...czyli temat dotyczący starszych odcinków M jak Miłość, właśnie teraz tak powtarzanych przez TVP. Niestety powtórki w takich godzinach (porannych), że nie wszyscy mogą oglądać...no ale może ktoś pamięta.
Do rzeczy. Zamarzył mi się wątek głownie dlatego, że zauważyłam, iż oglądając teraz zupełnie inaczej patrzę na niektórych bohaterów, zupełnie inaczej ich odbieram czy oceniam.
Co prawda Myszka jest dla mnie większą egoistką niż myślałam, że jest 12 lat temu (jak dzisiaj, kiedy poza urządzaniem się w Warszawie i trzepotaniem rzęsami przez Badeckim, nic jej nie obchodziło), ale odbiór Krzysztofa jest kompletnie inny.
Kiedyś uważałam go za ideał niemalże - tylko problemy się do biedaka za bardzo kleiły. Dzisiaj jak oglądam to widzę ciamajdę z wybujałym ego czy tam dumą (ja sam to zrobię, to nie wasza sprawa).
Czekam teraz na Radomską
