Autor Wątek: W poprzednim odcinku  (Przeczytany 88888 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #120 dnia: Listopad 27, 2012, 21:58:14 »
Kaśka trochę przegina z tym rządzeniem się w nie swoim mieszkanku i strojeniem humorków.
A kolega Marcina - litości, kolejna postać wprowadzona do serialu, czyli kolejny wątek poboczny, bo po co się skupiać na głównych bohaterach...  <olaboga>
Odcinek oglądałam piąte przez dziesiąte - za dużo Kaśki, Marcina, Rudej.
Szpilki Magdy - boskie - choć wiedziałam, że będą niewygodne ;)
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Ann

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 254
  • Płeć: Kobieta
  • I w?nn? be somebody.
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #121 dnia: Listopad 27, 2012, 22:08:33 »
Odcinki w tym tygodniu były jednymi z najlepszych od początku tego sezonu. Wystarczył jeden mocny wątek, a można nim powiązać połowę bohaterów.
Teraz Chodakowscy są numerem jeden, bo ta sytuacja ma wiele możliwości i nie jest tak do końca przewidywalna.
Podobał mi się brat Tomka. Facet z klasą. Tylko (Uchowaj Boże) nie łączyć go z Agnieszką! Tak stanowczo, a zarazem kulturalnie powiedział jej które miejsce zajmuje w szeregu i się w końcu ulotniła. W tym szpitalu jej obecność nic nie pomoże, a tylko może zaszkodzić. Tomek i Gosia mają tam wszystkich, których naprawdę potrzebują cała rodzina jest z nimi. Ani sama zainteresowana, ani rodzina nie czuła się komfortowo kiedy Aga jak strażnik siedziała pod salą dopytując się: "Co z Tomkiem?".
I z tego odcinka to jeszcze jedna osoba na której zawiesiłam oko to MADZIA! <serduszko> Boże, jak ja za tą "wariatką" tęskniłam. Wiadomo to już nie ta sama Madzia która mieszkała na Łowickiej, no ale dawny sentyment pozostał. Odcinek smutny skupiony głównie na Tomku, a ona wprowadziła trochę humoru. Szpilki faktycznie miała piorunujące. Nie wiem, jak was ale mnie rozbawiła tym swoim "Wiooo", kiedy to Paweł nosił ją na barana. (Po raz kolejny zresztą). Niech oni się zejdą, będzie chociaż jedna szczęśliwa para..;)

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #122 dnia: Listopad 27, 2012, 22:13:19 »
Cytuj
Tylko (Uchowaj Boże) nie łączyć go z Agnieszką!

Boże drogi, nawet tak nie myśl  <boi_sie> Serce mi się zatrzymało. Niech jej nie łączą z nikim, niech powoli ją wycofują w ogóle ze scenariusza. Tomek będzie walczył ze skutkami wypadku teraz, będzie zajęty radzeniem sobie z tym w psychicznym wymiarze...to może akurat.  ;)

Cytuj
Nie wiem, jak was ale mnie rozbawiła tym swoim "Wiooo", kiedy to Paweł nosił ją na barana. (Po raz kolejny zresztą).

Czyli to moje deja vu dotyczyło ich dwojga?!? Pamiętam coś takiego, ale myślałam też o Kindze z Piotrem.

