Autor Wątek: Przepis na życie  (Przeczytany 36494 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #60 dnia: Luty 18, 2013, 17:07:29 »
Obejrzałam już nowy odcinek i muszę Wam powiedzieć, że...

Spoiler
niby nie był jakiś taki wow, mega interesujący i zapierający dech w piersiach (chociaż może dlatego, że tyle spoilerów już znam?), ale zleciał mi tak szybko, a to chyba znak, że był fajny :)

Oczywiście już na samym początku wiedziałam jak się skończy, że dokładnie w tym momencie, no i się nie pomyliłam, oczywiście Jerzy się obudził, okazało się, że nie pamięta Anki i BUM! Koniec odcinka, trzeba czekać do następnego tygodnia. Tylko nieźle wykrakałyśmy z tą Elką, ją pamięta i to jako swoją żonę, podał lekarzom numer do niej, Anki zaś nawet nie kojarzy...oj, może być nieciekawie. Szkoda mi Ani, uroczo się zachowywała, gdy była taka pełna nadziei na wybudzenie Jerzego, jak zdecydowała, że chce zostać jego żoną, jak zamierzała mu się oświadczyć :D Teraz pewnie przez kilka, o ile nie kilkanaście odcinków pociągną wątek Jerzego, który stracił częściowo pamięć.

Pola i Tadeusz cudni jak zwykle. W sumie dobrze, że do ich ślubu nie doszło, nie jest on im do niczego potrzebny, a póki co mają przed sobą wiele trudów związanych chociażby ze wspólnym mieszkaniem. Reakcja Poli na widok rzeczy Tadeusza- bezcenna <haha> z mieszkanki tak dwóch różnych charakterów musi wyniknąć coś ciekawego!

Żabcia z Beatką też zdecydowanie na plus, nawet ślubu normalnie wziąć nie mogą :D Absolutnie u-wiel-biam Beatkę! Jak na siłę trzymała Andrzejka, żeby do ślubu jednak doszło, jak potem sama, lecz dumna wychodziła z sali ślubów, jak zachęcała swoją córeczkę, żeby się nie odzywała do Andrzeja <haha> Dobrze, że już między nimi wszystko okej, że nie pociągnęli wątku kłótni, bo ileż można doktorka śpiącego na kanapie oglądać? W zamian za to dostaliśmy doktorka w uroczej scence z córeczką  <zauroczony>

No i Ireeenka! Kurde, ale mamy nosa :D Kto by pomyślał, że już w pierwszym odcinku się spotka z tym właścicielem restauracji? I że dojdzie między nimi do tak...bezpośredniej wymiany zdań? Ach, świetni są! <serce> Też kiedyś uważałam, że aptekarz pasował do Irenki, ale po dzisiejszym odcinku stwierdzam, że on przy tym właścicielu (imienia nie mogę jakoś zapamiętać)...to pikuś!

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #61 dnia: Luty 18, 2013, 20:37:10 »
Ja również już obejrzałam nowy odcinek <haha>
Spoiler
Mi z kolei się podobał pod każdym względem. I zdecydowanie był za krótki. :D

Wątek Anki i Jerzego zapowiada się całkiem ciekawie. Mało tego, że nie pamięta Anki, to jeszcze powiła się Elka, jako jego żona, niedługo zacznie się spotykać (może tylko służbowo) z tą panią psycholog, a Anka dalej będzie miałam pod górkę. Coś mi się wydaje, że jednak ta dwójka tak szybko się nie zejdzie, już Ela się o to postara <haha> z pewnością będzie próbowała wmówić Jerzemu, jak to dobrze było im razem, jacy to byli szczęśliwi i takie tam pierdoły, a on oczywiście będzie wierzył w każdo jej słowo.
Swoją drogą Anka bardzo mi się podobała w dzisiejszym odcinku, mimo, iż sytuacja nie była wymarzona to tak jak pisze Justek była pełna nadziei, później była szczęśliwa jak opowiadała (a raczej oznajmiała <haha>) Irenie, że się oświadczy Jerzemu i ma nadzieję, że zostanie przyjęta - urocze!  <zauroczony> Aż miło było patrzeć na taką Ankę, na taką optymistyczną. ;)

