Autor Wątek: Marta i Andrzej  (Przeczytany 48557 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Marta i Andrzej
« Odpowiedź #15 dnia: Sierpień 28, 2012, 11:43:12 »
Jakiego Huberta?
Mówisz o Jacku Poniedziałku? On chyba nie był Hubertem ;)
Chodziło mi o Norberta, wybacz moja pomyłka!  <zniecierpliwiony>

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Marta i Andrzej
« Odpowiedź #16 dnia: Sierpień 28, 2012, 12:08:34 »
To Jacek Poniedziałek to chyba Rafał był ;)

A z Norbertem - fakt, zdarzały się chwile szczęścia ;)
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Marta i Andrzej
« Odpowiedź #17 dnia: Sierpień 28, 2012, 12:11:58 »
Nie, nie chodziło mi o Rafała, tylko o Jacka Mileckiego, w którego wcielał się Robert Gonera. To było jakoś na początku serialu!  <usmiech>

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Marta i Andrzej
« Odpowiedź #18 dnia: Sierpień 28, 2012, 12:32:32 »
No to tak - Jacek, Jacek ;) To były najlepsze chwile w życiu Marty ;)
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Marta i Andrzej
« Odpowiedź #19 dnia: Sierpień 28, 2012, 12:35:35 »
No to tak - Jacek, Jacek ;) To były najlepsze chwile w życiu Marty ;)
Dokładnie! Wtedy Marta się uśmiechała, aż chciało się na nią patrzeć, na jej szczęście u boku Jacka... Nie to co teraz...

Offline Jullcia

  • Aneta&Marek
  • *****
  • Wiadomości: 339
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Marta i Andrzej
« Odpowiedź #20 dnia: Sierpień 28, 2012, 12:39:29 »
Teraz? Marta to chodzi smutna taki cień a nie człowiek. W ogóle mi się nie podoba. Szkoda, że nie ma Jacka. :)

Offline Marciocha

  • Pink Cadillac
  • *****
  • Wiadomości: 146
Odp: Marta i Andrzej
« Odpowiedź #21 dnia: Sierpień 28, 2012, 13:24:13 »
Z Andrzejem też miała chwile, w których miała wyglądać na szczęśliwą tylko aktorka sobie chyba trochę odpuściła granie i wyszło jak wyszło. Czasem lepiej, czasem gorzej. Jacek to było naprawdę coś. Mój ulubiony męski charakter od zawsze i na zawsze! Mimo fatalnego końca, ale o tym staram się nie pamiętać. :) Między Dominiką i Robertem była naprawdę fajna chemia. Aż przyjemnie było ich oglądać! Ale na dzień dzisiejszy zdecydowanie wolę Andrzeja od Wiktora. :)

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Marta i Andrzej
« Odpowiedź #22 dnia: Sierpień 28, 2012, 20:05:27 »
No to tak - Jacek, Jacek ;) To były najlepsze chwile w życiu Marty ;)
Dokładnie! Wtedy Marta się uśmiechała, aż chciało się na nią patrzeć, na jej szczęście u boku Jacka... Nie to co teraz...
No to wychodzi na to, że Martusia im bardziej "szemranego" ma faceta tym bardziej szczęśliwsza <okularnik>
Andrzej "tylko" ją raz zdradził i mocno tego pożałował już na drugi dzień.

1. Z Jacusia hazardzista był jak się patrzy, co prawda próbował się powstrzymywać, ale nawet miłość do Martusi nie przeszkodziła w powrocie do nałogu. No i też ją zdradził. Wróć - ZDRADZAŁ! Banał nad banały - romansik z szefową  <slucha>
A Marta cała w skowronkach przy nim była.

2. Norbert tez drań był. Zbałamucił, zostawił w ciąży i dziecka uznać nie chciał. Toż to jeszcze większy grzech niż zdrada.
Ale Martusia mu wybaczyła i szczęśliwa była z nim.

3. Rafał chyba niczym jej nie zawinił. Niestety Martusia sama z niego zrezygnowała.

No cóż trza jej łotra nad łotry, może się weźmie w końcu za siebie.

Chociaż to marzenie ściętej głowy, bo miała już pokazać na co ją stać z Wiktorem. Niestety wyszło jak zwykle.

Gra pani Ostałowskiej dużo, dużo poniżej poziomu, na jaki ją stać. Nie potrafi zagrać wkurzonej, nie potrafi zagrać flirciary, ba ona nawet nie potrafi zagrać zrozpaczonej.

