Autor Wątek: Przyjaciółki  (Przeczytany 99521 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #150 dnia: Marzec 30, 2013, 22:31:29 »
Spoiler
Ja nie wierzę Pawłowi. Jeśli rzeczywiście tak ma wyglądać jego "przemiana" to bardzo nierealnie to ukazali. Jeszcze parę sekund wcześniej trzaska drzwiami, gdy żona "hałasuje", choć gołym okiem widać, że ma jakiś problem i gdyby ją tak naprawdę kochał- powinien się zainteresować tym. A potem co, ona w końcu decyduje się na poważne wyznania (brawo, Anka! taką ją lubię!) to ten raptownie zakochany, chce z nią być. Eeee, coś tu śmierdzi. Ludzie się tak szybko nie zmieniają, nawet w serialach. Paweł nie zasługuje na Ankę, a już na pewno nie na to, aby po jego jednym wyznaniu wszystko wróciło do porządku. Powinien teraz o nią zabiegać i udowodnić jej swoje uczucie :P
Już w ogóle abstrahując od tego, że w życiu nie chciałabym być z facetem, który swojej kochance proponuje usunięcie ciąży. Gdyby Anka teraz przypadkiem wpadła to co, też by jej to zaproponował? W końcu jedną i drugą traktuje w bardzo podobny sposób.

Zuza z tym...ymm, nazwę go Krawczykiem, bo kompletnie wyleciało mi z głowy imię bohatera, może dlatego że tak krótko gości w serialu :P no w każdym razie nie przypadli mi do gustu. Tęsknię za Wojtkiem. Wydawało mi się, że Zuza się w nim naprawdę zakochała, ale cóż, widocznie jej nadal w głowie tylko romansiki. Chociaż ten "Krawczyk" też widać, że myśli o

Patrycja to niezmiennie najmniej lubiana przeze mnie bohaterka. Ani nie kibicuję jej i Michałowi, ani też zmartwiło mnie jakoś to, co się wydarzyło w tym odcinku. Zuza przesadziła, zarówno ze spoliczkowaniem Michała jak i z obrażeniem tej recepcjonistki.

Za to Inga...tu też tęsknię, oczywiście za Piotrem. W tym odcinku był taki...ach  <zauroczony> Oni są sobie pisani i zdania nie zmienię. Nie może to się tak skończyć, Rafał wydawał się być fajną partią dla Ingi dopóki nie pojawił się Piotr. Teraz zestawiając obu panów widać chociażby pewną niedojrzałość Rafała, niby ma dobre podejście do dzieci, dobrze dogaduje się z córką Ingi a jednak...wydaje mi się, może to mylne wrażenie, ale wydaje mi się, że nie potrafiłby odnaleźć się w jakiejś poważniejszej sytuacji. Nie to co Piotr... :D

A Oliwia? Wątek bez sensu. Zapychacz serialu. Dodatkowo stale to samo się wokół niej dzieje...ile sezonów tak pociągną?

Offline Ann

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 254
  • Płeć: Kobieta
  • I w?nn? be somebody.
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #151 dnia: Marzec 31, 2013, 01:16:49 »
Spoiler
A mi się właśnie Paweł podobał w tym odcinku. Jemu zależy w jakiś tam sposób na rodzinie. Ale to już nie jest wielka miłość, szaleństwo, tylko zwykłe przyzwyczajenie. Mąż Ani to taki zimny, chamowaty typ który po prostu nie potrafi okazywać uczuć. Ale po tym jak Anka urządziła mu tą scenę, nawet u niego odezwały się ludzkie uczucia. Dobrze zagrana scena. Spójrzcie na jego mimikę, widać było z jakim trudem było mu przemówić do żony, a nie pomietła. Jedyne co mnie ruszyło to, że Anka po zdawkowych: "Zależy mi, Kocham cię", przełamała się i poszła z nim do łóżka. Jak dla mnie powinna dać mu do zrozumienia, że nic nie przychodzi tak łatwo, i kazać mu to udowodnić, jak na razie to tylko puste słowa, zobaczymy jak się wątek rozwinie, aż jestem ciekawa. :zawstydzony1: I dalej nie mogę wyjść z podziwu, że Paweł zdobył się na odwagę by powiedzieć prawdę. Pytanie tylko, czy to nie było na odwal się.. by żona dała sobie spokój, przecież ją kocha..

