Autor Wątek: Przepis na życie  (Przeczytany 33019 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Xr

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 67
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #105 dnia: Sierpień 30, 2013, 19:29:47 »
Mania wyprowadza się do Ireny i zrywa relacje z Anką. Janek nie potrafi porozumieć się z Jerzym. Anka martwi się, że Zuza zamierza przejąć jej restaurację. Producent programu kulinarnego, w którym udział biorą Anka i Jerzy, musi dokonać cięć budżetowych, co oznacza, iż tylko jedno z nich wystąpi w programie. Pomiędzy Andrzejem a jego teściem zawiązuje się więź oparta na męskiej solidarności. Pola proponuje Beacie współpracę.
Czyli co RKU i couching Poli łączą siły?

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #106 dnia: Sierpień 31, 2013, 09:39:56 »
Widzę, Klaudia, że Twoje wrażenia dotyczące premierowego odcinka pokrywają się z moimi ;D ale to tylko świadczy o tym, że poziom serialu spadł na łeb, na szyję, scenarzystom brak już jakiegoś konkretnego pomysłu, więc ciągną to na takich głupotach. I oglądając to zaczynam rozumieć opinię osób, które w trakcie trwania poprzedniego sezonu miały nadzieję, że to już ostatni - choć zakończeniem wtedy byłabym rozczarowana. Ale kontynuacja? Jest jeszcze gorsza. Cała nadzieja w tym, że jakoś to się rozbuja i zakończy z klasą. Póki co nic na to nie wskazuje :(

Spoiler
"Zmiana" Anki to już w ogóle blee, fuuj :P Rozumiem, serial zawsze miał elementy humorystyczne, ale pojawienie się tak wyglądających głównych bohaterów nie jest zbyt śmieszne. Jest żałosne. Po prostu widząc ich wchodzących takich do przepisu - czułam się zażenowana :P A to pewnie dopiero początek góry lodowej, bo zmiana wizerunku to jedno, teraz zobaczymy jak sposób myślenia i wartościowania pewnych rzeczy się jej zmienił. To dopiero będzie ciekawe. 


Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #107 dnia: Sierpień 31, 2013, 16:33:08 »
Poprzedni sezon już leciał w dół, ale teraz to prawie spada na dno. Naprawdę mam nadzieję, że jednak jakoś zawyżą poziom (porównywalny chociażby do 2 serii, nie mówię już o 1 ;) )
Zdecydowanie wątek Ani i Jerzego już mnie tak bardzo nie interesuje, teraz wysuwa się na pierwszy plan Mańka z Kajtkiem no i Gruba, którą pokochałam już na samym początku  <serce> a i seniorzy jakoś starają się trzymać ten serial ;) Dobrze się patrzy na zakochaną Irenę i Michała, na kłócącą się Wandę ze Stefanem (albo Karolem <haha> wybaczcie ale mieszają mi się Ci dwaj panowie)

Offline Ann

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 254
  • Płeć: Kobieta
  • I w?nn? be somebody.
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #108 dnia: Wrzesień 01, 2013, 23:45:23 »
Odcinek 3

Spoiler
Na szczęśliwym niebie Anki i Jerzego znowu pojawiają się grzmoty i błyskawice. Kłopoty sprawiają im dorastające dzieci. Mania wyprowadziła się do Ireny i nie chce rozmawiać z Anką, z kolei Janek nie potrafi dogadać się z Jerzym. Na dodatek do Przepisu coraz częściej zagląda tajemnicza Zuza (w tej roli Magda Schejbal), która ostrzy sobie apetyt na restaurację Anki. Na domiar złego ich telewizyjna kariera stoi pod znakiem zapytania. Czy piętrzące się problemy odbijają się na relacji Jerzego i Anki? Pomiędzy Andrzejem a jego teściem nieoczekiwanie rodzi się więź oparta na męskiej solidarności. Do Beatki przyjazną dłoń z propozycją współpracy wyciąga Pola. Znajdująca się w odmiennym stanie kobieta pomimo próśb i błagań Tadeusza, wciąż jest aktywna zawodowo. Jak zwykle też na każde spotkanie biega na wysokich szpilkach. Niestety, jedno z tych spotkań będzie mieć niefortunne zakończenie?