Offline Ann

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 254
  • Płeć: Kobieta
  • I w?nn? be somebody.
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #123 dnia: Listopad 27, 2012, 22:28:52 »
Przecież ona jest "marzeniem" wszystkich Chodakowskich. Więc jakby Grześ mógł się wyłamać? <gafa> Skoro nawet najmłodszy Chodakowski do niej startuje. Niechcąco, ale pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy po ich krótkiej wymianie zdań to, taka że właśnie Grzegorz jest kolejnym do golenia dla Żylety.
Słyszałam, że Walach ma zamiar odejść z "M jak mdłości", więc nie ma co liczyć na zakończenie jej wątku, tak żeby to miało ręce i nogi. Szkoda mi tej postaci bo gdy ją wprowadzili miała potencjał i zapowiadała się intrygująco. A scenarzyści zamiast wyszlifować diament, to sprowadzili ją na psów szczekać. Naprawdę brawa dla nich. Moja babcia nazywa ją za przeproszeniem "wywłoką" bo obleciała połowę męskiej części serialu. Resztki szacunku zatrzymałam do bohaterki tylko dzięki temu, że lubię aktorkę która ją gra, ale sama Aga jest już dla mnie zagubionym, poplątanym zerem. A były czasy kiedy widziałam ją z Tomkiem. A teraz pluję sobie w twarz.
Właśnie! Akurat teraz niech wymyślą, że Tomek sobie wkręci, że to wszystko kara za to że "Zawsze będzie moim marzeniem".. I niech jej wykrzyczy prosto w twarz, że wyjedzie do Szczecina za którym coraz bardziej tęskni, bo skrzywdziła chyba już wszystkich których się dało.

Offline Meg

  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 589
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #124 dnia: Listopad 27, 2012, 22:38:59 »
Kaśka trochę przegina z tym rządzeniem się w nie swoim mieszkanku i strojeniem humorków.
A kolega Marcina - litości, kolejna postać wprowadzona do serialu, czyli kolejny wątek poboczny, bo po co się skupiać na głównych bohaterach...  <olaboga>
Odcinek oglądałam piąte przez dziesiąte - za dużo Kaśki, Marcina, Rudej.
Szpilki Magdy - boskie - choć wiedziałam, że będą niewygodne ;)
A oni tam jeszcze są? Madzię uwielbiam jest kapitalna i " stworzona" dla Pawełka są sobie przypisani jak chłopu ziemia. ;D .Szkoda że Walach ma odejść jest pieprzem w tym serialu. Lubię tę aktorkę. Wniosła trochę świeżości do tego serialu. Chociaz to co teraz z nią zrobili ::). Plącze się między jednym a drugim Chodakowskim a między nimi jeszcze Endriu.

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #125 dnia: Listopad 27, 2012, 22:44:21 »
Zastanawiające jest to, w jakim charakterze Ruda "wysiadywała" w tym szpitalu..?.
"Oddanej przyjaciółki" rodziny, czy co? A tak w ogóle, to oni w tym serialu wszyscy nie pracują? Chyba, że pani prokurator wzięła sobie "dzień na żadanie", żeby warować przy łóżku Tomusia... <smiech> Niby kobieta wykształcona, a nie zdawała sobie sprawy, że nikt z lekarzy nie udzieli osobie nie będącej rodziną, żadnych informacji o stanie zdrowia pacjenta. Ta jej nachalna w sumie obecność była mocno wkurzająca.
A z kolei miągwa Kasieńka, rządzi się, szarogęsi w cudzym mieszkaniu. Faceci "przygarnęli" ją z łaski, nie płaci za to, a jeszcze ma pretensje do właściciela mieszkania, że ten korzysta z własnej łazienki....Niestety, nie zanosi się na to, żeby ta beznadziejna aktorka i postać zniknęła z tego serialu w najbliższym czasie. Scenarzyści połączą uczuciem "cudowną" Kasieńkę z Marcinem.
W którymś z ostatnich wydań "Pytania na śniadanie" mówił o tym "fakcie" Roznerski.
A ilość wprowadzonych ostanio do eMki nowych postaci, przybiera wręcz rozmiar jakiegoś tsunami. Oczywiście nikt z nich , w żaden sposób nie jest związany z Mostowiakami, którzy kiedyś byli głównymi bohaterami serialu, a teraz stanowią w nim jakieś wątki poboczne.  <flaga>

