Autor Wątek: Disco polo  (Przeczytany 20350 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Klaudia

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2494
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Disco polo
« dnia: Lipiec 05, 2012, 11:09:54 »
Wszyscy się śmieją z tego typu muzyki, ale jak przyjdzie jakaś impreza czy dyskoteka to właśnie przy ich rytmach najlepiej się bawimy i nagle wszyscy znają nawet teksty piosenek.  :th_girl_haha:
Temat założyłam nie bez celu oczywiście, mianowicie małymi krokami zbliża się moja 18-stka i może macie jakieś fajne disco polowe piosenki, które z czymś Wam się kojarzą, przy których najlepiej się bawicie? Bo chciałabym wzbogacić swoją listę przebojów.
I oczywiście co sądzicie o tej muzyce? Lubicie jej słuchać na imprezach czy jednak wolicie jakieś anglojęzyczne nowości?

Na początek ode mnie piosenka Veegas, może nie jest najlepsza, ale przywołuje na mojej twarzy uśmiech i niewątpliwie kojarzy mi się z pewnym R. któremu zachciało się jak na złość ten utwór mi dedykować i śpiewać.  :th_girl_haha:
Veegas - Tlen Miłego słuchania!  music_girl

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Disco polo
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 05, 2012, 12:18:48 »
Nie pisz, że "wszyscy się śmieją". Gdyby istotnie tak było - gatunku tego by zwyczajnie już dawno nie było. A ma się on wciąż dobrze - może już nie tak jak w czasie sławetnego "boomu" na disco-polo w latach 90-tych. Wciąż sa koncerty, wciąż wychodzą płyty, jest nawet kanał muzyczny POLO-TV gdzie non stop lecą przeboje disco-polo.
Osobiście mam raczej neutralne uczucia względem tej muzyki - z jednej strony - NIGDY bym nie włączył żadnego kawałka DP ot tak, dla posłuchania dla rozrywki, z drugiej - uważam, że ta muzyka jest IDEALNA na wszelkie wesela, zabawy itp. Nie wyobrażam sobie wesela gdzie ludzie tańczą do popiskiwań jakiejś Richanny -------------, udającej, że jest piosenkarką. W takich przypadkach - TYLKO disco polo.

Bez obrażania, proszę! Używanie takich chamskich słów, nawet względem jakiejś znanej osobistości, nie jest na naszym forum tolerowane.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 05, 2012, 14:36:00 wysłana przez Justek »
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Amaranth

  • Art's Souls
  • *****
  • Wiadomości: 1664
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Disco polo
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 05, 2012, 12:33:27 »
Ja osobiście nie słucham, bo mi się po prostu nie podoba, ale trzeba przyznać, że jeśli chodzi o wesela czy jakieś taneczne zabawy to disco polo króluje ;D

Offline Caliente

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 584
  • Wyróżnienia:
Odp: Disco polo
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 06, 2012, 00:56:28 »
Nie pisz, że "wszyscy się śmieją". Gdyby istotnie tak było - gatunku tego by zwyczajnie już dawno nie było. A ma się on wciąż dobrze - może już nie tak jak w czasie sławetnego "boomu" na disco-polo w latach 90-tych. Wciąż sa koncerty, wciąż wychodzą płyty, jest nawet kanał muzyczny POLO-TV gdzie non stop lecą przeboje disco-polo.

I to jest przerażające! :o Dobra, można się pobawić na imprezie, zwłaszcza takiej, gdzie wszyscy są pijani i niczego ambitniejszego nie przyswajają (czytaj: wesele), ale myśl że ktoś może tego w domu cłuchać, na codzień... straszne.
No ale w sumie ktoś ogląda "Świat według Kiepskich" i czyta Harlequiny więc...

Klaudia, co zaś się tyczy Twojego pytania :D Imprezowych hitów disco-polowych znam sporo, bo sezon 18-tek mam już za sobą (buuu :( ).

