Odcinek ciut lepszy od poprzedniego. Fabularnie wszystko jakoś tak siada,daleko mu do np.niektórych odcinków trzeciej serii.
Uśmiałem się podczas kilku scen i tekstów a już Beatka mówiąca "Trzymajmy się razem w tym nieszczęściu",świetnie pasowała do całej aury odcinka.
Pojawiła się Magda Schejbal,bardzo dobrze zapowiadająca się nowa postać.
Emeryci-brak koloryty brak ich odrębnego wątku,wolałem jak mieli swój własny świat przy winie kartach i papieroskach,a w ogóle zastanawiacie się czy odejdą z knajpy. Anka źle zrobiła że ich zatrudniała,ale chciała dobrze. Powinna dla ich dobra zatrudnić dobrych profesjonalistów,a im zadać pytanie czy chcą czy nie.
Pola i Tadeusz-wątek też w zasadzie nie istnieje,Pola się męczy i stresuje Bieszczadami,a my zamiast słyszeć o stanie zdrowia Tadeusza,nie mamy po prostu nic. O wiele lepiej by mi się oglądało jego sceny z onkologami czy neurologami,ale z Żabcią też ma dobre.
Beatka i Andrzejek-No w sumie dobrzy,bardzo podoba mi się te ich sojusz w próbie wyrzucenia Tatusia z domu. Ale są jacyś tacy słodcy,aż mnie czasem mdli.
Dobre sceny: Plaskacz Elki dla Jerzego, oraz wizyta Andrzeja w domu Anki,świetnie mi się to oglądało,te jego komentarze na temat jej wyglądu
Ance się dostało no i fajnie może rozplącze dredy i się ogarnie. Przydała by się cała renowacja menu,a Wanda obrażająca się za rosołek dobrze jej powiedziała,nawet bardzo!
Każdy się obraża,obwinia kucharzy,jakiś taki nieogarnięty ten serial.
Mańka się wyprowadziła i ma rację,ale niektóre teksty np.te o Jerzym czy "Gardzę Tobą!" naprawdę nie były na miejscu.
Na plus Elka która po prostu szuka porady apropo psychoterapii,a na minus Dorota,jadowita szuja,która kłamię w żywe oczy.Nie mogę się doczekać aż ktoś się dowie o tych jej machlojkach z Jerzym i utraci prawo do wykonywania zawodu

Mama Beatki jednak ma romans?

,przemilczę to.
Było trochę gotowania,ale mało

Muskuły i klata Kajtka,chyba największy plus odcinka

Relacje między bohaterami są nijakie,brak ścisłej fabuły,wszystko takie rozhuśtane. Niektóre dialogi bardzo słabe a już Żabcie typu "Porozmawiajmy ale porozmawiajmy,tak na poważne",przypominają peruwiańską telenowelę.
5/10.