Autor Wątek: M jak miłość  (Przeczytany 79611 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Zołza;)

  • Gość
Odp: M jak miłość
« Odpowiedź #120 dnia: Czerwiec 15, 2012, 07:46:52 »
Dziękuję :)

Czyli jednak rozwód :D No i dobrze, bo na tą Aśkę patrzeć nie można.

Gwoli podsumowania- Więdłocha, Pieńkowska, Kuszewski... Coś też słyszałam o Koroniewskiej... Czyżby nieuchronnie zbliżał się wielki koniec Emki?

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: M jak miłość
« Odpowiedź #121 dnia: Czerwiec 15, 2012, 08:03:16 »
Pomimo opublikowanego przez produkcję dementi, uważam, że profesjonalni aktorzy im się zbuntowali.
Oczywiście poszło zapewne o gaże, a raczej o to, że naturszczycy więcej zarabiają niż oni.
No i co też jest prawdopodobne, że są znu znużeni i znudzeni graniem w coraz to "udziwnianych" przez scenarzystów wątkach lub braku dla nich czegokolwiek do grania. Widoczny jest gołym okiem powolny schyłek/upadek serialu.
Wygląda na to, że ci piszący "Na dobre i na złe", "pobili na głowę" tych z eMki.

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: M jak miłość
« Odpowiedź #122 dnia: Czerwiec 15, 2012, 12:09:34 »
Czyli wypadałoby powiedzieć - "kończ waść, wstydu oszczędź" ;)
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Nareli

  • Naćpana marzeniami
  • Zaawansowany
  • ****
  • Wiadomości: 439
  • Płeć: Kobieta
  • "Nie potrzebuje marzeń, jestem spełniona" D.O.
Odp: M jak miłość
« Odpowiedź #123 dnia: Czerwiec 15, 2012, 14:50:34 »
Serial się skończy, gdy aktorzy grający Basie i Lucka zdecydują się odejść  smilie_girl_347

Fakt faktem, że serial naprawdę przestał być interesujący... Ciekawy odcinek zdarzy się raz na miesiąc?  :th_0girl_dance:

"Zostałam aktorką, żeby zrozumieć, dlaczego ludzie robią i mówią pewne rzeczy." D.O.

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: M jak miłość
« Odpowiedź #124 dnia: Czerwiec 15, 2012, 16:03:00 »
Jakoś tego nie zauważają twórcy eMki, że serial rzeczywiście chyli się ku upadkowi. Wystarczy poczytać na różnych forach o tym. Ale dla nich najważniejsza jest oglądalność, która po 12 latach emisji, wg badań jest i tak zadziwiająco wysoka...
OK, może i taka jest, ale wprowadzanie do serialu kolejnych, niepotrzebnych wątków, mnożenie postaci, które nie są w żaden sposób związane z rodziną Mostowiaków. "Uatrakcyjnianie", obsadzanie w rolach np. byłego boksera "Diablo"- sorry, ale "powalającego" inteligencją, tancerza C.Olszewskiego - no tak, TzG się skończył, to niech jeden i drugi dorobi sobie w serialu, a co, trzeba kolesiom jakoś pomóc, niech obaj "zabłysną", a Walach będzie popisywać się, jakie to ma zdolnosci taneczne.W Klanie już to akurat było i zdaje się jest - vide Herbuś, są to b."kreatywne" posunięcia producentów, nie ma co, po prostu ogarnia człowieka pusty śmiech. Serial staje się przytuliskiem "profesjonalistów", tylko akurat nie mających nic wspólnego z aktorstwem, mało im braci Xero, Cichopkówny, owada i jeszcze możnaby parę takich wymienić ...Zresztą to też może jest
przyczyną, że zawodowcy stamtąd "urywają" się w ostatnim czasie, a w serialu wieje nudą.
Tak, jak we wcześniejszych tutaj dyskusjach -  padła propozycja -niech jeszcze zatrudnią nową "rodzinkę"
w miejsce Mostowiaków, tzn. komplecik Grycanek i wtedy, to będzie już duże G jak g...
Hm...a może lepiej nie kusić losu, bo jeszcze się to spełni..
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 15, 2012, 16:19:08 wysłana przez grant1 »

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: M jak miłość
« Odpowiedź #125 dnia: Czerwiec 16, 2012, 01:01:10 »
Hm...chyba produkcja eMki ma coś nie tak z głową, sami już nie panują nad tym, jakich udzielają informacji, dementi do dementi , sami sobie zaprzeczają. Jedyny wniosek - obsada im się posypała i co za tym idzie serial.
Kompromitacja na całego.
Produkcja "M jak miłość": Więdłocha wraca na plan po dłuższej przerwie
http://www.plotek.pl/plotek/1,111483,11942831,Produkcja__M_jak_milosc___Wiedlocha_wraca_na_plan.html