Jak dla mnie było za mało Poli i Tadeusza <haha> mogłabym oglądać ich caaaały czas  <zauroczony> nie wiedziałam, że Tadeusz przywiązuje taką wagę do przedmiotów <haha> jak zobaczyłam te wszystkie kartony, te wszystkie rzeczy to z mamą miałam podobną minę co Pola <haha> i jak tak na nich patrzyłam jak sobie leżeli w tym łóżku to pomyślałam sobie, że nie chcę, żeby brali ślub, jeżeli będzie jeszcze jeden sezon - no to wtedy mogą wziąć, ale teraz niech pomieszkają i pomęczą się razem, a potem będzie biała suknia, szczęśliwa Pola z Tadeuszem i szczęśliwa Anka z Jerzym.  <rumieniec>

Beatka wypadła rewelacyjnie! <haha> jak zawsze zresztą. Scena, w której prawie zapomniała Kornelki wziąć do domu - urocza <haha> jak można zapomnieć o własnym dziecku? Momentami mam wrażenie, że zarówno Beatka jak i Andrzej są takimi dużymi dziećmi, nawet nie wiem jak oni zajmują się Kornelią, bo przecież to oni potrzebują opieki <haha> Scena z uciszaniem Kornelki również na plus. Andrzej z córką w tym domku wypadł również słodko, to była chyba pierwsza taka urocza scenka tej dwójki, nie? <haha> I zapomniałabym o polu golfowym <haha> kolejny rewelacyjny pomysł Beatki, no cóż była wspinaczka, był taniec na róże, teraz pole golfowe <haha> ciekawe co wymyśli następnym razem?> 'A co pan stoi jak nieprzytomny? Proszę wezwać pomoc!' niby takie jakieś proste zdanie, a w ustach Beatki brzmiało komicznie.  <jupi> Niedługo z pewnością wkroczy Waluś  <lece>

Bardzo się cieszę, że wątek Irenki również został tak ładnie rozwinięty w tym odcinku  <rumieniec> Wiedziałam, że coś będzie na rzeczy, ale myślałam, ze dopiero za jakieś 6 odcinków, a tutaj taka miła niespodzianka, nie spodziewałam się, naprawdę. <haha>
'Postanowiłem wrócić, bo chcę się z panią zaprzyjaźnić' - szkoda, że nie przespać <haha> ale zgadzam się z Justkiem ta para jest świetna! Wymiana zdań genialna  <zauroczony>
Irenka i Michał moja kolejna ulubiona para!  <serduszka>

Czy tylko ja zauważyłam, że pomiędzy Mańką a tym Kajtkiem się coś rodzi? Jakieś uczucie? <haha>

Offline Nareli

  • Naćpana marzeniami
  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 439
  • Płeć: Kobieta
  • "Nie potrzebuje marzeń, jestem spełniona" D.O.
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #62 dnia: Luty 22, 2013, 19:45:29 »
Ja nie oglądałam odcinka i spoilerów też nie czytałam, bo sie ostatnio naczyłam czekać. Zobaczę dopiero w telewizji i bez żadnej wiedzy dotyczącej tego, co się wydarzy - zachwyce się kolejnym odcinkiem ukochanego serialu. Jedyne co widziałam to zwiastun w telewizji, który bardzo mi się spodobał... <smiech> Chociaż mi do szczęścia potrzebna jedynie Beatka.

