"Ojca chrzestnego" Francisa Forda Coppoli wszyscy dobrze znają, jak nie z "widzenia", to ze słyszenia

.
Dekadę po premierze tej gangsterskiej opowieści reżyser "poszedł" jeszcze raz w te klimaty i nakręcił
"The Cotton Club". Tytuł obrazu to jednocześnie nazwa prawdziwego, najsłynniejszego w latach prohibicji klubu jazzowego. Jednak nie tylko muzyka i taniec interesowała bywalców tego lokalu. Właściciele mieli powiązania ze światem przestępczym, klub stanowił idealną przykrywkę dla prowadzonym w nim nielegalnych interesów i to na szeroką skalę. Poza tym niemal strumieniami lał się tu zakazany alkohol. Kolejnym wątkiem związanym z tym miejscem były sprawy segregacji rasowej - wystrój klubu przypominał plantację z barakami niewolników, na scenie występowali tylko Murzyni, a na widowni siedzieli tylko biali.
W Cotton Club swoje kariery rozpoczynali: wspominana kiedyś przeze mnie w innym wątku Billie Holiday, Duke Ellington, Cab Calloway.
W filmie wystąpili Diane Lane jako Vera dziewczyna gangstera Dutch'a oraz Richard Gere jako Dixie muzyk grający na trąbce i występujący razem z czarnoskórymi przyjaciółmi w różnych lokalach.
Ścieżka dźwiękowa do filmu zawiera hity tamtych lat ze słynnym
Minnie The Moocher Calloway'a na czele. Ten evergreen doczekał się niezliczonej ilości coverów (nie tylko w gatunku jazzu) oraz niejednokrotnie wykorzystywany był w filmach, m.in. sam 73-letni już Calloway zaśpiewał go w kultowym "The Blues Brothers".
W muzyczny klimat Cotton Club wprowadza nas już pierwszy na ścieżce utwór
The Mooche ze wspaniałym brzmieniem sekcji dętej i rytmicznej.
W soundtracku znajdziemy też trzy autorskie kompozycje Johna Barry'ego (znanego chociażby ze słynnego James Bond theme

) świetnie wpisujące się w jazzową konwencję Cotton Club, m.in.
temat "pozorowane porwanie Very przez Dixie'go" - piękne współbrzmienie klarnetu, fortepianu i sekcji smyczkowej

Soundtrack "The Cotton Club" to jeden z bardzo dobrych elementów filmu Coppoli, inne to wspaniała gra aktorów, ciekawie i zgrabnie prowadzona akcja, widowiskowa choreografia wątków tanecznych, no i sam klimat lat 20-30 XX wieku

A
tu na zachętę trailer filmu z fragmentami innych muzycznych utworów z tego obrazu.