Autor Wątek: CSI:NY Kryminalne Zagadki Nowego Yorku  (Przeczytany 46928 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Inka

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 158
  • Płeć: Kobieta
  • Rizzoli& Isles, NCIS, CSI:NY, Lekarze ?
Odp: CSI:NY Kryminalne Zagadki Nowego Yorku
« Odpowiedź #120 dnia: Lipiec 09, 2012, 09:32:15 »
Szysz, ja też bym padła.  smilie_girl_231
Scenarzyści faktycznie chyba nie wiedzą, że, jak podejrzewam, każdy, kto oglądał CSI, liczył na to, że Mac i Stella w końcu będą razem. Z odcinka na odcinek się do siebie jakoś zbliżali. Szkoda, że Melina odeszła...  :(
Tak czytam w internecie różne wypowiedzi na temat CSI i baaardzo wiele osób pisze, że najchętniej znowu widziałoby koło Maca Peyton. Ja jakoś nie za bardzo. Peyton kojarzy mi się z taką skrzywioną księżniczką. Co wy o niej sądzicie?  :)

Offline szyszata

  • crazy shipper
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 247
  • Płeć: Kobieta
Odp: CSI:NY Kryminalne Zagadki Nowego Yorku
« Odpowiedź #121 dnia: Lipiec 09, 2012, 09:40:20 »
O Peyton mam mieszane zdanie, jak i uczucia do niej..
W 3 sezonie mnie wkurzała, po pierwsze przywłaszczyła sobie Maca, i ta scena z 3x01, jak ona jest z nim łóżku.. mimo czasu przyprawia mnie o mdłości. Po drugie była sceptyczna dla Stelli, nie za bardzo miła. No i była taka wymagająca, bo Mac nie chciał ujawniać ich związku, tylko Stell o tym wiedziała, a ona nie dawała za wygraną, bo tak strasznie chciała pokazać całemu światu, że Taylor jest jej. Co do aktorki nic nie mam, bo lubię oglądać filmy z nią, ale jako postać w CSI, ugh nie dziękuję! :)
“Well, it seems to me that the best relationships - the ones that last - are frequently the ones that are rooted in friendship. You know, one day you look at the person and you see something more than you did the night before. Like a switch has been flicked somewhere. And the person who was just a friend is… suddenly the only person you can ever imagine yourself with.”

Offline karolina0255

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 79
Odp: CSI:NY Kryminalne Zagadki Nowego Yorku
« Odpowiedź #122 dnia: Lipiec 09, 2012, 10:06:01 »
Ale Szysz co się dziwisz. Peyton była zakochana w Macu i chciała żeby cały świat się dowiedział. Jakbyś się czuła kiedy twój facet jest z tobą, ale przed kumplami udaje, że tylko ze sobą pracujecie. Ja jak ją zobaczyłam w 6 sezonie to naprawdę się ucieszyłam i miałam nadzieję, że zostanie na dłużej lecz niestetu nie... Teraz gdy oglądam stare odcinki CSI widzę, jaka wielka przyjaźń łączyła Maca i Stellę i myślę, że nie chciałabym zobaczyć ich jako pary.

Offline szyszata

  • crazy shipper
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 247
  • Płeć: Kobieta
Odp: CSI:NY Kryminalne Zagadki Nowego Yorku
« Odpowiedź #123 dnia: Lipiec 09, 2012, 10:09:59 »
Tylko, ja jestem fanką do końca i na zabój, więc potem nie szukam dalej, jak jakaś postać mi się nie podoba i jej charakter, nie trawię tej osoby. Mojego zdania nie zmienię, co do Peyton.. Może z Jo było inaczej, ale to zależy od postać, jaka jest i w ogóle. :)
“Well, it seems to me that the best relationships - the ones that last - are frequently the ones that are rooted in friendship. You know, one day you look at the person and you see something more than you did the night before. Like a switch has been flicked somewhere. And the person who was just a friend is… suddenly the only person you can ever imagine yourself with.”