Jest Beatka jest impreza! ^^ Według mnie prawda jest taka, że bez Beatki ten serial straciłby bardzo dużo na uroku. Do tego Ostaszewska jest genialna w tej roli. Ona urodziła się do tego, żeby być taką wariatką, lekko nawiną, rozkapryszoną, zwariowaną, ale z drugiej strony potrafiącą dopiąć swego i wpłynąć na faceta, chociaż z Żabki taki facet( jak to by powiedziała moja mama), jak z koziej dupy trąba  ;D

Także ja z cierpliwością i opanowaniem czekam na nowy odcinek  <serduszko>

"Zostałam aktorką, żeby zrozumieć, dlaczego ludzie robią i mówią pewne rzeczy." D.O.

Offline Nareli

  • Naćpana marzeniami
  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 439
  • Płeć: Kobieta
  • "Nie potrzebuje marzeń, jestem spełniona" D.O.
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #63 dnia: Luty 24, 2013, 22:06:20 »
Padłam po prostu po dzisiejszym odcinku!!! Kocham Beatke!!!!! Kocham Maję Ostaszewską!!!! Ach!! Uwielbiam jej głos, jej mimikę twarzy  <smiech> Ona mnie powala, rozbraja totalnie. Leżę i kwiczę, gdy ją widzę!   <haha>

Najlepsze teksty na polu golfowym.."Andrzejku, a czemu ty leżysz? Stało się coś? Uderzyłeś się?" czy coś w ten deseń  ;D W ogole Beatka rządzi.

A jeśli chodzi o Jerzego, to właśnie dokładnie tak myślałam, że to właśnie tak się skończy  ;)

"Zostałam aktorką, żeby zrozumieć, dlaczego ludzie robią i mówią pewne rzeczy." D.O.

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #64 dnia: Luty 25, 2013, 15:02:26 »
Odcinek 2
Spoiler
Jerzy nadal przebywa w szpitalu. Poważny uraz głowy spowodował utratę pamięci krótkotrwałej. Jerzy nie pamięta niczego sprzed wypadku. Była żona wykorzystuje sytuację, jednak Anka nie zamierza wycofać się z życia Jerzego. Beata otrzymuje ciekawą propozycję, zostaje zaproszona do wzięcia udziału w filmie dokumentalnym dotykającym tematu przemocy wobec kobiet. W Kardamonie Anka narzuca duże tempo pracy, co zostaje dobrze przyjęte przez zespół Jerzego. Widać, że jest lubiana i szanowana przez współpracowników, co ewidentnie nie podoba się Mateo. Do lokalu niespodziewanie przychodzi Antonie. Jego bezczelne zachowanie wyprowadza ją z równowagi. Anka nie umie pohamować złości i? Pola składa w pracy wymówienia i zaskakuje Tadeusza swoim nowym pomysłem na życie. Aldona, Żyleta i Długi niespodziewanie pojawiają się w mieszkaniu Anki. Ich propozycja szokuje, a jednocześnie niezmiernie cieszy Ankę.
Odcinek 3
Spoiler
Po remoncie w restauracji Anki pozostaje rozplanować i urządzić wnętrza, jednakże różnice zdań w tej kwestii nie pozwalają na podjęcie ostatecznej decyzji. Anka ulega sugestii Poli i postanawia skontaktować się z Maćkiem ? architektem. Wanda nadal przeżywa przeprowadzkę Stefana do jej mieszkania. Gruba zaskoczona przez Jacka Kapotę pod szkołą, naskakuje na niego. Anka chce odebrać Jerzego ze szpitala, jednak uprzedza ją Elka. Doktor Dorota (Urszula Grabowska) sugeruje, że Jerzemu potrzebna jest terapia przywołująca pamięć? Andrzej otrzymuje od swojej pacjentki propozycję wstąpienia do chóru. Elka odwozi Jerzego do jego mieszkania oschle informując go o ważnych faktach z jego życia. Pola przedstawia Tadeuszowi wizję swojej nowej działalności. Irena udaje się na nietypową randkę z Drzewieckim. Beata próbuje przygotować przyjęcie. Zaprasza na nie wszystkich znajomych, w tym Ankę z ... Jerzym.

