Autor Wątek: Barwy szczęścia  (Przeczytany 96282 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #195 dnia: Marzec 15, 2013, 13:52:25 »
Czyżby aktor grający Marka, zamierzał opuścić serial?
Wyjazd do Finlandii - rozumiem, nowa praca, nowe możliwości, ale on tak naprawdę się wstępnie zgodził bez rozmowy z Marią. Dopiero później z nią porozmawiał, jednak jeśli ona odmówi definitywnie to i tak on poleci - takie odnoszę wrażenie.
Nie wiem co bym zrobiła na jej miejscu, pewnie też byłoby mi trudno, pewnie też bym się bała, ale jak go kocha?
Trudna sytuacja...
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #196 dnia: Marzec 17, 2013, 12:50:22 »
Wyjazd do Finlandii - rozumiem, nowa praca, nowe możliwości, ale on tak naprawdę się wstępnie zgodził bez rozmowy z Marią. Dopiero później z nią porozmawiał, jednak jeśli ona odmówi definitywnie to i tak on poleci - takie odnoszę wrażenie.
Nie wiem co bym zrobiła na jej miejscu, pewnie też byłoby mi trudno, pewnie też bym się bała, ale jak go kocha?
Trudna sytuacja...

Wstępna zgoda jest całkiem uzasadniona. Dopiero po rozmowie z Marią mógłby podjąć ostateczną decyzję.
I wcale się bym nie zdziwiła, gdyby wyjechał nawet bez wizji przyszłości z Maryśką. Byłby potem sobie w brodę pluł, a frustracja z powodu niewykorzystanej szansy mogłaby źle się odbić na związku (rodzinie).
A wątpliwości Pyrkowej? Jeszcze nie tak dawno zarzucała mu, że niepoważnie traktuje ich związek. Teraz musi udowodnić, że ona myśli o nim poważnie. Zasłanianie się rodziną w każdej niemal sytuacji nie jest dobrym wyjściem. Bo to Marek będzie musiał zawsze z czegoś rezygnować. A w miłości trzeba zachować równowagę między braniem i dawaniem.
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #197 dnia: Marzec 18, 2013, 20:34:00 »
Co ta Magda ma w głowie? Co ona widzi w swoim szefie? A ten ją już oczywiście bardzo kocha! No ludzie!

Korzeniakowa - naprawdę mi się wydaje, że ona ma coś z głową. Nie wiem już kto mówi prawdę, a kto kłamie w senatorskiej rodzinie.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #198 dnia: Marzec 19, 2013, 06:45:00 »
Co ta Magda ma w głowie? Co ona widzi w swoim szefie? A ten ją już oczywiście bardzo kocha! No ludzie!
Ta.... "kocha".....! Nadstawiła młoda dziewczyna pupy starszemu gościowi, to i nie dziwota, że koleś "stracił grunt pod nogami". Na co dzień ma zrzędzącą, rozłażącą się w tłuszczu żonę a tu taka lala się za niego łapie :) "Przechodzona" już zresztą, no ale zawsze.

No, oczywiście, część babeczek będzie ją tłumaczyć, że ....jak to szło....? aha, mam - że "nie może znaleźć faceta", "nie ma szczęścia do mężczyzn"....co tam jeszcze...... "szukała pocieszenia w ramionach....", "....atmosfera chwili...." i takie tam. Zaś sensowne wytłumaczenie jest jedno - po prostu dziewczyna lubi seks i nie patrzy za bardzo z kim "to robi", byleby "to robić". Cóż, niedaleko pada Magda Zwoleńska od Natalii Zwoleńskiej  <hahaha>

Cytuj
Korzeniakowa - naprawdę mi się wydaje, że ona ma coś z głową. Nie wiem już kto mówi prawdę, a kto kłamie w senatorskiej rodzinie.
Oni obydwoje mają jakieś "kocopały" w głowie, o Marcie już nie mówię, bo to tragedia
« Ostatnia zmiana: Marzec 19, 2013, 08:59:38 wysłana przez Mintek »
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #199 dnia: Marzec 20, 2013, 08:01:12 »
No proszę. O już myślałam, że Maryśka zrezygnuje z wyjazdu dla Agatki. Że będzie się tłumaczyć właśnie tym, że nie może jej zostawić samej i bla bla bla.
Zaskoczyła mnie reakcja jej synów na wyjazd i jej rodziców. Przecież Finlandia to nie koniec świata, litości.
No i dobrze, że Maryśka jedzie, dobrze, że zostawia Agatę - wszystko się dobrze skończyło ;)
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mycha

