Autor Wątek: W poprzednim odcinku  (Przeczytany 88873 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Skorpionica

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 774
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #240 dnia: Luty 20, 2013, 13:46:56 »
Mdli mnie na widok Kaśki i Marcina. Irytujące towarzystwo.

Irek i Mirka-  <zauroczony>, ah tylko ten policjant...

Nowa(?) dziewczyna/szefowa Pawła-nie w temacie jestem, ale chęć wyrzucenia kogoś z pracy, bo prywatnie nie jest fajnie, nie tak jak sobie szefostwo wymarzyło to przesada.

Kinia, Piotruś, wyjazd na Teneryfę. Tylko denerwują ludzi, którzy w ogóle nie jeżdżą na wakacje bo nie mają... Zduńskim widać pieniądze spadają z nieba. Cóż się dziwić - Piotruś, wzięty adwokat... Wróć. Aplikant! Na aplikacji kokosów się nie zarabia. Kinia to samo, gwiazda dziennikarstwa... Nie wiem skąd oni biorą pieniądze na utrzymanie domu, opłaty... Tajlandia, Teneryfa... Powodzi się ;)

Z ust wyjęte.
Co ja widzę? Nowa kuchnia, remont w domu i jeszcze Teneryfa dla 3 osób-ciekawe skąd na to. I pewnie po powrocie będą się zachwycać, że spali w 5 gwiazdkowym hotelu itp....

Offline sandi

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 690
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #241 dnia: Luty 20, 2013, 14:04:50 »
Co do finansów... trochę zejdę z tematu, ale mnie to zastanawia ciągle jak oni z tej knajpy się utrzymują, skoro jedyne osoby, które tam widzę to Magda, Mirka, Kinga, czasem wpadnie Iza i blondynka z psem. Takie "rodzinne" towarzystwo. Naprawdę...obroty muszą mieć niesamowite!  :P

A jak tak pokazywali Irka to mi się przypomniał Kuba. Co się z nim stało właściwie?

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #242 dnia: Luty 20, 2013, 14:32:19 »
Nie jest zimnym draniem, dlatego niestety nie wzbudza zainteresowania naszej Kasieńki.

Pytanie miesiąca, dlaczego dziewczynom podobają się chamy? I dlaczego, gdy facet je olewa, zapierają się jeszcze bardziej i oddają tym egoistom wszystko, a potem są rzucane. Moim zdaniem Kaśka powinna przejrzeć na oczy. A ona zamiast jakoś walczyć z tym uczuciem wierzy, że ma taką moc, by zmienić faceta na dobre. Na takim myśleniu przejechało się mnóstwo kobiet.
Pytanie miesiąca? Raczej pytanie stulecia... ;) Z jednej strony to serial - nie mogą połączyć Kasieńki z tym tam Krzychem bo stworzyliby idealny związek bez zdrad, awantur, wpierniczania się różnych tam "byłych" i tym podobnych - bo "nie działoby się".
No ale akurat w życiu ma to duże pokrycie - niestety często tak jest, że kobieta wybiera chama, prostaka i łachudrę, by potem będąc rzucona na własne życzenie rozgłaszać naokoło, że "facet to świnia".
Coś podobnie jak ta blond-feministka z "Barw....." co ją Kasieńka Zawsze Samotna poznała w szpitalu - nadstawiła kształtny tyłeczek jakiemuś palantowi - a teraz dalejże "nienawidzić to kargulowe plemię" :D

To Piotruś jest jeszcze aplikantem? Ja myślałem, ze już co najmniej prokuratorem....
Z tą kasą to nie tylko w "eMce" akurat - w większości seriali jest tak, że kasa leje się strumieniami u ludzi którzy są ukazani jako niezbyt zamożni. Zgubienie kilkuset złotych powoduje co najwyżej wzruszenie ramion, właściciel podupadającego sklepiku z długami kupuje córce nowy samochód ze salonu i tak dalej.
Ot taka propaganda sukcesu - coś jak w dawnych czasach butelki "Coca-coli" i papierosy "Marlboro" w każdym niemal polskim filmie :)
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline china doll

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #243 dnia: Luty 20, 2013, 14:45:17 »
Cytuj
Pytanie miesiąca? Raczej pytanie stulecia... ;)
Masz rację, to słowo byłoby bardziej odpowiednie.