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #65 dnia: Luty 25, 2013, 20:50:13 »
Już po drugim odcinku i...
Spoiler
No trudno, chyba jestem nieobiektywna, ale tak strasznie kocham ten serial! Dopiero teraz doszłam do takiego wniosku, pierwszy odcinek chyba zbyt szybko mi upłynął. A teraz? Już nawet niespecjalnie złości mnie sprawa Anki, Jerzego, tej pożal się boże psycholożki, którą Jerzy wyrywa i ponoć będzie wyrywał dalej (jak Ankę kiedyś, nie?). Nawet Elka i jej durnowata gadka nie zrobiła na mnie większego wrażenia, wydaje mi się ona taka...niegroźna jakaś. Zawsze taka była.

Wprost uwielbiam Irenkę, a w drugim odcinku jest taka urocza, jak próbuje opowiedzieć Ance o spotkaniu z Michałem, a potem dochodzi do wniosku, że jednak Gniewkowi opowie <haha> Cieszę się, że wątek tej pary będzie pociągnięty przez kolejne odcinki. Lubię Irenkę, a Michał wydaje się być fajnym facetem dla niej. W końcu!

Co jeszcze? Aaaa, Pola! Pola i Tadeusz <serce> Szkoda, że się jednak zgodził na to dziecko tak o, bez większej dyskusji, szczególnie że tyle razy mówił, że nie chce dzieci. Trochę naciągane im to wyszło, niemniej jednak szał, w jaki wpadła Pola, gdy wyznała, że chce mieć z nim dziecko, a on powiedział, że on dzieci mieć nie chce...genialne! ;D Stara dobra Pola normalnie  <haha>

"Oj Żabciu, jak Ty nic nie kumasz..."  <haha> Ich też kocham! A co. Przynajmniej teraz, jak nie ma Anki i Jerzego, to oni muszą mi wystarczyć. I Beatka, ze swoją nieprzewidywalnością i zabójczym charakterkiem wystarcza :D Najlepsza scena z nimi z tego odcinka to oczywiście rozmowa przez telefon, gdy Andrzejek prosił, żeby po niego przyjechała, a ona, że teraz niech poczuje co to znaczy być porzuconym  <haha>

Wątek młodzieżowy też fajny, aczkolwiek nie przekonuje mnie jakoś Gruba z tym swoim absztyfikantem. Za to Mańka...dobrze, że znalazła tego Kajtka, w końcu jakiś normalny chłopak dla niej :)

Spoiler
Anka ulega sugestii Poli i postanawia skontaktować się z Maćkiem architektem.

TYM MAĆKIEM?  <olaboga>

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #66 dnia: Marzec 02, 2013, 20:01:45 »
Padłam po prostu po dzisiejszym odcinku!!! Kocham Beatke!!!!! Kocham Maję Ostaszewską!!!! Ach!! Uwielbiam jej głos, jej mimikę twarzy  <smiech> Ona mnie powala, rozbraja totalnie. Leżę i kwiczę, gdy ją widzę!   <haha>
Beatka to dosyć specyficzna postać <haha> niby na początku trochę mnie irytowała i to wcale nie chodziło o to, że rozbiła związek Anki (bo z tego to raczej się cieszę, nie ma co porównywać Jerzego do Andrzeja <haha>) ale momentami była dosyć wkurzająca przez tą swoją zazdrość, przez te swoje foszki, ale jak teraz na nią patrzę to aż buźka sama się uśmiecha. Jest naprawdę genialną postacią, świetnie napisaną i co najważniejsze właściwa aktorka na właściwym miejscu! Nie wyobrażam sobie nikogo innego w tej roli i zdecydowanie uważam, że bez Beatki ten serial nie byłby już taki sam. ;)

