Możesz rozwinąć?
Dla mnie oni nie mają min jakby za karę musieli pracować, oni mają miny jakby im ktoś misia ukradł

Dosłownie przed chwilą

Infantylizm mnie czasami tak dobija...
W ogóle to powitanie państwa młodych i przemowa Konicy, co to miało być? Mam masę znajomych ale nikt mnie jeszcze nie powitał nigdy takimi debilizmami

Ile czasu minęło od ostatniego odcinka, w sensie, ile upłynęło czasu wedle fabuły serialowej? A w sumie, ile Hana z Piotrem mieli być w podróży? (tak może będzie prościej)
Agata (którą bardzo lubię, ale nie w tym rzecz) biega po szpitalu, leczy ludzi a jeszcze wszyscy chcą ją zatrudniać (np. profesor
białaczka do badań nad komórkami macierzystymi). To ona zdała ten egzamin czy nie?

Hmmm, może wredny Adam dostanie teraz wredną nauczkę? Czy mi się wydaje, że on się jednak przestraszył

(w sumie sama się czasami Zduniaka boję

).
Falkowicz swoim zachowaniem mnie zniechęca do oglądania coraz bardziej - jak to miał być upierdliwy House to nie wyszło, niestety

Poza tym daleko mu do geniuszu tego drugiego.
A pacjenci? No cóż, tak myślałam, że ten co na początku był umierający - przeżyje a drugi, któremu nic nie było na początku - koniec będzie miał kiepściejszy. Bywa.
Czy coś mnie jeszcze zaskoczy?