  • Laurkowi
  • *****
  • Wiadomości: 54
  • Płeć: Kobieta
  • Laurkowi krejzole ?
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #200 dnia: Marzec 22, 2013, 14:59:19 »
Przyszłam poskarżyć się na wątek Huberta i Klasy.  :o
 :o , bo zawsze lubiłam bardzo ten wątek. Lubiłam Huberta i Klarę, ich jako parę... Pamiętam czasy, jeszcze sprzed Patrycji, jak między nimi było fajnie! Ile było scenek, emanujących taką chemią... Kochani byli! I czekałam na to, aż wrócą do siebie, po tym, jak rozstali się za sprawą pojawienia się Patrycji...
I cieszyłam się! I cieszę nadal, że są ze sobą. Ale brakuje mi tam czegoś... Wczoraj niby były scenki z nimi, niby powinno być w nich mnóstwo emocji, ze względu na sytuację... A jakoś mnie to nie przekonało? Jest między nimi tak... chłodno? Ba! Lodowato. Hubert jest jakiś inny... Brakuje mi takiego zwykłego, codziennego okazywania sobie uczucia... Gdzie ta chemia, która biła od nich jakiś czas temu?  ???

Magda mnie zaskoczyła totalnie. Myślałam, że nie da się wkręcić w ten romans... Myślałam, że jest inna... Cieszyłam się rozstaniem z Tomkiem (?), myślałam, że teraz to już tylko lepiej. A tu niespodzianka ;/

I takie pytanie mam, trochę 'przyszłościowe'. Czy ktoś, kto się orientuje mógłby mi powiedzieć, czy wyjazd Marysi i dzieci z Markiem faktycznie dojdzie do skutku i czy na dobre znikną oni z serialu? ;> Z góry dziękuję pięknie za odpowiedź! :*

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #201 dnia: Marzec 22, 2013, 19:28:45 »
Przyszłam poskarżyć się na wątek Huberta i Klasy.  :o
 :o , bo zawsze lubiłam bardzo ten wątek. Lubiłam Huberta i Klarę, ich jako parę... Pamiętam czasy, jeszcze sprzed Patrycji, jak między nimi było fajnie! Ile było scenek, emanujących taką chemią... Kochani byli! I czekałam na to, aż wrócą do siebie, po tym, jak rozstali się za sprawą pojawienia się Patrycji...
I cieszyłam się! I cieszę nadal, że są ze sobą. Ale brakuje mi tam czegoś... Wczoraj niby były scenki z nimi, niby powinno być w nich mnóstwo emocji, ze względu na sytuację... A jakoś mnie to nie przekonało? Jest między nimi tak... chłodno? Ba! Lodowato. Hubert jest jakiś inny... Brakuje mi takiego zwykłego, codziennego okazywania sobie uczucia... Gdzie ta chemia, która biła od nich jakiś czas temu?  ???

Odgrzewane kotlety nie smakują tak samo dobrze jak te dopiero co usmażone.  :)
Zresztą wydaje mi się, że oboje już nie bardzo chcą tego związku. Klara chciała tylko, by Hubert wrócił do niej, jak ten pies, za wszelką cenę, bo chciała sobie udowodnić, że jest najlepsza.
Hubercik za to, po całej historii z Pati, zraniony i opuszczony, szukał azylu i ...znalazł.
Uczucie to może było gorące, ale było dawno i już dawno jest nieprawdą.
Nie śledzę teraz, ale przed kilkoma miesiącami było coś takiego doskonale widać. I wątpię, by się poprawiło  :P

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #202 dnia: Marzec 23, 2013, 13:52:02 »
Co ta Magda ma w głowie? Co ona widzi w swoim szefie? A ten ją już oczywiście bardzo kocha! No ludzie!

I na dodatek będzie kwas w rodzinie jak się patrzy.
Jeszcze tak niedawno zrezygnowała z pracy u ojca Irka, bo ten wyrzucał jej, że Natalia spotyka się z jego synem ze względu na pieniądze.
Teraz sama romansuje z nim. Czyżby zapomniała, że facet ma żonę i to na dodatek matka Irka, nad którą Natalia się wsprost rozpływa w zachwytach?