Offline Inka

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 158
  • Płeć: Kobieta
  • Rizzoli& Isles, NCIS, CSI:NY, Lekarze ?
Odp: CSI:NY Kryminalne Zagadki Nowego Yorku
« Odpowiedź #124 dnia: Lipiec 09, 2012, 10:42:02 »
Co do aktorki nic nie mam, bo lubię oglądać filmy z nią. :)
Jako aktorka jest całkiem fajna. Ostatnio nawet ją wypatrzyłam w powtórkach NCIS: Los Angeles i muszę powiedzieć, że fajnie grała. :)
Ale jako Peyton jej nie mogę strawić. W sumie obie macie po trochu racji. Rozumiem, że Peyton chciała zademonstrować całemu światu, że Mac jest jej- w końcu była zakochana. Ale jakoś robiła to tak nachalnie trochę.

Może z Jo było inaczej, ale to zależy od postać, jaka jest i w ogóle. :)
Jo jest całkiem inna. Ktoś z ekipy, chyba Danny, powiedział o niej, że jest cholernie inteligentna. Jest, jest.  :) Ja ją właśnie za tę inteligencję lubię. I za poczucie humoru.
Szczególnie zapamiętałam, jak powiedziała Adamowi, że widziała jego akta i wie, jakie strony przegląda. On jej się tak śmiesznie tłumaczył.  ;D

Offline szyszata

  • crazy shipper
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 247
  • Płeć: Kobieta
Odp: CSI:NY Kryminalne Zagadki Nowego Yorku
« Odpowiedź #125 dnia: Lipiec 09, 2012, 20:47:01 »
Właśnie przed chwilą skończyłam oglądać 2x21, Stell to przez Ciebie, bo zaczęłaś temat o tym odcinku i zachęciłaś zwariowaną maniaczkę do oglądnięcia!
Ach kocham ten odcinek! Był skupiony na Stelli, i czego chcieć więcej? Chyba niczego, choć więcej SMackedu mogłoby być, ale ta ich rozmowa uszczęśliwia i usprawiedliwia wszystko!  smilie_girl_124
http://www.youtube.com/watch?v=M6EXUQUXtgI
I ta piosenka nie chce się ode mnie teraz odczepić! :D
Jest przepiękna i do sytuacji idealnie pasowała!  smilie_girl_159
“Well, it seems to me that the best relationships - the ones that last - are frequently the ones that are rooted in friendship. You know, one day you look at the person and you see something more than you did the night before. Like a switch has been flicked somewhere. And the person who was just a friend is… suddenly the only person you can ever imagine yourself with.”

Offline stella

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 123
Odp: CSI:NY Kryminalne Zagadki Nowego Yorku
« Odpowiedź #126 dnia: Lipiec 09, 2012, 21:24:19 »
Peyton, cóż...  nie lubiłam jej w 3 sezonie, oj jak bardzo jej nie lubiłam. Nie lubiłam na nią patrzeć, nie lubiłam jak się pojawia na ekranie, nie lubiłam jej scen razem z Mackiem. Pamiętacie ten odcinek, w którym ktoś ukradł ciało i jej się dostało ? Siedziała wtedy taka 'o matko, jaka ja jestem biedna', a Taylor biegł do niej jak jakiś wariat przez całe laboratorium i wszystkich trącał. I finał 3 sezonu... co za idiotka! Zadzwoniła do niego, a ten akurat ukrywał się przed tym zbójem, no co za idiotka! (chyba za każdym razem piszę o tej scenie, gdy wspominam o Peyton :laie_67:- no ale cóż... nie mogłam jej wtedy zdzierżyć!)
A w sezonie 6, kiedy wiedziałam, że Meliny nie będzie w 7 sezonie, wcale nie skrzywiłam się na jej widok. Chwilami nawet chciałam, by Taylor i ona znowu się zeszli. No ale to był chyba krótki epizod z pojawieniem się Driscoll ;)

