W pierwszych odcinkach I serii coś między Gośką a Konradem się wypaliło, to fakt. Zajmowali się pracą, zapominali o sobie aż tu nagle pojawiła się Ada, która od samego początku omotała sobie Konrada wokół palca, facet robił wszystko to na co ona miała ochotę, w pewnym momencie miałam wrażenie, że już nigdy nie wyplącze się z tego chorego związku i będzie brnął w to dalej.
Ada dominowała w ich związku, a Konradowi jakoś to specjalnie nie przeszkadzało, może ona miała dla niego więcej czasu niżeli Gośka, nie mam pojęcia. Ale oczywiście to nie usprawiedliwia jego zachowania, chociaż patrząc na III serię jak ponownie się do siebie zbliżyli to cieszę się, że wzięli ten rozwód, że się rozstali, nie będąc razem mogli zrozumieć, że to siebie tak naprawdę kochają i kochali zawsze, że to tylko siebie pragnął i swojej bliskości.
że w temacie zdrady nie tylko Konrad ma coś za uszami.
Mogłam co nieco już zapomnieć, więc przypomnijcie mi, w którym momencie I odcinka Gośka zdradziła Konrada?
Ja również nie pamiętam tego epizodu, co prawda bardzo dawno oglądałam I serię więc mogłam przeoczyć kilka rzeczy.

Ewę uwielbiam!

Za jej chusty, mimikę, niecodzienne stroje, za jej zachowanie - jest naprawdę genialną postacią!

Bardzo byłam ucieszona, kiedy małymi kroczkami jakoś zbliżała się do Piernackiego, tworzą suuuper parę! Bardzo przyjemnie się na nich patrzy!