bardzo dobra scena, gdy Andrzej zostawil Dorote sama na ulicy- nawet sie za nia nie obejrzal. <brawo>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #48 dnia: Listopad 25, 2012, 09:08:31 »
Wydaje mi się, że Julka zaczyna "kumać" kto w tym domu jaki jest. Widzi, że ojca mało co interesuje/nawet jej gra na pianinie a że dorasta to coraz bardziej przeżywa takie rzeczy. Nie jest fajnie usłyszeć, że ktoś nie chce słuchać brzękolenia. Była kiedyś taka scena z udziałem Pawełka. Julka widzi, że tylko matka się nią interesuje - ta wiecznie zmęczona, zaniedbana kura domowa. Tatuś prawnik się do tego nie kwapi. Myślę, że Julka będzie dla Anki dużym wsparciem w czasie wojny w Pawełkiem, bo taka będzie na pewno.

Ja nie  robię podsumowania sezonu, bo dla mnie skończy się on w czwartek. Zapraszamy Ann do dyskusji w nowym sezonie w takim razie. Myślę, że emocji nie zabraknie :)

Offline abby

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 159
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #49 dnia: Listopad 25, 2012, 19:19:03 »
Wiemy juz, ze Pawel nie zakochal sie w swojej kochance i raczej sie w tej Ewie juz nie zakocha.Pawlowi calkowicie wystarczy to, ze spotyka sie z Ewa w hotelowym pokoju i nie potrzebuje do tego komplikacji rodzinnych, czyli rozwodu.To zdradzona zona, Anka, bedzie bardziej sklonna do wystapienia o rozwod.
Ciekawa jestem jak bedzie wygladal rozwod mecenasa Pawla?
Czy Pawel bedzie dazyl do ograniczenia praw rodzicielskich matki dzieci?- tak jak to zrobil w wiadomej nam sprawie rozwodowej, ktora prowadzil.

W ostatnim odcinku bardzo podobala mi sie scena, w ktorej Patrycja oferuje Zuzie, ze zrobi sniadanie.Pyta sie Zuzy, czy chce jajecznice na masle, czy na kielbasie.Otwiera ogromna lodowke Zuzy, a tam niespodzianka, bo nie ma jedzenia.Patrycja pyta Zuzy dlaczego ma takie pustki w lodowce, a Zuza wielce zdziwiona, jak to pustki przeciez jest jogurt (2 male kubeczki) i oliwki (1 maly sloik). :D
No rzeczywiscie, w sam raz na sniadanie dla 2 osob. :)

Offline Ann

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 254
  • Płeć: Kobieta
  • I w?nn? be somebody.
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #50 dnia: Listopad 25, 2012, 20:45:13 »
Paweł jest nieobliczalny. Jego podejście do sytuacji w nowym sezonie to wielka niewiadoma. Z moich przypuszczeń wynikają dwie (ewentualnie 3) opcje - Albo coś dotrze do jego pustego łba i postara się odbudować swoje małżeństwo. Albo właśnie wystawi Ankę z torbami i jak dla mnie to, w swojej sprawie będzie darzył do tego aby dzieci zostały przy matce. Dla niego chłopcy i Julka są jak rzeczy nabyte. Taki dodatek do jego na pozór szczęśliwego życia prywatnego. A tak naprawdę wychodzi z założenia, że skoro ma w domu takie popychadło (żonę), która nie pracuje to jej obowiązkiem jest wychowanie dzieciaków, a jego zadaniem jako ojca jest zapewnienie im godziwego utrzymania. Patrząc na niego przeszło mi przez myśl, że facet nie jest zdolny do żadnych ludzkich uczuć. Jak to powiedział Andrzej "Pan jest jak sęp polujący na ścierwo". Pamiętam sceny jak bliźniacy się wygłupiają, Ania zwraca im uwagę komentując "Chcecie wylądować w szpitalu?", na co on odpowiedział: "Wreszcie byłby święty spokój". Paweł jest kompletną niedojdą, zdaje sobie sprawę, że ze swoimi dziećmi nie ma żadnego kontaktu, i nie chciałby wsiąść ich pod opiekę, chyba, żeby zrobić na złość i dobić już Ankę do reszty.