Właśnie przed chwilą skończyłam oglądać 2x21, Stell to przez Ciebie, bo zaczęłaś temat o tym odcinku i zachęciłaś zwariowaną maniaczkę do oglądnięcia!
Cała przyjemność po mojej stronie smilie_girl_120 i polecam się na przyszłość smilie_girl_356
Uwielbiam ten odcinek, uwielbiam! smilie_girl_321 A Samsona już w ogóle! Odkąd po raz pierwszy obejrzałam ten odcinek nigdy nie rozstaje się z tą piosenką smilie_girl_253

Offline szyszata

  • crazy shipper
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 247
  • Płeć: Kobieta
Odp: CSI:NY Kryminalne Zagadki Nowego Yorku
« Odpowiedź #127 dnia: Lipiec 09, 2012, 21:32:27 »
Przez całą Twoją wypowiedź o Peyton śmiałam się.. :th_girl_haha: Nie mogłam..  :laie_67:
Cytuj
nie lubiłam jej w 3 sezonie, oj jak bardzo jej nie lubiłam. Nie lubiłam na nią patrzeć, nie lubiłam jak się pojawia na ekranie, nie lubiłam jej scen razem z Mackiem.
Tych 'nie lubię' jest sporo, jak widzę!  smilie_girl_101
Ale wiecie było, minęło nie ma, co się modlić nad Peyton, bo nad SMacked to można wiecznie w wybujałej wyobraźni coś kleić i dzielić się tym z innymi. Ale oni to całkiem inna para kaloszy!  smilie_girl_301

Cytuj
A Samsona już w ogóle! Odkąd po raz pierwszy obejrzałam ten odcinek nigdy nie rozstaje się z tą piosenką smilie_girl_253
Właśnie teraz nie mogę się z nią rozstać, po prostu słowa piosenki mnie urzekły jest taka smutna, ale ma w sobie to coś, że przyciąga.. <3


Po raz drugi, ale co tam!  :th_girl_haha:
Czy ten uśmiech i spojrzenie coś nie znaczyły, jeju! smilie_girl_159 Dajcie mi lokum 1mx1m i powinno mi przejść, a może.. i nie? Będzie gorzej!  smilie_girl_231
Nie żeby tego, ale mam obsesję już.. Psychiatra mi potrzebnyyy od zaraz! :D
« Ostatnia zmiana: Lipiec 09, 2012, 21:44:59 wysłana przez szyszata »
“Well, it seems to me that the best relationships - the ones that last - are frequently the ones that are rooted in friendship. You know, one day you look at the person and you see something more than you did the night before. Like a switch has been flicked somewhere. And the person who was just a friend is… suddenly the only person you can ever imagine yourself with.”

Offline szyszata

  • crazy shipper
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 247
  • Płeć: Kobieta
Odp: CSI:NY Kryminalne Zagadki Nowego Yorku
« Odpowiedź #128 dnia: Lipiec 11, 2012, 20:30:28 »
Naskrobałam następną część, małą.. ale zawsze coś. Moja wena nie chce przyjść, aby to ładnie napisać i dokończyć..  smilie_girl_289


Część 2..

