Autor Wątek: Zwierzęta  (Przeczytany 33490 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Katakumba

  • Aneta&Marek
  • *****
  • Wiadomości: 106
  • Płeć: Kobieta
Odp: Zwierzęta
« Odpowiedź #90 dnia: Październik 06, 2012, 22:46:00 »
Miałam kiedyś świnkę morską. Bawiłam się z nią, wyprowadzałam na spacery do czasu kiedy musiałam pojechac do babci. Świnka została w domu pod opieką taty... Tatuś stwierdził że śwince przydałoby się trochę świeżego powietrza i wystawił ją na słońce...akwarium sie nagrzało i świnka się ugotowała <placze>  Powiedział mi prawdę po 6 latach.

Offline Kinfa

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 33
Odp: Zwierzęta
« Odpowiedź #91 dnia: Marzec 30, 2013, 20:25:57 »
Zwierzęta oczywiście darzę większym uczuciem niż ludzi. Wiadome :)
Są to biedne stworzenia o które właśnie CZŁOWIEK musi zadbać.
Niestety kiedy spotykają na swojej drodze kogoś bez serca ...  :zla:
W swoim życiu miałam chyba wszystko co jest możliwe :)
Chomiki, myszki (rozmożyło mi się, aż do 56 sztuk kiedyś) :) króliki, rybki, szczury....
Później dałam sobie spokój z małym zwierzyńcem. Zgarniałam psy z ulicy dosłownie i mam tak do dziś...
Psów miałam dużo, jeden jest ze mną już 8 lat. Inny zginął bez śladu dawno temu, później amstaff najcudniejszy mi również zaginął :(
Mieszkamy przy lesie i tutaj WSZYSTKO jest możliwe ;/
Sąsiada Kaukazy zagryzły mi z kolei małego szczeniaka. Wkradły się do nas na teren i o! :(  Przeszłam wiele złego, ale nigdy nie stopowałam. Wiedziałam, że MOGĘ się zająć zwierzęciem (w schroniskach cierpi ich tak wiele niestety, że serce się kraja) i to zawsze zrobię, oczywiście zawsze w domu był jeden, góra dwa psy.
. Pewnego razu w sumie jakiś ponad rok temu z ulicy zgarnęłam młodą suczkę. Mróz, a ona wychudzona i wystraszona. Wzięłam ją na ręce i do domu. Mówiłam wtedy, że jak właściciele dadzą ogłoszenie to oddam (miała obrożę i myślałam, że długi czas się włóczy dlatego była wychudzona). Jednak po długim czasie przypadkiem się dowiedziałam, że żyła w patologicznej rodzinie i była bita. Zresztą było po niej widać, wystraszona była, a wdzięczna jest do dziś! Naprawdę to widać! :D
2 miesiące temu dała na świat dwa maluchy. Ona jest w typie kaukaza, tzn jedynie pyszczek, ale ojcami są również kaukazy sąsiada, a szczeniaki wyglądają jak Kaukazy z krwi i kości... Jestem przeciwna rozmnażaniu się zwierząt, ale nawet nie przypuszczaliśmy że zajdzie w ciąże, a o sterylizacji pomyśleliśmy za późno. Nasza wina, jednak postanowiliśmy je zachować, bo wiemy że są przepełnienia w schroniskach, a warunki mamy. Więc na chwilę obecną mam ptasznika :D 4 psy i kotka :)
Kotek również przygarnięty z ulicy, szłam parkiem, a on wyskoczył dosłownie przede mną. Dość mały był i miauczał z głodu. Wcześniej miałam wiele kotów też, ale pouciekały, albo zostały zabite, zagryzione.. nie wiadomo :( Rozstanie ze zwierzętami jest straszne, ale nie wyżyłabym bez nich! Dają mi tyle szczęścia, odstresowują i leczą psychicznie!  <serduszko>
Szkoda, że nie zyją wiecznie i spotyka ich tyle cierpienia na całym świecie :(


Bongo i Demon


Czika (zgarnięta z ulicy) :)



Nero wypaczył piłkę w choince ;P


Czika i Nero


Kot :D po prostu... u nas żadne koty nie miały imienia. Nawet jeśli miały to rzadko zostały używane.
Koty mają swoje ścieżki i wołanie ich nie jest konieczne, jedynie "kici kici" jeśli ma przyjść do domu, albo na jedzenie :)
Oczywiście jeśli do niego mówię to - Kiciuś, Kiciuń, Kituszek itp :)


Łobuz


Bongo 2  tyg temu


Bongo kilka godzin temu :) 2 miesiące, a już olbrzym.


Mam nadzieję, że was nie zanudziłam moją sforą ;)


Kinfa, miniaturki, proszę! Teraz poprawiłam, ale na przyszłość pamiętaj o wstawianiu zdjęć w miniaturkach, szczególnie jak jest ich taka ilość.