Oprócz tego, że bohaterowie seriali wręcz śpią na kasie, choć nic nie robią, jest jeszcze jedna dziwna właściwość. Zauważyliście, że te postacie zawsze się gdzieś przypadkiem spotykają, choć mieszkają w ogromnym mieście? Wszyscy biegają w tym samym parku, chodzą na spacery w te same miejsca, odwiedzają te same restauracje. Czasem aż chce się powiedzieć 'jaka ta Warszawa mała..' gdy kochankowie zostają przyłapani przez kogoś z rodziny/znajomego w jakiejś małej knajpce na obrzeżach miasta.

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #244 dnia: Luty 20, 2013, 18:51:45 »
Iza wyglądała wczoraj bajecznie :D Jednakże nie rozumiem jej podejścia, powinna się nauczyć oddzielać obowiązki prywatne od służbowych. Zwolni chłopaka bo co? Bo nie pojechał z nią na wyjazd integracyjny? To raczej nie powód... To, że biega za przyjaciółką i byłą dziewczyną jednocześnie jest powodem do zerwania, ale stawianie ultimatum - albo ona albo ja? Co to w ogóle jest? Lekko dziecinne.

Ja te teksy o zwolnieniu z pracy i wybieraniu dziewczyny odebrałam jako jej hipotetyczne ostrzeżenia. Ona chciała wybadać (a może raczej upewnić się) na jakim poziomie ta sławetna przyjaźń między Pawłem i Magdą stoi. I w końcu Iza powiedziała na głos to, co ja myślę od samego początku (od pierwszego namieszania Marszałkówny w życiu osobistym chłopaka). Z taką przyjaźnią Zduński nie przetrwa w żadnym związku.
Paweł udowodnił to najwyraźniej, kiedy był z Majką, której wpierał że ją kocha. Wystarczyło hasło "Madzia z kłopotem", a "Romeo Od Siedmiu  Boleści" zostawił "Majkę również z kłopotem" i poleciał do tamtej.
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline china doll

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #245 dnia: Luty 25, 2013, 22:14:06 »
Ogółem, odcinek baaaardzo dobry, dawno już żaden taki mi się nie spodobał. Między wstawkami, które średnio mnie interesowały, było wiele przepięknych scen.
Po kolei:

Marta wygląda RE-WE-LA-CYJ-NIE.  <zauroczony> W tej fryzurze bardzo jej do twarzy, w dodatku ładnie ją dziś ubrali. Oby jak najczęściej tak wyglądała, czuję że powraca jej stary, dobry look.

Ewa i Marek...  <tancze> Na początku byłam trochę zawiedziona, bo myślałam, że nad tym morzem do czegoś dojdzie. Ale potem, ta scena, kiedy grali w piłkę i Marek ją objął, podniósł.. brak słów. Widać od razu, że między nimi jest coś szczególnego, w czym nie chodzi o seks czy namiętność jak w przypadku Anki. Jeżeli ktoś wgl ma wchodzić na miejsce Hanki, to tylko Ewa. Bardzo chcę ją na dłużej.
Albo ta scena, gdy rozmawiali i ona otwarcie z nim flirtowała. Już to pewnie kiedyś pisałam, ale powtórzę, bo tu też się ujawniło. Ewa jest ujmująca z tą swoją szczerością a jednocześnie zachowując uprzejmość. I tak bardzo różni się od tych intrygantek, których w serialach na pęczki. Żadna z nich nie zdobyłaby się na tak otwarte słowa, za to co to by się działo za plecami...  ::)

Anka mnie wnerwa i nic na ten temat więcej nie potrafię powiedzieć. Ten pocałunek to przebiegłe, celowe działanie, wymierzone przeciwko Ewie. I po raz kolejny - Marek powinien się czym prędzej ogarnąć! Zanim Ewa straci do niego cierpliwość.

