Autor Wątek: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)  (Przeczytany 491406 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline Meg

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 589
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1545 dnia: Maj 09, 2020, 21:14:40 »
Wrzucam foty :)
z odc. 540



Możecie mi podać nr odcinków, w których pojawiły się te sceny?



Skowronku, coś dla Ciebie  ;)


Nie wiedziałam, że Was kiedyś Pan Robert podczytywał. Super <tancze>

Podczytywał to chyba za duże słowo, ale zajrzał na forum i coś tam napisał :)


PS. Jak miło, że nasz wątek ponownie ożył :)

Dzięki za zdjęcia Sylwia  ;) Jednak nie do końca o te mi chodziło. Było jeszcze jedne takie zdjęcie z tej wizyty Antka i Pani Łucji. Na tym zdjęciu chyba Artur trzymał ręce na na ramionach Marysi a ona się uśmiechała. Ale wielkie dzięki za te co dodałaś  ;)

Zdjęcie wrzucił Cukierek, ja, moja droga mam do tych spraw technologii dwie lewe ręce, w życiu bym nie wiedziała jak się to robi  <bezradny>.

Swoją drogą, skąd oni wytrzasnęli to zielone wdzianko doktorka to ja nie wiem. Normalnie chłopak pod krawatem, koszule, itd, a jak kolega przyjechał, to ubrał sobie sweterek jak wydziergany przez prababcie  <okularnik>
Były chyba duble kręcone bo przy obiedzie Arturek był w garniturze a nie w tym koszmarku.

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 633
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1546 dnia: Maj 09, 2020, 21:28:34 »
Opisów ciąg dalszy....tym razem tylko jeden odcinek, ale za to bardzo szczegółowy: miłego czytania:
69) M jak miłość odcinek 540
Marysia budzi się na kanapie u Rogowskiego. Jest w pełni ubrana, czyli cnota zachowana :D. Zanim otworzy oczy, Artur patrzy na nią stęsknionym wzrokiem (chociaż ja mam wrażenie, że żałuje właśnie, że zachował się jak dżentelmen :D). Zduńska jest zaskoczona obrotem sprawy. Zastał ją poranek w „mieszkaniu samotnego mężczyzny”. A jeszcze bardziej dziwi się, że zasnęła w ubraniu. Ciekawe co na to dr Freud? Czyżby siostra Maria wolała zasnąć bez odzieży wierzchniej? Spoiler alert: odbije to sobie szybciej niż myśli :).
Doktorek proponuje jej śniadanie. Dziewczyna najpierw korzysta z łazienki – czyli w sumie zaliczają wszystkie etapy poranka, tylko w nocy coś im poszło nie tak jak trzeba :).
Koledzy spotykają się przy stole. Maria nie chce jeść, nie chce rozmawiać również o sytuacji, która miała miejsce dzień wcześniej. Oszczędnie tylko informuje Rogowskiego, że Aleksander należy już do przeszłości.
Artur nie kryje radości. Maria uśmiecha się tajemniczo, zadowolona ze szczerości mężczyzny.
Rogowski ma przygotowany prezent dla Marysi – wycieczkę do Francji tylko dla niej. Zduńska jest tak szczęśliwa, że z tego szczęścia aż cała świeci – nie umie tego ukryć. Pyta Artura, czy zapłacił za wyjazd?
Przy stole pielęgniarka mówi, że musi mu coś wyznać, ale w sumie nie wie za bardzo jakby się tu wysłowić (a taka harda była kiedy mówiła „nie” :), a jak przyszło jej powiedzieć „tak”, to zawstydzona :D). Rogowski zaczyna się niepokoić. W końcu wydusza: „Nie chcę żadnej Francji, żadnej wycieczki, chcę czegoś zupełnie innego”, kiedy Artur już rozumie, ale nadal nie wierzy, ripostuje: „Ale o czym ty mówisz?”, na co Marysia odpowiada: „Przecież sam wiesz”, znów używając swojego wzroku niczym lasera, który wszystko wyjaśnia. Później ujmują swoje dłonie, a Zduńska otula dłonią Artura swój policzek i zamyka oczy.
Następnie nie jest już im tak do śmiechu, a przede wszystkim Maryś spala raka, kiedy schodzi z mieszkania Rogowskiego wprost do przepełnionej personelem przychodni. Widzą ich niemal wszyscy, ale nikt nie komentuje, a Lucynka to nawet skutecznie zmienia temat, żeby koleżanka nie poczuła się niezręcznie.
Renia rozmawia  z Marysią o Radoszu. Po raz pierwszy dowiaduje się, że Aleksander jest chory psychicznie, a jego żona była podobna, wręcz łudząco, do Zduńskiej.
Później, we trójkę, razem z Rogowskim, piją popołudniową kawkę, Zakrzewska od razu wyczuwa kipiące uczucie między przyjaciółmi. Doktorek jakby mógł, toby fruwał ze szczęścia :).
Kiedy Marysia kończy pracę, Artur zaprasza ją na kolację przy świecach. Kiedy jedzą, popijając wino, pielęgniarka opowiada mu ze szczegółami to, że złożyła fałszywe zeznania, sam wypadek oraz przeżyty stres. Czuje, że dopiero teraz emocje opadają z niej.
Tę uroczą rozmowę przerywa Marta, która dzwoni do siostry na komórkę. Marysia zwierza się siostrze, że jest u Artura i zamierza zostać na dłużej. Mina Rogowskiego: bezcenna. Oczywiście Marta natychmiast się wyłącza, życząc szczęścia zakochanym. Artur pyta, czy się nie przesłyszał. Maria kiwa głową, że nie. Czy tylko mnie się wydaje, że w tym momencie nasz doktorek stracił apetyt na jedzenie? :)
Zduńska chce posprzątać po kolacji, ale lekarz zatrzymuje ją, łapiąc za rękę. Mówi ukochanej: „Marysiu, jak ja długo na ciebie czekałem”.
Później mamy scenę, kiedy kochankowie, już po intymności, nadzy, leżą w łożu, w tle świecą się świece, podsycając romantyczny nastrój.
Artur mówi:
A:„Marysiu...”
M: „Tak...”
A: „A nic, chciałem się tylko upewnić, że naprawę tu jesteś”