Zacznę od czegoś, co TRZEBA pooglądać, samo słuchanie nie daje pełnej satysfakcji. :D
Panie i panowie, Mirage - "Kokoszka"
Za każdym razem jak widzę ten teledysk, łapią mnie spazmy śmiechu. :D Ruchy tego faceta (ach, ten przytup nóżką!) i nagle przebitka na chodzące po podwórku kury...  smilie_girl_101 no i TEKST. Jak w każdej piosence disco-polo. :D Wybitny.

A inne 18tkowe hiciory:
Tomasz Niecik - Cztery osiemnastki
Cliver - Moje ciało oszalało
The Saturn Band - Różowa taczka (teledysk!!!  smilie_girl_101 )
Boys - Czarownica (czyli popularne Rzeki przepłynąłem, góry pokonałem, wielkim lasem szedłem, nocy nie przespałem... ;))

No i na koniec, obowiązkowo... JESTEŚ SZALONA! :D

Mam nadzieję, że pomogłam. Ale nawet jeśli nie, to spłakałam się ze śmiechu słuchając tego, co Ci tutaj zaproponowałam, więc warto było. :D
Każdy budował swoje życie albo je niszczył zgodnie z zasadami, które sam sobie narzucił. Albo które odrzucał.
Dla nikogo nie było ratunku.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Disco polo
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 06, 2012, 06:37:33 »
Nie pisz, że "wszyscy się śmieją". Gdyby istotnie tak było - gatunku tego by zwyczajnie już dawno nie było. A ma się on wciąż dobrze - może już nie tak jak w czasie sławetnego "boomu" na disco-polo w latach 90-tych. Wciąż sa koncerty, wciąż wychodzą płyty, jest nawet kanał muzyczny POLO-TV gdzie non stop lecą przeboje disco-polo.

I to jest przerażające! :o Dobra, można się pobawić na imprezie, zwłaszcza takiej, gdzie wszyscy są pijani i niczego ambitniejszego nie przyswajają (czytaj: wesele), ale myśl że ktoś może tego w domu cłuchać, na codzień... straszne.
No ale w sumie ktoś ogląda "Świat według Kiepskich" i czyta Harlequiny więc...
No ale przyznaj tak szczerze - czyż każdy z nas żeby poczuć się spełniony i zaspokojony koniecznie musi zaczytywać się Joyce'em, zachwycać filmami Bergmana i wyławiać każda nutkę z koncertów Rachmaninowa? Nie wiem co masz do "Świata według Kiepskich" (uwielbiam ten serial) czy Harlequinów - moim zdaniem o wiele bardziej prymitywne i idiotyczne są TVN-owskie seriale pokroju "Ulki" czy "Julki" a literatura choćby takiego "fizjologa" jak Coehlo.
Jeśli zaś miałbym wybierać - to wolę już takie Disco-Polo gdzie widać ten autentyzm i radość tworzenia niż "tfurczość" całej plejady gwiazdeczek pokroju Richanny czy innej Lady ZGagi gdzie od muzyki ważniejsza jest goła dupa i trzydziesty kochanek.

Nie zgodzę się również z tym, że DP leci na imprezach gdzie "ludzie są pijani i nic ambitniejszego nie przyswajają". No co, kurczę - przy Chopinie maja tańczyć? Nie przesadzaj. DP to muzyka typowo zabawowa, nawet jest to swego rodzaju kabaret, po co się tam doszukiwać jakichś ambicji?