Post Merge: Marzec 31, 2013, 14:51:36
Spoiler
Odcinek 20: Zuza zwierza się przyjaciółkom, że spędziła noc z Łukaszem podczas wyjazdu służbowego. Tymczasem Wojtek proponuje jej przyjaźń. Ta propozycja załamuje Zuzę. Inga denerwuje się przed zbliżającą się sprawą rozwodową, mimo iż wcześniej uzgodniła z
Andrzejem wszelkie sporne sprawy, łącznie z alimentami i prawem do opieki nad Hanią. Podczas rodzinnego obiadu u Marii Paweł adoruje żonę kuzyna i ignoruje własną żonę. Anka sięga po alkohol. Inga zastanawia się nad porzuceniem pracy z powodu dwuznacznego zachowania Janusza.

Spoiler
Odcinek 21: Patrycja jest załamana zakończonym niepowodzeniem zabiegiem in vitro. Zuza, przerażona mdłościami, podejrzewa, że jest w ciąży. Kupuje siedem testów ciążowych. Anka wyznaje Indze, że zrezygnowała z terapii dla
uzależnionych. Uważa, że sama doskonale poradzi sobie z codziennymi trudnościami. Zataja przed przyjaciółką fakt, że wróciła do alkoholu. Zuza nadal widuje się z Łukaszem. Piotr ponownie spotyka Ingę na zajęciach baletowych dla dzieci i zaprasza ją na kawę. Rafał proponuje Indze wspólny wyjazd na weekend.
« Ostatnia zmiana: Marzec 31, 2013, 14:51:36 wysłana przez Ann »

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #152 dnia: Kwiecień 01, 2013, 18:21:49 »
I ja już jestem po premierowym odcinku :D
Spoiler
Śmiem nawet stwierdzić, że Zuza całkiem, całkiem prezentowała się z tym Łukaszem  <zawstydzony> aż teraz mi trudno określić z którym panem bym ją wolała, bo z jednej strony jest Wojtek, z którym również świetnie wyglądała, w miarę się dogadywali i nawet można stwierdzić, że Zuza się zakochała/zauroczyła nim, ale z drugiej strony jest Łukasz  <zauroczony> i pomimo mojej zmniejszającej się sympatii do Krawczyka, to tutaj mi się podoba, tutaj go bardzo lubię!
A Zuza jest genialna w każdym calu :D najpierw akcja z tym gościem od tabletki <haha> później u Michała, swoją drogą to facet bez potrzeby oberwał, ale Sylwii się należało! Okej dziewczyna ma dziecko, którego nie chciał jej partner, ale mogła o tym porozmawiać z Michałem w innej chwili, przecież wiedziała, że się spieszy, wiedziała, że jedzie do Patrycji do szpitala, a ta się rozkleja, ech!
Ewka mnie wkurza, w ogóle ta aktorka jakoś nie przypadła mi do gustu, już myślałam, że się nie pojawi, a tu bum wróciła jak ten bumerang.  <olaboga>
Anka też mi się nie podobała, facet mówi, że da Ewce na aborcję, a ta zaraz idzie z nim do łóżka, bez przesady. Nie wiem jak Wy, ale ja mu nie uwierzyłam z tym wyznaniem, tak jak napisała Justek ludzie tak szybko się nie zmieniają, nawet w serialach.
Inga była rewelacyjna jako primabalerina  <rumieniec> i Piooooooooootr!  <zauroczony> Niech oni będą razem, proszę, proszę, prooooooszę!  <serduszko>

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #153 dnia: Kwiecień 06, 2013, 19:13:36 »
odcinek 20
Spoiler
Oczywiście, Patrycja będzie potem załamana niepowodzeniem związanym z in vitro, ale czego ona oczekiwała? Skoro złamała zalecenia lekarza to w sumie nic dziwnego. Miała leżeć w domu, odpoczywać, relaksować się, unikać stresujących sytuacji, a pierw poszła na siłownie, a potem wdrapała się na dach budynku i chciała skakać razem z Oliwią ::) Głupio się zachowała, więc nie jest mi jej szkoda.