Ale mamy jeszcze słynne zdjęcia ze sceny, którą wywiało gdzieś w eter, więc pokusiłam się o dopisanie jej :), po mojemu, tylko na podstawie fotografii. Pamiętam, że było takie jeszcze jedno ujęcie, gdzie też oni leżą w łóżku (ta sama pościel, konfiguracja, itd.) i Marysia się radośnie śmieje, ale nie wiem czy gdziekolwiek jest jeszcze to zdjęcie dostępne.

Na tej podstawie, specjalnie dla Was, właśnie ta scena (no, może w troszkę rozszerzonej wersji, więc jeśli są na sali jakieś dzieci – one nie czytają :D).

Arturowi nadal kręciło się w głowie. Nie mógł uwierzyć we własne szczęście. Obok niego siedziała Marysia. Na wyciągnięcie ręki. Może ją dotknąć. Pociągnąć w swoją stronę i wie, że tym razem nie podrapie go pazurami niezdecydowania. Jest i pozostanie tylko jego. Sam nie wiedział, jak ma się zabrać do rzeczy. Kompletnie stracił poczucie rzeczywistości oraz kontakt z rozumem. Nie chciał nic przyśpieszać, bo  bał się, że jeden fałszywy ruch spłoszy ją na powrót do kokonu niezdecydowania. Ujął jej rękę, prosząc, jedynie wzrokiem, aby wstała. Ona się nie stresowała. Tak długo broniła się przed uczuciem do niego, że teraz, kiedy podjęła decyzję, była jej pewna.
Podprowadził ją kilka kroków. Stanęli tuż przed łóżkiem. Stał przed nią: bezradny, nieśmiały, ale i kipiący niemożliwym do opisania szczęściem. Serce biło mu jak oszalałe. Położył dłoń na jej policzku. Gładził go czule. Przechylił jej twarz, żeby ją pocałować -delikatnie, słodko, niewinnie, ale długo. W całym ciele poczuł prawdziwe ciepło, jakby wpuścił do duszy nowego lokatora. Skończył się dla niego upiorny czas samotności.
Oddychał szybko, zaczął tracić grunt pod nogami. Maria wyczuła jego zakłopotanie, niepewność. Była winna temu, że właśnie tak jest: ona tyle razy mu odmawiała, odtrącała go i skazywała na życie obok. Postanowiła przejąć inicjatywę.
Pociągnęła go za rękę. Usiedli na łóżku. Zaczęła guzik, po guziku rozpinać koszulę lekarza: spokojnie, metodycznie, śmiejącymi się ze szczęścia oczyma.
Mimo wieku Artur miał jędrne ciało, wysportowane. Podobał jej się. Ośmielony jej śmiałością, zdjął jej brązową bluzkę, następnie biustonosz. Kiedy odkrył, że Marysia już nie ucieka i naprawdę go chce, przylgnął go jej ciała, zakrywając piersi gołą klatą. 
Długo trwało, zanim Rogowski tak naprawdę złączył się w całość z siostrą Marią. Zapamięta to do końca życia. Musiał przyznać w duchu, że był to jego prawdziwy pierwszy raz – nigdy wcześniej nikogo nie kochał, więc seks smakował inaczej. Dzisiaj oboje byli prawdziwą jednością. Pragnął, żeby jej było równie przyjemnie, jak jemu, a ciało traktował jak piórko, które łatwo urazić. Do końca swoich dni będzie pielęgnował pamięć o chwili, kiedy poczuł, co to znaczy kochać naprawdę.
Kiedy już i emocje, i rozgrzane ciała opadły, trzymał ją w ramionach, nie chcąc wypuścić.
-Marysiu, czy mówiłem ci już, jak bardzo Cię kocham?
Ona popatrzyła na niego zalotnie. Czuła, że wielki kamień spadł jej z serca. Przestała opierać się uczuciu. Cudownie było stanąć w prawdzie przed sobą.
Uśmiechnęła się do niego ciepło.
-Coś tam wspominałeś, doktorku, ale słabo zapamiętałam, bo mnie coś rozkojarzyło.
-Coś cię rozkojarzyło, powiadasz….
-Mhm...coś niesamowicie czułego i wspaniałego: twoje dłonie.
Rogowski zamknął oczy. Otworzył je, ujął jej rękę.
-To najpiękniejsza noc w moim życiu. Kocham cię całym sobą.
Zduńska położyła się na nagiej klatce piersiowej mężczyzny i niemal natychmiast zasnęła, zdołając jeszcze powiedzieć:
-I ja ciebie też, mój doktorku.
Nie dane im było spędzić tej nocy wspólnie. Zabrzęczała komórka Marysi. Na wyświetlaczu pojawił się numer Wojciechowskiej.
Miała im do przekazania smutną wiadomość.

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 633
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1547 dnia: Maj 09, 2020, 22:12:50 »
Znalazłam wywiad w radiu Olsztyn z Małgorzatą Pieńkowską.

Do posłuchania dla chętnych:

https://ro.com.pl/aktorka-malgorzata-pienkowska-bedzie-gosciem-audycji-przy-kawie-czwartek-godz-9-15-zaprasza-monika-szczyglo/01259944

Offline Meg

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 589
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1548 dnia: Maj 10, 2020, 00:04:41 »


Zdjęcie wycięte z filmiku chyba Pati  ;D swojego czasu dość sporo filmików było robione i wrzucane na YT . Poszperałam w archiwach i coś się znalazło.
Nasze rozmowy z Moskwą,Pieńkowską  <smiech> wspomnień czar-wszyscy młodsi o 13 lat. :'( :'(  Miło popatrzeć   ;D
To nie dubel był.
Zielony sweterek był jeszcze przed przyjściem gości-wtedy kiedy przyszła Marysia i wspólnie gotowali obiad.Tego nie pokazali bo kuchnia tam to była atrapa- nic nie można było ugotować  <smiech> 

Offline Cukierek

  • Czy te oczy mogą kłamać?
  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 296
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1549 dnia: Maj 10, 2020, 10:37:02 »
. Poszperałam w archiwach i coś się znalazło.
Nasze rozmowy z Moskwą,Pieńkowską  <smiech> wspomnień czar-wszyscy młodsi o 13 lat. :'( :'(  Miło popatrzeć   ;D
To były czasy  ;D sama też nie mogłam się doczekać kiedy człowiek wróci do domu i na forum zajrzy. 

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 633
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1550 dnia: Maj 10, 2020, 10:39:31 »


Zdjęcie wycięte z filmiku chyba Pati  ;D swojego czasu dość sporo filmików było robione i wrzucane na YT . Poszperałam w archiwach i coś się znalazło.
Nasze rozmowy z Moskwą,Pieńkowską  <smiech> wspomnień czar-wszyscy młodsi o 13 lat. :'( :'(  Miło popatrzeć   ;D
To nie dubel był.
Zielony sweterek był jeszcze przed przyjściem gości-wtedy kiedy przyszła Marysia i wspólnie gotowali obiad.Tego nie pokazali bo kuchnia tam to była atrapa- nic nie można było ugotować  <smiech>
Aż żałuję, że z Wami nie uczestniczyłam w tym forum. Ale byłyście dobre  w tym, co robiłyście, skoro ściągnęłyście zainteresowanie samych aktorós <mis>

