Więc zacznę - Zosia i Gawryło to jakiś dziwny pomysł scenarzystów był, wg mnie to była taka "zapchajdziura" antenowa bo Kuba był w Australii, a Zośce trzeba było znaleźć partnera, któremu zwierzy się jaki to mąż niedobry i w ogóle...
Piotr i Hana - chyba im obojgu na sobie zależy, co będzie zobaczymy
Nina i Sambor to przykład wspaniałej pary dwójki lekarzy (stary i młody), gdzie ten młody dzięki lizusostwie ma wszystko zapewnione, już nawet Falkowicz wspominał, że sobie Nina żyła na jego koszt, Nina jest gorsza od Ludmiły bo ta druga choć ladacznica nie zataja tego przed światem jak Nina, która próbuje zmazać swą przeszłość, ale w porównaniu z przeszłością kryminalną Sambora (gość ma chyba z dwa wyroki i jest ordynatorem) jest niewinna przynajmniej w prawnym sensie; w serialu właśnie promuje się takie style kariery naukowej - albo przez łóżko przełożonego, albo kosztem rodziny, w LG nie ma żadnej kobiety spełnionej zarówno prywatnie jak i zawodowo, ostatnią była Monika, ale słuch o niej wszelaki zaginął
Falkowicza nie uśmiercą, Żebrowski ma najwidoczniej za mało kasy więc zostanie na kolejny sezon, kto wie czy Ludmiły też pośród żywych nie pozostawią i nie złączą po wyzdrowieniu obojga Ludmiły z Falkowiczem.
A podejrzewam, że ten nowy kardiolog to będzie nowy facet Agaty, co tylko zapewne w zamierzeniu Kondrackiej ma dowieść, że lekarz czuje się dobrze z innym lekarzem.