Offline Ann

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 254
  • Płeć: Kobieta
  • I w?nn? be somebody.
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #126 dnia: Listopad 27, 2012, 22:52:34 »
Aj, bo bym zapomniała "wpisać pochwały" dla Koroniewskiej.
Wychodzi na to, że jak się ma co grać, to się chce grać i się GRA. Koroniewska zagrała po mistrzowsku scenę jak Żyleta poinformowała ją o wypadku, potem te sceny w szpitalu. Takie prawdziwe, widać że się dziewczyna wczuła, nie było to oklepane.
I trochę odejdę do spraw mniejszej rangi. Ale.. Jezus Maria i Józefie Święty. Uwielbiam Dominikę Ostałowską, ale dlaczego wszyscy bohaterowie mają szałowe ciuchy, wyglądają świeżo, a Martę muszą tak krzywdzić? Jak ona dzisiaj wyglądała. Przecież to jest styl pasujący Basi, a nie Pani sędzi w średnim wieku. Jak patrzę na te wszystkie worki, sukmany, zasłony.. no to mnie krew nagła zalewa. Pomimo całej mojej sympatii do bohaterki, ale dostaje miano najgorzej ubranej bohaterki.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #127 dnia: Listopad 28, 2012, 06:35:39 »
Czy tylko ja wiedziałam, że zachwalanym szefem tajemniczego ośrodka okaże się Michał (czy jak mu tam) i Madzia się nadal od niego nie uwolni?
Nie tylko Ty. Jak oglądałem tą scenę to mówię żonie - "Daję głowę, że tym dyrektorem ośrodka jest pan Tritlen ... znaczy Ozon". No i? Tadam!  <skacze>

Zastanawiające jest to, w jakim charakterze Ruda "wysiadywała" w tym szpitalu..?.
No jak to w jakim? W charakterze "marzenia"  <smiech> <smiech>

Cytuj
A tak w ogóle, to oni w tym serialu wszyscy nie pracują? Chyba, że pani prokurator wzięła sobie "dzień na żadanie", żeby warować przy łóżku Tomusia... <smiech>
Poruszyłaś ciekawy temat. Faktycznie... "Żyleta" zdaje się być na jakimś "wiecznym urlopie"...

Cytuj
A z kolei miągwa Kasieńka, rządzi się, szarogęsi w cudzym mieszkaniu. Faceci "przygarnęli" ją z łaski, nie płaci za to, a jeszcze ma pretensje do właściciela mieszkania, że ten korzysta z własnej łazienki....Niestety, nie zanosi się na to, żeby ta beznadziejna aktorka i postać zniknęła z tego serialu w najbliższym czasie. Scenarzyści połączą uczuciem "cudowną" Kasieńkę z Marcinem.
A niech ich szlag. Już miałem nadzieję, że Kaśka zrażona niepowodzeniami rzuci w cholerę ta Grabinę, Warszawę i całą resztę i wróci do Rodzinnego Miasteczka (Oby leżało jak najdalej) i finał. A tu...? Niby się można było spodziewać co się kroi.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #128 dnia: Listopad 28, 2012, 13:47:26 »
Cytuj
A tak w ogóle, to oni w tym serialu wszyscy nie pracują? Chyba, że pani prokurator wzięła sobie "dzień na żadanie", żeby warować przy łóżku Tomusia... <smiech>
Poruszyłaś ciekawy temat. Faktycznie... "Żyleta" zdaje się być na jakimś "wiecznym urlopie"...

Przesadzacie obaj - może po prostu przestępczość spadła tak drastycznie?  <slucha>

A kolega Marcina - litości, kolejna postać wprowadzona do serialu, czyli kolejny wątek poboczny, bo po co się skupiać na głównych bohaterach...  <olaboga>
A oni tam jeszcze są? 

Znowu przesada. Są, ale akurat to część ruchoma serialu, nie stała. Co tydzień mogą być spokojnie inni główni bohaterowie :D
Ale tak całkiem serio już...przecież jest Basia Lucjan, Gośka, Marek, Marta, Paweł, Piotr. Tylko, jak powiedział grant, stanowią jedynie tło dla tych pobocznych. Wystarczy je4dynie trochę tendencję odwrócić i będzie hulało i grało.
Chociaż niemrawą Kaśkę jakby sprzątnęli to bym się ucieszyła. I niech nie wprowadzają nowych postaci , jeśli już na początku nie mają na nie pomysłu :P

Koroniewska ostanie sceny zagrała tak przekonująco jak Wędłocha te w sądzie na rozprawie rozwodowej. Szkoda, że Gośka pokazuje trochę na odchodnym.