Co zatem powiesz o moim teściu - ma całą kolekcję płyt z DP i w każdej wolnej chwili ogląda POLO-TV - prymityw? :D
« Ostatnia zmiana: Lipiec 06, 2012, 06:48:19 wysłana przez Mintek »
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Disco polo
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 06, 2012, 08:11:57 »
A mnie rozbrajają wieczne spory o miejsce disco polo na scenie muzycznej :laie_67: Tymczasem gatunek przeżywa, po kilku latach ciszy, swój wielki renesans.
Z jednej strony nikt nikomu nie zabroni pasjonować się tym czym chce się on pasjonować. Etykietki dla takich osób są zbędne, bo...
z drugiej strony traktuje się to jako ciekawe zjawisko socjologiczne, powstają prace naukowe na ten temat, prowadzone są badania (miałam okazję widzieć taką jedną), z których wynika disco polo nie słuchają tylko podpici dziadkowie (według młodzieży to każdy, kto skończył 30-tkę pod ten przedział wiekowy podpada) na wiejskich weselach. Otóż okazuje się, że spora grupa to osoby z wyższym wykształceniem, które akurat słuchanie takiej muzyki niekoniecznie łączą z imprezami.
Jednocześnie osoby te bezbłędnie potrafią połączyć tytuły powieści z ich autorami, arie operowe z kompozytorami itd.
Można się z tego śmiać, ale disco polo to już od dawna nie tylko wiejskie wesela z pijanymi biesiadnikami. Mnie tam rybka, ale do nazywania kilku milionów odbiorców prymitywami trudno się posunąć.

A muzyka ambitna jaka być powinna i jaka jest?! Dla mnie ambitnym jest wszystko co usłyszę, kiedy wyłączę RMF FM :P

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Disco polo
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 06, 2012, 09:00:00 »
A muzyka ambitna jaka być powinna i jaka jest?! Dla mnie ambitnym jest wszystko co usłyszę, kiedy wyłączę RMF FM :P
No właśnie - jaka to jest ta ambitna? Bo coś przypuszczam, że dla każdego z nas jest to nieco inna klasyfikacja.....  :
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Alden

  • HaPi
  • *****
  • Wiadomości: 755
Odp: Disco polo
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 06, 2012, 09:35:07 »
Wszystko co nie jest Dodą dla mnie jest ambitne

Offline Caliente

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 584
  • Wyróżnienia:
Odp: Disco polo
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 06, 2012, 12:21:07 »
No ale przyznaj tak szczerze - czyż każdy z nas żeby poczuć się spełniony i zaspokojony koniecznie musi zaczytywać się Joyce'em, zachwycać filmami Bergmana i wyławiać każda nutkę z koncertów Rachmaninowa?

Oczywiście, że nie. Mamy szeroki wybór gatunków muzycznych, książek i twórców filmowych żeby każdy znalazł coś dla siebie. Co nie zmienia faktu, że disco-polo to fatalna muzyka. Wszystkie melodie są na jedno kopyto, głosy wokalistów brzmią identycznie, ponieważ są syntetyzowane i przetwarzane a teksty piosenek opowiadają o dupie Maryni.
"Majteczki w kropeczki, łohohohoh" - co wniósł ten tekst do Twojego życia? Albo "cztery osiemnastki tylko w moim samochodzie, to jest teraz trendy, to jest teraz w modzie"? Nie wmówisz mi, że ktokolwiek znajduje w tej muzyce jakąkolwiek wartość.

Nie wiem co masz do "Świata według Kiepskich" (uwielbiam ten serial)

Jakoś nie bawi mnie tak zwany po angielsku toilet humor. Film, którego akcja w połowie toczy się wokół wspólnego kibla, a w połowie wokół picia piwa... no cóż. Odpowiedź nasuwa się sama.

moim zdaniem o wiele bardziej prymitywne i idiotyczne są (...) literatura choćby takiego "fizjologa" jak Coehlo.