« Ostatnia zmiana: Marzec 30, 2013, 20:37:25 wysłana przez Justek »

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Zwierzęta
« Odpowiedź #92 dnia: Marzec 30, 2013, 20:47:54 »
Kinfa - podziwiam ;)
Wprawdzie mam w domu szóstkę psów i kota - jednak 5 psów to małe yorki ;) No i owczarek.
Ale Ty będziesz miała wielkie psiska w domu za jakiś czas ;)
Wow!
U nas też zdarzyła się wpadka, urodziły się 3 szczeniaki i jakoś nie mieliśmy serca ich sprzedać czy oddać. To co się dzieje teraz w Polsce - każdego dnia bym się zamartwiała czy jeszcze żyją i czy wszystko z nimi w porządku. Więc zostały - a ile radości w domu dzięki nim :D
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Kinfa

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 33
Odp: Zwierzęta
« Odpowiedź #93 dnia: Marzec 30, 2013, 21:03:41 »
Justek wybacz to chyba z przyzwyczajenia, bo na forum o psach Molosach to normalne ;D
Nadzwyczajnie się zapomniałam;)

Maleńka widzę, że też jesteś posiadaczką kilku niezwykłych dusz :)
Ja duże psy uwielbiam. Wiem, że one będą ogromne. Póki co mieszkają w domu, a z czasem ojciec dorobi jeszcze z dwie budy i chętnie zamieszkają na zewnątrz. Ta rasa stworzona do życia na podwórku, zresztą mają hektarowy wybieg, więc będzie ok.
Tylko jak sobie pomyślę ile jedzenia będzie sżło  <olaboga> hehe ;D

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Zwierzęta
« Odpowiedź #94 dnia: Marzec 30, 2013, 21:14:31 »
Jedzenie... No właśnie. O ile yorki dużo nie kosztują, tak jeden owczarek... Ech.
Ma niewydolność trzustki. Może jeść tylko jedną karmę i do każdego posiłku leki. Biedna jest bo nic innego zjeść nie może bo zaraz ma biegunki i natychmiast chudnie... Więc kosztuje nas 400 zł miesięcznie. Podczas gdy yorki najwyżej 100 zł.
No i szczepienia czy weterynarz jak coś jest nie tak. No trochę kosztują ;)
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline EdySziA

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 403
  • Płeć: Kobieta
Odp: Zwierzęta
« Odpowiedź #95 dnia: Marzec 30, 2013, 21:54:05 »
Kinfa, uwielbiam Cię! Cenię sobie takich ludzi jak Ty. Sama też o wiele bardziej kocham zwierzęta, niż ludzi..
Ja co prawda mam tylko 1 psa i 2 koty, ale zawsze jestem chętna do pomocy.. gdybym spotkała biedne zwierzątko, na pewno bym go przygarnęła chociaż wiem że rodzicom by się to nie spodobało :P w moim mieście planują zbudować schronisko, jak już wszystko wypali zapisuję się na wolontariat. Trochę ciężko mi będzie oglądać te smutne, porzucone stworzonka, ale postaram się dać im trochę radości i zabawy :)

Offline Kinfa

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 33
Odp: Zwierzęta
« Odpowiedź #96 dnia: Marzec 30, 2013, 22:51:08 »
Wolontariat to wspaniała sprawa, smutne mordki, ale za to będą pod opieką i na pewno więcej radości zobaczysz w tych psiakach :)
Ogółem ja wiem, że ludzie którzy kochają zwierzęta to ludzie dobrzy i o wielkim sercu. I tak jest.
Znam takich co psy i ich los jest im obojętny, w sumie takiego jednego... nie znoszę go, bo jest strasznie chytry  i pazerny. Myśli tylko o pieniądzach i o sobie  <cwaniak> psa u siebie trzymają całe życie na sznurku przy budzie "bo kwiaty rozwala" aaaaaa!
Chcę podkreślić, że Ci ci mają :gdzieś: los psów i ogółem zwierząt to ludzie na których nie warto zwracać uwagi.