Anki wątek też mnie już powoli wkurza, bo ona już dawno powinna tego swojego mężulka kopnąć w cztery litery. Czy naprawdę nie widzi, że jej nie szanuje, że ma ją za nikogo, że się jej wstydzi? Jego matka zresztą nie lepsza. A już to traktowanie Anki jak człowieka z innej sfery podczas rodzinnego obiadu...żałosne, naprawdę. Nie sądziłam, że Pawełka rodzina to jakaś arystokracja :P Po co marnować życie na kogoś takiego, zmieniać się na siłę? Skoro zdrada na nią nie podziała to chyba nie ma już ratunku dla tej kobiety.

Zuza w ciąży? Szkoda by było, ale znając ją pewnie by usunęła, bo ani ona, ani ten cały Łukasz na rodziców się nie nadają.

A Inga...czekam na Piotra, o  <jezyk>

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #154 dnia: Kwiecień 06, 2013, 19:59:16 »
Spoiler
Też już jestem po...

Inga - najpierw miałam wrażenie, że się jednak nie rozwiedli... Bo tak dziwnie wyglądali zaraz po rozprawie, do tego jak Inga przygadała Dorotce to Andrzej nie stanął w jej obronie, myślałam, że będą chcieli jeszcze ratować to małżeństwo, a jednak nie... Wiem, że ją zdradził, wiem, ale tak mi trochę ich szkoda bo pewnie kiedyś tworzyli fajną parę. Ale podobnie do Justka - też czekam na Piotra!

Anki mi szkoda. Paweł jest obrzydliwy. Aż mu się oczka świeciły podczas kolacji... Do tego - odniosłam wrażenie, że Anka do tej rodziny nie pasuje! No nie. Inteligentna kobieta, myślałam, że się weźmie w garść, coś zmieni, a ona dalej w garach i jeszcze winko do tego. No brawo! A w ogóle - jak tak wszyscy wstali od stołu i poszli oglądać zdjęcia z Madery - zabrałabym się i wyszła. Po angielsku udałabym się do domu. W d... z nimi. Wielcy państwo...

Zuza - naprawdę bardzo mi się podoba Zuzka z Łukaszem... Wojtek tak jakoś chyba przytył i zdziadział :P Ciąża Zuzki byłaby naprawdę zaskoczeniem, ale myślę, że jednak nie usunęłaby dziecka.

Patrycję zostawiam sobie na koniec bo tak - jest mi jej żal. Mimo, że zachowała się bardzo nierozsądnie... Ale ona już taka jest, skora do pomocy ponad wszystko. Na tę Oliwkę byłam zła, że akurat w takiej chwili sobie wybrała próbę samobójczą. Szkoda Patrycji, mam nadzieję, że po okresie załamania podejdą do zabiegu jeszcze raz...
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline mindreader

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 379
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #155 dnia: Kwiecień 06, 2013, 20:06:59 »
Spoiler
Cytuj
Zuza w ciąży? Szkoda by było, ale znając ją pewnie by usunęła, bo ani ona, ani ten cały Łukasz na rodziców się nie nadają.
A tam nie... Okazało się, że Zuza potrafi się zakochać, potrafi się troszczyć o przyjaciółki, potrafi zająć się bliźniakami i niesforną małolatą... Jestem pewna, że potrafiłaby się zająć i swoim dzieckiem. Jestem też pewna, że oprócz tego, że nie dałaby sobie wejść na głowę, to dostarczyłaby maleństwu wystarczającą ilość miłości, czułości i ciepła.

Jednak nie sądzę, że jest w ciąży. A jeśli jest, to prędzej poroni niż usunie... Wiem, że do usunięcia byłaby zdolna, wiem, ale... gdzieś tam bardzo mocno wierzę w jej drugie, uśpione, ale inne, bardziej delikatne, uczuciowe, a nawet zdolne do macierzyństwa oblicze :P