Offline Miłka20

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 97
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1551 dnia: Maj 10, 2020, 12:12:32 »
Podzielcie sie wspomnieniami jak mozecie <serduszko>

Offline Meg

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 589
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1552 dnia: Maj 10, 2020, 12:52:35 »
Jedną z najlepszych jazd było kiedy Moskwa zarejestrował się na forum pod swoim prawdziwym nazwiskiem i nikt nie uwierzył że to on.Dość kuriozalna to była decyzja do tego na forum była osoba,która z nim się sądziła w sądzie.
Było ciekawie  <smiech>  dość krótko był na forum bo nikt kompletnie nie wierzył że to on.Wdał się w dość mało sympatyczny sposób w dyskusję z małolatami, bo większość to były nastolatki.
W rozmowie prywatnej póżniej przyznał że to była głupia decyzja. Natomiast w zachowaniu potwierdził niestety brak kultury osobistej- niezapomniane uczucie gdy w towarzystwie zaprasza tylko jedną osobę na swoje pokazy karate <sic> z takim brakiem taktu rzadko się spotkałam  <smiech>
Ten człowiek prezentował przerost treści nad formą.
Za wszelką cenę się promował tylko że nic z tego wtedy ani póżniej ani teraz nie wyszło- żaden teatr nie chciał go zatrudnić, ciekawe dlaczego ??
Myślę że jego pózniejszy związek pokazał mu gdzie jest jego miejsce- bolesna nauczka.
W dość krótkim czasie wylogował się z forum i więcej już na nim nie pisał.

Był wątek jak jak tu o M&A i było sporo piszących dziewczyn- pisały kapitalne historyjki część z nich jeszcze mam- było kilka naprawdę świetnych mistrzyń pióra-Kassiaxx,Ewa chyba Ravena też pisała niezle Cukierek chyba też pisała, sorry ale wielu nicków nie pamiętam Adusia  też pisząca.
Czekało się żeby coś wrzuciły watek był najbardziej oblegany na forum i aktywny.  <smiech>


Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 633
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1553 dnia: Maj 10, 2020, 13:01:12 »
Jedną z najlepszych jazd było kiedy Moskwa zarejestrował się na forum pod swoim prawdziwym nazwiskiem i nikt nie uwierzył że to on.Dość kuriozalna to była decyzja do tego na forum była osoba,która z nim się sądziła w sądzie.
Było ciekawie  <smiech>  dość krótko był na forum bo nikt kompletnie nie wierzył że to on.Wdał się w dość mało sympatyczny sposób w dyskusję z małolatami, bo większość to były nastolatki.
W rozmowie prywatnej póżniej przyznał że to była głupia decyzja. Natomiast w zachowaniu potwierdził niestety brak kultury osobistej- niezapomniane uczucie gdy w towarzystwie zaprasza tylko jedną osobę na swoje pokazy karate <sic> z takim brakiem taktu rzadko się spotkałam  <smiech>
Ten człowiek prezentował przerost treści nad formą.
Za wszelką cenę się promował tylko że nic z tego wtedy ani póżniej ani teraz nie wyszło- żaden teatr nie chciał go zatrudnić, ciekawe dlaczego ??
Myślę że jego pózniejszy związek pokazał mu gdzie jest jego miejsce- bolesna nauczka.
W dość krótkim czasie wylogował się z forum i więcej już na nim nie pisał.

Był wątek jak jak tu o M&A i było sporo piszących dziewczyn- pisały kapitalne historyjki część z nich jeszcze mam- było kilka naprawdę świetnych mistrzyń pióra-Kassiaxx,Ewa chyba Ravena też pisała niezle Cukierek chyba też pisała, sorry ale wielu nicków nie pamiętam Adusia  też pisząca.
Czekało się żeby coś wrzuciły watek był najbardziej oblegany na forum i aktywny.  <smiech>
Cukierku, a może napisz coś na nowo? Sama Meg Cię chwali i po tylu latach wspomniana Twoje teksty (◕ᴗ◕✿).