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: M jak miłość
« Odpowiedź #126 dnia: Czerwiec 16, 2012, 07:58:31 »
Co do Więdłochy - mam mieszane uczucia. Wolę Pawła z Magdą, ale mogą poprowadzić ciekawie wątek kłótni o ukochanego ;)
Wróci ze Stanów - dotrze do pustej główki co straciła i będzie chciała walczyć ;)
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: M jak miłość
« Odpowiedź #127 dnia: Czerwiec 16, 2012, 09:08:44 »
Gdyby dotyczyło to np.scenarzystów Na dobre i na złe, szczególnie w ostatnim czasie, to pewnie byłoby to ciekawie poprowadzone, ale nie obecnie w eMce. P. Puchała nie jest niestety Łepkowską.
Ale pani weterynarz może by zrozumiała, że profesorek to nie jest najlepszy jej wybór życiowy. ;)

Offline El

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1261
  • Płeć: Kobieta
  • zagubiona w czasie...
  • Wyróżnienia:
Odp: M jak miłość
« Odpowiedź #128 dnia: Czerwiec 16, 2012, 10:40:00 »
Czyli wypadałoby powiedzieć - "kończ waść, wstydu oszczędź" ;)

I to by było najlepsze, co w takiej sytuacji produkcja mogłaby zrobić.

Wprowadzona obecnie zasada z aktorami "będę albo nie będę w serialu", to ostatnie podrygi, aby jeszcze zatrzymać widzów sztucznie wytworzoną ciekawością. Zgodnie z regułą "jak o nas mówią, to jeszcze nie zginęliśmy".

Śmierci i zdrady bohaterów, których grają odchodzący aktorzy to pomysły niezbyt oryginalne. A jak zaczną im odchodzić następni, to będziemy mieli do czynienia z najbardziej doświadczoną przez los rodziną (chociaż prawdę mówiąc to już się tak dzieje).



Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.
Andrzej Sapkowski

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: M jak miłość
« Odpowiedź #129 dnia: Czerwiec 16, 2012, 11:47:18 »
Oj tam, oj tam - przecież w realu ludziska tylko się zdradzają, nie ma żadnych trwałych związków, a umrzemy przecież wszyscy, to tylko kwestia czasu. Po co kombinować i "łamać" sobie umysł. Oni (scenarzyści) już też mają dosyć, a teraz zrobił im się taki bałagan, że trudno im nad tym zapanować, rozwinęli nowe wątki, a tu myk główne postaci dają nogę z serialu.
 A żeby wymyślić coś sensownego, to nie w tym serialu. Producenci powinni zmienić scenarzystów, bo tu tkwi przyczyna "zejścia" na "psy" eMki. Aktorzy są znudzeni i pewno nie chcą już grać, żeby się nie ośmieszać, nawet nie zależy im na "kasie".
W 100 % zgadzam się z Maleńką !!!
Tak, czas już nadszedł, żeby zacytować klasyka:"Kończ wasć, wstydu oszczędź !!!"
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 16, 2012, 12:00:57 wysłana przez grant1 »

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: M jak miłość
« Odpowiedź #130 dnia: Czerwiec 16, 2012, 13:31:34 »
Zgadzam się w 100%. Wątek Rudej jako rywalki dla Gośki - jeszcze do przełknięcia.
Ale sama Ruda i jej problemiki - jestem na nie.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline grant1