Dzień dobiegał końca, laboratorium powoli pustoszało pracownicy w szybkim tempie zbierali się do domów. On siedział w swoim gabinecie tępo patrząc na przestrzeń wokół niego. Trzymał w ręku swój telefon, a na wyświetlaczu był napis ?Stella?, miał ochotę do niej zadzwonić po raz setny. Przestał liczyć. Liczba go nie interesowała, chciał wiedzieć, co z nią, jak się czuję i.. sam nie wiedział. Obrócił się razem z fotelem do okna, aby spojrzeć na granatowe już niebo. Pojedyncze gwiazdy migotały, a między nimi przemykały samoloty..
****
Siedziała oparta o metalowe oparcie łóżka hotelowego, a na nim leżała rzucona torba. Nawet jej jeszcze nie rozpakowała, nie zrobiła z nią czegokolwiek. Patrzyła tylko na zachodzące słońce, które zatapiało swoim blaskiem małe chmurki, co dawały przepiękny widok, ale nie dla niej, nie w tej chwili. Żałowała, ze tak naskoczyła na Maca, ale on też był bez winy. Wyobrażała sobie, że postawiła go w nie komfortowej sytuacji. Ale, no właśnie zawsze jest jakieś ?ALE?. Jedną ręką chwyciła walizkę i przyciągnęła do siebie, z jednej kieszeni wyciągnęła swoją komórkę. Odblokowała urządzenie i jej oczom ukazało się powiadomienie, nacisnęła ?otwórz?. W treści wiadomości widniały nieodebrane połączenia od Taylora ich ilość bardzo ją zdziwiła. Było ich aż ponad 200. Poczuła smutek, który w bardzo szybkim tempie rozszedł się po całym ciele. Przygnębiona rzuciła telefon na pościel. Markotnym ruchem poczłapała do lodóweczki z nadzieją, że znajdzie coś mocniejszego niż soki lub woda mineralna.
****
Z rezygnacją wstał zza biurka i skierował się ku wyjściu ze swojego gabinetu. W ręku trzymał jej odznakę, spojrzał na nią przelotnie i wsadził do kieszeni spodni i ze smętną miną opuścił korytarz, idąc do windy. Zjechał na plac parkingowy zrezygnował z samochodu, wolał wracać do domu na pieszo choć miał nie mały kawałek do swego mieszkania. Szedł uliczką, na którą padały jasne światła z latarń. Mijał wiele zakrętów, ulic i ludzi. W jego głowie panował ogromny chaos. Nie wiedząc kiedy znalazł się pod budynkiem swojego domu, spojrzał na bramę. Wolnym krokiem udał się w jej kierunku. Otworzył ją i schodami udał się na górę.
****
Nadzieja jej sprzyjała, na półeczce lodówki leżał szampan.
- Nie mam wystrzałowego humoru, ale zawsze coś.. ? mruknęła sama do siebie Stella sięgając po szklaną butelkę. O dziwo nie mocowała się z korkiem. Z środka uwolniły się bąbelki trunku, zapach rozszedł się po pomieszczeniu. Odwróciła się z powrotem i powędrowała na stare miejsce.
- No to na zdrowie! ? chwyciła mocniej za szyjkę butelki i upiła bardzo duży łyk. Smak nie był powalający, ale silne było, musiała to przyznać. Gdy dotarła do połowy jej powieki zaczynały robić się coraz cięższe, i cięższe. Zmęczenie ogarniało jej umysł i nie tylko. Poczuła, że zaczyna boleć ją głowa. Osunęła się na poduszki odstawiając na wpół nie dopity trunek.

Cdn., na pewno będzie, ale nie wiem kiedy.. ;)
“Well, it seems to me that the best relationships - the ones that last - are frequently the ones that are rooted in friendship. You know, one day you look at the person and you see something more than you did the night before. Like a switch has been flicked somewhere. And the person who was just a friend is… suddenly the only person you can ever imagine yourself with.”

Offline Inka

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 158
  • Płeć: Kobieta
  • Rizzoli& Isles, NCIS, CSI:NY, Lekarze ?
Odp: CSI:NY Kryminalne Zagadki Nowego Yorku
« Odpowiedź #129 dnia: Lipiec 14, 2012, 17:46:55 »
Siesajki, mam nowego newsa dotyczącego 9 sezonu.  smilie_girl_299
Nie dam sobie ręki uciąć, że jest to na 100% prawdziwe, dzisiaj przypadkowo trafiłam na to w sieci.  <usmiech>

Spoiler
9.01 - "Reignited"
The episode starts off with a bit of a NYPD vs FDNY hockey match, which Flack is participating in and Mac is viewing from the stands. Billy, a firefighter, talks some smack on Flack and scores the winning goal.
Billy?s captain responds to the scene of an arson and succumbs to the fire. Captain Frank is a very good friend of Mac?s and there?s a bit of an emotional impact. It involves Mac working with an arsonist.

