Autor Wątek: Warto posłuchać  (Przeczytany 70646 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Amaranth

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1664
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Warto posłuchać
« Odpowiedź #75 dnia: Październik 25, 2012, 17:32:30 »
Marika to piękna mieszanka reggae z nu-jazzem, czyli taki przyjemny dla ucha dancehall.
Po wczorajszym zauroczeniu piosenką Widoki miałam nieodpartą chęć sięgnięcia po nową płytę Momenty. Wciągnęłam się! ;) Płyta genialna! Warto po nią sięgnąć, także Jean zachęcam do przesłuchania pozostałych utworów z krążka. Jaki ta dziewczyna ma głos! Boski! Zastanawia mnie jak mogłam ją wcześniej omijać.
Baqaa <zauroczony> ten kawałek trafia w mój gust w 100%. Ten riddim w tle.. ach. Polecam, piosenka wpada w ucho!

Ja wydrapuję prześwit mały, jak główka szpilki
Uczę się nie czuć żalu, studiuję jak się milczy
Być może wreszcie spojrzę dalej niż czubek nosa
Zobaczę cię, a siebie rozsypię jak popiół z papierosa.


Płyta jest utrzymana w świetnym klimacie. Zakochałam się. ;D

Offline Just

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 9
  • Płeć: Kobieta
Odp: Warto posłuchać
« Odpowiedź #76 dnia: Listopad 16, 2012, 22:07:31 »
Czy ktokolwiek miał okazję zapoznać się z nową płytą Ani Dąbrowskiej? Niezwykłe teksty, płyta jest bardzo... intymna.

http://www.youtube.com/watch?v=iHw0iCG6RLY&feature=relmfu

jej zapach. przez pierwsze przesłuchanie - najlepszy utwór na płycie.


Mam zamiar zakupić jak najszybciej to możliwe.

Polska muzyka jeszcze nie zginęła!
So you can hurt, hurt me bad. But still I'll raise the flag..

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Warto posłuchać
« Odpowiedź #77 dnia: Listopad 20, 2012, 20:48:44 »
Nie wiem, czy zwróciliście uwagę na to, ale ja gdzie się nie obrócę w muzycznym światku, to widzę dużo "powrotów" w przeszłe lata, nawet te przedwojenne. Sporo artystów sięga po taki repertuar. Zniechęcenie współczesnymi trendami, gdzie często gęsto panoszy się wokalny i wizualny kicz, obleśność, przerost formy nad treścią? Jakaś tęsknota za spokojem, za odrobiną romantyzmu?
... a może to chęć odczucia "powiewu wolności czasów dzieciństwa" jak mówi Jeff Lynne - lider ELO, słynnej kapeli rockowej z lat 70-80. Zgodnie zresztą z powszechną tezą, że jak człowiek jest dzieckiem lub podlotkiem to chce być już dorosłym, jak wchodzi w wiek średni, potem emerytalny to zaczyna patrzeć w tył i marzy mu się wehikuł czasu, aby choć na moment powrócić do przeszłości <jezyk>

Jeff Lynne też wraca do dawnych lat, a jego wehikułem czasu jest ostatnia płyta "Long Wave" (długie fale, na których kiedyś słuchało się radiowych przebojów). Muzyk sam zagrał na wszystkich instrumentach i sam wszystko zaśpiewał. A czegóż to on nie zagrał i nie zaśpiewał? Słychać tu echa Orbisona, Garfunkel'a, Darin, Sinatry, Aznavoura, Berry'ego, a nawet... Chaplina, kompozytora jednego z utworów z soundtracku filmu, w którym występował słynny komik - "Dzisiejsze czasy".
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Warto posłuchać
« Odpowiedź #78 dnia: Listopad 22, 2012, 12:48:48 »
Czy ktoś kiedykolwiek słuchał Enigmy? To nawet nie zespół, ale bardziej projekt muzyczny końcówki lat 80-tych, pana Cretu. To połączenie popu, dance (trochę) i chorałów gregoriańskich, co jest chyba haczykiem przyciągającym najbardziej, oraz cudownie brzmiących różnych instrumentów.  Najbardziej znana jest chyba Mea culpa czy  Return to innocence a wśród moich ulubionych jest też Beyond The Invisible. Może to głupio zabrzmi, ale przy tych dźwiękach najlepiej myśli mi się o przemijalności życia,  zastępowalności pokoleń czy po prostu ogląda stare zdjęcia i wspomina. Taka widać ma uroda...albo fobia ;D

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Warto posłuchać
« Odpowiedź #79 dnia: Listopad 22, 2012, 12:52:00 »
Znam, znam. Niezwykle klimatyczna muzyka, chyba najlepsza właśnie do klimatów "wspomnieniowych".
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Avant

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 133
  • Płeć: Kobieta
Odp: Warto posłuchać
« Odpowiedź #80 dnia: Listopad 22, 2012, 17:09:38 »
Enigmę znam, ale jakoś nie za bardzo lubię. Moje uszy nie mogą przekonać się do tych dźwięków.

