Gratuluję, pierwsza sesja to jest mega stres
Ty studiujesz FiR tak? ;>
Nie

FiR o ile dobrze pamiętam to studiuje Kiki, ja jestem na Elektroradiologii.

Miałam 4 egzaminy w tym jeden praktyczny, co do ilości materiału to przez cały semestr przyzwyczaiłam się, że siedzę po nocach w książce i uczę się a to anatomii a to czegoś innego, więc siedzenie w książkach przed sesją nie było jakieś dla mnie uciążliwe, jedynie sam fakt, że to EGZAMIN

mam na roku 19 osób, a rocznik wyżej ma tylko 12, więc niektórzy z Zakładu Radiologii mówią nam wprost, że oni na drugim roku chcą tylko 15 osób, dlatego egzaminy były trudne, nie dość, że to mega stres to jeszcze tyle pytań, tak mało czasu, można było oszaleć

Ale dałam sobie dobrze radę, więc jestem z siebie zadowolona.

Jak zaliczyłam moją kochaną anatomię na 4 to aż 2 dni dochodziłam do siebie, bo nie mogłam w to uwierzyć.

To prawda Klaudia, ja się dopiero na studiach przekonałam, że można spokojnie taki materiał jak do matury przerobić w dwa tygodnie, haha
Chętnie bym wróciła do zakresu z liceum, wszystko było takie proste i przyjemne. 

Matura to pikuś, wcale tego materiału nie było aż tak dużo, jak ja np mam teraz.
Co do powrotu do liceum, to nieee

mi się strasznie podoba mój kierunek, już wdrożyłam się w to wszystko i za nic nie przeniosłabym się do liceum

tam to jak były 3 sprawdziany tygodniowo to było dla mnie dużo, a teraz mam 4-5 kolokwiów co tydzień, więc no

musiałam się otrząsnąć po sielance jaka była w liceum. Z perspektywy czasu inaczej patrzę na to wszystko, jeszcze nie tak dawno materiał jaki był w liceum mnie przerażał, jego ilość mnie przerażała, a teraz to wszystko to było nic.