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #156 dnia: Kwiecień 07, 2013, 16:48:49 »
Spoiler
Zuza w specyficzny sposób okazuje uczucia, nawet własnym przyjaciółkom, bo jak inaczej można nazwać scenę, którą urządziła Indze przy okazji wypadku Anki, spoliczkowanie Michała, który w rzeczywistości na to nie zasługiwał. Nie wydaje mi się więc, aby potrafiła się odnaleźć w opiece nad dzieckiem, własnym dzieckiem, stworzonym z niezobowiązującego układu z facetem, którego tak naprawdę nie kocha. Może pokocha, ale na chwilę obecną zakochać się nie zdążyła.
Dlatego mam nadzieję, że nie będzie zmuszona stanąć przed takim wyzwaniem, bo moim zdaniem dla tej postaci jest na to zdecydowanie zbyt wcześnie. I ja też wierzę, że w głębi serca jest zdolna do uczuć, że jest ciepła, opiekuńcza...tylko po prostu nie nauczyła się tego okazywać, bo praca zbyt mocno ją pochłonęła. Wojtek był idealnym kandydatem, który mógłby pomóc zrozumieć jej istotę miłości, związku, ale go straciła, a Łukasz...sama nie wiem, jakoś nie potrafię polubić tej postaci.

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #157 dnia: Kwiecień 07, 2013, 17:04:43 »
Ja polubiłam Łukasza... Jak dla mnie jest uroczy ;) A Wojtek - mam wrażenie, że za szybko odpuścił, za szybko zaczął się spotykać z Moniką - słowem - za szybko się pocieszył.
Spoiler
Może gdyby o Zuzkę zawalczył to coś by z tego było, a ta propozycja przyjaźni... Ech no, naciągane.
Zuza jaka jest to widzimy, ale wątpię, że chciałaby usunąć swoje dziecko. Jeśli już to pewnie zdecydowałaby się je wychowywać sama, bez niczyjej pomocy.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #158 dnia: Kwiecień 07, 2013, 17:11:45 »
Za szybko się pocieszył? A Zuza co robiła? Zachowywała się jak jakaś nastolatka, a nie jak dorosła kobieta. Zamiast wprost powiedzieć facetowi jak się sprawy mają, to prowokowała takie sytuacje jak ten pocałunek ze swoim asystentem na oczach Wojtka. I zgrywała wielce niedostępną panią prezes. No to ma za swoje :P Wcale się nie dziwę Wojtkowi, że sobie kogoś znalazł, w końcu niczego sobie facet z niego.

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #159 dnia: Kwiecień 07, 2013, 17:18:07 »
Zuza taka jest, taki już jej urok ;)
Nie wiem też czy zgrywała niedostępną panią prezes - w końcu jest tylko panią dyrektor.
Oboje są siebie warci - wspólny obiadek z Moniką, gdy Zuzka siedziała z Adamem - pokazywał to bardzo wyraźnie...
Łukasz na Zuzy humory nie zwraca uwagi i bierze kiedy chce. Widać tak z Zuzką trzeba, nie dać jej, żeby rządziła.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline mindreader

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 379
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #160 dnia: Kwiecień 07, 2013, 19:21:11 »
Spoiler
Cytuj
Nie wydaje mi się więc, aby potrafiła się odnaleźć w opiece nad dzieckiem, własnym dzieckiem, stworzonym z niezobowiązującego układu z facetem, którego tak naprawdę nie kocha.
Nie sądzę, żeby chciała wychowywać dziecko z facetem, którego nie kocha. Raczej sama... A na odnalezienie się w sytuacji miałaby 9 miesięcy. Poza tym... dziecko zmienia podejście - jasne, nie zawsze, ale często... Ja tam wierzę w to, że każda kobieta jest w stanie wychować swoje dziecko :P A natura tak wykombinowała, że maluchy pojawiają się po kilku miesiącach przygotowania, więc nie spadłoby na nią wszystko tak po prostu :D A czy jest za wcześnie? :P Ja tam myślę, że dla niej to najwyższa pora - jeśli w ogóle mieć dzieci, to raczej już, a nie za 5, czy 10 lat :P W końcu ile one mają lat? Z 35?

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #161 dnia: Kwiecień 13, 2013, 20:11:21 »
Ja jak zwykle po odcinku ;) Przed czasem.

