Co zaś do Jaruzela - wiadomo kim był
No własnie w tym rzecz, że nie wiadomo.... 
M.in. najlepszym prezydentem RP
Rządził tak krótko, że ani nic nie zdołał spieprzyć, ani się skompromitować 
Dla mnie był najgorszym, bo ustawianym.

A te gwizdy... Fakt niekulturalne, ale ja się nie dziwię. Chociaż mogli zostać przed cmentarzem.

Fajniejszy pomysł na protest mieli narodowcy zanosząc symboliczną trumnę na Cmentarz Sowiecki

Dziś w Wawie jeden wielki orgazm, bo Obama na Placu Zamkowym. Akurat pracuję tuż obok, to podpatrywaliśmy z tarasu całe świętowanie... Owszem miło było spojrzeć, że tyle głów państw wszelakich do nas dotarło, ale z drugiej strony bez przesady. Widać, że to święto towarzystwa wzajemnej adoracji i coś mnie odpycha, ale niech się cieszą.

Trasnsformacji samej nie pamiętam, bo miałam wtedy ze 2 latka

Zatem bardziej intrygowało mnie zapewne chodzenie, misie i młodszy brat
Niemniej niechęć do komunizmu wyssałam z mlekiem matki i od najmłodszych lat na tyle skutecznie tłuczono mi, że to był kiepski czas, że nic ani nikt mnie nie przekona, że było inaczej.
Niestety potem przyszło gorzkie poznanie prawdy o całym zachłyśnięciu się wolnością. O mądrości, która w tym wszystkim gdzieś się zapodziała. Na dzień dzisiejszy czuję się oszukana i uważam, że zrobiono w tym kraju jeden wielki przekręt.
Dobrze, że pokojowo, ale jednak zapłaciliśmy za to ogromną cenę. Przede wszystkim za brak lustracji na początku lat 90... Potem cała ta nocna zmiana, która tak naprawdę dobiła wszystko dobre co się zaczęło i później już tylko równia pochyła.
Żyjemy obecnie w jakimś dziwnym zlepku ni to socjalizmu, ni kapitalizmu, ni demokracji... Paranoja.
Z drugiej strony cieszę się, że jednak z poprzednim ustrojem częściowo przynajmniej zerwaliśmy. Że teraz mamy szanse na rozwój, na w miarę jakieś tam życie... Tyle, że co z tego, że świat stoi przed nami otworem jak państwo nie zachęca żeby tu zostać i pracować na jego rozwój. Obywatela się nie szanuje, obcy kapitał tak. To jest przykre.
Przykre jest to, że imigrant znaczy więcej niż Polak..., że przekłada się mniejszość nad większość, że mamy do d... rządzących, którzy nie potrafią niczego ogarnąć, że mamy głupie media, które na siłę dzielą społeczeństwo.
Różnice poglądów bowiem były od zawsze i to jest jak najbardziej w porządku. Nie możemy myśleć jednakowo, ale stawianie sobie współsąsiadów w kontrze jest chamstwem i niestety skutecznie się udaje. Brak debaty publicznej, brak rozmowy... Tylko narzucanie głupich wytycznych... bo połowa Polski za PO a pół za PiS..., więc to PiSowskie pół to ciemnogród. To POwskie dobre... Palikot ciekawy, Korwin be...
Szkoda, że mało jest ludzi, którzy potrafią wzbić się ponad poglądy i zacząć ze sobą rozmawiać, szukać wspólnych wytycznych, by coś wreszcie zrobić dla tego kraju i dla ludzi zamieszkujacych go. To jest bardzo potrzebne, ale chyba niestety prędko się nie ziści.