Autor Wątek: W poprzednim odcinku  (Przeczytany 88890 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Ann

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 254
  • Płeć: Kobieta
  • I w?nn? be somebody.
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #210 dnia: Luty 05, 2013, 20:56:52 »
Kiedyś ubranie odzwierciedlało osobowość. A teraz pokazuje nowoczesność. Właśnie to chodzenie w butach, też weszło w późniejszym czasie bo na początku mieli jakieś takie klapki, na zmianę.

Edyta jest trzy razy gorsza od Marty. "Kamienna twarz", żadnych emocji. Mogą mówić, że jest elegancka. Jak dla mnie jest sztywna i bez wyrazu. Nie widać nawet, żeby się starała grać. Jak dla mnie mogli ją kompletnie ominąć, przecież Budzyńscy mogli adoptować Piotrka na przykład.

Offline china doll

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #211 dnia: Luty 05, 2013, 22:51:31 »
Dzisiejszy odc w moim mniemaniu o wieeeeele bardziej interesujący niż wczorajszy.  <tancze>

Po pierwsze, Ewa i Marek. Z odcinka na odcinek coraz bardziej ich lubię i chyba zaczęłam być czymś w rodzaju fanki.  :D Ewa jest świetna, szczera, jedna z moich ulubionych eMkowych bohaterów. Ostatnia scena świetna. Właśnie dzięki takim zachowaniom wyróżnia się na tle pozostałych serialowych babek. Zupełnie nie jest sztuczna.  <zauroczony>

Moim zdaniem Basia i ojcec Ewy niepotrzebnie się mieszają. Naprawdę Basia czasem mnie denerwuje ze swoim wścibstwem. Wiem, że może nie ma złych intencji, ale mimo wszystko... dorosłe dzieciaki, a ona tak się zachowuje. Ojcicec Ewy też mógłby dać jej trochę swobody.

Haha, Zuza dziś ustawia 'prawnicze' książki, a z tyłu 'Cudy świata'.  :D

Żal mi Gosi. Widać, że się stara, a Tomek naprawdę mógłby już się wziąć do kupy.

Achh, wątki związane z Ulą i Natalią zawsze są dla mnie mega żenujące. Po prostu nie mogę na nie patrzeć, jakie są sztuczne. Zawsze mam wrażenie, że starają się być na siłę 'cool'. Po prostu ich nie trawię.  ::)

Edyta znów zachowuje się nieco infantylnie, z tym swoim 'nieprzyjściem' na spotkanie. Z drugiej strony ciężko jej się dziwić.

Offline Ann

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 254
  • Płeć: Kobieta
  • I w?nn? be somebody.
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #212 dnia: Luty 06, 2013, 00:22:20 »
A ja tej Edyty nie lubię bo będzie mieszać u mojej ulubionej pary, która jest już stabilna po kryzysie. Mnie ona denerwuje niby, nie kreują ją na czarny charakter, osobę która absolutnie nie chcę psuć związku swojego daawnego kochanka. Ale dla mnie to ona niezbyt szczere intencje. Pojawia się ni stąd, ni owąd, żali się starej Budzyńskiej i mówi, że ojciec dziecka absolutnie nie może się dowiedzieć, że jest biologicznym ojcem jej dziecka. Skoro Edzia dobrze, wie że jest nim Andrzej chce ukryć prawdę, to po jaką cholerę zwierza się właśnie matce biologicznego ojca swojego dziecka? Skoro już chce być taka w porządku, to mogła nie nasuwać myśli Wandzie, na Andrzeja, tylko jakoś to ładnie ominąć, jeśli już miała potrzebę wygadania się, a jeszcze większą uchowania tajemnicy Piotra.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #213 dnia: Luty 06, 2013, 06:50:21 »
Mnie bardziej drażni to, że w serialu kompletnie nie ma zachowanej hierarchii statusu, pozycji majątkowej, zawodowej. Każdy jest "ubrany" "na bogato", modnie..
To akurat obecnie "zmora" wielu seriali - nieważne, czy według fabuły rodzina jest bogata czy biedna - każdy chodzi modnie ubrany, jeździ dobrym samochodem, ma olbrzymi apartament, wszędzie czysto, sterylnie itp. I tylko Rudowłosa Kobieta półleżąc na kanapie w wymiętym dresie i tłustych włosach wzdycha nie wiadomo do czego ;)

Co tam wczoraj było....? Aha, pamiętam.
Jak po akcji z "prawie porwaniem" Antka Marek i Ewa się do siebie nie zbliżą, to publicznie powiem, że Marek to "miętki wacek" i "mamzela" :)
Akcja w pubie - Ulka jak zwykle daje "do pieca", gzi się z jakimiś gnojkami w podejrzanych okolicznościach. I pomyśleć, że to ona kiedyś, w dawnych czasach była tą rozsądną i mądrą. Marek tutaj akurat zachował się chytrze - dał kolesiowi pracę - no i dobrze, musi go mieć na oku.