Za to chciałam polecić (mam nadzieję, że się nie powtórzę) Laurę Marling. To młoda, brytyjska piosenkarka wyróżniona jakiś czas temu za teksty swoich utworów. Muzyka, którą tworzy to w dużej mierze akustyczna, trochę folkowa mieszanka. Nie umiałam wybrać tych najlepszych piosenek (choć długo się zastanawiałam), ale w końcu coś postanowiłam:
- Alpha Shallows,
- Blackberry Stone.
Może komuś się spodoba - ja uwielbiam słuchać Laury Marling wieczorami... ;)

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Warto posłuchać
« Odpowiedź #81 dnia: Listopad 22, 2012, 19:10:26 »
Jakoś nie dziwi mnie brak przywiązania do takich dźwięków młodej osóbki. każde pokolenie, kiedy dorasta ma coś innego do słuchania. Ale chwali się bardzo, bardzo, że młoda osóbka zna. Zawsze to pochwalam. No jeśli chodzi o Enigmę to cały urok to właśnie te chorały gregoriańskie, w tym cały dreszczyk.
Jeśli zaś chodzi o Laurę to razem z gitara przypomniały mi one Rebeccę Lavelle - próbowałaś kiedyś słuchać?
http://www.youtube.com/watch?v=q21FAdxitAA to choćby...może do gustu przypadnie. Tekst jest bardzo proste. Rebecca zwykle pisze proste teksty i zarazem ładne.
A skoro już tutaj jestem, to jakie zdanie mają panie o niejakiej Lykkie Li? Szwedka, której "I follow rivers" jest bardzo na czasie. Moja awersja do komercyjnych stacji radiowych nie pozwoliła mi jej wcześniej odkryć  :o I akurat wspomniana piosenka podoba mi się mniej niż inne. To, co najbardziej lubię to Love Out Of Lust Nie powiem, bo do szwedzkich klimatów mi to nawet pasuje a nawet do bardziej podbiegunowych ;D

Offline Avant

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 133
  • Płeć: Kobieta
Odp: Warto posłuchać
« Odpowiedź #82 dnia: Listopad 22, 2012, 21:24:01 »
Jakoś nie dziwi mnie brak przywiązania do takich dźwięków młodej osóbki. każde pokolenie, kiedy dorasta ma coś innego do słuchania. Ale chwali się bardzo, bardzo, że młoda osóbka zna. Zawsze to pochwalam. No jeśli chodzi o Enigmę to cały urok to właśnie te chorały gregoriańskie, w tym cały dreszczyk.
Jeśli o mnie chodzi, to znam i bardzo lubię wiele starszych zespołów i wokalistów. Po prostu nie sposób ich nie docenić. Podobają mi się klimaty dawnej muzyki i filmów. To, że dotykają lat 60 czy 70 dodaje im według mnie - osoby, która nie miała bezpośredniej styczności z tamtymi czasami - tajemniczości, klimatu, atmosfery... Nie umiem chyba tego dobrze wytłumaczyć. Tutaj rolę odgrywają też stroje, obyczaje, czarno-białe nagrania... I muzyka, rzecz jasna.
Zdecydowanie moim numerem jeden jest The Beatles, ale o tym już chyba na forum kiedyś pisałam, więc nie chciałabym się powtarzać. Uwielbiam Beatlesów razem i każdego z osobna. <mruga> Bob Dylan wraz ze swoimi poetyckimi tekstami (ostatnio zasłuchuję się w bluesowej "Moden Times" - genialna płyta!), Perfect (raczej dwie pierwsze płyty), Eric Clapton, Republika, Krzysztof Komeda, Voo Voo - wszystkich ich mam w ścisłej czołówce.
Tylko ta Enigma jakoś mi nie pasuje. <mruga>

Jutro posłucham Twojej propozycji, Jean, dziękuję, dam na pewno znać, czy przypadła do gustu. Niestety teraz już czas mnie goni. <usmiech>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Warto posłuchać
« Odpowiedź #83 dnia: Listopad 22, 2012, 21:32:25 »
Ok, czekam. I żeby nie było, Beatlesów lubię bardzo, ale przy nich nie dorastałam  :D Akurat ;)