Ja bym chciała, żeby w nowym sezonie Anka zaczęła całkiem nowe życie. Wreszcie postawiła na siebie przy pomocy przyjaciółek. Znalazła pracę, wynajęła mieszkanie (przy okazji też dobrego adwokata). Powinna też zmienić nieco styl, fryzurę. I dać popalić mężowi, który wreszcie by ją docenił i uświadomił sobie jak wiele stracił. Mogłaby się związać z Rafałem, bo pasują do siebie i dobrze się dogadują. Wiem, że on buja się w Indze, ale do niej w jakiś tam okolicznościach wrócił by Piotr..

Nie mogę się doczekać II sezonu, z tego co czytałam to aktorzy mają przerwę i zdjęcia jeszcze się nie zaczęły także wszystko jest możliwe! :-[

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #51 dnia: Listopad 25, 2012, 22:44:54 »
Pawłowi dzieci raczej zwisają, ale w razie czego dołoży starań aby pokazać innym, że jednak był super tatusiem. Jest zdolny nawet do tego (jak wiemy), żeby przypisać Ance złe prowadzenie się, jakiś romans a jak nie to zrobi  z niej alkoholiczkę.
On sam o rozwód nie wystąpi, bo jemu w takim układzie jest dobrze. Ale gdyby żona mu czymś zaczęła grozić...to kto wie.
I to jasne jak słońce, że kochanka która zaczyna żądać czegoś więcej prócz "fikołków" staje się zbędnym balastrem. Naiwność niektórych kobiet mnie przeraża.
Ja też chciałabym aby kiedyś Anka stała się silną, samodzielną, atrakcyjną kobietą..może Zuza coś tutaj powinna zadziałać? Tylko nie wiem czy to dbanie o linię Zuzy jest takie dobre? Zwłaszcza zawartość lodówki.

Offline abby

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 159
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #52 dnia: Listopad 25, 2012, 23:15:22 »
To prawda, ze dzieci Pawla "powoduja" u niego bol glowy, zwlaszcza synowie, a czasami tez Julka- gdy cwiczy gre na pianinie.Opieka nad nimi to dla niego za duzy wysilek- mozna powiedziec, ze duzy klopot, ale Pawel ma jeszcze bardzo oddana mu mame, ktora mu chetnie pomoze, jesli tylko ja o to poprosi.
Zgadzam sie z tym, ze jesli Pawel bedzie chcial sie zemscic na Ance, to wtedy  "walczylby" o swoje dzieci.
Przeciwko Ance przemawia to, ze ona duzo pije i rzeczywiscie Pawlowi latwo bedzie zrobic z niej alkoholiczke.

Para, Rafal i Anka- jestem za.
Para, Rafal i Inga- nie mam nic przeciwko, ale jednak Anka pasuje mi bardziej do Rafala.
Calkiem mozliwe, ze Piotr powroci w II serii serialu i bedzie sie krecil kolo Ingi.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #53 dnia: Listopad 25, 2012, 23:20:51 »
A ja się właśnie zastanawiałam, przy tworzeniu wizji pod tytułem: "Paweł walczy o dzieci", co on potem z nimi zrobi (bo przecież on ma karierę etc.). I zapomniałam o jego mamie. Racja, jej mógłby zrzucić ten obowiązek.
Rafał? To ten z ogrodu zoologicznego? Fajny...ale czy nie uważacie, że Anka potrzebuje kogoś jednak żywszego? żywego i jednocześnie odpowiedzialnego?Strasznie dużo już powagi w tym Anki życiu.

Offline abby

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 159
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #54 dnia: Listopad 28, 2012, 23:25:26 »
Nie bylo innego faceta "pod reka", wiec moj wybor padl na Rafala. :)
Bylo kilka scen, w ktorych Anka i Rafal razem rozmawiaja i bylo widac, ze sie dogaduja i lubia.Te sceny byly takie "sympatyczne", w przeciwienstwie do scen w ktorych Pawel rozmawia z Anka.Ten kontrast "rzucil" mi sie w oczy.No, ale Rafal buja sie w Indze, a Anka jest dla niego tylko kolezanka z czasow szkolnych.W najblizszej przyszlosci Rafal i Anka raczej nie zejda sie razem.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #55 dnia: Listopad 29, 2012, 22:56:07 »
Biedna Anka, biedna Inga - wszystko to właściwie zbieg okoliczności albo też knowania....zastanawiam się po jaką cholerę kochanka ściągnęła Ingę do hotelu? Tak, chciała się na Pawełku odegrać, ale nie wiem czy tutaj nie ma jakiegoś drugiego dna.
Przepraszam, jakiej płci jest to coś, co przyszło do córeczki Anki -w jedynym i określonym celu? Teraz to mi jej szkoda. Popieram ją w tym, że się nie zdecydowała na ten głupi, w jej wieku, krok, ale szkoda, ze została z tym sama. zwłaszcza po tym, co jej to coś powiedziało. Grrr.
In vitro - teraz już będzie w każdym serialu taki motyw, bo to taka fajna promocja przez serial.
Żeby się czasem nie okazało, że podczas tego gorącego tańca w kuchni się jajowody nie udrożniły. Słowem nie zdziwię się, że będzie dzidzi. Chyba najlepiej jak się o tym nie myśli.
No i Zuza...ech, no myślałam, że to takie ataki paniki, że jak chłopak zaczyna wymyślać rocznicę to trzeba się bać. Ale ona chyba faktycznie się zakochała <tak> Widać było choćby po jej zachowaniu w restauracji - była cicha, jakaś subtelna no i tym razem ona wyszła. Wojtusiowi powinno to dać do myślenia, teraz się chyba trzeba przerzucić na inne tory. Ależ on był dzisiaj ładniutki  <serduszko>