Ryzykuje wiele, tym bardziej, że ja nie widzę z jej strony jakiegoś wielkiego zauroczenia, które to mogłoby w głowie namieszać. Nie ma euforii, entuzjazmu, zapatrzenia typowego w takich przypadkach. Spotyka się z nim, bo był pod ręką, gdy Tomka odstawiła. No i może podziałało tych kilka standardowych zagrywek starego podrywacza, kilka wyświechtanych komplementów ::)

Ale Magda miała tak nadal ma skwaszoną minę. Ona nawet uśmiecha się półgębkiem, tak z lekkim wymuszeniem.
Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline Ann

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 254
  • Płeć: Kobieta
  • I w?nn? be somebody.
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #203 dnia: Marzec 23, 2013, 22:17:05 »
Magda w ogóle jest krystaliczna, i w ogóle w porządku, c'nie? Ma wyrzuty sumienia, i uważa, że nie nadaje się do życia z żonatym/dzieciatym mężczyzną. Chyba ona/albo scenarzyści zapomnieli, że w jej przypadku to drugi raz kiedy wchodzi do tej samej rzeki? A kto miał romans z Jarkiem (mężem Malwiny, ojcem Kacpra). Czyli Magda pieprzy bo się nadaje, jest już doświadczona w takich związkach.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #204 dnia: Marzec 26, 2013, 06:46:46 »
Bezdenna głupota, że nie nazwę tego dosadniej, tej całej Sary woła o wszystkie pomsty do nieba. Bożesz-ty-mój, po co toto wracało z tej Jamajki? Nieznajomy koleś, któremu z oczu patrzy "grupa przestępcza o charakterze zbrojnym" każe jej jechać nie wiadomo po co i nie wiadomo dokąd a ta głupia pi...... rzuca wszystko, zostawia dziecko i jedzie. Bo "Adam w niebezpieczeństwie". Kuchwa, no rozwala mnie ten serial. Czym? Głównie ukazaniem kobiet jako zdebilałe "pachruście", które bez facetów potopiłyby się w kałużach.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #205 dnia: Kwiecień 11, 2013, 10:10:46 »
No to się doigrała nasza Natalka, wielka pani bizneswoman ;) Mam nadzieję, że to się nie rozejdzie po kościach i rypną jej jakąś porządną karę...
Swoją drogą tej jej jednej pracownicy też się należy.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #206 dnia: Kwiecień 11, 2013, 10:30:03 »
Ktoś to jeszcze ogląda? :)

Ja tam się z tego cieszę - tyle, że wątpię, żeby jej "utarto nosa" - w końcu obie Zwoleńskie ukazywane są ostatnimi czasy jako "matki boskie bez skazy" - więc pewnie rozejdzie się po kościach, dzielny Xaweriusz ją wybroni. Tą kombinatorkę co te ciuchy sprzedawała to pewnie Natalia zwolni a ta druga o kwadratowej szczęce powie "Ło bozesztymój, ja żem nie wiedziała, nie wiedziała!" - czym skruszy serce Natalii i dalej będzie szyła :) Przy czym dojdzie do kilku spektakularnych scen zazdrości pomiędzy M&I, nie wiem, pewnie jej kolejnego "ogiera" już szykują.

Rick z wścielym ryckiem szuka Tiny (co to za imiona swoją drogą? to Polska czy jakieś UK?), przy okazji wymieniając kilka przyjacielskich szturchańców z chłopaczkami :) Też głupie jak cholera.

Nie, no ten serial sięgnął dna. Niżej już nie upadnie.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #207 dnia: Kwiecień 11, 2013, 22:28:40 »
Podobno Kasia będzie pocieszać Ksawerego :D Przeczytałam na okładce serialowego czasopisma :P
Powinni wrócić do siebie, są siebie warci.
Kaśka to ma to dziecko już, w ciąży jest czy już nie?

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #208 dnia: Kwiecień 12, 2013, 06:37:31 »
Podobno Kasia będzie pocieszać Ksawerego :D Przeczytałam na okładce serialowego czasopisma :P
Powinni wrócić do siebie, są siebie warci.
Taaa.... jeszcze trochę i dzięki tym ciągłym "przetasowaniom" (sam już się nie bardzo orientuję kto z kim aktualnie sypia) wszystkie postacie serialowe tworzyć będą Jedną Wielką Rodzinę :)

Cytuj
Kaśka to ma to dziecko już, w ciąży jest czy już nie?
W ciąży to niby chyba jest. Zresztą co mnie to obchodzi.... :)
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Barwy szczęścia
« Odpowiedź #209 dnia: Kwiecień 17, 2013, 07:34:17 »
Czy te dzieciaki przeżyją czy zamarzną na dachu?
Swoją drogą trzeba być kompletnym debilem, żeby zamknąć na dachu koleżankę i kolegę z klasy...
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>