Ja wiem, to bardzo modne nie lubić Coelho. Pytanie do osób, które go "nie znoszą" - ile książek przeczytaliście? Bazujecie na własnej wiedzy czy tym, co piszą na Kwejk.pl?
Paulo Coelho pisze w sposób specyficzny. Do mnie do końca nie przemawia, podobnie jak Exupery, bo mam wrażenie że pisząc poszczególne zdania piszą je z myślą o tym, żeby były cytowane. Kreowanie sentencji na siłę do mnie nie przemawia.
Ale że Harlequiny są ambitniejsze (czy też: "lepsze") od Coelha... to zabawne. Przeczytaj poniższy fragment i zastanów się nad tym jeszcze raz. ;)
"- Mówię poważnie. (...) Ustatkował się i zrobił dyplom.
- Zrobił dyplom?! Niesamowite! (...) Ale chyba nie jest prawnikiem? Nigdy o nim nie słyszałam.
- Nie, nie jest prawnikiem, ale... - zawiesił głos - znanym proktologiem.
Faith oniemiała. Zachłysnęła się winem, a pozostałą zawartość kieliszka wylała sobie na bluzkę. Z trudem łapała oddech".
(Barbara Delinsky, "Specjaliści od rozwodów")

No Boże drogi, co to za szmira!

Nie zgodzę się również z tym, że DP leci na imprezach gdzie "ludzie są pijani i nic ambitniejszego nie przyswajają". No co, kurczę - przy Chopinie maja tańczyć?

Rozumiem, że wyróżniasz tylko dwa typy muzyki? Disco-polo i muzykę poważną? Głupio gadasz, takie argumenty na siłę wymyślasz. A gdzie, w Twoim systemie klasyfikacji podziała się cała muzyka taneczna? Dance, r&b, funk, nawet techno i elektro? Również muzyka pop, do której ludzie bawią się doskonale?

Co zatem powiesz o moim teściu - ma całą kolekcję płyt z DP i w każdej wolnej chwili ogląda POLO-TV - prymityw? :D

Dlaczego od razu "prymityw"? Bynajmniej. Nie znam go, więc nie wiem jakim jest człowiekiem. Być może bardzo wysoko wykształconym, albo niesamowicie inteligentnym. Po prostu ma fatalny gust, ale na szczęście gust jak tyłek - każdy ma swój. ;)
Każdy budował swoje życie albo je niszczył zgodnie z zasadami, które sam sobie narzucił. Albo które odrzucał.
Dla nikogo nie było ratunku.

Offline Mintek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1047
  • Płeć: Mężczyzna
  • Polski faszysta
  • Wyróżnienia:
Odp: Disco polo
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 06, 2012, 14:27:35 »
"Majteczki w kropeczki, łohohohoh" - co wniósł ten tekst do Twojego życia? Albo "cztery osiemnastki tylko w moim samochodzie, to jest teraz trendy, to jest teraz w modzie"? Nie wmówisz mi, że ktokolwiek znajduje w tej muzyce jakąkolwiek wartość.
Kwestia względna. W obecnych czasach wszystko może być "sztuką", problem jak się na co patrzy. Jak dla mnie disco-polo to sztuka jak najbardziej. Sztuka kiczu. Ale jednak. Tylko wybitny umysł może stworzyć takie teksty, taką muzykę i takie teledyski (polecam na youtube klipy z "Disco Relax" - bajka).


Cytuj
Nie wiem co masz do "Świata według Kiepskich" (uwielbiam ten serial)

Jakoś nie bawi mnie tak zwany po angielsku toilet humor. Film, którego akcja w połowie toczy się wokół wspólnego kibla, a w połowie wokół picia piwa... no cóż. Odpowiedź nasuwa się sama.
Mnie tam bawi. Fajnie jest po dniu pracy obejrzeć jak Ferdzio sączy piwo na fotelu. Wiem.... od kilku osób słyszałem, że mam dziwne gusta, to weź sobie na to poprawkę. Wyrafinowany humor jest super (osobiście kocham angielski) - ale z drugiej strony lubię też taki nie męczący, przaśny, typowo polski serial jak "Kiepscy".