Offline Patrycjaa

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Kobieta
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1554 dnia: Maj 10, 2020, 13:43:38 »
. Poszperałam w archiwach i coś się znalazło.
Nasze rozmowy z Moskwą,Pieńkowską  <smiech> wspomnień czar-wszyscy młodsi o 13 lat. :'( :'(  Miło popatrzeć   ;D
To były czasy  ;D sama też nie mogłam się doczekać kiedy człowiek wróci do domu i na forum zajrzy. 
Aż się łezka w oku kręci. Tyle lat, tyle wspomnień. Kiedyś forum tętniło życiem, ale chyba też miało to związek z jakością serialu.  <papa>

Pamiętam emocje związane z pierwszym zlotem, jezusku co to się działo na forum! Nie było dnia, żeby ktoś się nie odezwał w jakimś wątku, a  czasem kilka stron trzeba było nadrabiać!

A tak swoją drogą, znacie jakieś inne fora, które działają? Bo kiedyś pamiętam było takie inne spore forum, konkurencyjne dla ifilmu, ale za cholerę nie mogę sobie przypomnieć domeny ani adresu. <mysli>

Był wątek jak jak tu o M&A i było sporo piszących dziewczyn- pisały kapitalne historyjki część z nich jeszcze mam- było kilka naprawdę świetnych mistrzyń pióra-Kassiaxx,Ewa chyba Ravena też pisała niezle Cukierek chyba też pisała, sorry ale wielu nicków nie pamiętam Adusia  też pisząca.
Czekało się żeby coś wrzuciły watek był najbardziej oblegany na forum i aktywny.  <smiech>
Tak! Tabusia jeszcze pięknie pisała, Koniczynka... <buja_w_oblokach> Albo kaszanka i jej opowiadania M&Ar w krzywym zwierciadle. :hahaha: Ależ się działo! Pamiętam, że jak wyjeżdżałam na wakacje, to prosiłam dziewczyny o zapisywanie opowiadań w wordzie, bo w tak ekspresowym tempie wątek się zapełniał i trafiał do kosza.   <buja_w_oblokach>
Dobrze mi tutaj, dobrze mi tutaj z Tobą...

Offline Meg

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 589
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1555 dnia: Maj 10, 2020, 16:37:11 »
Patrycja nie wiem czy istnieje-teraz wszystko od lat na FB.

Offline Miłka20

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 97
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1556 dnia: Maj 10, 2020, 16:42:10 »
Super czyta sie te Wasze wspomnienia 😁💞

Offline Cukierek

  • Czy te oczy mogą kłamać?
  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 296
  • Wyróżnienia:
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1557 dnia: Maj 10, 2020, 16:47:56 »
Patrycja nie wiem czy istnieje-teraz wszystko od lat na FB.
A ja jakoś do "forum" na fb nie mogę się przyzwyczaić... Wolę tutejszy klimat.

Co do opowiadań,  to myślę, że póki co dam sobie spokój z pisaniem  ;) A właśnie jestem na etapie wspomnień i czytam opowiadania Tabusi.

Na pierwszym zlocie mnie nie było. Ale pojawiłam się w Gdynii i bardzo dobrze bo wspominam.  A co ciekawe, to nawet nie że względu na spotkanie z aktorami, lecz na miłą atmosferę wsrod zlotowiczow. Zwłaszcza cieple przyjecie przez znajomych z forum, których dopiero tam poznałam

Offline Meg

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 589
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1558 dnia: Maj 10, 2020, 17:29:09 »
Nie byłam na żadnym ze zlotów, byłam tylko na spotkaniu w Warszawie z M.Pieńkowską. Nie lubię jak jest tłok i gwar  <smiech> a na zlotach było trochę tłoczno.

Offline Sylwia_Kasia_Jot

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 633
  • Płeć: Kobieta
  • Broni Ci ktoś walczyć o marzenia?
    • https://www.facebook.com/Bardzo-lubię-pisać-szukam-Czytelników-1280838065307799/?eid=ARAyXA_cBKooQ7s8JaJGA--ZBEwwE0Wcs6spINFY-tJlSTTk9SKGlNIdnDLJlf5G-fzUNGu4_WRYGwdM
Odp: Małgorzata Pieńkowska/Robert Moskwa (M&Ar Forever)
« Odpowiedź #1559 dnia: Maj 10, 2020, 17:54:56 »
Nie byłam na żadnym ze zlotów, byłam tylko na spotkaniu w Warszawie z M.Pieńkowską. Nie lubię jak jest tłok i gwar  <smiech> a na zlotach było trochę tłoczno.
Pamiętam, jak wspomniałaś, że zorganizowałaś spotkanie z aktorami, aby spełnić marzenie jakiegoś dziecka. Popraw mnie, jeśli pamięć mi jednak płata figle  <skacze>