A poza tym Lucek i Mateusz. Ta scena, gdy chłopiec mówi dziadkowi, że jest dla niego najlepszym kumplem wzruszająca. Nawet Ula i Natalia mnie nie wkurzyły, gdy przybiegły się przytulić. Urocze po prostu.  ;)

Offline Kiki

  • Administrator Forum
  • *****
  • Wiadomości: 1648
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #246 dnia: Luty 25, 2013, 22:42:58 »
Marta wygląda RE-WE-LA-CYJ-NIE.  <zauroczony> W tej fryzurze bardzo jej do twarzy, w dodatku ładnie ją dziś ubrali. Oby jak najczęściej tak wyglądała, czuję że powraca jej stary, dobry look.
Otóż to, otóż to. Strasznie się ucieszyłam widząc ją w długich włosach. Tylko... Zaraz, zaraz... Czy Dominika ma znowu aparat na zębach? Oby się tylko po raz kolejny nie przestała uśmiechać. Wtedy, jeżeli przestaną ją ubierać w te firany i zasłony, jak to kiedyś powiedziała Ann, będzie genialnie! :D Dziś było naprawdę dobrze. Choć nadal nie mogę przeboleć tego, co zrobiła ze swoimi ustami. I wydaje mi się, że przez te wszystkie lata głos jej się zmienił, jakby kiedyś miała problemy z gardłem i pewne skutki tego pozostały.

Ewa i Marek - tak, zazdrosna Anka - nie. Lubię Tamarę Arciuch, nawet bardzo, ale jej bohaterka... <nie_slucha>

Na początku byłam trochę zawiedziona, bo myślałam, że nad tym morzem do czegoś dojdzie.
A ja się cieszę. Wolę mieć możliwość oglądania jak się powoli coś między nimi rodzi. ;D

I tak bardzo różni się od tych intrygantek, których w serialach na pęczki.
I znów muszę się z Tobą zgodzić. Uwielbiam ją, a i odtwórczyni roli jest mi bliska, mam do niej sentyment między innymi za rolę w BrzydUli. Przyciąga uwagę i sprawia, że nie da się jej nie lubić.
Jeśli "plan A" nie zadziała, alfabet ma jeszcze 31 innych liter. Nie martw się.

Offline abby

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 159
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #247 dnia: Luty 26, 2013, 00:15:41 »
I w końcu Iza powiedziała na głos to, co ja myślę od samego początku (od pierwszego namieszania Marszałkówny w życiu osobistym chłopaka). Z taką przyjaźnią Zduński nie przetrwa w żadnym związku.
Paweł udowodnił to najwyraźniej, kiedy był z Majką, której wpierał że ją kocha. Wystarczyło hasło "Madzia z kłopotem", a "Romeo Od Siedmiu  Boleści" zostawił "Majkę również z kłopotem" i poleciał do tamtej.


El, zgadzam sie z tym co napisalas.Z taka "przyjaznia" Pawel Zdunski nie przetrwa w zadnym zwiazku, a dokladniej mowiac, to zadna partnerka nie przetrwa w powaznym zwiazku z Pawlem.Chyba, ze Pawel znajdzie specyficzna kobiete, ktora:
-nie wie co to zazdrosc (ewentualnie  o zazdrosci czytala tylko w ksiazkach)-to uczucie jest jej calkowicie obce.
-nigdy nie ma wlasnych problemow (ewentualnie WSZYSTKIE rozwiazuje sama)
-jest szczesliwa, jesli moze zyc w trojkacie.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #248 dnia: Luty 26, 2013, 06:46:23 »
El, zgadzam sie z tym co napisalas.Z taka "przyjaznia" Pawel Zdunski nie przetrwa w zadnym zwiazku, a dokladniej mowiac, to zadna partnerka nie przetrwa w powaznym zwiazku z Pawlem.Chyba, ze Pawel znajdzie specyficzna kobiete, ktora:
-nie wie co to zazdrosc (ewentualnie  o zazdrosci czytala tylko w ksiazkach)-to uczucie jest jej calkowicie obce.
-nigdy nie ma wlasnych problemow (ewentualnie WSZYSTKIE rozwiazuje sama)
-jest szczesliwa, jesli moze zyc w trojkacie.
Dlatego też możliwe jest tylko jedno rozwiązanie - Paweł+Madga "tugewer-forewer"  <zakochany> <zakochany>  Magda jest - co tu dużo mówić - głupia jak but i ciągle się w coś niedobrego ładuje a rozwiązania problemu oczekuje od Pawła. I kółko się zamyka.