Drugiego odcinka jeszcze nie oglądałam bo jakoś nie mam czasu, ale jak tylko obejrzę to tu wpadnę <haha>

Offline mindreader

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 379
  • Wyróżnienia:
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #67 dnia: Marzec 02, 2013, 21:49:16 »
Jest naprawdę genialną postacią, świetnie napisaną i co najważniejsze właściwa aktorka na właściwym miejscu! Nie wyobrażam sobie nikogo innego w tej roli i zdecydowanie uważam, że bez Beatki ten serial nie byłby już taki sam. ;)
Tak, też tak uważam. Tylko... obejrzałam sobie pierwszy odcinek i scena w USC była taka... karykaturalna. Jasne, Beatka była Beatką, Andrzej, to cały Andrzej (chociaż od kiedy on jest przyjacielem Jerzego i od kiedy Jerzy jest dla niego ważniejszy niż świeżo poślubiona małżonka? :o), ale... nie wiem, nie grało mi tam. Tak nierealnie, tak... fuj.

A odcinek całkiem przyjemny, chociaż to już nie jest "Przepis..." z pierwszej, a nawet drugiej serii. Jest spokojniej, nie trzyma w napięciu, nie czeka się na kolejną scenę i serial nie mija tak... 'pyk' :)

Offline Nareli

  • Naćpana marzeniami
  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 439
  • Płeć: Kobieta
  • "Nie potrzebuje marzeń, jestem spełniona" D.O.
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #68 dnia: Marzec 03, 2013, 21:41:40 »
A mi wystarczy, że jest Beatka  ;D Ona mnie rozbraja po prostu. Najbardziej mi się podobało: "ten debil debilowaty, cham chamowaty"  <ok> I Andrzejek:"Czemu ty przyjechałaś samochodem FOCZKI?"  ;D

Na pewno odcinki nie są tak ciekawe, barwne i trzymające w napięciu jak te z pierwszej czy drugiej serii, ale nie jest źle jak na 4 sezon  ;D

Bardzo lubię Grubą. Genialnie gra, naprawdę. Jest taka swobodna i meega naturalna i przy tym bardzo zabawna  :P

A i jak dla mnie plus za Grabowską, bo bardzo ją lubię  <serce>

"Zostałam aktorką, żeby zrozumieć, dlaczego ludzie robią i mówią pewne rzeczy." D.O.

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #69 dnia: Marzec 11, 2013, 21:31:21 »
Denerwuje mnie Jerzy, naprawdę! Nie sądziłam, że kiedykolwiek to napiszę ale niestety tak jest. Rozumiem, że stracił częściowo pamięć, że wścieka się kiedy Anka non stop mu się, że tak powiem naprzykrza, ale no kurde. Skoro wszyscy mu mówią, tłumaczą, że kiedyś z nią był, że byli szczęśliwi no to może jakoś powinien starać się sobie to wszystko poprzypominać, a nie spotykać się (i to tak bardziej prywatnie) ze swoją panią psycholog, czy kim tam ona jest?

Uwielbiam Grubą, jest taką kopniętą (w pozytywnym znaczeniu) świruską <haha> nawet nie potrzebuje faceta, bo sama wychodzi genialnie w każdej scenie!

Offline Nareli

  • Naćpana marzeniami
  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 439
  • Płeć: Kobieta
  • "Nie potrzebuje marzeń, jestem spełniona" D.O.
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #70 dnia: Marzec 11, 2013, 21:52:06 »
Grubą też uwielbiam! Jej sposób mówienia, poruszania się, jej gesty, mimika twarzy - rewelacja! Ona za każdym razem wywołuje we mnie radość i sprawia, że na twarzy pojawia się usmiech  <haha>

Jerzy to mnie zawsze denerwował, bo nie lubię Szyca. W sumie to ja sama nie wiem, z kim bym Ankę połączyła, ale jakoś specjalnie nigdy nie chciałam, żeby była z Jerzym  :)

Ostatni odcinek słaby trochę. Prócz scen z Beatką "próbującą" targnąć się na swoje życie z rozpaczy i Irenką nic mnie nie porwało i nie zaciekawiło. Trochę powiało nudą...<ziewa>

"Zostałam aktorką, żeby zrozumieć, dlaczego ludzie robią i mówią pewne rzeczy." D.O.