Spoiler
Hm. Od czego by tu zacząć.
Czy każdy facet z czasem musi okazywać się palantem? Myślałam, że Łukasz jest w porządku, a tu się okazuje, że ma żonę. Zuza - no tak, na początku wkurzenie, a potem jej wyznanie, że jej to w sumie nie przeszkadza - nie wiem. Nie jestem zaskoczona, żal mi jej, że ma tak bardzo niepoukładane w głowie, że nie dba o innych, tylko egoistycznie myśli o sobie - a że facet ma żonę i dziecko to - a co tam...
Paweł to jakiś erotoman normalnie. Strasznie mu się oczy zaświeciły do recepcjonistki Michała, Sylwii. Ja nie wiem - czy dla tego faceta, każda kobieta, która nie jest Anką i która jest od niej szczuplejsza, to od razu duża atrakcja? Jest żałosny.
Julka nadal nie zasługuje na to, by ją traktować poważnie. A ten jej Hajdi. Boże! Jak to dziwnie wygląda.
Inga... Ja nie wiem o co chodzi tej kobiecie i ona chyba sama tego nie wie. Tu wyjechać chce na weekend z Rafałem, jednocześnie tak jakoś ciepło patrzy na Piotra, niech się w końcu zdecyduje.
A swoją drogą sprawa zaginionej Joasi, poprzedniej opiekunki do dziecka, zaczyna się robić ciekawa.
No i na zakończenie Patrycja, która tak naprawdę sama jest sobie winna. Choć mam nadzieję, że stanie na nogi i spróbują po raz kolejny. A poza tym - zostaje im jeszcze adopcja...
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #162 dnia: Kwiecień 18, 2013, 22:56:56 »
'"Zuza, on jest żonaty!?!"
"Wiem...ale to jego problem"

Ach, ta współczesność, zero świętości ::)

Offline Donia

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1149
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #163 dnia: Kwiecień 18, 2013, 23:32:42 »
A swoją drogą sprawa zaginionej Joasi, poprzedniej opiekunki do dziecka, zaczyna się robić ciekawa.
Od początku ta rodzina, u której obecnie pracuje Inga, wydawała mi się niezbyt normalna, a teraz jeszcze dochodzi zaginięcie poprzedniej opiekunki ich dziecka... Czyżby oni mieli z tym coś wspólnego? Na to wygląda. Chociaż według mnie to raczej ten mąż mógłby maczać w tym palce, bo on to zupełnie dziwny jest. Nawet bardziej niż dziwny. :P Robi się ciekawie, jak już zresztą Maleńka wspomniała. ;)

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Przyjaciółki
« Odpowiedź #164 dnia: Kwiecień 19, 2013, 20:05:44 »
Spoiler
No w końcu! BRAWO, PIOOOTR! <brawo> Ja wiedziałam, że w końcu obydwoje nie wytrzymają :D Ach, iskierki się aż sypały! Nie to co z Rafałem, nuda i totalny brak namiętności jakkolwiek wyrażanej. Ciekawe tylko jak długo teraz Inga będzie odwlekała w czasie rozmowę z Rafałem, mam nadzieję, że niedługo, bo ani Rafał nie zasługuje na to, aby być okłamywanym, ani Piotr na to, aby być "tym drugim" i to w dodatku niekoniecznie świadomie. Niechże się Inga ogarnie, z Piotrem przecież może mieć...wszystko w zasadzie. Jego podejście do córki jest rozczulające, a od kilku odcinków widać, że Inga jest dla niego kimś ważnym, takim pełnym uczucia wzrokiem się na nią patrzy. I nie są to "odgrzewane kotlety" z czasów liceum, a prawdziwa miłość, szalona i zmysłowa.

Fajna Anka z córką :) Ostatnio myślałam, że Julka znowu powróciła do swojego starego, głupiego wcielenia, ale dzisiaj było ją stać na kilka w miarę przyjaznych sformułowań. Może jest jeszcze jakaś szansa dla tej dziewuchy...
I trener Julki tym gościem z terapii? Wow! Ciekawe bardzo, w końcu ktoś Ance powiedział parę miłych słów i okazał jej zainteresowanie, bo mimo tego, że jest trochę przy kości to jest naprawdę śliczną kobietą, a jej mąż to skończony idiota, że tego nie zauważa.

Patrycja nuda, w następnym odcinku wraca Oliwia, więc nudy ciąg dalszy. Matka Michała to wariatka, ale nic dziwnego, była taka od początku :P Zuzy wątek schodzi na inny tor, dobry pomysł z pojawieniem się matki (KOLAK!  <serce>), pewnie parę rzeczy jej ta wizyta uświadomi. Widać że Zuza za wszelką cenę chce być inna niż swoja matka, bo nie widzi w niej wzoru do naśladowania. Tylko co...rzuci się w ramiona żonatego? No raczej kiepski pomysł :P Już bym wolała wielki powrót Wojtka.