Cytuj
Ale że Harlequiny są ambitniejsze (czy też: "lepsze") od Coelha... to zabawne. Przeczytaj poniższy fragment i zastanów się nad tym jeszcze raz. ;)
"- Mówię poważnie. (...) Ustatkował się i zrobił dyplom.
- Zrobił dyplom?! Niesamowite! (...) Ale chyba nie jest prawnikiem? Nigdy o nim nie słyszałam.
- Nie, nie jest prawnikiem, ale... - zawiesił głos - znanym proktologiem.
Faith oniemiała. Zachłysnęła się winem, a pozostałą zawartość kieliszka wylała sobie na bluzkę. Z trudem łapała oddech".
(Barbara Delinsky, "Specjaliści od rozwodów")
No i gitara, przynajmniej wiadomo o co chodzi ;) a nie jakaś przeintelektualizowana papka podlana biblijnym sosem.

Cytuj
Nie zgodzę się również z tym, że DP leci na imprezach gdzie "ludzie są pijani i nic ambitniejszego nie przyswajają". No co, kurczę - przy Chopinie maja tańczyć?

Rozumiem, że wyróżniasz tylko dwa typy muzyki? Disco-polo i muzykę poważną? Głupio gadasz, takie argumenty na siłę wymyślasz. A gdzie, w Twoim systemie klasyfikacji podziała się cała muzyka taneczna? Dance, r&b, funk, nawet techno i elektro? Również muzyka pop, do której ludzie bawią się doskonale?
Powiem Ci tak - puść na wsiowej imprezie funk, rnb czy techno i elektro....
"Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem. Możesz być lepszy ale gołąb i tak poprzewraca figury, nasra na szachownicę i będzie się cieszył, że wygrał"

Offline Justek

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2302
  • Płeć: Kobieta
  • we are only the sun
  • Wyróżnienia:
Odp: Disco polo
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 06, 2012, 14:56:42 »
Powiem Ci tak - puść na wsiowej imprezie funk, rnb czy techno i elektro....
No i tu się już zapętliłeś- pierw była mowa o imprezach z alkoholem (gdzie można się bawić przy techno, elektro, a nawet popie, jestem tego doskonałym przykładem, bo bywam na takich i doskonale się bawię np. przy remixie znanej piosenki Maryli Rodowicz albo ulubionej "Mojej dumki"), a teraz zawęziłeś się do wsiowych imprez, gdzie sorry, ale raczej zasadą jest, aby się nachlać do upadłego, potem dochodzi do bijatyk itp.- ale to nie jest normalna impreza, nie o takim czymś była mowa. I od razu zaznaczam: nie mówię tu, aby kogoś obrazić, ale mieszkam na wsi i doskonale znam klimat takich imprez.
Choć i tam zdarza się inna muzyka, w stylu np. prywatek, które się kiedyś odbywały...a to jest fajne, 100 razy lepsze od disco polo ;)


Mój stosunek do disco polo był kiedyś baaaardzo negatywny. Do teraz zresztą dziko reaguję jak ktoś mi puści taką muzykę w domu, w samochodzie. A już zupełnie nie mogę zrozumieć (a widziałam na własne oczy!), że czegoś takiego można słuchać np. w drodze do szkoły, chodząc po mieście, mieć takie coś na mp3 po prostu!  :th_0girl_impossible: Pogodziłam się jednak z tym, że niektóre piosenki po prostu są znane, więc nie mam problemu, aby na imprezie z koleżankami śpiewać: "Rzeki przepłynąłem, góry pokonałem..." albo wieśniacką piosenkę: "Weseeelny klimat, tak się zaczyna..."- tylko muszę mieć wtedy odpowiednie, że tak powiem, warunki  :th_girl_haha:

Offline Caliente

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 584
  • Wyróżnienia:
Odp: Disco polo
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 07, 2012, 23:12:33 »
Jak dla mnie disco-polo to sztuka jak najbardziej. Sztuka kiczu. Ale jednak. Tylko wybitny umysł może stworzyć takie teksty, taką muzykę i takie teledyski (polecam na youtube klipy z "Disco Relax" - bajka).