  • M&Ar-forever!
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • Carpe diem
Odp: M jak miłość
« Odpowiedź #131 dnia: Czerwiec 16, 2012, 16:34:57 »
Zgadzam się w 100%. Wątek Rudej jako rywalki dla Gośki - jeszcze do przełknięcia.
Ale sama Ruda i jej problemiki - jestem na nie.
Cieszę się, że nie tylko mnie, wydumane problemiki Rudej Żylety nie interesują. Prokurator,która bezkarnie daje się  szantażować jakiemuś narkomanowi, brutalnie napadnięta przez niego we własnym domu ?
I faceta za te przestępstwa nie może dorwać policja. W takich wypadkach to większość policji postawiliby na tzw.nogi, a ona dostałaby z mety całodobową ochronę. I jeszcze ten stróż prawa ( Ruda) wynajmuje prywatną agencję detyktywistyczną...Koń by się z tego uśmiał. Fakt, że to jest obecnie durny serial, a nie rzeczywistość.
A w następnym sezonie będą jeszcze na dokładkę popisy taneczne C.Olszewskiego. Co to ma być w ogóle, kontynuacja TzG ?
Z tego, co pokazali w  Kulisach i gdzieś napisali, to ten tancerz ma zagościć w serialu na dłużej w charakterze bodajże kochanka Rudej. Następny "zawodowiec" w akcji, a Maseraka nie zamierzają dokoptować do obsady? Ten też ma chęć zostania serialową gwiazdą. W ogóle niech zastąpią większość aktorskiej obsady tancerzami
i tancerkami, trochę ich jeszcze by znaleźli, np. Terrazino, Kliment, Kochanek... I jeszcze "dołożony" ten "inteligentny" były bokserzyna "Diablo"   :hahaha:
Zawodowi aktorzy odchodzą, to coś trzeba "wykombinować". To i tak tonącemu serialowi już nie zaszkodzi.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 16, 2012, 16:46:10 wysłana przez grant1 »

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: M jak miłość
« Odpowiedź #132 dnia: Czerwiec 18, 2012, 07:34:26 »
Cieszę się, że nie tylko mnie, wydumane problemiki Rudej Żylety nie interesują. Prokurator,która bezkarnie daje się  szantażować jakiemuś narkomanowi, brutalnie napadnięta przez niego we własnym domu ?
I faceta za te przestępstwa nie może dorwać policja. W takich wypadkach to większość policji postawiliby na tzw.nogi, a ona dostałaby z mety całodobową ochronę. I jeszcze ten stróż prawa ( Ruda) wynajmuje prywatną agencję detyktywistyczną...Koń by się z tego uśmiał. Fakt, że to jest obecnie durny serial, a nie rzeczywistość.
Bo to wszystko by było za proste. Pewnie, że każdy normalny człowiek - nie tylko prokurator - powiadomiłby od razu policję, szczególnie jak wie kim jest koleś i w co jest zamieszany, faceta zamykają i po temacie. No ale to musi być zamieszane, żeby "maluczcy" przed teleekranami zamierali ze zgrozy.

Tutaj... no owszem, po wielkich "hockach-klockach" w końcu jakoś wreszcie go łapią - i to tak wygląda jakby Tomaszek go pochwycił, ale tak prawie "z przymusu".
No ale co dalej? Mimo iż jest zamieszany w zabójstwo, szantaż, handel narkotykami, napad rabunkowy - ot tak sobie ucieka, bo przecież jedyny warszawski "czynny służbowo" policjant czyli nasz dzielny agent Tomek zajęty jest roztrząsaniem wraz z Rudą zawiłości ich wspólnych układów.

Cytuj
:
Zawodowi aktorzy odchodzą, to coś trzeba "wykombinować". To i tak tonącemu serialowi już nie zaszkodzi.
Ten serial tonie już dawno. A jeszcze jak odejdą Pieńkowska i Kuszewski - to w ogóle będzie co najmniej wesoło. Dajcie jeszcze Dodę, Nergala albo tego malowanego pajaca, jak mu tam... Szpaka - chłopaczyna narzeka, że jego sława przygasa.

To się naprawdę powinno skończyć. "Trzeba widzieć kiedy ze sceny zejść" a nie kręcić na siłę, gmatwać, kombinować - tylko po to aby był jakiś choćby najnędzniejszy zrębek fabuły.
Dobre seriale mają to do siebie, że kiedyś się kończą.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Maleńka

  • Moderator Lokalny
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: M jak miłość
« Odpowiedź #133 dnia: Czerwiec 18, 2012, 08:50:55 »
Mintku - moment, w którym zeszłoby się ze sceny niepokonanym już dawno minął.
Teraz serial ogląda się tylko i wyłącznie z przyzwyczajenia.
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: M jak miłość
« Odpowiedź #134 dnia: Czerwiec 18, 2012, 09:05:57 »
Ja myślę, że zawsze można zejść.
Pokończyć te wszystkie zakręcone wątki - szczególnie, że czekają dwa odejścia głównych aktorów, co spowodować może tylko dalszą zapaść serialu - bo nie oszukujmy się, ale udział różnych celebruchów z trzeciej ligi to taki raczej jest..... hmmmm......  :laie_67:

No bo co wymyślą? Maryśkę pewnie nagle pilnie wyślą za przysłowiową "granicę", a Mareczek? Tutaj będzie twardy orzech do zgryzienia dla scenarzystów.
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"