Wczorajszy odcinek jakiś taki nie tego, z wyjątkiem scen z Markiem i Ewą. Nie, no ona jest super. Wielki wyjątek pośród serialowych kobiet, które są przeważnie puste jak nadmuchany balon. A ten frajer się z tą ....... @#$% Anką cmoka, co za dupa wołowa.

Coś czuję, że Rudowłosa Kobieta będzie się jeszcze ze wszystkimi żegnać ładnych parę odcinków a potem niestety powróci do Wa-wy, vide Sara z "BarSzczu".
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #249 dnia: Luty 26, 2013, 07:42:31 »
Cóż... Będę bronić Magdy. Dziewczyna się zakochała w niewłaściwym facecie i mimo, iż wie, że to jest dla niej złe to niestety leci jak ta ćma... A że się potem wypłakuje Pawłowi? Jest jedną z najbliższych jej osób, trudno się dziwić.
Ale Magdy wczoraj nie było więc przejdźmy do meritum.
Teraz się mogę narazić większości fanek D.O. ale naprawdę irytuje mnie na siłę wprowadzony wątek z rzekomym synusiem po to tylko by dziecię Dominiki mogło sobie pograć w serialu a mamusia mogła zgarnąć parę tysiaków więcej. Pięknie jest pokazane jak w tym naszym cudnym kraju działają znajomości.
Młody jakimś zbytnim talentem aktorskim póki co nie grzeszy - przypomina mi raczej Krzysia, syna Olgi, ten sam typ.

Sceny w Grabinie. Z Baśki jest niezły numerek, specjalnie na tym ganku dogadywała Ance i ją tylko niepotrzebnie nakręcała, stąd późniejszy pocałunek z Markiem, żeby pokazać Ewie kto tu rządzi.
Ewa - może i jest bezpośrednia, ale chyba za wcześnie na takie teksty. Widać było, że Marek jest zakłopotany i odetchnął z ulgą jak do kuchni wparowały dziewczyny z Anką.

Kaśka i Marcin? Może ja jestem jakaś staroświecka, ale jak dla mnie za krótką spódniczkę miała wczoraj, a raczej ten pasek na biodra był zbyt wąski... Marcinek pięknie pobił się z troglodytami, ale byłam zdziwiona, że tak długo mu idzie walka. Zawodowy bokser, a nie mógł sobie poradzić z lekko wstawionymi facetami...

Powrócę jeszcze na chwilę do Marty - samej Marty - istotnie, wyglądała wczoraj korzystniej niż zazwyczaj. Metamorfoza zaczyna być widoczna :D

Pożegnanie Rudej - a krzyż na drogę! Żałosna kobieta od początku do końca.

I miło było popatrzeć na powrót uczuć Gośki i Tomka, na grających w piłkę Marka i Ewkę, na rozmowę Lucka z Mateuszkiem (ja się wzruszyłam), ale drażniło mnie zbyt odstające ucho Zosi.

Tyle ;)
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #250 dnia: Luty 26, 2013, 08:21:01 »
Cóż... Będę bronić Magdy. Dziewczyna się zakochała w niewłaściwym facecie i mimo, iż wie, że to jest dla niej złe to niestety leci jak ta ćma... A że się potem wypłakuje Pawłowi? Jest jedną z najbliższych jej osób, trudno się dziwić.
Tyle, że ona już "enty" raz się wplątuje w jakieś chore układy, życie powinno ją nauczyć ostrożności.
Cytuj
Teraz się mogę narazić większości fanek D.O. ale naprawdę irytuje mnie na siłę wprowadzony wątek z rzekomym synusiem po to tylko by dziecię Dominiki mogło sobie pograć w serialu a mamusia mogła zgarnąć parę tysiaków więcej. Pięknie jest pokazane jak w tym naszym cudnym kraju działają znajomości.
Nie jesteś sama w tym przekonaniu. Dokładnie tak samo myślę. Wątek jest dosłownie - z tyłka wzięty, chłopak talentu wybitnie nie ma no i dodatkowo jest Kwoka, na którą patrzenie powoduje, że przypominają mi się bajki o czarownicach. Ostałowska w tym wypadku mocno przegięła. Bo nie wierzę, że nie ma w Polsce ludzi aktorsko utalentowanych, którzy zapędziliby w kozi róg te wszystkie Mroczki i innych pseudoaktorów. Ale nie mają znajomości, nie mają tej "siły przebicia" - a tu cóż, wystarczy "szepnąć słówko" i już. Dla mnie to żenujące.