Boże, byle tylko Pola nie poroniła! ;<

Offline eM

  • Kryminalny Zuch
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 276
  • Płeć: Kobieta
  • upadły anioł
    • M.O
  • Wyróżnienia:
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #109 dnia: Wrzesień 02, 2013, 11:09:54 »
Spoiler
"Zmiana" Anki to już w ogóle blee, fuuj :P Rozumiem, serial zawsze miał elementy humorystyczne, ale pojawienie się tak wyglądających głównych bohaterów nie jest zbyt śmieszne. Jest żałosne. Po prostu widząc ich wchodzących takich do przepisu - czułam się zażenowana :P A to pewnie dopiero początek góry lodowej, bo zmiana wizerunku to jedno, teraz zobaczymy jak sposób myślenia i wartościowania pewnych rzeczy się jej zmienił. To dopiero będzie ciekawe. 
Teraz już mogę bez spoilera, jest po odcinku  ;D
Tak, ja też tak to odczułam. Szyc w tej koszulce  <smiech> Magda Kumorek pojawiła się w tej chuście na głowie na konferencji TVNu, ciekawe czy to jej osobisty wymysł czy jeszcze nagrywają i nie chciała ściągać charakteryzacji  <haha>

Co do odcinka: popieram Mańkę, pewnie zachowałabym się tak samo.
I nie mogłam z Grubej i jej Już drugi szampan dziś, ale się upijemy albo coś w tym stylu  ;D

Czekam z utęsknieniem na Magdę  <serduszka> Jak dobrze, że gra w serialu, który oglądam od początku, przynajmniej wiem o co chodzi.

Aaa! Przypomniało mi się:
- Fajny garnitur, łał
- Nie łał, to jakaś inna firma
 <smiech>

Hey, little rich girl!

Offline Xr

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 67
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #110 dnia: Wrzesień 02, 2013, 14:47:18 »
Ja już po odcinku 5x02(owińcie to w spoiler bo nie wiem jak).
Spoiler
Odcinek ciut lepszy od poprzedniego. Fabularnie wszystko jakoś tak siada,daleko mu do np.niektórych odcinków trzeciej serii.
Uśmiałem się podczas kilku scen i tekstów a już Beatka mówiąca "Trzymajmy się razem w tym nieszczęściu",świetnie pasowała do całej aury odcinka.
Pojawiła się Magda Schejbal,bardzo dobrze zapowiadająca się nowa postać.
Emeryci-brak koloryty brak ich odrębnego wątku,wolałem jak mieli swój własny świat przy winie kartach i papieroskach,a w ogóle zastanawiacie się czy odejdą z knajpy. Anka źle zrobiła że ich zatrudniała,ale chciała dobrze. Powinna dla ich dobra zatrudnić dobrych profesjonalistów,a im zadać pytanie czy chcą czy nie.
Pola i Tadeusz-wątek też w zasadzie nie istnieje,Pola się męczy i stresuje Bieszczadami,a my zamiast słyszeć o stanie zdrowia Tadeusza,nie mamy po prostu nic. O wiele lepiej by mi się oglądało jego sceny z onkologami czy neurologami,ale z Żabcią też ma dobre.
Beatka i Andrzejek-No w sumie dobrzy,bardzo podoba mi się te ich sojusz w próbie wyrzucenia Tatusia z domu. Ale są jacyś tacy słodcy,aż mnie czasem mdli.
Dobre sceny: Plaskacz Elki dla Jerzego, oraz wizyta Andrzeja w domu Anki,świetnie mi się to oglądało,te jego komentarze na temat jej wyglądu   <haha>
Ance się dostało no i fajnie może rozplącze dredy i się ogarnie. Przydała by się cała renowacja menu,a Wanda obrażająca się za rosołek dobrze jej powiedziała,nawet bardzo!
Każdy się obraża,obwinia kucharzy,jakiś taki nieogarnięty ten serial.
Mańka się wyprowadziła i ma rację,ale niektóre teksty np.te o Jerzym czy "Gardzę Tobą!" naprawdę nie były na miejscu.
Na plus Elka która po prostu szuka porady apropo psychoterapii,a na minus Dorota,jadowita szuja,która kłamię w żywe oczy.Nie mogę się doczekać aż ktoś się dowie o tych jej machlojkach z Jerzym i utraci prawo do wykonywania zawodu  :)
Mama Beatki jednak ma romans?  <smiech>,przemilczę to.
Było trochę gotowania,ale mało  :zla:
Muskuły i klata Kajtka,chyba największy plus odcinka  :D
Relacje między bohaterami są nijakie,brak ścisłej fabuły,wszystko takie rozhuśtane. Niektóre dialogi bardzo słabe a już Żabcie typu "Porozmawiajmy ale porozmawiajmy,tak na poważne",przypominają peruwiańską telenowelę.
5/10.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 02, 2013, 15:23:29 wysłana przez Justek »

