Kolejna porcja opisów odcinków, specjalnie dla Was

.
70) M jak miłość 541
Marysia jest w Grabinie. Wszyscy opłakują śmierć Norberta. Artur dzwoni do ukochanej, załatwia transport do Wojciechowskiej seniorom. Na razie są potajemnymi kochankami
71) M jak miłość 542
Marysia przeżywa żałobę po śmierci szwagra. Rogowski wspiera ją jak potrafi najlepiej. W odcinku mamy przecudną scenę, kiedy Zduńska wpada w ramiona ukochanego, i mówi: „Boże, Artur, jak dobrze, że jesteś, bo nie wiem, jak bym sobie z tym wszystkim poradziła”. On tuli ją do siebie, całuje czuje w policzek i pyta czy minęły jej problemy z sercem. Ona odpowiada, że serce nadal jej bije, i to nawet bardzo intensywnie.
Radosz odwiedza Marysię w przychodni. Nachalnie namawia ją do powrotu do siebie. Rogowski go przegania, a jej kobieta zaczyna szlochać, przerażona zapalczywością Aleksandra.
72) M jak miłość 544
Artur tęskni za Marysią, co nie omieszka jej wypomnieć, kiedy zjawia się u niego w gabinecie z kartami pacjentów. Pyta, dlaczego nie odwiedziła go w dniu wczorajszym, na co ona odpowiada, że musi czasem też pomieszkać w swoim mieszkaniu. Rogowski tuli ją do siebie i zaczyna całować w szyję, na co ona reaguje obroną – martwi się, że ktoś ich zobaczy, i wtedy będą odpowiadali za nieobyczajność

. Specjalnie się jednak nie wyrywa, bo nadal są blisko siebie. Prosi swojego mężczyznę o to, aby zawiózł ją do Warszawy. Zaskoczonego mężczyznę zaprasza na randkę

, na co on zgadza się z entuzjazmem.
Do gabinetu wpada Renata. Opowiada, że Radosz jest chory psychicznie, co gorsza, nie chce się leczyć. Przyczyną depresji mężczyzny jest fakt, że jego narzeczona zginęła podczas ich wspólnej podróży. Nieszczęście Zduńskiej polega na tym, że jest łudząco podobna do denatki.
Scena, jak dla mnie, bomba. Kiedy Zakrzewska z przejęciem zaczyna rozmowę, Rogowski zaczepia Marysię, dyskretnie się do niej przesuwając, a ona równie dyskretnie ucieka przed nim

. Mogłabym to oglądać bez końca.
Zakochani jadą do Warszawy. Maria najpierw spotyka się z teściową syna. Rogowskiemu się to nie podoba. Myśli, że został odstawiony na boczny tor, i z baraszkowania nici

. Tu Zduńska go zaskakuje, mówiąc, że wynajęła pokój w hotelu i tę noc spędzą wspólnie. Pielęgniarka z ciepłym uśmiechem mówi, że jest gotowa na szczęście i chce się nim dzielić z ukochanym. Arturowi brakuje języka w gębie.
Uroczy odcinek. Jaka szkoda, że nic nie pokazali z tego spotkania. Ale, moje kochane, od czego macie moją wyobraźnię

. Uchylę Wam rąbka tajemnicy i powiem, że w kolejnej części opowiadania, Rogowscy wrócą myślami do tamtych chwil

.
73) M jak miłość 545
Marysia i Artu wracają z Warszawy. Kobieta jest szczęśliwa, ale jednocześnie martwi się o siostrę, której życie legło w gruzach po śmierci męża.
Radosz nie daje jej spokoju, wypisuje romantyczne SMS-y, co doktorkowi działa na nerwy. Maria wyznaje ukochanemu, że Wojciechowska od początku kibicowała ich miłości, a Artur był jej faworytem, do tego informuje go, że jest z nim szczęśliwa. Ten z kolei podkreśla, że musi porozmawiać z rodzicami Marysi i z synami. Chce to zrobić, zanim ci ostatni dowiedzą się z plotek. Boi się, że nie spełni oczekiwań bliźniaków.
W przychodni Lucyna mówi, że Zduńską szukał pewien mężczyzna – przystojny i w sile wieku. Artur próbuje, pod pretekstem ochrony swojej ukochanej, zaciągnąć ją do łóżka

, proponując jej noc pod swoim dachem. Ta jednak się nie zgadza, tłumacząc, że ma coś do załatwienia pilnego. Rogowski jest niepocieszony.
Lekarz odwodzi Marysię do domu. Czuje objęci, zmierzają do klatki. Zatrzymuje ich jakaś zaangażowana społecznie sąsiadka, która mówi Zduńskiej, że pytał o nią pewien mężczyzna – również opisuje go jako młodego, eleganckiego oraz przystojnego. Artur chce zabrać Marię do swojego mieszkania, ale ta zaprasza go do siebie. Po minie Zduńskiej widać, że plany na wieczór mają już skonkretyzowane

. Doktorek dopiął swego, i na zdrowie mu to wyjdzie, tyle lat posuchy, to teraz nadrabia

.
74) M jak miłość 546
Radosz nachodzi Marysię w domu. Ma napływ choroby. Zachowuje się dziwnie. Milczy, patrząc nieodgadnionym wzrokiem. Kobieta jest przerażona. Dzwoni do Artura. Ten przybiega w swoim groszkowym sweterku (już by się chciało powiedzieć: „A coś mniej strojnego i barwnego to w PCK nie mieli na stanie XD, nie wiem kto dopierał to coś, ale był chyba daltonistą

) i przytula Marysię do siebie. Kobieta mówi zachęcającym głosem: „Szybko cię stąd nie wypuszczę”. Ot, i doktorek skorzystał. Laska na niego poleciała, mimo iż facet w sprawach garderoby to totalne bezguście

.
75) M jak miłość 547
Marysia i Artur oznajmiają rodzicom, że są razem. Przy okazji Rogowski raczy się naleweczką przyszłego teścia

, co skutkuje tym, że Marysia musi prowadzić. Przepisowa dawka alkoholu została przekroczona XD.
Mostowiakowie są zachwyceni partnerem Zduńskiej.
Później zakochani jadą na cmentarz. Tam Rogowski dowiaduje się, że Lucjan nie jest biologicznym ojcem Marii oraz o tym, że Marysia ma przyrodniego brata Michała, który wyjechał do USA, a ona straciła z nim kontakt.
76) M jak miłość 548
Marysia w końcu spotyka się z Michałem, który właśnie wrócił z Ameryki. Rodzeństwo próbuje odbudować relacje, które ich kiedyś łączyły.
Rogowski poznaje przyszłego szwagra.
77) M jak miłość 550
Marysia rozmawia z bratem o jego planach na przyszłość. Przy okazji umawia się z nim na kolację na mieście wspólnie z Rogowskim.
Artur przychodzi do gabinetu zabiegowego. Utyskuje, że jest stęskniony

. Zduńska mówi, że faktycznie, ma powód, bo przecież widzieli się raptem pół godziny wcześniej

.
Maria myśli, że Artur nie zdąży na wspólny posiłek z Łagodą, ale on mówi, że nie będzie jechał z nimi na cmentarz. Empatyczny doktor Rogowski wyczuwa, że Michał ma kłopoty i potrzebuje Marysi bardziej od niego

.
Wspólny obiad okazuje się udany. Przyszli szwagrowie przechodzą na ty. Artur robi dobre wrażenie na Łagodzie.