Cytuj
Uwielbiam Dominikę Ostałowską, ale dlaczego wszyscy bohaterowie mają szałowe ciuchy, wyglądają świeżo, a Martę muszą tak krzywdzić? Jak ona dzisiaj wyglądała. Przecież to jest styl pasujący Basi, a nie Pani sędzi w średnim wieku. Jak patrzę na te wszystkie worki, sukmany, zasłony.. no to mnie krew nagła zalewa. Pomimo całej mojej sympatii do bohaterki, ale dostaje miano najgorzej ubranej bohaterki.

Popieram. Do tego strasznie ją postarzają. Ciekawie to wygląda w zestawieniu z eleganckim Jędrusiem...no chyba, że chodzi o wyostrzenie takiego kontrastu w jakimś celu? Można nie mieć wpływu na wiele rzeczy, ale na dbanie o siebie zawsze można mieć wpływ...

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #129 dnia: Listopad 28, 2012, 14:11:16 »
Cytuj
A tak w ogóle, to oni w tym serialu wszyscy nie pracują? Chyba, że pani prokurator wzięła sobie "dzień na żadanie", żeby warować przy łóżku Tomusia... <smiech>
Poruszyłaś ciekawy temat. Faktycznie... "Żyleta" zdaje się być na jakimś "wiecznym urlopie"...

Przesadzacie obaj - może po prostu przestępczość spadła tak drastycznie?  <slucha>
Tomek Wielka Warga wszystkich powyłapywał  <smiech> <smiech>

Cytuj
Cytuj
Uwielbiam Dominikę Ostałowską, ale dlaczego wszyscy bohaterowie mają szałowe ciuchy, wyglądają świeżo, a Martę muszą tak krzywdzić? Jak ona dzisiaj wyglądała. Przecież to jest styl pasujący Basi, a nie Pani sędzi w średnim wieku. Jak patrzę na te wszystkie worki, sukmany, zasłony.. no to mnie krew nagła zalewa. Pomimo całej mojej sympatii do bohaterki, ale dostaje miano najgorzej ubranej bohaterki.

Popieram. Do tego strasznie ją postarzają. Ciekawie to wygląda w zestawieniu z eleganckim Jędrusiem...no chyba, że chodzi o wyostrzenie takiego kontrastu w jakimś celu? Można nie mieć wpływu na wiele rzeczy, ale na dbanie o siebie zawsze można mieć wpływ...
Ale to akurat temat stary. Od dłuższego już czasu Starsza Pani pojawia się ubrana w jakieś dziwaczne 'worki', dodatkowo "leży" fryzura, makijaż i dobranie kolorystyczne.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #130 dnia: Listopad 28, 2012, 14:16:13 »
Temat ubioru, ogólnie wizerunku, Marty może i stary, ale jest coraz gorzej a miało być coraz lepiej ;) Stąd ciągłe wracanie do tego tematu.

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #131 dnia: Grudzień 03, 2012, 21:31:29 »
Gołąbki na koniec odcinka popsuły mi obraz całości ;)
Magdę nadal uwielbiam - mimo, że głupia jest i naiwna ;)
Piotruś super prawnik drażni mnie na każdym kroku - a raczej jego błyskotliwa kariera.

Kaśka i cała ta otoczka... Po co to? Sympatią jednak darzę tego kolegę, z którym mieszkają :)

A reszty nie pamiętam - pewnie sobie przypomnę po Waszych postach i się jakoś ustosunkuję.

PS Czy ten cały szef nie leci na naszą Kinię?
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #132 dnia: Grudzień 03, 2012, 21:44:27 »
Piotruś super prawnik drażni mnie na każdym kroku - a raczej jego błyskotliwa kariera.