Kicz, owszem. Ale na pewno nie ma to nic wspólnego z wybitnymi umysłami. Bez przesady, Mintku ;)
Z wybitnymi umysłami wiąże się już tylko muzyka poważna. Chopin, Mozzart, Bach i inni. Nie generalizujmy, nie ustalajmy co jest muzyką ambitną, a co poniżej poziomu, ale też nie szastajmy wielkimi słowami. ;)


Cytuj
Ale że Harlequiny są ambitniejsze (czy też: "lepsze") od Coelha... to zabawne. Przeczytaj poniższy fragment i zastanów się nad tym jeszcze raz. ;)
"- Mówię poważnie. (...) Ustatkował się i zrobił dyplom.
- Zrobił dyplom?! Niesamowite! (...) Ale chyba nie jest prawnikiem? Nigdy o nim nie słyszałam.
- Nie, nie jest prawnikiem, ale... - zawiesił głos - znanym proktologiem.
Faith oniemiała. Zachłysnęła się winem, a pozostałą zawartość kieliszka wylała sobie na bluzkę. Z trudem łapała oddech".
(Barbara Delinsky, "Specjaliści od rozwodów")
No i gitara, przynajmniej wiadomo o co chodzi ;) a nie jakaś przeintelektualizowana papka podlana biblijnym sosem.

Tja. Wiadomo o co chodzi. Kobieta dostaje palpitacji serca i zachowuje się jakby ją piorun trzasnął, bo dowiaduje się, że ktoś zrobił dyplom. Please.


Powiem Ci tak - puść na wsiowej imprezie funk, rnb czy techno i elektro....

Patrz: odpowiedź Justka. ;)
Każdy budował swoje życie albo je niszczył zgodnie z zasadami, które sam sobie narzucił. Albo które odrzucał.
Dla nikogo nie było ratunku.

Offline Maleńka

  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 2304
  • Płeć: Kobieta
  • Don't be afraid!
  • Wyróżnienia:
Odp: Disco polo
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 08, 2012, 20:56:57 »
Osobiście uważam, że bez Disco Polo nie ma dobrej imprezy ;)

Gdy na jakimś weselu słyszę - "Jesteś szalona" - pierwsze dwa słowa tej piosenki, natychmiast kogoś wyciągam do tańca ;) Czasem bez ładu i składu, ale rytm do tańca jest i można szaleć ;)

Kiedyś oglądałam w niedzielę na Polsacie program Disco relax i uwielbiałam Shazzę :D
Nie przeglądaj forum anonimowo :) Dołącz do nas, zarejestruj się już dziś ;) Zapraszamy <komputer>

Offline Sylwia

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 377
  • Płeć: Kobieta
  • #siatkówka
    • Siatkówka najpiękniejszym sportem
  • Wyróżnienia:
Odp: Disco polo
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpień 23, 2012, 16:51:53 »
Ja się zgadzam z Mintkiem...

ONA TAŃCZY DLA MNIE

Ja nie potrafię się bawić przy piosenkach innych niż disco-polo, czy nawet biesiadnych przyśpiewkach. U mnie na dożynkach jeszcze nigdy nie widziałam, żeby ludzie tak się bawili!

Offline Jean

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2669
  • Płeć: Kobieta
  • Wyróżnienia:
Odp: Disco polo
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 22, 2012, 12:43:10 »
Ze dwa, trzy tygodnie temu oglądałam film dokumentalny o muzyce disco polo - "Bara bara" - chyba już dość wiekowy, ale kiedy pojawiły się napisy końcowe to poczułam się jakoś dziwnie głupio, więc jeśli nawet się kiedyś z tego nabijałam i już przestaję. każdy ma prawo żyć po swojemu a do tego, żadna muzyka bez odbiorców długo nie pożyje, więc...
W ogóle to przeżyłam chwilowy stres w trakcie oglądania, bo myślałam, że to D. Błażejczyk przerzuciła się na disco polo a to D. Stankiewicz a to jednak różnica. Hmm. nie lubię jakoś "przechrzt" czyli najpierw rock, potem disco polo lub odwrotnie 9pewnie też dlatego nie mogę się odnaleźć na powrót przy Chylińskiej...).