Offline okońska jest koniem

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 19
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #71 dnia: Marzec 16, 2013, 21:07:15 »
Szkoda mi Anki no ale hello, jakieś konkrety proszę, bo to już 4 odc. Jerzy powinien sobie przypomnieć chociaż trochę, dobrze mówił o Gniewku. Świetna Pola chociaż jej wątek zamiast jakoś zaistnieć, to ona cały czas z Anką i w ogóle. Czekam aż Jerzy się skapnie, że zakochała się w nim pani psychoterapeuta, takiemu facetowi by się to nie spodobało. Nie podobało mi się to jak Anka nie poszła z Jerzym do budki z pierogami i rzuciła do niego "w dupie mam Twoje przepisy" a on stwierdził że ona nie pamięta, źle się zrozumieli, po co ro było nie wiem. Jerzy czuje się urażony, jeszcze zostanie zaskoczony. Beatka i Andrzej nadal świetni, chociaż trzeba by w tym wątku jakiegoś konkretu, jest lekko, zabawnie, kolorowo, ale jakieś "mięso" by się temu sezonowi przydało. Emeryci- naprawdę nie mam nic do zarzucenia. Widać że architekt się znów Anką zauroczył, wcale się mi to nie podoba. Dobry Mateo i Kardamon. A no i cudowny Englert.
3/10.
Jak tu i gdzie jakieś opo wysłać? Chciałbym aby ten serial miał oddzielny cały dział z tematami.

Poprawione. Na przyszłość proszę stosować odstęp (spację) między zdaniami i znakami interpunkcyjnymi, aby ułatwić odczyt. Kiedy pisze się wszystko jednym ciągiem tekst jest naprawdę trudny do zrozumienia.
« Ostatnia zmiana: Marzec 16, 2013, 21:14:42 wysłana przez Justek »

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #72 dnia: Marzec 17, 2013, 12:40:14 »
Z dawnego "Przepisu na życie" nic nie zostało <zniecierpliwiony>
Wątek Anki i Jerzego przejadł się, zrobił się rozmemłany, na siłę komplikowany. Wątek Beatki i Andrzeja żałosny, nie śmieszy, wręcz zniesmacza swoją infantylnością. Wątek młodzieżowy nudny, że aż strach. Wyrazista, energiczna Pola obniżyła loty.
Jedynie "emeryci" (jak ktoś ich tu nazwał) ciągną ten serial. Też ostatkami, ale daje się jeszcze ich oglądać.
Pozostali... gdzieś się zagubili <lornetka>
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #73 dnia: Marzec 17, 2013, 13:50:35 »
Jak tu i gdzie jakieś opo wysłać? Chciałbym aby ten serial miał oddzielny cały dział z tematami.
Serial 'Przepis na życie' nie ma swojego odrębnego działu, jedynie temat i wydaje mi się, że to jednak się nie zmieni, bo dyskusja jakoś nigdy nie wybijała się jakoś szczególnie, więc nie ma podstaw aby dać dział owemu serialowi. Jeżeli chodzi o opowiadania, to myślę, że w związku z tym, że to jest jedynie temat dotyczący tego serialu, temat w którym opisujemy dane odcinki, to nie ma sensu wplatać tu jeszcze opowiadań, bo z pewnością zrobiłby się tutaj mały bałagan. ;)

Offline okońska jest koniem

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 19
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #74 dnia: Marzec 17, 2013, 16:39:12 »
A tak strasznie chciałem wysłać opo.