Czyli tłumacząc: 1 odcinek 9 sezonu będzie miał tytuł "Reignited", co chyba oznacza "na nowo wzniecony, odgrzebany". Zacznie się meczem hokejowym między policjantami a strażakami, w którym Flack gra, Mac natomiast będzie obserwował mecz z trybun. Billy, strażak , chyba zacznie dogryzać Flackowi  (o ile dobrze rozgryzłam znaczenie słowa "smack") i zdobędzie zwycięską bramkę. Szef Billy'ego(przyjaciel Maca) wyśle go, żeby walczył z jakimś pożarem.  Mac będzie współpracował z podpalaczem.
Niektórych słów nie znałam, więc przy pomocy słownika cośtam potłumaczyłam.  :)
A premiera 9 sezonu w USA ma się podobno odbyć 28 września o 20.00.  :)

Swoją drogą zobaczmy Flacka na boisku, arrrrr.  :th_girl_haha:

Offline stella

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 123
Odp: CSI:NY Kryminalne Zagadki Nowego Yorku
« Odpowiedź #130 dnia: Lipiec 15, 2012, 23:07:05 »
Spoiler
Zapowiada się ciekawie smilie_girl_299 Ach już bym chciała zobaczyć jakieś zdjęcia z pierwszego odcinka i zobaczyć na nich przystojnego Flack'a w stroju hokejowym z tymi wszystkimi ochraniaczami! smilie_girl_159
To jak w USA premiera odbędzie się 28 września to u nas pewnie gdzieś tak w marcu (na AXNie).

Kociak! Mac załamany, Stella załamana :th_0girl_impossible: Czyli pewnie coś w stylu: Jedynymi osobami, które nie wiedzą, że Mac kocha Stellę, a Stella kocha Mac'a są Stella i Mac :th_girl_haha:
Czekam na kolejną część <mruga>

Offline szyszata

  • crazy shipper
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 247
  • Płeć: Kobieta
Odp: CSI:NY Kryminalne Zagadki Nowego Yorku
« Odpowiedź #131 dnia: Lipiec 16, 2012, 16:41:54 »
E, no spokojnie nic nie będzie usłane różami, to nie takie przewidywalne nie będzie. :D