A ja tej Edyty nie lubię bo będzie mieszać u mojej ulubionej pary, która jest już stabilna po kryzysie. Mnie ona denerwuje niby, nie kreują ją na czarny charakter, osobę która absolutnie nie chcę psuć związku swojego daawnego kochanka. Ale dla mnie to ona niezbyt szczere intencje. Pojawia się ni stąd, ni owąd, żali się starej Budzyńskiej i mówi, że ojciec dziecka absolutnie nie może się dowiedzieć, że jest biologicznym ojcem jej dziecka. Skoro Edzia dobrze, wie że jest nim Andrzej chce ukryć prawdę, to po jaką cholerę zwierza się właśnie matce biologicznego ojca swojego dziecka? Skoro już chce być taka w porządku, to mogła nie nasuwać myśli Wandzie, na Andrzeja, tylko jakoś to ładnie ominąć, jeśli już miała potrzebę wygadania się, a jeszcze większą uchowania tajemnicy Piotra.
Słuchaj, jeśli faktycznie "nie zależy jej na odzyskaniu Jędrzeja" i "nikt się nie może o tym dowiedzieć" - to po jasny grom ktoś taki w ogóle przyjeżdża z dzieckiem do matki swego byłego? Siedź kobito w domu z synem i ludziom nie mąć w życiu. Przecież wiadomo, że te gadki-szmatki to po to by podkręcić atmosferę bo wszyscy wiemy, że "oj, będzie się działo".
Żenująco to scenarzyści rozgrywają...... mogliby odejść od schematu "sinusoidy"* - bo już bez czytania streszczeń łatwo się można domyśleć co ma się stać z parą, której losy śledzimy.

* "serialowa sinusoida" - zasada, wedle której im gorzej się dzieje w życiu bohatera tym szybciej sytuacja odmieni się na dobre - i vice versa. Przykładowo, mamy małżeństwo - i jak np. mają długi, nie mają pracy itp - to nagle wygrywają milion w totka. Gdy jest już dobrze, są ustawieni, kochają się itp - pojawia się "dawna miłość" męża albo żony z celem rozwalenia tego do fundamentów. I tak dalej.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #214 dnia: Luty 06, 2013, 07:50:17 »
Dla mnie akurat romantyczna randka wcale nie kwalifikowała się pod "podejrzane" okoliczności... No normalnie, w restauracji u ciotki, tylko młody mógł się Ance przyznać, że chce coś takiego zorganizować, może nie byłoby tej całej hecy... Swoją drogą - Ulka już wyszła z tej sekty? Tak po prostu?

Scena z prawie porwaniem Antka - na mnie zrobiła wrażenie. Zwłaszcza ta bezsilność Tomka... Nie wyobrażam sobie nawet co on musiał czuć, kiedyś w pełni sił policjant, teraz kaleka na wózku, z którą nikt się nie liczy... Ale taki do końca bezsilny by nie był - co to za sztuka zapamiętać numery samochodu i od razu zadzwonić do kogo trzeba? ;)

Złodziejka-kościotrup - ależ mnie ta dziewczyna irytuje. W dodatku chyba nie ma mózgu. Przecież jak matka A. się zorientuje, że zginęły jej pieniądze to zaraz doda 2 i 2 i wyjdzie jej złodziej - dziewoja porządkująca książki. Niech w końcu ona zniknie z tego serialu... No ciśnie mi się jedno słowo, które bym mogła użyć, żeby ją określić, ale musiałabym sama sobie wlepić ostrzeżenie ;)

Ewa... Tak - bardzo prawdziwa ze swoimi emocjami, ale coś mi się wydaje, że jeszcze ich długo razem nie zobaczymy... No chyba, że coś się stanie jak wyjadą nad morze. W co jednak wątpię...