Offline Alden

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 755
Odp: Zwierzęta
« Odpowiedź #97 dnia: Marzec 30, 2013, 22:53:05 »
"Kto nie szanuje zwierząt nie uszanuje też drugiego człowieka". Ja mam psa. Siberian husky ze schroniska, wabi się Luna:)

Offline Amour

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 137
Odp: Zwierzęta
« Odpowiedź #98 dnia: Marzec 30, 2013, 23:02:59 »
http://imageshack.us/photo/my-images/838/dsc3339y.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/820/cabula.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/825/dsc3464.jpg/

To jest Czabi, 10-miesięczny york. Kocham go najbardziej na świecie, nie oddałabym za żadne skarby i pieniądze. To jest mój powód do dumy, do szczęścia, do radości, do uśmiechu każdego dnia, to kilkunastu godzin dziennie śmiechu, powód do płaczu, gdy coś się z nim dzieje i największy powód tego, że wydzielam z siebie miłość. Walczyłam o niego strasznie, mam go już 8 miesięcy. Cała rodzina prawie była przeciwko, ale ja się nie dałam. Teraz muszę o niego walczyć, bo wszyscy są w nim tak zakochani, że mi go zabierają by trochę poprzytulać i pocałować. Jest niezwykle inteligenty, niezwykle grzeczny i niezwykle usłuchany. Tak mądrego psa jeszcze nie widziałam... Jest zdecydowanie najukochańszym, najbardziej kochającym i najbardziej kochanym psem na świecie. <3

Kinfa brawo! I jedno z moich zdjęć chyba na takiej samej kanapie, jak na Twoim zdjęciu Łobuza? :D

Offline BlackTiger

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 705
  • Wyróżnienia:
Odp: Zwierzęta
« Odpowiedź #99 dnia: Marzec 30, 2013, 23:40:05 »
Mój Fifik też jest ze schroniska. Rasowy sznaucer miniatura, ktoś przerzucił go przez bramę schroniska. :/ Na szczęście był tam tylko 2 tygodnie.
Jest to właściwie pies mojej siostry. Dogoterapię jej robi. :P A ona mu harakiri, ale Fifikowi to nie przeszkadza, wręcz ją ciągle zaczepia i się pół dnia potrafią kotłować, gryźć, rzucać. Oczywiście w miarę zdrowego rozsądku.

Tutaj psa spać położyła.  <smiech>

Jest jeszcze kot o nazwie Kasia :D

A tak to przewinęła się jamniczka Saba która była z nami 14 lat, kotka Ozzy, którą uratowałam i wykarmiłam i sporo innych.

Cytuj
Więc na chwilę obecną mam ptasznika
Czy to ciągle ten sam ptasznik od lat?  <jupi>

Offline Kinfa

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 33
Odp: Zwierzęta
« Odpowiedź #100 dnia: Marzec 31, 2013, 14:55:07 »
Magda tak! Ten sam ptasznik ! (Wgl łajzo ;* nie wiedziałam żeś Ty to Ty). 

Amour hehe, to obicie jest popularne, kolejna osoba :D

Za Jorczkami nie przepadam jakoś  szczególnie, ale spoko psiska są :)


Offline BlackTiger

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 705
  • Wyróżnienia:
Odp: Zwierzęta
« Odpowiedź #101 dnia: Marzec 31, 2013, 15:36:35 »
Magda tak! Ten sam ptasznik ! (Wgl łajzo ;* nie wiedziałam żeś Ty to Ty).

Dobrze, ze w końcu Cię olśniło.  <smiech> :*
Jej to ten ptasznik długowieczny. Dobrze mu musi u Was być. :D Pozdrów go ode mnie. :P


Offline EdySziA

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 403
  • Płeć: Kobieta
Odp: Zwierzęta
« Odpowiedź #102 dnia: Maj 28, 2013, 16:32:17 »
Zawieźliśmy wczoraj z chłopakiem karmę dla zwierzątek które są w małym przytulisku w moim mieście. Trochę się dowiedzieliśmy o tej działalności i postanowiliśmy pomóc. Co jakiś czas będziemy przywozić karmę i wyprowadzać psy na spacer. Nie powiem, obawa trochę jest bo to jednak tylko psy, ale myślę że z czasem przyzwyczają się do nas i nas polubią ;)

Najgorsze jednak jest to że inni zamiast im pomagać to rzucają kłody pod nogi.. jak ludziom może być obojętny los zwierząt?


Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Zwierzęta
« Odpowiedź #103 dnia: Czerwiec 10, 2013, 12:14:32 »
Po przygodzie z małymi szpakami zatęskniłam za pierzastym przyjacielem w domu :D Rach, ciach i w środę powinien do mnie przyjechać biało-szary Gabryś :D Nimfa :D W miarę oswojona, już się nie mogę doczekać :D Nakupowałam wczoraj jedzenia, poidełek, witamin, nawet jedną wiszącą, ładną zabawkę :D Aż zapomniałam ile takie ptaszki mogą dawać radości :D
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Ami

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 55
  • Wyróżnienia:
Odp: Zwierzęta
« Odpowiedź #104 dnia: Wrzesień 16, 2013, 10:37:23 »
Pokażę Wam cuda, które zadomowiły się w moim ogrodzie. Mamusia z pięcioma maluszkami :)