Było już grubo po trzeciej nad ranem, nie mógł zmrużyć oczu, bo ciało mu na to nie pozwalało. Wpatrywał się w ciemną przestrzeń swojego mieszkania. Siedział w swoim wysłużonym już fotelu i patrzył, patrzył sam nie wiedział, na co. Obok mebla nieopodal stał średni stoliczek, a na nim butelka piwa, jeszcze nie otworzona. W pewnej chwili odwrócił swój wzrok i natknął się na szklaną rzecz, trochę się wahał, ale jednym szybkim ruchem ręki złapał ją i przybliżył do siebie. Chwilę popatrzył na kapsel i otworzył piwo. Wziął łyk, potem następny i jeszcze następny. Kilka minut później nie było śladu po czymkolwiek w butelce. Alkohol rozszedł się po całym ciele, co spowodowało nagły przypływ  ciepła i rozluźnienia. Wstał lekko z miejsca i skierował swe kroki do kuchni, uchylił drzwi lodówki. Złapał za szyjkę butelkę i z powrotem poczłapał do salonu. Zrobił to samą czynność, co wcześniej. W połowie złocistej cieczy przystopował trochę. W głowie zadawał sobie dużo pytań, które niestety nie miały odpowiedzi. Mylił się, były odpowiedzi tylko bał się ich poznać.
****
Przewróciła się na drugi bok otwierając przy tym oczy, nie mogła już dalej spać. Uporczywy ból głowy nie dawał za wygraną. Lekko podniosła się do pozycji siedzącej, opierając o łóżko. Ręką pomasowała sobie kark i delikatnie poprzekręcała szyją to w prawo, to w lewo.
- Jezu, jak boli ? jęknęła bezradnie. Wstała z łóżka i podeszła do swej czarnej torby, która tym razem leżała na podłodze. Otworzyła największą kieszeń i wyjęła z niej opakowanie tabletek przeciwbólowych. Miała rację, że jej się przydadzą. Wyskubała jedną, wzięła wodę i połknęła, była gorzka, że aż się skrzywiła. Powróciła w to samo miejsce, jednak tylko usiadła i wpatrywała się w gwieździste niebo. Czuła się samotna, nawet nie miała do kogo otworzyć buzi. Źle się czuła z tym, że wyjechała bez żadnego powiadomienia. Miała ochotę zadzwonić do niego, ale obawiała się, że nadal jest na nią zły i może dojść do ostrej wymiany zdań przez telefon. Nie chciała się kłócić, chciała tylko porozmawiać. Odwróciła głowę w stronę leżącej spokojnie komórki na pościeli. Chwile się wahała, ale po chwili miała urządzenie w dłoni. Weszła w opcje ?napisz wiadomość?, zbytnio nie miała odwagi zadzwonić.
? Cześć, Mac.
Oboje wczoraj przesadziliśmy i żałuję, że to się stało. Muszę trochę odpocząć od tego wszystkiego, nie martw się nic mi nie jest.?

Gdy postawiła kropkę na ostatnim zdaniu swojego sms?a miała wątpliwości, czy go wysłać, ale jakaś silna moc pomogła jej się zdecydować, szybko nacisnęła ?wyślij?. Z lekkim westchnięciem opadła na materac i wbiła wzrok w biały sufit pokoju.
****
Przeniósł się na łóżko, z założonymi rękami pod głową patrzył ślepo w sufit, po chwili usłyszał dźwięk jego telefonu. ?Przyszedł sms? ? przemknęło mu przez myśl. Zeskoczył z materacu i powlókł nogi do salonu, tam zostawił swoją komórkę, która leżała na granatowej kanapie. Zobaczył na wyświetlaczu powiadomienie o wiadomości tekstowej. Chwycił urządzenie w dłoń i nacisnął ?otwórz?, na jego twarzy zagościło zdziwienie, gdy zobaczył od kogo jest ta wiadomość. Przeczytał tekst, był zdumiony tymi słowami. Miała rację, że oboje przesadzili.
- Nie powinienem być aż tak ostry.. ? mruknął sam do siebie pocierając lewą ręką czoło. Chwilę się namyślił, i wziął się za pisanie wiadomości.
?Cześć, Stell..
Masz rację.. przesadziliśmy, choć ja bardziej winie się o to, co wczoraj zaszło. Nie powinienem być aż taki, poniosło mnie, bo.. bo martwiłem się o Ciebie. Tylko tyle. Dam Ci wolne, ale powiedź mi, czy wszystko dobrze. Martwię się. Nie odbierasz telefonów ode mnie.?