Cytuj
Kaśka i Marcin? Może ja jestem jakaś staroświecka, ale jak dla mnie za krótką spódniczkę miała wczoraj, a raczej ten pasek na biodra był zbyt wąski... Marcinek pięknie pobił się z troglodytami, ale byłam zdziwiona, że tak długo mu idzie walka. Zawodowy bokser, a nie mógł sobie poradzić z lekko wstawionymi facetami...
O co się znowu tłukł? Byłem w toalecie i to mi umknęło, widziałem tylko jak znowu miał potłuczone ryło i Kaśka mu to opatrywała.
Kaśka to w ogóle ma słabość do wielkich dekoltów, krótkich spódniczek itp.

Cytuj
Pożegnanie Rudej - a krzyż na drogę! Żałosna kobieta od początku do końca.
Mi się wydaje, że ona jeszcze wróci. W najmniej nieoczekiwanym momencie. Że to zbyt piękne, żeby ona ot tak sobie odjechała w siną dal. Znaczy do Szczecina.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline kyoko

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 19
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #251 dnia: Luty 26, 2013, 09:02:08 »
Za to Marta rozmawiała z nim jak za starych czasów z małym Łukaszem. Chłopak może gra przeciętnie ale w serialu jest błyskotliwy i rezolutny jak dawny Łukasz. Dodatkowo fryzura Marty przywołała dawny klimat.
Wczoraj chyba nie bez kozery poruszono temat kobiety dla Grzegorza. To oczywiste, że będzie nią pani prokurator. Swoją drogą powinni nakręcić spin off Emki z udziałem Agnieszki w Szczecinie pt: "M jak marzenie". Miałaby całą męską obsadę dla siebie.
           

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #252 dnia: Luty 26, 2013, 09:04:12 »
Wczoraj chyba nie bez kozery poruszono temat kobiety dla Grzegorza. To oczywiste, że będzie nią pani prokurator. Swoją drogą powinni nakręcić spin off Emki z udziałem Agnieszki w Szczecinie pt: "M jak marzenie". Miałaby całą męską obsadę dla siebie.
 
<smiech> <smiech> <smiech> <smiech>
Świetne!
Popieram z całego serca ten pomył. "M jak marzenie"! A niech mnie....!
Faktycznie - cały męski Szczecin ustawiłby się w kolejce aby jej pomagać :D
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #253 dnia: Luty 26, 2013, 10:36:35 »
Przepraszam bardzo - nie cały męski Szczecin :P Znam paru takich co nawet by na nią nie spojrzało :P

A mnie się wydaje, że pani prokurator u Grzegorza jest absolutnie skończona...
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #254 dnia: Luty 26, 2013, 10:50:54 »
Przepraszam bardzo - nie cały męski Szczecin :P Znam paru takich co nawet by na nią nie spojrzało :P
FILMOWY Szczecin, nie unoś się :)

Cytuj
A mnie się wydaje, że pani prokurator u Grzegorza jest absolutnie skończona...
Raczej na pewno, w końcu ostatnio zdrowo ją objechał za te jej głupie gierki i za "odwiedzanie przyjaciela".

I tak to postać, która w zamierzeniu miała pewnie ożywić akcję ("Żyleta", groźna pani prokurator i tak dalej) zirytowała tylko widzów stając się rozmemłaną, flejowatą, słabą, nie umiejącą sobie w życiu radzić kobieciną. A no i "Marzeniem" Tomka co skakał dookoła niej jak pies, warczeniem odpędzając facetów "Wrrrrr....hau! To moje Marzenie, znajdź se swoje! hau! hau!"  <smiech> <smiech>
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"