Myślałam, że się posikam. Szef wezwał go po to, żeby go pochwalić za siedzenie w weekendy a ten, nie dając mu dojść do słowa,  sam się przyznał do swojej wpadki. A jaki zielony był biedny wtedy :D

Ten cały szef nie leci przypadkiem na naszą Mirkę? Chyba, że to od dzisiaj nieaktualne? Normalnie nie mogłam uwierzyć, Mirka bezczelnością niczego nie załatwiła, o zaiste, muszę zapisać sobie ten dzień :P
Ciekawy też jest ten jej tatuś (chciałabym zobaczyć mamusię), właściwie to wyglądają z Mirką jak rówieśnicy :P Kochliwość z pewnością odziedziczyła po nim. No i oczywiście musiał się przykleić akurat do Madzi, jakby było mało, że Mirka już jest o nią zazdrosna.

Offline Ann

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 254
  • Płeć: Kobieta
  • I w?nn? be somebody.
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #133 dnia: Grudzień 03, 2012, 23:40:39 »
Ojciec Mirki jest postacią wielowymiarową. Facet jeszcze krzepki w kwiecie wieku. Co do jego młodego wyglądu to jakoś to dzisiaj usprawiedliwili Mirka powiedziała Kindze, że ojciec "zrobił ją" jak miał 18 lat, więc to by w jakiś sposób wyjaśniało.
Tylko mnie ten aktor drażni. Robią z niego takiego podstarzałego czubka, jak z Filarskiego. Grrrrrrr. Ostatnio oglądam stare odcinki Emki. I jak z takiego stonowanego faceta z zasadami, zrobili większą dupę wołową niczym Krzysztof? Przecież jego charakter z początkowych odcinków i teraz, jest tak jakby charakter przeszedł jakąś cudowną przemianę.

Po raz kolejny odcinek uratowała genialna Madzia <zakochany> Która jak zwykle rozwalała mnie na każdym kroku, a jej dogryzanie sobie z Mirką, jest nawet zabawne i nie rażące. Dziewczyny grają to naturalnie. Widzi mi się niewinny flirt "Niani" z ojcem Mirki, ale błagam tylko nie niech mu nie wskoczy do łóżka! Do by było przegięcie w stosunku do Magdy i tak zawsze miała dość naiwny i łatwy stosunek do mężczyzn. Wystarczy to ciągłe skakanie z Pawła, na Michała.

Najlepsze oczywiście na koniec - mianowicie Budzyńskie. Szkoda, że było ich tak mało. I szkoda, że Marta była taka przygaszona. Ale Ania i tatuś mi to wynagrodzili :zawstydzony1: Niesamowite jak ta mała jest w niego zapatrzona i tak czule wykonuje jego polecenia. Marta jednak zgodziła się na ten wyjazd nad morze z Anią, tylko błagam nie na długo! Bo łebskiemu adwokatowi padnie psychika.

Wątek Zduńskich już się przejadł. Nie podobało mi się ta ich separacja w poprzednim sezonie, i teraz jak jest tak słodko mam wrażenie, że to tylko takie zapychanie odcinka. Tak samo jak z Kaśką, na którą nie ma pomysłu i takie głupoty sypią się z rękawa. Nawet Mirka mimo wszystko, ale też mi się przejadła. Gdyby nie Madzia omijałabym to szerokim łukiem, bo naprawdę nie ma do czego wzdychać niestety. (A przez weekend, takie fajne sceny były jak Kinga straciła wzrok, Piotruś płakał, cała rodzina go wspierała. Nawet Krzyś się zainteresował. Maryś poszła z nim do kościoła. Babcia dobra rada dała mu stówkę. To były czasy i emocje!) Teraz to już tylko taka wegetacja i przyzwyczajenie.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: W poprzednim odcinku
« Odpowiedź #134 dnia: Grudzień 04, 2012, 07:05:21 »
Piotruś super prawnik drażni mnie na każdym kroku - a raczej jego błyskotliwa kariera.
No tak jak przewidywałem. Fotel prezesa sądu najwyższego już pewnie czeka na Piotrusia. Premia za to, że w weekendy przychodził... A to dopiero. Nieważne, czy pisał pisma procesowe, czy grał w bilard kieszonkowy, czy spał... Premia się należy :D
Już tylko wspomnę o tym, że ja się po prostu nie mogę na niego patrzeć. Nie wiem czy kwestia braku umiejętności aktorskich Mroczka czy co - sztywne toto, napięte, nadęte...
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"