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #111 dnia: Wrzesień 02, 2013, 18:20:59 »
Obejrzałam już 2 odcinek i  <olaboga>
Spoiler
Wcale nie był lepszy od poprzedniego, był wręcz gorszy przez pojawianie się ciągle Anki i Jerzego. Jeszcze jak jego wygląd mogłam zdzierżyć, tak na Ankę nie mogłam patrzeć, fajny strój ale na plażę, ale nie do centrum miasta w Polsce, no bez przesady, tak nie powinna się ubierać matka dorosłej córki. I bardzo dobrze, że Mańka się wyprowadziła i mam nadzieję, że szybko do nich nie wróci.
Przeprowadzka do domu Jerzego? No tak fajnie, ale nie wiem czy oni zauważyli, że jest jeszcze właśnie Mańka, że może i jej zdanie powinni wziąć pod uwagę, a nie tylko patrzeć jak im będzie wygodniej.

Oby Wanda, Karol, Stefan no i Irena zrobili sobie dłuższą przerwę od Przepisu i od Anki. Harowali jak mało kto przez te dwa miesiące i nie usłyszeli, żadnego dziękuję, czy coś w tym stylu, nic, kompletnie. Okej potrawy Wandy się nie nadawały do niczego, ale to Anka mogła jakoś jej powiedzieć delikatniej, rozumiem, że chciała obsłużyć gości, jakoś uratować tą sytuację, szkoda tylko, że nie popatrzyła trochę jak Wanda i pozostali się starali, ile z siebie dawali.

Pola i Tadeusz - mimo iż pojawiali się przez ułamki sekund to i tak są cudowni. Pola i jej reakcja na Bieszczady <haha> mam tylko nadzieję, że przez te nerwy i przez jej to bieganie non stop to tu to tam, nic się dzieciom nie stanie.

Beatka i Andrzej - szału nie było ale i nie było najgorzej ;) Foczka przyprawiająca rogi Walusiowi? No nie mogę w to uwierzyć, ale zapowiada się naprawdę interesująco.

Pojawienie się Schejbal jak najbardziej na plus!  <rumieniec> Może jakoś jej postać uratuje tą serię, bo jak na razie zapowiada się klapa, niestety.

Offline mindreader

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 379
  • Wyróżnienia:
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #112 dnia: Wrzesień 07, 2013, 11:34:14 »
Nie widziałam drugiego odcinka i zdecydowanie nie ciągnie mnie, żeby obejrzeć przedpremierowo, ale całkiem przypadkiem widziałam pierwszy...

Ech. W zasadzie nawet nie wiem, co komentować. Nic się nie dzieje, nie ma dynamiki, nie ma dobrych pomysłów, nie ma dobrych dialogów. Ot po prostu na siłę zrobiony kolejny sezon. Po co to?

Fajnie, że u Poli bliźniaki, mam nadzieję, że nie sknocą tego wątku. Dobrze, że Mańka się dostała na studia. Ha. Ależ mam wrażeń po odcinku. Nawet porządnych kilku zdań nie umiem sklecić, taki był super :P

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #113 dnia: Wrzesień 09, 2013, 19:21:10 »
Sezon pewnie po to, aby pozamykać wątki, co w sumie jest niezłym pomysłem, tylko z wykonaniem im coś nie wyszło. Po tak fatalnym dla głównych bohaterów (Anki i Jerzego) finale sezonu powinni teraz zacząć jakoś pozytywnie, fajnie, pomysłowo. A tymczasem wszystko wygląda jak pisane "na kolanie", prze kogoś niedoświadczonego, niezapoznanego z tym czego oczekują fani. Bo skoro sezon już na pewno ostatni to mogła ich ponieść fantazja, mogli zrobić coś zgodnego z oczekiwaniami widzów, jakoś mądrze to poprowadzić :P a zamiast tego mamy coś głupiego. Po prostu głupiego.

Ja tylko przelotnie zerkam co tam jest dla Ireny i Michała. Choć widok ogolonych pach pana Englerta w kolejnym odcinku trochę mnie osłabił :P ale mimo wszystko do nich należy ten kolejny odcinek. Do nich i do ich dwóch uroczych, zabawnych i namiętnych scen :D to jest para! Zakochani i z temperamentem, to lubię :)

Za to Jerzego jakbym mogła to wysłałabym w Kosmos. Boże, jak można tak zniechęcić do bohatera? Nienawidzę go! Ble, ble, fuj! Jak go widzę to mi się wszystkiego odechciewa, nie dość że z wyglądu dziwak, to jeszcze pod kopułą coś mu się poprzestawiało. Wcale się Mańce nie dziwię, że nie chce z tym idiotą mieszkać i wolała się do babci wyprowadzić, a i Jasiek ma sporo racji. Wyjazd wyjazdem, wakacje wakacjami, też nie jestem za tym, aby im to teraz przez cały sezon wypominać, ale Jerzy nie ma zamiaru powrócić do rzeczywistości, bo uważa, że się w niej nie odnajduje. Zaczął coś brać, czy jak?  ::)
Dużo bym dała za wykopanie Jerzego i powrót Maćka, ale to nierealne. Za mało czas, a poza tym założenie jest niestety takie, że Anka, Jerzy, big love, forever, te sprawy.

Offline eM

  • Kryminalny Zuch
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 276
  • Płeć: Kobieta
  • upadły anioł
    • M.O
  • Wyróżnienia:
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #114 dnia: Wrzesień 09, 2013, 20:33:11 »
Magda, Magda, Magda  <serduszka> Tak widziałam drugi odcinek  <smiech>
Spoiler
Jezu, czemu Zuzka ma się zabujać w Jerzym? Co one w nim widzą?  ???

Sezon nowy jest dlatego, że widzowie się domagali. Moim zdaniem wszystko w poprzednim ładnie się zamknęło. Że niby TVN liczy się z opinią widzów  ::)

Ja uwielbiam patrzeć na (oprócz Magdy) Adamczyka i Ostaszewską, moja ulubiona para, zdecydowanie.
Bo to co Anka z Jerzym to mnie drażni tylko.
Co ci się stało we włosy?  <haha>

Hey, little rich girl!

Offline eM

  • Kryminalny Zuch
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 276
  • Płeć: Kobieta
  • upadły anioł
    • M.O
  • Wyróżnienia:
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #115 dnia: Listopad 25, 2013, 18:23:41 »
Widzę, że Wam nie podszedł do gustu ten sezon. Spoko, mnie też nie.
Jednak jestem ślepa z miłości i będę oglądać nawet największe gówno ze względu na Magdę  <o_tak>
No i mam słabość do Ostaszewskiej, odkryłam to niedawno.

Ten wątek ze zdradą... Żenada jak dla mnie. Kompletnie nietrafiony, jak w telenoweli. Szkoda słów  :P
Wczorajszy odcinek strasznie ckliwy, pełno niepotrzebnych scen.
I ten wątek oszustwa Zuzy - masakra  :P Btw, Magda i pan Englert - świetny duet, serio wygląda jak jego córka  ;D
Sezon naciągany, ale cieszę się, że Magda mogła zarobić  <haha>
Troszkę będę tęsknić za Żabcią, ale co zrobić.

Hey, little rich girl!

