Autor Wątek: W poprzednim odcinku  (Przeczytany 67959 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Skorpionica

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 774
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #90 dnia: Wrzesień 25, 2013, 22:03:14 »
Żeby teraz z kolei Przemkowi się nie udawało. Hana z Piotrem po ślubie co ma oznaczać chwilową stabilizację. Agata ma pecha od dawna. Wiki w roszadach z Falkowiczem-czyli na topie, więc wyłońmy po żałobie Przema na pierwszy plan. Chyba tylko po to. Ah no i żeby wprowadzić kolejną cierpiącą osobę do serialu, co pokaże, że świat jest pełen bezbronnych osóbek.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #91 dnia: Wrzesień 25, 2013, 22:05:44 »
Nie mówcie mi tylko, że Ula Brzydula też będzie na coś chora? <zez>
Przemka rycerza, zbawiciela świata na dłuższą metę nawet ja nie wytrzymam.

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #92 dnia: Wrzesień 25, 2013, 22:08:06 »
Nie, to chyba jakaś lekarka ma być ;)
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Alden

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 755
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #93 dnia: Wrzesień 25, 2013, 22:35:30 »
A wgl to jeszcze z tego co było przed wakacjami w gazetach i wszędzie to jesienią znowu zobaczymy Paulinę Chruściel...

Offline Alden

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 755
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #94 dnia: Październik 02, 2013, 22:19:53 »
Czy wszyscy w tym szpitalu muszą chodzić z minami jakby za karę wszystko robili?

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #95 dnia: Październik 03, 2013, 19:30:01 »
Możesz rozwinąć?
Dla mnie oni nie mają min jakby za karę musieli pracować, oni mają miny jakby im ktoś misia ukradł  ;) Dosłownie przed chwilą :) Infantylizm mnie czasami tak dobija...
W ogóle to powitanie państwa młodych i przemowa Konicy, co to miało być? Mam masę znajomych ale nikt mnie jeszcze nie powitał nigdy takimi debilizmami ::)
Ile czasu minęło od ostatniego odcinka, w sensie, ile upłynęło czasu wedle fabuły serialowej? A w sumie, ile Hana z Piotrem mieli być w podróży? (tak może będzie prościej)
Agata (którą bardzo lubię, ale nie w tym rzecz) biega po szpitalu, leczy ludzi a jeszcze wszyscy chcą ją zatrudniać (np. profesor białaczka do badań nad komórkami macierzystymi). To ona zdała ten egzamin czy nie? <bezradny>
Hmmm, może wredny Adam dostanie teraz wredną nauczkę? Czy mi się wydaje, że on się jednak przestraszył <mysli> (w sumie sama się czasami Zduniaka boję ;)).
Falkowicz swoim zachowaniem mnie zniechęca do oglądania coraz bardziej - jak to miał być upierdliwy House to nie wyszło, niestety  <jezyk> Poza tym daleko mu do geniuszu tego drugiego.
A pacjenci? No cóż, tak myślałam, że ten co na początku był umierający - przeżyje a drugi, któremu nic nie było na początku - koniec będzie miał  kiepściejszy. Bywa.
Czy coś mnie jeszcze zaskoczy? <mysli>

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #96 dnia: Październik 03, 2013, 20:44:19 »
Mnie to się tak zaczyna wydawać, że profesor, jak go nazwałaś - białaczka, leci na naszą Agatkę... Mam jednak nadzieję, że tylko mi się wydaje i nigdy nie stworzą z tych dwojga pary.
Denerwuje mnie traktowanie Agaty jako zła koniecznego. Hanie jest trudno się uśmiechnąć bo się przyjaźni z Leną. Nie zauważyłam jednak by ktokolwiek coś powiedział Latoszkowi. W końcu to Latoszek jest mężem Leny i to on nie powinien skakać w bok.
Dr Adam. Jakoś średnio mnie interesuje jego wątek. Za to furę ma naprawdę niezłą ;)
I na koniec oświadczyny. Ni z gruchy, ni z pietruchy, oni nawet nie są razem, może się całowali i już się doktorek oświadcza? Robi to z miłości czy ma jakiś cel? Bo to takie trochę naciągane.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #97 dnia: Październik 03, 2013, 21:01:46 »
I ten pierścień chyba jednak zdarł z ręki tej urzędniczce ::) Wypisz - wymaluj, identyczny wręczył zaskoczonej, i słusznie, Wiki, którą przechodzi jakieś emocjonalne kryzysy (do tego lekarstwo Falkowicza pomogło mamusi) i może oświadczyny przyjąć. Ale w sumie, niech przyjmuje. Ciekawa jestem jak będzie wyglądał układ sił w tym szpitalu po takim ślubie ;D
A tego profesora, co mi jego nazwisko ciągle wylatuje z głowy, choć Zośkę leczył przecie długo), nazwalam tak  - już dawno - ze względu na specjalizację, a nie po świńsku dlatego, że sam teraz choruje <tak> I też mam nadzieje, że stosunek do Agaty ma czysto służbowy, bo w sumie on zawsze miał niekowencjonalne zachowanie ;)