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Warto posłuchać
« Odpowiedź #84 dnia: Listopad 24, 2012, 10:31:51 »
Jakoś nie dziwi mnie brak przywiązania do takich dźwięków młodej osóbki. każde pokolenie, kiedy dorasta ma coś innego do słuchania.
Bez przesady, nie jest to jakaś prehistoryczna muzyka, trudno dostępna, a młodzi ludzie- wbrew pozorom- w dzisiejszych czasach bardzo często sięgają wgłąb muzyki, której przed laty słuchali ich rodzice, czy starsze rodzeństwo. Niektórym bowiem takie dźwięki mimo wszystko kojarzą się z dzieciństwem, a dzięki dostępności muzyki możemy spojrzeć na nią teraz z odpowiedniej perspektywy.

Za to w temacie "warto posłuchać" to mogę polecić zespół Łąki Łan (tak, tak, Caliente :D). Jest to chyba najbardziej pozytywny zespół ze wszystkich, których słucham, a trzeba zaznaczyć, że raczej słucham...smutnej, refleksyjnej muzyki. Oni zaś są zakręconymi wariatami :D A swoją muzykę określają funkiem, choć mnie zdecydowanie bardziej podoba się określenie z jednej piosenki- ekodisco :D Co prawda nowa płyta odchodzi trochę od takiego niepohamowanego szaleństwa (chociaż mnie się bardzo podoba), ale nadal są tam piosenki takie jak singiel: Łąki Łan - Lovelock, która nawet mnie zachęca do "bujania odwłoka"  <haha> I jeszcze odrobinę mniej zakręcona, ale totalnie uzależniająca: Łąki Łan-Jammin, choć prawda jest taka, że głębokiego sensu w tekście trudno jest się doszukiwać. "I give to you- the woman say" i tyle w tym temacie :D

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Warto posłuchać
« Odpowiedź #85 dnia: Listopad 24, 2012, 12:27:13 »
Jakoś nie dziwi mnie brak przywiązania do takich dźwięków młodej osóbki. każde pokolenie, kiedy dorasta ma coś innego do słuchania.
Bez przesady, nie jest to jakaś prehistoryczna muzyka, trudno dostępna, a młodzi ludzie- wbrew pozorom- w dzisiejszych czasach bardzo często sięgają wgłąb muzyki, której przed laty słuchali ich rodzice, czy starsze rodzeństwo. Niektórym bowiem takie dźwięki mimo wszystko kojarzą się z dzieciństwem, a dzięki dostępności muzyki możemy spojrzeć na nią teraz z odpowiedniej perspektywy.

Justku mój drogi <mis> To jest tylko jedno zdanie z mojej wypowiedzi...bo już w następnym dodaję, że wiem i bardzo mnie to też cieszy, że młodzi ludzie znają muzykę poprzednich pokoleń. Znają, często tutaj o tym mówią a na ile słuchają, to nie wiem. Prawdą jednak jest, że raczej polecają do słuchania to, co powstaje teraz a nie co już powstało kiedyś a jest mało znane na przykład. Wcale nie uważam, że młodzież to sami ignoranci jeśli chodzi o "starocie"!

A jeśli chodzi o kapelę "Łaki łąn", a też słucham czasami, to zastanawia mnie jego, powiedzmy, fenomen. No mnie to nastraja bardzo fajnie i optymistycznie, wręcz uwielbiam "zakochaj mię weź"  <skacze>  Ale disco polo też czasami posłucham i nic mi się nie dzieje :) Taka muza trochę weselna, to znaczy taką mi przypomina. Zresztą nie wiem, słucham od niedawna, nie znam się może...ale czy to jest forma jakiegoś buntu? Alternatywa dla jakiejś niszowej muzy? Teksty pozostawiają dużo do życzenia a jednak jest coś, co przyciąga do słuchania w kółko tego samego.
Kto, coś powie, oprócz tego, że niepotrzebnie do wszystkiego dorabiam kilogramy filozofii?

