U mnie w domu tata też robił w tym roku aroniówkę

Tylko że nie przemrażał aronii, ale ją gotował. Jak spróbowaliśmy (trzeba było wiedzieć, czego można się spodziewać za te kilka<naście> tygodni

) - była super, słodziutka, tylko trochę mocna

Wiśniówka też nam wyszła przepyszna, z wiśni z naszego ogródka

Ale nie wolno jej ruszać, bo ma dotrwać do świąt...

Co do zupy - znowu - tata robi pyszną

Tylko ja zawsze jem przed zmiksowaniem, niestety, ale zupy-kremy w ogóle mi nie podchodzą, mogą być pyszne, ale ta konsystencja... :/
A generalnie, powiedzcie mi jak wiecie, kiedy jest sezon na żurawiny?

Bo chciałam zrobić babeczki z żurawiną, ale bałam się zapytać w sklepie, bo może już dawno po czasie

Swoją drogą, wówczas, zamiast babeczek z żurawiną, zrobiłam jabłkowe, wyszły świetne, słodkie, ale nie za słodkie, z lekką nutą cynamonu i własnoręcznie robionym dżemem z jabłek