Offline Alden

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 755
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #98 dnia: Październik 03, 2013, 21:15:08 »
Profesor co leczył Zosię to prof. Starzyński.
Odcinek był jak dla mnie drażniący. Na miejscu Hany i Piotra to bym Konicę w łeb trzasnął za jego debilizmy.
Wszyscy w tym szpitalu ostatnio mnie denerwują - choć Agata o dziwo najmniej. Marek - najpierw Agatę odrzucił, po rozstaniu z nią szuka sobie pocieszenia u Agatki. Latoszek - ma minę zbitego psa, ale to on najbardziej nabałaganił w swoim zwiazku. Hana i Piotr - ALLELUJA miłość zwyciężyła! Jeszcze niedawno go nienawidziła, widzieć na oczy nie chciała, a teraz raptem w tydzień-dwa biorą ślub i już się kochają.
A prośbę mam - bo umknęło mojej uwadze gdyż byłem chwilowo nieobecny: Kim jest ten łysy gość co starł się z Adamem na parkingu?
Profesor Starzyński wydaje mi się, że leci na Agatę. Tylko, że jest trochę za stary na nią. Nie pamiętam dobrze ze starych odcinków, ale wydawalo mi się, że on ma żonę.

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #99 dnia: Październik 03, 2013, 21:57:14 »
Ten łysy z parkingu to, jak zrozumiałam, brat tego chłopaka co to strzelaninę urządził i strzelał do policjantów. Ale jak się potem okazało Adaś ma z nim na pieńku bo po prostu Adaś kiedyś również był po ciemnej stronie mocy.
W sumie może Adam operując, czy wcześniej badając, rozpoznał tego chłopaka (młody człek, ale może Adaś w ciemnej stronie mocy też tkwił do niedawna, tak jak Ninka w sponsoringu :P) i dlatego tak pouczał Borysa, że nawet przestępca to pacjent, kiedy tamten nie najlepiej  temu przestępcy życzył  <mysli>

Cytuj
Profesor Starzyński wydaje mi się, że leci na Agatę. Tylko, że jest trochę za stary na nią

Dlaczego zaraz za stary? Większą przeszkodę widziałabym w postaci żony, jak już :) Białaczka miał zawsze niekonwencjonalne podejście do innych, dlatego ja zaraz napalenia się nie dopatruję  <jezyk> Się zobaczy :)

Cytuj
Hanie jest trudno się uśmiechnąć bo się przyjaźni z Leną

Co ona mówiła do Piotra w samochodzie? Że co nie wie, że co ma z Agatą zrobić? <bezradny>


Cytuj
Hana i Piotr - ALLELUJA miłość zwyciężyła! Jeszcze niedawno go nienawidziła, widzieć na oczy nie chciała, a teraz raptem w tydzień-dwa biorą ślub i już się kochają.

Jest taki jeden koleś, Kupidyn mu jest. Kojarzysz? <gafa>
Nagłe miłości też się pojawiają.  Poza tym ten dramatyzm wtedy, stół się załamał, Piotr mógł umrzeć. To potrafi przewartościować niejedno życie  :ysz:

Offline Alden

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 755
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #100 dnia: Październik 03, 2013, 22:00:36 »
Jean, doceniam to poczucie humoru z tym, że wywrócony stół potrafi przewartościować nie jedno życie, ale to już naciągane na siłę kompletnie, że oto Hana pokochała Piotra, bo mogła go przecież stracić bo stół mu spadł na nogę, a on jak Heros dalej operował. Nie wysili się scenarzyści, poza tym mogli jakieś wzajemne zbliżenie obojga pokazać. Scenarzyści poszli po prostu po najmniejszej linii oporu i tyle.

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #101 dnia: Październik 04, 2013, 07:25:05 »
Scenarzyści poszli po prostu po najmniejszej linii oporu i tyle.
Poszli po linii najmniejszego oporu. To opór ma być najmniejszy, a nie linia.
Poza tym - co to znaczy pokochała? Przecież ona go kochała cały czas tylko starała się to w sobie tłumić. Nawet mówiąc mu, że go nie kocha, widać było, że kłamie.
Wystarczył jeden impuls i powstrzymywać uczuć dłużej się nie dało.
No i dobra bo wiecznie skrzywionej Hany i spojrzenia zbitego psa u Piotra nie dało się dłużej oglądać.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Alden

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 755
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #102 dnia: Październik 04, 2013, 08:07:57 »
Co ja bym bez ciebie zrobił? :P jeden taki niby nieistotny szczególik, a jak może zmienić sens zdania :)

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #103 dnia: Październik 04, 2013, 08:14:34 »
Wzajemne zbliżanie się to Hana i Piotr już mieli, i to nawet sporo i intensywnie  <tak>  <zawstydzony> Trwało by to nieprzerwanie gdyby nie James i nie głupota Hany (głównie głupota Hany). Odwrócenie tego stanu rzeczy było potrzebne. Nawet gdyby chodziło tylko o to, że Piotra oblazły mrówki i  to by sprowokowało do myślenia tę cierpiętnicę, to byłoby warto tak naciągnąć tę historię <ok>

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #104 dnia: Październik 04, 2013, 08:59:39 »
Co ja bym bez ciebie zrobił? :P jeden taki niby nieistotny szczególik, a jak może zmienić sens zdania :)
Do usług :D
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>