Nie wiem jak Wam, ale mi osobiście bardzo podobają się rodzice Wojtka

i to już nie tylko za sprawą aktorów, po prostu dobrze napisany wątek

żałuję tylko, że już sobie wyjechali, ale mam nadzieję, że jak urodzi się dziecko to jednak będą się częściej pojawiać. Swoją drogą pod koniec zauważyłam, że już jakby Dorota zaczęła się dogadywać z teściową... nie mówię oczywiście, że wcześniej się nie dogadywały, po prostu zauważyłam, że ją lekko denerwowała, a już pod koniec było jako tako i ten ich wzrok jak Jasiek powiedział, że poprawa poszła mu zajebiście.

Nie mogłam powstrzymać się od śmiechu.