Mówić możemy, a wiadomo, że i tak będziecie się stresować...

Czekanie na wyniki to gorszy stres niż same matury, co prawda trochę innego rodzaju, ale gorszy

Trzymam kciuki! Oby wyniki były jak najlepsze! :*
A ja czekam na wyniki jednego egzaminu, co do którego mam mieszane uczucia i bardzo nie podoba mi się to, że w razie coś poprawki na studiach w sesji letniej są we wrześniu (w ogóle kto to wymyślił? nie mogłoby być tydzień po 1 terminie od razu?

) Ale póki co nie wiem kiedy doczekam się wpisania tej oceny na USOSa, bo mialy być we wtorek, potem czwartek, piątek, a teraz RACZEJ w poniedziałek. No baja bongo, pani doktor mogłaby w końcu się zdecydować kiedy wraca z tego Krakowa i znajdzie dla nas łaskawie czas

pan doktor ta sama sprawa, ale jemu wybaczam, bo ziomek jest zakręcony jak słoik po ogórkach

A na drugą sesję już mi się tak nie chce uczyć, że to jest jakaś masakra. Mam nastawienie absolutnie na NIE, nie chce mi sie nawet patrzeć na notatki i jak mi się to uda przejść to będę szczęśliwa. Powtarzam sobie "dżizas! ogarnij się! skup! tylko ten weekend i jestes wolna!", ale nadal jakoś średnio mi wychodzi

Chce już wakacjeeee!