Nadrabiam i jestem na plus.

Gdy serial powstawał i czytałam, że ma to być polska wersja mojej najukochańszej Ally McBeal, już bardziej na nie nie mogłabym być.

Jeszcze jak porównywali Dygant do Ally- no litości.
Tak więc, będąc na nie- obejrzałam pierwszy odcinek i byłam mile zaskoczona.

Bałam się, ze będzie zajeżdżało Magdą M, ale na szczęście nie.

Tylko postać Marka jakoś mi nie podchodzi- to znaczy aktor. Niby nic do niego nie mam, ale jednak jakoś go nie widzę tutaj.
No ale ogólnie wiem, ze będę oglądać.

Ach i kolejny, po Przepisie na życie, serial, gdzie przywiązuje się wagę do muzyki. Utwory dobrane super- naprawdę mi się podoba.