Nacisnął ?wyślij? i zabrał telefon ze sobą, jakby Stella odpisała wolał mieć komórkę, aby odpisać szybko na wiadomość lub jakby zadzwoniła. Położył się na łóżku, a obok siebie rzucił telefon.
****
Usłyszała znaną jej melodyjkę. ?Odpisał? ? pomyślała i szybko zabrała telefon z szafki nocnej. Otworzyła wiadomość. Każde słowo przeczytane wywoływało u niej różne emocje szczęścia, żalu i.. sama nie wiedziała, co jeszcze. Gdy dotarła do zdania, w którym napisał, że martwi się o nią. Uśmiech zagościł na jej twarzy.
?Dziękuję za troskę, jestem Ci wdzięczna za to. Co do wczoraj.. zapomnijmy o tym, co? Było, minęło nie ma, co wracać. Wolne mi się przyda, jestem w Grecji tak poza tym.. Wiem, wiem powinnam Ci o tym powiedzieć, ale byłam bardzo zdenerwowana i dlatego też nie odbierałam telefonu. Przepraszam.?
Z ulgą odetchnęła i położyła sobie komórkę na brzuchu. Na chwilę przymknęła oczy, poczuła zmęczenie, które rozeszło się po całym ciele. Obok niej leżał złożony koc, szybko go wzięła i okryła się.

Wiem, wiem czuje, że to jest oklepane.. :/
“Well, it seems to me that the best relationships - the ones that last - are frequently the ones that are rooted in friendship. You know, one day you look at the person and you see something more than you did the night before. Like a switch has been flicked somewhere. And the person who was just a friend is… suddenly the only person you can ever imagine yourself with.”

Offline Amaranth

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1664
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: CSI:NY Kryminalne Zagadki Nowego Yorku
« Odpowiedź #132 dnia: Lipiec 16, 2012, 18:28:46 »
Spoiler
"CSI: NY" będzie w ogniu - dosłownie - kiedy rozpocznie się dziewiąty sezon, i mam nadzieję, że pomoże ugasić te płomienie w dramacie CBS rekrutacja Roba Morrowa.

Aktor "Numb3rs" pojawi się gościnnie w pierwszych dwóch odcinkach nowego sezonu jako wcześniej skazany podpalacz, który został niedawno zwolniony z więzienia. Kiedy nowa fala pożarów wybucha w całym Nowym Jorku, NYPD i CSI zwracają się do eksperta od podpaleń granego przez Morrowa o pomoc.

"CSI: NY", jeden z dziewiętnastu seriali odnowionych przez CBS na sezon telewizyjny 2012-13, będzie emitowany tej jesieni w piątki o 20 - a godzinę wcześniej niż w ostatnich latach, wprowadzając do nowego serialu prawniczego "Made In Jersey".


Już nie mogę się doczekać! :D



Niepewna przyszłość spin offów "CSI"

Mimo, że seria "C.S.I." to nadal najchętniej oglądana produkcja serialowa na świecie, stacja CBS staje przed trudnym wyborem związanym z przyszłością dwóch spin offów: "Miami" i "Nowy Jork".
Dzisiaj ogłoszono finalistów międzynarodowych nagród telewizyjnych, które rozdaną zostane na Festiwalu w Monte-Carlo. W trzech kategoriach: dramat, komedia i opera mydlana wybrano seriale, które na świecie są najchetniej oglądane. Nominacje w dramacie otrzymali: "CSI: Kryminalne zagadki Las Vegas ", "CSI: Kryminalne zagadki Miami" i "CSI: Kryminalne zagadki Nowego Jorku".
Seria "CSI" na świecie nadal jest ogromnie popularna. Ale jedynie pierwszy, najstarszy serial (którego akcja ma miejsce w Las Vegas) otrzymał od CBS zamówienie kolejnego sezonu. "Miami" i "Nowy Jork" muszą walczyć o swoją przyszłość. Obie produkcje przez bardzo długi okres czasu świetnie radziły sobie odpowiednio w poniedziałki o 22:00 i w środy o 22:00. CBS postanowiła przenieść je na inne dni, by zrobić miejsce dla kolejnych produkcji. "Miami" obecnie emitowane jest w niedzielę, a "Nowy Jork" w piątek. CBS planuje jednak uruchomić w sezonie 2012/13 kolejne, nowe produkcje, a na ich emisję potrzebne jest miejsce w ramówce.
Zarówno "CSI: Kryminalne zagadki Miami" jak i "CSI: Kryminalne zagadki Nowego Jorku" mają podpisane umowy w syndykacie odpowiednio z AMC i A&E oraz TNT i Spike TV. Nieoficjalnie mówi się, że jeden z nich zostanie zakończony i nie powróci z nowymi odcinkami w przyszłym sezonie. "Nowy Jork" jest młodszy i tańszy w produkcji, ale "Miami" ma lepszą oglądalność. Dlatego też nadal nie podjęto decyzji.