Wiedźmy komentować nie będę - trochę mnie wkurzyło wprowadzenie syna Ostałowskiej do serialu, kolejny sztuczny wątek, zresztą dzieciak talentem aktorskim jakoś zbytnio nie grzeszy. Żenua - ale w końcu - pensja mamusi i pensja synusia - sobie pożyją.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #215 dnia: Luty 06, 2013, 10:38:32 »
Scena z prawie porwaniem Antka - na mnie zrobiła wrażenie. Zwłaszcza ta bezsilność Tomka... Nie wyobrażam sobie nawet co on musiał czuć, kiedyś w pełni sił policjant, teraz kaleka na wózku, z którą nikt się nie liczy... Ale taki do końca bezsilny by nie był - co to za sztuka zapamiętać numery samochodu i od razu zadzwonić do kogo trzeba? ;)
No mocno to groteskowe było - dwóch świadków, dodatkowo wiedzieli dokładnie co to za gość - każdy obdarzony rozumem na jego miejscu by dał spokój, bo pewnie za 10 minut miałby pościg za plecami. A ten porywa dzieciaka i resztę ma "w de".
Ale to chyba taka świecka tradycja w tym serialu - Rudowłosa też, jak ją ten diler terroryzował, to zamiast na gliny zadzwonić, to sobie z Tomaszkiem "wieczną przyjaźń" przysięgali i płakali sobie nawzajem w mankiety. Nigdzie nie pisze, że w "eMce" musi być racjonalne działanie i logika.

Cytuj
Złodziejka-kościotrup - ależ mnie ta dziewczyna irytuje. W dodatku chyba nie ma mózgu. Przecież jak matka A. się zorientuje, że zginęły jej pieniądze to zaraz doda 2 i 2 i wyjdzie jej złodziej - dziewoja porządkująca książki. Niech w końcu ona zniknie z tego serialu... No ciśnie mi się jedno słowo, które bym mogła użyć, żeby ją określić, ale musiałabym sama sobie wlepić ostrzeżenie ;)
Dokładnie tak. Ona jakaś w dodatku niezrównoważona jest. Oczywiście pomijając to, że zakłamana, pazerna na "geld" i dwulicowa. Bo wystarczy, że Łukasz czy ten tam jej drugi fagas powie przy niej słowo "pieniądze" a ta wali fochy jak z armaty.
No ja nie wiem - czy ten Łukasz to głupi czy tylko niedoświadczony - bo nie dość, że panienka chciała go wrobić w ciążę, szantażowała, wyciągała kasiorę - to ta dyplomowana łajza teraz z nią się spotyka. O święta naiwności! U mnie za taki numer to by miała przegrane do końca. A ten.... szkoda słów. Nigdy nie grzeszył jakąś specjalną inteligencją (wiadomo, mamuśka za niego myślała i się chłopak nie wysilał), ale żeby aż tak?

I zaraz, zaraz - czy ona nie mówiła do mamuśki Jędrzeja, że "jutro prowadzę swoją pierwszą sprawę", czy to ja mam omamy słuchowe? Jak to? Paniena zatrudniona do porządkowania archiwum (czy czegoś podobnego) i już sprawy prowadzi? Zaiste, kariery się tam robi piorunem :D :D :D

Cytuj
Wiedźmy komentować nie będę - trochę mnie wkurzyło wprowadzenie syna Ostałowskiej do serialu, kolejny sztuczny wątek, zresztą dzieciak talentem aktorskim jakoś zbytnio nie grzeszy. Żenua - ale w końcu - pensja mamusi i pensja synusia - sobie pożyją.
No to jest strasznie debilny wątek moim zdaniem. Już pomijam "urodę" tej Kwoki (sam bym choroby nerwowej dostał, gdyby ta chuda facjata pojawiła mi się we śnie zerkając tymi strasznymi oczami spod grzywy czarnych włosów) - ale raz, że to sztuczne i ograne już wiele razy, dwa - zrobione na siłę aby tylko synalka Ostałowskiej wprowadzić. To już się inaczej nie dało skoro już musiało to być?
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #216 dnia: Luty 08, 2013, 20:08:33 »
Dla mnie akurat romantyczna randka wcale nie kwalifikowała się pod "podejrzane" okoliczności... No normalnie, w restauracji u ciotki, tylko młody mógł się Ance przyznać, że chce coś takiego zorganizować, może nie byłoby tej całej hecy... Swoją drogą - Ulka już wyszła z tej sekty? Tak po prostu?

I ja bije brawo dla chłopaka za randkową oryginalność. Niczego złego nie zrobił, a przy tym mógł zaimponować dziewczynie. Nie popijawą na jakieś domówce, nie paleniem zioła, nie żenującym podrywem, w którym padają słowa "suczka", "foczka", "lalka", czy jakie tam teraz jeszcze się używa (a dziewczyny nie obrażają się, a wręcz przeciwnie, są dumne, bo takie ciacho zwróciło na jedną, czy drugą uwagę ::)).
Chłopak nie powiedział Ance, bo Ulka nakłamała jej, że będzie z koleżanką na koncercie. Dlaczego, sama nie wiem (może dlatego, że Marek jakoś nie był zachwycony sympatią swojej córki) i oczywiście nie tak powinni załatwić sprawę. Ale Jacek (tak chyba miał na imię?) zaplusował kolejny raz. Wolał stracić pracę, niż sprawić kłopot ukochanej.

Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline china doll

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #217 dnia: Luty 11, 2013, 21:33:43 »
Dzisiejszy odcinek trochę nijaki. Jedyna scena, która mi isę naprawdę podobała to ta z Ewą. Miałam nadzieję, że pokażą więcej jej, no i Marka z Mateuszem. Niestety.  :-\

Sceny Andrzej & Edyta & Piotrek & Ania beznadzieja. Widać od razu, do czego to zmierza, do kłopotów w związku Marta&Andrzej. Naprawdę mi ich szkoda, a jeszcze więcej Ani. Mam nadzieję tylko, że po jakimś czasie do siebie wrócą, że nie spowoduje to jakiegoś rozstania na stałe.

Jak widzę Tomka, to mam ochotę nim potrząsnąć. Czytałam jednak co nieco spojlerów i mam wielką nadzieję, że wkrótce wróci do siebie i będzie jak dawniej.

Wątek Kingi, Mirki, Madzi i ich ojców też schrzaniony. Ma być śmiesznie, ale wychodzi jakoś tak na siłę. Z drugiej strony jednak wolę Magdę na wczasach niż z scenach z Pawłem i na dodatek jego obecną lalą.

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #218 dnia: Luty 11, 2013, 21:39:55 »
Mnie wkurzyło to, że oczywiście Zuza nie jest wcale taka zła, tylko kradnie bo chce pomóc zadłużonej rodzinie. No żenada...
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline china doll

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 535
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #219 dnia: Luty 11, 2013, 22:35:10 »
A ona nie płaciła czasem za ten czynsz za swoje i Łukasza mieszkanie? Może się mylę, tak mi się tylko wydaje..  ;)
W każdym razie, idiotka z niej. Ukradła pieniądze z książki i było oczywiste, że podejrzenia spadną na nią. I to jej zdziwienie, nie mówiąc już o  wielce obrażonej minie...  ::)

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #220 dnia: Luty 12, 2013, 06:47:40 »
Sceny Andrzej & Edyta & Piotrek & Ania beznadzieja. Widać od razu, do czego to zmierza, do kłopotów w związku Marta&Andrzej. Naprawdę mi ich szkoda, a jeszcze więcej Ani. Mam nadzieję tylko, że po jakimś czasie do siebie wrócą, że nie spowoduje to jakiegoś rozstania na stałe.
To jest już wyjątkowe przegięcie ze strony twórców serialu. Ledwo co do siebie wrócili, zaczęli składać sobie to życie na nowo - a tu przyjeżdża ni z gruchy ni z pietruchy jakaś obrzydliwa kwoka z dzieciorem... I wiadomo, że znowu będą jakieś "jajca". Czy oprócz seniorów (a także K&P) jakiś związek w tym serialu ma rację bytu?
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #221 dnia: Luty 12, 2013, 07:16:05 »
A ona nie płaciła czasem za ten czynsz za swoje i Łukasza mieszkanie? Może się mylę, tak mi się tylko wydaje..  ;)
Wątpię... Młodzi chyba nie mieli komornika na głowie...
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #222 dnia: Luty 12, 2013, 11:46:14 »
Jak zwykle w eMce kolejna "bohaterka" Zuza przejdzie "cudowną" metamorfozę, z pozoru do gruntu zła, okaże się aniołkiem, który kradnie w imię wyższych, szlachetnych celów. Pewnie pochodzi z jakiejś patologicznej rodziny i to, co uda jej wyciągnąć od melepety Łukasza oraz ukraść matce Budzyna, idzie na pokrycie długów tej jej rodzinki. Na bank, to jej te czyny ujrzą światło dzienne, a rozanielony tym wszystkim Łukasz, będzie piał z zachwytu, jaką to ma zaradną dziewczynę... <smiech>
Scenariusz dalszych "wydarzeń" jest łatwy do przewidzenia, swoją drogą te ostatnie odcinki niestety są coraz nudniejsze.

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #223 dnia: Luty 13, 2013, 09:39:30 »
Co tam? Znowu zero opinii o serialu?
Mam jedno przemyślenie - ale ta nasza Gosia się zmieniła. Z takiej strasznej egoistki stała się kochaną żoną i matką... Tylko niepotrzebnie się wpakowała w te głupie pożyczki...

Reszta odcinka strasznie mdła... Kaśka powinna w końcu kopnąć w d... Marcina i zająć się Krzyśkiem :P
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #224 dnia: Luty 13, 2013, 10:18:56 »
Akurat wczoraj oglądałem tylko "połową oka". Za dużo Kaśki, co mi wybitnie działa na moje delikatne nerwy.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"