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Warto posłuchać
« Odpowiedź #86 dnia: Listopad 24, 2012, 12:49:37 »
Łąki Łan grający weselną muzykę? Myślę że to spora przesada :D Oczywiście masz do tego prawo, niemniej jednak chciałabym być w takim razie kiedyś na takim weselu, gdzie ludzie bawiliby się do rytmów Łąki Łan. O ileż przyjemniejsze byłoby to od ciągłego słuchania o tym jak gościu uparcie mówi lasce, że jest szalona, a drugi uważa, że czerwone i bure to oznak, że powinni iść "na górę". Tam ani tekst, ani muzyka nie są ambitne.
Jeśli zaś chodzi o samą muzykę, to twórczość łanów posiada po prostu charakterystyczne elementy gatunkowe. Tworzy się z dźwięków rytmicznych, energetycznych. Poza tym wydaje mi się, że Łąki Łan, mimo wszystko jest trochę niszowym zespołem. Ich image nie jest popularny, postrzegani są raczej jako "ci wariaci, co stale śpiewają o przyrodzie, przebrani za jakieś owady i zwierzątka". I wydaje mi się, że w tej niepopularności jest ich siła. Poza tym nie ma co uogólniać, nie wszystkie teksty ich są o niczym, mnie np. "Lovelock" się podoba, jako nawiązanie do filozofii Jamesa Lovelocka, a chociażby fragment: "Co dzień świat pozytywnymi myślokształtami bombarduj" albo "Miłością nie zawiścią, empatią nie egoizmem. Czas pod kopułę wbić, w czerep, łeb, głowiznę- wszyscy jesteśmy jednym organizmem" mnie urzeka i uważam, że to jest po prostu konsekwentne przekazywanie w ich tekstach pewnych idei. 

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Warto posłuchać
« Odpowiedź #87 dnia: Listopad 24, 2012, 13:15:13 »
Oj, ale ja powiedziałam, że przypomina mi muzykę weselną a nie że się nadaje wyłącznie na wesela. Uważam, że wymieniona przeze mnie piosenka w ostatnim poście świetnie by się wkomponowała w taką imprezę. Przypomina mi jakąś piosenkę ludową (nie disco polo), choć od dwóch dni próbuję znaleźć w głowie tytuł. Troszkę kojarzy mi się z utworami Big Cyc, zwłaszcza z tym, że facet jest świnią, przy którym to skakać można w najlepsze ;)
Są teksty ambitniejsze? Świetnie, teraz zwróci się na to szczególną uwagę. Nie trzeba się denerwować, tylko pomagać błądzącym :-)

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Warto posłuchać
« Odpowiedź #88 dnia: Listopad 24, 2012, 17:50:52 »
TVP Kultura przypomniała mi dziś Marka Dyjaka, hydraulika, o którym Zapendowska powiedziała "najbardziej prawdziwy głos na polskim rynku muzycznym". Śpiewał właśnie piosenkę Człowiek, pełną desperacji, niezwykle osobistą. Utwór wiele mówiący o Dyjaku, człowieku o mocnym, wstrząsającym życiorysie, człowieku mądrym, którego ta mądrość jednak nie uchroniła od znalezienia się na dnie...

Kiedyś słyszałam Dyjaka w przedwojennym szlagierze Rebeka i... zachwyciłam się nie tylko jego interpretacją, ale całą muzyczną aranżacją.
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Warto posłuchać
« Odpowiedź #89 dnia: Listopad 24, 2012, 19:28:12 »
Dyjak...poczułam się zawstydzona, gdy poznałam tego człowieka dopiero wtedy, gdy razem z Katarzyną Nosowską wykonał singiel, promujący tegoroczne Męskie Granie. Wydawało mi się, że powinnam go poznać dużo wcześniej. Jest w nim bowiem coś takiego, co z miejsca czyni go kimś niezwykłym, nie takim sobie śpiewakiem. W tym utworze dał się poznać jako mężczyzna skromny, oddalony zupełnie od jakkolwiek pojętego show-biznesu, o paraliżującym głosie. Mój brat stwierdził, że zaśpiewał tak, jakby połknął potłuczoną butelkę i popił to wódką :D
Potem miałam okazję wysłuchać jego koncertu w Żywcu. Wspominam magicznie, choć muzycznie nie porusza się do końca w kręgach tych dźwięków, które mi towarzyszą każdego dnia. Nie sposób jednak zapomnieć tych ciarek podczas występu...  <serduszko> (co prawda to nie ten koncert, bo to nagranie z inauguracyjnego, a ja na finałowym byłam, ale ten pan Marek różni się jedynie brakiem papierosa w dłoni :D reszta- a nade wszystko GŁOS- się zgadza) chciałabym "spotkać się" z nim za rok, z takiej samej okazji, bo jego obecność zdecydowanie uświetniała to wydarzenie.
Zdecydowanie dobry człowiek, w dobrym temacie. Dołączam się- warto posłuchać ;)