I tak! Jej bohaterka nie powinna być z Andrzejem.
Bo to facet z klasą jest <tak>

Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Amaranth

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1664
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Marta i Andrzej
« Odpowiedź #23 dnia: Sierpień 28, 2012, 20:17:19 »
Tak, czasy z Jackiem były chyba najciekawsze. No, ale Martusia miała już sporo facetów :D Lubiłam też oglądać ją z Rafałem, taki niby niezobowiązujący związek, ale coś iskrzyło ;)
A teraz problemy małżeńskie z Andrzejem a tu już nagle pojawia się jakiś inny absztyfikant, taka to ma szczęście.  <haha>

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Marta i Andrzej
« Odpowiedź #24 dnia: Sierpień 28, 2012, 20:29:57 »
Tak, czasy z Jackiem były chyba najciekawsze. No, ale Martusia miała już sporo facetów :D Lubiłam też oglądać ją z Rafałem, taki niby niezobowiązujący związek, ale coś iskrzyło ;)
A teraz problemy małżeńskie z Andrzejem a tu już nagle pojawia się jakiś inny absztyfikant, taka to ma szczęście.  <haha>

Bo to serial z misją, z przesłaniem <tak>
Kobieto - jesteś ciamciaramcią? Nie przejmuj się - każda "potwora" znajdzie swego amatora <o_tak>
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Marta i Andrzej
« Odpowiedź #25 dnia: Sierpień 28, 2012, 20:54:27 »
Tak, czasy z Jackiem były chyba najciekawsze. No, ale Martusia miała już sporo facetów :D Lubiłam też oglądać ją z Rafałem, taki niby niezobowiązujący związek, ale coś iskrzyło ;)
A teraz problemy małżeńskie z Andrzejem a tu już nagle pojawia się jakiś inny absztyfikant, taka to ma szczęście.  <haha>
Bo to serial z misją, z przesłaniem <tak>
Kobieto - jesteś ciamciaramcią? Nie przejmuj się - każda "potwora" znajdzie swego amatora <o_tak>
Albo sponsora  <haha> Jak dla mnie to nie powinna być z Andrzejem, niech znajdzie sobie równie łajzowatego męża, kogoś podobnego do niej, niech zawinął się razem w koc i narzekają jakie to wszystko jest złe. A Andrzeja to bym nawet mogła oglądać z Agnieszką, ba nawet by mi się podobali i może wówczas wróciłabym do oglądania!  <soczek>

Offline Amaranth

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1664
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Marta i Andrzej
« Odpowiedź #26 dnia: Sierpień 28, 2012, 20:58:19 »
Jak dla mnie to nie powinna być z Andrzejem, niech znajdzie sobie równie łajzowatego męża, kogoś podobnego do niej, niech zawinął się razem w koc i narzekają jakie to wszystko jest złe.
Rozbawiłaś mnie tym. <haha>

Do Marty pasowałby ten Grzegorz(?), jakiś tam kolega Marysi, takie ciepłe kluchy z niego, razem by sobie mogli ponarzekać :D

A Andrzej z Agnieszką.. hmm.. to dobry pomysł! ;)

Offline Jullcia

  • Aneta&Marek
  • *****
  • Wiadomości: 339
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Marta i Andrzej
« Odpowiedź #27 dnia: Sierpień 28, 2012, 21:08:14 »
Jak dla mnie to nie powinna być z Andrzejem, niech znajdzie sobie równie łajzowatego męża, kogoś podobnego do niej, niech zawinął się razem w koc i narzekają jakie to wszystko jest złe.
Rozbawiłaś mnie tym. <haha>
Klaudia Ty to mnie rozwalasz zawsze. <hahaha>

Ej w sumie Amaranth to by całkiem było niezłe obie takie fajtłapy.
Andrzej i Agnieszka? Czemu by nie !  <o_tak>

Offline Marciocha

  • Pink Cadillac
  • *****
  • Wiadomości: 146
Odp: Marta i Andrzej
« Odpowiedź #28 dnia: Sierpień 28, 2012, 22:10:42 »
Małe sprostowanie w sprawie Jacka: Był hazardzistą, ale dla Marty wygrał walkę z nałogiem, długo nie grał, pomógł Marcie w walce z jej nałogiem, wspierał ją w problemach, byli szczęśliwi, wzięli ślub, byli coraz bardziej szczęśliwi, przetrwali kryzys związany z jego bezpłodnością, później ten nieszczęsny wyjazd do Moskwy i Jacek stracił kontrolę nad własnym życiem i się posypało. Ale już po zdradzie Marta nie była z nim szczęśliwa i cała w skowronkach. :D

Offline Somebody

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 56
Odp: Marta i Andrzej
« Odpowiedź #29 dnia: Sierpień 29, 2012, 00:14:25 »
A z Norbertem - fakt, zdarzały się chwile szczęścia ;)

A zdarzały, się, zdarzały. Kiedy stary siedział w Stanach.  :hahaha: