A o co chodzi z zamawianymi kierunkami? Wytłumaczcie sierotce Marysi... 
chodzi o to, że wg naszego państwa w Polsce jest zapotrzebowanie na inżynierów. I aby zachęcić ludzi do studiowania kierunków ścisłych, dla części najlepszych studentów wybranych kierunków są przeznaczone sTYPEndia - po 1000 zł na miesiąc na głowę. 
Dokładniej pisząc chodzi o:
Realizacja programu "kierunków zamawianych" odbywa się w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki (POKL). Jest to kompleksowy program polegający na wspieraniu instytucji edukacyjnych, finansowany ze środków wspólnotowych w latach 2007-2013 w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego. Środki finansowe w ramach Działania 4.1 przeznaczone są na podniesienie jakości kształcenia na pziomie wyższym.
W projektach przewidziane są między innymi działania takie jak:
Program sTYPEndialny dla studentów - najlepsi studenci będą mogli otrzymywać miesięcznie nawet 1 000 złotych sTYPEndium;
Zajęcia wyrównawcze oraz repetytoria;
Płatne staże zawodowe w renomowanych przedsiębiorstwach;
Warsztaty specjalistyczne;
Uczestnictwo studentów w certyfikowanych szkoleniach
Wprowadzenie nauczania w języku angielskim technicznym kierunkowych przedmiotów
Wykłady zamawiane otwarte prowadzone przez zaproszonych specjalistów z firm z Polski i przez uznanych naukowców z zagranicy;
Wsparcie osób niepełnosprawnych w postaci opieki psychologa oraz opiekuna dla osoby niepełnosprawnej pomagającego w kontaktach z administracją uczelni i organizacji procesu dydaktycznego;
Spotkanie adaptacyjne, konsultacje, psycholog-pedagog dla wszystkich studentów objętych wsparciem na I roku studiów.