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #116 dnia: Listopad 25, 2013, 19:27:30 »
Mnie podszedł do gustu ten sezon, tak samo zresztą jak pozostałe, bo ja mam po prostu niewysłowioną słabość do "Przepisu na życie". Ten sezon był rzeczywiście słabszy, szczególnie na początku, ale potem się rozkręciło, a zakończenie było naprawdę fajne i godne. Dali do zrozumienia, że więcej odcinków PnŻ nie powstanie, niejako "pożegnali się" z widzami, z humorem i uśmiechem - jak zwykle :) Cieszę się, że każdy wątek który lubiłam zakończył się pozytywnie. Jestem świadoma tego, że scenarzystka miała coraz mniej pomysłów na pociągnięcie tego dalej i utrzymanie wszystkiego w stałej, przepisowej tematyce, ale mimo wszystko uważam, że jej się udało. Będę bardzo tęskniła za "Przepisem..." - za Irenką i Michałem, których pokochałam najbardziej, za Polą i Tadkiem, których nigdy nie miałam po kokardy, za Żabcią i Beatką, bo to wybuchowa para, za Mańką, Kajtkiem i Grubą, którzy godnie reprezentowali wątek młodzieżowy, za kucharzami w Przepisie, za Foczką i jej mężem, za Elką-wariatką, której nic w życiu nie wyszło. Nawet za Jerzym i Anką, choć ich wątek ostatnimi czasy w ogóle mnie nie interesował, pomimo tego że są głównymi bohaterami.
"Przepis na życie" zapamiętam bardzo miło, już tęsknię za niedzielnymi wieczorami, z pewnością często będę z sentymentu oglądała powtórki i wspominała stare, dobre czasy :) A pani Pilaszewskiej należy się jakaś nagroda za stworzenie tak pięknego, zabawnego, kolorowego i nieco oderwanego od rzeczywistości serialu :)

Offline eM

  • Kryminalny Zuch
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 276
  • Płeć: Kobieta
  • upadły anioł
    • M.O
  • Wyróżnienia:
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #117 dnia: Listopad 25, 2013, 19:37:46 »
Mnie strasznie irytował ten wątek łóżkowy Anki i Andrzeja, który był takim jakby głównym wątkiem tutaj.
Bo co poza tym? Ciąża Poli, czy wątek Zuzy były raczej poboczne.
Irytowała mnie Anka, która zachowywała się jakby ktoś ją wepchnął do tego łóżka Andrzeja (o Boże co ja zrobiłam, o Boże). No kurcze, no, masz rozum, wiesz co robisz, wiesz, że kochasz innego, to na cholerę do łóżka z innym idziesz  <haha>
Mańka i wątek nastolatków... przed maturą dwóch partnerów seksualnych, po maturze własne mieszkanie... klawe życie  <haha>
Ale masz rację Justek, to kolorowy świat, nieco oderwany od rzeczywistości, nie powinnam się czepiać (tym bardziej skoro pierwsze sezony bardzo mi się podobały) ;D

Hey, little rich girl!

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #118 dnia: Listopad 25, 2013, 20:27:24 »
Głównym wątkiem? No coś Ty :) Niewielka część sezonu została temu poświęcona, naprawdę. Wcześniej dużo zawirowania było wokół Anki, Jerzego, Elki, ich dzieci, no i jeszcze wcześniej ten idiotyczny wątek z ich niby przemianą, która miała miejsce w trakcie podróży. Ale ja ogóle dziwię się, że tak gładko to przeszło z tą zdradą Anki, że Jerzy nie zabił Andrzeja (bo Jerzy z poprzednich sezonów na pewno by to zrobił), że Beatka nie umarła z rozpaczy, że Żabcia zrobił skok w bok i to z byłą żoną, o którą była piekielnie zazdrosna przez wszystkie sezony. Jeśli chcieli tym samym pokazać jak zmienili się bohaterowie przez ten czas to im się to udało :)
Dla mnie tak naprawdę najgorszy był wątek Zuzy, który znosiłam tylko dlatego, że lubiłam Irenkę i Michała, a ich on dotyczył. Jakoś dotychczas wszystkie postaci w serialu były "jakieś" - a Zuza była po prostu nijaka, ledwie się pojawiła, a tu już koniec. Ledwie zaczęła działać, a już ją rozwalili. Bardzo przewidywalne to było niestety.

Offline eM

  • Kryminalny Zuch
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 276
  • Płeć: Kobieta
  • upadły anioł
    • M.O
  • Wyróżnienia:
Odp: Przepis na życie
« Odpowiedź #119 dnia: Listopad 25, 2013, 20:50:15 »
Najlepsze to było moje czekanie na Zuzę co odcinek, a pojawiała się na końcu w jednej scenie i to niemej  <smiech>
Zamknęli sobie drzwi tym napisem "koniec", bo jeśli znów by ich coś tchnęło - mogliby kolejny sezon nakręcić, Beatka jednak byłaby zła na Żabcie, Pola by urodziła, Tadeusza mogłoby to wszystko przerosnąć i szukałby odmiany gdzie indziej, a Anka i Jerzy schodziliby się i rozchodzili jak zawsze... Ja scenarzystka  <haha>

Hey, little rich girl!