Ubóstwiam Zuzę!

No ubóstwiam. Akcja z Krawczykiem - dobra... Poza tym ten kusy szlafroczek i haleczka - hm... Przeczuwała, że on do niej wpadnie czy jak

No i koniec odcinka. Nie powinna walić od razu Michała w twarz bo facet nie jest niczemu winny, ale dobrze powiedziała recepcjonistce! No biedna, skrzywdzona przez los sierotka, którą trzeba pocieszyć. Pinda idealnie!

Jeszcze widzi, że Michał się spieszy to ją wzięło na zwierzenia... Brr!
Ta Ewka to była głupia i naiwna i taka została. Taka rozmemłana sierota! Kolejna w sumie.
Wątek Oliwii mam zwyczajnie gdzieś. Jak dla mnie mogłoby jej w ogóle nie być.
Anka i Paweł... Hm. Denerwuje mnie ten gość i nie wiem w co gra. Czy wyznanie uczuć do Anki było szczere? Nie wiem. Na początku, podczas śniadania, odniosłam wrażenie, że on nią pomiata. Oby serio coś do niego docierało i się zmieniał.
Inga ma kogoś. No super, biedny Piotr, ale no... Na litość boską. Niech to się tak nie skończy. Inga z Rafałem to bardziej mi przypominają brata z siostrą.
A ta jej praca?! Zaraz będzie jakaś akcja z kradzieżą pewnie... Pan domu widzi, że raczej Inga nie jest skłonna rozłożyć przed nim nogi więc znajdzie sposób by mieć inną nianię. Swoją drogą dziwne małżeństwo? Czy ta kobieta nie interesuje się w ogóle faktem, że tak często zmieniają nianie czy jest jej po prostu tak wygodnie i podsuwa mężowi ciągle nowe kobiety?
Odcinek fajny, choć brakowało mi tego czegoś - jak np. lądowanie Dorotki w basenie z zeszłego odcinka

No i te kryptoreklamy wszędzie. Nutella, lody