Offline sandi

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 690
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #56 dnia: Listopad 29, 2012, 23:44:50 »
No nieee... miałam taki ładny post i wszystko poszło się bujać! :(

Z tego Pawła to świnia jest. Co to był ten pocałunek? On widział Patrycję i Zuzę, że chciał żeby to wyglądało...tak jak wyglądało? Czy to był jakiś przypływ uczuć, które tak naprawdę cały czas żywi do Ingi (w końcu ona mu się cały czas podoba i tak naprawdę te wszystkie świństwa w jej kierunku to próba odegrania się za to, że go odrzuciła) Czy co to miało być? Inga wyszła teraz na niezłą "przyjaciółkę"... Biedna i ona i Anka...

Co do Ewy - myślę, że tam nie było drugiego dna. Może nie miała odwagi powiedzieć jej tego wprost i chciała, żeby Inga sama zobaczyła o jakiego faceta chodzi, żeby to "samo wyszło". A przy okazji odegrać się na Pawle.

Mamusia Michała wydała się taka miła, a jaka fałszywa.... ;)


Zuza&Wojtek... nawet nie wiem jak ich skomentować, po prostu ich uwielbiam :D <serce> I swoją drogą bardzo lubię też relację Zuza-Dagmar :D


Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #57 dnia: Listopad 30, 2012, 00:04:17 »
No nieee... miałam taki ładny post i wszystko poszło się bujać! :(

Skąd ja to znam, trafia mnie wtedy ::)
Ale i tak post jest ładny, nie ma co płakać.

Cytuj
Mamusia Michała wydała się taka miła, a jaka fałszywa.... ;)

Myślałam, że mnie trafi. teraz będzie znowu ona mieszała, Michała buntowała. Już nie pamiętam co ona tam dokładnie mówiła. A dlaczego Michał to jej jedyny syn? Trzeba było mieć więcej dzieci, potem większą możliwość posiadania wnucząt, większej ich liczby etc.  Ręce opadają.

Cytuj
I swoją drogą bardzo lubię też relację Zuza-Dagmar

To jest ten z jej biura? Co ma zawsze jakieś przygody?  <smiech>



Offline sandi

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 690
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #58 dnia: Grudzień 01, 2012, 20:24:02 »
Mam nadzieję, że Michał nie da się omamić mamusi... Swoją drogą bedzie musiała dobrze kombinować, żeby z jednej strony udawać miłą i pełną wsparcia dla ich obojga, a z drugiej strony podburzać syna  :P

Tak, to ten z biura, który ostatnio bawił się w szermierkę parasolką ;D

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #59 dnia: Grudzień 01, 2012, 20:32:48 »
Mam nadzieję, że Michał nie da się omamić mamusi... Swoją drogą bedzie musiała dobrze kombinować, żeby z jednej strony udawać miłą i pełną wsparcia dla ich obojga, a z drugiej strony podburzać syna  :P
 

Uwierz, są takie/tacy, które/którzy to potrafią bez większego kombinowania...ale z tym czymś chyba trzeba się urodzić :) Zobaczymy jaka ta mamuśka będzie, ale zmiany ku lepszemu nie przewiduję :P Będzie jednocześnie dobra dla synowej i będzie syna buntowała i nawet się przy tym nie spoci, zobaczysz.
Tyle że mam nadzieję, że Michał nie da sobą w nieskończoność manipulować.