Nawet jeśli jeden z seriali "C.S.I." zostanie zakończony CBS nadal będzie współpracować z Jerrym Bruckheimerem, którego firma produkuje reality show "The Amazing Race". Bruckheimer TV wyprodukowała też pilotowy odcinek serialu "Trooper", który być może znajdzie się w ramówce CBS, w przyszłym sezonie



 :zla:

Offline Inka

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 158
  • Płeć: Kobieta
  • Rizzoli& Isles, NCIS, CSI:NY, Lekarze ?
Odp: CSI:NY Kryminalne Zagadki Nowego Yorku
« Odpowiedź #133 dnia: Lipiec 22, 2012, 20:17:06 »
Spoiler
Dziewczyny, mam kilka wygrzebanych (niepewnych) dzisiaj informacji na temat 9x01.
1. Flack i Danny będą grać na boisku.
2. Mac, Jo i Sheldon będą na widowni.
3. Mac zwierzy się kapitanowi Frankowi, że ma luki w pamięci. Powie mu też, że dobrze układa mu się z Christine.

Arrr... Flack w stroju do gry.  :th_girl_haha:

Siesajki, a co, według Was, powinno się znaleźć w sezonie 9?
Jeśli to ma być ostatni sezon- chcę zobaczyć Stellę. Powinni ją w jakimś pożegnaniu uwzględnić. Pominęli już ją w finale 8, więc tutaj ma być i koniec!  <usmiech> Skoro nie mogę liczyć na SMacked, chętnie zobaczyłabym Jo i Maca razem.
Albo wielki comeback Stelli i jej walkę z Christine o miłość Maca.  smilie_girl_299  <usmiech>

Offline szyszata

  • crazy shipper
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 247
  • Płeć: Kobieta
Odp: CSI:NY Kryminalne Zagadki Nowego Yorku
« Odpowiedź #134 dnia: Lipiec 22, 2012, 21:12:34 »
Gdyby 9 sezon był tym ostatnim, a tak pewnie będzie..
To tak chciałabym zobaczyć Stellę wracającą z Luizjany, z tego całego Nowego Orleanu! Producenci powinni zachęcić Melinę na kilka odcinków, aby to zakończyć z klasą, gdyby co! Bo w finale 8 sezonu ominęli ją wielgachnym łukiem, co dało się odczuć, niestety.. Naprawdę w tych wędrówkach Maca brakowało mi tego zabójczego uśmiechu i burzy brązowych loków.. smilie_girl_321 W 7s., głupi list i to do Lindsay, nie do Maca!  :th_0girl_hysteric: I malusie wspomnienie o Stell, gdy była sprawa, która znów się powtórzyła, że ona ją wcześniej prowadziła. I tyle?! Gratuluję, naprawdę gratuluję!  smilie_girl_175

Spoiler
Don sportowiec..  ;D Nie powiem widok będzie świetny!  :th_0girl_dance: Luki w pamięci?! Coś się dzieje! Będzie ciekawie! No i na koniec Christine.. Nie bijcie lub cokolwiek, ale ja jej nie trawię!  smilie_girl_289
“Well, it seems to me that the best relationships - the ones that last - are frequently the ones that are rooted in friendship. You know, one day you look at the person and you see something more than you did the night before. Like a switch has been flicked somewhere. And the person who was just a friend is… suddenly the only person you can ever imagine yourself with.”